Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So lip 20, 2019 12:12 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 Nie chcę tak żyć 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt maja 17, 2019 8:40 pm
Posty: 7
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Nie chcę tak żyć
Cześć, jestem nowy i opowiem coś o sobie.

Zacznę od tego że nie potrafię żyć z Bogiem i nie potrafię żyć bez niego, nie chodzę do kościoła, w rozmowach z ludźmi (choć rzadko się zdarzają ale o tym później) unikam tematu Boga i nie udzielam jednoznacznej odpowiedzi bo nie chcę się deklarować ani jako wierzący ani jako ateista. Jest we mnie płomyk wiary który czasem daje o sobie znać choć przez życie idę bez Boga... i przyznaje nieraz czuję się z tym źle, jest to źródłem pewnego niepokoju i rozmyśleń.

Największy problem tkwi w cierpieniu, wiem że ludzie mają gorzej niż ja ale nie radzę sobie ze swoimi problemami a najłatwiej jest obwinić za nie Boga. Mam taki problem że jestem wykluczony ze społeczeństwa od wczesnego dzieciństwa. Mam zdiagnozowaną schizofrenie jednak nie wierzę w tę diagnozę, dlaczego? Schizofrnia objawia się w pewnym wieku a nie od dzieciństwa, mi zapisali początek choroby na 19 rok życia co wyklucza trafność diagnozy. Byłem w szpitalu i widziałem schizofreników byli bardziej "normalni" niż ja. Co mi dolega? Mam problemy z myśleniem, może być to jakieś uszkodzenie mózgu którego nie wykryła tomografia, sam nie mam pomysłu co i dolega. Jestem inny. Jest jedno wulgarne słowo którym bym siebie opisał, kryje się za nim osoba od dziecka nie przystosowana do życia w społeczeństwie, jakby skazana na porażkę.W języku potocznym Z J E B, nieraz osoby te są nie zdiagnozowane, chodzą do szkół masowych i spotykają się z przykrościami ze strony otoczenia ze względu na problemy z myśleniem a także przez wspomniane problemy same zachowują się w taki sposób że sprowadzają na siebie nieszczęście, na pewno znaliście kogoś takiego.

Ja z tego nie wyrosłem, mam 22 lata, nie radzę sobie intelektualnie w żadnej pracy i nie mam renty, jestem na utrzymaniu rodziców. Nie mam życia bo słabość myślenia nie pozwala mi na znalezienie znajomych, dziewczyny czy pracy. Jestem sam i z niczym, marnuje czas przed komputerem. Wyobraź sobie że właśnie tak żyjesz, że gdy ktoś zaprasza Ciebie na ognisko nie możesz wyjść bo żadna ze zgromadzonych osób Ciebie nie zaakceptuje, nieraz słyszałem w takich miejscach obraźliwe komentarze na temat mojej osoby, wyzywanie od debili, spotykałem się z odrzuceniem, byłem obiektem drwin bo z myśleniem jest tak że jak masz downa na twarzy jest to poważna choroba i nikogo nie dziwi Twoje zachowanie, Twoja znikoma wiedza o świecie, to że rozmowy z Tobą są trudne (rozmawiając z kimś głównie przytakuje). Jeżeli jednak go nie masz i Twój wygląd jest okej społeczeństwo traktuje Cię jako gorszą jednostkę, nieraz byłem bity i wyśmiewany a skończyłem bez pracy i perspektyw. Jak ja mam żyć? Jak ma wyglądać moje życie, mam zacząć codziennie się modlić, wierzyć w Boga i co dalej? Leżeć w łóżku ze spokojem bo w końcu mój najsilniejszy niepokój czyli ten którego wywołuje myśl o Bogu minie? A co z resztą, ze strachem że zostanę całkiem sam, że nie będę miał z czego żyć bo jestem inny i na pracę nie mam szans.

Dlaczego jestem inny? Nie potrafię myśleć abstrakcyjnie, mam problemy z pamięcią i koncentracją, funkcjonuje na poziomie 10 latka, ludzie traktują to jak coś złego i coś co trzeba tępić, nie rozumieją że ja nie mam na to wpływu i bardzo mnie to boli, chciałbym funkcjonować w społeczeństwie, mieć pracę i założyć rodzinę a nie mam na to szans. Dlaczego zostałem zupełnie sam w swojej chorobie? Dlaczego Bóg zostawił mnie samego pośród ludzi?

Czasem myślę o samobójstwie, nie chcę tak żyć, chce być normalny i myśleć jak dorosły człowiek...


Pt maja 17, 2019 9:51 pm
Zobacz profil
Online
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 1439
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie chcę tak żyć
Zamiast rozmyslac nad tym jak ci zle, zacznij rozmyslac co chcialbys robic i co dasz rade robic. To wcale nie musi byc jakis konkretny zawod, po prostu z pewnoscia cos co umiesz i dasz rade robic.

Sam pisales ten post na forum?

_________________
Nie wyrazam zgody na poza forumowe uzucie moich wypowiedzi dla osoob nie zgadzajacych sie z trescia.


Pt maja 17, 2019 11:04 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt maja 17, 2019 8:40 pm
Posty: 7
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie chcę tak żyć
Tak napisałem go sam, dlaczego pytasz?

https://www.nerwica.com/topic/43232-uposledzony-z-iq-114/

Tutaj jakiś czas temu napisałem także wątek na forum psychologicznym, myślałem że może tam mnie zdiagnozują...

Problem tkwi w tym że zmagam się z takimi problemami z myśleniem że nie mogę nic zmienić, jak ja mam coś zmienić jak ogranicza mnie percepcja to tak jakby powiedzieć do człowieka bez nóg żeby zaczął chodzić, w niczym także nie jestem "dobry", jestem kompletnym przegrywem, nie potrafię nawet odpowiedzieć na zaczepki jak ludzie się ze mnie śmieją.

Moje problemy z myśleniem są tak silne że ostatnio w nocy wybiegłem z autobusu na ulicę nie zwracając uwagi na ruch, kierowca wysiadł i mnie uderzył a z dwóch stron ulicy stały samochody. Mam problemy z pamięcią cały czas coś gdzieś gubię, zostawiam, o czymś zapominam.

Próbuje coś zmienić, teraz jestem na ochronie na okresie próbnym dzięki orzeczeniu o niepełnosprawności z tytułu schizofrenii i już są problemy nie ogarniam.... chyba sobie nie poradzę w tej pracy ale kolejne dni szkolenia mnie zweryfikują...


Pt maja 17, 2019 11:28 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12668
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie chcę tak żyć
Czego oczekujesz od użytkowników tego forum?


Pt maja 17, 2019 11:37 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt maja 17, 2019 8:40 pm
Posty: 7
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie chcę tak żyć
Chcę wiedzieć czy wiara coś zmieni w moim życiu, i co? Jak wy radzicie sobie z problemami, w jaki sposób Bóg Was wspiera? Ja w swoim życiu tak jakby nie czuję Boga, myślę o nim z jakiegoś powodu ale nie potrafię powiedzieć "tak, istniejesz"... każda myśl przeciw Bogu jest tak silna...


Pt maja 17, 2019 11:49 pm
Zobacz profil
Online
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 1439
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie chcę tak żyć
Nie licz na jakas diagnoze na forum to po pierwsze, a po drugie to nie ma takich ludzi ktorzy nic nie potrafia zrobic.
Musisz to tylko z siebie wydobyc.
Przede wszystkim przestan zwracac uwage na docnki i nie szukaj przyjaciol za wszelka cene.Oni sie sami znajda i to zauwazysz.
Jestes chyba osoba ktora potrzebuje nieco wiecej czasu na przemyslenie odpowiedzi i to wszystko, a to ze inni cie doluja i smieja to powoduje ze o tym myslisz i wtedy jeszcze gorzej wychodzi ci z odpowiedzia.
Oni po prostu rozpraszaja twoja uwage, wiec musisz nauczyc sie nie zwracac na to uwagi, po prostu jestes jaki jestes i badz soba zamiast starac sie dorownac tym zlosliwcom, bo chyba nie chcesz sie uczyc zlosliwosci wobec innych.
Czy zastanawiales sie nad pisaniem lub malowaniem.

_________________
Nie wyrazam zgody na poza forumowe uzucie moich wypowiedzi dla osoob nie zgadzajacych sie z trescia.


Pt maja 17, 2019 11:51 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt maja 17, 2019 8:40 pm
Posty: 7
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie chcę tak żyć
Nad pisaniem lub malowaniem? Dlaczego akurat nad tym? Powiem tak, z plastyki miałem słabe oceny może gdybym uczył się malować coś by z tego wyszło... co do pisania, z polskiego była katorga, rozumiem teksty powierzchownie, nie potrafię interpretować wierszy, zdałem maturę na 30 kilka %.

Ja chciałbym poszukać Boga... żeby wierzyć bo czuję jakiś niepokój w sercu.


Pt maja 17, 2019 11:59 pm
Zobacz profil
Online
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 1439
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie chcę tak żyć
Smutne Ziarno napisał(a):
Nad pisaniem lub malowaniem? Dlaczego akurat nad tym? Powiem tak, z plastyki miałem słabe oceny może gdybym uczył się malować coś by z tego wyszło... co do pisania, z polskiego była katorga, rozumiem teksty powierzchownie, nie potrafię interpretować wierszy, zdałem maturę na 30 kilka %.

Ja chciałbym poszukać Boga... żeby wierzyć bo czuję jakiś niepokój w sercu.

To jak zdales mature to jak myslisz czy cos potrafisz czy nie?
Obawiam sie ze to tylko twoje przyzwyczajenie i lenistwo ze nic nie potrafisz.
Najlatwiej nic nie robic i rozczulac sie nad soba szukajac winnych.

_________________
Nie wyrazam zgody na poza forumowe uzucie moich wypowiedzi dla osoob nie zgadzajacych sie z trescia.


So maja 18, 2019 12:06 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt maja 17, 2019 8:40 pm
Posty: 7
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie chcę tak żyć
Tak zdałem maturę z polskiego, biologię napisałem na 78% i nic mi to nie dało, chemię na 60-kilka. Ja mam wybiórcze zaburzenia zdolności poznawczych które utrudniają mi życie, nie jestem leniwy, pracowałem na plantacji borówek w sezonie letnim po 12 godzin dziennie i bałem się wracać do hoteli pracowniczych, raz jeden chłopak gasił mi tam zapałki na ręce, czy innych ludzi spotykają takie sytuacje? Niektórych na pewno tak bo jak zaznaczyłem w pierwszym poście nie mam najgorzej. Tylko dlaczego mam cierpieć akurat w taki upokarzający sposób? Ja czuję się upokorzony...

_______________________________________________________

Czuję się upokorzony przez stwórcę... to że mam problemy z myśleniem, akurat z myśleniem i jestem tego świadomy jest upokarzające, czuję się gorszy od innych ludzi, nawet nie zdajesz sobie sprawy na ile aspektów życia to rzutuje... najprawdopodobniej za tydzień po szkoleniu w pracy odpiszę w tym wątku że nie poradziłem sobie, pierwszy dzień miałem dwa dni temu i kompletnie nie ogarniałem, robię sobie nadzieję że zatrudnią mnie tylko na nocną zmianę bo tam podobno tylko obchody i spanie...


Ostatnio edytowano So maja 18, 2019 12:35 am przez merss, łącznie edytowano 1 raz

scalenie dwóch postów



So maja 18, 2019 12:14 am
Zobacz profil
Online
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 1439
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie chcę tak żyć
Przeczytaj swoje wpisy.
Ciagle powtarza sie twoje narzekanie i wyszukiwanie czego nie mozesz robic zamiast tego co mozesz robic.
To co ktos inny mysli o tobie nie ma zadnego znaczenia i tylko to co ty sam o sobie myslisz ma i to duze znaczenie.
Jesli nie przestaniesz myslec o sobie negatywnie to nic sie nie zmieni.
Kazdy moglby na poczekaniu napisac ze chcialby miec wiecej i lepiej niz ma wlasnie tylko z takiego powodu ze patrzy na i nnych jaka maja o nich opinie, jacy sa i co maja.
Tylko ci sa szczesliwi ktorzy na to nie zwracaja uwagi, znaja swoje miejsce i mozliwosci i to im wystarcza.
Ty nawet nie kwapisz sie sprawdzic co potrafisz robic, tylko szukasz powodow ze tego czy tamtego nie mozesz robic.
Osoby o takich uwarunkowaniach jak twoje zwykle maja wyjatkowe zdolnosci manualne, np. rzezbienie, malowanie, a nawet pisanie wierszy czy powiesci itp.
Musisz tylko chciec poszukac tego co mozesz i masz ku temu zdolnosci.
jak sie czyms takim zajmiesz to przestaniesz myslec o swojej "niedoli" z wlasnej woli.

Nic samo nie przychodzi, a ci ktorzy maja zdolnosci to zwykle chca cos robic i robiac to z pasja nabywaja wprawy w tym co robia, co inni nazywaja zdolnosciami.

_________________
Nie wyrazam zgody na poza forumowe uzucie moich wypowiedzi dla osoob nie zgadzajacych sie z trescia.


So maja 18, 2019 11:54 am
Zobacz profil
Online
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 1439
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie chcę tak żyć
Jak widac z twoich wpisow to masz tylko jedna negatywna pasje, narzekanie jak bardzo ci zle w zyciu i tylko to starasz sie robic, zamiast poszukac pozytywnej i budujacej pasji by robic cos uzytecznego.

_________________
Nie wyrazam zgody na poza forumowe uzucie moich wypowiedzi dla osoob nie zgadzajacych sie z trescia.


So maja 18, 2019 12:02 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr cze 05, 2002 9:54 pm
Posty: 8859
Lokalizacja: Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie chcę tak żyć
Szklanka jest do połowy pusta czy pełna?
Za bardzo się nad sobą rozczulasz.

_________________
"Przestraszony liberał jest krwiożerczym zwierzęciem." Nicolas Gomez Davila


So maja 18, 2019 12:08 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3493
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie chcę tak żyć
Katolicyzm naucza, że sakramenty przyjmowane z wiarą w ich działanie pomagają w decyzjach, dodają człowiekowi pomysłów i woli do pracy.


So maja 18, 2019 3:57 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt maja 17, 2019 8:40 pm
Posty: 7
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie chcę tak żyć
Nie rozumiecie, nie nie szukałem tu diagnozy, jestem przyzwyczajony do tego że ludzie bagatelizują problem i mówią nie no wszystko w Tobie spoko mimo faktom temu wkleiłem link jakby ktoś chciał poczytać, nawet rodzice uważają że mam schizofrenie i wmawiam sobie że mam problemy z myśleniem, tylko brat który pamięta jakie były ze mną jazdy na osiedlu i w szkole, jak dziwnie się zachowywałem mi wierzy ale nie rozmawiał o tym z rodziną. Zresztą sam czasem, szczególnie jak się na coś zdenerwuje mówi "jesteśmy jacyś dziwni" jakby z żalem do rodziców że wgl się urodził, to coś rodzinnego... i tak jest dziwny raz widziałem jak o 3 w nocy wychodząc z pokoju go zamykał żeby po 5 minutach otworzyć, to nie jest normalne cały czas zamyka pokój a to tylko jeden z odchyłów. Podobnie do mnie nie ma znajomych, to kara za jakieś grzechy przodków?

Problem w tym że problemy z głową stygmatyzują, ludzie traktują to jak coś złego, jesteś jakby naznaczony i zmuszony do życia poza społeczeństwem, to mnie najbardziej boli.

Chyba ogarnąłem jedną sprawę, prawdopodobnie będę miał pracę dzięki orzeczeniu nie trudna bo sprowadza się do obchodu co 2 godziny i siedzenia na tyłku, kiepsko się czuję z tym że muszę robić coś takiego ale byłem w wielu miejscach na wolnym rynku i nigdzie nie pracowałem dłużej niż kilka dni. Były szydercze uśmieszki, komentarze itd. Na razie jestem na okresie próbnym ale robię sobie nadzieję że mi wyjdzie, zamiast siedzieć na dupie być może poprawię chemię (spadły progi na medycynę) albo nauczę się malować bo moja psychiatra z góry powiedziała że nie wierzy że kiedykolwiek skończę studia.


So maja 18, 2019 9:15 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lis 18, 2015 10:14 pm
Posty: 1166
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Nie chcę tak żyć
@Smutne Ziarno
Ale na forum napisałeś o sobie poprawnymi zdaniami i przekazałeś o co ci chodzi? Czyli potrafisz myśleć i komunikować się. Powiedziałbym, że twoim problemem są zakłócenia w komunikacji bezpośredniej ale to nie jest równoznaczne z byciem debilem. Pomyśl nad tym i zrozum, że ludzie lubią sprowadzać innych do poziomu gruntu, aby poczuć się lepiej. To nie znaczy, że jesteś gorszy we wszystkim. Jeden jest lepszy w tym, drugi w czymś innym. Nie trzeba pękać. Trzeba pojeździć na rowerze, pospacerować, nie przejmować się ludźmi.


So maja 18, 2019 10:14 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL