Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr paź 23, 2019 9:15 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 34 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
 Człowiek - osoba twórcza (wydzielony) 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2465
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zastanawiałeś się co poczujesz po śmierci?
koneczny napisał(a):
Jeśli jest nieskończenie wiele dróg, to trudno mówić o jakimkolwiek rdzeniu czy jednym środku. Należałoby się zdecydować, jeśli mowa o jednym rdzeniu, to dróg może być wiele, ale skończona ilość. Jeśli natomiast dróg jest nieskończenie wiele, to nie ma jakiegokolwiek jednego rdzenia. Należałoby się zdecydować, za którą opcją się opowiadasz, bo łącząc nieskończoność z jednym rdzeniem, z całym szacunkiem, wypowiadasz brednie.


No dobrze, to co napisałeś brzmi rozsądnie. No ale przeanalizujmy to dokładniej, czy nie ma w tym jakiegoś "ale". Piszesz, że rdzeń może być jeden, dróg może być wiele, ale "skończenie wiele". Rozumiem, że dróg odnoszących się do "rdzenia", zawierających element wspólny, wpływający na poszczególne "drogi". Kontekstem, w sensie bodźcem do prezentacji Twojego stwierdzenia, jest wiara, idea, że istnieje Bóg Jedyny, oraz, że każdy człowiek "posiada" duszę ludzką, zawierającą "iskrę Bożą", ów rdzeń, środek. Pomijam problem?, czy "każdy człowiek" może być synonimem nieskończoności, czy nie i czy Ty np. tutaj dostrzegasz problem, dla mnie to nieistotne, przynajmniej na chwilę obecną.

Co jeszcze istotne. Owa iskra Boża, oraz hipoteza istnienia Boga Jedynego (w tej perspektywie), może i powinna stanowić podstawę do naszego bycia w świecie, a więc np., różnicowania itd. Nie ma też powodu aby wykluczyć, że poza warunkowaniem, za takim postrzeganiem stoi rzeczywiste doznanie, doświadczenie, oraz, (co istotne w szerszej perspektywie niż religia monoteistyczna), że to samo doznanie może być wyrażane na wiele odmiennych sposobów.

No i teraz wspomniane "ale" do Twojego twierdzenia. Jeśli twierdzisz, że łączenie nieskończoności z jakimś rdzeniem jest brednią, to czynisz tak odnosząc się do jakiejś podstawy. Podstawa Twojego twierdzenia, może znaleźć uzasadnienie w skończonej ilości postaw podobnych, czy zgodnych z Twoją. No i dobrze. Przy czym odwrotne twierdzenie (podane wyżej) znajduje potwierdzenie u wyznawców religii monoteistycznych, albo konkretniej u katolików. Czyli mamy jedną podstawę, rdzeń, znajdujący swoje potwierdzenie i przeciwstawną postawę, rdzeń znajdujące swoje potwierdzenie. Potwierdzeniem twierdzeń, jest skończona ilość dróg. Czyli: 1) Twoje twierdzenie jest poprawne, no ale jeśli jest poprawne, to ma potencjał stania się prawdą, rdzeniem określającym percepcję wszystkich dróg ludzkich :wink: 2) Twoje twierdzenie jest nie poprawne, wówczas twierdzenie przeciwstawne do Twojego nie jest bredzeniem.

Na zagadnienie rdzeń / środek / część wspólna vs nieskończoność / nieskończona ilość dróg, można też spojrzeć z innej, szerszej perspektywy. Weźmy dla przykładu wszechświat, standardowo jest on dla nas materią i energią fizycznymi. Podobnie nasz świat w sensie planety Ziemia, jest światem fizycznym. Tyle, że we wszechświecie materia i energia istnieje w pustce, nicości, bez pustki nie byłoby możliwości jej istnienia, a przynajmniej nie w takiej formie w jakiej istnieje. Podobnie poszczególne ciała fizyczne i energie fizyczne na planecie Ziemia istnieją, z uwagi na budowę cząsteczek fizycznych, dzięki pustce, składają się w większości z pustki, bez niej by nie istniały, a przynajmniej nie tak jak istnieją. Można więc stwierdzić, że pustka jest rdzeniem (w sensie - wspólnym dla wszystkiego - czynnikiem wpływającym na istnienie, lub sposób istnienia) całego obserwowalnego i doświadczanego wszechświata i świata fizycznego. No i nie dziwota, że w jednych kulturach za "źródło" przyjmuje się Jedynego, Stwórcę materii, a w innych Zero, Pustkę. A jak jest w rzeczywistości to i tak jeden Pan Bóg wie :roll: :D


So lis 11, 2017 3:41 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr paź 26, 2011 3:14 pm
Posty: 897
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zastanawiałeś się co poczujesz po śmierci?
Cytuj:
No dobrze, to co napisałeś brzmi rozsądnie. No ale przeanalizujmy to dokładniej, czy nie ma w tym jakiegoś "ale". Piszesz, że rdzeń może być jeden, dróg może być wiele, ale "skończenie wiele". Rozumiem, że dróg odnoszących się do "rdzenia", zawierających element wspólny, wpływający na poszczególne "drogi". Kontekstem, w sensie bodźcem do prezentacji Twojego stwierdzenia, jest wiara, idea, że istnieje Bóg Jedyny, oraz, że każdy człowiek "posiada" duszę ludzką, zawierającą "iskrę Bożą", ów rdzeń, środek. Pomijam problem?, czy "każdy człowiek" może być synonimem nieskończoności, czy nie i czy Ty np. tutaj dostrzegasz problem, dla mnie to nieistotne, przynajmniej na chwilę obecną.


Jeśli występuje wiara, że każdy człowiek posiada „coś tam”, to zakłada się, że każdy człowiek przez całe życie zachowuje tożsamość z samym z sobą. Wtedy nie ma problemu. Problem pojawia się, kiedy powyższe założenie, że każdy człowiek przez całe życie zachowuje z samym sobą tożsamość, poddaje się wątpliwość.

Cytuj:
Na zagadnienie rdzeń / środek / część wspólna vs nieskończoność / nieskończona ilość dróg, można też spojrzeć z innej, szerszej perspektywy. Weźmy dla przykładu wszechświat, standardowo jest on dla nas materią i energią fizycznymi. Podobnie nasz świat w sensie planety Ziemia, jest światem fizycznym. Tyle, że we wszechświecie materia i energia istnieje w pustce, nicości, bez pustki nie byłoby możliwości jej istnienia, a przynajmniej nie w takiej formie w jakiej istnieje. Podobnie poszczególne ciała fizyczne i energie fizyczne na planecie Ziemia istnieją, z uwagi na budowę cząsteczek fizycznych, dzięki pustce, składają się w większości z pustki, bez niej by nie istniały, a przynajmniej nie tak jak istnieją. Można więc stwierdzić, że pustka jest rdzeniem (w sensie - wspólnym dla wszystkiego - czynnikiem wpływającym na istnienie, lub sposób istnienia) całego obserwowalnego i doświadczanego wszechświata i świata fizycznego. No i nie dziwota, że w jednych kulturach za "źródło" przyjmuje się Jedynego, Stwórcę materii, a w innych Zero, Pustkę. A jak jest w rzeczywistości to i tak jeden Pan Bóg wie


Dobrze kombinujesz. Pustka, czy zero jest początkiem i wynika z nich wszystko a końcem jest nieskończoność. Jednak pustka, czy zero nie są elementami wspólnymi bo nie zawierają żadnych elementów.


N lis 12, 2017 3:15 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2465
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zastanawiałeś się co poczujesz po śmierci?
koneczny napisał(a):
Jeśli występuje wiara, że każdy człowiek posiada „coś tam”, to zakłada się, że każdy człowiek przez całe życie zachowuje tożsamość z samym z sobą. Wtedy nie ma problemu. Problem pojawia się, kiedy powyższe założenie, że każdy człowiek przez całe życie zachowuje z samym sobą tożsamość, poddaje się wątpliwość.
Teraz odnieśmy to do koncepcji człowieka. Tych może być wiele, filozoficznych, naukowych, religijnych, kulturowych, itp. No, ale ten wątek odnosi się, najprawdopodobniej, do koncepcji człowieka jako "obywatela dwóch światów", gdzie człowiek ma udział w świecie fizycznym i duchowym, transcendentalnym, nadnaturalnym, czy coś takiego, ogólnie zakorzenionym, biorącym początek ze źródła, którego głównym atrybutem jest boskość, pierwotność. Mamy więc (do dyspozycji) świat fizyczny, nietrwały, w którym wszystko płynie, oraz świat duchowy pochodzący od pierwotnego bóstwa, lub, zakładając brak możliwości jakiegokolwiek zdefiniowania tego świata, od pierwotnego zera. Nie mamy więc jednego kryterium spostrzegania, wyborów woli, zachowania, przeżywania. Prowadzi to konkluzji: 1) Problemem może być identyfikacja, lokowanie tożsamości wyłącznie w sobie, będącym w zmiennym, niestałym świecie fizycznym. I na odwrót np. "przesypianie" życia po to aby obudzić się w świecie duchowym. 2) Poddanie się rzeczywistości transcendentalnej, pierwotnej, np. poprzez wybór wartości i sposobów bycia umocowanych w tej rzeczywistości, może i powinno, a nawet musi, skutkować doświadczeniem, doznaniem, tego co mamy nadzieję "poczuć po śmierci", już teraz.


N lis 12, 2017 2:22 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr paź 26, 2011 3:14 pm
Posty: 897
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zastanawiałeś się co poczujesz po śmierci?
Cytuj:
Nie istnieje pustka we Wszechświecie w znaczeniu kompletnego niczego, nicości. Prożnia nie jest równoznaczna z pustką, próżnia jest teoretyczna ale nie istnieje w fizycznym wymiarze. Materia całego Wszechświata to niecałe 5% a reszta to ciemna energia i ciemna materia. Ale to nadal jest coś, nawet jeśli na te chwilę nie mamy zbytno pojęcia czym to jest, ale jest, istnieje.


Tak jest, próżnia nie istnieje, podobnie jak nie istnieje wiele innych rzecz np. figury (trójkąt, czworkąt i inne) wielkości np. metr, cm, i inne; barwy czy też parawdopodobie ciemna energia. Stąd zero


N lis 12, 2017 3:08 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2465
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zastanawiałeś się co poczujesz po śmierci?
Jasne, próżnia i trójkąt nie istnieją. Przynajmniej dopóki ktoś nie dozna skutków wpadnięcia do pustej dziury w chodniku, jezdni, lub ziemi i/lub nie narysuje sobie na kartce trójkąta, najlepiej pomagając sobie ekierką wytworzoną przez kogoś innego ;)


Pn lis 13, 2017 2:56 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr paź 26, 2011 3:14 pm
Posty: 897
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zastanawiałeś się co poczujesz po śmierci?
Cytuj:
Jasne, próżnia i trójkąt nie istnieją. Przynajmniej dopóki ktoś nie dozna skutków wpadnięcia do pustej dziury w chodniku, jezdni, lub ziemi i/lub nie narysuje sobie na kartce trójkąta, najlepiej pomagając sobie ekierką wytworzoną przez kogoś innego ;)


Należałoby by się zastanowić, czy mamy w ogóle jakiekolwiek kryterium, bo czy np. domgo z wczorajszego dnia jest domgo z dnia dzisiejszego ?
Pewnie, że tak, głupie pytanie, bo pamiętasz, zresztą jak wszyscy, co wczoraj robiłeś, ale czy pamięć wystarczy ? przecież pamięć jest zawodna i czy dokładnie wszystko można zapamiętać ?
Albo figura narysowana na kartce jest trójkątem ?, bo przecież żaden trójkąt nie ma 180 stopni. Pewnie, że można te wątpliwości uznać za idiotyczne i pisać dalej o kryteriach, definicjach ale bez odpowiedzi na te “idiotyczne wątpliwości” że np., skąd wiadomo, że figura narysowana na kartce jest trójkątem, bo przecież żaden trójkąt nie ma 180 stopni itd. są nie wiele warte tzn. praktycznie w życiu się przydają, ale zdecydowanie są niewystarczające jeśli idzie o pytania ostateczne jakich na tym forum pełno.

Czy skutek wpadnięcia do dziury, naprawdę oznacza, że dziura była pusta ?


Pn lis 13, 2017 4:01 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 5842
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zastanawiałeś się co poczujesz po śmierci?
koneczny napisał(a):
Tak jest, próżnia nie istnieje, podobnie jak nie istnieje wiele innych rzecz np. figury (trójkąt, czworkąt i inne) wielkości np. metr, cm, i inne; barwy czy też parawdopodobie ciemna energia. Stąd zero


Jak to trójkąt nie istnieje?

_________________
Śpieszmy się kochać ludzi


Pn lis 13, 2017 4:30 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4986
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zastanawiałeś się co poczujesz po śmierci?
Andy72 napisał(a):
koneczny napisał(a):
Tak jest, próżnia nie istnieje, podobnie jak nie istnieje wiele innych rzecz np. figury (trójkąt, czworkąt i inne) wielkości np. metr, cm, i inne; barwy czy też parawdopodobie ciemna energia. Stąd zero


Jak to trójkąt nie istnieje?

W zasadzie są to (punkt, prosta, trójkąt i inne figury geometryczne) byty matematyczne.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pn lis 13, 2017 6:28 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr paź 26, 2011 3:14 pm
Posty: 897
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zastanawiałeś się co poczujesz po śmierci?
Cytuj:
W zasadzie są to (punkt, prosta, trójkąt i inne figury geometryczne) byty matematyczne.


A może prościej, że są to konstrukcje geometryczne, bez odwoływania się do "bytu" czyli właściwie nie wiadomo czego.


Wt lis 14, 2017 11:26 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2465
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zastanawiałeś się co poczujesz po śmierci?
koneczny napisał(a):
Należałoby by się zastanowić, czy mamy w ogóle jakiekolwiek kryterium, bo czy np. domgo z wczorajszego dnia jest domgo z dnia dzisiejszego ?
Pewnie, że tak, głupie pytanie, bo pamiętasz, zresztą jak wszyscy, co wczoraj robiłeś, ale czy pamięć wystarczy ? przecież pamięć jest zawodna i czy dokładnie wszystko można zapamiętać
Właśnie. Przy czym można rożne rzeczy robić, ale w końcu gwoźdź trzeba wyciągnąć, a jak nie to sam wypadnie. W sensie, że jak gwóźdź nie chce wyjść pociągany w jednym kierunku, to go naginamy to w jedną to w drugą i n-tą stronę i w końcu zawsze wychodzi (no chyba, że nie wytrzyma (materiał) i pęknie, ale i to jest jakieś rozwiązanie). Całkiem jak wówczas, gdy spoglądamy na tą samą rzecz to z jednej perspektywy, to drugiej i n-tej, albo gdy dokonujemy czystej obserwacji, albo, nawet, kontestacji. Jeśli jesteśmy obdarzeni zdrowym rozsądkiem to z czegoś (staramy się) wyciągamy jakieś wnioski.

No więc co z tego wynika, że domgo z wczorajszego dnia nie jest tym z dzisiejszego? Jeśli domgo potrafi zarejestrować fakt, że nie jest tym domgo z dnia wczorajszego (w konsekwencji tym z dnia dzisiejszego również), to tak, mamy kryterium obserwacji czym domgo jest a czym nie jest, lub czym tylko bywa. Tym kryterium jest świadomość, przestrzeń, czy coś takiego w której możliwa jest rejestracja, że domgo wczoraj był taki a dzisiaj jest taki. Domgo się zmienia, ale świadomość tego, ciągle jest, w sensie pozostaje w dyspozycji domgo. Oczywiście owa świadomość samego siebie może być bardziej lub mniej, powiedzmy, dojrzała, wykorzystywana, czy uświadamiana. Zależy, ale jest i w swej istocie się nie zmienia ("ja" może obserwować "mnie"). Ten fenomen jak najbardziej może być kryterium np. konstruktywnych wyborów siebie. Jest to proste, jeśli patrzymy na konkretną sytuację z tej niezmiennej perspektywy. W końcu jakie znaczenie mają pragnienia, przywiązanie, pożądanie, lęki, uwarunkowania, przyzwyczajenia, uprzedzenia, różnego rodzaju zafiksowania, również te społecznie wysoko cenione, ideologie, itp., tego co się cały czas zmienia? Jest to interesujące kryterium gdzie "ja" może wybierć "mnie". Coś jakby "ja chcę" vs "mnie się chce". Interesujące w tym sensie, że ja porzuca mnie, ale nie po to aby zapomnieć o sobie, ale aby się odnaleźć i zapośredniczyć mnie. Czym jest to "szalone ja", zależy od religii, duchowości, filozofii, jedno jest wspólne, jest to coś zupełnie innego niż psychologiczne ja, umocowane w rzeczywistości transcendentnej.

No a co wynika dla konecznego, z tego co koneczny napisał, bo nie mam pojęcia?


Cz lis 16, 2017 11:48 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr paź 26, 2011 3:14 pm
Posty: 897
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zastanawiałeś się co poczujesz po śmierci?
Cytuj:
No więc co z tego wynika, że domgo z wczorajszego dnia nie jest tym z dzisiejszego? Jeśli domgo potrafi zarejestrować fakt, że nie jest tym domgo z dnia wczorajszego (w konsekwencji tym z dnia dzisiejszego również), to tak, mamy kryterium obserwacji czym domgo jest a czym nie jest, lub czym tylko bywa. Tym kryterium jest świadomość, przestrzeń, czy coś takiego w której możliwa jest rejestracja, że domgo wczoraj był taki a dzisiaj jest taki. Domgo się zmienia, ale świadomość tego, ciągle jest, w sensie pozostaje w dyspozycji domgo. Oczywiście owa świadomość samego siebie może być bardziej lub mniej, powiedzmy, dojrzała, wykorzystywana, czy uświadamiana. Zależy, ale jest i w swej istocie się nie zmienia ("ja" może obserwować "mnie"). Ten fenomen jak najbardziej może być kryterium np. konstruktywnych wyborów siebie. Jest to proste, jeśli patrzymy na konkretną sytuację z tej niezmiennej perspektywy. W końcu jakie znaczenie mają pragnienia, przywiązanie, pożądanie, lęki, uwarunkowania, przyzwyczajenia, uprzedzenia, różnego rodzaju zafiksowania, również te społecznie wysoko cenione, ideologie, itp., tego co się cały czas zmienia? Jest to interesujące kryterium gdzie "ja" może wybierć "mnie". Coś jakby "ja chcę" vs "mnie się chce". Interesujące w tym sensie, że ja porzuca mnie, ale nie po to aby zapomnieć o sobie, ale aby się odnaleźć i zapośredniczyć mnie. Czym jest to "szalone ja", zależy od religii, duchowości, filozofii, jedno jest wspólne, jest to coś zupełnie innego niż psychologiczne ja, umocowane w rzeczywistości transcendentnej.

No a co wynika dla konecznego, z tego co koneczny napisał, bo nie mam pojęcia?


Wnikając w „ja”, czy świadomość, zawsze spotyka się jakiejś dane zmysłowe ciepła, chłodu, światła, cienia, czy emocje miłości, nienawiści, przykrości, przyjemności. Nie można nigdy uchwycić „ja,” „świadomości” bez jakiejś danej zmysłowej, czy poszczególnych emocji, a wtedy już nie tyle mówi się o ja ale o tym co dostępne zmysłowo, emocjonalnie. Z tego nie wynika, że nie istnieje, „ja”, czy świadomość, wynika z tego tylko tyle, że nie można wiedzieć, że istnieje, czy nie istnieje „ja”. A to przekreśla wszelkie poznanie własnego „ja” czy świadomości.


N lis 19, 2017 1:37 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1480
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zastanawiałeś się co poczujesz po śmierci?
koneczny napisał(a):
Z tego nie wynika, że nie istnieje, „ja”, czy świadomość, wynika z tego tylko tyle, że nie można wiedzieć, że istnieje, czy nie istnieje „ja”. A to przekreśla wszelkie poznanie własnego „ja” czy świadomości.


Nie, ''ja'' to nie tylko zmysłowe odczucia, ''ja'' to tożsamość - samoświadomość, zwierzęta mają zmysłowe odczucia ale nie posiadają tożsamości. A człowiek ją posiada. Tym samym własne ''ja'' jest rzeczą którą można poznać i doświadczyć także poza zmysłowymi prostymi odczuciami. ''Ja'' dotyka metafizyki.


N lis 19, 2017 5:21 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr paź 26, 2011 3:14 pm
Posty: 897
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zastanawiałeś się co poczujesz po śmierci?
Cytuj:
Nie, ''ja'' to nie tylko zmysłowe odczucia, ''ja'' to tożsamość - samoświadomość, zwierzęta mają zmysłowe odczucia ale nie posiadają tożsamości. A człowiek ją posiada. Tym samym własne ''ja'' jest rzeczą którą można poznać i doświadczyć także poza zmysłowymi prostymi odczuciami. ''Ja'' dotyka metafizyki.


Możliwe, że tak, możliwe że nie. Nie mamy żadnej wiedzy na ten temat. Pozostaje wiara, że jest jak piszesz. I nie obrażaj zwierząt.


N lis 19, 2017 7:13 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2465
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zastanawiałeś się co poczujesz po śmierci?
koneczny napisał(a):
Wnikając w „ja”, czy świadomość, zawsze spotyka się jakiejś dane zmysłowe ciepła, chłodu, światła, cienia, czy emocje miłości, nienawiści, przykrości, przyjemności. Nie można nigdy uchwycić „ja,” „świadomości” bez jakiejś danej zmysłowej, czy poszczególnych emocji, a wtedy już nie tyle mówi się o ja ale o tym co dostępne zmysłowo, emocjonalnie. Z tego nie wynika, że nie istnieje, „ja”, czy świadomość, wynika z tego tylko tyle, że nie można wiedzieć, że istnieje, czy nie istnieje „ja”. A to przekreśla wszelkie poznanie własnego „ja” czy świadomości.
Pisałem o "ja", czy świadomości, która może uchwycić strumień świadomości "mnie"*. Strumień świadomości "mnie", zawierający odpowiedź fizyczną, emocjonalną, wolicjonalną na bodźce zmysłowe i emocjonalne. Nawiązywałem do Twojej wypowiedzi o braku kryterium, czym jest domgo z dzisiaj, czym z wczoraj, czym w ogóle i czy w ogóle jest, wskazując na to kryterium, czyli na "ja", które może obserwować "mnie". Oczywiście czym jest to "ja" nie wiadomo, przynajmniej nie w powszechnym sensie tego słowa, żeby je obserwować trzeba by spojrzeć spoza "ja" na "ja", a tego nie potrafimy. Ale, potrafimy spojrzeć na "mnie", jeśli tak to dzięki istnieniu "ja". Inaczej mówiąc jeśli "ja", potrafi spoglądać na fizyczno-psychologiczne "mnie", spoza "mnie", to istnieje przesłanka, że "ja" istnieje. Ba, skoro można założyć jakąś niezmienną cechę "ja" (możliwość obserwacji "mnie"), to wychodziłoby, że w pewnym sensie "ja" istnieje bardziej realnie niż zmienne "mnie".

Hipoteza na zasadzie spekulacji, uogólniania doświadczeń i spisanych refleksji innych. "Mnie" jest mną działającym (wchodzącym w interakcje) wśród rzeczy tego świata, "mnie" może mieć podwójną intencję woli w tym działaniu, może chcieć czegoś od świata, i może chcieć czegoś od siebie. No ale żeby chcieć czegoś od siebie, musi mieć wgląd i w siebie i w świat, czyli potrafić "ogarniać" siebie i świat, spoza siebie. Tutaj do gry wchodzi "ja". Ja w tej hipotezie musi być różne od "mnie", ale powinno też mieć jakiś punkt odniesienia, i czegoś chcieć. "Ja" chce tego co dobre, chce dobra, na levelu "ja" chcieć to znaczy chcieć tego co dobre, chcenie i wola to w tej perspektywie synonimy. Ale kto wie co jest naprawdę dobre? Nie "mnie", które może być dobrem, ale zawsze skończonym, nie "ja" które może być uśpione, niezauważalne, przegapiane, lecz Absolut, Bóg, Pierwotne Bóstwo. W takiej hipotezie przechodzę od "mnie" działającego pośród rzeczy i ludzi, poprzez mnie chcącego czegoś os siebie, rzecz jasna? po to aby być w sposób pełniejszy, lepszy w świecie, wśród rzeczy i ludzi, do "ja" które jest pierwotnie zakorzenione w Pierwotnym Bóstwie, Bogu, Absolucie. Do Boga, dzięki któremu, mogę być, hmm tutaj można napisać różne przymiotniki, powiedzmy, że być w sposób prawdziwie satysfakcjonujący, pełny, ale jednocześnie całkiem zwyczajny.**


* Dla porównania, kumpel/koleżanka udostępnia kumplowi/koleżance własny strumień świadomości po to aby usłyszeć radę, ocenę dokonaną z zewnętrznej perspektywy (ale i w odniesieniu do czegoś, tutaj własnej świadomości bliskiej osoby). Pacjent udostępnia psychiatrze, czy psychologowi własny strumień świadomości, lekarz lub psycholog, dokonuje obserwacji i odnosząc się do swojej wiedzy, proponuje działania mające skorygować to co składa się na świadomość pacjenta i co wymaga skorygowania, itd.

** Tutaj można też odnieść się do poprzedniego wątku, stawiając prowokujące pytanie, po co tracić czas na zastanawianie się co będzie po śmierci?


N lis 19, 2017 4:24 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3093
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Człowiek - osoba twórcza (wydzielony)
Cytuj:
lecz Absolut, Bóg, Pierwotne Bóstwo. W takiej hipotezie przechodzę od "mnie" działającego pośród rzeczy i ludzi, poprzez mnie chcącego czegoś os siebie, rzecz jasna? po to aby być w sposób pełniejszy, lepszy w świecie, wśród rzeczy i ludzi, do "ja" które jest pierwotnie zakorzenione w Pierwotnym Bóstwie, Bogu, Absolucie. Do Boga, dzięki któremu, mogę być, hmm tutaj można napisać różne przymiotniki, powiedzmy, że być w sposób prawdziwie satysfakcjonujący, pełny, ale jednocześnie całkiem zwyczajny.**

W tym znaczeniu co piszesz -Domgo, ja bym to "ja" o którym wspominasz nazwał słowem Boga, mówiącego do nas.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


N lis 19, 2017 7:59 pm
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 34 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL