Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr kwi 24, 2019 4:35 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 141 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 10  Następna strona
 Logiczny dowód na nieistnienie Boga 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 15920
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Logiczny dowód na nieistnienie Boga
Wiesz, ale akurat to Ty sobie wystawiłeś laurkę biorąc do swojego "dowodu" wybrane fragmenty nauczania o Bogu, które zestawiłeś ze swoimi wyobrażeniami.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Pt lut 23, 2018 3:01 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 12, 2010 2:56 pm
Posty: 3821
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Logiczny dowód na nieistnienie Boga
przepraszam napisał(a):
Biorąc za dobrą monetę to co właśnie napisałeś dojść można do wniosku że moralność Boga jest poniżej moralności człowieka i nic nie pomoże rozwadnianie jego pojęcia czy definicji.

Moralność to cecha, która odnosi się tylko i wyłącznie do człowieka. Pozostańmy przy analogii z grą w simsy. Każdemu simowi odpowiada pewien kod komputerowy. Ten kod może być bardziej lub mniej optymalny, więc simy porównują się pomiędzy sobą stosując pojęcie optymalności kodu. Czy pytanie czyj kod jest bardziej optymalny, sima czy może gracza, ma jakikolwiek sens?

Pojęcie Boga znajduje się w Twojej głowie w szufladce przeznaczonej dla ludzi. Wyobrażasz go sobie jako człowieka, tylko nieskończenie mądrego i potężnego. Jeśli oceniasz Go stosując rozumowanie przeznaczone do oceny ludzi, to wynik będzie niezdefiniowany - wyjdą bzdury tak, jak przy próbie oceny optymalności kodu gracza.

_________________
"Biada ludziom religijnym, którzy nie znają innego świata niż ten, w którym żyją..."


Pt lut 23, 2018 4:24 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt sty 27, 2015 3:48 pm
Posty: 521
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Logiczny dowód na nieistnienie Boga
PeterW napisał(a):
Bóg sprawców zła obdarzył od początku wolną wolą, tak więc skoro mają wolną wolę (i demony i ludzie) mogą wybierać dobro lub zło. Skoro mają wolną wolę ich wybór jest ważny. Bóg unieważniając tym złym wybór zła zlikwidowałby ich wolną wolę, ergo nie było by wolnej woli.

Wolna wola człowieka wyklucza zatem boską wszechwiedzę.

Boro napisał(a):
Przypisywanie Bogu ludzkich cech zawsze prowadzi do paradoksów, bo Bóg nie jest człowiekiem. To tak jakby niewidomy opisywał obraz przy pomocy terminów zaczerpniętych z muzyki, bo to najbliższe co zna.

Wyobrażasz sobie Boga jako mędrca siedzącego w niebie i sterującego losem świata jakby grał w simsy. Swoim wywodem faktycznie udowodniłeś, że taki Bóg nie może istnieć. To jednak żaden wyczyn.

Niby na czyje podobieństwo Bóg stworzył człowieka, jeśli nie własne?


Pt lut 23, 2018 4:27 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr mar 02, 2016 5:53 pm
Posty: 1649
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Logiczny dowód na nieistnienie Boga
Tak tylko mowi nauka Kosciola, a my jej przeciez nie wierzymy :)


Pt lut 23, 2018 4:39 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 12, 2010 2:56 pm
Posty: 3821
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Logiczny dowód na nieistnienie Boga
Martyś napisał(a):
Niby na czyje podobieństwo Bóg stworzył człowieka, jeśli nie własne?

Tak jak i człowiek stworzył sima na swój obraz i podobieństwo. Czy to znaczy, że można poznawać człowieka opisują go cechami sima?

_________________
"Biada ludziom religijnym, którzy nie znają innego świata niż ten, w którym żyją..."


Pt lut 23, 2018 4:55 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 15920
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Logiczny dowód na nieistnienie Boga
Martyś napisał(a):
Boro napisał(a):
Przypisywanie Bogu ludzkich cech zawsze prowadzi do paradoksów, bo Bóg nie jest człowiekiem. To tak jakby niewidomy opisywał obraz przy pomocy terminów zaczerpniętych z muzyki, bo to najbliższe co zna.

Wyobrażasz sobie Boga jako mędrca siedzącego w niebie i sterującego losem świata jakby grał w simsy. Swoim wywodem faktycznie udowodniłeś, że taki Bóg nie może istnieć. To jednak żaden wyczyn.

Niby na czyje podobieństwo Bóg stworzył człowieka, jeśli nie własne?

Podobieństwo, a nie jako kopię.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Pt lut 23, 2018 4:58 pm
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt sty 27, 2015 3:48 pm
Posty: 521
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Logiczny dowód na nieistnienie Boga
Boro napisał(a):
Martyś napisał(a):
Niby na czyje podobieństwo Bóg stworzył człowieka, jeśli nie własne?

Tak jak i człowiek stworzył sima na swój obraz i podobieństwo. Czy to znaczy, że można poznawać człowieka opisują go cechami sima?


Podobieństwo Boga do ludzi można określić na podstawie Biblii - jest rozumny, sprawiedliwy, miłościwy, ale bywa też zazdrosny, małostkowy, mściwy, okrutny.


Pt lut 23, 2018 5:18 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 12, 2010 2:56 pm
Posty: 3821
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Logiczny dowód na nieistnienie Boga
To jest tylko rzutowanie cech Boga na to co znamy i potrafimy rozumieć. Emocje to czynności układu limbicznego motywujące nas do działań, które sprzyjają przetrwaniu naszych genów. Bóg nie ma ani genów ani układu limbicznego, więc nie ma też emocji w naszym rozumieniu.
Bardzo łatwo popełnić tutaj błąd ekwiwokacji.

_________________
"Biada ludziom religijnym, którzy nie znają innego świata niż ten, w którym żyją..."


Pt lut 23, 2018 5:23 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3060
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Logiczny dowód na nieistnienie Boga
przepraszam napisał(a):
Ja bym to sformułował bardziej konkretnie. Powiedzmy że ktoś stoi na brzegu jeziora ( w domyśle Bóg) w którym tonie dziecko, trzyma w ręku koło ratunkowe i może zapobiec tragedii ale tego nie robi, zatem nie można go nazwać dobrym. A dobrym i złym być nie może bo byłby bytem wewnętrznie sprzecznym więc albo jest zły albo po prostu go nie ma (nikt nie stoi na brzegu). Zły być nie może bo jest to sprzeczne z jego definicją więc go nie ma.

Takie przykłady można mnożyć, ale one mają tylko sens przy założeniu, że istnienienie człowieka kończy się na ziemskim świecie - czyli ateistycznym założeniu.

Co więcej jest jeden meta-przykład na "zło Boga", którego nic nie przebije: Bóg wogóle powołując człowieka do życia czyni mu zło - bo wtedy człowiek w ciągu życia przeżywa cierpienie, choruje, grzeszy a w końcu umiera. I jeszcze większy meta-meta przykład: Bóg stwarzając świat stworzył środowisko do cierpienia i zła. Także dochodzimy do wniosku, że by być dobrym, Bóg nie mógł stworzyć świata takim jakim go znamy. Wobec tego są 2 rozwiązania: albo Wszechświat sam się stworzył (absurdalna, bo by Wszechświat sam się stworzył musiałby istnieć zanim istniał a to logiczna bzdura), albo Bóg jest co prawda potężny, ale nie wszechmocny, bo by stworzył świat lepiej gdyby był wszechmocny.

Ten ostatni argument zasługuje na uwagę nie dlatego, że jest prawdziwy ale dlatego że jest wywrotowy z pewną dozą skuteczności.
Po pierwsze, Kreator Wszechświata musiał istnieć zanim zaistniał Wszechświat więc musiał był wieczny, bo nie można się cofać w nieskończoność do Kreatora-Kreatora i Kreatora-Kreatora-Kreatora, bo gdzieś jest fundament na którym stoi każda piramida. Czy istota wieczna może być niedoskonała? Z definicji nie może być niedoskonała, dlatego że to co niedoskonałe jest przejściowe a poza tym by określić coś jako niedoskonałe trzeba miec porówanie do czegoś doskonałego, a co może istnieć bardziej wiecznie od wiecznego? To absurd, więc można spokonie założyć że Bóg wieczny musi być doskonały. A doskonały znaczy Wszechmocny.

A więc Wszechmocny Bóg stworzył świat takim jakim go znamy.


Pt lut 23, 2018 5:42 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt sty 27, 2015 3:48 pm
Posty: 521
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Logiczny dowód na nieistnienie Boga
Boro napisał(a):
To jest tylko rzutowanie cech Boga na to co znamy i potrafimy rozumieć. Emocje to czynności układu limbicznego motywujące nas do działań, które sprzyjają przetrwaniu naszych genów. Bóg nie ma ani genów ani układu limbicznego, więc nie ma też emocji w naszym rozumieniu.
Bardzo łatwo popełnić tutaj błąd ekwiwokacji.

Sugerujesz, że Wszechmogący nie może odczuwać empatii czy też, że dyktując Biblię nie potrafił się wysłowić?


Pt lut 23, 2018 6:12 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 12, 2010 2:56 pm
Posty: 3821
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Logiczny dowód na nieistnienie Boga
Próby opisania Boga przez człowieka są z góry skazane na porażkę, ponieważ potrafimy precyzyjnie opisywać jedynie to, czego bezpośrednio doświadczamy zmysłami lub potrafimy opisać analogią do czegoś czego bezpośrednio doświadczamy.

Wyobraź sobie np. że ktoś opisuje niewidomemu kolor niebieski mówiąc, ze kolor ten jest jak górski strumyk. Jest to coś najbliższego, co niewidomy jest w stanie pojąć i taki opis jest prawdą.
Okazuje się, że ów niewidomy jest uczonym i w rozmowie z innym niewidomym prowadzi wywód:
1) kolor niebieski jest jak strumyk
2) każdy strumyk szumi i jest mokry
3) niebo jest niebieskie a nie szumi i nie jest mokre
ergo: zostałem okłamany

Niewidomy nie został okłamany, lecz po prostu uczepił się bardziej słów, niż tego co miały one oznaczać. Wyszedł poza granice stosowalności analogii.

Podobnie określenia, że Bóg odczuwa gniew lub radość są pewnymi analogiami. Są one tak dobre jak to tylko możliwe ale jeśli wychodzimy poza granice ich stosowalności, otrzymujemy bzdury, jak to zrobił autor tematu.

_________________
"Biada ludziom religijnym, którzy nie znają innego świata niż ten, w którym żyją..."


Pt lut 23, 2018 6:29 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So wrz 08, 2007 4:38 pm
Posty: 353
Płeć: kobieta
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Logiczny dowód na nieistnienie Boga
To nie są bzdury ale prawa logiki. Po drugie Klasyczny Rachunek Zdań (KRZ) ma swoje umocowanie w nauce biblijnej.
1.) JHWH ( imię Boga "jestem który jest" ) .Odpowiada to prawu tożsamości ( p = p ).
2.) Niech wasza mowa będzie nie, nie - tak,tak. Odpowiada to prawu wyłączonego środka ( ~p v p ).
3.) Żadne królestwo wewnętrznie sprzeczne się nie ostoi. Odpowiada to prawu niesprzeczności ~( p ^ ~p ).

Ta Trójca razem tworzy fundament całego myślenia a Bóg to tylko Logika. Oczywiście nie istnieje tym samym realnie więc modlitwa do niego nie ma sensu jak nie ma sensu zwracanie się do równania 2+2=4.


Pt lut 23, 2018 10:29 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 2922
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Logiczny dowód na nieistnienie Boga
To już wybrzmiało ale powturzę.
Żaden argument, powtarzam żaden, za sprzecznością dowolnego argumentu uzasadniającego nie istnienie Boga.
Nie może być prawdziwy.
Bo istotą Boga jest wieczność.
Wieczność oznacza brak końca.
Brak końca uniemożliwia wiarygodną, prawdziwą ocenę.

Jeśli Boga by nie było, to wiadomość o nim że jest, musiała by być ukartowana przez człowieka.
Musiał by ten człowiek być szczwaną bestią, bo przewidział wszechmoc Boga, wykluczającą podważenie Jego istnienie.

Musiał by mieć też w tym swój cel.
Cele człowieka zwykle nie mogą być zbyt długie, bo nie ma takowej potrzeby.
Krutko każdy człowiek żyje.
Tu wieczność musiała by zabrzmieć fałszywie w wyjaśnieniach o Bogu u takiej osoby.
Kto by temu uwierzył.
Jeśli wszyscy żyją kilkadziesiąt lat, przyjmijmy.
Myśl z kosmosu, bądź współczesnym językiem z wariatkowa.

Takim ludziom nikt nie wierzył kiedyś, nie wierzy teraz.
Nie przetrwał by o tym zapis bo po co.
Tu mamy w wierze w Boga w całej historii tej wiary, przenoszenie tego opisu.
Cały czas jest ten opis weryfikowany.
Czym jest weryfikowany, jeśli nie wykrył nikt fałszu?
Są świadectwa z całego tego okresu, o doświadczeniu obecności Boga.
To są twarde i prawdziwe dowody.
Nikt ich nie podważył, a na pewno by tak było jak by były one nie wiarygodne.

Tropią ludzie fałsz w całej rozciągłości dziejów.
Jeśli jakimś cudem cały czas, mamy doczynienie z fałszowaniem tych dowodów.
To ktoś stoi cały czas z niecnym zamiarem za tym. Kto jeśli człowiek nie żyje długo?
Kto teraz fałszuje te dowody?
Ja?

Jeśli ja to sprawa jest prosta, który mój dowód jest fałszywy?
Jeśli nie ja to kto?
Teraz niech każdy sobie zada to samo pytanie.
Dopiero odpowiedź na te pytania, może wyjaśnić czy dochodzi do fałszowania informacji o Bogu.
Trzeba dalej określić które informacje są fałszywe.
By wykazać że Bóg z tych informacji jest fałszywy, trzeba wykazać fałszywość wszystkich informacji.

Dopiero udowodnimy że przesłanki o Bogu z informacji o Nim z takich wszystkich świadectw są fałszywe.
Inaczej nie ma mowy o weryfikacji nie istnienia Boga.
Bo możemy zmać tylko jeden element świadczący o istnieniu Boga.
Jest nim to że istnieje.
Jeśli istnieje wiecznie, to nawet jedna informacja że istnieje taki ktoś jest prawdziwa. Nie wymaga nawet dowodów.
Wieczność w zdeżeniu z ludzkim krótkim życiem, nie może być możliwie wiarygodnym dowodem. Bo jak udowodnić krótko żyjącemu człowiekowi wieczność?

Jedynym możliwym wiarygodnym dowodem, będzie wieczne istnienie danego człowieka.
Wtedy pozna on że jest Bóg, że jest wieczny, że jest wszechmocny, bo nie mógł by być wieczny, bez wszechmocy. Bądź wtedy gdy przez tą wieczność będzie sam i nie spotka tam Boga. Może wtedy uznać prawdziwość tego że Boga nie ma. Co nawet nie oznacza że Go nie było. Mógł isnieć ktoś kto podawał się za Boga. Lecz tylko ktoś wiecznie istniejący, może o tym świadczyć.

Więc wszystkich sceptyków istnienia Boga zapraszam do wieczności.
By mogli stwierdzić że prawdą jest istnienie wiecznego Boga i wszechmocnego, bądź nie prawdą.

Jeśli nie chcecie żyć wiecznie, nie macie nawet prawa mówić cokolwiek na temat Boga. Bo będą to tylko oszczerstwa i gdybania. Nie macie możliwości dowieść tego że Boga nie ma, bo nie ma wieczności i nie ma wszechmocy.
Nie atakuje, nie podważa się czegoś, czego nie da się dowieźć. Nie da się dowieść wieczności, nie będąc samemu wiecznym. Nie da się dowieść nie istnienia Boga, żyjąc tylko kilkadziesiąt lat. Sama intencja to za mało, pytanie jaka to intencja?
Skala wielkości do przeanalizowania jest tak wielka, że udowadnianie teraz tego nie ma żadnego sensu.

Autorze tematu poproszę o napisanie intencji, która nakazała tobie podjęcie próby podważenia istnienia Boga.
Inaczej temat nadaje się do kosza.
Pytanie kim są takie osoby, które próbują pomimo braku możliwości udowodnienia czegoś, co nie może przez nich być udowodnione, mimo wszystko to robią?
Do takich udowodnień dochodzi, więc znając intencję autora, będziemy mogli mieć jakiś wizerunek tego czemu to się tak dzieje.
Przynajmniej nie na darmo, była by tu nasza pisanina.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pt lut 23, 2018 10:34 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 12, 2010 2:56 pm
Posty: 3821
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Logiczny dowód na nieistnienie Boga
przepraszam napisał(a):
To nie są bzdury ale prawa logiki.

Logika to trochę więcej niż koniunkcja, alternatywa, negacja i prawa De Morgana. To tak jakbyś arytmetyką z podstawówki próbowała obalić teorię superstrun. Wpadasz w błąd ekwiwokacji o czym już pisałem, tłumaczyłem dlaczego i podawałem analogie. Nie odniosłaś się.

Szanuje Twoją postawę, bo uważam, że kto nie był za młodu pseudointelektualistą, ten będzie na starość ignorantem, ale z czasem zauważysz, że im więcej się wie, tym mniej jest się pewnym i radykalnym.

_________________
"Biada ludziom religijnym, którzy nie znają innego świata niż ten, w którym żyją..."


Pt lut 23, 2018 10:44 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr mar 02, 2016 5:53 pm
Posty: 1649
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Logiczny dowód na nieistnienie Boga
Niestety albo stety to prawda.


Pt lut 23, 2018 11:21 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 141 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 10  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot], Maxik i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL