Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn lip 22, 2019 4:51 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 593 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 40  Następna strona
 Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.) 
Autor Wiadomość
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Cz lut 14, 2013 7:16 pm
Posty: 68
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, protestantyzm
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
Jak to nie jest na temat ?
Na pytanie: jak działa Ofiara Jezusa ? odpowiadam:
Ofiara Jezusa przez naszą wiarę daje nam usprawiedliwienie (chociaż nie tylko usprawiedliwienie). Zrozumiałem, że to do tego odnosił się Barney, ale może go źle zrozumiałem.


Pn lip 24, 2017 7:35 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2811
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
sahcim napisał(a):
No widzisz...nazywasz jakieś tezy prawdami Bożymi, a jak się ciebie prosi o udowodnienie, że takowymi są poprzez wskazanie ich boskiego pochodzenia, to odwracasz kota ogonem...

A jak Ty nazywasz tezy swojego kościoła o wstawiennictwie w zaświatach?
Nie jesteś wstanie wskazać podstaw biblijnych i zamiatasz temat pod dywan.
Co do pozostałej Twojej wypowiedzi, to przerabialiśmy to w innym wątku, więc nie ma sensu bić ponownie pianę zwłaszcza, że wątek jest o czym innym i tylko wprowadzamy zamieszanie.
Pozostań przy swoim, a ja pozostanę przy swoim.


Pn lip 24, 2017 7:52 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10666
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
No widzisz...nazywasz jakieś tezy prawdami Bożymi, a jak się ciebie prosi o udowodnienie, że takowymi są poprzez wskazanie ich boskiego pochodzenia, to odwracasz kota ogonem...

A jak Ty nazywasz tezy swojego kościoła o wstawiennictwie w zaświatach?
Nazywam to naśladowaniem przez członki Ciała Chrystusowego(Kościoła chwalebnego) postawy miłości jaką nieustannie okazuje nasz Pan w stosunku do takich jak ty, czy ja...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Pn lip 24, 2017 8:39 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 13856
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
Wiesiek napisał(a):
Barney,
używasz trudnych słów i usiłujesz wepchnąć mnie w jakąś szufladkę.
Nie rozumiem Twojego oburzenia w sprawie usprawiedliwienia przez wiarę.
Ja oburzam się w sprawie usprawiedliwienia przez wiarę? :o
Nic podobnego.
Z całą pewnoscią nie jestem kimś, kto by się temu sprzeciwiał.

Widać coś źle tłumaczę, skoro takie odniosłeś wrażenie.
Naprawdę, zbędne jest przekonywanie mnie do usprawiedliwienia przez wiarę (dokładniej: Łaską przez wiarę).
CO najwyżej moglibyśmy się pewnie spierać na podstawie czego będzie owa wiara sądzona, ale nie o to chodzi w tym wątku.

Wiesiek napisał(a):
Jak to nie jest na temat ?
Na pytanie: jak działa Ofiara Jezusa ? odpowiadam:
Ofiara Jezusa przez naszą wiarę daje nam usprawiedliwienie (chociaż nie tylko usprawiedliwienie). Zrozumiałem, że to do tego odnosił się Barney, ale może go źle zrozumiałem.
Źle mnie zrozumiałeś, i to pewnie moja wina.

Nie chodzi o to czy to jest usprawiedliwienie przez wiarę - co do tego się zgadzamy.

Chodzi mi o mechanizm.
Dlaczego śmierć Jezusa była konieczna? W jaki sposób to, że Jezus umarł, spowodowało moje usprawiedliwienie?

Chodzi o to, że najczęstsza narracja na ten temat (zarówno protestancka, jak i często - ubolewam nad tym - katolicka) jest taka (wybacz parafrazę):
"Grzech musi zostać ukarany, ponieważ Bóg jest nie tylko miłosierny, ale i sprawiedliwy. Dlatego za grzech ktoś musi ponieść karę - Bóg musi kogoś ukarać. Jezus Chrystus przyjął za mnie moją karę i dzieki temu gniew Ojca został zaspokojony. Na Niego spadła ta sprawiedliwa kara Boża i w ten sposób uśmierzył gniew Boży.Ofiara Jezusa na krzyżu jest podstawą prawną do tego, że Bóg w ogóle może komuś odpuścić."

Otóż jest to przedstawienie Boga jako kogoś... brak mi słów. Kogoś okrutnego, obrażalskiego, kogoś kto dla swojego abstrakcyjnego poczucia sprawiedliwości (prawa danego przez Niego samego) uważa, że "ktoś musi zapłacić" za grzech (i nie jest nawet ważne czy tym kimś jest człowiek grzeszny, czy ktoś inny - np. Jego Syn).

Uważam, że takiemu skrajnie skrzywionemu obrazowi Boga powinniśmy się wspólnie przeciwstawić.
To nie jest dyskusja katolicy-protestanci. To jest dyskusja pomiędzy tymi, którzy uważają Boga za nieskończone dobro a tymi, co mają jego obraz jako kapryśnego starca, który tak się obraża za grzechy, że do zmazania tych grzechów trzeba... zabić Jego SYna.


Tu chciałbym zrobić jeszcze jedno zastrzeżenie: w żadnym wypadku nie jestem zwolennikiem teorii "głaszczącej po głowie bozi". Zwolennicy tej herezji sądzą, że czyny człowieka nie mają znaczenia, że możemy sobie robić i wierzyć w co chcemy, a Bóg i tak nas zbawi "bo jest miłosierny".
Typowa wypowiedź na ten temat brzmi tak: "Bóg jest nieskończenie miłosierny, dlatego nie pozwoli, by ktokolwiek został potępiony. Ofiara Jezusa jest wystarczająca, by zbawić wszystkich ludzi.
Wiemy przecież, że Bóg kocha grzeszników. Bóg jest miłosierny, więc wszyscy pójdą do Nieba."

Jest to oczywiście również herezja, i to bardzo niebezpieczna.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Wt lip 25, 2017 4:14 pm
Zobacz profil WWW
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Cz lut 14, 2013 7:16 pm
Posty: 68
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, protestantyzm
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
Barney,
zgadzam się w całej rozciągłości :)


Wt lip 25, 2017 11:19 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 1693
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
Wiesiek napisał(a):
Jezus Chrystus jest jedyną, wystarczającą ofiarą zastępczą, którą otrzymujemy z miłości, za darmo.

W przypadku poświęcenia możemy wyodrębnić trzy podmioty:
- poświęcający się
- ci, którzy dzięki poświęceniu zostali ocaleni/wybawieni itp.
- mechanizm, który powoduje, że poświęcenie działa

Przykładowo:
1.
Dziecko stoi sparaliżowane na torach i jedzie pociąg. Ktoś się rzuca, wypycha dziecko, ale sam zostaje na torach i zostaje przejechany. Mamy zatem:
- poświęcający się: ten, który wypchnął dziecko
- ocalony: dziecko
- mechanizm - paraliż dziecka oraz długa droga hamowania pociągu
2.
Kolbe i jego poświęcenie.
- Kolbe
- ocalony więzień
- hitlerowiec, który skazał więźnia ale pozwolił na "zastępstwo".

Co jest tym trzecim czynnikiem w przypadku ofiary Jezusa?
Kto zarządził, że ktoś musi cierpieć, żeby zbawić pozostałych?
Bez tego cierpienia nie dałoby się odpuścić innym grzechy?
Kto o tym decydował, że ma być tak, a nie inaczej?

Cytuj:
Kto uwierzy w Syna ma (już teraz) życie wieczne. Po śmierci będzie za późno na taką decyzję.

Jest to najważniejszy argument, który odpycha mnie od tej religii.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Śr lip 26, 2017 12:45 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 13856
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
Doskonałe pytania, Irbisol! Postaram się na nie odpowiedzieć (a przynajmniej odnieść do nich) wieczorem.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Śr lip 26, 2017 1:02 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2811
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
Irbisol napisał(a):
Co jest tym trzecim czynnikiem w przypadku ofiary Jezusa?
Kto zarządził, że ktoś musi cierpieć, żeby zbawić pozostałych?
Bez tego cierpienia nie dałoby się odpuścić innym grzechy?
Kto o tym decydował, że ma być tak, a nie inaczej?

Decyzje podjął Ten, który wszystko stworzył i ustalił prawa.
Zadecydował o Twoim ratunku, gdy jeszcze Wszechświat nie istniał.
Podjął decyzje wspólnie z Synem, z którym działali w jednym Duchu.
Irbisol napisał(a):
Cytuj:
Kto uwierzy w Syna ma (już teraz) życie wieczne. Po śmierci będzie za późno na taką decyzję.
Jest to najważniejszy argument, który odpycha mnie od tej religii.

Tak chrześcijaństwo pod tym względem jest ultymatywne i szczere - nie owija w bawełnę i nie daje złudnego poczucia bezpieczeństwa/kolejnej szansy itd.
A poza tym jako jedyne na Ziemi chrześcijaństwo nie jest religią.


Śr lip 26, 2017 1:08 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2999
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
Trzeci czynnik to prawda.
Trywialnie oczywiste.

Masz przykład bez filozofowania jak działa prawda.
Spada coś łatwo to sobie wyobrazić, tak działa grawitacja.
I teraz jeśli spada coś co zrobi komuś krzywdę, tak się składa że ktoś stoi pod tym co spada, to nie ma siły by tu odwrócić sytuację.
To się musi wydarzyć, nie ma w tym względzie czarodziejstwa.

Można jedynie stanąć na drodze spadającej rzeczy, bo tylko na to pozwala czas.
Wziąć na siebie cały ciężar spadającej rzeczy.

Tak działa ofiara Jezusa Chrystusa, że bierze na siebie cały ciężar ludzkiej głupoty, wtedy gdy ludzie nieposłuszni słowu wpadają w nieuchronne tarapaty.
Jemu się dostało -dostaje, a człowiek wychodzi usprawiedliwiony.

Poniósł już także ofiarę najwyższą głupoty tamtych władców, by obecni władcy mogli zarządzać ludźmi obecnie usprawiedliwieni z tego, że wcześniejsi władcy z głupoty Jego zabili.
A współcześni nie mają zamiaru tamtych naśladować.
Inaczej nikt współczesnemu władcy by nie wierzył, nikt by nie mógł obecnie sprawować władzy.

Bóg Ojciec jest ojcem prawdy, więc innego zachowania nie może być.
Czarodziejstwo nawet jeśliby życie czyjeś uratowało (nigdy jednak nie ratuje) było by oszustwem.

Tak trywialnie proste i logiczne tu działają zasady.
Są one przez szarlatanów naginane, na życzenie ludzi oczywiście.
Bo ludzie chcieli by idylli - by nic złego ne miało szans się wydarzyć w ogóle.
Niestety dla nich, Bóg nie zmienia tego co już uczynił.
A uczynił jak uczynił i wiemy o tym co to i jakie.
Bo po to dał nam rozum byśmy to wiedzieli.
Jak wiemy to sami się ustrzeżemy.
A jak się komuś rozum podwinął, to może go ktoś inny ratować z wzoru Chrystusa, ponosząc tego ofiarę.

Innego wyjaśnienia -Irbisol się nie spodziewaj.
Bo nikt nie będzie w wyjaśnieniach naginał prawdy po tylko, byś się naszą religią czy wiarą zachwycił, tak by nic ciebie od niej nie odpychało.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Śr lip 26, 2017 1:56 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 13856
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
(To nei jest polemika z Tobą, Witoldzie)
A ja myślę, że przy takich założeniach jakie pokazał Irbisol, ma on rację.
Gdyby tak rzeczywiście było, jak wygląda Jego optyka, byłoby kiepsko.
Postaram się pokazać, że ta optyka nie jest prawdziwa.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Śr lip 26, 2017 2:16 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 13856
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
@Irbisol, poruszyłeś dwie ważne, ale różne kwestie: pozwól że zacznę od końca Twojego listu, to jest od kwestii drugiej (dlatego, ze jest łatwiejsza do wyjasnienia).

Irbisol napisał(a):
Cytuj:
Kto uwierzy w Syna ma (już teraz) życie wieczne. Po śmierci będzie za późno na taką decyzję.

Jest to najważniejszy argument, który odpycha mnie od tej religii.

Otóż jest tu pewne nieporozumienie. Brzmi bowiem to tak, jakby ktoś, kto w chwili śmierci podjął decyzję, iż odrzuca wspólnotę z Bogiem (potocznie zwaną "Niebem") i decyduje się na brak tej relacji (potocznie taki brak nazywamy "piekłem") miał jakis "zakaz" i był "trzymany przez Boga w piekle".

Otóż nie ma takiego zakazu. A mimo to żaden z potępieńców nie "rozmyśli się" i nie pójdzie do Nieba, ani żaden zbawiony nie stwierdzi, że "jednak wolę iść do piekła".

To jest problem analogiczny do tego, z jakim się nieraz spotkałem na forach - ludzie pytają:Czy Szatan może zostać zbawiony?
Pytanie jest oczywiście podchwytliwe.
Rozpatrując sprawę od strony Boga, należałoby powiedzieć: oczywiście! Gdyby się nawrócił, niewątpliwie zostałby przez Boga z radością przyjęty.
Jednak… nic z tego. Diabeł bowiem jest duchem i jego decyzje są doskonałe. Nigdy się nie nawróci.
Niech Cię nie zmyli to słowo - „doskonałe” w języku filozoficznym nie oznacza „najlepsze”, tylko „niezmienne” i „dokładnie odpowiadające temu co chce”. W pewnym sensie "nieomylne".

Nasze, ludzkie wybory są „niedoskonałe” - często się mylimy, zmieniamy zdanie, chcemy dobrze a wychodzi źle itd. Szatan, jako istota duchowa doskonale wie czego chce, doskonale zdaje sobie sprawę ze skutków swoich wyborów - i jego decyzja zawsze będzie taka sama. Nie ma żadnej możliwości by zmienił zdanie, bo nie ma możliwości by się pomylił.

Szatana nikt nie zwiódł i nie oszukał. On podjął decyzję, nie Bóg.
I gdyby Szatan chciał Bóg by go przyjął w tej samej chwili - Bóg kocha wszystkie swoje stworzenia.
Ale Szatan nie zechce, bo jego grzechy nie są pomyłkami, lecz świadomym nieposłuszeństwem, dokonanym wyborem.

Otóż, na sądzie, uwolnieni od niedoskonałości doczesnego ciała, będziemy nieomylni. Jak szatan, który wybrał oddzielenie od Boga i jak anioły, które wybrały relację z Bogiem.
Nasze decyzje będą "doskonałe", nieomylne. Nie zmienimy zdania.
Nie ma w tym żadnego działania Boga. Jest nasz wybór.

Więcej na ten temat napisałem tu http://analizy.biz/marek1962/pieklo.pdf

Na dziś może dość. Jutro postaram się napisać na ten Twój pierwszy temat, który wydaje mi się dużo ważniejszy, poważniejszy i trudniejszy.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Śr lip 26, 2017 8:37 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 1693
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
@Witold, Gregor - to żadna prawda, lecz prawo odgórne: za grzechy jest kara. Ułomność ofiary Jezusa (w moim postrzeganiu oczywiście) polega na tym, że:

1. Nawet człowiek, mimo że niedoskonały w porównaniu do Boga, zna pojęcie łaski. Bóg najwyraźniej nie.

2. Nie ma łaski - musi być kara. Tylko dlaczego przestępcy unikają kary, bo ktoś niewinny się podłożył? Czegoś takiego nie ma w żadnym cywilizowanym prawodastwie - tego typu przypadki zdarzają się właśnie wtedy, gdy trzecim czynnikiem jest jakiś psychopata, okrutnik itp.

3. I najlepsze - okazuje się, że tym cierpiącym jest sam Bóg w postaci Jezusa. To tak, jak bym wybaczał komuś grzechy, samemu się biczując, bo inaczej się nie da. Kto ustalił taki mechanizm? Wygląda to tak, jak by ktoś PONAD Bogiem ustalił takie prawa i jak by Bóg nie miał wyboru w postaci:
- zbawiam wszystkich po prostu
- zbawiam wszystkich pozwalając się uprzednio umęczyć
Bóg nie występuje tu w ogóle jako czynnik trzeci, lecz jako pierwszy.


@Barney
Barney napisał(a):
Irbisol napisał(a):
Cytuj:
Kto uwierzy w Syna ma (już teraz) życie wieczne. Po śmierci będzie za późno na taką decyzję.


Jest to najważniejszy argument, który odpycha mnie od tej religii.

Otóż, na sądzie, uwolnieni od niedoskonałości doczesnego ciała, będziemy nieomylni. Jak szatan, który wybrał oddzielenie od Boga i jak anioły, które wybrały relację z Bogiem.

Zatem dopiero wtedy będziemy wygłaszać wiążące decyzje? Po śmierci?
Ja komentowałem totalnie bzdurne wg mnie zdanie, jakoby po śmierci było już za późno. Bzdurne logicznie, niekoniecznie bzdurne wg kanonów wiary.

To oczywiście temat poboczny - liczy się ten o ofierze jezusowej.
Wyżej w punktach doprecyzowałem zarzuty, jednak najważniejszy (3) dotyczy: kto wymyślił mechanizm, któremu musiał poddać się sam Bóg?

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Cz lip 27, 2017 1:35 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 13856
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
Cytuj:
Zatem dopiero wtedy będziemy wygłaszać wiążące decyzje? Po śmierci?
Ja komentowałem totalnie bzdurne wg mnie zdanie, jakoby po śmierci było już za późno.
Żeby być precyzyjnym: w chwili śmierci.
Albo lepiej: w chwili, kiedy będziemy w stanie podjąć decyzję doskonałą (w sensie, w jakim opisałem to w poprzednim poście).

Do tych "główniejszych" tematów postaram się odnieść wieczorem (nie obiecuję, ale mam nadzieję że się wyrobię).

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Cz lip 27, 2017 1:47 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2811
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
Irbisol napisał(a):
Zatem dopiero wtedy będziemy wygłaszać wiążące decyzje? Po śmierci?
Ja komentowałem totalnie bzdurne wg mnie zdanie, jakoby po śmierci było już za późno. Bzdurne logicznie, niekoniecznie bzdurne wg kanonów wiary.

No cóż Biblia to nie książka, która ma Ci poprawić samopoczucie, podnieś Twoją samoocenę i poprawić obraz samego siebie.
I dlatego w kwestii czasu na decyzję mówi bardzo jasno [Hebr.9.27]: A jak postanowione jest ludziom raz umrzeć, a potem sąd. Na sądzie nikt oskarżonego nie pyta jaki wyrok sobie wybiera. Jego świadomość rzeczy nie ma wpływu na ocenę jego postępowania. I tak też będzie po śmierci. Na decyzję będzie już za późno. Tam już zapadnie decyzja w wymiarze wieczności.
Takie podejście jest niepopularne, bo ludzie wolą unikać odpowiedzialności i wolą słuchać raczej tego, że ostatecznie nie będzie tak źle i jakoś im się śliźnie.


Cz lip 27, 2017 6:29 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt gru 29, 2009 7:35 pm
Posty: 835
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
Irbisol napisał(a):
3. I najlepsze - okazuje się, że tym cierpiącym jest sam Bóg w postaci Jezusa. To tak, jak bym wybaczał komuś grzechy, samemu się biczując, bo inaczej się nie da. Kto ustalił taki mechanizm? Wygląda to tak, jak by ktoś PONAD Bogiem ustalił takie prawa i jak by Bóg nie miał wyboru w postaci:
- zbawiam wszystkich po prostu
- zbawiam wszystkich pozwalając się uprzednio umęczyć
Bóg nie występuje tu w ogóle jako czynnik trzeci, lecz jako pierwszy.

Zbawienie to zupełnie indywidualna sprawa. To nie działa jak jakiś mechanizm - Bóg chce, Bóg nie chce. Gdyby pewnie zapytać Boga, czy chce zbawienia nas, to z okrzykiem by powiedział TAAAKKK !
Na to, by się zbawić nie musisz się uprzednio umęczyć.

Jednak wg mnie rzecz w tym, że my na codzień dużo grzeszymy.
Gdy ktoś pomyśli o sobie, to powie, że jest prawie święty. A tu okazuje się, że im dłużej człowiek żyje, tym więcej widzi swojej ułomności.
Często to, co robimy nie uważamy za grzech, a jednak popełniamy grzechy w sposób nieświadomy, tylko dlatego, że nie rozumiemy, że to grzech.

A każdy grzech daje konsekwencje w postaci nędzy ciała i duszy.
Człowiek umęczony często zwraca się do Boga o pomoc. I otrzymuje ją.
Podstawą tej pomocy jest cierpienie Boga, które jest źródłem Łask.

Tak, zamiast my sami upaść w swej grzeszności, umrzeć i zniknąć, tu widząc naszą skruchę wkracza Bóg. Po prostu pomaga nam - nie umieramy, choć powinniśmy.
Uratowany człowiek docenia poświęcenie Boga, za Jego Mękę jest wdzięczny, ponieważ na tej Bożej Męce sam skorzystał.
Dlatego za to kocha Boga i sam nie chce swoją postawą więcej nadużywać dobroci Boga. Człowiek, który otrzymał od Boga Łaski, nie chce przyczyniać się więcej do cierpienia Boga.
Każda msza święta jest bezkrwawą Ofiarą Boga. Cały czas Bóg ratuje nas z opresji. Bóg jest cały czas Barankiem Ofiarnym.
Tylko Bóg może nas ratować, ponieważ tylko On jest czysty, bezgrzeszny, doskonały.
Człowiek, który sam porzucił grzech i szuka jak najlepszej drogi życia, może
sam modląc się szukać pomocy u Boga dalej dla siebie i dla innych ludzi.
Grzesznicy niestety nie mogą pomóc innym, ponieważ powinni najpierw sobie samemu pomóc.


Cz lip 27, 2017 6:37 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 593 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 40  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL