Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr gru 11, 2019 4:47 am



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1036 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68 ... 70  Następna strona
 Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę? 
Autor Wiadomość
Online
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So gru 16, 2017 8:50 pm
Posty: 660
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
NowyLogin napisał(a):
1000-letnie panowanie Chrystusa w Apokalipsie jak najbardziej odnosi się do życia ziemskiego więc nie jest prawdą, że różni się pod tym względem od komunizmu jako utopii



Tysiącletnie panowanie Chrystusa w Apokalipsie, to epoka Kościoła, w której miłość Chrystusowa ogarnia narody i usuwa w ten sposób szatana z naszej ziemi. I w tej Apokalipsie jest mowa o dwóch śmierciach, i dwóch zmartwychwstaniach. Pierwsze zmartwychwstanie obejmuje jedynie wybranych Bożych, bo pierwsza śmierć to ta, którą sprowadza na nas grzech wybrani Boży podnoszą się z tej śmierci przez zmartwychwstanie dla Boga, przez łaskę. Wszyscy również umarli duchowo,zmartwychwstaniemy dopiero na Sąd, niemniej tylko taki jest błogosławiony i święty, kto ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu: nad tymi nie ma władzy śmierć wtóra. Tacy, nawet jeśli ich spotka śmierć ciała, przecież i tak żyć będą dla Boga. Rozumowanie materialnego tysiącletniego królestwa Chrystusa i porównywanie Go do utopii komunistycznej, świadczy tylko o tym, że nie masz zielonego pojęcia o czym jest mowa w Ap, (20:1-6)

NowyLogin napisał(a):
Są źle zachowane kopie,


Kopie Ewangelii są bardzo dobrze zachowane, i nie ma w nich żadnych błędów. Twoje pisanie, i ten film to tylko gołosłowie i nic więcej. Piszesz że są w Ewangeliach sprzeczności tylko nie potrafisz ich podać. Tak samo z tego filmu facet mówi o kopiach które według niego powstały, setki lat po oryginałach, i tysiącach sprzecznościach w nich , tylko że tych sprzeczności nie podał. Prawda jest taka że mamy ponad 24 tysiące, rękopisów . Rękopisy zgadzają się ze sobą co do słowa w 99,5% przypadków. Daty powstania wielu z tych rękopisów są zbliżone do daty powstania oryginałów, i nie ma w nich żadnych sprzeczności. Ci co podają że są tysiące, nich podadzą chociaż kilka.


So paź 27, 2018 9:43 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lip 27, 2018 10:10 am
Posty: 331
Płeć: mężczyzna
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
- Ty nie masz pojęcia czym literacka koncepcja utopii. Doczytaj co to jest.
- Falsyfikowalne kryterium interpretacji albo daruj sobie kolejny spam.
- Odpowiedziałem wiele razy odnośnie złego stanu i sprzeczności w kopiach.
:D :D :D

_________________
Maciej ;)


So paź 27, 2018 9:56 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5065
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
NowyLogin napisał(a):
- Ty nie masz pojęcia czym literacka koncepcja utopii. Doczytaj co to jest.
- Falsyfikowalne kryterium interpretacji albo daruj sobie kolejny spam.
- Odpowiedziałem wiele razy odnośnie złego stanu i sprzeczności w kopiach.
:D :D :D

Maciuś..
Nie znudziło Ci się jeszcze?
Przewróć się na jeszcze brzuszek, wsadź piąstki do oczu i kopiąc podłogę wykrzycz że nikt nie rozumie Maciusia - pozytywnego efektu nie gwarantuję, ale kto wie?

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


So paź 27, 2018 11:02 pm
Zobacz profil
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
NowyLogin napisał(a):
oferuje utopijne rozwiązania powszechnej sprawiedliwości i równości wszystkich ludzi bez względu na płeć, wiek, stan posiadania i miejsce urodzenia


Bzdura, chrześcijaństwo komunizmem i socjalizmem się brzydzi w prownaniu do "ateistów"


So paź 27, 2018 11:22 pm
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lip 27, 2018 10:10 am
Posty: 331
Płeć: mężczyzna
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Następny. Mowa o oddawaniu życia za ideologię jako wyznacznik jej prawdziwości, nie moralne porównanie chrześcijaństwa z komunizmem :D

Mimo to, nie mogę się powstrzymać...
"Nikt z nich nie cierpiał niedostatku, bo właściciele pól albo domów sprzedawali je i przynosili pieniądze uzyskane ze sprzedaży...Każdemu też rozdzielano według potrzeby."

"Ci wszyscy...przebywali razem i wszystko mieli wspólne. Sprzedawali majątki i dobra i rozdzielali je każdemu według potrzeby."

Skąd pochodzi powyższa nauka:
A. "Manifest Komunistyczny"; K. Marks, F. Engels.
B. Pismo Święte Nowego Testamentu.

Sorry, P. Michalkiewicz chyba nie jest najlepszym źródłem informacji dotyczącym chrześcijaństwa :D

_________________
Maciej ;)


N paź 28, 2018 12:39 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3147
Lokalizacja: Roztocze
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
NowyLogin napisał(a):
Czyli jeśli przykładowo ktoś mnie oszukał albo okradł, to użyteczne dla mnie będzie zacząć wierzyć, że czeka jakaś sprawiedliwość po śmierci nie wnikając, czy taki sędzia istnieje? :roll: A jeśli okaże się, że go nie ma, a tylko roztrwoniłem czas na religię, a mogłem przecież znaleźć lepsze rozwiązanie na to, żeby ludzie się nie zabijali i nie okradali? :roll: To już lepiej najpierw rozważyć obiektywnie dostępne możliwości, zamiast na zasadzie błędu ad ignorantiam chwytać się akurat tego, co jest na wyciągnięcie ręki żeby poczuć się komfortowo :D

To działa inaczej. Dochodzenie swego jest najczęściej poza możliwościami oszukanego. Oszuści oszukują tylko tych, którzy z rużnych powodów czegoś nie przewidzieli. Nie jest to często ich wina ża czegoś nie wiedzą. Bo nikt nie wie wszystkiego. Inna sprawa to. Zanim powstala nasza wiara, to już istniały grupy ludzi kierujące innymi. To samo jest teraz, nazywa się to trochę inaczej, państwo. Czy kiedyś czy teraz istnieje oszukiwanie. To jest problemem nie tylko pojedynczych osób, lecz i tych co starają się tworzyć wspólnoty. Bo kłamstwo rozwala wszystko, taka jest jego rola. Nawet gdy oszust chwilowo zyska, nawet do kńca swego życia mając dobrze. To spadkobiercy najczęściej ten nieuczciwy dorobek trwonią po prostu. Kłania się tu mentalność ludzi, łatwo przyszło łatwo poszło. To ze względów praktyczmych, oraz emocji z tego generowanych, nie ma sensu istnienia. Jest po prostu gwoździem do trumny osiągnięć, jeśli ktoś twórczy chce osiągnąć więcej ze swego życia. A osiągnięcia zwykle chcą mieć także ci co uznają tworzenie wspólnot, za cudowną na to szansę. To chciał czy nie, to trzeba mocno za tą niedogodność się zabrać. Ta niedogodność do dziś nie znikła jak sam wiesz. Czytając najpierw skromne zapisy, można znaleźć to co w tych zapisach powoduje zmniejszenie oszustw. Były to groźby różnego rodzaju, zachęty do bycia uczciwym. Oraz wykazanie celów nadrzędnych, wyższych które wymagają uczciwości, inaczej to będzie jeszcze gorzej. Wszystkie te informacje czerpane z zapisów i życia, w jakiejś części oddziaływały pośrednio na zachowania ludzi. Którzy jeśli mieli rozum, to szybko sami chwytali jak lepiej żyć. Że się lepiej opłaci być uczciwy. Unika się strat i agresji z tym związanych. Tak jest do dziś. Inna grupa ludzi wcale nie mała nie myśląca tymi kategoriami, nie rozumie tych zagadnień. Nie ma takich priorytetów, no bo nie funkcjonuje w zarządzaniach. Co w związku z tym gdy nie ma jak na nich oddziaływać, a taka konieczność jest? Uznano kiedyś że jedynie wierzenia w wyższy cel, ma szansę jednak podziałać w tym zakresie, na zasadzie uniwersalnej prawdy. No bo coś, ktoś, musi być tym, wokół czego można się jednoczyć. Można to szanować, a wtedy to, bądź ktoś na tyle jest rozpoznawalny, że jego autorytet działa motywująco na tych. Którzy inaczej nie byli by w stanie dać więcej z siebie, w kwestii wzrostu całej społeczności. Znamy to ze słowa o przechodzeniu siebie dla wyższych celów. Ponieważ wtedy te wyższe trudno osiągalne cele, łatwo były rozpoznawalne przez wiary w wyższe istnienia, w wyższe istoty. Które przybierały ogoólną nazwę bogów. No bo zaczęły się mnożyć poprzez każdą lokalną grupę. Z tego powodu, że to jednak padało na podatny grunt, było skuteczne dla celu wzrostu. Jest to do dzisiaj skuteczne, może nie w każdym przypadku, ale jednak działa. By to działało nadal trzeba w to wierzyć, taki prosty zabieg. No ale jeśli działa to czemu nie to? Dzisiaj wielu z nas myśli o tym, tylko w ten sposób że to jest zabieg. Nie co on daje, jakie stwarza możliwości, tylko że to jest tylko powoływanie się na autorytet. To są przeciwnicy Boga, no bo sami nie wierzą w skuteczność tego autorytetu. Więc im nie na rękę coś w co nie wierząc, nie mogą w pełni korzystać z tego co ta wiara daje. A więc ogólny wzrost. Mają też skrupuły co do korzystania z osiągnięć z tego wynikłych. No bo trudno się przełamać i kożystać z czegoś co jest owocem wiary. A samemu nie wierząc już się jest przeciwnikiem takiego rozwiązania. Tak to działa.
Tu wiara w jedynego Boga jest tym najtrafniejszym rozwiązaniem, by nie tylko nie było podziałów z racji wielości bogów. Lecz też ma możność porzez koncentrację się wszystkich ludzi z ziemi na jednej wierze. Uzyskać maksymalnie duże owoce takiego jednoczenia się, w jedności jest siła.

Nie pisałem jeszcze nic o obiawieniach bożych, a pisałem o mechanizmach z wiarą związanych. Bo one same dla kogoś nie wierzącego będą istotną wskazówką do tego rozwiązania. Jeśli ma wolę wzrostu, to nie powinien kwestionować tej wiary. Obiawiena boże są dodatkowym argumentem do trwania w wierze. Oczywiście dla już wierzącego. Dla nie wierzącego, takie dawne wydarzenia nie mają znaczenia. No bo on ich nie przeżył. A wiara u niego ma konotację naciągania na nią, czytaj oszukiwania poprzez nią. Nie bierze on tego że są tego owoce, że ludzie przynajmniej część z nich kieruje się wymową wiary. Więc współtworzą ogólne dobro. Zrezygnowanie teraz z tego kierunku, to cofnięcie się do odległej przeszłości. A co dalej? Podejrzewam że tu nie wierzący, nic w zamian nie zaproponuje. Sądzę że tylko jedno. Bezwzględny przymus do rozwiązań typu władczych. No bo tylko tym można wymusić na każdym człowieku współpracę opartą na jednomyślności. Co wcale lepszego porządku wśród ludzi nie musi dać. To siłowe rozwiązanie już było, wcale nie będąc skuteczniejsze od tego religijnego. Bo siła rodzi opory, które są kumulowane do przeciwstawnej siły. Na siłę człowiek odpowiada siłą. Tak z nami już jest cały czas. Wiara usuwa siłę, a uczy pokory i rezygnacji siły. Bez niej się pozabijamy ostatecznie, jak już zaznaczyłem. Tu należy podjąć radykalną decyzję. Czy chcemy rozwiązań siłowych, czy chcemy wersji łagodnej porzez wiarę. Jest trzecie wyjście, rezygnacja z rozwoju. Czyli to co było dawno temu. Każdy sobie żepkę skrobie. Tylko wątpię by ktokolwiek z nas chciał tego, znając już owoce dobrodziejsta, ze wzrosu ogólnego ludzkości wynikłe. Przecież to co mamy to wzrost przez mnóstwo pokoleń. Które wierząc że to co po sobie pozostawiają dla swych dzieci. Zaprocentuje także w najdalszych pokoleniach, a nie tylko w następnym. Nie da się takiego dobrostanu osiągać bez wiary w tego owoce. A wiara to nie wiedza i nie widzenie w praktyce owoców. Bez tego każdy gubi się w takim kierunku dobrostanu, o którym piszę.
No więc czy aż tak głupie i bezsensowne to rozwiązanie, że prubujesz- Nowy Login je kwestionować? Masz lepsze?

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


N paź 28, 2018 10:37 am
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lip 27, 2018 10:10 am
Posty: 331
Płeć: mężczyzna
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Tak mam lepsze rozwiązanie i nazywa się to prawem, w dodatku świeckim a nie religijnym :roll: Dane ONZ pokazują, że wszelkie patologie społeczne jakie przyjdą ci na myśl są zawsze skorelowane z religią i maleją kiedy ludzie od religii odchodzą, odsyłałem kiedyś: http://moses.creighton.edu/jrs/2005/2005-11.pdf

Korelacja to jednak nie przyczynowość. Może chodzi o to że ludzie swoje złe położenie rekompensują religią, albo o sposób myślenia człowieka silnie religijnego jakoś rzutujący na postępowanie. :roll:

Niezależnie od tego czy to korelacja czy przyczynowość nie zmienia to jednak faktu że jak chcesz więcej praworządności i dobrobtytu to właśnie chcesz więcej ateistów, tak się właśnie dzieje - przestępczość na świecie leci w dół a świat się laicyzuje :D

Co jeszcze? Że tak powiem zwykłe zrządzenie natury :roll: Ludzie to zwierzęta stadne i każdy gatunek, który się nie solidaryzuje szybciej wymiera. Nawet jeśli ktoś na krótszą metę ma zyski z przestępczości i oszustw, to w dłuższej perspektywie obraca innych przeciwko sobie, instynkt samozachowawczy każe komuś takiemu zmienić postępowanie, ktoś inny nazwałby to sumieniem. :roll: :D

_________________
Maciej ;)


N paź 28, 2018 11:32 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 9424
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Obrazek

_________________
"Przestraszony liberał jest krwiożerczym zwierzęciem." Nicolas Gomez Davila


N paź 28, 2018 11:41 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lip 27, 2018 10:10 am
Posty: 331
Płeć: mężczyzna
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Obrazek

_________________
Maciej ;)


N paź 28, 2018 11:49 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5065
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Cytuj:
Dane ONZ pokazują, że wszelkie patologie społeczne jakie przyjdą ci na myśl są zawsze skorelowane z religią i maleją kiedy ludzie od religii odchodzą, odsyłałem kiedyś: http://moses.creighton.edu/jrs/2005/2005-11.pdf

Hm... Jak sobie popatrzałem na wykresy, to.. eghmm.. skąd autorzy wytrzaśli jakąkolwiek korelację? Czego z czym? Mieszkańcy różnych państw, różne religie i to wszystko pomieszane ze sobą. Konkluzje dotyczą USA, a dane na wykresach to różne państwa..
Gdzie jest jakikolwiek rzetelny rachunek statystyczny do tych wynurzeń? To jest czasopismo recenzowane, czy wydawane przez grupkę wzajemnej adoracji?

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


N paź 28, 2018 12:13 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3147
Lokalizacja: Roztocze
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
No to krótko. Prawo już było i nadal nie rozwiązało do końca tego, do czego zobowiązało się to rozwiązać. Prawo istnieje nadal i nadal do końca nie rozwiązuje to co rozwiązać powinno. Prawo Państwowe jest przymusem. Istnieje prawo nie pisane zwane prawem rodzica. Jest ono pierwszym i bezwzględnym z racji genetycznej, naturalnej. Czy rozwiązało ono do końca to co rozwiązać powinno? Nauczyć własne dzieci przyjmować wszystko tak by nie tworzyć kolizji i konfliktów.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


N paź 28, 2018 12:17 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lip 27, 2018 10:10 am
Posty: 331
Płeć: mężczyzna
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
PeterW i witoldm wolą zastosować mechanizm wyparcia kiedy coś im nie pasuje mimo, że pod linkiem zobaczyli na własne oczy tonę odnośników :roll:

_________________
Maciej ;)


N paź 28, 2018 12:26 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3147
Lokalizacja: Roztocze
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Co do mnie to palnąłeś. Nie znam Angielskiego w stopniu umożiwiającym zrozumiałe czytanie. Nie czytałem tekstu nawet przy użyciu translatora. I jak każdy nie wypieram, a opieram się na tym co wiem. Do propagandzisty mi jest jeszcze daleko, a nawet za daleko. W młodości przetrawiłem to co nią jest i nie spodobało to mi się. O tobie mogę więc wymiennie żec. Generalizujsz i uważasz że odkryłeś Amerykę, już przez kogoś oczywiście odkrytą.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


N paź 28, 2018 12:45 pm
Zobacz profil WWW
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lip 27, 2018 10:10 am
Posty: 331
Płeć: mężczyzna
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Jeśli chcesz żeby prawo rozwiązało wszystkie problemy i nieprawidłowości, ściślej zapewniło powszechną równość i sprawiedliwość to jest to z definicji utopia, czyli z greckiego miejsce nieistniejące. Ale tylko dzięki niemu nie ma anarchii.

_________________
Maciej ;)


N paź 28, 2018 1:02 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3147
Lokalizacja: Roztocze
Post Re: Skąd wiadomo, że Biblia mówi prawdę?
Gdybym ja tak chciał, to nie posiłował bym się wiarą. Znam wiarę, znam jej zakres
Znam zakres władzy, to by nie popadać w utopię, posiłkuję się wiarą. Dla mnie jest ona posiłkiem o własnościach leczniczych. Nie jest antydotum na wszystko. Lecz niektóre z trudnych spraw, znikają za jej udziałem. Inaczej po prostu bym nie wierzył. Trudno wierzyć w cokolwiek bez żadnych realnych podstaw. Wiem że nie znasz zagadnienia, więc doszukujesz się spisku pod nazwą wiara. No ale tak ma każdy. Gdy coś nie zna, to sądzi o tym że to nie prawda, inaczej jest to spisek. Informują o tym mnie twe wpisy. Jeśli tylko grasz, no to co mam robić, jak na to reagować? Ulegać twej grze? Zaraz to mi wykażesz, bo każdy gracz gra według swych regół. Więc podjęcie twego wyzwania tak się skończy.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


N paź 28, 2018 1:22 pm
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1036 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68 ... 70  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], lajkonik.2 i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL