Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz mar 21, 2019 10:38 am



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 194 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 ... 13  Następna strona
 Czy Jezus jest wszechwiedzący? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2866
Lokalizacja: Roztocze
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
Wstrzeliwszy się w myślenie - Maxika napisałem że wcielenie Boga Jezusa, było funkcją Boga na czas tego wcielenia.
Nie wiem czego doszukiwać się czegoś ponad to.
Bóg jako całość to oczywistość.
Bóg w funkcji syna - Jezus, jako funkcja.
Bóg jako Duch Święty - funkcja.
Po co kombinować? Że to jest nie do pojęcia. Oczywiście nie piszę z poziomu nauczania Kościoła, lecz z poziomu rozumowania Maxika. Po prostu wcieliłem się w tym wyjaśnieniu w Maxika, by móc wyjaśnić jego rozumowaniem Trójcę Świętą.
To współgra z wcieleniem Boga Jezusa, w funkcję człowieka. Tam po to by zrozumieli Go współcześni w owym czasie.
Tu ja po to by pojął to Maxik.
Oceńcie czy to jest właściwe podejście w takim przypadku sami.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pn sty 15, 2018 11:17 am
Zobacz profil WWW
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr gru 13, 2017 6:00 am
Posty: 138
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
jim napisał(a):
Maxik napisał(a):
Dla mnie jest to dość proste:

Jeżeli posiada wszystkie cechy człowieka, to jest tylko człowiekiem.A jeżeli nie ma pełnego dostępu do cech Boskich, to nie jest Bogiem.O Bogu w pełnym tego słowa znaczeniu możemy mówić wtedy, kiedy ma nieustanny dostęp do wszystkich swoich atrybutów.A wynika to z analogi do człowieka, którego rozpoznajemy po tym że ma wszystkie cechy ludzkie.Wniosek z tego, co sam napisałeś.
Wszystkie cechy człowieka = człowiek.
Niepełny dostęp do cech Bożych = brak wszystkich cech Bożych = bóg.
Skąd taka interpretacja, bo chyba nie z Biblii?


To synteza myśli Jima, Maxika i Biblii.

Cytuj:

Zresztą tu jest pewna subtelność, na którą trzeba uważać. Człowiek ma cechy ludzkie, ale nie ma ich wszystkich, nie jest np. naraz mężczyzną i kobietą. Za to Bóg jest cały -- ma wszystkie cechy Boga.


Subtelna płciowość :)

Cytuj:
.Maxik: Niepełny dostęp do cech Bożych = brak wszystkich cech Bożych

Jim:

Skąd ta równość? Zresztą jak już Ci pisałem Jezus miał pełny dostęp do swoich Boskich cech w swojej Boskiej naturze, nie miał go tylko w ludzkiej. A te natury współistniały i nadal współistnieją.




Jeżeli Maxik formalnie posiada samochód, ale w którymś momencie mu się zepsuje, to odstawia go do warsztatu i już go nie nie ma, mimo że ma, tak?

Albo inaczej.

Jeżeli Maxik jest dyrektorem firmy i pójdzie na urlop, to przez ten okres jest dyrektorem, mimo że nie pełni tej funkcji.Dobrze rozumiem?

Cytuj:
.
Mieszasz pojęcia, to co objawił nie musi być z automatu zrozumiałe. Tak naprawdę dużo rzeczy w objawieniu jest niezrozumiałych lub co najmniej idzie naprzeciw naszego doświadczenia i logiki. Do wielu przywykłeś bo żyjesz z nimi codziennie. Zastanów się nad tym -- tak naprawde nie rozumiesz co znaczy wszechmocny. Niektóre pojęcia jak "Trójca" burzą Twój spokój. I bardzo dobrze, może dzięki temu dojdzie do Ciebie, że tamtych też nie rozumiesz.
.


Nie mieszam.

Jeżeli w przestrzeni teologicznej funkcjonują dwa odmienne warianty rozumienia Boga, a jeden z nich jest niezrozumiały, tajemniczy i sprzeczny z logiką, to wybieram ten, który jest przyjazny rozumowi.Biblia daje taką możliwość :)

Natomiast nie widzę analogii między "Trójcą", a "wszechmocnym".


Pn sty 15, 2018 11:22 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4582
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
Maxik napisał(a):

Jim:
Cytuj:
Skąd ta równość? Zresztą jak już Ci pisałem Jezus miał pełny dostęp do swoich Boskich cech w swojej Boskiej naturze, nie miał go tylko w ludzkiej. A te natury współistniały i nadal współistnieją.


Jeżeli Maxik formalnie posiada samochód, ale w którymś momencie mu się zepsuje, to odstawia go do warsztatu i już go nie nie ma, mimo że ma, tak?

Albo inaczej.

Jeżeli Maxik jest dyrektorem firmy i pójdzie na urlop, to przez ten okres jest dyrektorem, mimo że nie pełni tej funkcji.Dobrze rozumiem?

.

No prawie bingo. Skoro masz auto i prawo jazdy, ale z niego nie korzystasz, bo wolisz długie piesze wycieczki, nie oznacza to że tego auta nie masz, albo że nie potrafisz jeździć autem (nie masz prawa jazdy).

Cytuj:
Cytuj:

Mieszasz pojęcia, to co objawił nie musi być z automatu zrozumiałe. Tak naprawdę dużo rzeczy w objawieniu jest niezrozumiałych lub co najmniej idzie naprzeciw naszego doświadczenia i logiki. Do wielu przywykłeś bo żyjesz z nimi codziennie. Zastanów się nad tym -- tak naprawde nie rozumiesz co znaczy wszechmocny. Niektóre pojęcia jak "Trójca" burzą Twój spokój. I bardzo dobrze, może dzięki temu dojdzie do Ciebie, że tamtych też nie rozumiesz.


Nie mieszam.

Jeżeli w przestrzeni teologicznej funkcjonują dwa odmienne warianty rozumienia Boga, a jeden z nich jest niezrozumiały, tajemniczy i sprzeczny z logiką, to wybieram ten, który jest przyjazny rozumowi.


No właśnie tak nie jest. Kiedy to wreszcie zrozumiesz? Nie wszystko na Świecie jest zrozumiałe, nie oznacza że nie istnieje. Podobnie się ma z Bogiem w Trójcy Jedynym - jest niezrozumiały, ale nie oznacza to że nie jest takim jakim jest. Mówiłem już - Bóg to nie taki starszy pan z brodą, Duch Św. to nie gołębica, natomiast Syn istniejący od zawsze miał pewien epizod narodzenia się człowiekiem na Ziemi. Nigdy nie był człowiekiem udającym Boga, ani Bogiem udającym człowieka, był/jest jednocześnie i człowiekiem i jednocześnie Bogiem. Nieco żartobliwie - będąc na Ziemi odłożył prawo jazdy do szuflady i postanowił Z WŁASNEJ WOLI chodzić pieszo.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pn sty 15, 2018 12:21 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2465
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
jim napisał(a):
@domgo chyba nie ma sensu dorzucać jeszcze Mistrza Eckharta do tej dyskusji (bo o niego Ci chodziło, nie?) już jest wystarczająco poplątana
Dlaczego ma nie mieć sensu spojrzenie przez pryzmat, który daje odpowiedź na tytułowe pytanie? Jezus Bóg, będący w swej istocie, rdzeniu, esencji tym samym co inne Osoby Boskie, w pełni może korzystać z atrybutu boskości, tutaj wszechwiedzy. Jezus człowiek, posiadający w swojej duszy - jak każdy inny człowiek - bożą iskrę, może zapośredniczać siebie o Boga, wypełniać wolę Boga, dzięki temu korzysta z wszechwiedzy Boga, w tym stopniu który jest mu potrzebny. Co wyraża się w pełni przeżywania, przyjmowania konstruktywnych postaw, niezależnie od okoliczności zewnętrznych. Ale również w spełnianiu woli (Jezusa) człowieka zapośredniczonego o Boga, przez naturę (możliwość czynienia cudów), inaczej mówiąc w czynieniu natury sobie poddanej.

Idąc dalej. Czego chcieć więcej :wink: Człowiek zapośredniczając siebie o Boga, dzięki Bogu może podnosić swoją wolę do poziomu boskiego, a co za tym idzie, przeżywać swe życie w pełni, doświadczając pokoju serca, szczęścia, radości, miłości, możliwości
okazywania miłości innym, niezależnie od okoliczności zewnętrznych, no i czynić te okoliczności, w pewnym stopniu sobie poddane. Czy nie jest to rdzeniem, esencją, podstawą Dobrej Nowiny?!

Inaczej mówiąc nigdy nie lekceważ Mistrza Eckharta :wink: :D


Pn sty 15, 2018 1:09 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr gru 13, 2017 6:00 am
Posty: 138
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
PeterW napisał(a):

No prawie bingo. Skoro masz auto i prawo jazdy, ale z niego nie korzystasz, bo wolisz długie piesze wycieczki, nie oznacza to że tego auta nie masz, albo że nie potrafisz jeździć autem (nie masz prawa jazdy)


Ten przykład to chyba dotyczy raczej Boga Ojca, który czasami korzysta, a czasami nie korzysta ze swojej wszechwiedzy.W przypadku Jezusa to stan kròtkotrwały, ale stały.( zakładając oczywiście Twój punkt widzenia)

W przypadku analogii Jezus/ samochod, należy raczej mówić o sprzedaży/wyzbyciu sie samochodu/natury.W tym układzie samochodu już nie mam.Mam na to glejt w postaci umowy.Jezus też ma, bo jest człowiekiem



Cytuj:

. Podobnie się ma z Bogiem w Trójcy Jedynym - jest niezrozumiały, ale nie oznacza to że nie jest takim jakim jest. Mówiłem już - Bóg to nie taki starszy pan z brodą, Duch Św. to nie gołębica, natomiast Syn istniejący od zawsze miał pewien epizod narodzenia się człowiekiem na Ziemi. Nigdy nie był człowiekiem udającym Boga, ani Bogiem udającym człowieka, był/jest jednocześnie i człowiekiem i jednocześnie Bogiem. Nieco żartobliwie - będąc na Ziemi odłożył prawo jazdy do szuflady i postanowił Z WŁASNEJ WOLI chodzić pieszo


Trójca to jedynie sposób interpretacji Boga.Nie może on dotyczyć tego, jaki jest w rzeczywistości Bóg, a jedynie tego, jak pojmują go Trynitarze.
Opcja anty trynitarna jest znacznie bardziej spójną alternatywą dla ludzkiego rozumu.


A jeżeli odkładam/pozbywam się prawa jazdy, to od tego momentu nie jestem już kierowcą.A właściwie nie mogę nim być!

Analogia:

Jezus wyzbywając się swojej ludzkiej natury nie był od tego momentu Bogiem, a właściwie nie mógł nim być!


Pn sty 15, 2018 1:53 pm
Zobacz profil
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
Maxik napisał(a):

Nie wykazałeś że niepoprawnie zintepretował ten wers.Podałeś jedynie swój wariant tłumaczenie i w osobliwy dla siebie sposób wyłożyłeś go.


Nie, wcale...zacznij z łaski swojej czytać co piszę.Nie podałem żadnego "swojego" wariantu tylko jedyny prawidłowy.Jak można udowadniać coś na podstawie błędnie przetłumaczonego wersetu, jak to zrobił autor cytowanego przez ciebie tekstu.

Maxik napisał(a):
To że kilka innych wersów wskazuje na preegzystencję nie stanowi dowodu na to co tutaj twierdzisz.Sam powołałeś się w jednym z wcześniejszych wpisów, że Paweł w liście do Koryntian 11:1 odnosi się do Jezusa Chrystusa jako człowieka.Tutaj jest podobnie.Zresztą argument który podał Pan Artur jest zdecydowanie przekonujący :Jezus Chrystus to określenie "ziemskie"


My rozmawiamy w o Liście do Filipian, gdzie mamy wprost o preegzystencji Chrystusa oraz momencie wcielenia.Dla ciebie przekonywujące jest wyłącznie to, co zgadza się z twoimi wymysłami.

Maxik napisał(a):
To już jedynie Twoje założenia które próbujesz wtłoczyć w tekst.O preegzystencji jasno mówi fragment Jana 8:58 "zanim Abraham stał się ja już byłem"I tutaj sprawa jasna.Filipian 2:6 dopuszcza takie rozumienie jakie zaproponowałem.


Po raz kolejny rżniesz głupa.Flp 2:6 mówi że Jezus istniejąc w postaci Bożej i mając równość z Ojcem nie strzegł jej zazdrośnie ale przyjął postać sługi, czyli stał się człowiekiem.A na ziemi jako człowiek był od Ojca niższy.To ty usiłujesz wciskać w tekst coś, czego tam NIE ma, a co jest jedynie twoją fantazją.Nie, nie dopuszcza.



Maxik napisał(a):
Przeczytaj sobie na spokojnie wariant z BT

5 To dążenie niech was ożywia; ono też było w Chrystusie Jezusie.
6 On, istniejąc w postaci2 Bożej,
nie skorzystał ze sposobności2,
aby na równi2 być z Bogiem,


swój:


"który będąc w postaci bożej, nie uważał za grabież równości swej z Bogiem, ale wyniszczył sam siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi i postawą znaleziony jak człowiek.""


PNŚ

który chociaż istniał w postaci Bożej,nie brał pod uwagę zagarnięcia, mianowicie tego, żeby być równym Bogu.+

Trzy warianty.


Rozumiem że "umknął" twojej uwadze fakt, że już wcześniej wykazywałem, iż tłumaczenie Biblii Tysiąclecia jak również sfałszowanego tzw. "przekładu" Nowego Świata jest błędne ponieważ zwrot: "ouch harpagmon hegesato" jest zwrotem, w którym akcent kładzie się na rzecz już zdobytą, aniżeli do zdobycia? Jezus nie uważał za stosowne zatrzymać kurczowo "równości z Bogiem", czyli tego, co już posiadał, i nie skorzystał ze swoich prerogatyw (okazji, sposobności), ale dobrowolnie obrał drogę uniżenia i śmierci.

Dlatego nie udowadniaj mi swoich racji, błędnie przetłumaczonym wersetem.Tutaj kilka innych tłumaczeń które w sposób prawidłowy oddaję te werset:

"który będąc w postaci bożej, nie uważał za grabież równości swej z Bogiem, ale wyniszczył sam siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi i postawą znaleziony jak człowiek." (W)

"który mając naturę Bożą nie poczytywał swej równości z Bogiem za przywłaszczenie, ale wyniszczył samego siebie przyjąwszy naturę sługi, stawszy się podobnym do ludzi i dla swego sposobu życia uznany był za człowieka." (EDW)

"On to, istniejąc [od wieków] w postaci Boga, nie uznał za stosowne korzystać ze swej równości z Bogiem, lecz [przeciwnie] wyzbył się wszystkiego, co Boskie, pojawił się w postaci sługi. Stał się podobnym do ludzi i - zgodnie z tym, czym był na zewnątrz - został uznany za człowieka." (BWP)

"On, będąc w postaci Bożej nie zatrzymał jako zdobyczy równości z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi i w wewnętrznych objawach uznany za człowieka." (BL)

"który mając naturę Bożą i równość z Bogiem nie przywłaszczoną, nie strzegł jej zazdrośnie, ale wyniszczył samego siebie, przyjąwszy naturę sługi, stawszy się podobnym do ludzi, i dla swego sposobu życia uznany za człowieka." (EDG)

"On, będąc w postaci Bożej, nie wykorzystał swojej równości z Bogiem, ale umniejszył samego siebie, gdyż przyjął postać sługi i stał się podobny do ludzi. A w tym, co zewnętrzne dał się poznać jako człowiek" (PE)

"On, mając naturę Boga, nie uznał za stosowne korzystać ze swojej równości z Bogiem, lecz ogołocił siebie samego, przyjmując naturę sługi i stając się podobnym do ludzi. A z zewnętrznego wyglądu uznany za człowieka" (EP)

"On, będąc w postaci, Bożej nie uznał za przywałaszczenie, swej równości z Bogiem, lecz ogołocił siebie samego przyjąwszy postać sługi stał się podobny do ludzi, z wyglądu będąc człowiekiem" (EPP)

"Który będąc w postaci Bożej, nie uznał za grabież równości z Bogiem, Ale ogołocił samego siebie, przyjął postać sługi, stając się podobny ludziom, a w zewnętrznej postaci został znaleziony jako człowiek" (TNP)


Maxik napisał(a):
Jedynie Twój tekst implikuje tak jasno i wyraźnie brak pokory w "niebie" i równość ("nie uważał za grabież swej równości z Bogiem").Pozostałe opcje nie niosą już takich skutków.Ta więc upieranie się przy tak jawnie absurdalnym tłumaczeniu, zwyczajnie nie przystoi :)


Po pierwsze tłumaczenie tego wersetu które zacytowałem, w przeciwieństwie do tego w Biblii Tysiąclecia czy fałszywce tzw, Nowego świata jako jedyne poprawnie oddaje ten werset, Po drugie werset ten oddaje w taki sam poprawny sposób 9 innych tłumaczeń.

Po trzecie, przestań w końcu bredzić.Jaki brak pokory ? Jezus mając nieprzywłaszczoną równość z Ojcem nie strzegł tej równości zazdrośnie, ogołocił samego siebie i stał się człowiekiem, to jest właśnie pokora, dlatego skończ w końcu wypisywać te brednie o jakimś "braku pokory"

Widzisz, tak się składa, że jedynie to tłumaczenie które zacytowałem oddaje poprawnie ten werset w przeciwieństwie do tego co usiłujesz wmówić.Absurdalnym i w dodatku niezgodnym z greckim oryginałem jest tłumaczenie sfałszowanego przekładu Nowego Świata.

Maxik napisał(a):
Gdyby Pan Jezus był Bogiem takim jak Ojciec to chrześcijanie nie różnili by się niczym od politeistów.

Dlatego Pismo mówi wprost
5 Moj 6

4 Słuchaj, Izraelu, Pan jest naszym Bogiem - Panem jedynym1

Nie Trójjedynym, tylko jedynym

Marka 12:29

29 Jezus odpowiedział: «Pierwsze jest: Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz, Pan jest jeden.

To jest prawdziwy monoteizm.Tam gdzie jest jeden to jeden a nie Trójjeden.W to wierzyli pierwsi chrześcijanie na czele z Jezusem.


Pan Jezus jest z Ojcem i Duchem świętym JEDNYM Bogiem, bez względu na to, czy ty tak uważasz czy też nie.I chrześcijanie tak właśnie wierzyli od początku, a to że nie mieści się to w twojej głowie to już ci na to nic nie poradzę.A jeśli zamierzasz dyskutować z nauką chrześcijańską na temat Trójcy świętej, to trzymaj się tego, czego chrześcijaństwo na Jej temat naucza, a nie tego, co sobie wysnujesz.

Druga sprawa."Słuchaj, Izraelu, Pan jest naszym Bogiem - Pan jedynie." zostało tu użyte hebrajskie słowo echad które oznacza jeden, jedyny a także pierwszy.Jest ono używane również w innych znaczeniach.

1.Znaczenie jedności złożonej z wielu składowych, np. kiść winogron:
"I przybyli aż do doliny Eszkol, i ucięli tam gałąź krzewu winnego z jedną kiścią winogron, i nieśli ją we dwóch na drążku; nabrali także nieco jabłek granatu i fig."(Lb 13,23)

Kiść winogron jest jednością złożoną z wielu gron.Inny, jeszcze dobitniejszy przykład:
"Pan skierował do mnie te słowa: Synu człowieczy, weź sobie kawałek drewna i napisz na nim: Juda i Izraelici jego sprzymierzeńcami. Potem weź sobie inny kawałek drewna i napisz na nim: Józef, drewno Efraima i cały dom Izraela jego sprzymierzeńcami. Złącz je z sobą jedno z drugim w jeden kawałek drewna, tak by w ręku twoim stanowiły jedną całość. A jeśli potem mówić będą do ciebie rodacy: Czyż nam nie powiesz, co przez to masz na myśli? Wtedy powiedz im: Tak mówi Pan Bóg: Oto biorę drewno Józefa, które jest w ręce Efraima oraz plemion Izraela, jego sprzymierzeńców, i przykładam je do drewna Judy, i czynię je jednym drewnem po to, by w ręku moim byli jedno." (Ez 37,15-19)

Inne przykłady mówiący o jednej całości, złożonej z wielu elementów:
"Ponadto przyszyjesz pięćdziesiąt kółek z brązu i nałożysz kółka na wstążki, i w ten sposób zwiążesz nakrycia przybytku ze sobą, że utworzą jedną całość." (Wj 26,11)

W kontekście obrazu tego, czym jest Trójca, słowo echad użyto też w tym wersecie "Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem." (Rdz 2,24)

2.Znaczenie wielu, będących jak jeden:

"Dam im jedno serce i jedną zasadę postępowania, by się Mnie zawsze bali dla swego dobra i swych potomków." (Jr 32,39)

"wtedy zgromadził się cały lud, jak jeden mąż, na placu przed Bramą Wodną. I domagali się od pisarza Ezdrasza, by przyniósł księgę Prawa Mojżeszowego, które Pan nadał Izraelowi." (Ne 8,1)

Przechodząc do rzeczy.Język hebrajski posiada słowo, które zawsze i bezwzględnie oznacza jedyność i to w sposób nie złożony, na przykład: "powiedział: weź twego syna jedynego, którego miłujesz, Izaaka, idź do kraju Moria i tam złóż go w ofierze na jednym z pagórków, jakie ci wskażę." (Rdz 22,2). Tym słowem jest jachid

Słowo to występuje w Starym Testamencie 12 razy, ani razu jednak nie użyto go do jedyności Boga.Ten fakt jest tak dobitny dla ludzi posługujących się hebrajskim, że przeciwny idei Trójcy świętej XII-wieczny teolog żydowski, Majmonides , żeby usunąć wątpliwości swoich współwyznawców, zastąpił w Księdze Powtórzonego Prawa 6:4 słowo echad, słowem jachid.

Maxik napisał(a):
Bardzo nieuprzejmy jesteś :no:


Nieuprzejmy ? nie, ja po prostu stwierdzam fakty.Jesteś fanatykiem, bo odrzucasz wszystko to, co zaprzecza twoim wymysłom, nie trafia do ciebie nic, oprócz tego co zgadza się z wyznawaną przez ciebie herezją..

Maxik napisał(a):
Wedle Twoje wykładni i preferowanego przez Ciebie przekładu takową równość posiadał. :wink: W BT czytamy...
.


Jak wyżej.Biblia Tysiąclecia błędnie tłumaczy ten werset, co wyjaśniałem powyżej.

Maxik napisał(a):
Poza tym:

Adam miał taką sposobność i z niej skorzystał, czyli stał się taki jak Bóg.


Jaką sposobność ? Adam nie miał sposobności być równym Bogu, nie wymyślaj.Szatan powiedział do pierwszych rodziców że jeśli zjedzą zakazany owoc,będą tak jak Bóg, znali dobro i zło, a nie że będą Jemu równi, gdyż stworzenie nie może być na równi ze Stwórcą:

"Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło" (Rdz 3:5)

Maxik napisał(a):
Cały czas się kompromitujesz.Masz pecha, ponieważ posiadam interlinię i mogę sobie odszyfrować te kody .Ty jak widać powołujesz się na to samo źródło, a niestety nie potrafisz uczynić tak prostej rzeczy, tylko bezmyślnie cytujesz przychylny dla Ciebie wariant tekstu.A na dodatek to mnie nazywasz fanatykiem.Daj Pan spokój :D


Przestań w końcu bredzić człowieku.Nie zmienisz faktu, że w oryginale greckim mamy :"Ho thronos sou ho Theos" czyli "Tron Twój, Boże" gdyby było tak jak piszesz, tekst grecki wyglądał by tak: "ο θεος θρονος σου" jednak niczego takiego w tekście greckim NIE ma, są to tylko twoje manipulacje.

I ty, żeby tekst pasował do twoich fantazji, musisz zmienić kolejność wyrazów i rodzajników :D

Maxik napisał(a):
Kompromitacji ciąg dalszy.
"Tekst grecki mówi".Dobre.

Chłopie.
Odczytaj sobie kody gramatyczne to porozmawiamy.


Jedyną osobą która się tu kompromituje jesteś ty manipulatorze.Tak odczytałeś kody gramatyczne, że musiałeś zmienić kolejność wyrazów i rodzajników, żeby wyszło na twoje :D

Maxik napisał(a):
Wcale nie!

"Tronem twoim Bóg"

Zgodnie z wariantem interlinii w mianowniku, a nie w z wołaczu.
Merytoryczne uzasadnienie obydwu wariantów
tutaj...


Wbij sobie do głowy informację, że Bóg nie może być czyimś tronem, podobnie jak tron nie może być Bogiem.Dochodzisz do granic absurdu aby udowodnić swoje racje.

Druga sprawa, autor jednego z artykułów do którego link podałeś, piszę dokładnie to samo co ja:

"Wydaje się jednak, że przekład: Bóg jest twoim tronem jest trudny do zrozumienia w tym kontekście. Poza tym takie tłumaczenie sugeruje, że mamy tu do czynienia z konstrukcją orzeczenia imiennego. Gdyby jednak autor Listu do Hbr chciał przekazać swą myśl tak, jak w tekście NŚ, wtedy to zdanie w konstrukcji greckiej mógłby wyrazić w następujący sposób, mianowicie: "Ὁ θεὸς θρόνος σου (ἐστιν)"

I dalej czytamy:

"Wyrażenie: Ὁ θρόνος σου, ὁ θεός, εἰς τὸν αἰῶνα τοῦ αἰῶνος – "Tron Twój, Boże, na wiek wieków" – najlepiej chyba przełożyć na: "Twoje królestwo, Boże, jest wieczne", czyli podobnie jak SŻ.

A nie na: "Bóg twoim tronem"jak to sobie wymyśliłeś.


Pn sty 15, 2018 7:18 pm
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
Maxik napisał(a):
...


I jeszcze jedna rzecz, odnośnie drugiego linku który podałeś.Autor na końcu stwierdza że :"Co ważne, Nowy Testament nie zawiera ani jednego wersetu, który by określał Jezusa słowem „Stwórca” "

Jest to oczywiście zwykła manipulacja.Gdyż w tym samym Liście do Hebrajczyków Ojciec mówi do Jezusa:

"Do Syna zaś:
Tron Twój, Boże na wieki wieków,
berło sprawiedliwości berłem królestwa Twego.
Umiłowałeś sprawiedliwość, a znienawidziłeś nieprawość,
dlatego namaścił Cię, Boże, Bóg Twój
olejkiem radości bardziej niż Twych towarzyszy.
Oraz:
Tyś, Panie, na początku osadził ziemię,
dziełem też rąk Twoich są niebiosa.

One przeminą, ale Ty zostaniesz
i wszystko jak szata się zestarzeje,
i jak płaszcz je zwiniesz,
jak odzienie, i odmienią się.
Ty zaś jesteś Ten sam, a Twoje lata się nie skończą."


Autor Listu do Hebrajczyków werset dotyczący Boga (Ps 102,26), przypisuje Chrystusowi.

Natomiast w Liście do Kolosan czytamy że wszystko zostało stworzone w Jezusie, przez Jezusa i dla Jezusa.

"bo w Nim zostało wszystko stworzone: i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi, byty widzialne i niewidzialne, czy Trony, czy Panowania, czy Zwierzchności, czy Władze. Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone." (Kol 1:16,17)

Apostoł więc stwierdza, że nie istniało żadne stworzenie, któremu Chrystus nie dałby początku. Pierwsze, jakiekolwiek stworzenie, w niebie i na ziemi, to dzieło Jezusa (Hbr 1:10)


Pn sty 15, 2018 7:28 pm
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr gru 13, 2017 6:00 am
Posty: 138
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
Sajmon napisał(a):

Nie, wcale...zacznij z łaski swojej czytać co piszę.Nie podałem żadnego "swojego" wariantu tylko jedyny prawidłowy.Jak można udowadniać coś na podstawie błędnie przetłumaczonego wersetu, jak to zrobił autor cytowanego przez ciebie tekstu.


Dobre.
Jedyny prawidłowy bo idealnie pasuje do Twoich założeń .Wszystkie przekłady się mylą, Tylko ten Sajmona jest rzetelny.

Powiem tak:

Gdyby było tak jak piszesz, to nie musiałbyś takich akrobacji urządzać.Każdy jeden wariant potwierdzałby Twoją wersję.

Cytuj:


My rozmawiamy w o Liście do Filipian, gdzie mamy wprost o preegzystencji Chrystusa oraz momencie wcielenia.Dla ciebie przekonywujące jest wyłącznie to, co zgadza się z twoimi wymysłami.


Podałem ci przykład tekstu, który mówi wprost o preegzystencji Jezusa. (Jana 8:58)

Nie ulega wątpliwości, że Paweł odwołuje się do tutaj do przeszłości, ale nie ma dowodu na to, że chodzi mu o Syna istniejącego przed ziemskimi narodzinami.

Fil 2:5-7 można bez żadnego problemu odczytywać w kontekscie ziemskiego życia Jezusa.Preegzystujący Jezus to np: "Słowo", "mądrość", opcjonalnie: Syn, pan itp.

Cytuj:
.

Po raz kolejny rżniesz głupa.Flp 2:6 mówi że Jezus istniejąc w postaci Bożej i mając równość z Ojcem nie strzegł jej zazdrośnie ale przyjął postać sługi, czyli stał się człowiekiem.A na ziemi jako człowiek był od Ojca niższy.To ty usiłujesz wciskać w tekst coś, czego tam NIE ma, a co jest jedynie twoją fantazją.Nie, nie dopuszcza.


Przytaczasz jedynie swoją wykładnię tego tekstu i zakładasz, że Jezus nie mógł być na ziemi w postaci Bożej, choć wierzysz w to, że nawet tutaj był równy Ojcu. :no:

W sumie to trzeba by to ująć następująco:


W niebie był równy, na ziemi był równy jako Bóg, nierówny jako człowiek, czyli równonierówny i po zmartwychwstaniu dalej posiadając uwielbione ludzkie ciało był znowu nierówny, ale otrzymawszy władzę od Ojca znowu był równy.

Jak można w coś takiego wierzyć???

Cytuj:
.

Rozumiem że "umknął" twojej uwadze fakt, że już wcześniej wykazywałem, iż tłumaczenie Biblii Tysiąclecia jak również sfałszowanego tzw. "przekładu" Nowego Świata jest błędne ponieważ zwrot: "ouch harpagmon hegesato" jest zwrotem, w którym akcent kładzie się na rzecz już zdobytą, aniżeli do zdobycia? Jezus nie uważał za stosowne zatrzymać kurczowo "równości z Bogiem", czyli tego, co już posiadał, i nie skorzystał ze swoich prerogatyw (okazji, sposobności), ale dobrowolnie obrał drogę uniżenia i śmierci.


No i co stoi na przeszkodzie, ażebyś zastosował ten wariant tłumaczenia do Jezusa Boga na ziemi?

Cytuj:


Po pierwsze tłumaczenie tego wersetu które zacytowałem, w przeciwieństwie do tego w Biblii Tysiąclecia czy fałszywce tzw, Nowego świata jako jedyne poprawnie oddaje ten werset, Po drugie werset ten oddaje w taki sam poprawny sposób 9 innych tłumaczeń.

Po trzecie, przestań w końcu bredzić.Jaki brak pokory ? Jezus mając nieprzywłaszczoną równość z Ojcem nie strzegł tej równości zazdrośnie, ogołocił samego siebie i stał się człowiekiem, to jest właśnie pokora, dlatego skończ w końcu wypisywać te brednie o jakimś "braku pokory"

Widzisz, tak się składa, że jedynie to tłumaczenie które zacytowałem oddaje poprawnie ten werset w przeciwieństwie do tego co usiłujesz wmówić.Absurdalnym i w dodatku niezgodnym z greckim oryginałem jest tłumaczenie sfałszowanego przekładu Nowego Świata.


To teraz zobaczmy:

Mat 1:18

. 18 Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego2.

Łuk 1:31

. 31 Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. 3

1 Kor 11:1

. 1 Bądźcie naśladowcami moimi, tak jak ja jestem naśladowcą Chrystusa

Fil 2:

. jeśli - jakaś moc przekonująca Miłości, jeśli jakiś udział w Duchu, jeśli jakieś serdeczne współczucie1 - 2 dopełnijcie mojej radości przez to, że będziecie mieli te same dążenia: tę samą miłość i wspólnego ducha, pragnąc tylko jednego, 3 a niczego nie pragnąc dla niewłaściwego współzawodnictwa ani dla próżnej chwały, lecz w pokorze oceniając jedni drugich za wyżej stojących od siebie. 4 Niech każdy ma na oku nie tylko swoje własne sprawy, ale też i drugich!


. 5 To dążenie niech was ożywia; ono też było w Chrystusie Jezusie.
6 On, istniejąc w postaci2 Bożej
,


Czy w świetle powyższych fragmentów, dalej twierdzisz, że Jezus Chrystus to imię preegzystującego Syna ?


Cytuj:
.

Pan Jezus jest z Ojcem i Duchem świętym JEDNYM Bogiem, bez względu na to, czy ty tak uważasz czy też nie.I chrześcijanie tak właśnie wierzyli od początku, a to że nie mieści się to w twojej głowie to już ci na to nic nie poradzę.A jeśli zamierzasz dyskutować z nauką chrześcijańską na temat Trójcy świętej, to trzymaj się tego, czego chrześcijaństwo na Jej temat naucza, a nie tego, co sobie wysnujesz.


Niestety.
Nigdzie nie jest napisane, że Pan Jezus jest JEDNYM Bogiem z Duchem Świętym i Ojcem.
Gdyby pominąć absurdalną konkluzję, że ci Trzej są jednym Bogiem, to mamy klasyczne wielobóstwo.

Jezus jest Bogiem, Ojciec jest Bogiem i Duch Święty jest Bogiem.Na tym poziomie argumentacji mamy trzech Bogów.A to, że wierzycie w Jednego Boga, to wasza sprawa.Każdy ma prawo wyznawać cokolwiek chce.

Cytuj:
. Ponadto przyszyjesz pięćdziesiąt kółek z brązu i nałożysz kółka na wstążki, i w ten sposób zwiążesz nakrycia przybytku ze sobą, że utworzą jedną całość." (Wj 26,11)


No tak.
Ojciec, Matka i Syn stanowią jedną rodzinę.
Składa się ona z trzech odrębnych osób, które nazywamy: Ojcem, Synem i Matką.Ojciec jest człowiekiem, Syn jest człowiekiem i Matka jest człowiekiem.Gdyby przyjąć wasze założenia, to tych troje ludzi, trzeba by nazwać jednym człowiekiem.Prawda że absurd?

Nigdzie w Piśmie nie znajdziesz tak opisanych relacji Ojca, Syna i Ducha Świętego!

Cytuj:
.
Nieuprzejmy ? nie, ja po prostu stwierdzam fakty.Jesteś fanatykiem, bo odrzucasz wszystko to, co zaprzecza twoim wymysłom, nie trafia do ciebie nic, oprócz tego co zgadza się z wyznawaną przez ciebie herezją..



Równie dobrze mógłbym Ciebie nazwać fanatykiem, bo odrzucasz wszystko, to co zaprzecza Twoim wymysłom.

Cytuj:
.
Jaką sposobność ? Adam nie miał sposobności być równym Bogu, nie wymyślaj.Szatan powiedział do pierwszych rodziców że jeśli zjedzą zakazany owoc,będą tak jak Bóg, znali dobro i zło, a nie że będą Jemu równi, gdyż stworzenie nie może być na równi ze Stwórcą:



Czyli zjedli i byli tacy jak Bóg.

Poznali dobro i zło i w tym zakresie byli równi Bogu. (stanowili jedno z Bogiem)

Ponadto.

Wszyscy możemy stanowić jedność z Bogiem pod warunkiem, że będziemy spełniać określone wymagania (Jana 17:21)

Cytuj:
. Przestań w końcu bredzić człowieku.


A teraz to już jesteś bardzo niegrzeczny :no:

Cytuj:
. Nie zmienisz faktu, że w oryginale greckim mamy :"Ho thronos sou ho Theos"


W oryginale?
Nie zmienisz faktu, że nie mamy dostępu do autografów :wink:

Nawet sama interlinia jest przekładem.

Poczytaj ją dokładnie i zwróć przede wszystkim uwagę na to, jak nienaturalnie i niegramatycznie brzmią niektóre fragmenty.

Cytuj:
. Tron Twój, Boże" gdyby było tak jak piszesz, tekst grecki wyglądał by tak: "ο θεος θρονος σου" jednak niczego takiego w tekście greckim NIE ma, są to tylko twoje manipulacje.


Bardzo nieładnie tak lawirować.


Masz w interlinii nad słowem "Bóg" podane kody gramatyczne.Znajdź tablice i podaj do jakich przypadków się odnoszą.


Cytuj:
.
Jedyną osobą która się tu kompromituje jesteś ty manipulatorze.Tak odczytałeś kody gramatyczne, że musiałeś zmienić kolejność wyrazów i rodzajników, żeby wyszło na twoje :D

:no: :no: :no:

Jeżeli dalej będziesz używał takiego języka, to zgłoszę do moderacji.

Ostatni raz zapytam.

Czy oddanie słowa " Bóg ' w mianowniku jest niepoprawne merytorycznie uwzględniając kody gramatyczne?

Cytuj:
.
Wbij sobie do głowy informację, że Bóg nie może być czyimś tronem, podobnie jak tron nie może być Bogiem.Dochodzisz do granic absurdu aby udowodnić swoje racje.


A Ty sobie wbij to:

Cytuj:
. Jedynie w przekładzie NŚ wydaje się, że zmieniono sens tego wyrażenia na: tronem twoim [jest] Bóg = Bóg jest twoim tronem, co z punktu widzenia gramatyki greckiej koine jest możliwe jako konstrukcja orzecznikowa252, gdzie łącznikiem jest domyślny czasownik „jest


Cytuj:
.
Z kolei oryginał hebrajski pozwala frazę: כִּסְאֲךָ אֱלֹהִים עוֹלָם וָעֶד odczytać jako: twój boski tron lub Bóg jest tronem twoim255, (gdzie אֱלֹהִים – Elohim oddać można jako: boski) albo:
Tron Twój, to tron Boży,


Cytuj:
. zdanie w konstrukcji greckiej mógłby wyrazić w następujący sposób, mianowicie:

Ὁ θεὸς θρόνος σου (ἐστιν)258
– dosłownie: Bóg tron twój (jest); gdzie: θεός – Bóg z rodzajnikiem, θρόνος – tron bez rodzajnika (bo jest orzecznikiem, w grece orzeczniki z reguły nie posiadają rodzajnika259 w konstrukcji orzeczenia imiennego), σου – twój, ἔστιν – jest (orzeczenia może nie być, czyli należy się domyślić).


Cytuj:
. Właściwie przekłady: Tron twoim Bogiem lub Tron twój Bogiem wydają się być także dopuszczalne, ale czy sensowne? R.A. Young w swoim Intermediate New Testament Greek str. 12-13 kwalifikuje ὁ θεός jako nominativus adresatywny (adresowy) i podaje, że oprócz wersji: Twój Tron, o Boże dopuszczalne są określenia: Bóg jest twoim tronem oraz Twój tron jest Bogiem. A. Piwowar w Składni, § 23, str. 31, pisze także: "Inni twierdzą, że ὁ θεός nie pełni funkcji Vocativu, lecz jest podmiotem: Bóg jest twoim tronem na wieki wieków". Zob. także: An idiom book of New Testament Greek, by C.F.D. Moule, second edition, Cambridge at the University Press, 1971, str. 32.


http://www.psnt.pl/khbr1w5w8.php

Chcesz jeszcze coś dodać?

Teraz ładnie przeproś za manipulatora.


Wt sty 16, 2018 12:07 pm
Zobacz profil
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
Maxik napisał(a):
Dobre.
Jedyny prawidłowy bo idealnie pasuje do Twoich założeń .Wszystkie przekłady się mylą, Tylko ten Sajmona jest rzetelny.

Powiem tak:

Gdyby było tak jak piszesz, to nie musiałbyś takich akrobacji urządzać.Każdy jeden wariant potwierdzałby Twoją wersję.


No cóż, pretensje kieruj do autora Listu do Filipian, bo to on napisał że Pan Jezus przed Wcieleniem istniejąc jako Bóg miał równość z Ojcem.A to że werset ten jawnie zaprzecza ideologii którą wyznajesz, to już niestety nie mój problem.Nigdzie nie napisałem że wszystkie przekłady się mylą.Werset ten błędnie oddaje Biblia Tysiąclecia, i twój faworyt tzw. "przekład" Nowego świata jak również parę innych.

Pierwsza sprawa, nie tylko tłumaczenie tego wersetu w przekładzie księdza Dąbrowskiego który cytuje poprawnie oddaje ten werset, robi to również 8 innych tłumaczeń:

"który będąc w postaci bożej, nie uważał za grabież równości swej z Bogiem, ale wyniszczył sam siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi i postawą znaleziony jak człowiek." (W)

"który mając naturę Bożą nie poczytywał swej równości z Bogiem za przywłaszczenie, ale wyniszczył samego siebie przyjąwszy naturę sługi, stawszy się podobnym do ludzi i dla swego sposobu życia uznany był za człowieka." (EDW)

"On to, istniejąc [od wieków] w postaci Boga, nie uznał za stosowne korzystać ze swej równości z Bogiem, lecz [przeciwnie] wyzbył się wszystkiego, co Boskie, pojawił się w postaci sługi. Stał się podobnym do ludzi i - zgodnie z tym, czym był na zewnątrz - został uznany za człowieka." (BWP)

"On, będąc w postaci Bożej nie zatrzymał jako zdobyczy równości z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi i w wewnętrznych objawach uznany za człowieka." (BL)

"On, będąc w postaci Bożej, nie wykorzystał swojej równości z Bogiem, ale umniejszył samego siebie, gdyż przyjął postać sługi i stał się podobny do ludzi. A w tym, co zewnętrzne dał się poznać jako człowiek" (PE)

"On, mając naturę Boga, nie uznał za stosowne korzystać ze swojej równości z Bogiem, lecz ogołocił siebie samego, przyjmując naturę sługi i stając się podobnym do ludzi. A z zewnętrznego wyglądu uznany za człowieka" (EP)

"On, będąc w postaci, Bożej nie uznał za przywałaszczenie, swej równości z Bogiem, lecz ogołocił siebie samego przyjąwszy postać sługi stał się podobny do ludzi, z wyglądu będąc człowiekiem" (EPP)

"Który będąc w postaci Bożej, nie uznał za grabież równości z Bogiem, Ale ogołocił samego siebie, przyjął postać sługi, stając się podobny ludziom, a w zewnętrznej postaci został znaleziony jako człowiek" (TNP)

Druga sprawa, ja nie urządzam żadnych akrobacji, robisz to niestety ty, cytując ten werset z antytrynitarnego i sfałszowanego przekładu dokonanego przez Świadków Jehowy, którzy przetłumaczyli ten werset niezgodnie z tekstem greckim.

Maxik napisał(a):
Podałem ci przykład tekstu, który mówi wprost o preegzystencji Jezusa. (Jana 8:58)

Nie ulega wątpliwości, że Paweł odwołuje się do tutaj do przeszłości, ale nie ma dowodu na to, że chodzi mu o Syna istniejącego przed ziemskimi narodzinami.


Zgadza się, ale podobnie jak J 8:58 o preegzystencji Pana Jezusa mówi wprost List do Filipian 2.Tenże list mówi o sposobie preegzystecji Zbawiciela przed wcieleniem.Jest dowód, a jest nim stwierdzenie, że Chrystus istniał w "Postaci Bożej"

Maxik napisał(a):
Przytaczasz jedynie swoją wykładnię tego tekstu i zakładasz, że Jezus nie mógł być na ziemi w postaci Bożej, choć wierzysz w to, że nawet tutaj był równy Ojcu. :no:

W sumie to trzeba by to ująć następująco:

W niebie był równy, na ziemi był równy jako Bóg, nierówny jako człowiek, czyli równonierówny i po zmartwychwstaniu dalej posiadając uwielbione ludzkie ciało był znowu nierówny, ale otrzymawszy władzę od Ojca znowu był równy.

Jak można w coś takiego wierzyć???


To nie jest "moja" wykładnia, ale wykładnia większości biblistów i egzegetów.Piszę o tym np. biblista profesor doktor habilitowany nauk biblijnych Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego JP II w Lublinie, doktor teologii biblijnej Papieskiego Instytutu Biblijnego w Rzymie Hugolin Langkammer w książce "Hymny chrystologiczne Nowego Testamentu: Najstarszy obraz Chrystusa"

W nic takiego nie wierzę.Pan Jezus stając się człowiekiem nie strzegł zazdrośnie swojej równości z Ojcem ale uniżył samego siebie i na ziemi będąc człowiekiem był niższy od Ojca.

Maxik napisał(a):
No i co stoi na przeszkodzie, ażebyś zastosował ten wariant tłumaczenia do Jezusa Boga na ziemi?


Już to wyjaśniałem.Nie mogę zastosować tego fragmentu do Jezusa "na ziemi" gdyż werset Flp 2:6 mówi o preegzystencji Zbawiciela w Niebie, kiedy to istniejąc jako Bóg miał równość z Ojcem, zaś dopiero następne wersety czyli 7 i 8 odnoszą się do faktu wcielenia kiedy to Pan Jezus uniżył i ogołocił siebie stając się człowiekiem.

Maxik napisał(a):
Czy w świetle powyższych fragmentów, dalej twierdzisz, że Jezus Chrystus to imię preegzystującego Syna ?


Jak najbardziej.Jezus Chrystus to jedna Osoba z dwoma naturami: boską i ludzką, a nie dwie osoby.

Maxik napisał(a):
Niestety.
Nigdzie nie jest napisane, że Pan Jezus jest JEDNYM Bogiem z Duchem Świętym i Ojcem.
Gdyby pominąć absurdalną konkluzję, że ci Trzej są jednym Bogiem, to mamy klasyczne wielobóstwo.

Jezus jest Bogiem, Ojciec jest Bogiem i Duch Święty jest Bogiem.Na tym poziomie argumentacji mamy trzech Bogów.A to, że wierzycie w Jednego Boga, to wasza sprawa.Każdy ma prawo wyznawać cokolwiek chce.


Jest,w miejscach, do których nie zaglądasz. Tam, gdzie jest mowa o tym, ze Ojciec jest Bogiem, Syn jest Bogiem, Duch Św. jest Bogiem i że Bóg jest jeden.Mam prośbę: Zacznij dyskutować z rzeczywistą nauką Kościoła na temat Trójcy, a nie ze swoimi wyobrażeniami na jej temat.Ponieważ ja nie zamierzam dyskutować z tym co ty sobie wymyśliłeś.

A nauka Kościoła jest taka :"Ojciec jest tym samym, co Syn, Syn tym samym, co Ojciec, Duch Święty tym samym, co Ojciec i Syn, to znaczy jednym Bogiem co do natury". "Każda z trzech Osób jest tą rzeczywistością, to znaczy substancją, istotą lub naturą Bożą" (Synod Toledański XI (675)

Maxik napisał(a):
No tak.
Ojciec, Matka i Syn stanowią jedną rodzinę.
Składa się ona z trzech odrębnych osób, które nazywamy: Ojcem, Synem i Matką.Ojciec jest człowiekiem, Syn jest człowiekiem i Matka jest człowiekiem.Gdyby przyjąć wasze założenia, to tych troje ludzi, trzeba by nazwać jednym człowiekiem.Prawda że absurd?


Żaden absurd.To że nie mieści Ci się w głowie że Ojciec, Syn i Duch święty są jednym Bogiem, nie oznacza, że tak nie jest.

Maxik napisał(a):
Nigdzie w Piśmie nie znajdziesz tak opisanych relacji Ojca, Syna i Ducha Świętego!


Jak opisanych ? Tekst Mt 28:19, pomimo że wymienia trzy osoby Boże, to mówi o jednym Imieniu.

Maxik napisał(a):
Równie dobrze mógłbym Ciebie nazwać fanatykiem, bo odrzucasz wszystko, to co zaprzecza Twoim wymysłom.


Mógłbyś, tylko że ja w przeciwieństwie do ciebie nie wierzę w swoje wymysły, ale tak jak podaje Kościół Chrystusowy a chrześcijanie wierzą od I wieku.Nie, ja odrzucam herezje które tutaj wypisujesz.I nie ma żadnych moich wymysłów, bo ja, w przeciwieństwie do ciebie wyznaję wiarę w Jednego Boga w trzech osobach, tak jak robili to chrześcijanie od początku, ty natomiast wyznajesz antytrynitarną herezję, potępioną już w pierwszych wiekach przez Kościół Chrystusowy.

Maxik napisał(a):
Czyli zjedli i byli tacy jak Bóg.


Tacy czyli jacy ? znali dobro i zło, a nie byli mu równi w takim sensie, że mieli taką samą naturę jak Bóg.

Maxik napisał(a):
A teraz to już jesteś bardzo niegrzeczny :no:


Widzę, że nie potrafisz odróżnić niegrzeczności z opisem rzeczywistości.Ja nie jestem "niegrzeczny" tylko stwierdzam fakty.Jeśli nie będziesz wypisywał absurdów, to i ja nie będę ci zwracał na to uwagi, proste.

Maxik napisał(a):
W oryginale?
Nie zmienisz faktu, że nie mamy dostępu do autografów :wink:


No cóż, polemizuj z autorami:

"Grecko-polski Nowy Testament – interlinearny przekład Nowego Testamentu, przygotowany przez ks. prof. Remigiusza Popowskiego SDB oraz prof. Michała Wojciechowskiego. Pierwsze wydanie ukazało się w 1994[1] nakładem Oficyny Wydawniczej „Vocatio”. Do dzisiaj ukazało się co najmniej 7 wydań przekładu.

Jest to wydanie dwujęzyczne, tekst prezentowany jest w trzech liniach:

oryginalny tekst grecki, udostępniony przez Niemieckie Towarzystwo Biblijne...
"

Maxik napisał(a):
:no: :no: :no:

Jeżeli dalej będziesz używał takiego języka, to zgłoszę do moderacji.


Jeżeli zaprzestaniesz manipulacji która ma na celu poniżyć Pana Jezusa i ograbić go z Jego Boskości wtedy i ja przestanę.Jeżeli natomiast dalej będziesz to robił, wtedy licz się z tym, że będę to co robisz nazywać nazywać po imieniu.

Maxik napisał(a):
Ostatni raz zapytam.

Czy oddanie słowa " Bóg ' w mianowniku jest niepoprawne merytorycznie uwzględniając kody gramatyczne?


Oddanie zdania "Ho thronos sou ho Theos" jako "Bóg jest twoim tronem" jak to mamy w "przekładzie" Nowego świata jest:

a) Dziwaczne, nowatorskie i po prostu nielogiczne.Jezus zasiada na tronie Ojca (Ap 3:21, 22:3), a nie Ojciec jest tronem Chrystusa.

Z tłumaczenia Nowego Świata które tutaj przedstawiasz wynika, że Jezus siedzi na Bogu, skoro On jest tronem...

b) Niezgodne z oryginałem greckim.Gdyż tłumacze przekładu NŚ tłumacząc tekst grecki poprzestawiali kolejność słów, aby ułatwić sobie dokonanie zmian.

c) Tak przetłumaczony werset jest także niezgodny z wiarą pierwszych chrześcijan.Np Ireneusz, który pisał po grecku i w okresie gdy był ten język powszechnie używany, znający go lepiej niż dziś Świadkowie Jehowy, przytoczył Hbr 1:8 skomentował go następująco:"Tak więc Syn, który jest przecież Bogiem, otrzymał od Ojca, to jest od Boga, tron wiecznego panowania..." ("Wykład Nauki Apostolskiej")

Z kolei wcześniej Justyn Męczennik cytując słowa występujące w Hbr 1:8 tak je komentuje: "A zatem Ten, który świat stworzył, daje świadectwo, że Mu się kłaniać należy, że jest Bogiem i Chrystusem, a słowa te zupełnie jasno na to wskazują" ("Dialog z Żydem Tryfonem")


Maxik napisał(a):
A Ty sobie wbij to...Chcesz jeszcze coś dodać?


Tak, chcę: "Początek wersetu Ps 45:7 brzmi: KISAKA ELOHIM, co w sensie interlinearnym (czyli dosłownym: wyraz po wyrazie) oznacza: "twój tron Bóg", co można przetłumaczyć następująco:

1) Twój tron Boga (ELOHIM w formie dopełniacza - genitive)

2) Twój boski tron (ELOHIM w formie przydawki - adjective, attribute)

3) twoim tronem Bóg (ELOHIM w formie podmiotu - subject)

4) twój tron Bogiem (ELOHIM w formie orzecznika - predicate nominative)

5) twój Tron, o Boże (ELOHIM w formie wołacza - nominative for vocative)

Które tłumaczenie jest właściwe? Aby odpowiedzieć na to pytanie, należy sięgnąć do źródeł gramatycznych oraz historycznych, a więc na przykład jak rozumieli ten werset Żydzi. Ze źródeł tych wynika, iż tylko tłumaczenie z punktu 5: "Tron Twój, o Boże". (ELOHIM jako vocative) jest poprawne. Składają się na to następujące argumenty:

1. Tekst ten w taki sposób oddawany był od wieków (na przykład Justyn Męczennik "Dialog z Żydem Tryfonem", 38:4; 56:14; 63:5; 68; 76; 126; Ireneusz "Przeciw herezjom" 1 Apology 6.1-2; 13.3; powołują się na ten tekst w znaczeniu "Tron Twój, o Boże"). Tutaj można podać jeszcze inne pisma ojców kościoła...

2. Bóg nie jest niczym tronem, a wiec "twoim tronem Bóg", p. punkt 3 (takie tłumaczenie spotykamy w Przekładzie Nowego Świata wydanym przez Towarzystwo Strażnica organizacji Świadków Jehowy) jest dziwnym sformułowaniem. Wersja "Tronem Twoim Bóg" pojawiła się dopiero współcześnie, te słowa zawsze rozumiane były jako "Tron Twój, o Boże". Wystarczy sięgnąć do podanych źródeł i wypowiedzi Ojców Kościoła. Podobnie byłoby dla punktu 4: Tron twój Bogiem. Zgodzimy się, iż tron nie może być Bogiem, podobnie jak Bóg nie może być czyimś tronem.

3. Występująca konstrukcja gramatyczna, a wiec rzeczownik po sufiksie pronominalnym drugiej osoby (KISAKA: twój tron) sugeruje, iz rzeczownik ELOHIM: Bóg powinien być w wołaczu, a więc "twój Tron, o Boże! Podobne konstrukcje gramatyczne, to np.:

a) Ps 36:7 - twoja łaska, o Panie!

b) Ps 40:8 - w twoim słowie, o Panie!

c) Ps 48:10 - o twej łasce, o Boże!

d) Ps 54:8 - twe imię, o Panie!

e) Ps 68:25 - twój orszak, o Boże!

f) Ps 74:22 - broń twojej sprawy, o Boże!

g) Ps 86:2; 102:12; 139:17 można podać więcej przykładów.

Analogicznie:

Ps 45:8, twój tron, o Boże!

Jest naturalnym oddaniem takiej konstrukcji gramatycznej.

4. Psalm ten skierowany jest do Chrystusa, który proroczo nazwany został Bogiem Mocnym (Iz 9:4-6), po hebrajsku EL GIBBOR. W Psalmie tym występuje w wersecie 4 słowo GIBBOR w formie wołacza (twój miecz, o Mocarzu!) a więc analogicznie (na mocy symetrii) ELOHIM w wersecie 7 powinno być też w wołaczu "twój Tron, o Boże!", dając razem prorocze imię Chrystusa "o mocny Boże!" (EL GIBBOR) (ELOHIM dosłownie oznacza Bogowie, podczas gdy EL oznacza Bóg).

5. W literaturze hebrajskiej a zwłaszcza w Psalmach, występuje forma literacka tzw. paralelizmy. Oto w jaki sposób wymienione niżej wersety tworzą paralelizm poprzez rzeczownik w wołaczu:

wers 4: Przypasz więc do biodra swój miecz wojowniku

wers 7: Tron Twój, o Boże, na wieki niewzruszony

wers 8: dlatego - Boże - Bóg twój, namaścił cię olejkiem,

wers 11: Posłuchaj mnie, córko!

6. Żydzi mesjańscy uważają, iż ELOHIM w wersecie 7 jest w formie wołacza "o Boże"

7. Takiego samego zdania jest wielu egzegetów i biblistów.

8. Chrystus dostał tron od Ojca, a wiec "Tron Twój, o Boże" odzwierciedla prawdę, iż ma swój własny tron. (por. Obj 3:21; 7:15; 12:5; 14:5; 19:4-5; 21:5; 22:1,3)

9. Aby zobaczyć jak był rozumiany ten werset przez Żydów, możemy zerknąć do Septuaginty. Dlaczego powinniśmy odwoływać się podczas tłumaczenia do tłumaczenia greckiego? Przypomnijmy, iż Septuaginta to greckie tłumaczenie pism hebrajskich. Zostało wykonane przez 70 (albo nawet 72) tłumaczy żydowskich. A kto lepiej zna hebrajski jak nie rodowici żydzi? Występujące w Septuagincie wyrażenie to: HO THRONOS SOU HO THEOS, co oznacza "tron twój, o Boże". Jeśli więc w Septuagincie interesująca nas fraza została oddana poprzez HO THRONOS SOU HO THEOS oznacza ona "Tron Twój, o Boże" (czasem w tekście greckim spotyka się THEE w formie vocative zamiast HO THEOS w formie nominative for vocative) oznacza to, iż w taki sposób również powinna być rozumiana w języku hebrajskim."


I dalej:

"Jak już wspomnieliśmy, w greckiej Septuagincie jest tam sformułowanie HO THRONOS SOU HO THEOS co oznacza "Tron Twój, o Boże". "Tronem twoim [jest] Bóg" byłoby po staro-grecku THRONOS SOU [ESTIN] HO THEOS (a wiec "Tron twój" występujący jako orzecznik w zdaniu, dlatego bez rodzajnika HO), albo HO THEOS [ESTIN] HO THRONOS SOU - Bóg to twój tron (z przestawionym prawidlowo szykiem opcjonalnie z ESTIN (jest). Jest to tzw. konstrukcja gramatyczna convertbile proposition). A zatem tekst grecki jednoznacznie rozstrzyga, iż tłumaczenie "Tron Twój, o Boże" jest prawidłowe, a "Bóg jest twoim tronem" (jak przetłumaczono ten werset przez Towarzystwo Strażnica) nieprawidłowe.
Zobaczmy jak wygląda w starogreckim każda z wymienionych na początku możliwości (wyrażenie w nawiasie kwadratowym jest opcjonalne):

1) Twój tron Boga - THEOS jako genitive

HO THRONOS SOU [TOU] THEOU

2) Twój boski tron - THEOS jako attribute

HO THEIOS THRONOS SOU (first attributive position)

albo HO THRONOS SOU HO THEIOS (second attributive position)

Twój tron jest boski - THEOS jako adjective

HO THRONOS SOU [ESTIN] THEIOS

3) Twoim tronem Bóg - THEOS (z rodzajnikiem) jako subject

THRONOS SOU [ESTIN] HO THEOS albo HO THEOS [ESTIN] THRONOS SOU

4) Twój tron Bogiem - THEOS (bez rodzajnika) jako orzecznik

HO THRONOS SOU [ESTIN] THEOS albo THEOS [ESTIN] HO THRONOS SOU

5) Tron twój, o Boże - THEOS jako vocative

HO THRONOS SOU HO THEOS (nominative for vocative) albo

HO THRONOS SOU THEE (vocative)

Tekst pogrubiony, to właśnie tekst znajdujący się w Septuagincie oraz w tekście listu do Hebrajczyków. A zatem Żydzi rozumieli ten werset jako THEOS w roli wołacza, co oznacza, iż również w tekście hebrajskim ELOHIM występuje w formie wołacza. Oznacza to, iż "twój tron, o Boże" jest poprawnym oddaniem hebrajskiej frazy KISAKA ELOHIM.

Ponadto rzeczownik w formie wołacza i tuż obok drugiej osoby liczby pojedynczej lub mnogiej (o której się mówi) byłby w przypadku listu do Hebrajczyków jak najbardziej naturalny. Oto parę przykładów właśnie takiej konstrukcji gramatycznej, z których większość pochodzi właśnie z psałterza (porównaj opis punktu 3):

Wers 1:8 - lecz do Syna: Tron twój, o Boże, na wieki wieków, (Por Ps 45:7)

Wers 1:9 - Dlatego namaścił cię, o Boże, Bóg twój olejkiem wesela (Ps 45:8)

Wers 1:10 - Oraz: Tyś, Panie, na początku ugruntował ziemię, i (Ps 101:26)

Wers 6:9 - to jeśli chodzi o was, umiłowani, jesteśmy przekonani

Wers 10:7 - Oto przychodzę, aby wypełnić wolę twoją, o Boże, jak napisano (Ps 39:8)

Wers 12:5 - które się zwraca do was jak do synów: Synu mój, nie lekceważ (Prz 3:11)

Wers 13:22 - A proszę was, bracia, przyjmijcie to słowo napomnienia"

http://piotrandryszczak.pl/czy_bog_jest_tronem.html

Maxik napisał(a):
Teraz...


Teraz ładnie przeproś za manipulacje.


Wt sty 16, 2018 10:33 pm
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): So sty 06, 2018 2:31 pm
Posty: 72
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
@domgo Po prostu wydaje mi się, że Maxik się biedzi, żeby zrozumieć podstawy nauki o Trójcy. W takiej sytuacji wrzucając Mistrza Eckharta ryzykujesz, że tylko zamieszasz. Generalnie bardzo lubię Eckharta ale moim zdaniem jest potwornie trudny do zrozumienia (a może to ja jestem po prostu głupi).

@Maxik
Nawet nie będę się próbował dołączyć do tej wymiany ognia,
tylko kilka uwag co do naszego rozumienia Trójcy i wcielenia. Coś tam zacząłeś łapać ale chyba niestety jeszcze nie wyszło.
Bóg jest jeden, co to znaczy? Mamy cechy Boskie (których nawiasem mówiąc nie rozumiemy). Bóg, żeby być Bogiem musi mieć je wszystkie. Tak więc mając trzy osoby Boskie, każda z nich ma wszystkie cechy Boga czyli w zasadzie są identyczne -- Jeden Bóg, ta sama wszechwiedza ta sama wszechmoc etc. Jedyne co ich różni to to, że ten nie jest tym itd. Oczywiście (odpowiadając na zarzut Witoldm) mogą robić inne rzeczy i nawet obserwujemy pomiędzy nimi pewną "specjalizację", ale z braku różnic wynika ona tylko i wyłącznie z wolnej woli. Jednak to nie koniec, jak już pisałem istotą istnienia Trójcy jest wzajemna miłość (i to jest chyba najważniejsza przyczyna, dla której ta koncepcja jest ważna nie tylko dla teologów ale i dla naszego zbawienia). Mimo, że już w zasadzie identyczne osoby Boskie jednoczą się daleko bardziej oddając się sobie całkowicie. To tak w skrócie.

Wiem, że to jest trudna koncepcja, ale wcale nie jest taka oderwana od rzeczywistości i nielogiczna jak twierdzisz (no chyba, że uważasz Boga za staruszka fruwającego nad chmurami).


Wt sty 16, 2018 11:22 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 4833
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
Ja wychodzę z zasady, że "jak coś rozumiem to nie jest Trójca". Jeśli pojmujemy Ją jako całość typu jeden Zarząd składający się z trzech osób, czy podobnie jedną koniczynę z trzech liści - to nie jest Trójca, bo każda osoba jest Całością.
A może dla odmiany pojmujemy ją jako typ, rodzaj? Ojciec, Syn i Duch jest Bogiem tak jak trzech ludzi, każdy jest człowiekiem? To też nie jest Trójca , tylko trzech Bogów.

_________________
I Am Second - Jestem Drugi®


Śr sty 17, 2018 4:21 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr gru 13, 2017 6:00 am
Posty: 138
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
Sajmon napisał(a):

No cóż, pretensje kieruj do autora Listu do Filipian, bo to on napisał że Pan Jezus przed Wcieleniem istniejąc jako Bóg miał równość z Ojcem.A to że werset ten jawnie zaprzecza ideologii którą wyznajesz, to już niestety nie mój problem.Nigdzie nie napisałem że wszystkie przekłady się mylą.Werset ten błędnie oddaje Biblia Tysiąclecia, i twój faworyt tzw. "przekład" Nowego świata jak również parę innych.
występuje w formie wołacza. Oznacza to, iż "twój tron, o Boże" jest poprawnym oddaniem hebrajskiej .


Czyli wychodzi na to, że:


Osoba o imieniu Jezus Chrystus narodził się niebie z Maryi :no:

I nie zmienisz faktu, że interlinia podaje w Hebr słowo "Bóg"w mianowniku.



Cytuj:
.
Zgadza się, ale podobnie jak J 8:58 o preegzystencji Pana Jezusa mówi wprost List do Filipian 2.Tenże list mówi o sposobie preegzystecji Zbawiciela przed wcieleniem.Jest dowód, a jest nim stwierdzenie, że Chrystus istniał w "Postaci Bożej"


No, czyli mamy wciąż to samo.
A z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak...
:no:
Jak widać poległeś na "imieniu" :-D

Cytuj:
.
W nic takiego nie wierzę.Pan Jezus stając się człowiekiem nie strzegł zazdrośnie swojej równości z Ojcem ale uniżył samego siebie i na ziemi będąc człowiekiem był niższy od Ojca.

I jednocześnie był równy bo był Bogiem :wink:
Równonierówny znaczy się. :)

Cytuj:
.
Już to wyjaśniałem.Nie mogę zastosować tego fragmentu do Jezusa "na ziemi" gdyż werset Flp 2:6 mówi o preegzystencji Zbawiciela w Niebie, kiedy to istniejąc jako Bóg miał równość z Ojcem, zaś dopiero następne wersety czyli 7 i 8 odnoszą się do faktu wcielenia kiedy to Pan Jezus uniżył i ogołocił siebie stając się człowiekiem.


A winnym fragmencie ( 1Kor 11:1) upierałeś się, że Paweł ma naśladować Jezusa Chrystusa człowieka.Jak widać totalna niekonsekwencja.

Przypomnę jeszcze raz:

Człowiek o imieniu Jezus Chrystus urodził się z dziewicy na ziemi :!:

Cytuj:
.
Jak najbardziej.Jezus Chrystus to jedna Osoba z dwoma naturami: boską i ludzką, a nie dwie osoby.


Proszę wskazać tekst, który mówi o tym wprost.


Cytuj:
.
Jest,w miejscach, do których nie zaglądasz. Tam, gdzie jest mowa o tym, ze Ojciec jest Bogiem, Syn jest Bogiem, Duch Św. jest Bogiem i że Bóg jest jeden.Mam prośbę: Zacznij dyskutować z rzeczywistą nauką Kościoła na temat Trójcy, a nie ze swoimi wyobrażeniami na jej temat.Ponieważ


Proszę wskazać te fragmenty.

Cytuj:
.
Żaden absurd.To że nie mieści Ci się w głowie że Ojciec, Syn i Duch święty są jednym Bogiem, nie oznacza, że tak nie jest.


Z tego co wiem, to wszyscy wyznawcy Trójcy twierdzą,że nie można takiego Boga pojąć.Ty uważasz co innego?

Cytuj:
.
Jak opisanych ? Tekst Mt 28:19, pomimo że wymienia trzy osoby Boże, to mówi o jednym Imieniu.


Co konkretnie?
Proszę wskazać.

Cytuj:
.
Mógłbyś, tylko że ja w przeciwieństwie do ciebie nie wierzę w swoje wymysły, ale tak jak podaje Kościół Chrystusowy a chrześcijanie wierzą od I wieku.Nie, ja odrzucam herezje które tutaj wypisujesz.I nie ma żadnych moich wymysłów, bo ja, w przeciwieństwie do ciebie wyznaję wiarę w Jednego Boga w trzech osobach, tak jak robili to chrześcijanie od początku.


Tylko zapomnieli o Tym napisać.

Wszystkie fragmenty opisujące relacje Ojciec/Syn nie dają możliwości do takiej interpretacji.Kiedy Ojciec jest Bogiem to Syn nim być nie może, ponieważ zaprzecza to idei czystego monoteizmu. Żydzi zawsze potępiali naukę o Trójcy, która de facto wprowadza nową nieznaną ideę specyficznej koncepcji Trynitarno - "monoteistycznej".

Cytuj:
.
No cóż, polemizuj z autorami:

"Grecko-polski Nowy Testament – interlinearny przekład Nowego Testamentu, przygotowany przez ks. prof. Remigiusza Popowskiego SDB oraz prof. Michała Wojciechowskiego. Pierwsze wydanie ukazało się w 1994[1] nakładem Oficyny Wydawniczej „Vocatio”. Do dzisiaj ukazało się co najmniej 7 wydań przekładu.

Jest to wydanie dwujęzyczne, tekst prezentowany jest w trzech liniach:

oryginalny tekst grecki, udostępniony przez Niemieckie Towarzystwo Biblijne..."




Napisane jest:

[...] .interlinearny przekład Nowego Testamentu [...]

Inaczej:

Przekład oryginalnego tekstu greckiego.
Autografy zaginęły Sajmonie, a to jest jedynie próba odtworzenia "oryginału".Jedna z wielu zresztą.

I tam jest też Bóg w mianowniku :wink:

Cytuj:
.
Jeżeli zaprzestaniesz manipulacji która ma na celu poniżyć Pana Jezusa i ograbić go z Jego Boskości wtedy i ja przestanę.Jeżeli natomiast dalej będziesz to robił, wtedy licz się z tym, że będę to co robisz nazywać nazywać po imieniu.


A Ty zaprzestań Tworzyć z Jezusa Boga, bo zwyczajnie wychodzi dwóch Bogów :)

Jana 17:3

. 3 A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa

Cytuj:
.
Które tłumaczenie jest właściwe? Aby odpowiedzieć na to pytanie, należy sięgnąć do źródeł gramatycznych oraz historycznych, a więc na przykład jak rozumieli ten werset Żydzi. Ze źródeł tych wynika, iż tylko tłumaczenie z punktu 5: "Tron Twój, o Boże". (ELOHIM jako vocative) jest poprawne. Składają się na to następujące argumenty:


Pytanie zasadnicze:

A do kogo konkretnie odnosili Ten tekst Żydzi?


Śr sty 17, 2018 7:08 am
Zobacz profil
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
Maxik napisał(a):
Czyli wychodzi na to, że:


Osoba o imieniu Jezus Chrystus narodził się niebie z Maryi :no:


Osoba o imieniu Jezus Chrystus, istniała przed wiekami jako Bóg, a narodziła się w czasie z Maryi Dziewicy.

Maxik napisał(a):
I nie zmienisz faktu, że interlinia podaje w Hebr słowo "Bóg"w mianowniku.


Co nie oznacza, że jest to tłumaczenie prawidłowe, bo jak wykazałem, nie jest.Z tak błędnie przetłumaczonego wersetu wynika, że Pan Jezus siedzi na Ojcu, skoro On jest Jego tronem.

Maxik napisał(a):
No, czyli mamy wciąż to samo...


Jak widać, nie czytasz z uwagą tego co piszę, i wyciągasz odwrotne wnioski niż powinieneś.

Maxik napisał(a):
I jednocześnie był równy bo był Bogiem :wink:
Równonierówny znaczy się. :)


Przeczytaj sobie jeszcze raz Flp 2:6 a potem formułuj podobne tezy.

Maxik napisał(a):
A winnym fragmencie ( 1Kor 11:1) upierałeś się, że Paweł ma naśladować Jezusa Chrystusa człowieka.Jak widać totalna niekonsekwencja.


Owszem, bo mówi o tym cały kontekst, w przeciwieństwie do Listu do Filipian, gdzie werset 6 opisuje preegzystencję Zbawiciela, a dopiero wersety 7 i 8 poświęcone są temu Wcieleniu Chrystusa.

Maxik napisał(a):
Przypomnę jeszcze raz:

Człowiek o imieniu Jezus Chrystus urodził się z dziewicy na ziemi :!:


Ja natomiast przypomnę, że Jezus Chrystus istniał przed swoim narodzeniem z Dziewicy na ziemi.

Maxik napisał(a):
Proszę wskazać tekst, który mówi o tym wprost.


Np Kol 2:9 "gdyż w nim mieszka cieleśnie cała pełnia boskości"

Pełnia jest pełnią i cała pełnia boskości jest w Jezusie. Jest w pełni Bogiem i w pełni człowiekiem.

Maxik napisał(a):
Proszę wskazać te fragmenty.


1. Jest jeden Bóg

2. Bóg Ojciec jest Bogiem.

3. Syn Boży jest Bogiem:

"Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo." (J 1:1)

"Tomasz Mu odpowiedział: "Pan mój i Bóg mój!" (J 20:28)

"gdyż w nim mieszka cieleśnie cała pełnia boskości" (Kol 2:9)

"Do Syna zaś: Tron Twój, Boże na wieki wieków, berło sprawiedliwości berłem królestwa Twego." (Hbr 1:8)

"Z nich są patriarchowiea i z nich wywodzi się Chrystus według ludzkiego pochodzenia. On jest Bogiem ponad wszystkim, błogosławiony na wieki. Amen." (Rz 9:5)

"Wiemy też, że Syn Boży przyszedł i dał nam rozum, abyśmy poznali tego, który jest prawdziwy. My jesteśmy w tym, który jest prawdziwy, w Synu jego, Jezusie Chrystusie. On jest tym prawdziwym Bogiem i życiem wiecznym." (1 J 5:20)

itp.

4. Duch Święty jest Bogiem:

"Ananiaszu - powiedział Piotr - dlaczego szatan zawładnął twym sercem, że skłamałeś Duchowi Świętemu i odłożyłeś sobie część zapłaty za ziemię? 4 Czy przed sprzedażą nie była twoją własnością, a po sprzedaniu czyż nie mogłeś rozporządzić tym, coś za nią otrzymał? Jakże mogłeś dopuścić myśl o takim uczynku? Nie ludziom skłamałeś, lecz Bogu" (Dz 5:3,4)

"Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego?"
, a w. 20 "Chwalcie więc Boga w waszym ciele" (1 Kor 6:19)

Maxik napisał(a):
Z tego co wiem, to wszyscy wyznawcy Trójcy twierdzą,że nie można takiego Boga pojąć.Ty uważasz co innego?


Owszem, nieskończonego Boga nie można pojąć ludzkim rozumiem.

Maxik napisał(a):
Co konkretnie?
Proszę wskazać.


Sprecyzuj, ponieważ nie rozumiem o co ci chodzi.

Maxik napisał(a):
Tylko zapomnieli o Tym napisać.


Tak się składa, że nie zapomnieli.Zróbmy krótki przegląd.Cytatów na ten temat jest mnóstwo, poniżej parę przykładów :

Zacznijmy od jednego z najstarszych dokumentów wczesnochrześcijańskich Didache, czyli nauka dwunastu apostołów, datowanego na przełom I i II wieku (są tacy, którzy twierdzą, że powstał około 60 roku): "Co do chrztu, to udzielajcie go w taki oto sposób: Powtórzywszy najpierw wszystko powyższe, chrzcijcie w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego w wodzie żywej. Jeśli nie masz wody żywej, chrzcij w innej, jeśli nie możesz w zimnej, chrzcij w ciepłej. Jeśli brak ci jednej, i drugiej, polej głowę trzy razy wodą w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego."

-Święty Ireneusz, urodzony około 130 roku biskup Lyonu, w tekście Przeciw herezjom pisał:
"Kościół...otrzymał od Apostołów i ich uczniów wiarę w jednego Boga, Ojca Wszechmogącego... i w jednego Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, Wcielonego dla naszego zbawienia i w Ducha Świętego, który przez proroków przepowiadał zarządzenia Boże i Jego przybycie."

-Żyjący w latach 100-165 św. Justyn Męczennik w swojej Apologii I opisuje chrzest w gminie chrześcijańskiej. Tekst jednoznacznie traktuje o jednakowej czci oddawanej trzem Osobom Boskim:
"...prowadzimy ich do miejsca, gdzie znajduje się woda i tam dostępują oni odrodzenia w taki sam sposób, w jaki myśmy go dostąpili, mianowicie zostają skąpani w wodzie w imię Boga Ojca i Pana wszechrzeczy, w imię Jezusa Chrystusa, Zbawiciela naszego, oraz w imię Ducha Świętego. Powiedział bowiem Chrystus: „Jeśli się nie odrodzicie, nie wnijdziecie do królestwa Bożego” (J 3,3). Nazywa się zaś owa kąpiel „oświeceniem", ponieważ tych, którzy jej dostępują, oświeca Duch Święty. Zarówno Jemu samemu, jak Jego Synowi, którego do nas posłał... wreszcie Duchowi proroczemu, składamy uwielbienie i pokłon, oddając im cześć zgodną z rozumem i prawdą."

-Około 156 roku powstało dzieło Męczeństwo Polikarpa. Czytamy w nim słowa modlitwy , jaką Polikarp skierował do Boga , przed swoją męczeńską śmiercią:"... za wszystko Cię chwalę, błogosławię, wielbię przez Arcykapłana wiecznego i niebieskiego, Jezusa Chrystusa, Twego Syna umiłowanego, przez którego Tobie z Nim i z Duchem Świętym chwała i teraz i na przyszłe wieki. Amen."

-Jeszcze bardziej dobitnie wyraża wiarę w Trójcę św. Telesfor, papież w latach 125-138:
"Panie, Synu Jednorodzony, Jezu Chryste, Panie Boże, Baranku Boży, Synu Ojca... Albowiem tylko Tyś jest Święty, tylko Tyś jest Panem, tylko Tyś Najwyższy, Jezu Chryste z Duchem Świętym w chwale Boga Ojca, Amen."(hymn Gloria)

-Antegoras z Aten, apologeta żyjący w latach 133-190, jest autorem pisma zatytułowanego "Prośba za chrześcijanami", w którym broni wyznawców Jezusa przed posądzeniami o ateizm:
"Któż więc nie zdziwiłby się usłyszawszy, że ateistami nazywani są ludzie, którzy uznają Boga-Ojca, Boga-Syna i Ducha Świętego oraz uczą o Ich potędze w jedności i Ich odrębności w zakresie funkcji?... mówimy o Bogu, o Jego Synu-Słowie i o Duchu Świętym, istotach stanowiących jedność w zakresie mocy, a rozdzielonych w zakresie funkcji na Ojca, Syna i Ducha..."

-Żyjący w latach 140-202 św. Ireneusz z Lyonu w Wykładzie apostolskiego nauczania napisał wprost:

"Chwała najświętszej Trójcy i jednemu Bogu, Ojcu i Synowi i wszechmogącemu Duchowi Świętemu na wieki. Amen.
Panem jest Ojciec i Panem jest Syn, Bogiem jest Ojciec, Bogiem jest Syn, bo zrodzony z Boga jest Bogiem [por. J 1,18]. I tak według substancji, swej mocy i istoty ukazuje się jeden Bóg, zaś wedle porządku naszego zbawienia to Syn i Ojciec. Ojciec wszechrzeczy jest niewidzialny i niedostępny, trzeba aby przez Syna mieli dostęp do Ojca ci, którzy zamierzają się zbliżyć do Ojca."


A w dziele Przeciw herezjom święty sprecyzował: "Kościół... otrzymał od Apostołów i ich uczniów wiarę w jednego Boga, Ojca Wszechmogącego... i w jednego Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, Wcielonego dla naszego zbawienia i w Ducha Świętego, który przez proroków przepowiadał zarządzenia Boże i Jego przybycie."

-Tertulian (żyjący w latach 160-220) wspominał:
"... trzy razy na dzień modlili się, jako dłużnicy wobec trzech Osób – Ojca, Syna i Ducha Świętego." (O modlitwie)

"[Jezus] również zesłał dar otrzymany od Ojca, Ducha Świętego, trzecią osobę Bóstwa i trzecie stanowisko Boskiego majestatu ..., nauczyciela wszelkiej prawdy, która jest w Ojcu i Synu i Duchu Świętym według nauki chrześcijańskiej." (Przeciw Prakseaszowi)

-Święty Hipolit żył w latach 170-235. Napisał dzieło Przeciw Noetosowi, w którym stwierdził:
"Nie możemy inaczej pojąć jednego Boga, jeśli nie uwierzymy prawdziwie w Ojca, Syna i Ducha Świętego... Słowo Ojca... po zmartwychwstaniu powiedziało uczniom: Idźcie i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca, i Syna, i Ducha Świętego. Pouczył tutaj, że kto by pominął jednego z nich, ten nie okazał prawdziwego uwielbienia Bogu. Bóg bowiem otrzymuje uwielbienie w tej Trójcy."

W latach 185-254 żył jeden z największych teologów wczesnego chrześcijaństwa, Orygenes. Oto garść jego nauk:

"Wszystko to uczy nas, że istota Ducha Świętego ma tak wielką godność i znaczenie, iż zbawczy chrzest nie może dopełnić się inaczej, jak tylko przez powagę najznamienitszej Trójcy, to znaczy w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego, i że nazwa Ducha Świętego łączy się ściśle z imieniem Boga Ojca i Jego Jednorodzonego Syna. Czyż więc nie zadziwi się ktoś nad najwyższą godnością Ducha Świętego, jeśli usłyszy, że może spodziewać się łaski człowiek, który «wyrzekł słowo przeciw Synowi Człowieczemu, ten jednak, kto zgrzeszy» [Mt 12,32]? (O zasadach)

Ganił też odstępców: "...czytają tekst ‘Poślę wam Rzecznika, Ducha Świętego’, nie chcą uznać, że chodzi tu o trzecią Osobę, różną od Ojca i Syna, o boską i wzniosłą Istotę, lecz twierdzą, że słowa te odnoszą się do apostoła Pawła." (Homilia o Ewangelii św. Łukasza)

"Pouczyli nas wreszcie apostołowie, że Duch Św. jest zjednoczony z Ojcem i Synem w chwale i godności" (O zasadach)

-Święty Grzegorz Cudotwórca (190-264) ułożył Wyznanie wiary. Czytamy w nim:
"Trójca doskonała, niepodzielna i nieodmienna w chwale, wieczności i królowaniu. W Trójcy nie ma nic stworzonego, nic służebnego, nic dodanego, czego by przedtem nie było, a dopiero później przybyło. Tak więc nigdy nie brakowało Ojcu Syna, ani Synowi Ducha, ale zawsze ta sama Trójca nieodwracalna i nieodmienna."

Afjanos (306 rok) pisał:
"Na pytania jedną tylko miał odpowiedź, by wyznawać Chrystusa ..., Ojca Jego i Ducha Świętego jako jednego Boga." (O męczennikach palestyńskich)

Zauważ , że przytoczyłem tylko najstarsze świadectwa.Dalej będziesz twierdził że zapomnieli o tym napisać ?

Maxik napisał(a):
Kiedy Ojciec jest Bogiem to Syn nim być nie może, ponieważ zaprzecza to idei czystego monoteizmu. Żydzi zawsze potępiali naukę o Trójcy, która de facto wprowadza nową nieznaną ideę specyficznej koncepcji Trynitarno - "monoteistycznej".


Nie, to zaprzecza TWOJEJ idei, a nie monoteizmowi, a to różnica.A co nas interesuje zdanie Żydów ?

Maxik napisał(a):
Napisane jest...


Jest napisane wyraznie: "oryginalny tekst grecki, udostępniony przez Niemieckie Towarzystwo Biblijne" więc nie kombinuj.

Maxik napisał(a):
A Ty zaprzestań Tworzyć z Jezusa Boga, bo zwyczajnie wychodzi dwóch Bogów :)


Ależ ja niczego nie tworzę i nie muszę tworzyć, bo Pan Jezus zwyczajnie jest Bogiem, taka jest nauka apostolska i chrześcijańska od I wieku.

Maxik napisał(a):
Jana 17:3

. 3 A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa


Określenie tak Ojca, nie uniemożliwia nazwania tak Syna. Jezus też jest "jedynym Władcą" (Jud 4), podobnie jak Ojciec.W 1Kor 8:6 jest napisane, że istnieje "jeden Pan, Jezus Chrystus", co nie oznacza, że Panem nie jest też Ojciec. Jezus tak jak Ojciec jest Jedynym Bogiem ( J 1,18)

Maxik napisał(a):
Pytanie zasadnicze:

A do kogo konkretnie odnosili Ten tekst Żydzi?


Pytanie brzmi raczej do kogo odniósł ten werset autor Listu do Hebrajczyków.Po drugie, to Ojciec zwraca się do Syna:"Boże"


Śr sty 17, 2018 9:26 pm
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr gru 13, 2017 6:00 am
Posty: 138
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
Sajmon napisał(a):

Osoba o imieniu Jezus Chrystus, istniała przed wiekami jako Bóg, a narodziła się w czasie z Maryi Dziewicy.


Łuk 1:31

. 31 Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus.

. . Rodowód Jezusa Chrystusa syna Dawida, syna Abrahama. 2 Abraham był ojcem Izaaka; Izaak ojcem Jakuba; Jakub ojcem Judy i jego braci; 3 Juda zaś był ojcem Faresa i Zary, których matką była Tamar. Fares był ojcem Ezrona; Ezron ojcem Arama; 4 Aram ojcem Aminadaba; Aminadab ojcem Naassona; Naasson ojcem Salmona; 5 Salmon ojcem Booza, a matką była Rachab. Booz był ojcem Obeda, a matką była Rut. Obed był ojcem Jessego, 6 a Jesse ojcem króla Dawida.
Dawid był ojcem Salomona, a matką była [dawna] żona Uriasza. 7 Salomon był ojcem Roboama; Roboam ojcem Abiasza; Abiasz ojcem Asy; 8 Asa ojcem Jozafata; Jozafat ojcem Jorama; Joram ojcem Ozjasza; 9 Ozjasz ojcem Joatama; Joatam ojcem Achaza; Achaz ojcem Ezechiasza; 10 Ezechiasz ojcem Manassesa; Manasses ojcem Amosa; Amos ojcem Jozjasza; 11 Jozjasz ojcem Jechoniasza i jego braci w czasie przesiedlenia babilońskiego.
12 Po przesiedleniu babilońskim Jechoniasz był ojcem Salatiela; Salatiel ojcem Zorobabela; 13 Zorobabel ojcem Abiuda; Abiud ojcem Eliakima; Eliakim ojcem Azora; 14 Azor ojcem Sadoka; Sadok ojcem Achima; Achim ojcem Eliuda; 15 Eliud ojcem Eleazara; Eleazar ojcem Mattana; Mattan ojcem Jakuba; 16 Jakub ojcem Józefa, męża Maryi, z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem.
17 Tak więc w całości od Abrahama do Dawida jest czternaście pokoleń; od Dawida do przesiedlenia babilońskiego czternaście pokoleń; od przesiedlenia babilońskiego do Chrystusa czternaście pokoleń.


Osoba o imieniu Jezus nie istniała przed swoimi narodzinami.

Cytuj:
.
Co nie oznacza, że jest to tłumaczenie prawidłowe, bo jak wykazałem, nie jest.Z tak błędnie przetłumaczonego wersetu wynika, że Pan Jezus siedzi na Ojcu, skoro On jest Jego tronem.


He he.

.
2. Część komentatorów widzi w leksemie θεός przydawkę dopełniaczową253, i tłumaczą:

Twój tron jest (jak tron) Boga wieczny,
zaś jeszcze inni komentatorzy twierdzą, że przekład: "Tron Twój, o Boże" nie pasuje do kontekstu, proponują zatem: Tron Twój dany przez Boga



Z kolei oryginał hebrajski pozwala frazę: כִּסְאֲךָ אֱלֹהִים עוֹלָם וָעֶד odczytać jako: twój boski tron lub Bóg jest tronem twoim255, (gdzie אֱלֹהִים – Elohim oddać można jako: boski) albo:
. Tron Twój, to tron Boży, trwający wiecznie ,


Z perspektywy naukowej możliwe są różne warianty.A to, że Tobie one nie odpowiadają nie ma najmniejszego znaczenia.

Cytuj:
.

Owszem, bo mówi o tym cały kontekst, w przeciwieństwie do Listu do Filipian, gdzie werset 6 opisuje preegzystencję Zbawiciela, a dopiero wersety 7 i 8 poświęcone są temu Wcieleniu Chrystusa.



Preferowana przez Ciebie egzegeza jest oczywiście błędna.

Cytuj:
.
Ja natomiast przypomnę, że Jezus Chrystus istniał przed swoim narodzeniem z Dziewicy na ziemi.


Kłamiesz.

Człowiek o imieniu Jezus narodził się z dziewicy Maryi, tutaj na ziemi.

Cytuj:
.
Owszem, nieskończonego Boga nie można pojąć ludzkim rozumiem.


Nie kręć.
Nie dyskutujemy o Bogu nieskończonym, tylko o skończonym, czyli zdefiniowanym jasno i precyzyjnie w ramach nauki o Trójcy
Cytuj:
.

Sprecyzuj, ponieważ nie rozumiem o co ci chodzi.




Cytuj:
.
Jak opisanych ? Tekst Mt 28:19, pomimo że wymienia trzy osoby Boże, to mówi o jednym Imieniu


Precyzuje.
O jakie jedno imię tutaj chodzi?

Cytuj:
.
Nie, to zaprzecza TWOJEJ idei, a nie monoteizmowi, a to różnica.A co nas interesuje zdanie Żydów ?


Z tym że moja idea jest zgodna z Pismem :)

Natomiast zdanie Żydów jest o tyle interesujące, ponieważ stanowi istotną przesłankę za ideą antytrynitarną :)

Cytuj:
.
Tak się składa, że nie zapomnieli.Zróbmy krótki przegląd.Cytatów na ten temat jest mnóstwo, poniżej parę przykładów :

Zacznijmy od jednego z najstarszych dokumentów wczesnochrześcijańskich Didache, czyli nauka dwunastu apostołów, datowanego na przełom I i II wieku (są tacy, którzy twierdzą, że powstał około 60 roku): "Co do chrztu, to udzielajcie go w taki oto sposób: Powtórzywszy najpierw wszystko powyższe, chrzcijcie w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego w wodzie żywej. Jeśli nie masz wody żywej, chrzcij w innej, jeśli nie możesz w zimnej, chrzcij w ciepłej. Jeśli brak ci jednej, i drugiej, polej głowę trzy razy wodą w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego."


Pierwsi chrześcijanie (np: Paweł, Piotr) niczego takiego nie napisali wprost.U nich, Bóg Ojciec jest zawsze nad Jezusem.

Po drugie


Ci pierwsi musieli też zapomnieć o chrzcie w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

Oto dowód:

. powiedział do nich: Pokutujcie i niech każdy z was ochrzci się w imię Jezusa Chrystusa na przebaczenie grzechów, a otrzymacie dar Ducha Świętego. Dz 2:38

Którzy przyszli tam i modlili się za nich, aby otrzymali Ducha Świętego. Na żadnego z nich bowiem jeszcze nie zstąpił. Byli tylko ochrzczeni w imię Pana Jezusa. Wtedy kładli na nich ręce, a oni otrzymywali Ducha Świętego. Dz 8:15-17

Gdy [to] usłyszeli, zostali ochrzczeni w imię Pana Jezusa. Dz 19:5

I nakazał ochrzcić ich w imię Pana. I prosili go, aby [u nich] został kilka dni. Dz 10:48

Bo wszyscy, którzy zostaliście ochrzczeni w Chrystusie, przyodzialiście się w Chrystusa. Gal 3:27

Czyż nie wiecie, że my wszyscy, którzy zostaliśmy ochrzczeni w Jezusie Chrystusie, w jego śmierci zostaliśmy ochrzczeni? Rz 6:3 .


Poczytaj to:

http://synopsa.pl/krotki-logion-mateusz ... szem-toba/

Cytuj:
.

Jest napisane wyraznie: "oryginalny tekst grecki, udostępniony przez Niemieckie Towarzystwo Biblijne" więc nie kombinuj. .


I na dodatek czytasz wybiórczo :wink:

Cytuj:
.

Określenie tak Ojca, nie uniemożliwia nazwania tak Syna. Jezus też jest "jedynym Władcą" (Jud 4), podobnie jak Ojciec.W 1Kor 8:6 jest napisane, że istnieje "jeden Pan, Jezus Chrystus", co nie oznacza, że Panem nie jest też Ojciec. Jezus tak jak Ojciec jest Jedynym Bogiem ( J 1,18)


A co ma piernik do wiatraka.

Tłumaczyłem ci już (podawając przykłady), że samo nazewnictwo może mieć różne znaczenia ( zależnie do kogo i w jakim kontekście jest użyte), natomiast kluczową rolę odgrywają teksty, które opisują bezpośrednią relację Ojca względem Syna.A ta jest zawsze na korzyść tego pierwszego.Takie są fakty.

Cytuj:
.
Pytanie brzmi raczej do kogo odniósł ten werset autor Listu do Hebrajczyków.Po drugie, to Ojciec zwraca się do Syna:"Boże"


Nawet przyjmując Twój wariant tekstu ( zgodnie z zasadą o której napisałem powyżej), Syn nie musi być równy Ojcu.


Cz sty 18, 2018 11:10 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 15628
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Post Re: Czy Jezus jest wszechwiedzący?
Maxik napisał(a):
Sajmon napisał(a):

Osoba o imieniu Jezus Chrystus, istniała przed wiekami jako Bóg, a narodziła się w czasie z Maryi Dziewicy.


Łuk 1:31

. 31 Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus.

. . Rodowód Jezusa Chrystusa syna Dawida, syna Abrahama. 2 Abraham był ojcem Izaaka; Izaak ojcem Jakuba; Jakub ojcem Judy i jego braci; 3 Juda zaś był ojcem Faresa i Zary, których matką była Tamar. Fares był ojcem Ezrona; Ezron ojcem Arama; 4 Aram ojcem Aminadaba; Aminadab ojcem Naassona; Naasson ojcem Salmona; 5 Salmon ojcem Booza, a matką była Rachab. Booz był ojcem Obeda, a matką była Rut. Obed był ojcem Jessego, 6 a Jesse ojcem króla Dawida.
Dawid był ojcem Salomona, a matką była [dawna] żona Uriasza. 7 Salomon był ojcem Roboama; Roboam ojcem Abiasza; Abiasz ojcem Asy; 8 Asa ojcem Jozafata; Jozafat ojcem Jorama; Joram ojcem Ozjasza; 9 Ozjasz ojcem Joatama; Joatam ojcem Achaza; Achaz ojcem Ezechiasza; 10 Ezechiasz ojcem Manassesa; Manasses ojcem Amosa; Amos ojcem Jozjasza; 11 Jozjasz ojcem Jechoniasza i jego braci w czasie przesiedlenia babilońskiego.
12 Po przesiedleniu babilońskim Jechoniasz był ojcem Salatiela; Salatiel ojcem Zorobabela; 13 Zorobabel ojcem Abiuda; Abiud ojcem Eliakima; Eliakim ojcem Azora; 14 Azor ojcem Sadoka; Sadok ojcem Achima; Achim ojcem Eliuda; 15 Eliud ojcem Eleazara; Eleazar ojcem Mattana; Mattan ojcem Jakuba; 16 Jakub ojcem Józefa, męża Maryi, z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem.
17 Tak więc w całości od Abrahama do Dawida jest czternaście pokoleń; od Dawida do przesiedlenia babilońskiego czternaście pokoleń; od przesiedlenia babilońskiego do Chrystusa czternaście pokoleń.


Osoba o imieniu Jezus nie istniała przed swoimi narodzinami.

Chrystus zaś na to:

J 8,58
"Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Zanim Abraham stał się, JA JESTEM."

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Cz sty 18, 2018 11:14 am
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 194 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 ... 13  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Google Adsense [Bot] i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL