Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So wrz 26, 2020 11:29 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 193 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 ... 13  Następna strona
 Czy religia może być naukowa? (wydzielony) 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 26, 2014 7:27 pm
Posty: 744
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy religia może być naukowa? (wydzielony)
Z tym, że przyjęcie całkowitego sceptycyzmu to szaleństwo. Wyobraźmy sobie chociażby lekcje historii, podczas której nie wierze w sporą część informacji, bo nie można mieć pewności czy są prawdziwe.
Zresztą w konsekwencji, aby być prawdziwym sceptykiem niczego nie można być pewnym, a zatem co uczynić? Zostać nihilistą.
Nie mówie przy tym, że sceptycyzm jest zły, bo należy używać rozumu i nie wierzyć w każdą informacje, jaka się nawinie ale nie zmienia to faktu, że przy tym konsekwentnym sceptycyźmie, którzy niektórzy promulgują, można popaść w paranoje.

_________________
Życie bowiem więcej znaczy niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie.


Pt sty 02, 2015 4:33 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn paź 03, 2011 5:20 am
Posty: 1909
Lokalizacja: EU
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy religia może być naukowa? (wydzielony)
Roznica pomiedzy sceptykiem i religijnym na podanym przykladzie.
Religijny:
KarzełReakcji napisał(a):
Myśle, że ta historia jest prawdziwa, bo nie znalazłem przekonujących dowodów ze świata nauki, które by mnie przekonały, że nie jest prawdziwa.
Sceptyk:Nie wierze, ze ta historia jest prawdziwa, bo nie ma dowodow swiadczacych, ze moze byc prawdziwa.

A tu kolejny przyklad dzialania religijnego mozgu:
KarzełReakcji napisał(a):
Z tym, że przyjęcie całkowitego sceptycyzmu to szaleństwo. Wyobraźmy sobie chociażby lekcje historii, podczas której nie wierze w sporą część informacji, bo nie można mieć pewności czy są prawdziwe.
Zresztą w konsekwencji, aby być prawdziwym sceptykiem niczego nie można być pewnym, a zatem co uczynić? Zostać nihilistą.
Nie mówie przy tym, że sceptycyzm jest zły, bo należy używać rozumu i nie wierzyć w każdą informacje, jaka się nawinie ale nie zmienia to faktu, że przy tym konsekwentnym sceptycyźmie, którzy niektórzy promulgują, można popaść w paranoje.
Ze skrajnosci w skrajnosc i wymaganie calkowitej pewnosci.
Teraz sie spiesze, ale odpowiedz na twoje pytanie wyglada mniej wiecej tak: Tak jak nie ma prawdziwych szkotow tak i nie ma prawdziwych sceptykow. Wystarczy by stosowac sceptycyzm uniwersalnie i w dostatecznej ilosci.

gabriel
To, ze jestem w stanie trafic w tarcze nie czyni mnie strzelcem wyborowym, prawda?

_________________
The illiterate of the 21c. will not be those who cant read and write, but those who cant learn, unlearn, and relearn


Pt sty 02, 2015 5:16 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr paź 18, 2006 9:03 pm
Posty: 7765
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy religia może być naukowa? (wydzielony)
Dienicy
Cytuj:
To, ze jestem w stanie trafic w tarcze nie czyni mnie strzelcem wyborowym, prawda?

Co masz na mysli ?

_________________
"Poznacie ich po ich owocach"


Pt sty 02, 2015 6:20 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr gru 17, 2014 11:59 am
Posty: 85
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy religia może być naukowa? (wydzielony)
gabriel napisał(a):
Dienicy
Cytuj:
Religia to odrzucenie sceptycyzmu.

Nic podobnego , gdyby tak bylo zaden naukowiec a juz napewno osoba duchowna nie bylaby naukowcem ( fizykiem, astronomem czy matematykiem )

Jest odrzuceniem sceptycyzmu. Zwyczajnie w tej jednej dziedzinie życia go nie stosują. Powodem może być na przykład wychowanie w przeświadczeniu, że religia zasługuje na szczególne traktowanie. Niestety nawet najświatlejsze umysły nie są doskonałe i są podatne na różne bodźce tego typu.
Przykład:
Jasiu nie wierzy w magię ani wróżbiarstwo. Ale już w cudowne ozdrowienia (czyli coś co jest magią) wierzy, bo tak uczy go jego religia.


Pt sty 02, 2015 6:33 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 31, 2014 8:34 pm
Posty: 1671
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy religia może być naukowa? (wydzielony)
Karle -- nadal nie odpowiedziałeś na pytanie -- czy z samego tekstu Biblii jesteś w stanie wyczytać które historie są prawdziwe, a które zmyślone?

To jest ważna kwestia. Bo jeśli zarówno zmyślone jak i prawdziwe wyglądają tak samo, to znaczy, że ktoś kiedyś "uzupełnił" Biblię o swoje wymysły.

Pewnie był natchniony, ale nie wiem czy na pewno Duchem Świętym.

Na całym świecie jeśli ktoś wymyśla historie i sprzedaje je jako prawdziwe to nie przyjmujemy w pierwszym kroku wersji że "Bóg do niego przemówił", tylko, że ... kłamie.

_________________
"To forum dla myślących, nie niepełnosprawnych umysłowo." - [Z myśli chrześcijańskich moderatorki merss]


Pt sty 02, 2015 8:11 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lip 31, 2014 8:34 pm
Posty: 1671
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy religia może być naukowa? (wydzielony)
Uzupełnił i zamaskował swoje bujdy jako prawdziwą historię świata i narodu żydowskiego.

_________________
"To forum dla myślących, nie niepełnosprawnych umysłowo." - [Z myśli chrześcijańskich moderatorki merss]


Pt sty 02, 2015 8:21 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 26, 2014 7:27 pm
Posty: 744
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy religia może być naukowa? (wydzielony)
Psie moim zdaniem już odpowiedziałem na Twoje pytanie, jeśli jednak Twoim zdaniem nie odpowiedziałem to przyjmijmy, że nie umiem dać Ci satysfakcjonującej odpowiedzi.

Dienicy zatem każdy sceptycyzm jest wybiórczy, w zależności od tego co uznamy za wątpliwe, a co nie. Gdy jestem umiarkowany to nie jestem konsekwentny. Gdy jestem konsekwentny to jestem skrajnym fanatykiem. Cóż poradzić, będę sobie zaślepionym ciemnogrodzianinem żyjącym w religijnej ciemnocie. Trudno.

_________________
Życie bowiem więcej znaczy niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie.


Pt sty 02, 2015 10:32 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn paź 03, 2011 5:20 am
Posty: 1909
Lokalizacja: EU
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy religia może być naukowa? (wydzielony)
Dziumdzius
gabriel napisał(a):
Mahomet
Cytuj:
Na co zes pokazywal tzw. "szatanskie wersety", to nie popiera twoich wymyslow. Rownie dobrze moglbys pokazac rurke z kremem albo po prostu nic.

Jak to nie popiera ? Mahomet sam przyznal ze te tzw "szatanskie wersety" podyktowal mu szatan , stad nazwa ich nazwa "szatanskie wersety"!

Skad wiec wiadomo ze reszte wersetow nie jest podyktowane tez przez szatana ?
Aha ,bo tak Mahometowi powiedzial aniol Gabriel , tak jakby szatan nie mogl sklamac i nie mogl podac sie za aniola Gabriela
Wyobrazam sobie, ze bylby wykryty za kazdym razem, wyglada, ze dokladnie tak sie stalo. Najwyrazniej Szatan to zrozumial i zaprzestal prob.
Widze, ze nie wstydzisz sie glosic teorii spiskowych, zatem i ja sobie pozwole.
Otoz wyjasnie ci dlaczego Szatan w ogole probowal zmylic Mahometa. Stalo sie tak dlatego, ze wczesniej Szatan (incognito) natchnal ludzi do napisania Biblii, niemalze perfekcyjny plan. W dzisiejszych czasach wiekszosc ludzi powiedzialaby, ze taka idea to absurd, tymczasem kopie Biblii sa juz nawet w salach szpitalnych i pokojach hotelowych.
gabriel napisał(a):
Co masz na mysli ?
Widze, ze Thunder juz wyjasnil, sam raczej wiecej/inaczej bym nie napisal...

KarzełReakcji
KarzełReakcji napisał(a):
Dienicy zatem każdy sceptycyzm jest wybiórczy, w zależności od tego co uznamy za wątpliwe, a co nie. Gdy jestem umiarkowany to nie jestem konsekwentny. Gdy jestem konsekwentny to jestem skrajnym fanatykiem. Cóż poradzić, będę sobie zaślepionym ciemnogrodzianinem żyjącym w religijnej ciemnocie. Trudno.
Ah, myslalem, ze to Katolistan. Wiesz, nie jest dobrze - w 2014 roku zauwazylem, ze katolicy nie akceptuja teorii chorob zakaznych (czy jak tam sie nazywa germ theory of diseases po polsku). To juz nie brak sceptycyzmu, tylko najgorszy rodzaj ignorancji - trzeba sie postarac.
Stosowanie sceptycyzmu jak i sam sceptycyzm prosta rzecza nie jest, chociaz podejrzewam, ze wymaga mniejszego wysilku psychicznego niz przeczytanie Biblii w dzisiejszych czasach. Na szczescie nie musialem ani ty nie musisz zaczynac 'od zera'. Sceptycyzm nie jest rzecza nowa. Ludzie zauwazyli, ze nasze umysly nie sa wolne od uprzedzen (na przyklad efekt potwierdzenia) i bledow logicznych. Skatalogowalismy przynajmniej czesc z nich i opracowalismy techniki eliminujace ich zly wplyw. Zbior technik nazywamy metoda naukowa.
Byc sceptykiem to nie jest jak byc blonynem (sceptycyzm nie jest cecha wrodzona, chociaz spodziewam sie, ze niektorych natura obdarzyla lepiej niz innych), tego mozna sie nauczyc. Dlatego wlasnie nie mow 'trudno' tylko wez sie za siebie. Nie jestes zdany tylko na siebie, zobacz - http://www.criticalthinkingcourse.com/ sa kursy (nie rekomenduje, to pierwszy link jaki wyplul Google), sadze, ze praca w grupach na takich zajeciach to fascynujace przezycie. Sproboj.

Skoro napisales 'każdy sceptycyzm jest wybiórczy' to mysle, ze to dobre miejsce na wierszyk. Tytul: Doubting Thomas, chociaz chyba lepiej znany jest jako The sceptic's creed - sadze, ze to dobry start dla kazdego w twojej sytuacji.

Credulity is not a virtue

its fortune

cookie

cutter

mommy issue

hypno

babylon bullshit

couched in scientician

double bubble toil and

trouble

pseudo quasi alternative

accu punctuating pressurized stereogram

pyramidal free energy healing

watered downward spiral brain deadpan sales pitch late night

infodocutainment

Leo Pisces cancer-cures detox reflex foot massage

death and towers tarot cards

psychic healing crystals balls

bigfoot yeti aliens

churches mosques and synagogues

temples

dragons

giant worms

atlantis dolphins

truthers birthers

witches wizards

vaccine-nuts

shaman healers

evangelists

conspiracy doublespeak stigmata nonsense

expose your sides

thrust your hands

bloody

evidential

conclusive

doubt even this.

_________________
The illiterate of the 21c. will not be those who cant read and write, but those who cant learn, unlearn, and relearn


Wt sty 06, 2015 10:57 pm
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 26, 2014 7:27 pm
Posty: 744
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy religia może być naukowa? (wydzielony)
dienicy napisał(a):
Stosowanie sceptycyzmu jak i sam sceptycyzm prosta rzecza nie jest, chociaz podejrzewam, ze wymaga mniejszego wysilku psychicznego niz przeczytanie Biblii w dzisiejszych czasach. Na szczescie nie musialem ani ty nie musisz zaczynac 'od zera'. Sceptycyzm nie jest rzecza nowa. Ludzie zauwazyli, ze nasze umysly nie sa wolne od uprzedzen (na przyklad efekt potwierdzenia) i bledow logicznych. Skatalogowalismy przynajmniej czesc z nich i opracowalismy techniki eliminujace ich zly wplyw. Zbior technik nazywamy metoda naukowa.

Twój wywód jest ciekawy i zgadzam się, że nie jesteśmy wolni od uprzedzeń. Jako ludzie popełniamy mnóstwo błędów i w tym znaczeniu z pewnością jestem sceptykiem co do własnej nieomylności.

Natomiast w kontekście tego co napisałeś zastanawia mnie to czy w przypadku, gdybym konsekwentnie zastosował się do tego co napisałeś, to mam z tego wyciągnąć taki wniosek, że w życiu aby być sceptykiem, cały czas muszę się posługiwać metodą naukową?

Widzisz uważam, że metoda naukowa jest potrzebna i pozwala nam odkrywać fascynujące rzeczy, które ułatwiają nasze życie, uatrakcyjniają je i czynią je lepszym. Zdaje się, że inaczej uważał niejaki Unabomber ale akurat z nim się nie zgadzam - myśle, że postęp techniczny może być czymś dobrym, a wszystko zależy od tego w jaki sposób go wykorzystamy. Natomiast nie wyobrażam sobie, aby moje postępowanie i decyzje życiowe były zasadzone na metodzie naukowej.

Szczerze mówiąc są one zasadzone na czymś w rodzaju półpewnych, nie do końca pewnych twierdzeń (wedle rozumienia empirycznego), skrystalizowanych w moim wnętrzu, temperamencie, uczuciach, emocjach, a to wszystko pomieszane jest z doświadczeniem i zdrowym rozsądkiem.

Myśle, że ten nienamacalny świat idei, uczuć, emocji i nieuchwytnych myśli jest czymś wyjątkowym i niejako opisującym rzeczywistość w unikatowy sposób. Co prawda ten sposób opisywania świata jest odmienny od tego, który proponuje nauka ale uważam, jako romantyk, że także jest istotnym wymiarem rzeczywistości.

Z tego też tytułu nie przemawia do mnie stwierdzenie, że metoda naukowa ma być tym czym mam się kierować w życiu.

_________________
Życie bowiem więcej znaczy niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie.


Wt sty 06, 2015 11:18 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn paź 03, 2011 5:20 am
Posty: 1909
Lokalizacja: EU
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy religia może być naukowa? (wydzielony)
KarzełReakcji napisał(a):
dienicy napisał(a):
Stosoowa.

Twój wywód jest ciekawy i zgadza [......] wierdzenie, że metoda naukowa ma być tym czym mam się kierować w życiu.

Alez oczywiscie, ze nie. To jest niewykonalne - braknie ci do tego wiedzy, a nawet pomijajac to, to dzien jest za krotki, nie starczy ci czasu. Idziemy na skroty tyle ile sie da, na przyklad jest cos takiego jak consensus of scientists. Wiekszosc rzeczy z jakimi sie dzis stykamy wymaga znajomosci wiecej niz jednej dziedziny nauki. Chyba przyznasz, ze nie mozemy posiadac takiej wiedzy jak ktos kto dana dziedzina (nie tyle dziedzina, gdyz naukowcy sa zazwyczaj bardzo wasko wyspecjalizowani) zajmuje sie profesjonalnie przez wiele lat i jest jego pasja, ze nie wspomne o probie poznania kilku lub kilkunastu takich. Dlatego placimy podatki itp. i naukowcy wykonuja swoja prace i dziela sie wiedza. My 'z braku laku' korzystamy z ich wiedzy, sceptycyzm stosujemy przy zdobywaniu informacji. Dlatego tez, to nie jest to czym masz sie kierowac w zyciu, tylko narzedzie, ktore powinienes uzywac.
Sprobuje wyjasnic dlaczego to jest wazne a nawet bardzo wazne. Rzeczywistosc jest jedna i nie dyskryminuje - nie wazne czy wierzysz czy nie, taka np. grawitacja nie dba o to czy w nia wierzysz i za kazdym razem zadziala tak samo. Wiemy, ze ludzie bazuja na tym w co wierza gdy podejmuja decyzje. Dlatego by podejmowac dobre decyzje krytycznym jest by wierzyc w mozliwie jak najwiecej prawdziwych (zgodnych z rzeczywistoscia) rzeczy i jak najmniej falszywych (niezgodnych z rzeczywistoscia).
Postaraj sie znalesc kogos wsrod znajomych (przyszlych znajomych) kogos, kto zgodzi sie z tym co napisalem. Znajdziesz sceptyka i bedziesz mogl poobserwowac jak wyglada jego/jej zycie, no i relacja bedzie na nieporownywalnym do tego co mamy tu poziomie. Raz spedzilem z czlowiekiem prawie 17 miesiecy, sesje po kilka godzin do trzech razy w tygodniu i teraz, jakies 15 lat pozniej nic mu nie dolega. Normalnie, do okolo pol roku temu, doradzalbym abys polowal na ateiste jako pewniak, ale juz mi przeszlo. I tak, jeszcze jedna anegdotka: Spotkalem trzech kumpli co nie widzialem troche czasu. Dwoch z nich ateisci z przynajmniej dekada wiecej stazu ode mnie, trzeci mniej wiecej tyle samo co ja. Dlugo mi nie zajelo by odkryc, ze jeden zostal czarownikiem (huna), drugi kradnie prad bogu, czy tam z innych wymiarow (free energy), a trzeci nie lubi wyrobow farmaceutycznych (nie wiem jak to sie zwie). Oczywiscie zaden z nich nie dzieli wierzen innych i tylko sie glupio usmiechaja jak im mowie, ze powinni polaczyc sily i zrobic cos niesamowitego. Tak wiec tyle ku przestrodze, sceptycyzmu nie wolno zaniedbywac. :)

_________________
The illiterate of the 21c. will not be those who cant read and write, but those who cant learn, unlearn, and relearn


Śr sty 07, 2015 1:09 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr paź 18, 2006 9:03 pm
Posty: 7765
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy religia może być naukowa? (wydzielony)
Thunder napisał(a):
gabriel napisał(a):
Dienicy
Cytuj:
Religia to odrzucenie sceptycyzmu.

Nic podobnego , gdyby tak bylo zaden naukowiec a juz napewno osoba duchowna nie bylaby naukowcem ( fizykiem, astronomem czy matematykiem )

Jest odrzuceniem sceptycyzmu. Zwyczajnie w tej jednej dziedzinie życia go nie stosują. Powodem może być na przykład wychowanie w przeświadczeniu, że religia zasługuje na szczególne traktowanie. Niestety nawet najświatlejsze umysły nie są doskonałe i są podatne na różne bodźce tego typu.
Przykład:
Jasiu nie wierzy w magię ani wróżbiarstwo. Ale już w cudowne ozdrowienia (czyli coś co jest magią) wierzy, bo tak uczy go jego religia.


Nie wierzy w magie i wrozbiarstwo bo nie zna swojej religii
A magia i wrozbiarstwo to nic innego jak czesc demonologii czyli nauki o demonach i korzystania z ich mocy czego wraznie zabrania juz nawet Stary Testament nie mowiac o Nowym

Ja nie twierdze aby nie byc sceptykiem , ale jest cienka granica miedzy sceptycyzmem a kultem rozumu
Pierwsze jest otwarte na wszystkie opcje , drugie tylko na to co czlowiek potrafi zrozumiec i zbadac
A czlowiek niewiele jeszcze wie o otaczajacej nas rzeczywistosci

_________________
"Poznacie ich po ich owocach"


Śr sty 07, 2015 3:14 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr gru 17, 2014 11:59 am
Posty: 85
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy religia może być naukowa? (wydzielony)
Sceptyk jest otwarty na różne opcje i propozycje, ale wymaga poparcia ich argumentami i dowodami. Biblia i inne źródła nauczań KRK takowych nie oferują. Podobnie jak wszystkie inne religie, które są mi znane.

To, że człowiek niewiele wie* o otaczającej go rzeczywistości nie uprawnia do argumentów opartych na niewiedzy(ignorantiam). Ja nie wiem, jak powstał Wszechświat i nie udaję, że wiem. Tobie się wydaje, że wiesz, mimo że nie masz na to żadnych dowodów.

*Wie mimo wszystko całkiem dużo, chociażby o genezie dywersyfikacji życia.


Śr sty 07, 2015 3:34 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr paź 18, 2006 9:03 pm
Posty: 7765
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy religia może być naukowa? (wydzielony)
Thunder
Cytuj:
Sceptyk jest otwarty na różne opcje i propozycje, ale wymaga poparcia ich argumentami i dowodami. Biblia i inne źródła nauczań KRK takowych nie oferują. Podobnie jak wszystkie inne religie, które są mi znane.

Wymagac dowodow oznacza wlasnie kult rozumu , bo aby miec dowody nalezy najpierw te dowody aby uznac je za dowody zrozumiec i zbadac

Przyklad cos sie stalo w Fatimie , nie wiadomo co to bylo z punktu widzenia nauki wiec nauka przyjmuje ze NIC nie bylo
To jest kult rozumu

Prawdziwy sceptyk powie jednak ze stalo sie cos czego ludzki rozum pojac nie moze
Cytuj:
To, że człowiek niewiele wie* o otaczającej go rzeczywistości nie uprawnia do argumentów opartych na niewiedzy(ignorantiam

Owszem, ale tez nie uprawnia go do stwierdzenia ze poniewaz nie dalo sie tego zbadac wiec NIC nie ma lub nie bylo

_________________
"Poznacie ich po ich owocach"


Śr sty 07, 2015 3:46 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr gru 17, 2014 11:59 am
Posty: 85
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy religia może być naukowa? (wydzielony)
@gabriel
1.Wymagając dowodów zwyczajnie daję zadość wymaganiu temu, żeby swoje wierzenia opierać na konkretnych podstawach. Jeśli to jest niewłaściwe podejście, to nie wiem w takim razie czym ma się rozumna istota kierować w życiu. Szczególnie, że metoda naukowa jest tym, co dało ludzkości dobrobyt.
Tak na marginesie, podejrzewam, że uważasz Biblię za dowód w takim czy innym stopniu. Jakie jest Twoje podejście do Koranu? Muzułmanie mają swoje cuda, nauczanie, proroków itp., które z perspektywy sceptyka mają taką samą wartość dowodową, jak ich chrześcijańskie odpowiedniki.

2. Prawdziwy sceptyk powie, że nie wie co miało miejsce, a nie będzie kategorycznie stwierdzać, że ludzki rozum nie może tego pojąć. Jest szansa, że jednak pojąć by mógł, gdyby miał możliwość zbadania danego zjawiska.
Jeśli ktoś stwierdzi, że miał miejsce cud, ale nie przedstawi dowodów, prawidłowym podejściem jest odrzucenie takiego twierdzenia.
Mały eksperyment myślowy:
Twierdzę, że potrafię lewitować, gdy jestem sam. Udowodnić tego nijak nie mogę, ale przecież powinieneś mi uwierzyć, bo jakby nie było nie wiesz wszystkiego na temat Wszechświata i nie masz pewności, czy nie mógłbym lewitować. A może jednak powinieneś mi nie wierzyć, bo nie przedstawiłem dowodów?

3. Brak wiedzy na dany temat uprawnia nas jedynie do stwierdzenia o braku wiedzy. Jeśli nie wiemy, jaki mechanizm coś(np. powstanie Wszechświata) spowodował, to nie powinniśmy udawać, że wiemy.


Śr sty 07, 2015 5:27 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N wrz 08, 2013 6:41 pm
Posty: 751
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Czy religia może być naukowa? (wydzielony)
Thunder napisał(a):
Sceptyk jest otwarty na różne opcje i propozycje, ale wymaga poparcia ich argumentami i dowodami. Biblia i inne źródła nauczań KRK takowych nie oferują. Podobnie jak wszystkie inne religie, które są mi znane.

Oferują dowody przy odpowiednim założeniu - tak jak zresztą nauka. Niczego nie da się udowodnić, nie przyjmując pewnych założeń - w nauce jest to np. założenie o prawdziwości zasady przyczynowości. Nie da się jej udowodnić, bo każdy dowód opiera się na relacji przyczyn i skutków. Natomiast wszyscy ją przyjmują, bo "działa". Kto natomiast udowodni, że będzie działała również jutro?

Katolicyzm oferuje różne dowody przy różnych założeniach. Założenia te jednak wynikają z wiary, która jest darem; zresztą wszystkie słuszne założenia - czy to w religii, czy w nauce - są darem.
Thunder napisał(a):
1.Wymagając dowodów zwyczajnie daję zadość wymaganiu temu, żeby swoje wierzenia opierać na konkretnych podstawach.

Słusznie - trzeba opierać swoje wierzenia na konkretnych podstawach. Nie ma konkretnych podstaw np. wiara w nieistnienie Stwórcy.
Thunder napisał(a):
Jakie jest Twoje podejście do Koranu? Muzułmanie mają swoje cuda, nauczanie, proroków itp., które z perspektywy sceptyka mają taką samą wartość dowodową, jak ich chrześcijańskie odpowiedniki.

Pozwolę sobie odpowiedzieć. Rzeczywiście, z perspektywy sceptyka cuda w różnych religiach mają taką samą wartość dowodową. To dlatego, że sceptyk taki z samego istnienia różnych wyznań wysnuwa wniosek, że żadne z nich nie jest prawdziwe - i ten wniosek staje się jego założeniem. To tak, jakby usłyszeć rozmowę dwóch kibiców, z których jeden mówi: "Messi jest lepszy od Ronaldo", a drugi odwrotnie: "Ronaldo jest lepszy od Messiego" i wysnuć wniosek, że w takim razie żaden z nich nie jest dobrym piłkarzem. Jak widać, to absurd.
Thunder napisał(a):
Twierdzę, że potrafię lewitować, gdy jestem sam. Udowodnić tego nijak nie mogę, ale przecież powinieneś mi uwierzyć, bo jakby nie było nie wiesz wszystkiego na temat Wszechświata i nie masz pewności, czy nie mógłbym lewitować. A może jednak powinieneś mi nie wierzyć, bo nie przedstawiłem dowodów?

Nie jestem w stanie powiedzieć z całą pewnością, że nie potrafisz lewitować - jedynie z dużym prawdopodobieństwem. Dlatego nie muszę Ci wierzyć. Różnica pomiędzy Twoim "cudem" a np. cudem w Fatimie jest taka, że o Twoim cudzie jedynie Ty zaświadczasz - a drugi cud ma poparcie autorytetu Kościoła, wielu tysięcy świadków itd.
Thunder napisał(a):
3. Brak wiedzy na dany temat uprawnia nas jedynie do stwierdzenia o braku wiedzy. Jeśli nie wiemy, jaki mechanizm coś(np. powstanie Wszechświata) spowodował, to nie powinniśmy udawać, że wiemy.

Słusznie - jeżeli nie wiemy, to nie powinniśmy udawać, że wiemy. Tak się jednak składa, że katolicy wiedzą, że świat stworzył Bóg - i mogą o tym z całą pewnością zaświadczyć. Dlaczego więc mają mówić, że nie wiedzą, skoro wiedzą?


Śr sty 07, 2015 5:56 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 193 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 ... 13  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL