Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So paź 31, 2020 1:11 pm



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1036 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57 ... 70  Następna strona
 Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę? 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 14, 2018 8:41 pm
Posty: 787
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
NowyLogin napisał(a):
A czy to oznacza, że wszystkie pokolenia nieświadomych niemowląt do końca świata można obciążyć czynem pra-pra...przodków, za który się nie odpowiada? :roll: Stosowanie odpowiedzialności zbiorowo-dziedzicznej jest bliższe najdoskonalszej istocie, jaka kiedykolwiek istniała czy bardziej przypomina Koreę Północną? :roll: :roll: :roll:

Tu nie chodzi o to, że to jakaś zemsta za nieposłuszeństwo czy coś. Tylko grzech pierworodny wprowadził bardzo poważne zmiany w naturze człowieka.
Polecę ci pewien ciekawy filmik związany z tym tematem:
https://www.youtube.com/watch?v=PxeL3PS ... ex=43&t=0s
NowyLogin napisał(a):
Nie przeceniaj teologii, to tylko sofistyka i widzimisię :D :D :D Na świecie jest dziesiątki tysięcy odłamów i denominacji chrześcijańskich wzajemnie sprzecznych w interpretacji świętej księgi

A spora większość tych odłamów to protestanci, których zmyliły niektóre zasady typu Sola Scriptura i inne takie. Teologia wbrew pozorom ma sporo ciekawych rzeczy do zgłębienia, amatorsko się nią interesuję.
NowyLogin napisał(a):
Viridiana napisał(a):
Ludzie, którzy trafili do piekła, za pomocą swojego postępowania i - a jakże! - wolnej woli, sami je wybrali za życia.
Normalna osoba nie może wierzyć w takie rzeczy. Nie będę tłumaczył dlaczego.

Dopóki nie przedstawisz argumentów, to tylko puste twierdzenie.
NowyLogin napisał(a):
Dlaczego gdybyś się urodziła w Babilonii epoki brązu to wierzyłabyś w boga słońce Utu a za słowo boże uznawałabyś Kodeks Hammurabiego zamiast modlitw do Matki Boskiej Częstochowskiej i podążania za Biblią i Katechizmem

Generalnie moi rodzice nie wychowywali mnie za bardzo w wierze katolickiej. Co prawda posyłali mnie na religię i czasami, im później tym rzadziej raczej, bywali ze mną w kościele, ale z poglądów są ateistami. Także uważam, że moja wiara jest we mnie raczej świadoma i uważam ją za słuszną.
NowyLogin napisał(a):
Bo to wymyślił człowiek. ;)

To przejdźmy do dyskusji, dlaczego człowiek poszukuje Boga. :wink:
NowyLogin napisał(a):
Czyli weryfikacja na gębę, bo kiedy ktoś jest obywatelem Watykanu to należy mu się decyzja o tym, w co mam wierzyć, ale jak nie jest to już mu się nie należy - rozumiem :roll: :roll: :roll:

Konsultacja z Kościołem wcale nie oznacza, że musisz od razu jechać do Watykanu :roll:
NowyLogin napisał(a):
Viridiana napisał(a):
prawie wszyscy apostołowie zginęli za to, co On głosił.
Jedna odpowiedź: ISIS. Albo Al-Kaida, Hamas i Hezbollah (do wyboru). Zupełnie identyczny argument tylko wypowiedziany przez inną osobę (Araba) prowadzi do zupełnie przeciwnego wniosku, co świadczy o jego wartości. :roll:

Tylko różnica jest taka, że apostołowie znali Jezusa osobiście. Sądzisz, że gdyby wymyślili sobie tak dla jaj kolejną religię, to chcieliby za nią zginąć?
Quinque napisał(a):
Cytuj:
gdybyś się urodziła w Babilonii epoki brązu to wierzyłabyś w boga słońce Utu


A gdyby NowyLogin urodził się w katolickiej Polsce byłby... A nie czekaj

:-D
Wygrałeś, Quinque :-D
NowyLogin napisał(a):
Dopiero? 8O Wcześniej żydowski Bóg był niedysponowany i nie zadbał o kanon? :roll: To daje do zrozumienia, że nie troszczy się aż tak bardzo o los naszych wiecznych dusz żeby doinformować wszystkich po równo :D

Wcześniej jak podejrzewam żył sobie w najlepsze przekaz ustny i być może nie od razu pomyśleli, by te wszystkie listy, pisma i przekazy zebrać w jedno. Ale nie zaręczam.
NowyLogin napisał(a):
jeśli założyć wszechwiedzę żydowskiego Boga to najwyraźniej był chwilowo niedysponowany skoro wpuścił swoje dzieci na golasa do ogrodu z ogromnie kuszącymi owocami.

Albo nie naruszał ich wolnej woli i człowiek sam wybrał, co chce zrobić. :|


Ostatnio edytowano So paź 06, 2018 9:57 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

korekta cytowanego nicka



N wrz 30, 2018 2:51 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 10, 2012 6:48 pm
Posty: 343
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
NowyLogin napisał(a):
towarzyski.pelikan napisał(a):
A masz jakiś dowód na to, że szczepionki nie szkodzą? :roll:
To nie nauka, która wygenerowała całą cywilizację techniczną łącznie z komputerem, na którym teraz piszesz musi akurat tobie cokolwiek udowadniać, tylko to ty jeśli już musisz przekonać innych i sprawić, żeby ciężar dowodu był po twojej stronie :oops: :D :roll: :P A, przepraszam - Dr. (tak naprawdę to mgr. górnictwa) Jerzy Zięba tak mówił na filmiku z YouTube'a :oops:
Gdyby szczepionki były bezpieczne nie byłoby NOP, czyli niepożądanych odczynów poszczepiennych. Mało tego - o tym, że bezkrytyczna wiara w bezpieczeństwo szczepionek szerzona przez producentów przy pomocy przeróżnych tub medialnych, medycznych itd., była wolna od błędów należałoby zignorować około 200 badań naukowych, które wskazują, że niestety nie jest tak kolorowo jak niektórzy próbują to przedstawiać.


Ostatnio edytowano So paź 06, 2018 9:59 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

korekta cytowanego nicka



N wrz 30, 2018 3:28 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 14, 2018 8:41 pm
Posty: 787
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
WeźSieTato napisał(a):
Gdyby szczepionki były bezpieczne nie byłoby NOP, czyli niepożądanych odczynów poszczepiennych.

Jak częste są tego przypadki?
WeźSieTato napisał(a):
należałoby zignorować około 200 badań naukowych, które wskazują, że niestety nie jest tak kolorowo jak niektórzy próbują to przedstawiać.

Tylko pytanie, ile tych badań naukowych zostało przeprowadzone rzetelnie i bezbłędnie. I jaki jest stosunek liczby tych badań do badań wykazujących skuteczność szczepionek?


N wrz 30, 2018 4:33 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 10, 2012 6:48 pm
Posty: 343
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Viridiana napisał(a):
WeźSieTato napisał(a):
Gdyby szczepionki były bezpieczne nie byłoby NOP, czyli niepożądanych odczynów poszczepiennych.

Jak częste są tego przypadki?
Nie wiadomo, można jedynie szacować, bo informacje np. PZH są niezbyt rzetelne (z pewnością też wiele nop-ów jest niezarejestrowanych, bo rodzice jakze często słyszą od personelu medycznego "to tylko przypadek" - czyli niezwykle profesjonalne i naukowe stwierdzenie :? ), nie wspominając o tym, że rozstrzygają "w swojej sprawie". Możesz powołać się na dane z całego Świata? Jeśli chodzi o nasze podwórko dla przykładu - w Norwegii szczepi się mniej dzieci niż w Polsce ale tzw. "ciężkich" nopów rejestruje się tam więcej niż u nas. To tyle jeśli chodzi o rzetelność PZH.
Viridiana napisał(a):
WeźSieTato napisał(a):
należałoby zignorować około 200 badań naukowych, które wskazują, że niestety nie jest tak kolorowo jak niektórzy próbują to przedstawiać.
Tylko pytanie, ile tych badań naukowych zostało przeprowadzone rzetelnie i bezbłędnie. I jaki jest stosunek liczby tych badań do badań wykazujących skuteczność szczepionek?
Tylko pytanie, ile z badań naukowych mówiących o bezpieczeństwie szczepionek zostało przeprowadzone rzetelnie i bezbłędnie. Nie mówimy o skuteczności tylko o ryzyku.


N wrz 30, 2018 6:13 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So paź 08, 2016 3:54 pm
Posty: 583
Płeć: mężczyzna
wyznanie: religia niechrześcijańska
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
[ciach

Biblia mówi prawdę bo rady od Boga są dla nas dobre a bunt przeciwko stwórcy ostatecznie nie przynosi długofalowych korzyści.


Ostatnio edytowano So paź 06, 2018 10:03 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

offtop



N wrz 30, 2018 8:27 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lip 27, 2018 10:10 am
Posty: 331
Płeć: mężczyzna
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Viridiana napisał(a):
Tu nie chodzi o to, że to jakaś zemsta za nieposłuszeństwo czy coś. Tylko grzech pierworodny wprowadził bardzo poważne zmiany w naturze człowieka.
Co to w ogóle za argument? :roll: :D :P Jeśli żydowski Bóg jest wszechwiedzący i wszechmogący to nic nie mogło mu się wymknąć spod kontroli - a więc mógł po prostu zadbać o to, żeby nie było żadnego buntu Szatana ani grzechu pierworodnego albo postarać się o stworzenie lepszego gatunku zamiast grać w jakieś gierki a później mieć pretensje. Mógł stworzyć kogoś, kto się nie zbuntuje nie naruszając jego wolnej woli? Mógł, a jeśli nie mógł to dyskwalifikuje jego wszechmoc, bo wtedy coś go ogranicza :roll: Jeśli zegarek jest popsuty nie obwinia się zegarka tylko zegarmistrza, jeśli obraz jest nieudany nie obarcza się winą obrazu tylko malarza. Łatwiej? :roll:

Nie piszę sobie tego z nudów czy dla jakiejś rozrywki albo dlatego że "szukam boga", tylko to dla mnie jako ateisty sól w oku, że głupie, niemoralne i ewidentnie groźne stwierdzenia o odpowiedzialności zbiorowej i dziedzicznej nagle stają się czymś zupełnie normalnym a nawet uprzywilejowanym i świętym, kiedy tylko nada im się religijną otoczkę a myślący człowiek zaczyna wygadywać po prostu głupoty :roll: .
Viridiana napisał(a):
A spora większość tych odłamów to protestanci, których zmyliły niektóre zasady typu Sola Scriptura i inne takie.
Pokaż dowód, że to protestancka wersja chrześcijaństwa i życia pozagrobowego jest fałszywa a nie właśnie katolicka. Brak dowodów? :D W takim układzie zastosuję brzytwę Hitchensa, zwaną powszechnie po prostu vice versa: kiedy ty stwierdzasz coś nie podając dowodów, ja bez podawania dowodów odrzucam to jako fałsz :D
Viridiana napisał(a):
Dopóki nie przedstawisz argumentów, to tylko puste twierdzenie.
Zastanów się nad sobą człowieku. :| Nie masz żadnego problemu wierząc, że ty albo ktoś z twojej rodziny będzie torturowany przez wieczność, bo jest niejednomyślny z religijnymi nakazami? A gdyby np. SS-man ci powiedział, że za niejednomyślność zamknie cię w obozie gdzie będziesz cierpiał to fajnie by było? A żydowska książka mówi coś dużo gorszego.

Dalej jakieś tam próby wyparcia faktów, że wiara wcale nie zależy od czasu i miejsca urodzenia - no nie wcale, rzeczywiście. :D :D :D Czyli katolicyzm istniał w Babilonii XVIII w.p.n.e. kiedy spisywano kodeks Hammurabiego i nie byłoby żadnego problemu przynależności do konkretnej, prawidłowej religii :roll:
Viridiana napisał(a):
To przejdźmy do dyskusji, dlaczego człowiek poszukuje Boga. :wink:
Bo dawno temu nie potrafił sobie wytłumaczyć otaczającego świata więc zadowalał się zastępczymi wyjaśnieniami jak np. Zeus odpowiadający za burze z piorunami, Posejdon za sztormy morskie a składanie ludzi w ofierze za ruch solarny. Inne przyczyny były praktyczne: utrzymywanie porządku politycznego przy pomocy nieomylnych boskich nakazów (teokracja - najstarszy i wciąż dobrze się trzymający ustrój polityczny), strach przed śmiercią a dzisiaj sprawdzone źródło dochodu dzięki wyżej już nadmienionym pomysłom, którymi można straszyć ludzi i wpajać im poczucie winy od dziecka :D
Viridiana napisał(a):
Tylko różnica jest taka, że apostołowie znali Jezusa osobiście. Sądzisz, że gdyby wymyślili sobie tak dla jaj kolejną religię, to chcieliby za nią zginąć?
Powtórzenie tego samego argumentu, na który odpowiedziałem. Nie wiem w jakim celu.

_________________
Maciej ;)


N wrz 30, 2018 9:58 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3598
Lokalizacja: Roztocze
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Maciej
Czy jesteś pewien że dzieła Boga są nieudane? A czy jak zerkniesz przedwcześnie na twój portret, który malarz zaczął malować, to też nie zobaczysz w tym obrazie kicz?
Przeżyj swoje całe życie najpierw, a dopiero oceniaj Boga że nieudolnie uczynił ciebie. Ja wiem że wtedy nie da się widząc całego siebie. Powiedzieć o Bogu jako nieudolnym twórcy. Za to przeciwna ocena z zachwytem włącznie, jest wprost nie do ukrycia.
My mamy tą możliwość oceniania. Lecz trzeba z niej umiejentnie korzystać. Oceniać tylko dzieła skończone. Bóg jest nieskończony. Jego dzieła są też nieskończone. Nie da się ich nam ocenić. Nie powinniśmy więc w ogóle Boga oceniać. Zresztą po co? By siebie tym dołować? Co to, to nie ja. A ty jak chcesz. Powinieneś wreszcie pojąć i pogodzić się z tym, że Boga przez nas nie da się ocenić. A przywrócisz sobie znaczną część swego tobie należnego życia. Bo puki co trwonisz go na zbędne dywagacje.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pn paź 01, 2018 7:31 am
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 14, 2018 8:41 pm
Posty: 787
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
NowyLogin napisał(a):
Jeśli żydowski Bóg jest wszechwiedzący i wszechmogący to nic nie mogło mu się wymknąć spod kontroli - a więc mógł po prostu zadbać o to, żeby nie było żadnego buntu Szatana ani grzechu pierworodnego albo postarać się o stworzenie lepszego gatunku zamiast grać w jakieś gierki a później mieć pretensje. Mógł stworzyć kogoś, kto się nie zbuntuje nie naruszając jego wolnej woli? Mógł, a jeśli nie mógł to dyskwalifikuje jego wszechmoc, bo wtedy coś go ogranicza :roll: Jeśli zegarek jest popsuty nie obwinia się zegarka tylko zegarmistrza, jeśli obraz jest nieudany nie obarcza się winą obrazu tylko malarza.

Moim zdaniem problem wolnej woli jest swego rodzaju paradoksem.
Próbujesz pojąć zamiary i wiedzę istoty niepojętej. Czyli krótko mówiąc nie przykładaj do wszystkiego miary ludzkiej, kiedy dyskutujesz o Bogu.
A tak à propos obrazów: myślę, że wiesz, że wiele artystów jest docenianych dopiero po śmierci (tak się przypadkiem składa, że trafiłeś na pasjonatkę sztuki) :-). Czy wiesz, że dziś uważane za piękne obrazy impresjonistów w czasach, w których powstawały, były mniej warte niż moim zdaniem już nie tak urokliwe obrazy Chełmońskiego? A sztukę abstrakcyjną nie wszyscy pojmują, mimo, że się sprzedaje po milionach. Jeżeli czegoś nie rozumiesz, nie znaczy, że nie ma to od razu sensu.
NowyLogin napisał(a):
niemoralne i ewidentnie groźne stwierdzenia o odpowiedzialności zbiorowej i dziedzicznej nagle stają się czymś zupełnie normalnym

Nadal nie rozumiesz natury grzechu pierworodnego. Tak btw obejrzałeś filmik, który ci podlinkowałam?
NowyLogin napisał(a):
Pokaż dowód, że to protestancka wersja chrześcijaństwa i życia pozagrobowego jest fałszywa a nie właśnie katolicka. Brak dowodów? :D W takim układzie zastosuję brzytwę Hitchensa, zwaną powszechnie po prostu vice versa: kiedy ty stwierdzasz coś nie podając dowodów, ja bez podawania dowodów odrzucam to jako fałsz :D

Dowody? Coś mogę na ten temat powiedzieć:
- zasada sola scriptura, która jest jedną z podstaw protestantyzmu jest niebiblijna. Cytaty z Biblii na ten temat? No problemo:
Przeto, bracia, stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji, o których zostaliście pouczeni bądź żywym słowem, bądź za pośrednictwem naszego listu. - 2 Tes 2, 15
Pochwalam was, bracia, za to, że we wszystkim pomni na mnie jesteście i że tak, jak wam przekazałem, zachowujecie tradycję - 1 Kor 11, 2
- również nie rozumieją oni, na czym polegają te wszystkie "pośrednictwa" itp.
Na razie tyle, nie mam czasu na więcej.
NowyLogin napisał(a):
Zastanów się nad sobą człowieku. :| Nie masz żadnego problemu wierząc, że ty albo ktoś z twojej rodziny będzie torturowany przez wieczność, bo jest niejednomyślny z religijnymi nakazami? A gdyby np. SS-man ci powiedział, że za niejednomyślność zamknie cię w obozie gdzie będziesz cierpiał to fajnie by było? A żydowska książka mówi coś dużo gorszego.

Tylko, że generalnie nakazy religijne wbrew powszechnej opinii, nie są pozbawione sensu. A porównanie Boga do SS - mana wydaje mi się absurdalne z tego powodu, że do piekła idziesz
za rzeczywiste i wybierane przez być może całe życie zło.
NowyLogin napisał(a):
Dalej jakieś tam próby wyparcia faktów, że wiara wcale nie zależy od czasu i miejsca urodzenia - no nie wcale, rzeczywiście.

Nie. Wiem doskonale, że zależy. Mówię tylko, że moim zdaniem dobrze przemyślałam to, w co wierzę. Nawet nie wiesz, ile ja wątpliwości czasami miałam.
NowyLogin napisał(a):
Viridiana napisał(a):
To przejdźmy do dyskusji, dlaczego człowiek poszukuje Boga. :wink:
Bo dawno temu nie potrafił sobie wytłumaczyć otaczającego świata więc zadowalał się zastępczymi wyjaśnieniami jak np. Zeus odpowiadający za burze z piorunami, Posejdon za sztormy morskie a składanie ludzi w ofierze za ruch solarny. Inne przyczyny były praktyczne: utrzymywanie porządku politycznego przy pomocy nieomylnych boskich nakazów (teokracja - najstarszy i wciąż dobrze się trzymający ustrój polityczny), strach przed śmiercią a dzisiaj sprawdzone źródło dochodu dzięki wyżej już nadmienionym pomysłom, którymi można straszyć ludzi i wpajać im poczucie winy od dziecka :D

Zadałam pytanie, dlaczego poszukuje Boga, a nie dlaczego tworzy nowe religie. To różnica. Bo w ten sposób już część twoich odpowiedzi nie jest poprawna. Ale niektóre już odpowiadają na moje pytanie.
NowyLogin napisał(a):
Bo dawno temu nie potrafił sobie wytłumaczyć otaczającego świata więc zadowalał się zastępczymi wyjaśnieniami jak np. Zeus odpowiadający za burze z piorunami, Posejdon za sztormy morskie a składanie ludzi w ofierze za ruch solarny.

A teraz mamy naukę, która to wyjaśnia... I nadal istnieją ludzie wierzący.
NowyLogin napisał(a):
strach przed śmiercią

Ok. Nie mam zastrzeżeń.
Ale w wierze współczesnych praktykujących chrześcijan to raczej nie stanowi jądra wiary.
NowyLogin napisał(a):
Viridiana napisał(a):
Tylko różnica jest taka, że apostołowie znali Jezusa osobiście. Sądzisz, że gdyby wymyślili sobie tak dla jaj kolejną religię, to chcieliby za nią zginąć?
Powtórzenie tego samego argumentu, na który odpowiedziałem. Nie wiem w jakim celu.

No nie. To jest wyjaśnienie, na czym polega różnica pomiędzy moim argumentem i twoim. Bo Al - Kaida o ile dobrze się orientuję, nie tworzy nowego wyznania.
A i chciałabym prosić, abyś pamiętał, że to dyskusja, a nie kłótnia. Bo odnoszę wrażenie, jakbyś mi jakoś podświadomie sugerował, że wierzący to jakaś hołota umysłowa czy coś. Być może odnoszę wrażenie mylne. Ale szanujmy siebie nawzajem.


Ostatnio edytowano So paź 06, 2018 10:08 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

korekta cytowanego nicka



Pn paź 01, 2018 7:46 pm
Zobacz profil
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Viridiana napisał(a):
Moim zdaniem problem wolnej woli jest swego rodzaju paradoksem


Generalnie rozmawianie o soteriologii nie ma sensu


Pn paź 01, 2018 8:27 pm
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 3346
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Quinque napisał(a):
Viridiana napisał(a):
Moim zdaniem problem wolnej woli jest swego rodzaju paradoksem


Generalnie rozmawianie o soteriologii nie ma sensu


Widzę, że nauczyłeś się nowego słowa. Moje gratulacje. Teraz możesz poszpanować na ateiście. Dam Ci plusa.

_________________
He lives in you
He lives in me
He watches over
Everything we see


Pn paź 01, 2018 8:31 pm
Zobacz profil
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Generalnie minusy i plusy osoby którą każdy ma za trolla średnio mnie interesują. Będzie ciekawie jak za niedługo dostaniesz bana i skończy się twoje filozofowanie :)


Pn paź 01, 2018 9:33 pm
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 3007
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Quinque napisał(a):
Generalnie minusy i plusy osoby którą każdy ma za trolla średnio mnie interesują.

Nie wypowiadaj się w moim imieniu, ok?


Pn paź 01, 2018 10:06 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lip 27, 2018 10:10 am
Posty: 331
Płeć: mężczyzna
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
witoldm napisał(a):
Czy jesteś pewien że dzieła Boga są nieudane?
Jestem o tym w 100% przekonany, nawet na 200% jeśli obracać się wewnątrz lokalnych mitów żydowskich :roll: (które nie wiem dlaczego ewoluując w kult jakiegoś stolarza urosły sobie do rangi największej i nieomylnej religii, bez której byśmy się pozabijali a nie np. mity greckie, ale to dygresja :roll:).

Stanisław Lem powiedział: "Ateistą jestem z powodów moralnych. Uważam, że twórcę rozpoznajemy poprzez jego dzieło. W moim odczuciu świat jest skonstruowany tak fatalnie, że wolę wierzyć, iż nikt go nie stworzył."
witoldm napisał(a):
A czy jak zerkniesz przedwcześnie na twój portret, który malarz zaczął malować, to też nie zobaczysz w tym obrazie kicz? Przeżyj swoje całe życie najpierw, a dopiero oceniaj Boga że nieudolnie uczynił ciebie.
Więc znowu gierki żydowskiego Boga :roll: :D :oops:

Jeśli już przyjąć tą analogię to przecież mógł pstryknięciem palców sprawić, że wszystko będzie ładnie i pięknie. Ludzie mogli być od początku na tyle mądrzy, żeby się nie zabijać, nie okradać i nie buntować się przeciwko jego nakazom, mógł wykombinować tak żeby Szatan się nie zbuntował bo przecież przewidział przebieg wydarzeń, zamiast bezsensownie podtrzymywać go przy istnieniu eskalując głupi konflikt dobra ze złem jako rzekome "przesłanie" dla swojego stworzenia :D :D ale nie bo po co? :D Trzeba z kaprysu, ot zachcianki stworzyć sytuację pozwalającą na tzw. grzech pierworodny.

Nie rozumiem dlaczego miałbym przeżyć całe życie i dopiero po 80-ce zrozumieć to i owo :roll: Przecież to bez sensu bawić się w kotka i myszkę :D
witoldm napisał(a):
Nie powinniśmy więc w ogóle Boga oceniać.
witoldm napisał(a):
Powinieneś wreszcie pojąć i pogodzić się z tym, że Boga przez nas nie da się ocenić.
Viridiana napisał(a):
nie przykładaj do wszystkiego miary ludzkiej, kiedy dyskutujesz o Bogu.
Pozamerytoryczny sposób argumentowania ad verecundiam (łac. „argument do nieśmiałości”), czyli zabieg zamykający usta niejednomyślnym, który nadmieniałem wcześniej :roll: Plus załatwianie na gębę a to nie ze mną :D Temat brzmi: "Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?" Jeśli są takie powody, to się nimi pochwalcie zamiast dowodzić coś na zasadzie "tak jest i już". Proste. :D
Viridiana napisał(a):
Jeżeli czegoś nie rozumiesz, nie znaczy, że nie ma to od razu sensu.
Viridiana napisał(a):
Nadal nie rozumiesz natury grzechu pierworodnego.
A ty rozumiesz lub wiesz o tych rzeczach lepiej ode mnie? :roll: Jakie konkretnie kryterium stosujesz oprócz dowodzenia na gębę? :roll: Nie - to, że ktoś inny założył koloratkę i zasłonił się tytułem "teologa" też nie jest wystarczającym powodem :D
Viridiana napisał(a):
Tak btw obejrzałeś filmik, który ci podlinkowałam?
Wierzyłem w te rzeczy przez 18 lat i uważam, że zdążyłem się o nich nasłuchać wystarczająco dużo :D
Viridiana napisał(a):
Dowody? Coś mogę na ten temat powiedzieć: (...)
Sofistyka - wybieranie akurat tego co pasuje ze świętej księgi i wyrzucanie niepasującej reszty :roll: Robią tak wszystkie odłamy chrześcijaństwa i dlatego jest ich tak dużo :D Np. w jednym miejscu jest napisane, że zbawienie dokonuje się przez wiarę a nie uczynki (Protestantyzm) a już w innym miejscu Jezus każe przestrzegać przykazań i pokutować w worze i popiele, żeby być zbawionym - czyli jednak przez uczynki (Katolicyzm) :D
Viridiana napisał(a):
A porównanie Boga do SS - mana wydaje mi się absurdalne z tego powodu, że do piekła idziesz
za rzeczywiste i wybierane przez być może całe życie zło.
Nie jest absurdalne i nie idzie się do piekła za rzeczywiste zło, tylko za karę nieproporcjonalną czynu (np. "pożądliwe spojrzenie na kobietę" lub sam gniew na bliźniego, co jest powiedziane wprost, że jest prostą drogą do kaźni piekielnych - Mt 5, 22). Dużo lepszy jest SS-man :roll:
Viridiana napisał(a):
A i chciałabym prosić, abyś pamiętał, że to dyskusja, a nie kłótnia. Bo odnoszę wrażenie, jakbyś mi jakoś podświadomie sugerował, że wierzący to jakaś hołota umysłowa czy coś.
:oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops:
...tak poważniej to nie uważam się za mądrzejszego czy inteligentniejszego od np. Francisa Collinsa, jednego z najbardziej wpływowych badaczy genomu a jednocześnie głównych apologetów chrześcijańskich, na którego jako naukowca powołują się czasem najbardziej znani ateiści tacy jak Hitchens.
Viridiana napisał(a):
A teraz mamy naukę, która to wyjaśnia... I nadal istnieją ludzie wierzący.
Wszystkie dane pokazują że ich liczba maleje. W samej Polsce według Instytutu Statystyki KRK w ostatniej dekadzie ubyło 2 mln. katolików a mniej niż 45% z nich praktykuje. Amerykański paleontolog George S. Paul na podstawie statystyk ONZ pokazał korelację między ilością patologii społecznych w różnych krajach a religijnością, gdzie wskaźniki maleją w miarę laicyzacji. Inne dane z kolei pokazują, że przestępczość i przemoc na świecie maleje więc można wnioskować że razem z nimi religijność :roll:
witoldm napisał(a):
A przywrócisz sobie znaczną część swego tobie należnego życia. Bo puki co trwonisz go na zbędne dywagacje.
Według ciebie będę się smażył przez całą wieczność jak nie będę padał plackiem i klepał paciorków a tu nagle stwierdzasz, że to zbędne dywagacje 8O
Quinque napisał(a):
Generalnie minusy i plusy osoby którą każdy ma za trolla średnio mnie interesują. Będzie ciekawie jak za niedługo dostaniesz bana i skończy się twoje filozofowanie
Niebocentryści, negacjoniści grawitacji i płaskoziemcy na prawdę istnieją mimo że zdarzają się trolle :roll: Tych autentycznych rozpoznaje się po zaangażowaniu :roll:

_________________
Maciej ;)


Cz paź 04, 2018 10:29 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N gru 15, 2013 8:09 am
Posty: 312
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
NowyLogin napisał(a):




Pozamerytoryczny sposób argumentowania ad verecundiam (łac. „argument do nieśmiałości”), czyli zabieg zamykający usta niejednomyślnym, który nadmieniałem wcześniej :roll: Plus załatwianie na gębę a to nie ze mną :D Temat brzmi: "Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?" Jeśli są takie powody, to się nimi pochwalcie zamiast dowodzić coś na zasadzie "tak jest i już". Proste. :D


Ale ty jesteś nudny. Tyle pisania i nie doszłeś doniczego.
Awięc, sk ąd wiadomo że Biblia mówi prawdę?
Jesteś ignorantem, wiedziałes o tym?
Zastanówmy się dlaczego Biblia jest taka popularna?
To nie tylko Historia powstania życia.
Również nie tylko początek stwarzania i pojawienia się istot żywych.
To nie tylko chronologia wydarzeń życia ludzi, żadna księga nie opisuje tak szczegółowo co się działo kilka tysięcy lat wstecz, ale tobie chyba wystarczyłby komiks.
Co jest tak bardzo waże w życiu kazdego człowieka i czym ma się kierować.
Czego przestrzegać a czego się wystrzegać by zachowac zdrowy rozsądek, ale może wolisz facebooka?
Wkońcu , nie będę przedłużał, Biblia, jako jedyna księga na ŚWIECIE daje przepowiednie, które się sprawdzają w 100%-tach.
Żadna księga na świecie nie DAŁA tylu przepowiedni, KTÓRE SIĘ SPRAWDZIŁY jak właśnie Biblia.
Każda PRZEPOWIEDNIA ze Starego Testamentu, dotycząca Jezusa, jego przyjście, jego rodowód, jego nauczanie, jego narodzenie, jego śmierć i męczeństwo, zostało przepowiedziane na wiele stuleci wcześniej!
Nikt i nic nie jest w stanie porównać tych rzeczy.
Nawet na wiele stuleci wstecz , przepowiedziano jakie słowa powie w danej chwili.
Czy możesz to zrozumieć, i dalej się będziesz śmiał jak głupi do sera?
PRZEPOWIEDNIE!!!!

To jest siła TEJ Księgi, której nikt i nic nie przebije!!!
Przepowiednie nie tylko na temat Jezusa, ale całego świata, które się sprawdziły i sprawdzają.
Nawey najzolniejszy jasnowidz nie przepowie ci , co będzie za kilkaset lat, lub za kilka tysięcy.
Jedynie Biblia ma tę moc.
Podejrzewam że to forum nie ma tyle EMOTIKIONEK by obnażyć twą ignorancję względem Pisma Świętego :PPPP


Pt paź 05, 2018 12:28 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3598
Lokalizacja: Roztocze
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
NowyLogin
Zmartwię ciebie. Sposób opisywania tego co było, nie oznacza że to jest fałszywe. Że na tym opisie bazujemy to prawda. Lecz bierzemy z niego lekcję z historii. To jest ta prawda z Biblii o którą pytasz. Tylko głupiec nie chce uczyć się na błędach cudzych. W domyśle woli swoje błędy, no bo lepiej one do niego przemawiają. Tylko głupiec sądzi po błędach ludzkich, o tym że coś jest do niczego. Zasada błędu, to po prostu lekcja dla tego co go czyni. A nie powód oceny tego co zastał. To co zastaliśmy nie może podlegać ocenie. Bo po prostu jest taka ocena pozbawiona sensu. Więc mówimy wprost by nie kluczyć to co jest, pochodzi od Boga. Kropa więc koniec dyskusji w takim temacie. Bo każde dalsze słowo, będzie rodzić więcej pytań aniżeli trafnych odpowiedzi. Tak może tą sprawę traktować, osoba odpowiedzialna za swe słowo. Więc nie kłamiąca, lecz wyjaśniająca to co wie na pewno. To jest piękna postawa, nie zmyślać.
Nie rozumiejąc tego już zmyślasz że świat jest skonstruowany fatalnie. No dla ciebie tak wierzę tobie. Lecz ja nie chcę się takiemu myśleniu poddać. Dlatego że świat jest przeogromnym pojęciem. A więc nic w takim świecie ja nie znaczę. A jeśli tak to co - nic nie mogę, więc bez sensu jest me istnienie i co? Se- puku? Nonsens. Więc by nie ulegać nonsensom, wolę kierunek wiary oparty na żydowskim cieśli, jak się wyraziłeś. Bo zyskuję mnóstwo wskazuwek, że jednak można, pomimo porażających sił na mnie działających. I o to w wiarach chodzi. Chciałbyś by było inaczej? Jeśli szukasz czegoś innego, to szukaj tego gdzie indziej.
Szukanie moralnego spokoju, osiąga się przez nie przejmowanie się niczym. Nie ma dylematów nie ma niepokoi. Co oznacza też, najczęściej rezygnację z działań. A wiesz że to droga do nikąd. Tu niczego nie wyjaśnia, niechęć do kierowania się bazą doświadczeń opartych na tych spisanych w Biblii. Jeśli się nie chce czegoś, nie szuka się. Tam gdzie tego nie ma. To proste. Szukasz czegoś, o czym jeszcze nie wiesz co to jest, bo nie przyjmujesz wyjaśnień. To jasne że nie wiesz czego szukasz. Bo szukasz w wierze, a nie przyjmujesz wyjaśnień. Najpierw zrozum to czego chcesz, a potem pytaj gdzie to znaleźć. Taką kolejność zalecam, a życia nie zmarnujesz. Wiem że uważasz, że wiesz czego szukasz. Lecz ja tobie mówię nie jestem tobą, lecz wiem że nie wiesz czego szukasz. Wiem to po tym co napisałeś. Jeśli oczywiście piszesz prawdę. To ja się nie mylę. Jeśli skłamałeś nie ważne z jakiego powodu, to i ja nie znam prawdy o tobie w tym względzie, czy znasz siebie czy nie znasz.
Jak widzisz można wiele nie wiedzieć, ale można docierać do prawdy. Tego tobie życzę.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pt paź 05, 2018 9:57 am
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1036 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57 ... 70  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL