Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N mar 24, 2019 1:43 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 178 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 12  Następna strona
 Puste piekło 
Autor Wiadomość
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12409
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Puste piekło
Nadzieja ma charaktrer stricte religijny, więc tam gdzie nie ma Boga, zanika też nadzieja. W piekle pozostanie zlość na innych, że odpowiadają za utratę wiary i na siebie za swoją głupotę. Bez nadziei jednak człowiek z tego stanu się nie wydostanie. Pozostanie w stanie beznadziei. Dlatego Bóg podchodzi do każdego człowieka wskazując mu niebezpieczeństwo beznadziei. Taka jest natura człowieka pozbawiona pierwiastka boskości - do tego wróci, czystej zwierzęcości. Na wlasność człowiek posiada tylko swą nicość, wszystko inne jest skarbem danym do pomnażania.
Pisałam wcześniej, że kluczem otwierającym poznanie Boga jest miłość, jej siostą jest nadzieja. Miłość własna otwiera drogę ku egocentrycznemu sobie, więc zamyka człowieka coraz bardziej na innych. Świat takiego człowieka ma dobrych ludzi tam, gdzie tworzą jego stado i są mu pomocni. W piekle to stado będzie jednak w stanie pernamentnej wojny o przewodzenie lub beznadziei odporządkowania się.

W Biblii napisano o piekle, że zostanie odebrane to co człowiek uznał za życia za swoje. Zbawieni będą mieć coraz więcej. Jedni będą schodzi ku coraz większej ohydzie, inni wzrastać w miłości.


Śr lis 14, 2018 10:25 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt paź 26, 2018 5:52 am
Posty: 38
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Puste piekło
Dżin napisał(a):
Dawno temu pomyślałem, że może wieczne potępienie jest wieczne samo w sobie, jest wiecznym miejscem do którego się trafia, ale tylko czasowo.


To co napisałeś, jest sprzeczne samo w sobie.Skoro piekło jest wieczne, to nie jest czasowe.Wieczność piekła wyklucza jego czasowość.

Dżin napisał(a):
Wyszukałem cytaty z Pisma dotyczące piekła i z tego co szybko przeczytałem nie ma chyba żadnego fragmentu który podważałby myślenie o piekle w taki sposób.


Fragmenty Nowego Testamentu mówiące o piekle, wykluczając pogląd, jakoby było ono czasowe.

"I będą cierpieć katusze we dnie i w nocy na wieki wieków" (Ap 20,10)

" A dym ich katuszy na wieki wieków się wznosi" (Ap 14,11)

Wyrażenie "na wieki wieków" występujące w powyższych fragmentach, oznacza prawdziwą wieczność, nigdy się nie kończącą.Jezus również nie pozostawia wątpliwości co do wieczności piekła:

"Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: "Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom!" (Mt 25,41)

"I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego»" (Mt 25,46)

Dżin napisał(a):
(...) kara moim zdaniem powinna czegoś nauczyć i być powodem do zmiany grzesznika, do tego by się nad sobą zreflektował.


Od tego jest życie ziemskie a nie piekło.Dopóki żyjemy możemy się zmienić, po śmierci, takiej możliwości nie ma.

Dżin napisał(a):
Myślę, że piekło może być nawet czymś na wzór karmy, jakąś wędrówką która jest wieczna, ale którą można przerwać poprawiając się.


Wyznajesz poglądy sprzeczne z nauczaniem Kościoła, który naucza, że kara piekła jest wieczna, i nie da się jej "przerwać" poprawiając się.


Śr lis 14, 2018 12:16 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): So lis 10, 2018 1:02 pm
Posty: 9
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Puste piekło
Sajmon napisał(a):
Dżin napisał(a):
Dawno temu pomyślałem, że może wieczne potępienie jest wieczne samo w sobie, jest wiecznym miejscem do którego się trafia, ale tylko czasowo.


To co napisałeś, jest sprzeczne samo w sobie.Skoro piekło jest wieczne, to nie jest czasowe.Wieczność piekła wyklucza jego czasowość.

Dżin napisał(a):
Wyszukałem cytaty z Pisma dotyczące piekła i z tego co szybko przeczytałem nie ma chyba żadnego fragmentu który podważałby myślenie o piekle w taki sposób.


Fragmenty Nowego Testamentu mówiące o piekle, wykluczając pogląd, jakoby było ono czasowe.

"I będą cierpieć katusze we dnie i w nocy na wieki wieków" (Ap 20,10)

" A dym ich katuszy na wieki wieków się wznosi" (Ap 14,11)

Wyrażenie "na wieki wieków" występujące w powyższych fragmentach, oznacza prawdziwą wieczność, nigdy się nie kończącą.Jezus również nie pozostawia wątpliwości co do wieczności piekła:

"Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: "Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom!" (Mt 25,41)

"I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego»" (Mt 25,46)

Dżin napisał(a):
(...) kara moim zdaniem powinna czegoś nauczyć i być powodem do zmiany grzesznika, do tego by się nad sobą zreflektował.


Od tego jest życie ziemskie a nie piekło.Dopóki żyjemy możemy się zmienić, po śmierci, takiej możliwości nie ma.

Dżin napisał(a):
Myślę, że piekło może być nawet czymś na wzór karmy, jakąś wędrówką która jest wieczna, ale którą można przerwać poprawiając się.


Wyznajesz poglądy sprzeczne z nauczaniem Kościoła, który naucza, że kara piekła jest wieczna, i nie da się jej "przerwać" poprawiając się.


"I będą cierpieć katusze we dnie i w nocy na wieki wieków...

Ten cytat przeczy temu co wymyśliłem, ale ja go nie znałem. Czytałem tylko fragmenty o piekle wypowiadane przez Jezusa. Myślałem, że Jezus mógł ukryć prawdę wyrażając się w trochę zwodniczy sposób - te słowa które cytujesz to chyba nie Jezusa tylko z dziejów apostolskich, ale przeczą jakoby trochę temu co teoretycznie przedstawiałem. Teoria była taka, że Jezus mówi o piekle w dwuznaczny sposób - mówi prawdę o wiecznym potępieniu dając do zrozumienia, że osoba w piekle będzie ukarana na wieczność podczas gdy mówiąc to mówi co innego, że to piekło jest wieczne, jest tym miejscem czy stanem który trwa wiecznie, jest rzeczywistością która trwa obok rzeczywistości rajskiej - do której dostają się i wydostają dusze co nie zmienia faktu że samo piekło trwa wiecznie.
Taką teorie przedstawiałem. Jezus mówiąc to w taki dwupoziomowy sposób chce by ludzie trochę źle go zrozumieli, po to by bardziej się bali piekła i bardziej uważali podczas gdy z piekła "karmy" można wyjść... Mówi więc prawdę, ale tak by ludzie trochę ostrzej to zrozumieli i bardziej uważali.
Z drugiej strony "I będą cierpieć katusze we dnie i w nocy [b]na wieki wieków..." może znaczyć, że zawsze ktoś w tym piekle będzie cierpiał, biorąc do kupy wszystkich którzy tam cierpieli będzie to trwało wieczność, ale poszczególne dusze nie będą cierpieć wieczność tylko czasowo. [b]Będą
cierpieć wieczność a nie będzie dana dusza cierpieć wieczność.

Nie dość na tym możliwe jest, że słowo wieczność Bóg rozumie inaczej.. Bo czym jest wieczność? Czym jest czas? Itd... Moim zdaniem Bóg nie może pozwolić na to by jakaś dusza cierpiała bez końca... To przeczy jego miłosierdziu.. Ja nie mógłbym zostawić inną osobę na cierpienie bez końca a co dopiero Bóg...


Śr lis 14, 2018 4:27 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12409
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Puste piekło
O tym jak wygląda Boże miłosierdzie mamy wzorcowo pokazane dopiero w NT w przypowieści o miłosiernym Ojcu. Wyraźnie się pokreśla, że drzwi do miłosierdzia otwiera się dwoma kluczami. Uprzedzająco wychodzi Bóg do skruszonego syna. Nie biegał za nim, gdy ten miał pomysl na życie z dala od ojca. Możemy domniemywać, że nie raz wychodził na drogę, czyli myślał o synu (natchnienia Boże). Pozwolił mu jednak korzystać z wolności, nie zabrał żadnego z darmo danych darów.
Kiedy powołujesz się na Boże Miłosierdzie, tak naprawde kieruje tobą litość, cecha stricte biologiczna. Tę litość pokazano w scence płaczących kobiet. Ma biologiczne podłoże w neuronach lustrzanych. Widzisz smutnego człowieka? Sam zaczynasz odczuwać smutek. To jest bezrozumne, ale rejestrowane przez neuronauki.. Pan Jezus zganił kobiety placzące, gdy szedł Drogą Krzyżową, bo wiedział, że to tylko bezrozumna litość. Rozumne jest dopiero miłosierdzie. Cała tragedia piekła polega na tym, że ludzie nie chcą być z Bogiem. Nie mamy więc do czynienia z miłosierdziem, bo tu potrzeba zgody dwóch stron.
Wierzymy, że do każdego człowieka na ziemi podchodzi Bóg i wskazuje czekająca go tragedię. Napotyka też śmiech człowieka, który wie lepiej. Drugą stroną wolności jest odpowiedzialność.

Nie powinno się mylić biologicznej litości z miłosierdziem, które jest rozumne.


Śr lis 14, 2018 5:31 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): So lis 10, 2018 1:02 pm
Posty: 9
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Puste piekło
merss napisał(a):
O tym jak wygląda Boże miłosierdzie mamy wzorcowo pokazane dopiero w NT w przypowieści o miłosiernym Ojcu. Wyraźnie się pokreśla, że drzwi do miłosierdzia otwiera się dwoma kluczami. Uprzedzająco wychodzi Bóg do skruszonego syna. Nie biagał za nim, gdy ten miał pomysl na życie z dala od ojca. Możemy domniemywać, że nie raz wychodził na drogę, czyli myślał o synu (natchnienia Boże). Pozwolił mu jednak korzystać z wolności, nie zabrał żadnego z darmo danych darów.
Kiedy powołujesz się na Boże Miłosierdzie, tak naprawde kieruje tobą litość, cecha stricte biologiczna. Tę litość pokazano w scence płaczących kobiet. Ma biologiczne podłoże w neuronach lustrzanych. Widzisz smutnego człowieka? Sam zaczynasz odczuwać smutek. To jest bezrozumne, ale rejestrowane przez neuronauki.. Pan Jezus zganił kobiety placzące, gdy szedł Drogą Krzyżową, bo wiedział, że to tylko bezrozumna litość. Rozumne jest dopiero miłosierdzie. Cała tragedia piekła polega na tym, że ludzie nie chcą być z Bogiem. Nie mamy więc do czynienia z miłosierdziem, bo tu potrzeba zgody dwóch stron.
Wierzymy, że do każdego człowieka na ziemi podchodzi Bóg i wskazuje czekająca go tragedię. Napotyka też śmiech człowieka, który wie lepiej. Drugą stroną wolności jest odpowiedzialność.

Nie powinno się mylić biologicznej litości z miłosierdziem, które jest rozumne.


Brzmisz jakby ci wyprali mózg. Albo amputowali serce. Wybranie Boga staje się ważniejsze od litości dla innego człowieka. A przecież to w drugim człowieku mieszka Bóg.


Śr lis 14, 2018 5:48 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 14, 2018 8:41 pm
Posty: 552
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Puste piekło
Dżin napisał(a):
Jezus mówiąc to w taki dwupoziomowy sposób chce by ludzie trochę źle go zrozumieli, po to by bardziej się bali piekła i bardziej uważali podczas gdy z piekła "karmy" można wyjść...

Jak chcesz żeby cię ktoś źle zrozumiał, to kłamiesz, i w świetle tego przykazanie o niemówieniu fałszywego świadectwa wiałoby odrobinę hipokryzją.


Śr lis 14, 2018 6:01 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): So lis 10, 2018 1:02 pm
Posty: 9
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Puste piekło
Przepraszam za wcześniejszą reakcję, trochę mnie poniosło jak przeczytałem, że litość jest czymś czysto biologicznym, i tyle i sama dla siebie nie stanowi żadnej wartości, u dołu wytłumaczenie, że bez litości nie byłoby tego co prowadzi do miłości. Litość do innych należy odczuwać.

Jaka jest różnica między miłosierdziem a współczuciem i litością?

Współczucie jest sposobem uczestniczenia w życiu uczuciowym innego człowieka. Buduje ono pomost pomiędzy moim uczuciem a uczuciem drugiego. Litość jest wstrząsem emocjonalnym, który rodzi się na widok ludzkiej nędzy. Ten wstrząs doprowadza człowieka nie tylko do płaczu, ale niekiedy również do konkretnego czynu. Dobrze jest, kiedy litość prowadzi do współ-czucia, a to z kolei do miłosierdzia, będącego zwieńczeniem miłości, której zarodki możemy znaleźć zarówno we współczuciu, jak i w litości.

Zdaniem ks. prof. Józefa Tischnera, miłosierdzie ma coś ze współ-czucia. Ono nie tylko poznaje całkiem obiektywnie stany uczuciowe innego człowieka, ale również ma w nich swój udział. Cieszy się z tymi, którzy się radują, smuci z tymi, którzy płaczą. Jednak drogi miłosierdzia i współczucia w pewnym momencie diametralnie się różnią i rozchodzą. Współczucie może dotyczyć radosnych stanów człowieka, miłosierdzie natomiast odnosi się przede wszystkim do ludzkiej biedy. Możemy współ-odczuwać radość drugiego człowieka, ale pochylić się miłosiernie możemy jedynie nad ludzkim bólem, smutkiem, doświadczeniem cierpienia. Pod tym względem miłosierdzie jest podobne do litości, ale jest ono czymś więcej niż ona.

Litość także pochyla się nad człowiekiem, też współczuje, jednak jest to pochylanie się przede wszystkim nad tym, co widzi, co słyszy. Natomiast miłosierdzie pochyla się nad tym, co wie, nawet gdy nie widzi konieczności pomocy i nie słyszy krzyku rozpaczy. Miłosierdzie rozumie i wie, że człowiek jest wielkim marnotrawcą darów pochodzących od Stwórcy. Dla miłosierdzia wszystko jest jeszcze do uratowania, nie wszystko jest stracone, gdyż miłosierdzie jest bólem nadziei. Miłosierdzie zatem nie jest nastrojem, litościwym współczuciem czy wielkodusznością, lecz relacją miłości partnerskiej, interpersonalnej, w której dokonuje się wymiana, oparta na godności człowieka i szacunku dla osoby ludzkiej.

Viridiana napisał(a):
Dżin napisał(a):
Jezus mówiąc to w taki dwupoziomowy sposób chce by ludzie trochę źle go zrozumieli, po to by bardziej się bali piekła i bardziej uważali podczas gdy z piekła "karmy" można wyjść...

Jak chcesz żeby cię ktoś źle zrozumiał, to kłamiesz, i w świetle tego przykazanie o niemówieniu fałszywego świadectwa wiałoby odrobinę hipokryzją.


Nie do końca, może nikt by tajemnicy piekła lub "wieczności" nie zrozumiał więc Jezus uprościł tłumaczenie, do tego ważniejsze dla Boga jest by człowieka uratować nawet przed czasowym tylko pobytem w piekle.
To wynika już z prymatu miłości nad po prostu wszystkim.


Śr lis 14, 2018 6:14 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12409
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Puste piekło
Cytuj:
A przecież to w drugim człowieku mieszka Bóg.

Bóg tego drugiego nie gwałci jego woli. Może on odrzucić Boga. Bóg się nie narzuca, ale zaprasza. Piekło jest dogmatem, ale to czy jest ono puste, czy też nie jest tajemnicą wiary, Możesz sobie uprawiać gdybologię i niczego prócz swych wyobrażeń nie odkryjesz.


Śr lis 14, 2018 6:46 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): So lis 10, 2018 1:02 pm
Posty: 9
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Puste piekło
merss napisał(a):
Cytuj:
A przecież to w drugim człowieku mieszka Bóg.

Bóg tego drugiego nie gwałci jego woli. Może on odrzucić Boga. Bóg się nie narzuca, ale zaprasza. Piekło jest dogmatem, ale to czy jest ono puste, czy też nie jest tajemnicą wiary, Możesz sobie uprawiać gdybologię i niczego prócz swych wyobrażeń nie odkryjesz.


Masz rację, to tylko gdybanie i nic więcej. Chciałem tylko podzielić się pomysłem i przepraszam jeśli cię jakoś uraziłem poprzednią reakcją. Miałem wrażenie, że jesteś przeciwnikiem litości..Jesteś?


Śr lis 14, 2018 7:11 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 14, 2018 8:41 pm
Posty: 552
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Puste piekło
Dżin napisał(a):
Viridiana napisał(a):
Dżin napisał(a):
Jezus mówiąc to w taki dwupoziomowy sposób chce by ludzie trochę źle go zrozumieli, po to by bardziej się bali piekła i bardziej uważali podczas gdy z piekła "karmy" można wyjść...

Jak chcesz żeby cię ktoś źle zrozumiał, to kłamiesz, i w świetle tego przykazanie o niemówieniu fałszywego świadectwa wiałoby odrobinę hipokryzją.


Nie do końca, może nikt by tajemnicy piekła lub "wieczności" nie zrozumiał więc Jezus uprościł tłumaczenie, do tego ważniejsze dla Boga jest by człowieka uratować nawet przed czasowym tylko pobytem w piekle.
To wynika już z prymatu miłości nad po prostu wszystkim.

Tylko zakładając, że nadal mówimy o czasowości piekła - ciężko mi powiedzieć,czego tu nie rozumieć. Albo jest czasowe albo wieczne, nie może być semiczasowe, nie może być półwieczne. Z Jego wypowiedzi, które przytoczył nam Sajmon (za co dziękuję :) ) wynika raczej wieczność.


Śr lis 14, 2018 7:20 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): So lis 10, 2018 1:02 pm
Posty: 9
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Puste piekło
Viridiana napisał(a):
Tylko zakładając, że nadal mówimy o czasowości piekła - ciężko mi powiedzieć,czego tu nie rozumieć. Albo jest czasowe albo wieczne, nie może być semiczasowe, nie może być półwieczne. Z Jego wypowiedzi, które przytoczył nam Sajmon (za co dziękuję :) ) wynika raczej wieczność.


Nie interesuje się tematem ale:
https://www.naukaireligia.pl/czas-i-wiecznosc-24679

z tego co piszą pod tym linkiem wynika że temat czasu a co za tym idzie i wieczności nie jest taki oczywisty...


Śr lis 14, 2018 7:34 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12409
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Puste piekło
Dżin napisał(a):
Miałem wrażenie, że jesteś przeciwnikiem litości..Jesteś?

Znacznie trudniej odmówić wrzucenia pieniążka żebrakowi (zwłaszcza kobiecie z niemowlęciem) niż ten pieniążek wrzucić. Biologiczna litość pcha nas do ulżenia niedoli komuś kto wydaje się, że umiera. Tę biologiczną litość wykorzystują oszuści. Po prostu litość nalezy przepracować i wyprowadzić z tego miłosierdzie (rozumne). Bezplodne jest zamartwianie się o zbawienie kogoś nam bliskiego/dalszego, który odrzucał za życia Boga. Można jednak skorzystać ze środków, które mamy w Kościele i spróbować mu pomóc. Zbawienie zostawiamy Bogu i ufamy, że ktoś skorzystał z precedensu dobrego łotra - robimy swoje, bo możliwe że mu pomożemy. Jeśli to jednak odrzuci, skorzysta ktoś inny. Uzyłam skótów myślowych, które odczyta wierzący.


Śr lis 14, 2018 8:31 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt paź 26, 2018 5:52 am
Posty: 38
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Puste piekło
Dżin napisał(a):
Ten cytat przeczy temu co wymyśliłem, ale ja go nie znałem. Czytałem tylko fragmenty o piekle wypowiadane przez Jezusa.


Przytoczyłem w poprzednim poście fragmenty, w których Jezus wypowiada się na temat piekła.Nie pozostawiają one żadnych wątpliwości co do wieczności piekła.

Dżin napisał(a):
Myślałem, że Jezus mógł ukryć prawdę wyrażając się w trochę zwodniczy sposób - te słowa które cytujesz to chyba nie Jezusa tylko z dziejów apostolskich, ale przeczą jakoby trochę temu co teoretycznie przedstawiałem.


Te słowa Jezusa: "Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: "Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom!" (Mt 25,41) są tak jasne, że chyba jaśniej już nie można.

Żadne z fragmentów które cytowałem nie pochodzą z Dziejów apostolskich.Dwa pierwsze fragmenty które podałem w poprzednim poście, pochodzą z Księgi Apokalipsy, natomiast te drugie, z Ewangelii Mateusza.Werset (Mt 25,41) który zacytowałem także powyżej, to słowa Jezusa, które wypowiada do potępionych.


Dżin napisał(a):
Teoria była taka, że Jezus mówi o piekle w dwuznaczny sposób


Teoria ta upada w starciu z fragmentami NT, w których Jezus wypowiada się na temat piekła.W wypowiedziach Jezusa na temat piekła nie ma żadnych dwuznaczności, są one nadmiar jasne.

Dżin napisał(a):
mówi prawdę o wiecznym potępieniu dając do zrozumienia, że osoba w piekle będzie ukarana na wieczność podczas gdy mówiąc to mówi co innego (...)


No jasne, Jezus mówiąc że piekło jest wieczne, wcale nie miał na myśli tego co mówił...wybacz, ale to się kupy nie trzyma.

Dżin napisał(a):
że to piekło jest wieczne, jest tym miejscem czy stanem który trwa wiecznie, jest rzeczywistością która trwa obok rzeczywistości rajskiej - do której dostają się i wydostają dusze co nie zmienia faktu że samo piekło trwa wiecznie.


Jeśli piekło jest wieczne, to nie ma możliwości się z niego wydostać.

Dżin napisał(a):
Jezus mówiąc to w taki dwupoziomowy sposób chce by ludzie trochę źle go zrozumieli, po to by bardziej się bali piekła i bardziej uważali podczas gdy z piekła "karmy" można wyjść...


Z wypowiedzi Jezusa nie wynika, że chce On, aby ludzie źle Go zrozumieli, jest wprost przeciwnie.Gdy mówi o piekle i jego wieczności, to nie pozostawia żadnych wątpliwości w tej kwestii.Natomiast Twoja teoria która głosi, że z piekła można wyjść, nie dość że nie ma żadnego poparcia w Piśmie świętym, to dodatkowo jest z nim sprzeczna.



Dżin napisał(a):
Z drugiej strony "I będą cierpieć katusze we dnie i w nocy na wieki wieków..." może znaczyć, że zawsze ktoś w tym piekle będzie cierpiał, biorąc do kupy wszystkich którzy tam cierpieli będzie to trwało wieczność, ale poszczególne dusze nie będą cierpieć wieczność tylko czasowo. [b]Będą cierpieć wieczność a nie będzie dana dusza cierpieć wieczność.


Takie twierdzenie nie ma żadnych podstaw ani w Piśmie świętym, ani w nauczaniu Kościoła które mówi jasno, że piekło jest wieczne, a nie czasowe.

Dżin napisał(a):
Moim zdaniem Bóg nie może pozwolić na to by jakaś dusza cierpiała bez końca... To przeczy jego miłosierdziu.. Ja nie mógłbym zostawić inną osobę na cierpienie bez końca a co dopiero Bóg...


Jeśli uważasz się za katolika, to powinieneś odłożyć swoje zdanie na bok, i przyjąć to, co na temat piekła naucza Kościół, a nie to, co Ty sobie na jego temat wymyśliłeś.Jak na razie, głosisz poglądy sprzeczne z nauką Kościoła.

Wieczne męki nie przeczą miłosierdziu Boga.Nie wiesz, albo nie chcesz wiedzieć, że piekło wybiera człowiek, który ma wolną wolę i może sam wybrać swoją wieczność. Bóg odpuści nam każdy grzech, jeśli tylko Go o to poprosimy i będziemy za niego żałować.Natomiast po śmierci Bóg jest nieskończenie sprawiedliwy i szanuje wolny wybór każdego z nas.

"Bóg nie przeznacza nikogo do piekła (Por. Synod w Orange II: DS 397; Sobór Trydencki: DS 1567); dokonuje się to przez dobrowolne odwrócenie się od Boga (grzech śmiertelny) i trwanie w nim aż do końca życia...." (KKK 1037)


Śr lis 14, 2018 8:35 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): So lis 10, 2018 1:02 pm
Posty: 9
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Puste piekło
Cytuj:
Jeśli piekło jest wieczne, to nie ma możliwości się z niego wydostać.


Wyobraźmy sobie dwie wyspy

- jedna to wyspa wiecznego dobrobytu gdzie wszystko samo rośnie, samo się robi i życie jest przez to fajne,

- druga wyspa to wyspa wiecznego nieurodzaju - nic tam nie rośnie i jest tam ciągle głód.

obie te wyspy istnieją wiecznie, są niezniszczalne

- żeglarz pomylił drogi i przybył do wyspy wiecznego nieurodzaju, nic tam nie było więc co miał zrobić? cierpieć wiecznie głód? ani myślał wsiadł do łodzi i popłyną do wyspy wiecznego dobrobytu...

czy przez to że odpłynął z wyspy nieurodzaju ta zniknęła? nie, jest tam cały czas , w końcu nazwałem ją wieczną

Z resztą się nie kłócę

__________________________________________________________

chodziło mi o to że kara nie jest wieczna tylko miejsce kary jest wieczne..


Ostatnio edytowano Śr lis 14, 2018 9:39 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

scalenie dwóch postow



Śr lis 14, 2018 9:22 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt paź 26, 2018 5:52 am
Posty: 38
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Puste piekło
Dżin napisał(a):
Wyobraźmy sobie dwie wyspy

- jedna to wyspa wiecznego dobrobytu gdzie wszystko samo rośnie, samo się robi i życie jest przez to fajne,

- druga wyspa to wyspa wiecznego nieurodzaju - nic tam nie rośnie i jest tam ciągle głód.

obie te wyspy istnieją wiecznie, są niezniszczalne

- żeglarz pomylił drogi i przybył do wyspy wiecznego nieurodzaju, nic tam nie było więc co miał zrobić? cierpieć wiecznie głód? ani myślał wsiadł do łodzi i popłyną do wyspy wiecznego dobrobytu...

czy przez to że odpłynął z wyspy nieurodzaju ta zniknęła? nie, jest tam cały czas , w końcu nazwałem ją wieczną


Nieadekwatne porównanie.Niebo i piekło to nie wyspy, z których - jeśli się nam tam nie spodoba, można sobie odpłynąć.Pozwolę sobie tutaj zacytować fragment książki Marka Piotrowskiego na temat piekła, który w fenomenalny sposób wyjaśnia interesującą nas kwestię wyboru.

"Każdy z nas w momencie śmierci wybierze czy wejść w relację z Bogiem czy na zawsze tę relację stracić.Wybierze w zależności od tego, czy jest zdolny do całkowitej przemiany i uczestnictwa w wewnętrznym życiu Trójcy Świętej. Tę zdolność nazywamy „Łaską Uświęcającą”. Takie ujęcie tłumaczy, dlaczego możemy zmienić swój los jedynie żyjąc na Ziemi; wiele osób buntuje się przeciw temu że „Bóg daje nam wybór jedynie w doczesności”. Tymczasem jest inaczej; wybór mają WSZYSCY (nawet ci w Piekle), lecz poza doczesnością ludzie wybierają „doskonale” (nie mylą się i nie zmienią nigdy zdania). Ich stan jest stabilny nie ze względu na niemożność decyzji, lecz ze względu na to że już są tam gdzie wolą i gdzie zawsze będą woleli być. Ludzie w Piekle są nieszczęśliwi, ale wolą być tam niż obcować z Bogiem.

Podobnie ludzie w Niebie - wybrali w sposób doskonały i nie grozi im że zmienią zdanie.Tak więc choć mają pełną wolność odejścia z Nieba, nigdy tego nie uczynią. Sąd (wybór) odbywa się zaraz po śmierci, ale w pewnym sensie jest to stały wybór, niejako ciągle się dziejący.

Pośrednim skutkiem tego, że Piekło jest wolnym i doskonałym (w sensie: niezmiennym) wyborem człowieka jest to, iż jest ono stanem nieodwracalnym. Nie jesteśmy w stanie żadnymi modlitwami „wyciągnąć człowieka z Piekła” gdyż byłoby to pogwałceniem jego wolnego i dobrowolnego wyboru."
(Marek Piotrowski, "Dlaczego ufam Kościołowi" str.27-28)

Dżin napisał(a):
chodziło mi o to że kara nie jest wieczna tylko miejsce kary jest wieczne..


Skoro miejsce miejsce kary jest wieczne, to kara także.Ponadto, twierdzenie, że kara piekła nie jest wieczna jest również sprzeczne z nauczaniem Kościoła i Pismem świętym.Chrystus, oraz autor natchniony mówią jasno, że męka jest wieczna:

"Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny" (Mt 25,41)

"I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego" (Mt 25,46)


Śr lis 14, 2018 10:16 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 178 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 12  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot] i 19 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL