Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt lis 19, 2019 4:22 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 201 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 ... 14  Następna strona
 Humanizm wiarą w Boga osobowego? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 3007
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Humanizm wiarą w Boga osobowego?
Jeżeli Mirek chodzi do kościoła, żeby odbębnić coniedzielny rytuał i popatrzeć jak Mariola się dziś ubrała, to lepiej żeby nie chodził i nie bluźnił Bogu. Stasiek jest wówczas w lepszej sytuacji..


Śr wrz 12, 2018 9:53 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2909
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Humanizm wiarą w Boga osobowego?
Jeden z forumowiczów podrzucił mi ciekawą debatę

Debata: nihilista vs. chrześcijanin. "Czy Jezus może być autorytetem?"
https://www.youtube.com/watch?v=xoMvFL1hTgI

W rolach głównych:
Karol Fjałkowski - były wykładowca etyki na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu, szczęśliwy nihilista, współzałożyciel i Przewodniczący Rady Fundacji Panteon, asystent merytoryczny telewizji internetowej Stacja Ateizm

dr Edward Pawłowski - teolog ewangelikalny, chrześcijanin, pastor Wspólnoty „Antiochia” Kościoła Zielonoświątkowego we Wrocławiu, wykładowca Ewangelikalnej Wyższej Szkoły Teologicznej we Wrocławiu

Pragnę przedstawić parę ciekawych uwag, jakie wyciągnęłam z tej debaty:

1. Ewangeliczna historia Marii i Marty

Jezus pochwala postawę Marii, która łamie kulturowy zwyczaj, aby uwijać się tak jak Marta wokół gości. Zamiast tego po prostu siada i słucha Jezusa.

Jest to tylko jeden z licznych przykładów, kiedy Jezus próbował pokazać, że człowiek jest ważniejszy niż posłuszne wypełnianie zobowiązań. Sam wielokrotnie łamał obowiązujące normy.

Edward Pawłowski posłużył się ciekawym porównaniem tej biblijnej historii do dzisiejszych korporacji. Marta to korposzczurzyca, która postępuje zgodnie z procedurami, a Maria wyłamuje się z procedur. W tym momencie rodzi się jej autentyczność.

2. Całe chrześcijaństwo opiera się na bezwarunkowej miłości agape (to jest podstawa chrześcijaństwa). Miłość jest najważniejszą rzeczą w życiu człowieka. Ważniejszą niż wszelkie procedury, zobowiązania.

Nie da się kochać, jeśli nie doświadczy się miłości od Boga. Miłość do bliźniego polega na szacunku do każdego człowieka, dostrzegania w nim wartości, nawet gdyby miał nim być ostatni łajdak.

Z tego względu Jezus jest dla wielu ludzi autorytetem. Edward Pawłowski jest zdania, że to Jezus w ogóle nauczył ludzi tej miłości, uzdolnił ich do niej.

3. Karol Fjałkowski na koniec przedstawia ciekawą konkluzję jako nihilista, który nie opiera się w życiu na żadnych autorytetach moralnych. Jak twierdzi, Jezus nie jest dla niego żadnym autorytetem, uzasadania swoją opinię szeregiem zachowań/zdań Chrystusa, które uważa za niegodne szacunku.

Rozmówca twierdzi, że to nie realny Jezus jest autorytetem dla ludzi, lecz obraz (podkoloryzowany) Jezusa albo pozyskiwany przez człowieka od jakiegoś autorytetu zewnętrznego jak np. kościół (a więc w tym wypadku to kościół jest autorytetem a nie Jezus), albo wewnętrznego (własne wyobrażenie Jezusa). Według niego to tłumaczy, czemu dla tak licznych osób Jezus jest autorytetem, mimo że różnie go sobie wyobrażają.

Całe piękno i dobro Jezusa jest w człowieku, pochodzi z serca człowieka, z wnętrza człowieka pochodzą wszystkie dobre rzeczy, pragnienie miłości, szacunku, przebaczania, wspólnoty. To wszysko jest wewnątrz nas.
Niektórzy żyją nie mając żadnego Boga, który ich tego uczy, to już w nich jest. Wszyscy mamy tęsknoty, których wypełnieniem ma być postać Jezusa.

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


Śr wrz 12, 2018 10:09 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 3007
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Humanizm wiarą w Boga osobowego?
Odnośnie tego co mówi ten nihilista, o różnych wyobrażeniach Pana Jezusa, to mi się przypomniało pewne kazanie o. Augustyna Pelanowskiego, które polecam uwadze. Nieco ponad 20 min.
https://www.youtube.com/watch?v=1Zcj8F5wdVM

Ludzie mają różne wyobrażenie Jezusów Chrystusów, z których każdy co innego twierdzi. Jest Jezus katolików wiernych Tradycji, ale jest też Jezus katolików liberalnych, jest też Jezus protestantów, nawet jest Jezus muzułmanów, a nawet jest Jezus ateistów. Tylko który Jezus jest prawdziwy?
A weźmy porównajmy takiego Jezusa protestantów i Jezusa katolików,
bo wyraźnie obydwaj sobie zaprzeczają i nie wiem który jest prawdziwy?
Jeden dopuszcza rozwody, drugi mówi nie, nie ma rozwodów. Jednemu nie przeszkadza antykoncepcja, drugi mówi nie ma antykoncepcji. Jeden mówi, moja matka to zwykła kobiecina, uciekaj kobito do garów. Drugi mówi, nie moja matka to jest królowa, pierwsza z całego dziedzictwa królowych i królów. Powiedzcie mi, który jest prawdziwy? To nie jest ten sam Jezus. O to mi chodzi: to nie jest ten sam Jezus. Można wierzyć w Jezusa wyobrażonego. Można wcisnąć Jezusowi coś, co mnie ułatwia pozornie życie, bo grzech wydaje się, że ułatwia życie. Jeśli ktoś mówi, chodź bo my modlimy się do tego samego Jezusa Chrystusa, bo modlimy się tak samo, to ja może bym odpowiedział jak św. papież Agaton, gdy mówił o monoteletach i monofizytach: kto się modli z heretykami
ten jest heretykiem. To jest zdrada. Możliwe, że to jest moje ostatnie kazanie w życiu i zostanę zakazany..


Życie dopowiedziało historię odważnemu ojcu Pelanowskiemu, który jakoś tak od kilku m-cy zamilkł, po przeniesieniu wewnątrzzakonnnym, z ponoć brakiem jakichś zakazów wypowiedzi.. hmm..


Cz wrz 13, 2018 9:22 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2475
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Humanizm wiarą w Boga osobowego?
towarzyski.pelikan napisał(a):
Rozmówca twierdzi, że to nie realny Jezus jest autorytetem dla ludzi, lecz obraz (podkoloryzowany) Jezusa albo pozyskiwany przez człowieka od jakiegoś autorytetu zewnętrznego jak np. kościół (a więc w tym wypadku to kościół jest autorytetem a nie Jezus), albo wewnętrznego (własne wyobrażenie Jezusa). Według niego to tłumaczy, czemu dla tak licznych osób Jezus jest autorytetem, mimo że różnie go sobie wyobrażają.

Całe piękno i dobro Jezusa jest w człowieku, pochodzi z serca człowieka, z wnętrza człowieka pochodzą wszystkie dobre rzeczy, pragnienie miłości, szacunku, przebaczania, wspólnoty. To wszysko jest wewnątrz nas.
Niektórzy żyją nie mając żadnego Boga, który ich tego uczy, to już w nich jest. Wszyscy mamy tęsknoty, których wypełnieniem ma być postać Jezusa.


Jakby to rozważyć w perspektywie słów św. Pawła "Bo stworzenie z upragnieniem oczekuje objawienia się synów Bożych".

Stworzenie (ludzie) powołani są do stania się Synami Bożymi i jednocześnie stworzenie (niektórzy) są przeciwko Synowi Bożemu (lub go nie doceniają, albo próbują posiąść, wkomponować w samodzielnie tworzony własny (siłą rzeczy pożal się Panie Boże) świat). Hmm... w zasadzie to nie ma się czemu dziwić, ponieważ powołanie człowieka (tak z obserwacji świata zewnętrznego i wewnętrznego) jest dość trudnym wezwaniem. Chociaż, jeśli jest wezwanie i jest odpowiedź, to szczegóły wydają się mieć mniejsze znaczenie, albo to sprawa między wzywającym a odpowiadającym, albo jakoś inaczej :wink:


Cz wrz 13, 2018 9:34 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2909
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Humanizm wiarą w Boga osobowego?
watchman napisał(a):
Odnośnie tego co mówi ten nihilista, o różnych wyobrażeniach Pana Jezusa, to mi się przypomniało pewne kazanie o. Augustyna Pelanowskiego, które polecam uwadze.


Fajnie, że o. Pelanowski zdaje sobie sprawę, że ile wyznań (a jak bym powiedziała, ilu ludzi), tyle Jezusów.

Tylko problem w tym, że o. Pelanowski, nie wiedzieć czemu, jest święcie przekonany, że jego interpretacja Jezusa jest tą właściwą. Że to on zdołał rozeznać, kim jest prawdziwy Jezus, co daje mu (w jego własnym mniemaniu) prawo do nazywania ludzi, którzy inaczej rozumieją postać Jezusa, heretykami.

Osobliwa jest też jego uwaga co do Eucharystii. Mówi, że należy ją rozumieć dosłownie, a jednocześnie od tej dosłowności ucieka.
Jak chce być taki dosłowny, to niech dosłownie spożywa ciało Chrystusa i pije jego krew. Tylko nie wiem, czy to możliwe, skoro Jezusa cielesnego już nie ma...a kanibalizm jest przestępstwem.

A już nienajlepiej o nim świadczy postawa: Nie podaję ręki komuś, kto pluje na mojego Boga. Jest to człowiek, który zamiast zmierzać do dialogu pomiędzy chrześcijanami, wzmacnia swoją postawą podziały.

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


Cz wrz 13, 2018 10:49 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 3007
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Humanizm wiarą w Boga osobowego?
towarzyski.pelikan napisał(a):
Tylko problem w tym, że o. Pelanowski, nie wiedzieć czemu, jest święcie przekonany, że jego interpretacja Jezusa jest tą właściwą. Że to on zdołał rozeznać, kim jest prawdziwy Jezus, co daje mu (w jego własnym mniemaniu) prawo do nazywania ludzi, którzy inaczej rozumieją postać Jezusa, heretykami.

Dlaczego to jest problem? Każdy ma jakąś swoją wizję, swoje wyobrażenie i o. Pelanowski też taką ma. Tyle, że ta jego wizja jest zgodna z tradycyjną Nauką Kościoła Katolickiego.
towarzyski.pelikan napisał(a):
Jak chce być taki dosłowny, to niech dosłownie spożywa ciało Chrystusa i pije jego krew.

Ale katolik wierzy, że to jest dosłownie Ciało i Krew Pana Jezusa.
Tj. transsubstancjacja.
towarzyski.pelikan napisał(a):
A już nienajlepiej o nim świadczy postawa: Nie podaję ręki komuś, kto pluje na mojego Boga. Jest to człowiek, który zamiast zmierzać do dialogu pomiędzy chrześcijanami, wzmacnia swoją postawą podziały.

Co złego jest w podziałach? Czy nie lepiej gdy jasno jest określone co jest Prawdą, a co fałszem? Jak masz sygnalizację uliczną, to chyba fajnie, że wszyscy użytkownicy, z reguły wiedzą co oznacza dane światło i jak się wtedy zachować?


Cz wrz 13, 2018 12:38 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2909
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Humanizm wiarą w Boga osobowego?
watchman napisał(a):
Dlaczego to jest problem? Każdy ma jakąś swoją wizję, swoje wyobrażenie i o. Pelanowski też taką ma. Tyle, że ta jego wizja jest zgodna z tradycyjną Nauką Kościoła Katolickiego.


A kto powiedział, że tradycjna nauka Kościoła katolickiego ma monopol na rozumienie postaci Jezusa Chrystusa? Na jakiej mocy o. Pelanowski doszedł do takiego wniosku? Bo na pewno nie na podstawie Pisma Świętego...

Cytuj:
Ale katolik wierzy, że to jest dosłownie Ciało i Krew Pana Jezusa.
Tj. transsubstancjacja.


Czyli katolik wierzy, że zjadając ciało Chrystusa i pijąc jego krew osiąga życie wieczne, niejako staje się tym Chrystusem? Jesteś tym, co zjadasz?
Według mnie to bardzo materialistyczne podejście.

Cytuj:
Co złego jest w podziałach? Czy nie lepiej gdy jasno jest określone co jest Prawdą, a co fałszem? Jak masz sygnalizację uliczną, to chyba fajnie, że wszyscy użytkownicy, z reguły wiedzą co oznacza dane światło i jak się wtedy zachować?


Gorzej jeśli ten, kto stworzył sygalizację, wiedzie ludzi na manowce. Czyli każe ludziom przechodzić na czerwonym, a stać na zielonym.

Do prawdy łatwiej dojsć wspólnymi siłami. Człowiek jest omylny, kiedy zamkyka się w swoim własnym autystycznym świecie, nie weryfikując swoch przekonań z innymi ludźmi, może na całe życie zamknąć się w świecie zbudowanym na fałszu.

O. Pelanowski nie chce rozmawiać. Nie chce w Kościele żadnych "udawanych" katolików. Nie chce, żeby katolicy się żenili z protestantkami.
O. Pelanowski chce stworzyć hermetyczną sektę. Tak nie postępuje człowiek, któremu zależy na prawdzie.

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


Cz wrz 13, 2018 12:58 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 3007
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Humanizm wiarą w Boga osobowego?
towarzyski.pelikan napisał(a):
A kto powiedział, że tradycjna nauka Kościoła katolickiego ma monopol na rozumienie postaci Jezusa Chrystusa? Na jakiej mocy o. Pelanowski doszedł do takiego wniosku? Bo na pewno nie na podstawie Pisma Świętego...

Prymat Piotrowy jest na podstawie Słów Pana Jezusa skierowanych do tego Apostoła.
towarzyski.pelikan napisał(a):
Czyli katolik wierzy, że zjadając ciało Chrystusa i pijąc jego krew osiąga życie wieczne, niejako staje się tym Chrystusem? Jesteś tym, co zjadasz?
Według mnie to bardzo materialistyczne podejście.

Człowiek to istota duchowo-cielesna. W zdrowym ciele zdrowy duch. Raczej jednak, gdy zdrowa dusza to i zdrowe ciało.
Są przypadki, że osoby tylko i wyłącznie spożywały Ciało i Krew Pańską, przez długie miesiące, jak nie lata. To jest do zweryfikowania.
Przede wszystkim jednak chodzi tu o posiłek dla duszy.
towarzyski.pelikan napisał(a):
Gorzej jeśli ten, kto stworzył sygalizację, wiedzie ludzi na manowce. Czyli każe ludziom przechodzić na czerwonym, a stać na zielonym.

Sygnalizacja była do niedawna sprawna. Ostatnimi laty. Tak w XX wieku, zaczęto przy niej gmerać i pojawia się chaos..


Cz wrz 13, 2018 1:10 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2909
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Humanizm wiarą w Boga osobowego?
watchman napisał(a):
Prymat Piotrowy jest na podstawie Słów Pana Jezusa skierowanych do tego Apostoła.


Na podstawie słów Pana Jezusa (jednego fragmentu) ktoś kiedyś założył, że należy założyć Kościół Katolicki, a później powołuje się na te same słowa, żeby uzasadnić monopol Kościoła katolickiego na rozumienie Biblii w ogóle.

Ktoś inny na podstawie słów Jezusa np. o miłości bliźniego założy inny Kościół i będzie się powoływał na te słowa, żeby uzasadnić monopol swojego Kościoła na rozumienie Biblii w ogóle.

I teraz, jak rozstrzygnąć, który Kościół ma rację? Który ma monopol?

Cytuj:
Są przypadki, że osoby tylko i wyłącznie spożywały Ciało i Krew Pańską, przez długie miesiące, jak nie lata. To jest do zweryfikowania.
Przede wszystkim jednak chodzi tu o posiłek dla duszy.


Są też osoby, które żywią się tylko energią solarną (bretarianie). Czy to znaczy, że światło słoneczne przemienia się w ciało i krew Chrystusa?

https://natemat.pl/30683,nie-jedza-nie- ... -wsrod-nas

Cytuj:
Sygnalizacja była do niedawna sprawna. Ostatnimi laty. Tak w XX wieku, zaczęto przy niej gmerać i pojawia się chaos..


Jeśli ten chaos to otwarcie się Kościoła Katolickiego na inne nowe perspektywy, które dają szansę na dialog z innymi wyznaniami, to ja się bardzo cieszę i Kościołowi Katolickiemu w tym kibicuję.

Niech nie idą drogą sekciarstwa...

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


Cz wrz 13, 2018 1:33 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 3007
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Humanizm wiarą w Boga osobowego?
towarzyski.pelikan napisał(a):
I teraz, jak rozstrzygnąć, który Kościół ma rację? Który ma monopol?

To już trzeba samemu zdecydować. Ja obstawiłem tak jak. o.Pelanowski.
Pomogła mi w tym wymiana zdań z jednym z użytkowników tego forum.. Nieodżałowanym MJ-em.
Jak tu przychodziłem to miałem takie mniej więcej poglądy jak Ty. W większości myślałem, że katolicy jak i protestanci mają zakute łby i ciągle się kłócą, miast się kochać i głaskać po głowach.
Tak więc mam dla Ciebie dużo wyrozumiałości..
towarzyski.pelikan napisał(a):
Czy to znaczy, że światło słoneczne przemienia się w ciało i krew Chrystusa?

Nic mi na ten temat nie wiadomo. Hm.. Jak ustanie sprawowanie Najświętszej Ofiary to mają nastąpić dni ciemności. Tak więc jakąś tam analogię można na siłę ciągnąć.
towarzyski.pelikan napisał(a):
Jeśli ten chaos to otwarcie się Kościoła Katolickiego na inne nowe perspektywy, które dają szansę na dialog z innymi wyznaniami, to ja się bardzo cieszę i Kościołowi Katolickiemu w tym kibicuję.

Dialog może polegać tylko na spisaniu protokołu rozbieżności. Prawdy i fałszu nie można połączyć w sensie, że coś prawdziwego z tego wyjdzie. Dzisiejszy imperatyw na łączenie jednego z drugim, białego z czarnym, katoliczki z islamitą, konia z krową, chłopa z chłopem, baby z babą, to jest jakiś cholerny zabobon z piekła rodem. Pomieszanie z poplątaniem. Nie kibicuję takiemu "rozwojowi"..


Cz wrz 13, 2018 1:56 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2909
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Humanizm wiarą w Boga osobowego?
watchman napisał(a):
To już trzeba samemu zdecydować. Ja obstawiłem tak jak. o.Pelanowski.


Jest jeszcze inna droga. Zamiast się decydować na jakiś autorytet, można się oprzeć na autorytecie wewnętrznym. Ja tak obstawiłam i teraz potrafię znaleźc wspólny język z ludzmi o bardzo różnych światopoglądach.

Jestem w stanie znaleźć coś wartosciowego u ateisty, katolika, protestanta, buddysty, prawaka, lewaka etc. Uważam, że każdy z nich ma w czymś rację :)

Cytuj:
Jak tu przychodziłem to miałem takie mniej więcej poglądy jak Ty. W większości myślałem, że katolicy jak i protestanci mają zakute łby i ciągle się kłócą, miast się kochać i głaskać po głowach.
Tak więc mam dla Ciebie dużo wyrozumiałości..


Ja wcale nie uważam, że katolicy i protestanci mają zakute łby (nie umniejszam ich zdolności intelektualnych), a jedynie często mają złą wolę. Nie są zainteresowani obiektywną prawdą, a jedynie swoją subiektywną prawdą, dlatego większość rozmów między nimi to naparzanie się dzieci: Moja racja jest mojsza i dlatego jest bardziej racją niż twojsza.

Człowiek uczciwy intelektualnie (a żeby to osiągnąć trzeba czegoś więcej niż wysokiego IQ), chce poznać prawdę bez względu na wszystko. Nawet jeśli miałaby być najgorsza. Dlatego dla takiego człowieka nie jest ważne, po czyjej stronie leży racja. Taki człowiek, jeśli się zmierzy z innym poglądem, który uzna za lepszy niż jego własny, to się z nim zgodzi, bo nie ma motywacji, żeby obronić za wszelką cenę swój własny.

Cytuj:
Dialog może polegać tylko na spisaniu protokołu rozbieżności.


To nie jest dialog. Bo wówczas musisz uznać, że nie ma obiektywnej prawdy. Jeśli nie ma obiektywnej prawdy, to w ogóle nie warto dyskutować na żaden temat, no chyba że z nudów, dla rozrywki intelektualnej...

Cytuj:
Prawdy i fałszu nie można połączyć w sensie, że coś prawdziwego z tego wyjdzie. Dzisiejszy imperatyw na łączenie jednego z drugim, białego z czarnym, katoliczki z islamitą, konia z krową, chłopa z chłopem, baby z babą, to jest jakiś cholerny zabobon z piekła rodem. Pomieszanie z poplątaniem. Nie kibicuję takiemu "rozwojowi"..


Dziwi mnie taka postawa u chrześcijanina, który wierzy w Jezusa Chrystusa - Boga i człowieka zarazem, pomieszanie z poplątaniem.

Sam Jezus Chrystus też tak mentalnie ni chłop, ni baba.

Już nie wspomnę o Bogu w ogóle. Mieszanka wybuchowa...

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


Cz wrz 13, 2018 2:20 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 3007
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Humanizm wiarą w Boga osobowego?
towarzyski.pelikan napisał(a):
Jestem w stanie znaleźć coś wartosciowego u ateisty, katolika, protestanta, buddysty, prawaka, lewaka etc. Uważam, że każdy z nich ma w czymś rację

Mam podobnie, i jeżeli każdy z nich stwierdzi np. że 2 plus 2 daje 4 to przyznam, każdemu z nich rację. Nie mam z tym żadnego problemu.
towarzyski.pelikan napisał(a):
Człowiek uczciwy intelektualnie (a żeby to osiągnąć trzeba czegoś więcej niż wysokiego IQ), chce poznać prawdę bez względu na wszystko. Nawet jeśli miałaby być najgorsza. Dlatego dla takiego człowieka nie jest ważne, po czyjej stronie leży racja. Taki człowiek, jeśli się zmierzy z innym poglądem, który uzna za lepszy niż jego własny, to się z nim zgodzi, bo nie ma motywacji, żeby obronić za wszelką cenę swój własny.

Całe rozumowanie opiera się na wierze, która winna być konsekwentna. Jeżeli w coś się uwierzy to rodzi to określone inne przedmioty czy podmioty wiary. Jeśli ktoś uwierzy w Boga Stworzyciela to nie może jednocześnie podzielać wiary ateisty, że takiego Boga Stworzyciela nie ma. Nie mogą oni kompromisowo stwierdzić, że Bóg jest bądź Boga nie ma, bo to nie jest wiara tylko właściwie nie wiadomo co?
Taka osoba przypomina udającego głupka w pewnej polskiej komedii co na każde pytanie odpowiadał ich weiss nicht
towarzyski.pelikan napisał(a):
To nie jest dialog. Bo wówczas musisz uznać, że nie ma obiektywnej prawdy. Jeśli nie ma obiektywnej prawdy, to w ogóle nie warto dyskutować na żaden temat, no chyba że z nudów, dla rozrywki intelektualnej...

Ale jeśli ktoś założył, że obiektywna prawda leży tam gdzie on założył subiektywnie, że leży, no to gdzie tu miejsce na kompromis?
Każdy kompromis niszczy jego wiarę prawdziwą.
Jeżeli wierzysz, że dwa plus dwa daje cztery, to gdzie tutaj widzisz miejsce na kompromis z kimś kto twierdzi, że dwa plus dwa daje pięć.
Czy cztery i pół by Cię satysfakcjonowało i mogłabyś się poczuć uczciwa intelektualnie?
towarzyski.pelikan napisał(a):
Sam Jezus Chrystus też tak mentalnie ni chłop, ni baba.

Radzę lepiej nie drwić sobie z Pana. Tylko ostrzegam. To mój obowiązek, który także dyktuje mi intelektualna uczciwość.


Cz wrz 13, 2018 5:01 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2909
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Humanizm wiarą w Boga osobowego?
watchman napisał(a):
Mam podobnie, i jeżeli każdy z nich stwierdzi np. że 2 plus 2 daje 4 to przyznam, każdemu z nich rację. Nie mam z tym żadnego problemu..


Wiesz, że nie chodzi o takie oczywistości.

Cytuj:
Całe rozumowanie opiera się na wierze, która winna być konsekwentna. Jeżeli w coś się uwierzy to rodzi to określone inne przedmioty czy podmioty wiary. Jeśli ktoś uwierzy w Boga Stworzyciela to nie może jednocześnie podzielać wiary ateisty, że takiego Boga Stworzyciela nie ma. Nie mogą oni kompromisowo stwierdzić, że Bóg jest bądź Boga nie ma, bo to nie jest wiara tylko właściwie nie wiadomo co?


Uwierz mi, że człowiek wierzący w Boga może ukształtować w sobie taką samą postawę etyczną jak ateista, który co prawda w Boga nie wierzy, ale wierzy w te same idee, któe przyświecają człowiekowi wierzącemu.

Z praktycznego punktu widzenia, wiara w Boga jako nadprzyrodzoną istotę, jest nieistotna. Liczy się to, jakimi ideami się w życiu kierujesz.

Jordan Peterson, którego bardzo cenię jako przedstawiciela dojrzałego teizmu (choć to tylko moja szufladka), pytany przez innych o to, czy wierzy w Boga, mówi: "Postępuje tak, jakby Bóg istniał", bo nie che być szufladkowany do jednej z opozycji teizm-ateizm.

https://www.youtube.com/watch?v=UKG4_psaC9k

Cytuj:
Taka osoba przypomina udającego głupka w pewnej polskiej komedii co na każde pytanie odpowiadał ich weiss nicht


Czasem coś się wydaje głupie, jeśli się ocenia to po pozorach. Pozornie ateizm i teizm są czymś innym. Kiedy się wniknie głębiej, to się okaże, że to te różnice są głupie, a jedno i drugie może prowadzić do tych samych wniosków.

Sam Harris (dojrzały ateista) i Jordan Peterson (dojrzały teista) mają tak uderzajaco zbliżony światopogląd, że można przecierać oczy ze zdumienia, jak to możliwe. Ano możliwe, bo każdy z nich jest dobrym człowiekiem, a ich opowiadanie się za teizmem a ateizmem to już kwestia pewnej preferencji co do źródła etyki, którą się kierują.

Cytuj:
Ale jeśli ktoś założył, że obiektywna prawda leży tam gdzie on założył subiektywnie, że leży, no to gdzie tu miejsce na kompromis?
Każdy kompromis niszczy jego wiarę prawdziwą.


Nikt ucziwy nie powienien tak zakładać. Do prawdy obiektywnej się dochodzi wtedy, kiedy się odrzuca załozenia.

Cytuj:
Jeżeli wierzysz, że dwa plus dwa daje cztery, to gdzie tutaj widzisz miejsce na kompromis z kimś kto twierdzi, że dwa plus dwa daje pięć.
Czy cztery i pół by Cię satysfakcjonowało i mogłabyś się poczuć uczciwa intelektualnie?


Niedobrze, jak w sprawach tak nieoczywistych jak cała filozofia, religia, kwestie światopoglądowe, ktoś myśli tak zerojedynkowo. Serio, uważasz, że świat jest taki prosty? Ja codziennie sobie uświadamiam, ile nie wiem. I nie wierzę, że kiedykolwiek zrozumiem do końca świat. I im bardziej przyjmuję taką postawę pokory, tym łatwiej jest mi zrozumieć ludzi o odmiennych światopoglądach. Potrafię się wczuć w ich perspektywę i wzbogacić o nią mój własny światopogląd.

Cytuj:
Radzę lepiej nie drwić sobie z Pana. Tylko ostrzegam. To mój obowiązek, który także dyktuje mi intelektualna uczciwość.


Ależ ja nie drwię z Jezusa. Uważam, ze mentalnie jest androgyniczny. Ba, uważam, że androgynia jest właciwością każdej osoby rozwiniętej duchowo, dojrzałej.

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


Cz wrz 13, 2018 5:54 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 3007
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Humanizm wiarą w Boga osobowego?
towarzyski.pelikan napisał(a):
Z praktycznego punktu widzenia, wiara w Boga jako nadprzyrodzoną istotę, jest nieistotna. Liczy się to, jakimi ideami się w życiu kierujesz.

Ideologów była cała masa i zawsze się to kończyło jakimś totalitaryzmem.
Wierzyć trzeba Bogu, który objawił czego oczekuje od człowieka.
Adam i Ewa nie uwierzyli Bogu, przy bardzo konkretnym przykazaniu, by nie jedli z konkretnie określonego drzewa. Jakie to Boże przykazanie ma związek z jakąś ideą?
Podpowiadam - żadnego.
Pan Bóg dał i daje ludziom konkretne wytyczne. Np. w obecnych czasach mamy wysyp objawień Maryjnych. W tych objawieniach Najświętsza Dziewica mówi konkretnie co trzeba czynić, by uniknąć losu potępieńca.
Zapewniam, że w żadnym z objawień nie było zachęty: bądźcie idealistami, bądźcie pięknoduchami, pamiętajcie o stężeniu dwutlenku węgla itp. bzdety..


Cz wrz 13, 2018 6:31 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2909
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Humanizm wiarą w Boga osobowego?
watchman napisał(a):
Ideologów była cała masa i zawsze się to kończyło jakimś totalitaryzmem.


Idealizm a ideologizm to dwie różne rzeczy. O. Pelanowski to ideolog, a o dziwo, go popierasz.

Cytuj:
Wierzyć trzeba Bogu, który objawił czego oczekuje od człowieka.
Adam i Ewa nie uwierzyli Bogu, przy bardzo konkretnym przykazaniu, by nie jedli z konkretnie określonego drzewa. Jakie to Boże przykazanie ma związek z jakąś ideą?
Podpowiadam - żadnego.


A wolna wola? Przecież Adam i Ewa skorzystali z wolnej woli. Czy wolność nie jest jedną z humanistycznych idei?

Cytuj:
Pan Bóg dał i daje ludziom konkretne wytyczne. Np. w obecnych czasach mamy wysyp objawień Maryjnych. W tych objawieniach Najświętsza Dziewica mówi konkretnie co trzeba czynić, by uniknąć losu potępieńca.
Zapewniam, że w żadnym z objawień nie było zachęty: bądźcie idealistami, bądźcie pięknoduchami, pamiętajcie o stężeniu dwutlenku węgla itp. bzdety..


A ja słyszałam, że szatan lubi się w objawieniach podszywać pod Maryję. Nie wiem, na ile to prawda, ale krążą takie pogłoski. Możesz sobie wygooglać.

Ja osobiście często miewam objawienia i one własnie mnie popychają ku idealizmowi i to nie tylko w potocznym sensie, ale też w filozoficznym sensie. Uważam, że duch jest pierwotny wobec materii. Katolicy podobno też w to wierzą, ale jednocześnie nie są idealistami, tylko materialistami, w czym dostrzegam jakiś konflikt wewnętrzny, zgrzyt, fałsz.

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


Cz wrz 13, 2018 6:47 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 201 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 ... 14  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL