Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So lip 20, 2019 12:13 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
 Ślub cywilny, a konkubinat. 
Autor Wiadomość
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Cz lis 22, 2018 6:41 pm
Posty: 146
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Ślub cywilny, a konkubinat.
Jak dla kogoś z przeróżnych powodów ślub kościelny odpada to widzicie różnicę między ślubem cywilnym udzielonym przez urzędnika, a życiem na kocią łapkę (tradycyjnie zwanym konkubinatem)? Mam tu na myśli zagadnienia etyczne, moralne, etos rodziny, otwarcie na potomstwo i tak dalej, bo wiadomo że jest jeszcze różnica prawna, ale to już tylko kwestia umowy cywilnej. Pozdrawiam.


Cz lis 22, 2018 7:07 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 16433
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ślub cywilny, a konkubinat.
Beobachter napisał(a):
Jak dla kogoś z przeróżnych powodów ślub kościelny odpada to widzicie różnicę między ślubem cywilnym udzielonym przez urzędnika, a życiem na kocią łapkę (tradycyjnie zwanym konkubinatem)? Mam tu na myśli zagadnienia etyczne, moralne, etos rodziny, otwarcie na potomstwo i tak dalej, bo wiadomo że jest jeszcze różnica prawna, ale to już tylko kwestia umowy cywilnej. Pozdrawiam.

Z punktu widzenia wiary chrześcijańskiej nie ma żadnej różnicy: I jedno, i drugie jest nierządem jeżeli para ze sobą współżyje.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Cz lis 22, 2018 7:13 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2541
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ślub cywilny, a konkubinat.
Yarpen Zirgin napisał(a):
Z punktu widzenia wiary chrześcijańskiej nie ma żadnej różnicy: I jedno, i drugie jest nierządem jeżeli para ze sobą współżyje.

Nierząd oznacza uprawianie seksu w celach zarobkowych, więc nie widzę związku.

_________________
Liberał broni wolności, ale nie potrafi rzec, czemu wolność służy. Myli środek z celem. Adam Wielomski


Cz lis 22, 2018 7:46 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 16433
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ślub cywilny, a konkubinat.
Nierząd, ignorantko, to wszelkie współżycie osób, które nie są małżeństwem i nie mają współmałżonków. Nie ma znaczenia, czy to w celu zarobkowym czy bez finansowych zobowiązań.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Cz lis 22, 2018 7:48 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2541
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ślub cywilny, a konkubinat.
Yarpen Zirgin napisał(a):
Nierząd, ignorantko, to wszelkie współżycie osób, które nie są małżeństwem i nie mają współmałżonków. Nie ma znaczenia, czy to w celu zarobkowym czy bez finansowych zobowiązań.

Z którego słownika korzystasz? Zaciekawiłeś mnie.

_________________
Liberał broni wolności, ale nie potrafi rzec, czemu wolność służy. Myli środek z celem. Adam Wielomski


Cz lis 22, 2018 7:51 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 16433
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ślub cywilny, a konkubinat.
Nierząd.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Cz lis 22, 2018 7:53 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 493
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ślub cywilny, a konkubinat.
Biblijny słownik, please.. Ty chyba byś nie zaakceptował słownika np świadków Jehowy

nierząd

1. odbywanie stosunków płciowych w celach zarobkowych; prostytucja;
2. czyny wykraczające poza normy moralno-obyczajowe danego społeczeństwa w zakresie stosunków seksualnych


Cz lis 22, 2018 7:57 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 14, 2018 8:41 pm
Posty: 772
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ślub cywilny, a konkubinat.
towarzyski.pelikan napisał(a):
Nierząd oznacza uprawianie seksu w celach zarobkowych, więc nie widzę związku.

To jest definicja prostytucji, a nie nierządu samego w sobie.


Cz lis 22, 2018 8:35 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Cz lis 22, 2018 6:41 pm
Posty: 146
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ślub cywilny, a konkubinat.
A koncepcja "małżeństwa naturalnego"? Czy poprzez złożenie oficjalnej przysięgi w obecności świadków niosącej za sobą oficjalne zobowiązania i odpowiedzialność nie staje się taka para milsza Panu Bogu jak w przypadku nieusankcjonowanemu konkubinatowi? Co w przypadku małżonków, którzy nie wychowali się w środowisku katolickim czy ogółem chrześcijańskim, nie mieli z nim styczności albo jakąś marginalną (porównywalną na przykład do tego co - tu tylko przykład - statystyczny Islandczyk do buddyzmu)?


Cz lis 22, 2018 11:18 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12668
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ślub cywilny, a konkubinat.
1. M.K.: Posłużył się Ksiądz terminem ,,małżeństwo naturalne” – co to oznacza?

Ks. dr S.C.: Ojciec św. Jan Paweł II powiedział, że małżeństwo jest sakramentem najpierwotniejszym, albo inaczej ujmując naturalnym. To oznacza, że kiedy jeszcze nie było sakramentów, tzn. w chwili stworzenia Adama i Ewy w Bogu istniał już zamysł, że ich związek będzie nierozerwalny. Dlatego, jeśli małżeństwo naturalne będzie zawarte między nieochrzczonymi w jakiejkolwiek formie publicznej, to w oczach Boga i Kościoła taki związek jest uważany za ważny i nierozerwalny. W przypadku, gdyby – pomimo braku chrztu i ślubu kościelnego – tacy małżonkowie się rozeszli, to każdy ich następy związek w oczach Kościoła będzie nieważny.

2. DOKTRYNA KATOLICKA O SAKRAMENCIE MAŁŻEŃSTWA, 1977


Cz lis 22, 2018 11:51 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ślub cywilny, a konkubinat.
Beobachter napisał(a):
Jak dla kogoś z przeróżnych powodów ślub kościelny odpada to widzicie różnicę między ślubem cywilnym udzielonym przez urzędnika, a życiem na kocią łapkę (tradycyjnie zwanym konkubinatem)? Mam tu na myśli zagadnienia etyczne, moralne, etos rodziny, otwarcie na potomstwo i tak dalej, bo wiadomo że jest jeszcze różnica prawna, ale to już tylko kwestia umowy cywilnej. Pozdrawiam.


Chyba nie masz wątpliwości,że konkubinat jest lepszy...a przynajmniej wygodniejszy. ;)
Jeżeli chodzi o kwestie moralne,czy etyczne w opisywanym przez Ciebie przypadku (w mojej oczywiście ocenie) nie stawiają one tu żadnych barier.
Istota sprawy natomiast znajduje się w czym innym...a mianowicie w tym,że nie uzyskasz tutaj raczej zadowalającej Cię odpowiedzi na tak postawione przez Ciebie pytanie.Całkiem prawdopodobne jest, że kierują nami nieco inne zasady,poglądy :)

cyt.,,Najkrócej można powiedzieć, że istotą małżeństwa jest bycie ikoną Boga Trójjedynego. Jest to także największe zadanie małżonków: tworzenie ze swojego związku owej ikony, urzeczywistnianie jej w swoim środowisku. Ale bycie żywym obrazem jedności Boskich Osób nade wszystko stanowi najgłębszą istotę sakramentalnego związku małżeńskiego mężczyzny i kobiety.,,

Nie widzę tego inaczej.
Takie jest moje zdanie


Pt lis 23, 2018 1:32 am
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Cz lis 22, 2018 6:41 pm
Posty: 146
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ślub cywilny, a konkubinat.
Myślę, że kierują nami podobne zasady i poglądy.
Ad meritum. Gdy niekatolik (albo katolik tylko formalny) pod moją namową zrezygnuje z planowanej aborcji, eutanazji, in vitro, występu we filmie pornograficznym (specjalnie dałem taki rozrzut, chodzi ogółem o popełnienie grzechu) to będzie to dobra wiadomość, czyny, a właściwie zaniechanie złych czynów miłe Panu Bogu. Choćby i te osoby nie były w pełnej łączności z Kościołem. Zamiast "pod moją namową" można dać "pod twoją namową", "pod wpływem własnych refleksji" albo też ta osoba zniechęciła do danych czynów jeszcze inne osoby. Logika ta sama. Do traktowania aborcji jako zła (i do innych z ww rzeczy) może dojść nie podzielając wiary, że zarodek jest człowiekiem posiadającym nieśmiertelną duszę, a Jezus Chrystus zmartwychwstał i wniebowstąpił itd.

Czy podobnym świadectwem, dobrym przykładem nie będzie wzięcie przez narzeczonych ślubu cywilnego zamiast życia w konkubinacie? Co prawda nie przyrzekają związku aż do śmierci i wychowania dzieci we wierze katolickiej, ale w obecności świadków zaciągają spore zobowiązania wobec siebie i wzajemną odpowiedzialność. Jest to lepszy, pełniejszy model rodziny jak życie w "luźnym" czy "nieformalnym" związku.

A jeśli tak nie jest to czy bez różnicy względem obecnego stanu byłoby gdyby wszystkie niekościelne śluby (plus liczne śluby formalnie kościelne gdzie tak naprawdę państwo młodzi nie podzielają nauki Kościoła i nie chcą wychować swoich dzieci zgodnie z wiarą katolicką) nie miałyby miejsca?
Czy jednak śluby cywilne przypieczętowujące związek nie są lepsze od konkubinatu, bliższe chrześcijańskiego ładowi publicznemu?

Yarpen Zirgin napisał(a):
Beobachter napisał(a):
Jak dla kogoś z przeróżnych powodów ślub kościelny odpada to widzicie różnicę między ślubem cywilnym udzielonym przez urzędnika, a życiem na kocią łapkę (tradycyjnie zwanym konkubinatem)? Mam tu na myśli zagadnienia etyczne, moralne, etos rodziny, otwarcie na potomstwo i tak dalej, bo wiadomo że jest jeszcze różnica prawna, ale to już tylko kwestia umowy cywilnej. Pozdrawiam.

Z punktu widzenia wiary chrześcijańskiej nie ma żadnej różnicy: I jedno, i drugie jest nierządem jeżeli para ze sobą współżyje.
rzymskikatolpancerny napisał(a):
Beobachter napisał(a):
Jak dla kogoś z przeróżnych powodów ślub kościelny odpada to widzicie różnicę między ślubem cywilnym udzielonym przez urzędnika, a życiem na kocią łapkę (tradycyjnie zwanym konkubinatem)? Mam tu na myśli zagadnienia etyczne, moralne, etos rodziny, otwarcie na potomstwo i tak dalej, bo wiadomo że jest jeszcze różnica prawna, ale to już tylko kwestia umowy cywilnej. Pozdrawiam.


Chyba nie masz wątpliwości,że konkubinat jest lepszy...a przynajmniej wygodniejszy. ;)
Jeżeli chodzi o kwestie moralne,czy etyczne w opisywanym przez Ciebie przypadku (w mojej oczywiście ocenie) nie stawiają one tu żadnych barier.
Istota sprawy natomiast znajduje się w czym innym...a mianowicie w tym,że nie uzyskasz tutaj raczej zadowalającej Cię odpowiedzi na tak postawione przez Ciebie pytanie.Całkiem prawdopodobne jest, że kierują nami nieco inne zasady,poglądy :)

cyt.,,Najkrócej można powiedzieć, że istotą małżeństwa jest bycie ikoną Boga Trójjedynego. Jest to także największe zadanie małżonków: tworzenie ze swojego związku owej ikony, urzeczywistnianie jej w swoim środowisku. Ale bycie żywym obrazem jedności Boskich Osób nade wszystko stanowi najgłębszą istotę sakramentalnego związku małżeńskiego mężczyzny i kobiety.,,

Nie widzę tego inaczej.
Takie jest moje zdanie


Pt lis 23, 2018 1:22 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1480
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ślub cywilny, a konkubinat.
Beobachter napisał(a):

Czy jednak śluby cywilne przypieczętowujące związek nie są lepsze od konkubinatu, bliższe chrześcijańskiego ładowi publicznemu?


Nie ma potrzeby kombinacji, w oczach Kościoła taki ślub cywilny jest tym samym co konkubinat, czyli podejmowane współżycie w takim związku będzie zaliczane do kategorii grzechu ciężkiego.


Pt lis 23, 2018 4:23 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Cz lis 22, 2018 6:41 pm
Posty: 146
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ślub cywilny, a konkubinat.
equuleuss napisał(a):
Beobachter napisał(a):

Czy jednak śluby cywilne przypieczętowujące związek nie są lepsze od konkubinatu, bliższe chrześcijańskiego ładowi publicznemu?


Nie ma potrzeby kombinacji, w oczach Kościoła taki ślub cywilny jest tym samym co konkubinat, czyli podejmowane współżycie w takim związku będzie zaliczane do kategorii grzechu ciężkiego.


A kościół w żaden sposób nie kategoryzuje zachowań niekatolików? Na przykład takich jak napisałem w poprzednim poście? Czy pozbawiony łaski wiary działacz pro life walczący dodatkowo z lichwą, wyzyskiem, hazardem, pornografią (i wieloma innymi rzeczami, którym Kościół się przeciwstawia) nie będzie lepszym przykładem jak antyteista libertyn hedonista? Obaj przecież nie są katolikami.

Tak samo osoby decydujące się na ślub cywilny zamiast konkubinatu nie wskazują na wartość jaką jest usankcjonowany związek kobiety i mężczyzny, małżeństwo, że jest to wyraz wspólnej troski o przyszłość, wzięcie na siebie wzajemnie zobowiązań, lepszy wzór dla innych, pokazanie że dla dziecka lepiej jak ma rodziców małżonków?


Pt lis 23, 2018 5:03 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12668
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Ślub cywilny, a konkubinat.
Poczucie winy (to zapytanie o ślub/ konkubinat można trktować też jako tego wyraz) jest kategorią psychologiczną a grzech należy do sfery religijnej. Człowiek jest osobą wolną, więc sam decyduje (i ponosi odpowiedzialność) o wierze/niewierze. Jeśli wybiera wiarę, wchodzi też w przestrzeń Prawa i grzechu. Prawo stanowi, że cudzołóstwo jest grzechem ciężkim. To szóste przykazanie Dekalogu i jednocześnie grzech główny (nieczystość).
Rozmowy z ateizmem zostały zawieszone przez Watykan w latach 90.tych ubiegłego wieku jako nie wnoszące już żadnych treści.

Papież Benedykt XVI powiedział niewierzącym, że jeśli nie mają słuchu wiary, może przynajmniej niech spróbują żyć etyką chrześcijańską. To było jedynie zaproszenie, bo idąc tą drogą można trafić i na Boga. Chrześcijanie mają robić swoje i uczyć się miłować a nie zajmować się niewiarą innych. W regulaminie tego forum też doczytasz o wzajemnym szacunku a nie prozelityzmie.

Ślub kościelny osób niewierzących to fikcja. Nie zapraszają bowiem Boga do swego związku.


Pt lis 23, 2018 5:18 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL