Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N sie 25, 2019 4:03 am



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1036 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67 ... 70  Następna strona
 Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę? 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lip 27, 2018 10:10 am
Posty: 331
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Czyli tupnięcie nóżką i foch, bo ktoś zabrał zabawkę :roll: Trochę dziecinne :D

_________________
Maciej ;)


Cz paź 25, 2018 10:08 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14247
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
NowyLogin napisał(a):
Czyli tupnięcie nóżką i foch, bo ktoś zabrał zabawkę :roll: Trochę dziecinne :D
Widzę, że musisz coś napisać, nawet jesli jest to absurdalne i kompletnie nie związane z tym co napisałem... to też jeden z powodów, dla którego nie warto z Tobą dyskutować..

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Cz paź 25, 2018 11:05 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 16722
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Niestety, rozmowa z kimś, kto ignoruje podstawowe fakty po prostu nie ma sensu. Dlatego ja NowyLogina sobie odpuściłem już dawno temu.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Cz paź 25, 2018 11:10 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 14, 2018 8:41 pm
Posty: 786
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Yarpen Zirgin napisał(a):
Niestety, rozmowa z kimś, kto ignoruje podstawowe fakty po prostu nie ma sensu. Dlatego ja NowyLogina sobie odpuściłem już dawno temu.

I ja chyba też sobie niedługo odpuszczę :? Na ostatni post jeszcze odpowiem, (później, ale raczej jeszcze dziś) ale co potem, to nie wiem, zależy, w jakim tonie NowyLogin będzie się dalej wypowiadał.


Cz paź 25, 2018 3:26 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So gru 16, 2017 8:50 pm
Posty: 582
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
NowyLogin napisał(a):
Odpowiedziałem w sumie trzykrotnie Nie jestem na twoim przesłuchaniu i świecić mi latarką w oczy możesz co najwyżej w swoich marzeniach


Nie odpowiedziałeś ani raz na zadane pytanie. A światłości to wiadomo kto się boi. Dyskusja odbywa się na forum publicznym, i twoim obowiązkiem jest odpowiedzieć na wątpliwości rozmówcy, a jeżeli ci się to nie podoba i chcesz żeby ci każdy przyznawał rację, to tu nie znajdziesz takiego dyskutanta, idź sobie i z lustrem rozmawiaj, tam znajdziesz dyskutanta który ci nie będzie zadawał pytań.

NowyLogin napisał(a):
Nie, nie i nie - zupełnie nie żaden koniec cytatu, tylko zacytowałeś jego mały fragment pomijając dalszą część i powiedziałeś, że koniec Ja swoje stanowisko doprecyzowałem


Dokładnie koniec cytatu na temat, dalej to tylko uciekanie od tematu, przez zmianę tematu, na pobyt św, Piotra w Rzymie, na który Maciuś tez dostał odpowiedź.

NowyLogin napisał(a):
historycznie to właśnie ten dokument przyczynił się do przywileju KRK w polityce i nad ziemskim stanem posiadania, a nie żaden NT mówiący rzeczy typu "Ty jesteś skała..." i "co zwiążecie na Ziemi...".


Dokument który powstał 850 roku. n.e. , przyczynił się do tego co powstało w 381 roku. n.e.Bez komentarza.

NowyLogin napisał(a):
Duchowni nie mają żadnych dobrych intencji


Za to ateiści maja bardzo dobre intencje. Żeby daleko nie szukać to w do 2010 r.śmiercią męczeńską zginęło 70 mln chrześcijan, z czego w dwudziestym wieku 45 mln .

NowyLogin napisał(a):
Przyznają się do błędów wtedy, kiedy chcą zmienić skórę dostosowując się do zliberalizowanego obyczajowo otoczenia Np. rezygnacja z wielowiekowego antysemityzmu wynikającego z dogmatu bogobójstwa oficjalnie miała miejsce dopiero 1965 r.


No właśnie, i za to im Światowy Kongres Żydów w r, 1945 ofiarował pieniądze na watykańskie dzieła charytatywne uznaniu tego, co Stolica Święta uczyniła dla ratowania Żydów przed faszystowskimi i nazistowskimi prześladowaniami.

NowyLogin napisał(a):
To samo z resztą posoborowych założeń jak zbliżenie do innych religii również tych heretyckich kończąc na Franciszku, który chce wpuszczać Dżihadystów do Europy i pochlebnie wypowiada się o komunistach


Co za bzdury wyssane z palca. Aż zaglądnąłem do Katechizmu, Kanony się nie zmieniły.

NowyLogin napisał(a):
Gdyby KRK mógł to dalej robiłby to co kiedyś lubił najbardziej czyli cenzurował, uciskał, uprawiał propagandę, indoktrynował, grabił i niektóre gorsze rzeczy, o których lajkonik pewnie chce zapomnieć albo je zanegować porywając się z motyką na słońce


Lajkonik to nie idiota i doskonale pamięta o tym że ateiści dokładnie robili to co wspaniały ateista pod nickiem legion zwala na kościół. Żeby daleko nie szukać to w latach 40-tych Kościelne nieruchomości zostały zajęte na podstawie gangsterskiej ustawy ‘o dobrach martwej” ręki.. Zostały odebrane klasztory wysiedlanie w ciągu dwóch godzin. Teraz tacy jak ty porywają się z motyka na słońce i bałamutnie bredzą .

NowyLogin napisał(a):
lajkonik.2 napisał(a):
Marku, naprawdę ci się chce odpowiadać na argumenty rodem z Deschnera?


Włożyłeś w moje usta słowa których nigdy nie wypowiedziałem. albo udowodnij, albo je odwołaj.


Cz paź 25, 2018 8:45 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lip 27, 2018 10:10 am
Posty: 331
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Viridiana napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
Niestety, rozmowa z kimś, kto ignoruje podstawowe fakty po prostu nie ma sensu. Dlatego ja NowyLogina sobie odpuściłem już dawno temu.

I ja chyba też sobie niedługo odpuszczę :? Na ostatni post jeszcze odpowiem, (później, ale raczej jeszcze dziś) ale co potem, to nie wiem, zależy, w jakim tonie NowyLogin będzie się dalej wypowiadał.
O tak, zwłaszcza, że z następującego postu: viewtopic.php?p=1117554#p1117554 wyciągnęłaś sobie jeden fragmencik, który zacytowałaś na poparcie swojej tezy a pominęłaś całą, dłuższą resztę żeby przypadkiem nie wyszło bokiem, że nieuczciwie traktujesz rozmówcę, bo nie odnosisz się rzeczowo do tego, co ci akurat nie pasuje :P A upomniałem się o to łącznie z aktualnym postem już trzeci raz bez odzewu :dokitu: :D
Tutaj: viewtopic.php?p=1117703#p1117703
Tutaj: viewtopic.php?p=1117876#p1117876
I wreszcie tutaj. :roll: Dalej ani widu, ani słychu :roll: A oprócz tego póki co napotykam na argumenty o takiej wartości, że kiedy identycznie wypowie je inna osoba, wyznająca inny światopogląd, to prowadzą do zupełnie przeciwnych wniosków :oops: Ale z tym złym i głupim ateistą nie da się rozmawiać, bo nas szkaluje i walczy z Panem Bogiem :D A tylko chce merytorycznego odzewu na kwestię, która pozostaje bez odpowiedzi z jakiegoś prawdopodobnie nieprzychylnego powodu :x

Zupełnie tą samą kwestię bez merytorycznego odzewu pozostawił cytowany przez ciebie rozmówca Yarpen Zirgin, który tylko fuknął, że w ogóle nie ma sensu na to odpowiadać i że wypisuję śmieci mimo, że zgodnie z tym jak mnie poprosił precyzyjnie wskazałem mu źródło, na które się powołuję z uwagą, czy on zna nadrzędny w stosunku do piedestału wierzeń religii abrahamowych czyli Biblii, dokładnie tutaj:
viewtopic.php?p=1111949#p1111949
viewtopic.php?p=1111959#p1111959
viewtopic.php?p=1111961#p1111961
viewtopic.php?p=1111971#p1111971
viewtopic.php?p=1111974#p1111974
viewtopic.php?p=1111999#p1111999
viewtopic.php?p=1112000#p1112000
viewtopic.php?p=1112056#p1112056
viewtopic.php?p=1112057#p1112057
viewtopic.php?p=1112109#p1112109
viewtopic.php?p=1112113#p1112113

Jeśli o lajkonika chodzi, to też nie mogę się doczekać, aż zacznie odnosić się merytorycznie do przytaczanych tez bez schodzenia z tematu na poboczne wątki i cytowanie świętej księgi rzekomo udowadniając moją głupotę, bo ta księga tak mu powiedziała, że głupi nie wierzy w Boga i etc. :D Mówi tylko, że skoro inne dzieła nie mają oryginałów a tylko kopie, to jego własne (mimo, że nazywa siebie samym najdoskonalszym ze wszystkich) też może nie mieć :roll: :dokitu: Super logika. Kto tu niby jest nie fair? :roll:
Teraz nawet znów wyciągnął złych ateistów zabijających miliardy męczeńsko ginących chrześcijan mimo, że to zdementowałem nawet w tym wątku chyba już z kilkanaście razy :D

Jeśli ktoś dalej miałby wątpliwości, czy prowadzę dyskusję w sposób prawidłowy i tylko ciągle powtarzam to samo od kilku stron (gdy inni rzekomo "obalają moje tezy"), zapraszam serdecznie do zapoznania się ze szczegółowym, podlinkowanym przebiegiem dyskusji: viewtopic.php?p=1112209#p1112209

_________________
Maciej ;)


Pt paź 26, 2018 10:32 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14247
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Taka scenka: siedzi sobie chłopaczek z połowy podstawówki w gronie studentów. Oni akurat rozmawiają o Teorii Względności. A on się włącza i przerywa, "udowadniając" że jak jedno ciało porusza się z prędkością światła, a drugie jedzie po nim z prędkością 30 km/godzinę, to to drugie porusza się szybciej niż światło "bo przecież my braliśmy to na arytmetyce i było takie zadanie o pasażerze pociągu, który idzie z tylnego wagonu w stronę lokomotywy" i opowiada podobne dyrdymałki.

Kilku studentów sprostowało parę wypowiedzi chłopaczka, ale on jest pewien siebie i zamiast się uczyć, ciągle powtarza "ale przecież myśmy to brali w szkole!".
W końcu nikomu już się nie chce odpowiadać - a chłopaczek jest baardzo zadowolony, bo "wygrał"- jak zinterpretował to, ze "nikt się nie chce odnieść merytorycznie do tego, co mówię". I ma się za niezwykle mądrego i elokwentnego.

;)

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pt paź 26, 2018 11:31 am
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 14, 2018 8:41 pm
Posty: 786
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
NowyLogin napisał(a):
Viridiana napisał(a):
Nie. Ja o założycielach religii, którzy zginęli za swoje poglądy, ty o ludziach, którzy stworzyli jakąś ideologię.
Jedna i druga ideologia zakłada wyzwolenie świata z niesprawiedliwości i ucisku złych, bogatych i chciwych ludzi u władzy, staje po stronie tych najbiedniejszych, chorych, dyskryminowanych i wykluczonych społecznie

Chrześcijaństwo staje głównie po stronie tych, którzy postępują moralnie. Oczywiście z moralnością wiąże się pomoc bliźniemu, ale...
NowyLogin napisał(a):
oferuje utopijne rozwiązania powszechnej sprawiedliwości i równości wszystkich ludzi bez względu na płeć, wiek, stan posiadania i miejsce urodzenia

Bez Boga to rzeczywiście utopijne. :)
NowyLogin napisał(a):
i w imieniu obydwu ich inicjatorzy byli uciskani i oddawali życie

Lenin zmarł z powodu choroby, Stalin być może z powodu wylewu krwi do mózgu... No rzeczywiście byli uciskani jak...
NowyLogin napisał(a):
Viridiana napisał(a):
Skąd wniosek, że oczywista? :-)
To nagle nie jest? :oops: 8O :dokitu: Więc żydowskiemu Bogu nie chciało się zadbać o doskonałość przekazu,

Czy doskonałość jest synonimem zrozumiałego? Jeśli tak, to traktujesz język polski magicznie i dostosowujesz znaczenia słów do własnych tez.
NowyLogin napisał(a):
"Inteligentny" (apologeci i kreacjoniści lubią bardzo stosować to słowo w odniesieniu do niego) stwórca postąpiłby tak, żeby zwiększyć prawdopodobieństwo zbawienia jakiejś osoby, zamiast zachowywać się chaotycznie, losowo, kapryśnie i w sposób podważający jego wiarygodność

Myślenie w stylu "jak ja myślę, że Bóg powinien postępować", czyli założenie z góry niepoprawne, bo nie jesteś wszechwiedzący.
NowyLogin napisał(a):
Viridiana napisał(a):
No to zapoznanie się z materiałami dyskutantów o innym zdaniu powinno chyba ubogacić tę dyskusję?
Film fabularny o dziennikarstwie śledczym został streszczony od początku do końca przez rozmówcę. Wiem o czym jest więc nie będę tracił czasu i oglądał.

Tylko, że teraz trochę egoistycznie może skupiam się konkretnie na filmikach krótszych, ten, który ja podrzuciłam, ma chyba z 15 minut. :)
NowyLogin napisał(a):
Viridiana napisał(a):
Mitologia grecka nie ma zbyt silnych argumentów na swoją obronę.
Prawie wszystkie religie i mitologie bez wyjątku posługują się identyczną argumentacją.

Chwila
NowyLogin napisał(a):
Prawie (...) bez wyjątku

Cóż za magicznie niepoprawna i nielogiczna konstrukcja. Zdecyduj się na jedno albo drugie. :D
NowyLogin napisał(a):
Viridiana napisał(a):
A co z filmikiem, który ja podlinkowałam?
Czy tenże youtubowy twórca mówi cokolwiek o odnalezionych oryginałach

Czy ty jak dotąd zgodnie z tym, o co prosiłam, podałeś przykład jakiegoś dokumentu ze starożytności, którego oryginał posiadamy?
NowyLogin napisał(a):
i liczbie sprzeczności pomiędzy kopiami liczących tysiące manuskryptów?

Podasz przykład takich sprzeczności w tychże tysiącach manuskryptów? Tylko z góry ostrzegam: to, że w jednym będzie o apostole Szymonie "Szim’on (שמעון)" a w innym "Szime’on (שִׁמְעוֹן)" (z hebrajskiego) się nie liczy.
NowyLogin napisał(a):
Viridiana napisał(a):
Już ci jedno kryterium podałam, a mianowicie to, że nie można niczego wyjaśniać wyłącznie samemu
I co z tego? :D :roll: Mitologii greckiej też nie można wyjaśniać samemu w celu jej zrozumienia, tylko potrzebne jest otrzymanie wykształcenia polonistycznego albo historycznego. W żaden sposób nie przemawia to na rzecz jej prawdziwości.

Ja tam mówiłam o kryterium interpretacji Biblii, a nie "Biblii nie można interpretować samemu, więc jest prawdziwa".
NowyLogin napisał(a):
Viridiana napisał(a):
Poza tym inne kryteria to znajomość ówczesnych realiów kulturowych, znajomość hebrajskiego, greki, etc., czytanie w kontekście, inne takie.
I co z tego? :D :roll: Mitologia grecka też wymaga od polonisty albo historyka znajomości ówczesnych realiów kulturowych, żeby się o tym wypowiadał. W żaden sposób nie przemawia to na rzecz jej prawdziwości.

Jak wyżej.
NowyLogin napisał(a):
Viridiana napisał(a):
Ja nie jestem biblistką i nie mam takich umiejętności, a przynajmniej nie w wystarczającym zakresie i dlatego ufam Kościołowi, który mi już interpretacje przedstawia, odnosząc się do zasady w pierwszym zdaniu.
Więc zgodnie z tym kryterium powinnaś uwierzyć polonistom i historykom

Pokaż mi wypowiedź, w której podważam historię albo polonistykę.
NowyLogin napisał(a):
Viridiana napisał(a):
Lajkoniku, niestety, nawet definicja słowa "wieczny" i "dokładny" tu chyba nie pomoże. :?
W dalszym ciągu mamy mechanizm wyparcia poprzez udawanie, że nie było tej dłuższej i niezacytowanej części postu, do której się nie odniosłaś, żeby nie było że się pomyliłaś albo wprowadzasz w błąd (bardziej skłaniam się ku temu drugiemu, bo treść świętej księgi znasz) :D :roll:

Nie odniosłam się, ponieważ to, co napisałam, odnosi się też do pozostałych cytatów. :D Wmawiasz sobie, że słowo "wieczny" jest synonimem "doskonałego", wmawiasz sobie, że słowo "doskonały" jest synonimem "zrozumiałego" i wtedy wszystko pasuje do twojej interpretacji. Ale nasz cudowny piękny język polski nie działa w ten sposób i jak jest napisane, że coś ma kolor miętowy, to znaczy, że miętowy a nie granatowy, na przykład.
NowyLogin napisał(a):
No tak, bo przecież wraz z upływem czasu Chrześcijaństwo się liberalizuje obyczajowo i musi się dostosowywać do standardów otoczenia

Ciekawe, że nagonka na Kościół jeszcze nie sprawiła, że nie zmieniliśmy przykazań. :D
NowyLogin napisał(a):
Duchowni nie mają żadnych dobrych intencji

Nie wiedziałam, że czytasz w myślach duchownych.
NowyLogin napisał(a):
wyciągnęłaś sobie jeden fragmencik, który zacytowałaś na poparcie swojej tezy

Bo to, co już tu nagadałam, wystarczy do tego, aby uznać, iż tyle wystarczy. :D


Pt paź 26, 2018 5:04 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lip 27, 2018 10:10 am
Posty: 331
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
I mam odpowiedź.
Virdiana napisał(a):
Czy doskonałość jest synonimem zrozumiałego? Jeśli tak, to traktujesz język polski magicznie i dostosowujesz znaczenia słów do własnych tez.
Virdiana napisał(a):
wmawiasz sobie, że słowo "doskonały" jest synonimem "zrozumiałego" i wtedy wszystko pasuje do twojej interpretacji.
Jeśli to jest niezrozumiałe to dlaczego twierdzisz, że coś z tego rozumiesz? :roll: :D Masz sprecyzowane stanowisko: Bóg objawił się Żydom, przyszedł na świat 2000 l. temu, pracował jako stolarz, złożył się w ofierze, zmienia się w hostię, żeby ludzie mogli go jeść, to czy cię polubi czy nie zależy od tego ile razy wstaniesz i ile uklękniesz w trakcie w mszy, czy nadstawiasz policzek czy go nie nadstawiasz, przy okazji nie powie wprost o co mu chodzi tylko lubi metafory i nie pokaże się wszystkim tak, żeby uwierzyli, preferuje przekazy ustne i pisanie książek, żeby się komunikować z ludźmi itd. Czyli w szczegółach wiesz, czego oczekuje od ciebie żydowski Bóg ale jednocześnie uważasz, że nie jest zrozumiały i nie można go oceniać :roll: :D

Dokładnie tutaj: viewtopic.php?p=1117955#p1117955 jako powód podałaś, że ufasz autorytetowi KRK, bo księża są wykształceni i oczytani :D :D :
Virdiana napisał(a):
Ja nie jestem biblistką i nie mam takich umiejętności, a przynajmniej nie w wystarczającym zakresie i dlatego ufam Kościołowi, który mi już interpretacje przedstawia
Nikt nie jest doskonały więc wszyscy w mniejszym lub większym stopniu i bardziej lub mniej świadomie popełniają pozamerytoryczne błędy poznawcze, ty popełniłaś w tym przypadku cztery klasyczne na raz:
- ad verecundiam - łac. do wstydu. Ktoś jest wykształcony, więc mu ufasz, bo nie jesteś tak oczytana jak jakiś ksiądz, biskup albo papież.
- ad ignorantiam - łac. z ignorancji. Czegoś nie wiemy, więc implikuje to konkretne rozwiązanie, które jest akurat na wyciągnięcie ręki.
- non sequitur - łac. nie wynika. Z tego, że dana osoba ma wykształcenie nie wynika wcale, że nie wprowadza cię w błąd lub sama się nie myli: fakty są zawsze niezależne od opinii i czyjegoś intelektu.
- podwójny standard - inne ideologie i religie, również te całkowicie odmienne lub nawet wrogie w stosunku do twojej, też mają swoich wykształconych apologetów, których wnioski potrafią doprowadzić do uznania danego światopoglądu za prawdziwy.

Przykro mi - ale dałaś się po prostu nabrać swoim ograniczeniom :D Może nie masz umiejętności w odczytywaniu Biblii, ja też ich nie mam, ale nikt łącznie z papieżem i teologami nie ma ku temu większych kompetencji, bo oni sami nic nie wiedzą, a tylko udają wielce oczytane autorytety :roll: :D :dokitu: Tak jak Copperfield udaje niektóre rzeczy tak i KRK uprawia szarlatanerię. Oto wielka tajemnica wiary.

Jeszcze wracając do doskonałości przekazu: wyłączność do prawdy przez żydowskiego Boga i jego natchnionych głosicieli, co jasno podają przytaczane wersety do których cię odsyłałem jasno i jednoznacznie implikuje konieczność wyróżnienia się NT spośród wszystkich innych ksiąg, których dzisiejsza treść jest oparta głównie na kopiach powstałych setki lat po fakcie i do tego zawierających ogromną ilość sprzeczności. Tymczasem ty jak i lajkonik argumentujecie, że wszystkie inne znane księgi są niedoskonale i nieudolnie skopiowane co nikomu nie przeszkadza, więc Nowy Testament też sobie może być niedoskonale i nieudolnie skopiowany :D :roll: :dokitu: To błędne założenie, czego nie zrozumiesz jeśli nie uwzględnisz faktu, że wszystko rozgrywa się o los naszych wiecznych dusz, które skończą albo w wiecznej szczęśliwości i chwale, czego "ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało", albo w wiecznych torturach w lawie siarki i ognia: żydowski Bóg deklaruje chęć zbawienia wszystkich po równo, więc od takiego Boga w pierwszej kolejności powinniśmy się spodziewać, że zadba o swój przekaz w 100%, podczas gdy jest rażąco niedoskonały i bardzo łatwo naraża go na zarzut nieprawdziwości, czyli wbrew deklarowanym przez siebie chęciom prowadzi ludzi do odwrotnych wniosków, a przez to i do wiecznego potępienia, od którego tak chce uchronić ludzi :D

Poboczne wątki:
Virdiana napisał(a):
Lenin zmarł z powodu choroby, Stalin być może z powodu wylewu krwi do mózgu... No rzeczywiście byli uciskani jak...
Dokładnie dwa razy, bo -
Tutaj: viewtopic.php?p=1117191#p1117191
I tutaj: viewtopic.php?p=1117554#p1117554
Sprecyzowałem konkretnie, o co chodzi :D :D

Ale ty celowo to pominęłaś, tak samo jak lajkonik celowo pomija konkretne kwestie i schodzi z tematu wklejając przez kilka stron kilometrowe eseje myśląc, że to zrekompensuje nierzeczowość jego postów, żeby nie wyszło bokiem nieuczciwe traktowanie rozmówcy i lawirowanie :D :roll:
Virdiana napisał(a):
Myślenie w stylu "jak ja myślę, że Bóg powinien postępować", czyli założenie z góry niepoprawne, bo nie jesteś wszechwiedzący.
Znów ta sama sprzeczność: żydowskiego Boga nie da się ogarnąć ale jednocześnie kogoś pouczasz, co należy twierdzić na jego temat :D :D :D
Virdiana napisał(a):
Podasz przykład takich sprzeczności w tychże tysiącach manuskryptów? Tylko z góry ostrzegam: to, że w jednym będzie o apostole Szymonie "Szim’on (שמעון)" a w innym "Szime’on (שִׁמְעוֹן)" (z hebrajskiego) się nie liczy.
Wklejałem już link lajkonikowi, tam są pytania na gryzące cię odpowiedzi: https://www.youtube.com/watch?v=ftmmNekZ04M
Wklejałem ci też link następujący: https://outofthegdwaye.files.wordpress. ... roject.png
...o którym sobie nagle zapomniałaś, albo celowo znów stosujesz mechanizm wyparcia przez nieuczciwe podejście do dyskutanta :roll: :dokitu:

Dalej o tej całej polonistyce i mitologii greckiej :roll: Polonistyka i generalnie filologia już jakoś podchodzą bezstronnie do mitów i religii a poloniści i filolodzy też są wykształconymi ludźmi (mówiłaś coś o tym, że księża-teolodzy są wykształceni więc im ufasz) - ale już z kolei nie podzielasz tej bezstronności :D Czyli dokładnie ten sam argument, który mógłby wystosować ktoś inny znów prowadzi do zupełnie odwrotnych wniosków :dokitu: Czyli wykształcenie mądrych, oczytanych i zaradnych księży-teologów nie jest kryterium, według którego należy wyciągać wnioski, bo są zupełnie odwrotne, kiedy dotyczą już innej osoby :roll: :roll:

_________________
Maciej ;)


Ostatnio edytowano Pt paź 26, 2018 11:42 pm przez NowyLogin, łącznie edytowano 1 raz



Pt paź 26, 2018 11:38 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 1734
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Wiecie co, takie odpowiadanie na posty troli to jak otwieranie puszki pandory, im wiecej odpowiadacie tym wiecej gadziny wylazi i macie coraz wiecej powodow do wyjasniania mu bledow.Jak widac niektorzy nie slyszeli o Syzyfie. :)

_________________
someone1@opoczta.pl


Pt paź 26, 2018 11:41 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lip 27, 2018 10:10 am
Posty: 331
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Jeśli ktoś dalej miałby wątpliwości, czy prowadzę dyskusję w sposób prawidłowy i tylko ciągle powtarzam to samo od kilku stron (gdy inni rzekomo "obalają moje tezy"), zapraszam serdecznie do zapoznania się ze szczegółowym, podlinkowanym przebiegiem dyskusji odnośnie "niewyjaśnionych zjawisk" w chrześcijaństwie :D :roll: :P : viewtopic.php?p=1112209#p1112209

_________________
Maciej ;)


So paź 27, 2018 4:18 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 14, 2018 8:41 pm
Posty: 786
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
NowyLogin napisał(a):
przy okazji nie powie wprost o co mu chodzi tylko lubi metafory

Mówi wprost do ciebie, poprzez ludzi. :-D
NowyLogin napisał(a):
i nie pokaże się wszystkim tak, żeby uwierzyli

NowyLogin gdybyś zobaczył Boga jako Boga, nie jako Chrystusa, nie za pośrednictwem aniołów czy coś, to byś umarł.
NowyLogin napisał(a):
preferuje przekazy ustne i pisanie książek, żeby się komunikować z ludźmi

Teoretycznie jeżeli Bóg by działał także przez np. katolickich youtuberów, to komunikuje się z ludźmi też na miarę XXI wieku. :D
NowyLogin napisał(a):
itd. Czyli w szczegółach wiesz, czego oczekuje od ciebie żydowski Bóg ale jednocześnie uważasz, że nie jest zrozumiały i nie można go oceniać :roll: :D

Nie wiem, czy w szczegółach, ale ogółem o to chodzi mniej więcej.
NowyLogin napisał(a):
- ad verecundiam - łac. do wstydu. Ktoś jest wykształcony, więc mu ufasz, bo nie jesteś tak oczytana jak jakiś ksiądz, biskup albo papież.

Na pewno lepsza droga niż gdybym miała być płaskoziemcą i nikomu wykształconemu nie wierzyć.
NowyLogin napisał(a):
- ad ignorantiam - łac. z ignorancji. Czegoś nie wiemy, więc implikuje to konkretne rozwiązanie, które jest akurat na wyciągnięcie ręki.

Ignorancją jest, gdy ktoś ma gdzieś jakiekolwiek argumenty przeciwko twoim tezom.
NowyLogin napisał(a):
- non sequitur - łac. nie wynika. Z tego, że dana osoba ma wykształcenie nie wynika wcale, że nie wprowadza cię w błąd lub sama się nie myli: fakty są zawsze niezależne od opinii i czyjegoś intelektu.

Płaskoziemcy by się ucieszyli na to zdanie. :-)
NowyLogin napisał(a):
- podwójny standard - inne ideologie i religie, również te całkowicie odmienne lub nawet wrogie w stosunku do twojej, też mają swoich wykształconych apologetów, których wnioski potrafią doprowadzić do uznania danego światopoglądu za prawdziwy.

Dlatego z innymi ludźmi dyskutuję, zamiast zamykać się we własnym świecie. Mnie akurat przekonuje chrześcijaństwo, innych coś innego.
NowyLogin napisał(a):
Może nie masz umiejętności w odczytywaniu Biblii, ja też ich nie mam, ale nikt łącznie z papieżem i teologami nie ma ku temu większych kompetencji, bo oni sami nic nie wiedzą

Znowu to samo. Nie wiem, czy jest sens się powtarzać.
NowyLogin napisał(a):
więc Nowy Testament też sobie może być niedoskonale i nieudolnie skopiowany

Kopii jest ok. 24000 i fakt tego, że w tych kopiach czasami znajdują się różnice może być zrozumiały.
NowyLogin napisał(a):
żydowski Bóg deklaruje chęć zbawienia wszystkich po równo, więc od takiego Boga w pierwszej kolejności powinniśmy się spodziewać, że zadba o swój przekaz w 100%,

Może zadbał w inny sposób, niż to sobie wyobrażasz?
NowyLogin napisał(a):
Viridiana napisał(a):
Lenin zmarł z powodu choroby, Stalin być może z powodu wylewu krwi do mózgu... No rzeczywiście byli uciskani jak...
Dokładnie dwa razy, bo -
Tutaj: http://www.dyskusje.katolik.pl/viewtopi ... 1#p1117191
I tutaj: http://www.dyskusje.katolik.pl/viewtopi ... 4#p1117554
Sprecyzowałem konkretnie, o co chodzi :D :D

Tylko generalnie jeżeli mówimy o robotnikach ginących w protestach, to powtórzę sobie to, co ktoś tam na górze fajnie napisał
PeterW napisał(a):
Chrześcijaństwo przede wszystkim naucza o życiu przyszłym, na które ma wpływ teraźniejszość na Ziemi, komunizm i inne takie mówią jedynie o teraźniejszości...

Bo to ma duże znaczenie. :)
NowyLogin napisał(a):
Virdiana napisał(a):
Myślenie w stylu "jak ja myślę, że Bóg powinien postępować", czyli założenie z góry niepoprawne, bo nie jesteś wszechwiedzący.
Znów ta sama sprzeczność: żydowskiego Boga nie da się ogarnąć ale jednocześnie kogoś pouczasz, co należy twierdzić na jego temat :D :D :D

Wbrew pozorom nie ma w tym sprzeczności. Zakładamy, że Bóg jest jakiś tam, nie wiemy do końca jaki i na temat tego możemy dyskutować wiedząc, że i tak tego nie zrozumiemy w pełni.
NowyLogin napisał(a):
Wklejałem już link lajkonikowi, tam są pytania na gryzące cię odpowiedzi: https://www.youtube.com/watch?v=ftmmNekZ04M

Gość mówi o setkach błędów w manuskryptach, dopiero na koniec podaje konkrety często będące wypowiedziami Chrystusa, o których twierdzi, że dany tekst jest tylko w jednym manuskrypcie. Moja hipoteza: któż wie, może kopie, w których ten tekst się powtarzał, nie przetrwały do dziś? Co prawda to spekulacyjne, ale wcale nie takie niemożliwe. Kwestia problematyczna pojawia się wtedy, gdy się zastanowimy, czemu w oficjalnych wersjach Biblii teksty nie do końca pewne są powielane, no ale kanon był ustalany bardzo dawno temu i może wtedy mieli więcej źródeł.
NowyLogin napisał(a):
Wklejałem ci też link następujący: https://outofthegdwaye.files.wordpress. ... roject.png

Doskonale pamiętam o tym linku. Tylko akurat w przypadku dyskusji o manuskryptach jest nie na temat.
NowyLogin napisał(a):
Dalej o tej całej polonistyce i mitologii greckiej :roll: Polonistyka i generalnie filologia już jakoś podchodzą bezstronnie do mitów i religii a poloniści i filolodzy też są wykształconymi ludźmi (mówiłaś coś o tym, że księża-teolodzy są wykształceni więc im ufasz) - ale już z kolei nie podzielasz tej bezstronności :D Czyli dokładnie ten sam argument, który mógłby wystosować ktoś inny znów prowadzi do zupełnie odwrotnych wniosków :dokitu: Czyli wykształcenie mądrych, oczytanych i zaradnych księży-teologów nie jest kryterium, według którego należy wyciągać wnioski, bo są zupełnie odwrotne, kiedy dotyczą już innej osoby :roll: :roll:

Tylko generalnie o wykształceniu mówiłam w kluczu interpretacji Biblii, a nie wiarygodności Biblii, jeśli dobrze pamiętam. Bo też pamięć może mnie zawodzić.
sam2 napisał(a):
Wiecie co, takie odpowiadanie na posty troli to jak otwieranie puszki pandory, im wiecej odpowiadacie tym wiecej gadziny wylazi i macie coraz wiecej powodow do wyjasniania mu bledow.Jak widac niektorzy nie slyszeli o Syzyfie. :)

Nadzieja umiera ostatnia. :-D


So paź 27, 2018 4:58 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lip 27, 2018 10:10 am
Posty: 331
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Zaufanie ludziom wykształconym i oczytanym nie jest złe pod warunkiem, że nie jest to powód sam z siebie, bo musi być jeszcze poparty na faktach, a ty takie właśnie dałaś uzasadnienie. Ufasz KRK, bo oczytani i wykształceni księża coś ci mówią a dalej z kolei, że jedna osoba wybiera jedną opcję a inna już drugą. Czyli jak byk widzimisię :roll: Nie ma znaczenia jak bardzo wykształcony jest Hawking czy Einstein, chociaż wykształcenie i zaradność w tych przypadkach jest jednym z czynników ich dorobku, bo liczą się obiektywne fakty, niezależne od ich opinii tak jak w metodzie naukowej składającej się z kroków: 1. Obserwacja; 2. Hipoteza; 3. Doświadczenie; 4. Wniosek. Ja nie muszę być Dr. ani Mgr., żeby udowodnić ci teorię grawitacji.

Twoje pierwsze cztery twierdzenia to dalej wnioski na temat żydowskiego Boga, o którym jednocześnie pouczasz, że jest niezrozumiały kiedy ktoś kontrargumentuje. A z racji tego, że jest niezrozumiały, uzasadniasz twierdzenia na jego temat na podstawie wykształcenia i oczytania księży-teologów, ale patrz wyżej - to nie jest wyznacznik tego, czy ktoś ma rację i koło się zamyka. :roll:

1000-letnie panowanie Chrystusa w Apokalipsie jak najbardziej odnosi się do życia ziemskiego więc nie jest prawdą, że różni się pod tym względem od komunizmu jako utopii, chociaż ty znowu możesz się powołać na niezrozumienie i złą interpretację, bo księża-teologowie mogą mówić inaczej i tu znowu - oczytanie i wykształcenie to nie jest wyznacznik sam z siebie, tylko musi być poparty na faktach, a póki wniosek nie podlega falsyfikacji to nie można stwierdzić, kto ma rację, a kto nie, więc każdy z odłamów tego wyznania mówi co mu ślina na język przyniesie i na dwoje babka wróżyła.

Wszystko z tego co piszesz ostatecznie rozbija się o jedno stwierdzenie, że coś jest dla osoby kontrargumentującej niezrozumiałe i źle interpretowane, a skąd taki wniosek? Mówią tak księża-teologowie, tylko jest to błędny i pozamerytoryczny wniosek. :D

Są źle zachowane kopie, więc żydowski Bóg deklarujący doskonałość swojego przekazu nie zadbał o ten przekaz co prowadzi do wniosku o jego nieprawdziwości? Jego działanie jest dla ciebie niezrozumiałe. A skąd to wiadomo? Patrz wyżej :D

_________________
Maciej ;)


So paź 27, 2018 5:36 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3038
Lokalizacja: Roztocze
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
To nie jest takie chop siup. Nadzieja oczywiście umiera ostatnia. Tylko co potem nienawiść?
Jak chce - Nowy Login, to zostaliśmy oszukani opisami biblijnymi. Jeśli tak jest to na podstawie biblijnych przekazów, wielu zaniechało rozliczeń oszustów na zasadzie, kochaj nieprzyjaciół. Oni mają gorzej zwłaszcza od tych którzy ich oszukali. Więc stanie się to co pisze Biblia. Sąd ostateczny, więc biada oszustom, oby się nigdy nie urodzili. Nie da się inaczej rozliczyć z oszustwami z przeszłości, taki wymóg ma prawda. Ci co mają gorzej bo ich oszukano, wezmą rewanż. Przecież nie ma Boga według tego scanariusza. Więc inaczej nigdy oszuści im nie oddadzą to co im zagarnęli. I tu grono oszustów będzie liczne, nie tylko kapłani. Z kolei jest mnóstwo ludzi oszukanych, będzie jadka niesamowita. Chyba tego chcą ci co podważają zasady z Biblii. Tak bym to ujął. Jak już coś rozstrzygać jako fałsz, to trzeba dalej konsekwetnie zrobić rozliczenie. Tu żaden intelektualista na to nic nie poradzi. Oszustwo to bezpowrotne straty, a tych z niczego nikt nie odda. Bo strata jest bezpowrotna. Może jakiś biznesmen okradł najpierw innych, a potem uczciwie rozwinął biznes i ma duże dochody. Więc zwróci początkowe ukradzione środki. A reszta oszustów? No więc myśliciele oraz pseudo myśliciele, jak to ocenicie?

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


So paź 27, 2018 6:35 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lip 27, 2018 10:10 am
Posty: 331
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Czyli jeśli przykładowo ktoś mnie oszukał albo okradł, to użyteczne dla mnie będzie zacząć wierzyć, że czeka jakaś sprawiedliwość po śmierci nie wnikając, czy taki sędzia istnieje? :roll: A jeśli okaże się, że go nie ma, a tylko roztrwoniłem czas na religię, a mogłem przecież znaleźć lepsze rozwiązanie na to, żeby ludzie się nie zabijali i nie okradali? :roll: To już lepiej najpierw rozważyć obiektywnie dostępne możliwości, zamiast na zasadzie błędu ad ignorantiam chwytać się akurat tego, co jest na wyciągnięcie ręki żeby poczuć się komfortowo :D

_________________
Maciej ;)


So paź 27, 2018 8:52 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1036 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67 ... 70  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL