Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz maja 06, 2021 3:14 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 775 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42 ... 52  Następna strona
 :Naukowe Dowody na istnienie Boga - znajdź błąd: 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2873
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: :Naukowe Dowody na istnienie Boga - znajdź błąd:
1antyk napisał(a):
Irbisol napisał(a):
Piszę o potwierdzonych naukowo faktach.

to już nie przesłanki, nawet silne, a fakty.

Naukowo stwierdzonym faktem jest, że wiele silnych przesłanek stało się naukowo stwierdzonymi faktami.
Nautrina, czarne dziury, fale grawitacyjne, bozon Higgsa ... Nawet słynna dylatacja czasu.
To wszystko miało bardzo silne przesłanki i zostało potwierdzone eksperymentalnie później - czasami po kilkudziesięciu latach.

Więc to, że teraz nie ma na coś naukowego dowodu mimo przesłanek jest dziecinnie słabym argumentem, że tu się schował Bóg.
Jest to zresztą jeden z najprostszych i najczęstszych błędów popełnianych przez wierzących, tzw. argumentum ad ignorantiam.
Co ciekawe, błąd ten jest powtarzany, mimo że wielokrotnie się okazywało, że jest właśnie ... błędem.
Beton można nadkruszyć, ale tu mamy do czynienia z czymś dużo mocniejszym.

BTW. Ciekawy jestem, jak robertson wytłumaczy kompensację dylatacji satelitów GPS, które przecież są stworzone przez technologię - ale to nauka stwierdza, że dylatacja czasu (zarówno prędkościowa jak i grawitacyjna - z oboma mamy tu do czynienia) istnieje.

_________________
Procentowy udział ateistów wśród wybitnych naukowców:
https://www.nature.com/articles/28478.pdf


N kwi 18, 2021 10:45 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3678
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: :Naukowe Dowody na istnienie Boga - znajdź błąd:
I jeszcze o sposobie naukowych korzyści. Coś potwierdzone nauką, ma postać ostateczną, użyteczną bądź nie i na tym koniec. Użyteczne korzystamy jeśli chcemy, nie użyteczne to nie korzystamy, bo było by głupotą to robić. Tylko że to co nauka potwierdza, to wąski specjalistyczny wycinek, do czego coś jest użyteczne. Gdy coś nauka nie potwierdzi, nie oznacza to tego, że w czymś innym to niepotwierdzone dzieło nie jest akurat bardzo cennym. I tak należy przyjmować zasady wiary w Boga, by coś użytecznego za ich pomocą czynić, nawet wbrew pozostałym. Ileż to przykładów jest znanych, gdzie coś odżucone przez ogół ludzi, inaczej podwalina naukowości ( takie odżucenie ). Zostało poprzez wiarę niewielu zrealizowane, wbrew innym. A za to potem uznane za cenne i użyteczne dla wszystkich. Tak trzeba przełamywać wolę wielu, by swe widzenie zrealizować, również dla dobra tych którzy zniechęcali, czy wyśmiewali nas. Po prostu nie ma tu wyboru. Można by tu przyznać rację, zaprzeczającemu sens wiary w Boga, z powodu tego że ma rację.
Że nie można bezpośrednio wyodrębnić i wskazać samego Boga, w jednoznacznie jawny sposób, by to było oczywiste dla wszystkich bez wyjątku.Tak by było to bez względu na osobę człowieka każdemu oczywiste. Tylko taki sprzeciw musi mieć na końcu swój korzystny cel, jako nieznany a jednak dobry ( użyteczny ) owoc. By to wiedzieć trzeba by wszyscy w to uwierzyli. Tylko że samo zaprzeczenie tego typu, nic dosłownie nie powoduje, jest tylko negacją i to wszystko. A idąc za tą negacją by coś zmienić ( więc sprawdzić ), trzeba porzucić nawet to co jest poprzez wiarę w Boga osiągnite przez ludzkość. Czyli pchanie się w niepewne, bez żadnej gwarancji na użyteczność. Znając już użyteczność wiary w Boga. Toż to wprost szaleństwo, jeśli jednostki. To nie jest to jeszcze tragiczne. Lecz wszyscy ludzie idąc za szaleństwem, po prostu szli by ku swej zagładzie.
Żadnej logiki tu nie ma. Natomiast jeśli jedna osoba za takim czymś pójdzie i ukaże świadectwo tego, że nie tylko jej jedynej jest to użyteczne. Lecz że innym jest to nie mniej użyteczne. A następnie że ta użyteczność dla innych nie jest oszukiwaniem ( naciąganiem ) z kolei jeszcze innych. To mogą śmiało wszyszycy za taką postawą iść. Jeśli natomiast będzie to sztuczka, by kosztem innych coś osiągnąć. To jest to znane od początku świata, naciąganie dla swych kożyści. Więc takie dążenie do pożucenia wiary w Boga, ma na celu powrót do oszukańczych metod zachowań międzyludzkich. Znanych z przeszłości jako czasy zamętu i walki jednych z drugimi, na zasadzie ząb za ząb.
Można więc pogratulować logiki takiego zaprzeczenia. A człowiek który do tego namawia, kopnie w kalendarz jak każdy inny. A ci co pozostaną, zamiast tkwić już w poprawionej żeczywistości istnienia ludzi. Mieli by cofkę do samych początków istnienia ludzi, gdzie nic nie było pewne i łatwe. A wszystko by ich przerastało swą mocą. My znając już postęp ku lepszemu, mielibyśmy swym dzieciom zgotować taki los? Tylko dlatego że ktoś nie akceptuje zmian na lepsze, z powodu nie wykazania jego zmysłom tego że Bóg istnieje? A dzieje się to tylko dlatego, że jemu to się nie mieści w głowie że tak jest. Mnie się nie mieści w głowie dosyć dużo spraw, lecz z tego powodu, nie proponuję innym ( zwłaszcza wszystkim pozostałym ), by rezygnowali z czegoś w co wierzą i przez to coś tworzą. Każda twórczość dobra, nie szkodząca innym, zasługuje na swe istnienie. Wierze w Boga nie można zarzucić szkodzenie komukolwiek. Nawet jeśli ktoś bezmyślnie urzywa jej, szkodząc tak innym. Bo to szkodzenie to bezmyślność takiej osoby, a nie wynik samej wiary w Boga.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


N kwi 18, 2021 11:20 am
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz sty 03, 2013 5:25 pm
Posty: 566
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, protestantyzm
Odpowiedz z cytatem
Post Re: :Naukowe Dowody na istnienie Boga - znajdź błąd:
Kręcisz. Przesłanka to przesłanka, nie fakt, to że z czasem... . To żaden dowód na nieomylność nauki. Z resztą sama się koryguje. Nic specjalnego.
Wiara w Boga też bardzo często zbudowana jest na przesłankach, to fakt, to że z czasem :-D. Jak z bozonem
Wybacz, nie staram się za grosz naukowo cokolwiek dowieść o istnieniu Boga, a jedynie pokazać że bez nadziei czy wiary nic się nie dzieje.
Pokładasz w nauce swoje życie? OK.

_________________
https://www.youtube.com/watch?v=cSjk6phf3iY&list=PLQXffabrY0rFpt8HJiBoyL1zv4hpeqD9Q&index=10

no to pa


N kwi 18, 2021 5:22 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2873
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: :Naukowe Dowody na istnienie Boga - znajdź błąd:
1antyk napisał(a):
Kręcisz. Przesłanka to przesłanka, nie fakt, to że z czasem... . To żaden dowód na nieomylność nauki.

A gdzie ja piszę, że nauka jest nieomylna?
Zresztą owa omylność jest wręcz pożądana, a konkretnie - brak dogmatyzmu.
Każdy może wszystko zakwestionować, o ile ma wystarczające argumenty - i to jest prawdziwa siła nauki, a nie jej słabość.

Wróćmy do kontekstu - chodzi o to, że jeżeli w nauce są przesłanki a nie ma dowodu, to absolutnie nie świadczy to o tym, że dowodu nie będzie.
Choćby dlatego, że wiele razy ten dowód się jednak pojawiał - a tu robertson "wnioskuje" niezgodnie ze wszelkimi danymi, że jeżeli nauka czegoś nie wie, to tam właśnie siedzi Bóg.

Natomiast przesłanki na poziomie księgi z "prawdami objawionymi" jakoś nigdy potwierdzone nie zostały. Co więcej, takich ksiąg kilka by się znalazło i są one sprzeczne ze sobą - zatem z punktu widzenia korzyści informacyjnej są bezużyteczne.

Cytuj:
Pokładasz w nauce swoje życie? OK.

A ty w zawierzeniu czemuś nieweryfikowalnemu?
Wolisz, żeby cię leczono nowoczesną medycyną czy modlitwą?
Statystyki leczenia modlitwami już są - możesz się zapoznać, zanim pochopnie odpowiesz.

_________________
Procentowy udział ateistów wśród wybitnych naukowców:
https://www.nature.com/articles/28478.pdf


N kwi 18, 2021 8:15 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz sty 03, 2013 5:25 pm
Posty: 566
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, protestantyzm
Odpowiedz z cytatem
Post Re: :Naukowe Dowody na istnienie Boga - znajdź błąd:
Irbisol napisał(a):
1antyk napisał(a):
Kręcisz. Przesłanka to przesłanka, nie fakt, to że z czasem... . To żaden dowód na nieomylność nauki.

A gdzie ja piszę, że nauka jest nieomylna?
Zresztą owa omylność jest wręcz pożądana, a konkretnie - brak dogmatyzmu.
Każdy może wszystko zakwestionować, o ile ma wystarczające argumenty - i to jest prawdziwa siła nauki, a nie jej słabość.

Przeczytaj to co sam teraz napisałeś a znajdziesz jeden dogmat i koniec końców nieomylność nauki

Cytuj:
Wróćmy do kontekstu - chodzi o to, że jeżeli w nauce są przesłanki a nie ma dowodu, to absolutnie nie świadczy to o tym, że dowodu nie będzie.
jak również że będzie.
Cytuj:
Choćby dlatego, że wiele razy ten dowód się jednak pojawiał - a tu robertson "wnioskuje" niezgodnie ze wszelkimi danymi, że jeżeli nauka czegoś nie wie, to tam właśnie siedzi Bóg.
:-? to nie moja sprawa
Cytuj:
Natomiast przesłanki na poziomie księgi z "prawdami objawionymi" jakoś nigdy potwierdzone nie zostały. Co więcej, takich ksiąg kilka by się znalazło i są one sprzeczne ze sobą - zatem z punktu widzenia korzyści informacyjnej są bezużyteczne.
od tego jest TVP3 (wybacz) :-D

Irbisol napisał(a):
Cytuj:
Pokładasz w nauce swoje życie? OK.

A ty w zawierzeniu czemuś nieweryfikowalnemu?
Wolisz, żeby cię leczono nowoczesną medycyną czy modlitwą?
Statystyki leczenia modlitwami już są - możesz się zapoznać, zanim pochopnie odpowiesz.
Cóż, miłości się nie wybiera. ¯\_(ツ)_/¯. Z nauki korzystam, z medycyny też, ale nie oddaję chwały bożkom.

_________________
https://www.youtube.com/watch?v=cSjk6phf3iY&list=PLQXffabrY0rFpt8HJiBoyL1zv4hpeqD9Q&index=10

no to pa


N kwi 18, 2021 8:58 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2873
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: :Naukowe Dowody na istnienie Boga - znajdź błąd:
1antyk napisał(a):
Irbisol napisał(a):
1antyk napisał(a):
Kręcisz. Przesłanka to przesłanka, nie fakt, to że z czasem... . To żaden dowód na nieomylność nauki.

A gdzie ja piszę, że nauka jest nieomylna?
Zresztą owa omylność jest wręcz pożądana, a konkretnie - brak dogmatyzmu.
Każdy może wszystko zakwestionować, o ile ma wystarczające argumenty - i to jest prawdziwa siła nauki, a nie jej słabość.

Przeczytaj to co sam teraz napisałeś a znajdziesz jeden dogmat i koniec końców nieomylność nauki

Nie znalazłem - wskaż, gdzie to niby jest.

Cytuj:
Z nauki korzystam, z medycyny też, ale nie oddaję chwały bożkom.

Znowu wiesz coś, czego ja nie wiem.

_________________
Procentowy udział ateistów wśród wybitnych naukowców:
https://www.nature.com/articles/28478.pdf


Pn kwi 19, 2021 12:21 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 15100
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: :Naukowe Dowody na istnienie Boga - znajdź błąd:
Cytuj:
Znowu wiesz coś, czego ja nie wiem.

Napisał o korzystaniu a nie wiedzy. Nie trzeba mieć wiedzy, że pokłon oddaje się bałwanom. Można nawet temu zaprzeczać a mieć bożków i nisko się im kłaniać. Można nie wierzyć w Boga wytwór swej wyobraźni i sądzić, że chodzi o Boga katolików. Taki wierzący w naukę wie natomiast to, że jest racjonalnie myślący. Nie wie natomiast tego, że racjonalność może dotyczyć np umiejętności rachowania i logicznego myślenia w dziedzinie zawodowej i nieprawne jest jej rozszerzanie na sprawy poza jego możliwościami pojmowania, szczególnie dotyczące kwestii egzystencjalnych. Nawet wnioskowanie naukowe powinno być możliwie wąskie, by nie wykorzystywać tego do celów propagandowych. Nie wspomnę o rzetelności badań; to czasem już tylko historia. Tego też nie wie, bo cechą ludzkiego myślenia jest to, że ono nie musi stosować się do żadnych innych reguł wnioskowania poza ustalonymi przez siebie samego. Nie ma obiektywnych odniesień i nie widzi się potrzeby. Taką potrzebę widzi się jednak w dyscyplinie szczegółowej. Mamy więc ewidentny brak ciągłości w poszukiwaniu prawdy. Idzie za tym wiara w autorytety naukowe. Ten paradoks pokazał Andy w filmiku o matematyce a ja w filmiku z Dawkinsem mówiącym nie na temat i otrzymującym gromkie oklaski od swych wyznawców. Zawsze prowadzi do totalitaryzmów.


Pn kwi 19, 2021 1:50 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2873
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: :Naukowe Dowody na istnienie Boga - znajdź błąd:
No i gdzie to oddawanie pokłonów bałwanom i "wiara w autorytety naukowe"?
Przecież dopiero co napisałem, że w nauce dogmatów nie ma. Autorytet można mieć, ale to nie ma nic wspólnego z wiarą w autorytet.

P. S.
Nt. Dawkinsa już odpowiadałem.

_________________
Procentowy udział ateistów wśród wybitnych naukowców:
https://www.nature.com/articles/28478.pdf


Pn kwi 19, 2021 2:06 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 15100
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: :Naukowe Dowody na istnienie Boga - znajdź błąd:
Wiara nie musi mieć charakteru uświadomionego. Może mieć też charakter pozorny. Pisałam wcześniej: można wierzyć sądząc, że wierzy się w coś innego. Dlatego też podstawą budowania dojrzałości jest znajomość siebie na zasadzie stawania się, czyli wnikania. To pociąga za sobą zdrowy sceptycyzm. Człowiek nie wie kim jest. Tak został zaprojektowany, by dopiero to odkrywał. Kiedy Jezus uzdrawiał człowieka w dwóch etapach, dopiero w drugim zapytał o siebie. Faryzeusze natomiast planując zupełnie coś innego zmusili tego człowieka do myślenia. Uzdrowienie fizyczne wyzwoliło myślenie. Na to wszedł Jezus i podprowadził dalej. Mógł, bo człowiek mu uwierzył. Proces a nie magia.


Pn kwi 19, 2021 2:17 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 5771
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: :Naukowe Dowody na istnienie Boga - znajdź błąd:
Irbisol napisał(a):
No i gdzie to oddawanie pokłonów bałwanom i "wiara w autorytety naukowe"?
Twoja stopka.


Pn kwi 19, 2021 2:33 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2873
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: :Naukowe Dowody na istnienie Boga - znajdź błąd:
merss napisał(a):
Wiara nie musi mieć charakteru uświadomionego. Może mieć też charakter pozorny. Pisałam wcześniej: można wierzyć sądząc, że wierzy się w coś innego.

Czyli gdybanie. Bo wyglądało mi to na osąd.

=====

Wespecjan napisał(a):
Irbisol napisał(a):
No i gdzie to oddawanie pokłonów bałwanom i "wiara w autorytety naukowe"?
Twoja stopka.

Gdzie tam widzisz oddawanie pokłonów i wiarę?

_________________
Procentowy udział ateistów wśród wybitnych naukowców:
https://www.nature.com/articles/28478.pdf


Pn kwi 19, 2021 2:44 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3678
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: :Naukowe Dowody na istnienie Boga - znajdź błąd:
Najczęstrzym błędem naukowości, wiarę w autorytet naukowych ustaleń jest to. Że zakłada się w takich sytuacjach, że naukowiec odkrył wszystko ostatecznie. Więc wiara w takie odkryte zagadnienia, jest pewnikiem ponad wszystko że coś jest niezmienne. Gdy ktoś się natomiast para, odkryciami naukowymi to wie ( nie musi wierzyć ). Że to wszystko ma wymiar doraźny. Że sytuacja jest dynamiczna, więc ulega zmianie. A jeśli jest coś nawet nie do zmiany ( takim jest np. nasze oddychanie ). To i tak bez nauki o tym wiadomo że nie ma sposobu by jeszcze coś z tym zrobić. Zdrowy rozsądek konieczny jest wszędzie, czy to jest wiedza czy wiara, jednakowo konieczny. Nie branie czegoś pod uwagę, zwykle jest mylącym sposobem na posiadanie racji. Bo coś wyniknie, co tą rację zabierze. W wierze w Boga, bezcennym jest - nie oglądanie Boga. Nie jak by kto chciał - oglądanie go. Bo nie oglądając Boga, będziemy go szukać nadal. I o to chodzi, byśmy nauczyli się ciągłego szukania, by nie przegapić czegoś istotnego. Brak widzenia Boga, to nie wada wiary w niego, to niepodważalna cenna zaleta. A naukowość w wydaniu pewnika, jest przyczyną wielu nieszczęść. Niepotrzebnych i do uniknięcia poprzez wychowanie do ciągłych poszukiwań i braku 100% pewności. Ot co, jeśli ktoś dotąd tego jeszcze nie pojmuje.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pn kwi 19, 2021 3:06 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 6852
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: :Naukowe Dowody na istnienie Boga - znajdź błąd:
Materiał linkowany przez bert04: https://wyborcza.pl/7,75400,26972646,g-2-czyli-eksperyment-ostatniej-szansy-fizycy-wstrzymali-oddech.html?disableRedirects=true
Oczywiście Gazeta Wyborcza tak chciwa, że zobaczymy tylko początek artykułu.
Cytuj:
G-2, czyli eksperyment ostatniej szansy. Fizycy wstrzymali oddech
"Jeśli ta anomalia się nie potwierdzi, to mamy koniec fizyki cząstek elementarnych. Możemy zająć się czymś innym". To opinia wielu fizyków, którzy w napięciu czekają na wynik eksperymentu g-2, który przeprowadzany jest w ośrodku Fermilab pod Chicago.
Chodzi o pewną niezgodność na ósmym miejscu po przecinku. Drobną różnicę, która dotyczy momentu magnetycznego mionu. Wynik pomiaru – na ósmym miejscu po przecinku – jest niezgodny się z tym, co przewiduje obowiązująca teoria budowy materii, zwana modelem standardowym.

Fizyka zależy od ósmego miejsca po przecinku jakiegoś mionu. Aż śmieszne.

_________________
Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z Krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa.Gal 6:14


Pn kwi 19, 2021 3:19 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 6043
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: :Naukowe Dowody na istnienie Boga - znajdź błąd:
Hm.. No ja bym się raczej nie ekscytował się tematami około naukowymi z GazWyba.. Nawet nie z tego powodu że to Wyborcza, ale że gazeta codzienna.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pn kwi 19, 2021 3:49 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 16, 2017 8:50 pm
Posty: 948
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: :Naukowe Dowody na istnienie Boga - znajdź błąd:
Irbisol napisał(a):
Ja mogę napisać, że Latającego Potwora Spaghetti widziało 500000 osób.


Możesz napisać, papier wszystko przyjmie, tylko masz jeden problem. Potwór Spaghetti, czajniczek Russella, i krasnoludki, (na które Ty tak często się powołujesz) wiemy że one nie istnieją. Dowodu na to dostarczają nam paradoksalnie sami ateiści twojego pokroju, czego dowodem jesteś Ty. Gdyby bowiem nieistnienie takich dziwolągów jak krasnoludki, czajniczek Russella czy Latający Potwór Spaghetti nie było oczywiste, to ateiści nie mogliby już przy ich pomocy ośmieszać teizmu , przyrównując je do Boga. To naprawdę proste. Właśnie dlatego, że każdy wie, że krasnoludki, czajniczek Russella, czy Latający Potwór Spaghetti nie istnieją, ateiści mogą przy ich pomocy ośmieszać teizm. Tak więc rozumowanie Twoje jest w tym miejscu błędnokołowe a te przykłady są bezsensowne.

Irbisol napisał(a):
I że można było spotkać świadków. I był taki gostek, który wtedy nie bał się weryfikacji. To wszystko mogę napisać.


W twoim wypadku, jest taki gostek, którym jesteś Ty, który nie boi się weryfikacji, ponieważ większość z tych 500000 świadków jeszcze żyje, i można je zapytać.


Pn kwi 19, 2021 5:01 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 775 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42 ... 52  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL