Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt lip 16, 2019 4:49 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 593 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40  Następna strona
 Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.) 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 23, 2005 12:41 am
Posty: 351
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
Prawdę mówiąc mam pewien problem ze zrozumieniem Twojej argumentacji dlatego trochę doprecyzuję odpowiedzi.
1.kto złożył okup?
jotef napisał(a):
Odpowiedź: "Odnawiając bowiem w sobie całego człowieka od początku aż do końca, wziął też [Chrystus] na siebie jego śmierć" (AH V, 23,2).

Rozumiem, że Chrystus.
2.komu został złożony okup?
jotef napisał(a):
Odpowiedź: "To, co Adam był winien Bogu, Chrystus zwrócił przyjmując śmierć, stawszy się ofiarą" (Cezary, biskup Arles, Kazanie 11).
Rozumiem, że Bogu Ojcu.
3.dlaczego musiał zostać złożony okup?
jotef napisał(a):
Odpowiedź: "Albowiem ten grzech pierworodny (originale peccatum) nie mógł być przebaczony inaczej, jak tylko przez złożenie ofiary przebłagalnej, przez wylanie tej świętej Krwi ofiarnej za grzech." (Cezary, biskup Arles, Kazanie 11).
Rozumiem to tak, że Bóg Ojciec mógł przebaczyć grzech, tylko wówczas gdy zostanie złożona ofiara przebłagalna z Jego Syna. Czy dobrze? I jeszcze jedno czy grzech pierworodny występuje tutaj
jako akt (pierwszych rodziców) czy jako stan upadłej natury przekazywany przez zrodzenie?
4.jaki był związek między koniecznością okupu a zachowaniem zasad Bożej sprawiedliwości?
jotef napisał(a):
Odpowiedź:

Gdy Bóg coś zapowiada, musi to spełnić, bo inaczej, jako niestały, nie byłby godny wiary i zaufania. Słowo Boże jest prawem. Gdyby Bóg naginał swoje prawo, stosował podwójne standardy, gdy Mu to pasuje, byłby niesprawiedliwy. Bóg zapowiedział wyrok: Bóg zapowiedział wyrok: "bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz" (Rdz 2:17). Chrystus wcielił się m.in. po to, żeby ten wyrok spełnił się na Nim.A zatem wyrok musiał się spełnić.

I się spełnił na Adamie, Bóg okazał się prawdomówny.
Dalej ładnie piszesz ale niestety nie na temat. Chodzi o to w jaki sposób okup wynika z Bożej sprawiedliwości.

8O

_________________
Nie posłałem tych proroków, lecz oni biegają; nie mówiłem do nich, lecz oni prorokują.(Jr 23:21 )


So gru 15, 2018 11:42 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn sie 18, 2014 7:51 pm
Posty: 305
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
kosa000 napisał(a):
I się spełnił na Adamie, Bóg okazał się prawdomówny.
Dalej ładnie piszesz ale niestety nie na temat. Chodzi o to w jaki sposób okup wynika z Bożej sprawiedliwości.

Nie wiem, czy się dobrze rozumiemy. Kiedy Bóg mówi do Adama "umrzesz", oznacza to nie tylko akt śmierci ciała, ale też brak możliwości otrzymania dostępu do drzewa życia wiecznego. Czyli gdyby nie Chrystus, to Adam i jego potomstwo nie mieliby szansy na życie wieczne.

kosa000 napisał(a):
I jeszcze jedno czy grzech pierworodny występuje tutaj
jako akt (pierwszych rodziców) czy jako stan upadłej natury przekazywany przez zrodzenie?


Katechizm Kościoła Katolickiego o grzechu pierworodnym:

"389 Nauka o grzechu pierworodnym jest w pewnym sensie „odwrotną stroną" Dobrej Nowiny, że Jezus jest Zbawicielem wszystkich ludzi, że wszyscy potrzebują zbawienia i że zbawienie jest ofiarowane wszystkim dzięki Chrystusowi. Kościół, który ma zmysł Chrystusa250, wie dobrze, że nie można naruszyć objawienia grzechu pierworodnego, nie naruszając misterium Chrystusa. (...)

II. Upadek aniołów

391 Do wyboru nieposłuszeństwa skłonił naszych pierwszych rodziców uwodzicielski głos przeciwstawiający się Bogu253. Ten głos przez zazdrość sprowadza na nich śmierć254. Pismo święte i Tradycja Kościoła widzą w tej istocie upadłego anioła, nazywanego Szatanem lub diabłem255. Kościół naucza, że był on najpierw dobrym aniołem stworzonym przez Boga: Diabolus enim et alii daemones a Deo quidem natura creati sunt boni, sed ipsi per se facti sunt mali -„Diabeł bowiem i inne złe duchy zostały stworzone przez Boga jako dobre z natury, ale same uczyniły się złymi"256.

Próba wolności

396 Bóg stworzył człowieka na swój obraz i ukonstytuował go w swojej przyjaźni. Człowiek, stworzenie duchowe, może przeżywać tę przyjaźń tylko jako dobrowolne poddanie się Bogu. Wyraża to właśnie zakaz dany człowiekowi, by nie jadł z drzewa poznania dobra i zła, „bo gdy z niego spożyje, niechybnie umrze" (Rdz 2, 17). Drzewo „poznania dobra i zła" (Rdz 2, 17) przywołuje symbolicznie nieprzekraczalną granicę, którą człowiek jako stworzenie powinien w sposób wolny uznać i z ufnością szanować. Zależy on od Stwórcy; podlega prawom stworzenia i normom moralnym, które regulują korzystanie z wolności.

Pierwszy grzech człowieka

397 Człowiek - kuszony przez diabła - pozwolił, by zamarło w jego sercu zaufanie do Stwórcy260, i nadużywając swojej wolności, okazał nieposłuszeństwo przykazaniu Bożemu. Na tym polegał pierwszy grzech człowieka261. W następstwie tego faktu każdy grzech będzie nieposłuszeństwem wobec Boga i brakiem zaufania do Jego dobroci.
398 Popełniając ten grzech, człowiek przedłożył siebie nad Boga, a przez to wzgardził Bogiem; wybrał siebie samego przeciw Bogu, przeciw wymaganiom swego stanu jako stworzenia, a zarazem przeciw swemu dobru. Stworzony w stanie świętości, człowiek był przeznaczony do pełnego „przebóstwienia" przez Boga w chwale. Zwiedziony przez diabła, chciał „być jak Bóg"262, ale „bez Boga i ponad Bogiem, a nie według Boga"263.
399 Pismo święte pokazuje dramatyczne konsekwencje tego pierwszego nieposłuszeństwa. Adam i Ewa tracą natychmiast łaskę pierwotnej świętości264. Boją się Boga265, utworzyli sobie fałszywy Jego obraz, widząc w Nim Boga zazdrosnego o swoje przywileje266.
400 Ustalona dzięki pierwotnej sprawiedliwości harmonia, w której żyli, została zniszczona; zostało zerwane panowanie duchowych władz duszy nad ciałem267; jedność mężczyzny i kobiety została poddana napięciom268; ich relacje będą naznaczone pożądaniem i chęcią panowania269. Została zerwana harmonia ze stworzeniem; stworzenie widzialne stało się wrogie i obce człowiekowi270. Z powodu człowieka stworzenie „zostało poddane marności" (Rz 8, 20). Na koniec zrealizuje się wyraźnie zapowiedziana konsekwencja nieposłuszeństwa271: człowiek „wróci do ziemi, z której został wzięty"272. Śmierć weszła w historię ludzkości273.
401 Po tym pierwszym grzechu prawdziwa „inwazja" grzechu zalewa świat: bratobójstwo popełnione przez Kaina na Ablu274; powszechne zepsucie będące następstwem grzechu275; w historii Izraela grzech często jawi się przede wszystkim jako niewierność Bogu przymierza i jako przekroczenie Prawa Mojżeszowego. Również po Odkupieniu przez Chrystusa grzech ujawnia się wśród chrześcijan na wiele sposobów276. Pismo święte i Tradycja Kościoła nie przestają przypominać tej obecności i powszechności grzechu w historii człowieka:
To, co wiemy dzięki Bożemu Objawieniu, zgodne jest z doświadczeniem. Człowiek bowiem, wglądając w swoje serce, dostrzega, że jest skłonny także do złego i pogrążony w wielorakim złu, które nie może pochodzić od dobrego Stwórcy. Wzbraniając się często uznawać Boga za swój początek, burzy należyty stosunek do swego celu ostatecznego, a także całe swoje uporządkowane nastawienie czy to w stosunku do siebie samego, czy do innych ludzi i wszystkich rzeczy stworzonych277.

Konsekwencje grzechu Adama dla ludzkości

402 Wszyscy ludzie są uwikłani w grzech Adama. Stwierdza to św. Paweł: „Przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wszyscy stali się grzesznikami" (Rz 5, 19); „Przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć i w ten sposób śmierć przeszła na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli..." (Rz 5, 12). Apostoł przeciwstawia powszechności grzechu i śmierci powszechność zbawienia w Chrystusie: „Jak przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich ludzi wyrok potępiający, tak czyn
sprawiedliwy Jednego (Chrystusa) sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie" (Rz 5, 18).
403 Za św. Pawłem Kościół zawsze nauczał, że ogromna niedola, która przytłacza ludzi, oraz ich skłonność do zła i podleganie śmierci nie są zrozumiałe bez ich związku z grzechem Adama i faktem, że on przekazał nam grzech, z którego skutkami rodzimy się wszyscy i który jest „śmiercią duszy"278. Ze względu na tę pewność wiary Kościół udziela chrztu na odpuszczenie grzechów nawet małym dzieciom, które nie popełniły grzechu osobistego279.
404 W jaki sposób grzech Adama stał się grzechem wszystkich jego potomków? Cały rodzaj ludzki jest w Adamie sicut unum corpus unius hominis - „jak jedno ciało jednego człowieka"280. Przez tę Jedność rodzaju ludzkiego" wszyscy ludzie są uwikłani w grzech Adama, jak wszyscy są objęci sprawiedliwością Chrystusa. Przekazywanie grzechu pierworodnego jest jednak tajemnicą, której nie możemy w pełni zrozumieć. Wiemy z Objawienia, że Adam otrzymał świętość i sprawiedliwość pierwotną nie dla siebie samego, ale dla całej natury ludzkiej; ulegając kusicielowi, Adam i Ewa popełnili grzech osobisty, ale ten grzech dotyka natury ludzkiej, którą będą przekazywać w stanie upadku281. Grzech będzie przekazywany całej ludzkości przez zrodzenie, to znaczy przez przekazywanie natury ludzkiej pozbawionej pierwotnej świętości i sprawiedliwości. Dlatego grzech pierworodny jest nazywany „grzechem" w sposób analogiczny; jest grzechem „zaciągniętym", a nie „popełnionym", jest stanem, a nie aktem.
405 Chociaż grzech pierworodny jest grzechem własnym każdego282, to jednak w żadnym potomku nie ma on charakteru winy osobistej
. Jest pozbawieniem pierwotnej świętości i sprawiedliwości, ale natura ludzka nie jest całkowicie zepsuta: jest zraniona w swoich siłach naturalnych, poddana niewiedzy, cierpieniu i władzy śmierci oraz skłonna do grzechu (ta skłonność do zła jest nazywana „pożądliwością"). Chrzest, dając życie łaski Chrystusa, gładzi grzech pierworodny i na nowo kieruje człowieka do Boga, ale konsekwencje tego grzechu dla osłabionej i skłonnej do zła natury pozostają w człowieku i wzywają go do walki duchowej. (...)

Ciężka walka...

407 Nauka o grzechu pierworodnym - związana z nauką o Odkupieniu przez Chrystusa - daje jasne spojrzenie na sytuację człowieka i jego działanie w świecie. Przez grzech pierwszych rodziców diabeł uzyskał pewnego rodzaju panowanie nad człowiekiem, chociaż człowiek pozostaje wolny. Grzech pierworodny pociąga za sobą „niewolę pod panowaniem tego, który ma władzę śmierci, to jest diabła"285. Nieuwzględnianie tego, że człowiek ma naturę zranioną, skłonną do zła, jest powodem wielkich błędów w dziedzinie wychowania, polityki, działalności społecznej286 i obyczajów.
408 Konsekwencje grzechu pierworodnego i wszystkich grzechów osobistych ludzi powodują w świecie, ujmowanym jako całość, stan grzeszności, który może być określony wyrażeniem św. Jana: „grzech świata" (J 1, 29). Wyrażenie to określa także negatywny wpływ, jaki wywierają na osoby sytuacje wspólnotowe i struktury społeczne, które są owocem grzechów ludzi287.
409 Ta dramatyczna sytuacja świata, który „cały... leży w mocy Złego" (1 J 5, 19)288, sprawia, że życie człowieka jest walką:
W ciągu bowiem całej historii ludzkiej toczy się ciężka walka przeciw mocom ciemności; walka ta zaczęta ongiś u początku świata trwać będzie do ostatniego dnia, według słowa Pana. Wplątany w nią człowiek wciąż musi się trudzić, aby trwać w dobrym, i nie będzie mu dane bez wielkiej pracy oraz pomocy łaski Bożej osiągnąć jedności w samym sobie289.

IV. „Nie pozostawiłeś go pod władzą śmierci"

410 Po swoim upadku człowiek nie został opuszczony przez Boga. Przeciwnie, Bóg wzywa go290 i zapowiada mu tajemnicze zwycięstwo nad złem oraz podniesienie go z upadku291. Fragment Księgi Rodzaju, który mówi na ten temat, został nazwany „Protoewangelią", będąc pierwszą zapowiedzią Mesjasza Odkupiciela, walki między wężem i Niewiastą oraz ostatecznego zwycięstwa jej potomka.
411 Tradycja chrześcijańska widzi w tym fragmencie zapowiedź „nowego’’ Adama"292, który „stawszy się posłusznym aż do śmierci, i to śmierci krzyżowej" (Flp 2, 8), naprawia przeobficie nieposłuszeństwo Adama293. Wielu Ojców i Doktorów Kościoła widzi ponadto w Niewieście zapowiedzianej przez „Protoewangelię" Matkę Chrystusa, Maryję, jako „nową Ewę".
412 Dlaczego jednak Bóg nie powstrzymał pierwszego człowieka od grzechu? Św. Leon Wielki odpowiada: „Niewypowiedziana łaska Chrystusa dała nam większe dobra niż te, których nas pozbawiła zawiść demona"296. Św. Tomasz z Akwinu mówi: „Nic nie sprzeciwia się temu, żeby natura ludzka po grzechu została przeznaczona do jeszcze wyższego celu. Bóg bowiem dopuszcza zło, aby wyprowadzić z niego jeszcze większe dobro. Stąd słowa św. Pawła: «Gdzie wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska» (Rz 5, 20). A hymn wielkanocny Exsultet głosi: «O szczęśliwa wina, skoro ją zgładził tak wielki Odkupiciel»"297."


N gru 16, 2018 7:14 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 23, 2005 12:41 am
Posty: 351
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
jotef napisał(a):
Nie wiem, czy się dobrze rozumiemy. Kiedy Bóg mówi do Adama "umrzesz", oznacza to nie tylko akt śmierci ciała, ale też brak możliwości otrzymania dostępu do drzewa życia wiecznego. Czyli gdyby nie Chrystus, to Adam i jego potomstwo nie mieliby szansy na życie wieczne.

Rozumiem co piszesz, aczkolwiek wolałbym abyś zamiast "brak możliwości otrzymania dostępu do drzewa życia wiecznego" napisał "brak możliwości otrzymania zbawienia". To co tutaj piszesz jest prawdą. O tym nie dyskutujemy. Moje czepialstwo dotyczy słowa "okup" którego tutaj używasz.
Z tego co piszesz wynika (tak to wywnioskowałem bo nie piszesz wprost), że Jezus złożył Bogu Ojcu okup, którym była Jego męczeńska śmierć.
Teraz czekam na potwierdzenie czy w ten sposób to widzisz czy trochę inaczej.

8O

_________________
Nie posłałem tych proroków, lecz oni biegają; nie mówiłem do nich, lecz oni prorokują.(Jr 23:21 )


N gru 16, 2018 11:50 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn sie 18, 2014 7:51 pm
Posty: 305
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
kosa000 napisał(a):
jotef napisał(a):
Nie wiem, czy się dobrze rozumiemy. Kiedy Bóg mówi do Adama "umrzesz", oznacza to nie tylko akt śmierci ciała, ale też brak możliwości otrzymania dostępu do drzewa życia wiecznego. Czyli gdyby nie Chrystus, to Adam i jego potomstwo nie mieliby szansy na życie wieczne.

Rozumiem co piszesz, aczkolwiek wolałbym abyś zamiast "brak możliwości otrzymania dostępu do drzewa życia wiecznego" napisał "brak możliwości otrzymania zbawienia". To co tutaj piszesz jest prawdą. O tym nie dyskutujemy. Moje czepialstwo dotyczy słowa "okup" którego tutaj używasz.
Z tego co piszesz wynika (tak to wywnioskowałem bo nie piszesz wprost), że Jezus złożył Bogu Ojcu okup, którym była Jego męczeńska śmierć.
Teraz czekam na potwierdzenie czy w ten sposób to widzisz czy trochę inaczej.

8O

Słowa "okup" użył również Tymoteusz: "Który wydał samego siebie na okup za wszystkich, na świadectwo we właściwym czasie." (1Tm 2:6)

Nie ma tu niczego negatywnego w słowie okup. Diabeł zmanipulował ludzi, tak że z własnej woli poddali się jego władzy. Aby otworzyć im drogę zbawienia (nie naruszając mądrości i sprawiedliwości Bożej), Chrystus musiał pójść jako człowiek do jaskini zbójców i tam znieść tortury i śmierć. Jezus nazwał tę ofiarę okupem. Komu zapłaconym? Pośrednio Bogu Ojcu. Bezpośrednio Diabłu, zbójcom i śmierci. W jakim sensie Bogu Ojcu? Skoro to Bóg Ojciec go posłał z tą misją (1Jn 4:9; Rzym. 8:32), to okup zapłacony zbójcom jest przyjęty przez Ojca z uznaniem. Taki okup jest dla Ojca "miłą wonią" (Efez. 5:2), bo zbawia ludzkość, a chwałą Boga jest żyjący, wierny człowiek.


N gru 16, 2018 6:56 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2807
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
jotef napisał(a):
Chrystus musiał pójść jako człowiek do jaskini zbójców i tam znieść tortury i śmierć. Jezus nazwał tę ofiarę okupem. Komu zapłaconym? Pośrednio Bogu Ojcu. Bezpośrednio Diabłu, zbójcom i śmierci. W jakim sensie Bogu Ojcu? Skoro to Bóg Ojciec go posłał z tą misją (1Jn 4:9; Rzym. 8:32), to okup zapłacony zbójcom jest przyjęty przez Ojca z uznaniem. Taki okup jest dla Ojca "miłą wonią" (Efez. 5:2), bo zbawia ludzkość, a chwałą Boga jest żyjący, wierny człowiek.

Wg mnie Biblia przedstawia sprawę inaczej.
Jezus nie płacił żadnego okupu diabłu tylko Bóg przez Jezusa zrobił coś innego [Kol.2.15]:Rozbroił nadziemskie władze i zwierzchności, i wystawił je na pokaz, odniósłszy w nim/w Jezusie/ triumf nad nimi.
[Hebr.2.14]:Skoro zaś dzieci mają udział we krwi i w ciele, więc i On również miał w nich udział, aby przez śmierć zniszczyć tego, który miał władzę nad śmiercią, to jest diabła,
W ten sposób Pan Jezus odebrał Szatanowi władzę nad śmiercią, której niewolnikami byli wszyscy ludzie.
Boża sprawiedliwość żądała zapłaty za grzech w formie śmierci winnego, a więc Pan Jezus zapłacił okup za niewolników śmierci. Tym okupem było jego bezgrzeszne życie w ciele i w duchu.
Bóg jako sędzia przyjął zapłatę, a jednocześnie uniewinnił Jezusa ze względu na jego bezgrzeszność, co miało swój wyraz w zmartwychwstaniu.

W ten sposób Pan Jezus stał się zbawicielem każdego kto w niego uwierzy i nawróci się, prosząc o usprawiedliwienie ze swoich dotychczasowych grzechów.
Każdy kto uwierzy i tak uczyni dostąpi usprawiedliwienia i zostanie obdarzony życiem wiecznym, które jest darem Boga.


N gru 16, 2018 8:08 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn sie 18, 2014 7:51 pm
Posty: 305
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
Gregor napisał(a):
Jezus nie płacił żadnego okupu diabłu tylko Bóg przez Jezusa zrobił coś innego [Kol.2.15]:Rozbroił nadziemskie władze i zwierzchności, i wystawił je na pokaz, odniósłszy w nim/w Jezusie/ triumf nad nimi.
[Hebr.2.14]:Skoro zaś dzieci mają udział we krwi i w ciele, więc i On również miał w nich udział, aby przez śmierć zniszczyć tego, który miał władzę nad śmiercią, to jest diabła,
W ten sposób Pan Jezus odebrał Szatanowi władzę nad śmiercią, której niewolnikami byli wszyscy ludzie.

A żeby "rozbroić nadziemskie władze" musiał Jezus dać się zmaltretować i zabić. I w tym sensie Jego przelana krew była danym im okupem.


N gru 16, 2018 11:49 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2807
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
jotef napisał(a):
A żeby "rozbroić nadziemskie władze" musiał Jezus dać się zmaltretować i zabić. I w tym sensie Jego przelana krew była danym im okupem.

No cóż w Biblii nie ma informacji o takim przeznaczeniu krwi.
Krew Jezusa posłużyła do dokonania odkupienia i zapłaty za grzech człowieka, a nie do dania jej siłom ciemności. Jezus wniósł swoją krew do świątyni w niebie i tam dokonał odkupienia - wszystko jest opisane w liście do Hebrajczyków.


Pn gru 17, 2018 1:56 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 13822
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
Cytuj:
zapłaty za grzech człowieka
Kto żądał tej zapłaty?

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pn gru 17, 2018 11:19 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2807
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
Barney napisał(a):
Cytuj:
zapłaty za grzech człowieka
Kto żądał tej zapłaty?

Ten, który ustanowił następującą zasadę [Rzym.6.23]:Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć (...)


Pn gru 17, 2018 12:55 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 23, 2005 12:41 am
Posty: 351
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
jotef napisał(a):
Gdy Bóg coś zapowiada, musi to spełnić, bo inaczej, jako niestały, nie byłby godny wiary i zaufania. Słowo Boże jest prawem. Gdyby Bóg naginał swoje prawo, stosował podwójne standardy, gdy Mu to pasuje, byłby niesprawiedliwy. Bóg zapowiedział wyrok: "bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz" (Rdz 2:17). A zatem wyrok musiał się spełnić.
I się spełnił, Adam i Ewa utracili więź z Bogiem, byli w stanie śmierci duchowej.I ten stan przekazali całej ludzkości przez zrodzenie jako grzech pierworodny.
jotef napisał(a):
Chrystus wcielił się m.in. po to, żeby ten wyrok spełnił się na Nim.
Nie. Wyrok nie mógł się spełnić na nim, bo będąc Bogiem nie mógł utracić więzi z Bogiem.
jotef napisał(a):
A ponieważ nie zgrzeszył, dlatego otrzymał nieśmiertelność i prawo posiadania potomstwa.
Jako II Osoba Boska nieśmiertelność już miał, a prawo do posiadania potomstwa miał i Adam mimo że zgrzeszył.
jotef napisał(a):
To prawo do posiadania potomstwa Chrystus realizuje tak, że odradza ludzi ze swej własnej natury, dlatego stają się oni wolni od grzechu pierworodnego. Stają się nową ludzkością. Chodzi o to, że w chwili nowego narodzenia przez Chrzest i Bierzmowanie człowiek staje się potomkiem Chrystusa, a przestaje być potomkiem Adama (w sensie następstw grzechu).
Abstrachując od prawa do posiadania potomstwa, Chrystus wcielił się po to aby przywrócić więź z Bogiem i to w sposób doskonalszy niż to było w Raju. Więź zostaje przywrócona w sakramencie chrztu, poprzez otrzymanie Ducha Świętego. Kluczową rolę w sakramencie chrztu odgrywa Misterium Paschalne Jezusa.

8O

_________________
Nie posłałem tych proroków, lecz oni biegają; nie mówiłem do nich, lecz oni prorokują.(Jr 23:21 )


Pn gru 17, 2018 12:58 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 13822
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
Gregor napisał(a):
Barney napisał(a):
Cytuj:
zapłaty za grzech człowieka
Kto żądał tej zapłaty?

Ten, który ustanowił następującą zasadę [Rzym.6.23]:Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć (...)

Czyli Bóg jest w Twoich oczach małostkowym tyranem, który uważa, że jeśli jest grzech, to ktoś musi cierpieć - przy czym nie ma znaczenia czy cierpi winowajca, czy ktos niewinny? Jest jak rozkapryszony władca, dla którego zniewaga musi zostać pomszczona?
Taki jest Bóg w Twoich oczach?

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pn gru 17, 2018 3:22 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2807
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
Barney napisał(a):
Czyli Bóg jest w Twoich oczach małostkowym tyranem, który uważa, że jeśli jest grzech, to ktoś musi cierpieć - przy czym nie ma znaczenia czy cierpi winowajca, czy ktos niewinny? Jest jak rozkapryszony władca, dla którego zniewaga musi zostać pomszczona?

Widzę raczej, że Twoja humanistyczna wizja Boga nie może się pogodzić z biblijną wizją Boga( co zrozumiałe), który jest miłością, ale zarazem jest sprawiedliwy i nie łamie praw, które sam ustanowił.

Nauka o sprawiedliwości jest duchowym pokarmem stałym , ale nie dla wszystkich od razu [Hebr.5.13]:13. Każdy bowiem, który się karmi mlekiem, nie pojmuje jeszcze nauki o sprawiedliwości, bo jest niemowlęciem;

Bez urazy Barney, ale Twój wpis plasuje Cię bliżej powyższego wersetu niż poniższego.

[Hebr.5.14]:14. Pokarm zaś stały jest dla dorosłych, którzy przez długie używanie mają władze poznawcze wyćwiczone do rozróżniania dobrego i złego.


Pn gru 17, 2018 6:59 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn sie 18, 2014 7:51 pm
Posty: 305
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
kosa000 napisał(a):
jotef napisał(a):
Chrystus wcielił się m.in. po to, żeby ten wyrok spełnił się na Nim.
Nie. Wyrok nie mógł się spełnić na nim, bo będąc Bogiem nie mógł utracić więzi z Bogiem.

"Lecz on był przeszyty za nasze występki, starty za grzechy nasze. Na nim ciążyła kaźń niosąca nam pokój" (Izaj. 53:5, BG).


Pn gru 17, 2018 8:33 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 23, 2005 12:41 am
Posty: 351
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
jotef napisał(a):
kosa000 napisał(a):
jotef napisał(a):
Chrystus wcielił się m.in. po to, żeby ten wyrok spełnił się na Nim.
Nie. Wyrok nie mógł się spełnić na nim, bo będąc Bogiem nie mógł utracić więzi z Bogiem.

"Lecz on był przeszyty za nasze występki, starty za grzechy nasze. Na nim ciążyła kaźń niosąca nam pokój" (Izaj. 53:5, BG).

Wyrok o którym piszesz "bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz" (Rdz 2:17). odnosi się tylko do Adama. Jezus który jest Bogiem nie mógł do siebie tak mówić.
Fragment z Izajasza odnosi się do Misterium Paschalnego w którym razem z Jezusem umieramy dla grzechu i zmartwychwstajemy do życia w sprawiedliwości. Dlaczego Bóg wybrał tę formę zbawienia ludzkości nie wiem, ale na pewno nie ze względu na wyrok o którym piszesz, ani dlatego że tak wymagała Boska sprawiedliwość.

8O

_________________
Nie posłałem tych proroków, lecz oni biegają; nie mówiłem do nich, lecz oni prorokują.(Jr 23:21 )


Pn gru 17, 2018 9:04 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn sie 18, 2014 7:51 pm
Posty: 305
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jak działa Ofiara Jezusa? (wydz.)
Te rozmowy mają w sobie wiele nieporozumień. Być może lekarstwem na to jest ujęcie tematu bardziej kompleksowo. Kto poniższych myśli nie zrozumie, więcej dla niego zrobić nie mogę. Kto zrozumie, myślę, że odniesie wielką korzyść duchową.

Ojciec posłał Syna, aby był przebłaganiem za nasze grzechy:

"Na tym polega miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że on nas umiłował i posłał swego Syna, aby był przebłaganiem za nasze grzechy." (1 Jana 4:10)

Pytanie: Jezus był przebłaganiem za nasze grzechy - kogo miał przebłagać? Jedyna możliwa odpowiedź: Boga Ojca. A zatem Bóg posłał Syna, aby dzieło Syna (jako człowieka!) przebłagało Ojca. Na czym polegało to dzieło Syna Człowieczego? Odpowiedź:

"On nasze grzechy na swoim ciele poniósł na drzewo" (1 Piotra 2:24).

Drzewo oznacza śmierć na krzyżu. A zatem dzieło Syna polegało na tym, że umarł za nasze grzechy. Apostoł Piotr powtórzył tę myśl tutaj:

"Gdyż i Chrystus raz za grzechy cierpiał, sprawiedliwy za niesprawiedliwych" (1 Piotra 3:18)

Jest to całkowicie zgodne z tym, co Bóg zapowiedział przez proroka Izajasza:

Izajasza 53:5-12, BG
Izj 53:5 Lecz on zraniony jest za występki nasze, starty jest za nieprawości nasze; kaźń pokoju naszego jest na nim, a sinością jego jesteśmy uzdrowieni.
Izj 53:6 ... a Pan włożył nań nieprawość wszystkich nas.
Izj 53:7 ...
Izj 53:8 ... zraniony dla przestępstwa ludu mojego;
Izj 53:9 ...
Izj 53:10 Takci się Panu upodobało zetrzeć go, i niemocą utrapić, aby położywszy ofiarą za grzech duszę swą, ujrzał nasienie swoje, przedłużył dni swoich; a to, co się podoba Panu, przez rękę jego aby się szczęśliwie wykonało.
Izj 53:11 ... bo nieprawości ich on sam poniesie.
Izj 53:12 ... on sam grzech wielu odniósł...

Inne świadectwa, że Jezus umarł ZA NASZE GRZECHY:

"Który wydał samego siebie za nasze grzechy, aby nas wyrwać z obecnego złego świata według woli Boga i Ojca naszego;" (Galatów 1:4)

"Tak też Chrystus raz ofiarowany na zgładzenie grzechów wielu..."(Hebr. 9:28)

"To bowiem jest moja krew nowego testamentu, która wylewa się za wielu na przebaczenie grzechów."
(Mateusza 26:28)

Oznacza to, że Chrystus umarł za nas nie tylko w sensie "dla nas", jak komunista za robotników. Chrystus umarł za nas przede wszystkim w sensie, że "na nim ciążyła kaźń niosąca nam pokój" (Izaj. 53:5, BG), że "nasze grzechy na swoim ciele poniósł na drzewo" i tak stał się "przebłaganiem za nasze grzechy". Kogo przebłagał? Jako Syn Człowieczy przebłagał Boga, który "posłał swego Syna" właśnie w tym celu. Nie chodzi tu o przebłaganie w sensie emocjonalnym, tylko o spełnienie warunków niezbędnych do tego, by sprawiedliwość Boża została zachowana. Bóg zaplanował zbawienie tak, by wszystko odbyło się mądrze i sprawiedliwie, żeby na Sądzie żaden człowiek ani anioł nie mógł Bogu zarzucić stronniczości, niesprawiedliwości. Ten warunek sprawiedliwości spełnia właśnie przebłaganie, czyli śmierć Jezusa "za nasze grzechy". Takie przebłaganie jest dla Boga Ojca "miłą wonią", dlatego ap. Paweł pisze, że Jezus "wydał samego siebie za nas jako dar i ofiarę Bogu na miłą woń" (Efezjan 5:2). Nie chodzi tu więc o to, że Bóg jest "małostkowym tyranem, który uważa, że jeśli jest grzech, to ktoś musi cierpieć - przy czym nie ma znaczenia czy cierpi winowajca, czy ktos niewinny". Nie chodzi o to, że "kowal zawinił, a cygana powiesili". A jednak przebłaganie jest faktem, bo tak naucza Pismo Św. i Kościół. Jeśli nie chodzi o "kowala" i "cygana", to o co chodzi?

Urodziłeś się w grzechu pierworodnym, skazany na śmierć. Lecz nie ty skazałeś siebie, ktoś uczynił to ZAMIAST ciebie. Adam, skazując samego siebie na śmierć, skazał też wszystkie swoje potencjalne dzieci. Jego ciało było już podległe śmierci, natura była już martwa, gdy spłodził potomstwo. A ponieważ dzieci Adama mają jego naturę, dlatego rodzą się jako umierające z natury. Nie one poddały siebie śmierci. Adam uczynił to ZAMIAST nich, poprzez swój wybór nieposłuszeństwa. Językiem Biblii można to wyrazić tak, że one zgrzeszyły będąc W ADAMIE i otrzymały wyrok śmierci W ADAMIE. Nie osobiście, tylko istniejąc w "biodrach" Adama, gdy ten zgrzeszył i otrzymał wyrok. Na podobnej zasadzie jak Lewi dał dziesięcinę istniejąc w "biodrach" Abrahama, choć osobiście to Abraham dał tę dziesięcinę Melchizedekowi (Hbr 7:9-10). Skoro więc dzieci ludzkie mogły w takim sensie zgrzeszyć W ADAMIE i otrzymać wyrok śmierci W ADAMIE - i było to sprawiedliwe - to nie ma nic niesprawiedliwego w tym, że mogą one w takim samym sensie zmyć ten grzech W CHRYSTUSIE i odbyć ten wyrok W CHRYSTUSIE, a następnie zmartwychwstać. (Na tym właśnie polega Boży plan zbawienia). Ale przecież dzieci ludzkie zostały zrodzone z Adama, więc faktem jest to, że zgrzeszyły w Adamie, a nie to, że zmyły ten grzech w Chrystusie. Gdybyż mogły zrodzić się z Chrystusa po Jego zmartwychwstaniu, wtedy dopiero można byłoby powiedzieć, że grzech pierworodny zmyły w Chrystusie i odbyły wyrok, bo były w Jego "biodrach", gdy umarł. I właśnie dlatego Chrystus mówi: "Musicie się na nowo narodzić" (Jana 3:7). "Jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego" (Jana 3:3,5). "...zbawił nas przez obmycie odrodzenia i odnowienie Ducha Świętego" (Tyt. 3:5). "Tak więc jeśli ktoś jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem; to, co stare, przeminęło, oto wszystko stało się nowe" (2 Kor 5:17). "Jesteśmy bowiem jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie" (Ef. 2:10). O co chodzi w tych wersetach? O to, że przez Chrzest i Bierzmowanie człowiek wierzący rodzi się na nowo z Jezusa Chrystusa, jest nowym stworzeniem. Przez te sakramenty Bóg dokonuje ponadnaturalnej przemiany natury człowieka, lecz z zachowaniem jego wolności woli. Naturę po Adamie odziedziczyliśmy przez nasienie i przez ducha ludzkiego. Jest w nasieniu niezwykły potencjał, który to umożliwia. Natomiast naturę po Chrystusie dziedziczymy przez wodę chrzcielną, w której Bóg umieścił nadludzki potencjał krwi Chrystusa (rozlanej na ziemię!), oraz przez Ducha Chrystusowego udzielonego w Bierzmowaniu, z którego natchnienia pochodzi słowo Boże, które również kształtuje naturę człowieka. Eucharystia podtrzymuje tę nową naturę. W sakramentach z pewnością tkwi większy potencjał tworzenia natury, niż w nasieniu i duchu śmiertelników. Tak jak zwykli ludzie są w Adamie, to znaczy zrodzeni z natury Adama, tak chrześcijanie są w Chrystusie, to znaczy zrodzeni z natury Chrystusa. Apostoł Paweł wyraził to tak: "Pierwszy człowiek z ziemi – ziemski, drugi człowiek – sam Pan z nieba. Jaki jest ten ziemski, tacy i ziemscy; a jaki jest niebieski, tacy i niebiescy" (1 Kor. 15:47-48). Oraz: "Jak bowiem w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy zostaną ożywieni" (1 Kor. 15:22). Tę zmianę natury apostoł wyraził też w słowach: "byliśmy Z NATURY dziećmi gniewu" Bożego (Ef. 2:3). Byliśmy. Oznacza to, że już nie jesteśmy Z NATURY dziećmi gniewu (nastąpiła przemiana natury). Tak jak Adam zawierał w sobie ludzkość, gdy zgrzeszył, i w taki sposób skazał ją na śmierć, tak Jezus zawarł w sobie tę ludzkość (przez wcielenie), aby ją odrodzić, odnowić. Tak jak Adam poddał swych potomków śmierci, a uczynił to zamiast nich, tak Chrystus narodzonych z Niego wyrwał śmierci, a uczynił to zamiast nich, sam umierając. Dana Adamowi zapowiedź Boża "umrzesz" musi się na śmiertelnikach spełnić. Chrystus sprawił, że zapowiedź spełnia się - ale w Nim. Dlatego wszyscy narodzeni z Chrystusa odbywają wyrok śmierci nie osobiście, tylko w Chrystusie, który umarł zawierając ich w sobie. Jeśli wyrok na Adama objął całą zawartą w nim potencjalnie ludzkość, to również poddanie się temu wyrokowi przez Chrystusa musiało objąć całą zawartą w Nim potencjalnie ludzkość. To, co Adam zepsuł, obejmuje siłą rzeczy całą naturę z niego zrodzoną, więc to, co Jezus naprawił, również musi obejmować całą naturę z Niego zrodzoną. Jeśli więc Jezus sprawił, że wyrok śmierci został wykonany na Nim, a następnie zrodził ludzi, to oni rodzą się wolni od wyroku, bo rodzą się z Chrystusa, na którym ten wyrok już wykonano. A ponieważ Chrystus był niewinny, dlatego zmartwychwstał. Jako człowiek zmartwychwstały miał prawo zrodzić swoje potomstwo, dziedziczące po nim wolność od wyroku śmierci, prawo do nieśmiertelności (podobnie jak śmiertelnicy odziedziczyli po Adamie władzę grzechu i wyrok). Tym potomstwem jest każdy, kto z Niego się narodzi - tzn. chrześcijanie. Dlatego Kościół jest Ciałem Chrystusa (podobnie jak śmiertelnicy są ciałem Adama). W Chrystusie bowiem chrześcijanie zostali ukrzyżowani, w Nim umarli, w Nim narodzili się na nowo. Ireneusz z Lyonu (uczeń Polikarpa, ucznia apostoła Jana) ujął to tak:

„Chrystus... ukazał jawnie Boga, którego w pierwszym Adamie obraziliśmy [nieosobiście!], nie wypełniliśmy jego przykazania, a W DRUGIM ADAMIE [tj. Chrystusie] zostaliśmy pojednani STAJĄC SIĘ POSŁUSZNI AŻ DO ŚMIERCI [też nieosobiście!]; bo staliśmy się winowajcami wobec nikogo innego jak tylko wobec tego, którego przykazanie przekroczyliśmy na początku” (AH V, 16, 3). "Odnawiając bowiem w sobie całego człowieka od początku aż do końca, wziął też [Chrystus] na siebie jego śmierć" (AH V, 23, 2). "On, Pierworodny, ukazał zmartwychwstanie wstąpiwszy między umarłych i W SOBIE SAMYM podnosząc upadłego człowieka i wynosząc go na wyżyny niebieskie" (Wykład 38).

Widać tu, że w rozumieniu Ireneusza NASZ grzech pierworodny popełniony przez Adama zostaje wymazany przez nasze posłuszeństwo i naszą śmierć dokonane przez Chrystusa. (Nasz grzech pierworodny nie był naszym osobistym grzechem, podobnie nasza sprawiedliwość i śmierć nie była osobista, lecz w Chrystusie. Odtąd musimy być z pomocą sakramentów sprawiedliwi osobiście, żeby nie utracić zbawienia). W ten sposób Chrystus - mówi Ireneusz - podnosi nas W SOBIE SAMYM i wynosi na wyżyny niebieskie. Oczywiście pod warunkiem, że narodzimy się z Niego przez Chrzest i Bierzmowanie.

Przez narodzenie z Adama po upadku mamy udział w jego grzechu. O tym, że przez narodzenie z Chrystusa mamy udział w Jego sprawiedliwości mówił rzymski biskup Leon Wielki:

"W jednym jedynym wśród ludzi, Panu naszym, Jezusie Chrystusie wszyscy mogą i krzyż dźwigać, i umierać, i schodzić do grobu i wszyscy też zmartwychwstać." (Mowa 64)

"Kiedy czcimy narodzenie Zbawiciela, obchodzimy początek naszego życia własnego. Z narodzenia bowiem Chrystusa powstaje ród chrześcijan; urodziny „głowy" są też urodzinami „ciała". Wprawdzie powołanie każdego następuje w swojej kolei, i synom Kościoła w różnych czasach i epokach żyć przypada, wszyscy jednak wierni — jacy żyli, żyją i żyć będą — jak z Chrystusem w jego męce ukrzyżowani, w zmartwychwstaniu wskrzeszeni, we wniebowstąpieniu na prawicy Ojca umieszczeni, tak też z Nim wespół w tych narodzinach zrodzeni zostają. Ktokolwiek bowiem z wiernych w jakiejkolwiek części świata odrodzi się w Chrystusie, przemienia się w nowego człowieka na skutek przecięcia starej linii pierworodnej i nie tyle już potomkiem swego ojca cielesnego, co odroślą jest samego Zbawiciela; on właśnie dlatego stał się synem człowieczym, abyśmy mogli zostać synami bożymi." (Mowa 26)

O tej zmianie linii rodowej w innym fragmencie Leon Wielki napisał:

"[Szatan] posunął się wreszcie za daleko, poza swój cyrograf, bo domagał się kary za przestępstwo od Chrystusa, nie znajdując w nim winy. Wtedy upada sam przez się podstępem zdobyty pakt śmiercionośny. Natura, oczyszczona z dawnego skażenia, odzyskuje swą pierwotną godność, śmierć zwycięża śmierć, narodziny narodzinami zostają odnowione; równocześnie i odkupienie znosi niewolę, i odrodzenie ZMIENIA RÓD, i wiara usprawiedliwia grzesznika." (Mowa 22)

Dlatego prawdą jest twierdzenie, że Jezus umarł zamiast nas. Umarł zamiast nas, bo gdyby nie umarł, to my umarlibyśmy na wieki. On zmartwychwstał dlatego, że nie popełnił grzechu. My umarlibyśmy na zawsze, gdyż umieralibyśmy w grzechu pierworodnym - gdyby nie umarł Chrystus. Albo my, albo On. Dlatego faktycznie umarł zamiast nas, zgodnie z zacytowanymi wyżej słowami Ireneusza: "Odnawiając bowiem w sobie całego człowieka od początku aż do końca, wziął też [Chrystus] na siebie jego śmierć".

Dlaczego więc chrześcijanie umierają biologicznie? Apostoł Paweł napisał: "Głupcze! To, co siejesz, nie ożyje, jeśli nie obumrze. I to, co siejesz, to nie ciało, które ma powstać (...). Sieje się ciało w zniszczalności, a jest wskrzeszane w niezniszczalności; Sieje się w niesławie, a jest wskrzeszane w chwale, sieje się w słabości, a jest wskrzeszane w mocy" (1 Koryntian 15:36-43). Gdy umęczony chorobą oczu apostoł poprosił Jezusa o uzdrowienie, Pan mu odpowiedział: "Wystarczy ci moja łaska. Moja moc bowiem doskonali się w słabości." Paweł skonkludował: "Najchętniej więc będę się chlubił z moich słabości, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusa. Dlatego mam upodobanie w słabościach, w zniewagach, w niedostatkach, w prześladowaniach, w uciskach ze względu na Chrystusa; gdy bowiem jestem słaby, wtedy jestem mocny"(2 Koryntian 12:9-10). Zrozumiawszy rolę prób, niedomagań cielesnych i wreszcie rolę śmierci ciała przeznaczonego na obumarcie (szczególnie męczeńskiej), apostoł pokładał nadzieję już tylko w zmartwychwstaniu: "Nasza zaś ojczyzna jest w niebie, skąd też oczekujemy Zbawiciela, Pana Jezusa Chrystusa. On przemieni nasze podłe ciało, aby było podobne do jego chwalebnego ciała, zgodnie ze skuteczną mocą, którą też może poddać sobie wszystko" (Filipian 3:20-21). Tu trzeba odnotować, że skoro Jezus zmartwychwstał w ciele chwalebnym, lecz materialnym, to znaczy, że i chrześcijanie powstaną w ciałach materialnych, choć duchowych (tzn. nieśmiertelnych).

Bóg mógłby po Chrzcie i Bierzmowaniu od razu zabierać zbawionych z tego świata. Ale czy byliby oni należycie przygotowani do życia w wieczności? Poza tym, jaki byłby tego skutek dla niewierzących? Kto głosiłby kolejnym pokoleniom Ewangelię? Bóg uznał za konieczne, żeby to ludzie głosili ludziom orędzie zbawienia. Ale dlaczego w takim razie Bóg nie zatrzymał starzenia się chrześcijan? Tu znów pytanie: jaki byłby tego skutek? Taki cud sprawiłby, że wszyscy niewierzący od razu nawróciliby się. Nikt przecież nie chce się starzeć. Tylko czy nawróciliby się z powodu miłości do Boga, czyli osobowego Dobra? Czy nawróciliby się z powodu woli miłowania bliźnich? Czy po swym odrodzeniu chcieliby wytrwać w dobru? Gdyby Bóg przeniósł hurtem cały świat do Raju, to czy nie jest oczywiste, że ludzie złej woli zamieniliby Raj w bagno? Bóg nie może dać komuś nieśmiertelności pochopnie. Jeśli Raj ma być miejscem szczęścia wszystkich, to mogą do niego trafić tylko ludzie wypróbowani. Adam stanął przed próbą, od której uzależniono, czy będzie mógł otrzymać owoc życia wiecznego. Chrystus doprowadza chrześcijan do tego miejsca, w którym Adam upadł, to znaczy do miejsca wyboru między posłuszeństwem i nieposłuszeństwem. Gdyby nie Chrystus, nie byłoby przed ludźmi w ogóle perspektywy nieśmiertelności. Chrześcijanie stają więc przed próbą, którą jest życie doczesne. Doświadczenia i pokusy zewnętrzne nie są po to, by ludzi selekcjonować, tylko po to, by ich uczyć, wychowywać, hartować, umacniać w Dobru i dopiero na tej podstawie oceniać ich na końcu ich życia. Choroby, starzenie się, cierpienie i śmierć odgrywają w planie Bożym wielką rolę nie tylko w odniesieniu do niewierzących, ale przede wszystkim w odniesieniu do chrześcijan. Próby to szkoła życia w Dobru. Kto stara się wytrwać w miłości do Boga i Jego przykazań na tym świecie, kto stara się robić postępy w dobrym postępowaniu, ten będzie należycie przygotowany do nieśmiertelności. Taki człowiek nie będzie rozbijał szczęścia wspólnoty ludzkiej w Raju Bożym. Może więc tam wejść. Jeśli ktoś robi postępy już teraz, gdy czas zły, będzie tym bardziej robił postępy w świecie przyszłym. Bóg da mu nieśmiertelność.

Gdy rozumie się powyższe nauki ojców Kościoła o odkupieniu i odrodzeniu, łatwiej jest zrozumieć wagę dosłowności Księgi Rodzaju - negacja tej dosłowności oznacza negację sensu wcielenia Chrystusa i zniszczenie rdzenia nauki Kościoła. Wiara polega na tym, że wierzy się Chrystusowi i Jego posłańcom (apostołom). A oni nauczają z kart Nowego Testamentu o dosłowności Księgi Rodzaju. Oni wraz z ojcami Kościoła wiążą nierozerwalnie Księgę Rodzaju z sensem wcielenia Chrystusa, z sensem odkupienia i zbawienia. A zatem niewiara w dosłowność Księgi Rodzaju jest po prostu zaparciem się wiary w naukę Kościoła. Kościół to nie jest garstka nowożytnych duchownych. Kościół to jest Chrystus, apostołowie, męczennicy i biskupi, którzy już doszli do chwały i którzy z nieba obserwują, co dzisiejsi ludzie robią z ich Przekazem. Kościół teraźniejszy to zaledwie malutka cząstka Kościoła wieków. Ta cząstka Kościoła ma do wyboru powtarzać nauki fundamentalne Kościoła albo się ich zapierać przez próbę ich przeinaczania. Zaparcie się tych nauk jest równoznaczne z herezją. Tacy ludzie sami ogłaszają się chwastem zasianym przez Diabła pośród pszenicy. Tacy są już z góry wyłączeni z Kościoła przez anatemę apostoła Pawła:

"Lecz choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba głosił wam ewangelię inną od tej, którą wam głosiliśmy, niech będzie przeklęty [gr. anathema]. Jak powiedzieliśmy przedtem, tak i teraz znowu mówię: Gdyby wam ktoś głosił ewangelię inną od tej, którą przyjęliście, niech będzie przeklęty [gr. anathema]" (Galatów 1:8-9).

Gdy rozumie się nauki ojców Kościoła o Adamie, Chrystusie, odkupieniu i odrodzeniu, łatwiej jest czytać ze zrozumieniem Nowy Testament, na przykład takie fragmenty z apostoła Pawła:

"Dlatego, tak jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech – śmierć, tak też na wszystkich ludzi przeszła śmierć, ponieważ wszyscy zgrzeszyli. (...) Śmierć... królowała od Adama aż do Mojżesza nawet nad tymi, którzy nie popełnili grzechu podobnego do przestępstwa Adama (...). Jeśli bowiem z powodu przestępstwa jednego śmierć zaczęła królować przez jednego, tym bardziej ci, którzy przyjmują obfitość tej łaski i dar sprawiedliwości, będą królować w życiu przez jednego, Jezusa Chrystusa. Tak więc, jak przez przestępstwo jednego na wszystkich ludzi spadł wyrok ku potępieniu, tak też przez sprawiedliwość jednego na wszystkich ludzi spłynął dar ku usprawiedliwieniu dającemu życie" (Rzymian 5:12-19).

"Jak bowiem w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy [tj. wszyscy zrodzeni z Chrystusa] zostaną ożywieni. Ale każdy w swojej kolejności, Chrystus jako pierwszy plon, potem ci, którzy należą do Chrystusa, w czasie jego przyjścia" (1 Koryntian 15:21-23).

Apostoł Jan o narodzeniu z Chrystusa:

"Lecz wszystkim tym, którzy go [Chrystusa] przyjęli, dał moc, aby się stali synami Bożymi, to jest tym, którzy wierzą w jego imię; Którzy są narodzeni nie z krwi ani z woli ciała, ani z woli mężczyzny, ale z Boga" (Ew. Jana 1:12-13).

Tu warto porównać słowa "narodzeni nie z krwi ani z woli ciała, ani z woli mężczyzny, ale z Boga" ze słowami Leona Wielkiego: "Ktokolwiek... odrodzi się w Chrystusie, przemienia się w nowego człowieka na skutek przecięcia starej linii pierworodnej i nie tyle już potomkiem swego ojca cielesnego, co odroślą jest samego Zbawiciela; on właśnie dlatego stał się synem człowieczym, abyśmy mogli zostać synami bożymi" (Mowa 26).

I znów apostoł Paweł:

"Czyż nie wiecie, że my wszyscy, którzy zostaliśmy ochrzczeni w Jezusie Chrystusie, w jego śmierci zostaliśmy ochrzczeni? Zostaliśmy więc pogrzebani z nim przez chrzest w śmierci, aby jak Chrystus został wskrzeszony z martwych przez chwałę Ojca, tak żebyśmy i my postępowali w nowości życia [sens: Chrzest jest naszym narodzeniem z Chrystusa, co sprawia, że gdy On umierał, to miał nas w sobie jako swoje przyszłe potomstwo; w ten sposób umarliśmy w Nim i zmartwychwstajemy z Nim do nowego życia]. Jeśli bowiem zostaliśmy z nim wszczepieni w podobieństwo jego śmierci [Chrzest], to będziemy też z nim wszczepieni w podobieństwo zmartwychwstania; Wiedząc o tym, że nasz stary człowiek został ukrzyżowany razem z nim, aby ciało grzechu zostało zniszczone, żebyśmy już więcej nie służyli grzechowi [sens: tak jak zgrzeszyliśmy nieosobiście w Adamie, tak później zostaliśmy ukrzyżowani w Chrystusie, czyli umarliśmy w Nim z Nim, i tak dzięki odrodzeniu w Chrzcie staliśmy się wolni od wyroku śmierci i gotowi do nowego czystego życia]. Kto bowiem umarł, został uwolniony od grzechu. Jeśli więc umarliśmy z Chrystusem, wierzymy, że też z nim będziemy żyć; Wiedząc, że Chrystus, powstawszy z martwych, więcej nie umiera i śmierć nad nim więcej nie panuje" (Rzymian 6:5-9).

"Z Chrystusem jestem ukrzyżowany; żyję, ale już nie ja, lecz żyje we mnie Chrystus [sens: jak w Adamie zgrzeszyłem, tak w Chrystusie za to zapłaciłem, tzn. zostałem ukrzyżowany z Nim, przez co stałem się wolny od wyroku śmierci i odrodzony w nowej naturze; kontynuuję życie, ale już nie jako dawny Paweł, bowiem przez Ducha danego w Bierzmowaniu żyje we mnie Chrystus]. A to, że teraz żyję w ciele, żyję w wierze Syna Bożego, który mnie umiłował i wydał za mnie samego siebie" (Galatów 2:20).

"Wiarygodne to słowa. Jeśli bowiem z nim umarliśmy, z nim też będziemy żyć [sens: skoro jako narodzeni z Chrystusa byliśmy w Nim, gdy umarł i zmartwychwstał i tak umarliśmy z Nim, to jesteśmy wolni od wyroku śmierci Adamowej, mamy więc prawo zmartwychwstać z Chrystusem]. Jeśli cierpimy, z nim też będziemy królować, jeśli się go wyprzemy, i on się nas wyprze [sens: wprawdzie zostaliśmy uwolnieni od wyroku śmierci Adamowej i mamy prawo zmartwychwstać, ale pod warunkiem, że pozostaniemy wierni Chrystusowi, w przeciwnym razie pójdziemy drogą Adama, tylko z gorszymi konsekwencjami, bo mamy poznanie dobra i zła (wyższą świadomość), czego nie miał Adam, gdy złamał Przymierze]" (2 Tymoteusza 2:11-12).

Jezus pojednał nas z Bogiem bez naszej zasługi. Dlaczego? Bo Adam oddzielił nas od Boga również bez naszej osobistej winy. Nie zrobiliśmy nic godnego śmierci, a mimo to za przyczyną Adama urodziliśmy się we władzy grzechu i śmierci, bez dostępu do drzewa życia. I podobnie nie zrobiliśmy nic godnego życia wiecznego, a mimo to za przyczyną Chrystusa mogliśmy narodzić się na nowo jako pojednani z Bogiem i wolni (warunkowo, jak Adam przed upadkiem) od władzy grzechu i śmierci. Niezasłużona przez nas łaska w Chrystusie jest dowodem, że istnieje niezasłużone przez nas uśmiercenie w Adamie. I odwrotnie. Negując jedno, neguje się drugie. Usprawiedliwienie całej ludzkości przez Chrystusa pewni ludzie przyjmują bez mrugnięcia okiem. Nie pytają, jak to możliwe i czy to sprawiedliwe. Natomiast uśmiercenia całej ludzkości z winy jednego człowieka przyjąć nie chcą. Bo byłoby to rzekomo niesprawiedliwe. Taka postawa uderza w sens odkupienia i jest niewiarą.


Pn gru 17, 2018 9:34 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 593 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL