Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N gru 15, 2019 10:00 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 70 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
 Jakie pierwsze pytanie zadacie Bogu po śmierci? 
Autor Wiadomość
Online
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3157
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jakie pierwsze pytanie zadacie Bogu po śmierci?
Po śmierci będzie każdy widział jasno, to co stanowiło treść jego życia.
Teraz pytamy tylko dlatego że tej jasności nie mamy.
Widzimy lecz trochę jak odbicie w lustrze, wydaje się to nam nie realne. Tylko dlatego że widzieć w pełni siebie się nie da. Dlatego że nas Bóg stworzył o wiele większymi, aniżeli to co przedstawia nasze ciało.
Wychodzenie poza siebie, ma na celu zobaczyć siebie szerzej, takimi jakimi jesteśmy. To wychodzenie to dualizm, też nie jest jeszcze właściwym patrzeniem, a patrzeniem z innej perspektywy.
Ale pomocnym w lepszym poznaniu siebie.

Jeśli - wujo 44 ma w życiu dylematy, to wie o czym mówię.
Ile by wujo - 44 nie poznał siebie, więc tych dylematów ubyło, to i tak powstają nowe niczym grzyby po deszczu.
Po śmierci widząc jasno, żaden dylemat się nie pojawi, będziemy widzieć siebie w całej perspektywie.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pn lut 12, 2018 10:10 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 1834
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jakie pierwsze pytanie zadacie Bogu po śmierci?
merss napisał(a):
Wypowiedź Irbisola to tylko pretekst. Pasuje mi.

Merss, jak kiedyś uda ci się odgadnąć moje intencje, to ci chyba kwiatki wyślę. Albo bitcoiny, jeżeli chcesz pozostać anonimowa.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Pt lut 16, 2018 5:09 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13139
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jakie pierwsze pytanie zadacie Bogu po śmierci?
Dlaczego mam odgadywać skoro sam napisaleś, że próbujesz sklecić model Boga. Rozumiem, że wchodząc na to forum, chodzi o kokretnego. Zebranie danych wejściowych ma pochodzić od tych co deklarują wiarę. Za nic nie daje się ich jednak uporządkować w jednolitość światopoglądową i irbisolową wewnętrzną spójność. Banda matolów chciałoby się rzec. Nawet ci wybrani, którzy opanowali język logiki.
Asekurancko wchodząc na Boże pokoje zaczynasz: Wszystko wiesz! Starałem się wykorzystać swe talenty, by zbudować model, bo wciąż mi opowiadali, że Bóg jest matematyczny.
Jasna anielka! Jesteś Inny! To już wypowiadziane w warunkach, gdy i Ty będziesz inny.

A tak na marginesie, odwołalam się w swej poprzedniej wypowiedzi do skojarzenia a nie czytania w irbisolowych myślach.


Pt lut 16, 2018 7:15 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lut 28, 2017 10:52 pm
Posty: 800
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jakie pierwsze pytanie zadacie Bogu po śmierci?
moje 1 pytanie z pozycji leżenia teraz na kanapie: czy idę do Nieba?

a w rzeczywistości jak stanę przed Panem Bogiem to moje pytanie pewnie będzie brzmiało tak: :-o


N lut 18, 2018 11:42 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pn lut 26, 2018 1:07 pm
Posty: 5
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, protestantyzm
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jakie pierwsze pytanie zadacie Bogu po śmierci?
czemu Bóg ? a nie Stworzycielu mam Ci mówić.


Wt lut 27, 2018 5:35 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 1834
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jakie pierwsze pytanie zadacie Bogu po śmierci?
merss napisał(a):
Dlaczego mam odgadywać skoro sam napisaleś, że próbujesz sklecić model Boga. Rozumiem, że wchodząc na to forum, chodzi o kokretnego. Zebranie danych wejściowych ma pochodzić od tych co deklarują wiarę. Za nic nie daje się ich jednak uporządkować w jednolitość światopoglądową i irbisolową wewnętrzną spójność. Banda matolów chciałoby się rzec. Nawet ci wybrani, którzy opanowali język logiki.

Stąd właśnie moje pytanie, o którym napisałem wcześniej.
Spróbuj od czasu do czasu nie kombinować, tylko po prostu czytać treść taką, jaką ona faktycznie jest.
W tych waszych interpretacjach i poszukiwaniach tak się gmatwacie, że w prostym zdaniu potraficie wykryć nieistniejące utajnione przekazy.
Cóż - praktyka ...

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


So mar 03, 2018 9:22 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 10, 2012 6:48 pm
Posty: 258
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jakie pierwsze pytanie zadacie Bogu po śmierci?
Najlepsze pytanie z powyższych zadał by Bogu Irbisol, moim zdaniem. Czy nikt nie spróbuje na nie odpowiedzieć? Bo chyba nie powiecie - a co to ja Bóg jestem, by odpowiadać? :x


N mar 11, 2018 3:13 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1480
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jakie pierwsze pytanie zadacie Bogu po śmierci?
WeźSieTato napisał(a):
Najlepsze pytanie z powyższych zadał by Bogu Irbisol, moim zdaniem. Czy nikt nie spróbuje na nie odpowiedzieć?


Pytanie Irbisola - Po co mu było wyznawanie go przez ludzi za ich życia. w sytuacji przejścia w rzeczywistość Boga nie miałoby już sensu. Takie pytanie można postawić raczej tylko tutaj. Przed Bogiem, po śmierci, nie stawia się już żadnych pytań. Wszystko staje się oczywiste.


N mar 11, 2018 3:29 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 10, 2012 6:48 pm
Posty: 258
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jakie pierwsze pytanie zadacie Bogu po śmierci?
equuleuss napisał(a):
Przed Bogiem, po śmierci, nie stawia się już żadnych pytań. Wszystko staje się oczywiste.
Albo pytań nie ma, bo niczego nie ma... :wink:
No dobra, to w myśl pytania zadanego przez Irbisola w określonej, hipotetycznej sytuacji zadaję je tu i teraz:

Zakładając, że Bóg katolicki istnieje - po co mu wyznawanie go przez ludzi?


N mar 11, 2018 4:49 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1480
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jakie pierwsze pytanie zadacie Bogu po śmierci?
WeźSieTato napisał(a):
Albo pytań nie ma, bo niczego nie ma... :wink:


Ale wtedy to już chyba nie będzie stanowiło żadnego znaczenia dla nas? Bo tym bardziej skoro nic nie ma, to wszystko staje się bezsensowne i bezcelowe. Przede wszystkim bezcelowe wydaje się wtedy zadawanie egzystencjalnych / metafizycznych pytań.

Cytuj:
No dobra, to w myśl pytania zadanego przez Irbisola w określonej, hipotetycznej sytuacji zadaję je tu i teraz:

Zakładając, że Bóg katolicki istnieje - po co mu wyznawanie go przez ludzi?


A czy Ty jako ateista zaakceptujesz taką odpowiedź? Bóg tego chce dla naszego dobra. Ponieważ istnieje także zbuntowana istota, z istotami także zbuntowanymi jak ona, przeciwstawiająca się Bogu i pragnąca zguby człowieka. Istota tak inteligentna że człowiek nie ma z nią żadnych szans jeśli nie znajdzie ucieczki i schronienia w Bogu, bo człowiek zginie jeśli nie będzie przestrzegał tego co Bóg ustanowił jako dobro, skoro Bóg jest tym dobrem najwyższym.

Wyznając Boga prawdziwie, człowiek otrzymuje pewne światło, poznanie, łaski, siły, potrzebne aby wytrwać i wybierać dobro w/g woli Boga, co nie jest takie proste w tym świecie.

Człowiek nie uznający Boga sam chce stanowić o tym co jest dobrem a co złem. Dlatego dla niewierzącej osoby nie jest do przyjęcia taka rzecz iż to Bóg ustanawia prawa i to Bóg wie najlepiej co jest dla człowieka dobre a co złe.

Poza tym, Bóg chce relacji, pomiędzy Nim a człowiekiem.


N mar 11, 2018 5:06 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10731
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jakie pierwsze pytanie zadacie Bogu po śmierci?
Skoro...Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany
... zatem po śmierci i pytać nie będzie o co...

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


N mar 11, 2018 6:07 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 10, 2012 6:48 pm
Posty: 258
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jakie pierwsze pytanie zadacie Bogu po śmierci?
equuleuss napisał(a):
WeźSieTato napisał(a):
Albo pytań nie ma, bo niczego nie ma... :wink:

Ale wtedy to już chyba nie będzie stanowiło żadnego znaczenia dla nas? Bo tym bardziej skoro nic nie ma, to wszystko staje się bezsensowne i bezcelowe.
Jak to bezsensowne i bezcelowe? Przecież praca nad polepszaniem bytu innych i swojego, dążenie do pokoju, zniesienia głodu na Świecie, itd., itp. - uważasz za bezsensowne i bezcelowe? Dla Ciebie tylko nagroda za te czyny sprawia, że mają one sens?

equuleuss napisał(a):
Cytuj:
No dobra, to w myśl pytania zadanego przez Irbisola w określonej, hipotetycznej sytuacji zadaję je tu i teraz:

Zakładając, że Bóg katolicki istnieje - po co mu wyznawanie go przez ludzi?


A czy Ty jako ateista zaakceptujesz taką odpowiedź?
Zakładam możliwość istnienia życia dalej po śmierci, bliżej mi do agnostycyzmu niż do dogmatycznego ateizmu. Idea wszechmogącego Boga nie przekonuje mnie jednak.

equuleuss napisał(a):
Bóg tego chce dla naszego dobra.
Dlaczego kult ma być pomocny w czynieniu dobra?

equuleuss napisał(a):
Ponieważ istnieje także zbuntowana istota, z istotami także zbuntowanymi jak ona, przeciwstawiająca się Bogu i pragnąca zguby człowieka. Istota tak inteligentna że człowiek nie ma z nią żadnych szans jeśli nie znajdzie ucieczki i schronienia w Bogu, bo człowiek zginie jeśli nie będzie przestrzegał tego co Bóg ustanowił jako dobro, skoro Bóg jest tym dobrem najwyższym.
Bóg wiedział, że ten Archanioł się zbuntuje i wielu ludzi ulegnie jego wpływom, jednak stworzył go, wiedząc też, że przez to całe rzesze ludzi będzie cierpieć niewysłowione i niewyobrażalne męki w nieskończoność. Taką oto karę przeznaczył Bóg dla tych, którzy ulegli woli tak niesamowicie inteligentnej istoty przez niego stworzonej.

Pytanie techniczne: jeśli, załóżmy - właśnie w tej chwili umiera człowiek, który "idzie na wieczne potępienie" w niewyobrażalnych dla nas ludzi wiecznych mękach, które od dzisiaj się dla niego rozpoczną - to niby jakim prawem główny sprawca ma się wciąż dobrze, aż do powtórnego przyjścia Syna Bożego? Dlaczego ten biedny człowiek ma cierpieć dłużej od zbuntowanej bestii - praprzyczyny wszelkiego zła? Człowiek ten jest gorszy od potężniejszej niż wszyscy ludzie razem wzięci, niesamowicie i niewyobrażalnie dla nas inteligentnej istoty, która widziała Boga i zakosztowała jego wszechogarniającej miłości?

Ci ateiści, którzy za życia uczynili o wiele więcej dobrego niż niejeden wierzący mają być skazani na wieczne męki tylko dlatego, że nie wyznawali wiary w Boga?

Wydaje mi się, że nie odpowiadasz na pytanie. Piszesz o uczynkach, a chodzi o kult.

equuleuss napisał(a):
Wyznając Boga prawdziwie, człowiek otrzymuje pewne światło, poznanie, łaski, siły, potrzebne aby wytrwać i wybierać dobro w/g woli Boga, co nie jest takie proste w tym świecie.
A jednak wielu ateistów wytrwało i wybiera dobro bez wyznawania Boga. Czyżby jednak Bóg dawał "pewne światło, poznanie, łaski, siły" niezależnie od tego, czy ktoś wierzy weń, czy nie? Widząc, że człowiek wybiera dobro i czyni je - wzmacnia go, by wytrwał na swej drodze postępowania bez względu na to, czy w niego wierzy, czy nie. W takim razie po co ten cały kult?

equuleuss napisał(a):
Człowiek nie uznający Boga sam chce stanowić o tym co jest dobrem a co złem.
Z pewnością są też tacy, o których piszesz, jednak co z tymi, którzy na bazie obserwacji i wiedzy odróżniają dobro od zła ale nie wyznają wiary w Boga? Nie muszą tego nawet nazywać, po prostu obierają drogę życiową w oparciu o działanie wpływające na niwelację cierpienia innych, nie szkodzenia innym, dążeniu do polepszenia ich doli.

equuleuss napisał(a):
Dlatego dla niewierzącej osoby nie jest do przyjęcia taka rzecz iż to Bóg ustanawia prawa i to Bóg wie najlepiej co jest dla człowieka dobre a co złe.
Na podstawie doświadczeń życiowych, oglądu tego co w okół się dzieje, że cierpienie nie tworzy niczego korzystnego, dany człowiek, niewierzący - wybiera trafnie. Nie musi być nawet świadom, że kroczy ścieżką, której Bóg błogosławi, ważne, że nią kroczy.

equuleuss napisał(a):
Poza tym, Bóg chce relacji, pomiędzy Nim a człowiekiem.
Chcesz powiedzieć, że nieskończenie mądra, wszechmogąca istota nie potrafiła wymyślić niczego innego celem kontaktu z człowiekiem niż Eucharystia lub stany w umyśle człowieka, które czasem interpretuje on jako nawiązanie kontaktu z Bogiem?


N mar 11, 2018 6:59 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3970
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jakie pierwsze pytanie zadacie Bogu po śmierci?
WeźSieTato napisał(a):
Albo pytań nie ma, bo niczego nie ma...

Na podstawie czego twierdzisz że nie ma? Bo narzędzia nauki, którą się podpierają ateiści nie sięgają poza śmierć.
WeźSieTato napisał(a):
No dobra, to w myśl pytania zadanego przez Irbisola w określonej, hipotetycznej sytuacji zadaję je tu i teraz:
Zakładając, że Bóg katolicki istnieje - po co mu wyznawanie go przez ludzi?

By poznawać Jego wolę, poprzez kontakt.


N mar 11, 2018 8:00 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 10, 2012 6:48 pm
Posty: 258
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jakie pierwsze pytanie zadacie Bogu po śmierci?
Wespecjan napisał(a):
WeźSieTato napisał(a):
Albo pytań nie ma, bo niczego nie ma...

Na podstawie czego twierdzisz że nie ma? Bo narzędzia nauki, którą się podpierają ateiści nie sięgają poza śmierć.
Napisałem "albo" - niczego nie stwierdzam i jestem w stanie uwierzyć w różne doświadczenia ludzi z pogranicza życia i śmierci, jednak jeśli chodzi o ich przyczynę - byłbym ostrożny w ferowaniu wyroków. To śliski grunt.
Wespecjan napisał(a):
WeźSieTato napisał(a):
No dobra, to w myśl pytania zadanego przez Irbisola w określonej, hipotetycznej sytuacji zadaję je tu i teraz:
Zakładając, że Bóg katolicki istnieje - po co mu wyznawanie go przez ludzi?

By poznawać Jego wolę, poprzez kontakt.
Hmm, kontakt? Co masz na myśli?


Pn mar 12, 2018 1:02 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 1834
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Jakie pierwsze pytanie zadacie Bogu po śmierci?
equuleuss napisał(a):
Wyznając Boga prawdziwie, człowiek otrzymuje pewne światło, poznanie, łaski, siły, potrzebne aby wytrwać i wybierać dobro w/g woli Boga, co nie jest takie proste w tym świecie.

Tak się dziwnie składa, że ateiści sobie doskonale radzą w kwestii etyki - nawet lepiej niż teiści.
Wystarczy porównać np. przestępczość w krajach bardziej religijnych (Meksyk) vs kraje typowo świeckie (Finlandia).
Jedyne, do czego można się przyczepić, to SZTUCZNE, arbitralne reguły typu "w piątek nie jemy mięsa".
I za takie coś Bóg miałby mieć pretensje ...

Cytuj:
Poza tym, Bóg chce relacji, pomiędzy Nim a człowiekiem.

Też będę tak postępował jak Bóg, gdy będę chciał z kimś relacji - tzn. będę się ukrywał i nie będę dawał znaku życia. W końcu chcę brać przykład z lepszych od siebie.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Śr mar 14, 2018 12:48 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 70 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: witoldm i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL