Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So wrz 26, 2020 11:20 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 548 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 ... 37  Następna strona
 Tropienie Boga - wydzielony 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 493
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tropienie Boga - wydzielony
Towarzyski Pelikanie

Prawda dla mnie jest niezmiennym podmiotem, który nie może być zredukowany do zjawiska w przestrzeni świadomości. czyli cokolwiek widzimy, czegokolwiek doświadczamy nie bedzie uniwersalna prawdą.

A jeżeli będę miał inne kulturowo korzenie ?

problemem nie są sztuczne zasady społeczne, tylko to w jakim stopniu się z nimi identyfikujemy. Wdrukowane kojarzy mi się z czymś z czym się już narodziliśmy. Na pewno żadne dziecko nie rodzi się z wdrukowanymi prawami społecznymi, zgadzasz się ? Są one narzucane w szkole czy przez rodziców.

o tym wymiarze kazirodztwa już wspominałem. Dawkins również podał warunek- związek bez dzieci,

ja doskonale wiem co jest moja preferencją. A jest nią głębsze wejście w teraźniejszość i życie.


Śr paź 31, 2018 1:47 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 25, 2018 9:59 am
Posty: 782
Lokalizacja: Białystok
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tropienie Boga - wydzielony
Conan napisał(a):
Możemy patrzeć na świat zwierząt,ale tu mamy nie tylko homoseksualizm, ale również kazirodztwo

Zwierzęta nie postępują w sposób świadomy, tylko instynktownie.


Śr paź 31, 2018 1:51 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14113
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tropienie Boga - wydzielony
@Conan
Cytuj:
prawda jest taka, że na świecie istniały/istnieją tysiące objawień, wiar czy religii. Bogów jest jeszcze więcej. Osoba leniwa przejmuje religie od swoich rodziców nie zagłębiając się w inne. Osoba nieco bardziej ambitna wprawdzie czyta o innych religiach, ale jej wybór jest skażony pewnym uwarunkowaniem lokalnym. Jak zostanie zahipnotyzowana cierpieniem jako drogą do prawdy, to też będzie szukała takich Bogów.

Zaczynasz w pewnym wieku poddawać w wątpliwość wszystko co wbito ci go głowy. Rodzi się bunt i pragnienie pójścia własną ścieżką, to poszukiwanie prawdy, swojego miejsca w tym świecie. Nawet rodzice przestają być autorytetami. Rozeznajesz talenty i wybierasz kolejne szkoły. Pomyliłeś się, zmieniasz lub uzupełniasz studia.

Pojawia się też pytanie: kim jestem i co ja robię na tym świecie. Wkraczam więc w zapytanie o wiarę, bo nauka mi nie odpowie. Z wolności i rozumności wynika odpowiedzialność za poczynione wybory. Człowiek został uzdolniony do odpowiedzenia sobie pytanie o Boga.
Jeśli bowiem wybiorę celowość a nie przypadkowość, uznam życie wieczne za fakt (to odwieczne pragnienie człowieka) wybiorę wiarę. Pragnienie wody oznacza, że woda jest. Zaczyna się sprawdzanie zawsze od tego co bliskie i podąża ku dalekim, od tego co znane ku nieznanym. To droga wskazywana w nauce, więc ją wykorzystam. Zaczynam więc szukać prawdy w religii urodzenia. Powinno się dobrze poznać to co się odrzuca. Religia wzmacnia to naukowe podejście do sprawy. Czuwajcie i uważajcie, bo utrata wiary kończy się nieciekawie. Pojawiające się sprzeczności powinno się rozwiązywać najpierw w swojej religii. Muzułmanin szuka odpowiedzi w Koranie, chrześcijanin w Biblii. Odrzucę Wschód i politeizm, bo to inna cywilizacja i jej nie rozumiem lub szybko dostrzegam jedynie ludzką miarę krojenia religii. . Nie rozumiem świadomości zbiorowej (religie Wschodu), bo ukształtowano mnie w indywidualizmie. To prawda dla mnie, bo jej szukam nie dla świata, ale siebie.
Reasumując. Pytając siebie o to- kim jestem, jaki cel ma moje życie, jak cel ten osiągnąć- stajemy wobec problemu wiary. Albo wierzymy, że jest jakiś Boży zamysł w świetle którego życie nabiera sensu, albo wierzymy (ateista nie wie...a sądzi, że wie...ot racjonalizm), że świat jest chaosem a życie jest dziełem przypadku, instynktów i nie ma głębszego sensu.
Pomijam tych wszystkich, którzy są religijni a niekoniecznie wierzą, pomijam tych, dla których życie to pełen brzuch i zaspokojone potrzeby biologiczne.

Ale ten wybór może być zniekształcony. Na pozimie nadziei istotnej mamy osobowość niedojrzałą, nie uznającą prawdy absolutnej. Bóg to dla niego niezrozumiale pojęcie, bo postawił się już na Jego miejscu i oskarża Boga. Ma filtry, które blokują poprawny odbiór Jezusa/religii/pochodzenia etyki. Jaki wszedł w słuchanie, taki wychodzi. Za chłodnym słuchaniem stoi mroczny wybór samego siebie. Jest to taki rodzaj zakochania w sobie, który zabrania sobie dopuszczania w pole widzenia Kogoś nieskończenie Ważniejszego, to egocentryzm. Egocentryk jest zajęty celebracją samego siebie. Radykalny egocentryk powołuje się na osobistą logikę, która zarządza paroma niepoprawnymi myślami w gruncie fałszującymi prawdę o nim. Ludzki rozum może zostać zaprzęgnięty także do rzeczy niecnych, absurdalnych i destrukcyjnych.
Tak czytam Conana; zresztą dostarczył mi argumentów ku temu pisząc o tym z czym ma problem. Naturalistyczna psedoduchowość pozbawiona podstaw naukowych.
Cytuj:
najpierw przyjmuje się wstępne założenia,ale na podstawie czego ? tego co nam tkwi w głowie. Jeśli u mnie jest pełno harmonii, poszukiwania piękna, mądrości i logiki, to takie będę miał założenia wstępne. To charakteryzuje zdrowe jednostki.

Jeśli się pojawi w głowie, to w postaci pytań o prawdę o człowieku: kim jestem, jaki jest cel mojego życia, jak ten cel osiągnąć? Chcąc odpowiedzieć na te pytania, człowiek staje przed problemem wiary, bo tych problemów rozwiązać nie potrafi.

Spotykamy się z trzema rodzajami wyobrażeń, które Freud uznałby za projekcję ludzkich pragnień:
1. Ludzie sądzą, że są wierzącymi chrześcijanami i sobie wmówili iż po swojej śmierci natychmiast staną na rozkwitłej łące, gdzie będą ich oczekiwać drodzy zmarli i wraz z nimi będą przeżywać piękny urlop bez końca. A jak się będzie im nudzić to będą podglądać świat.
2.Wmówili sobie, że po śmierci będą często powracać na ten świat w innych wcieleniach i dlatego uważają się za buddystów.
3.To realiści i naukowi materialiści nierozumnie przekonani, że człowiek jest maszyną, która wraz ze śmiercią przestaje nie tylko funkcjonować, ale 'nie istnieje'. Nie są uczciwi, bo za pomocą nauki bronią tego co nie należy do jej kompetencji. Kompetencje nauki kończą się opisem umierania, ewentualnie rozkładem ciała i nie powinniśmy więcej od niej żądać. Nauka o życiu po śmierci wie tylko co gąsiennica o British Museum. Nie powinniśmy niewiedzy zamieniać infantylną fantazją.

Ja nie wierzę dlatego, że wiara się do czegoś przydaje, tylko dlatego, że jestem przekonana, że to prawda.
Wiara nie jest zbiorem metafizycznych przekonań, ale wyraża się w naszej relacji do całej rzeczywistości. Znakiem rozpoznawczym wiary w chrześcijańskim znaczeniu jest postawa wobec 'tego świata'. Jeśli jest on dla nas wszystkim; jesteśmy ludźmi zsekularyzowanymi. Jeśli jest dla nas woalem ułudy; należymy do wyznawców duchowości platońskiej lub dalekowschodniej. Jeśli ludzkie istnienie przeżywamy jako paradoks bycia 'w świecie', ale nie dla świata; trwamy w tradycji chrześcijańskiej.
Cytuj:
jednostki mające inklinacje sado- maso wybiorą coś mrocznego i złowieszczego.

To już sprawa zaburzonej psychiki rzutującej na sferę duchową, bo są sfera psycho - duchowa to naczynia połączone. To też sprawa niewiedzy; zawinionej lub niezawinionej. Poza te elementy zazębiają się.
Cytuj:
osoba dojrzała duchowo nie wybierze religii przepełnionej cudami i magicznymi postaciami

Tak zero- jedynkowo nie widzę ludzi.
Cytuj:
Tymczasem człowiek infantylny, szukający bezpieczeństwo we wczesnych wspomnieniach dzieciństwa kupi te rewelacje.

Nie zgadzam się, bo człowiek to osoba 'w drodze', rozwija się, do tego czasem nierównomiernie. Święta Teresa, która była analfabetką jest Doktorem Kościoła. Jej imienniczka - skrupulantka jest świętą. Nie lubię takich etykietek przyczepiać ludziom.

Kupi i nie szuka dalej, przyjmuje to w czym wyrósł i mamy religię jedynie kulturową, nie zostaje zakotwiczona w wyborach życiowych. Nawet sakrament komunii jest spożywany jak wigilijny opłatek. Kupi i szuka dalej dojrzewając.
Mamy apostazje i konwersje. Czasem zmiana jest wsteczna. My bowiem wierzymy, że pełnia Objawienia dokonała się w Jezusie Chrystusie, więc wszystko co Bóg miał do przekazania człowiekowi zebrano jako depozyt wiary i przechowywany jest w katolicyzmie. Tak więc odejście od katolicyzmu postrzegamy jako cofanie się. Mamy taki a nie inny punkt odniesienia.
Człowiek jest stworzony dla prawdy. Zachowując uznanie dla całej umysłowości krytycznej, nie można nie dostrzec, że zawiera się w tym wybieg, aby nie szukać prawdy, aby nie znajdować, nie przyjąć. Jak człowiek Słowa nie przyjmuje, zostaje sam i narzuca światu, stworzeniu i Stworcy taki obraz jaki sam sobie wytworzy

Cytuj:
Bóg którego wybierzesz będzie odzwierciedleniem Twojego poziomu świadomości, dojrzałości i inteligencji.

Niezupełnie. Jeśli w swoim domu znajdę ukochanego, po co mi dalej szukać? Rozpoznałam Prawdę tam, gdzie byłam. Kiedy człowiek nie czuje tego spełnienia, szuka dalej. I nie zawsze są to właściwe wybory. przybliżyłam to wyżej.
Cytuj:
Nic nie pisałem o pragnieniach i przyjemnościach, tylko pięknie ( oprócz logiki i rezonowania.

Piękna nie powinno się pomijać. Powinno prowadzić ku dobru i milości.

Cytuj:
Pisząc "Bóg ma prawo do zabijania" redukujesz nas do zabawek ludzkich, które można zabić jak się znudzą.

Wcześniej wyjaśnialam, że to błędne założenie, ale tu wyjaśnienia nie pomogą, bo do zamkniętego człowieka dociera tylko to co nie zaburzy mu jego wewnętrznego spokoju. Iluzoryczne skoro pcha go ku konfrontacji i negatywnym ocenom innych. Oznacza to, że jego spokój uwarunkowany jest negatywnymi potwierdzeniami z zewnątrz. Osła, który nie ma pragnienia, nie można zmusić do picia Wobec zamknięcia się drugiego człowieka jest się bezradnym. Wybierze swoja drogę. Oczywiście, że za to odpowie.

Nie ma dialogu z zamkniętym 'innym', który nie słucha a jedynie głosi. On się po prostu boi, że otwarcie się na innego może go zniszczyć. To zamknięcie też należy umieć zdefiniować, bo osoba zamknięta widzi owo zamknięcie u innych.


Śr paź 31, 2018 1:53 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 493
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tropienie Boga - wydzielony
feelek napisał(a):
Zwierzęta nie postępują w sposób świadomy, tylko instynktownie.


Zgoda, ale to nie zwierzęta dokonują masowych rzezi i niszczą w nieodwracalny sposób naturę. Trochę tego instynktu by nam się przydało, bo jak na razie to świadoma ludzkość jest największym pasożytem, na naszej planecie.


Śr paź 31, 2018 1:55 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 3340
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tropienie Boga - wydzielony
Conan napisał(a):
Noszenie okularów też jest wbrew naturze :) Trzeba wiec zbadać, czy coś się sprawdza, nie wyrządzą krzywdy tym dzieciom. Jestem przeciwko adopcji dzieci przez pary homoseksualne, ale to moja prywatna opinia.

Tylko że skoro nie wiemy, jak na dłuższą metę wpływnie na dzieci wychowywanie przez pary homoseksualne, to te pierwsze dzieci będą brały udzial w eksperymencie. A czy eksperymentowanie na dzieciach jest uzasadnione?
Ja jestem przeciwna uczynieniu z takich adopcji normy. I to nie moja prywatna, arbitralna opinia, tylko zdrowy rozsądek. W naturze homoseksualisci nie moga spłodzic dzieci, więc dość naturalnym mi się wydaje, żeby nie traktować tego jako normę.
Cytuj:
Z drugiej strony wolałbym żeby adoptowane dzieci wychował taki Robert Biedroń z partnerem niż jakaś patologiczna rodzina składająca się z matki i ojca.

Hm, a ja bym wolała, zeby dzieci wychowywała zdrowa rodzina. Więc bym szła w kierunku uczynienia rodzin zdrowymi. Alternatywnie, czemu nie umożliwić adopcji dzieci parze przyjaciół płci odmiennej? Albo grupie ludzi składającej się z osobników różnej płci. Co takiego mają w sobie pary homoseksualne, żeby je czynić w tym względzie uprzywilejowanymi? Jaką wartość dodaną mogą mieć w wychowywaniu dzieci?
Cytuj:
Zgadzam się, do miłosiernego wizerunku trzeba dojrzeć, ale to dla mnie nie koniec drogi. Kolejny punkt dojrzałości to wyrośnięcie z jakichkolwiek wizerunków.

A kolejnym, jak już ten pokonasz, będzie, wyrośnięcie z oporu przed wizerunkami Boga :wink:
Cytuj:
ja by tego nie rozpatrywał w kategorii krzywdy ale niesprawiedliwości. krzywda jest bicie i poniżanie homoseksualistów. Tymczasem niech sobie zawierają związki, tylko inaczej je nazywają. O adopcji już pisałem

Nikt we współczesnym świecie im nie zabrania zawierania związków :) A ciągle się czują pokrzywdzeni :roll:

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


Śr paź 31, 2018 2:00 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14113
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tropienie Boga - wydzielony
Conan. Należy jednak wiedzieć, gdzie kończy się natura i jak do nas gada, by wiedzieć, że jesteśmy ludźmi a pojęcia dobra i zla są znane tylko ludziom. Podobnie wyglądające reakcje ludzkie i zwierzęce mogą mieć zupełnie inne podłoże. Biologia ucząc o analogicznych i homologicznych ukladach/narządach podkreśla też tę kwestię. Od zwierząt nie powinniśmy się uczyć, uczyć należy się od mistrzów, czyli lepszych od nas. To dotyczy jednak ludzi otwartych.


Śr paź 31, 2018 2:04 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 3340
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tropienie Boga - wydzielony
Conan napisał(a):
Prawda dla mnie jest niezmiennym podmiotem, który nie może być zredukowany do zjawiska w przestrzeni świadomości. czyli cokolwiek widzimy, czegokolwiek doświadczamy nie bedzie uniwersalna prawdą.

Ten niezmienny podmiot, o którym piszesz, ja nazywam Bogiem, a Prawdą jest to co jest z Nim zgodne.
Cytuj:
A jeżeli będę miał inne kulturowo korzenie ?

To dojdziemy do tych samych wniosków w trochę później, wierząc, że ludzkość ma jednego Ojca.
Cytuj:
problemem nie są sztuczne zasady społeczne, tylko to w jakim stopniu się z nimi identyfikujemy. Wdrukowane kojarzy mi się z czymś z czym się już narodziliśmy. Na pewno żadne dziecko nie rodzi się z wdrukowanymi prawami społecznymi, zgadzasz się ? Są one narzucane w szkole czy przez rodziców.

Żadne dziecko nie rodzi się z wdrukowanymi prawami spolecznymi, ale z wdrukowaną podatnością (potrzebą) na te prawa. I te prawa nie wzięły się znikąd. One wyrosły z samej biologii człowieka.
Cytuj:
o tym wymiarze kazirodztwa już wspominałem. Dawkins również podał warunek- związek bez dzieci,

A co jeśli kazirodztwo wpływa destrukcyjnie nie tylko na potomostwo, ale na życie tych osób? Moim zdaniem już sam fakt, że zwiazek kazirodczy ma miejsce świadczy o tym, że takie osoby wychowywały się w dysfunkcyjnej rodzinie. Zdrowy człowiek ma wstręt na samą myśl o tym, że mógłby to zrobić z z bratem czy ojcem i nikt nie musi go tego oczyć. To "tabu" biologiczne.
Cytuj:
ja doskonale wiem co jest moja preferencją. A jest nią głębsze wejście w teraźniejszość i życie.

Czym jest ta terażniejszość i czym jets to życie?

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


Śr paź 31, 2018 2:16 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 493
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tropienie Boga - wydzielony
Merss,

Całe wypracowanie napisałaś :)

ja napiszę krócej,. Wygodniej jest zostać we własnej religii i przymknąć oko na jej potencjalne logiczne niedociągnięcia. Zaczynać wszystko od nowa, poznać od podstaw nową religie ? Co powiedzą rodzice, co powie społeczeństwo ? Dla mnie to droga dla odważnych, ludzi mocno zintegrowanych wewnętrznie.

Ty piszesz o wybieraniu. Ja o wglądzie. Nawiązujesz do podstawowej chciwości człowieka, który chce żyć wiecznie. Dla mnie to tylko instynkt przetrwania, nie mówiący nam nic co jest prawdą a co nie. Wielu ludzi jest w stanie porzucić swoja racjonalność, wejść w bajkowy świat, bo coś po drugiej stronie jest im obiecane. Łatwiej się wtedy żyje, bardziej komfortowo. Szczególnie jednostki słabe psychicznie znajdują w tym ukojenie, ja tego nie krytykuje. Jeśli im to pomaga to oki. Jednak co mój osobisty komfort ma wspólnego z prawdą ?

osobowość niedojrzała bo nie uznaje prawdy absolutnej ? Ba, jest zupełnie odwrotnie. Osobnicy niedojrzali kreują sobie takie Absoluty, chcą aby ktoś się nimi opiekował, wskazał im drogę.

kto decyduje czy mój filtr rozumienia Jezusa jest poprawny czy nie ? samo życie to zweryfikuje

Mistyka jest bardzo zakorzeniona w nauce. To wskazówki dotyczace ludzkich myśli, świadomości, roli umysłu, tworzenia tożsamości. Proponuję Ci obejrzenie sobie programu Science i nonduality.
Tymczasem duchowość z magicznymi postaciami, demonami, aniołkami to faktycznie abstrakcyjna pseudoduchowość pozbawiona podstaw naukowych.

czy to kim jestem może być zamrożone w myśli i w moim uwarunkowaniu ? sam, siebie mogę zamknąć w pudełku pt tożsamość ?

To jakiego Ukochanego wybierasz świadczy o Tobie. Do tego nawiązuje. Bóg chrześcijański jest daleki od czegoś. co uznaję za piękne i mądre.
W moich książkach mistycznych nie ma mordowania niewinnych, nie ma zemsty, zazdrości i bawienia się ludźmi jak marionetkami. każdy wybrał sobie takiego Boga, na jakiego zasługuje.

przecież reklamy w TV kreują w nas pragnienia posiadania coraz więcej i więcej. jak człowiek się oprze tym błyskotkom,. to go nazwą osłem, który nie ma pragnienia :) czysta manipulacja.


Śr paź 31, 2018 2:24 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 493
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tropienie Boga - wydzielony
Towarzyski Pelikanie

jeśli określasz Boga jako podmiot, to automatycznie musisz odrzucić opisy redukujące go do zjawiska, osoby, sędziego, kogoś kto się objawia.
Podmiot bowiem nie może być elementem w Twojej świadomości. Podmiot doświadcza Ciebie, Ty go nie doświadczysz.

Niekoniecznie musimy dochodzić do tych samych wniosków. ja mogę uznać, że jesteśmy sami, bez wspólnego Ojca.

Oki, podatność może być.

tak, masz racje z tym wstrętem, a jeśli nie żyły razem ? zakochały się w sobie a potem okazało się, że są rodzeństwem ? Rodzice byli np młodzi oddali swoje pierwsze dziecko do adopcji i trzymali wszystko w tajemnicy przed drugim ?

Teraźniejszość to to co pojawia się w tej chwili przed Twoimi oczami. Czym mniej w nas kurzu myśli ( przeszłość , przyszłość) tym głębiej wchodzimy w teraźniejszość. Mogę iść sobie do parku myśląc godzinę o swoich problemach, Mogę tez pójść całkowicie cichy wewnętrznie,. Czysta magia :) polecam.

Życie to my, nasza esencja, My nie mamy życia, my nim jesteśmy


Śr paź 31, 2018 2:33 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 3340
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tropienie Boga - wydzielony
Conan napisał(a):
jeśli określasz Boga jako podmiot, to automatycznie musisz odrzucić opisy redukujące go do zjawiska, osoby, sędziego, kogoś kto się objawia.
Podmiot bowiem nie może być elementem w Twojej świadomości. Podmiot doświadcza Ciebie, Ty go nie doświadczysz.

Tylko tyle, że Boga nie mogę zredukować tylko do podmiotu, który kreuje/doświadcza świata, ponieważ Bóg jest również tym, co jest tworzone i doświadczane. Ten podział na podmiot i przedmiot jest sztuczny.
Tak naprawdę mamy do czynienia z Doświadczeniem. Tym jest w istocie Bóg.
Cytuj:
Niekoniecznie musimy dochodzić do tych samych wniosków. ja mogę uznać, że jesteśmy sami, bez wspólnego Ojca.

Ale wówczas musisz odrzucić Podmiot, co tak naprawdę jest absurdem. We wszystko można zwątpić, ale w Podmiot zwątpić nie sposób.

Cytuj:
tak, masz racje z tym wstrętem, a jeśli nie żyły razem ? zakochały się w sobie a potem okazało się, że są rodzeństwem ? Rodzice byli np młodzi oddali swoje pierwsze dziecko do adopcji i trzymali wszystko w tajemnicy przed drugim ?

W tej sytuacji jest inaczej. Ja bym wówczas tego nie rozpatrywała jako kazirodztwa w takim pełnym znaczeniu. Jednak to jest sytuacja dość wydumana.
Cytuj:
Teraźniejszość to to co pojawia się w tej chwili przed Twoimi oczami. Czym mniej w nas kurzu myśli ( przeszłość , przyszłość) tym głębiej wchodzimy w teraźniejszość. Mogę iść sobie do parku myśląc godzinę o swoich problemach, Mogę tez pójść całkowicie cichy wewnętrznie,. Czysta magia :) polecam.

No ok. Czy sama Teraźniejszość jets dla Ciebie celem czy tylko narzędziem, środkiem do celu?
Cytuj:
Życie to my, nasza esencja, My nie mamy życia, my nim jesteśmy

Jesteśmy Podmiotem doświadczającym samego siebie.

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


Śr paź 31, 2018 3:21 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14113
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tropienie Boga - wydzielony
Cytuj:
Teraźniejszość to to co pojawia się w tej chwili przed Twoimi oczami. Czym mniej w nas kurzu myśli ( przeszłość , przyszłość) tym głębiej wchodzimy w teraźniejszość. Mogę iść sobie do parku myśląc godzinę o swoich problemach, Mogę tez pójść całkowicie cichy wewnętrznie,. Czysta magia

Najbardziej pogodnymi iwyciszonymi ludźmi są sataniści mający wysoką pozycję społeczną. Oglądając ich wśród siebie widzi się coś co nazwać by można miłością. Skąd ten spokój i pogoda ducha? Prędzej, czy później ci pogodni ludzie ttrafiają do psychiatrów. Psychiatrzy ostrzegają też przed dalekowszchodnimi technikami wyciszania prowadzonymi na własną rękę. Nie jest to wyciszenie skoro człowiek czerpie potwierdzenie siebie z zewnątrz a nie potrafi osiągnąć stanu dojrzałości, gdzie tego typu praktyki nie są stosowane. Oceniając dojrzalość bierze się pod uwagę inne kryteria. Nie są tp ludzie zangażowani w siebie, ale wzok ukierunkowują na innych. Żródłem satysfakcji i nagrody są ich wlasne możliwości i rozwój. Kierują się motywacją wewnętrzną i dlatego są niezależni od opinii swego środowiska. Akceptują je, tkwią w nim i przystosowują się do jego zasad moralnych, jeśli nie stwarza to problemów natury moralnej. Są wysoce etyczni, kierując się wyraźnie odkreślonymi wzoracami moralnymi, rozróżniają bardzo dobrze dobro od zła. Jeśli pojawiają się problemy ich dotyczące spoglądają na nie tak samo jak na sprawy innych ludzi.
Taka osoba na forum, nawet ateista, nie prowadziłby misjonarzowania, krytykowania gospodarzy, oceniania ich religii z poziomu ignoranta i punktu odniesienia do siebie samego. To bowiem forma pasożytnictwa, by czerpać energię z krytykowania innych. Leszek Kołakowski był zapraszany do seminariów i alumni twierdzili, że gdyby nie wiedzieli, że to osoba niewierząca, uznaliby ją za katolika.
Pragnienie nieśmiertelności nie jest rodzajem chciwości, ale potrzebą wpisaną w ludzkie serca (wypaczona moralność to przedefiniuje i człowiek zaczyna czuc się jak trybik w społecznej maszynie). Pragnienie wody, które nie zostanie zaspokojone prowadzi do śmierci. Egocentryzm też do niej prowadzi.


Śr paź 31, 2018 3:40 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 25, 2018 9:59 am
Posty: 782
Lokalizacja: Białystok
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tropienie Boga - wydzielony
Conan napisał(a):
każdego człowieka ze zdrowymi oczami

Czyli jest to problem człowieka, a nie planety. Wychodzi więc na to, że ludzkość jest de facto pasożytem na samej sobie.


Śr paź 31, 2018 3:42 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz paź 18, 2018 9:47 pm
Posty: 493
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tropienie Boga - wydzielony
merss napisał(a):
Najbardziej pogodnymi wyciszonymi ludźmi są sataniści mający wysoką pozycję społeczną. Oglądając ich wśród siebie widzi się coś co nazwać by można miłością. Skąd ten spokój i pogoda ducha? Prędzej, czy później ci pogodni ludzie ttrafiają do psychiatrów. Psychiatrzy ostrzegają też przed dalekowszchodnimi technikami wyciszania prowadzonymi na własną rękę. Nie jest to wyciszenie skoro człowiek czerpie potwierdzenie siebie z zewnątrz a nie potrafi osiągnąć stanu dojrzałości, gdzie tego typu praktyki nie są stosowane. Oceniając dojrzalość bierze się pod uwagę inne kryteria. Nie są tp ludzie zangażowani w siebie, ale wzok ukierunkowują na innych. Żródłem satysfakcji i nagrody są ich wlasne możliwości i rozwój. Kierują się motywacją wewnętrzną i dlatego są niezależni od opinii swego środowiska. Akceptują je, tkwią w nim i przystosowują się do jego zasad moralnych, jeśli nie stwarza to problemów natury moralnej. Są wysoce etyczni, kierując się wyraźnie odkreślonymi wzoracami moralnymi, rozróżniają bardzo dobrze dobro od zła. Jeśli pojawiają się problemy ich dotyczące spoglądają na nie tak samo jak na sprawy innych ludzi.
Taka osoba na forum, nawet ateista, nie prowadziłby misjonarzowania, krytykowania gospodarzy, oceniania ich religii z poziomu ignoranta i punktu odniesienia do siebie samego. To bowiem forma pasożytnictwa, by czerpać energię z krytykowania innych. Leszek Kołakowski był zapraszany do seminariów i alumni twierdzili, że gdyby nie wiedzieli, że to osoba niewierząca, uznaliby ją za katolika.
Pragnienie nieśmiertelności nie jest rodzajem chciwości, ale potrzebą wpisaną w ludzkie serca (wypaczona moralność to przedefiniuje i człowiek zaczyna czuc się jak trybik w społecznej maszynie). Pragnienie wody, które nie zostanie zaspokojone prowadzi do śmierci. Egocentryzm też do niej prowadzi.


Merss,
please, wymyślasz jakieś abstrakcyjne tezy. Pokaz mi jakieś wyniki badań społecznych, które by wskazywały na to, że sataniści są najbardziej pogodni i wyciszeni. Skąd Ty to wzięłaś ?? :)

Prędzej czy później pogodni ludzie trafią do psychiatryka ???? czyli ostrzegasz swoich miłych, pogodnych znajomych- " bracie nie bądź takim pogodnym optymistą , bo trafisz do psychiatryka".. Z jakiej gazety bierzesz takie " mądrości " ?

Gdybyś napisała, ze Ci pozornie pogodni, bo represjonujący w sobie gniew, depresje , smutek- to oki, Zgodziłbym się z Tobą. Ale tak nie napisałaś.

masz potem na myśli efekty odstawienia narkotyku pt gadanie z sobą w głowie ? Cisza jest dla nas naturalna, to głos w głowie prowadzi do zaburzeń.

Przecież osoba będąca w ciszy lepiej możne skierować swój wzrok dla innych, bo jej czasu nie konsumuje egocentryczne przeżuwanie po raz n-ty tych samych problemów. Jak mam jakieś wyzwanie i dziele się z druga osoba, to wolę aby wysłuchała mnie w ciszy wewnętrznej a nie w tym czasie myślała, co ugotować jutro na obiad i jak go przyrządzić.

Jednak Jezus prowadził swoje nauki o miłości, krytykował faryzeuszy, gospodarzy z ich uwarunkowaniem. czyżby Jezus był pasożytem, który czerpał energię z nazywania innych plemieniem żmijowym ? Jezus nie był taki subtelny jak Kołakowski, ludzie widzieli, że wnosi on nowe wartości a dyskontuje np " oko za oko". A jak sama określiłaś, Jezus jest dla Ciebie wzorem, a więc jak to jest ?


Śr paź 31, 2018 3:57 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lip 27, 2018 10:10 am
Posty: 331
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tropienie Boga - wydzielony
Dla mnie do psychiatry kwalifikują się autorzy Księgi Kapłańskiej i Powtórzonego Prawa każący zabijać czarownice, pracujących w szabat, niesłuchających kapłana i niewidzący nic złego w zatłuczeniu niewolnika kijem ale tylko pod warunkiem, że ten przeżyje dwa dni bo normalnie jak przypadkiem zejdzie, to pana też trzeba zatłuc. Nie wiem też czy ktokolwiek o kompletnie zdrowych zmysłach wierzy w nadstawianie policzka, dźwiganie krzyża (i kłanianie się temu starożytnemu narzędziu tortur eksponowanemu ze zwłokami nieboszczyka w miejscach publicznych) albo czy uznaje za dobry sposób na zachętę do siebie wieczną katorgę w bulgoczących kotłach. Jak ktoś lubi takie rzeczy to jego sprawa - tylko że polskie prawo karne za znieważenie tej księgi przewiduje karę grzywny lub nawet pozbawienia wolności. Nie słyszałem żeby sataniści mieli jakieś wysokie pozycje społeczne może poza teoriami spiskowymi - natomiast jaka grupa prowadzi szlachecki tryb życia to wiem na pewno. Taka wokół której ostatnio głośno za sprawą jednego filmu.

_________________
Maciej ;)


Pt lis 02, 2018 11:02 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5653
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Tropienie Boga - wydzielony
NowyLogin napisał(a):
Nie wiem też czy ktokolwiek o kompletnie zdrowych zmysłach wierzy w nadstawianie policzka, dźwiganie krzyża (i kłanianie się temu starożytnemu narzędziu tortur eksponowanemu ze zwłokami nieboszczyka w miejscach publicznych)


Maciuś - cytując "klasyka" - miałeś okazję nic nie mówić, a nie skorzystałeś..
Czy Ty na prawdę masz takie wysokie mniemanie o sobie bufonie??? W poprzednim, zamkniętym wątku JASNO wyraziłem to co chyba duża część tego forum podziela. Dla Twojej wiadomości - znowu obraziłeś wierzących - nie pytaj się w którym miejscu, bo i tak to dla Ciebie za trudne.
Nie wiem, co to za maniery wtranżalać się w dyskusje o której się nie ma najmniejszego pojęcia..

Póki co cytat (nie) dla Ciebie (wątpię że zrozumiesz):

1 Skoro bowiem świat przez mądrość nie poznał Boga w mądrości Bożej13, spodobało się Bogu przez głupstwo głoszenia słowa zbawić wierzących. 22 Tak więc, gdy Żydzi żądają znaków, a Grecy szukają mądrości, 23 my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan, 24 dla tych zaś, którzy są powołani, tak spośród Żydów, jak i spośród Greków, Chrystusem, mocą Bożą i mądrością Bożą. 25 To bowiem, co jest głupstwem u Boga, przewyższa mądrością ludzi, a co jest słabe u Boga, przewyższa mocą ludzi.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pt lis 02, 2018 11:42 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 548 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 ... 37  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL