Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr paź 16, 2019 7:13 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 825 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46 ... 55  Następna strona
 Wiosna czy zmierzch Kościoła? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3970
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
Mnie zawsze zastanawiło po co trzymali tą 3 Tajemnicę Fatimską tak długo w utajeniu. Nawet gdyby ta oficjalnie przedstawiona wersja była ta jedyną, to nic tam takiego nie było co by usprawidliwiało trzymanie jej latami w szufladzie. A Pan Jezusu mówił: Ja przemawiałem jawnie przed światem. Uczyłem zawsze w synagodze i w świątyni, gdzie się gromadzą wszyscy Żydzi. Potajemnie zaś nie uczyłem niczego.


So maja 04, 2019 1:13 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 3007
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
Na dodatek siostra Łucja ponoć powiedziała, że po roku 1960, ta tajemnica będzie dopiero zrozumiała, przed tym rokiem byłaby ona niezrozumiała.

Tylko jawi się pytanie dlaczego to co opublikowano tj.
Cytuj:
Anioł wskazując prawą ręką ziemię, powiedział mocnym głosem: Pokuta, Pokuta, Pokuta! I zobaczyliśmy w nieogarnionym świetle, którym jest Bóg: "coś podobnego do tego, jak widzi się osoby w zwierciadle, kiedy przechodzą przed nim" Biskupa odzianego w Biel "mieliśmy przeczucie, że to jest Ojciec Święty". Wielu innych Biskupów, Kapłanów, zakonników i zakonnic wchodzących na stromą górę, na której szczycie znajdował się wielki Krzyż zbity z nie-ociosanych belek jak gdyby z drzewa korkowego pokrytego korą; Ojciec Święty, zanim tam dotarł, przeszedł przez wielkie miasto w połowie zrujnowane i na poły drżący, chwiejnym krokiem, udręczony bólem i cierpieniem, szedł modląc się za dusze martwych ludzi, których ciała napotykał na swojej drodze; doszedłszy do szczytu góry, klęcząc u stóp wielkiego Krzyża, został zabity przez grupę żołnierzy, którzy kilka razy ugodzili go pociskami z broni palnej i strzałami z łuku i w ten sam sposób zginęli jeden po drugim inni Biskupi Kapłani, zakonnicy i zakonnice oraz wiele osób świeckich, mężczyzn i kobiet różnych klas i pozycji. Pod dwoma ramionami Krzyża były dwa Anioły, każdy trzymający w ręce konewkę z kryształu, do których zbierali krew Męczenników i nią skraplali dusze zbliżające się do Boga.


zrozumiałe jest dopiero po 1960 roku?

Cytuj:
W Portugalii będzie zawsze zachowany dogmat wiary itd.


A w innych krajach jak ma być? W takich np. Niemczech czy Francji?
Oficjalnie interpretuje się, że ta III Tajemnica Fatimska już wypełniła się podczas zamachu na papieża JPII. Ja przyznam, że nie widzę tutaj jakiegoś podobieństwa. To dopiero nastąpi.. Nastąpi apostazja wielu episkopatów.
Praktycznie to już się dzieje teraz.


So maja 04, 2019 5:44 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 17045
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
Praktycznie, to rozsiewasz plotki i interpretujesz III Tajemnicę Fatimską pod swoje przekonania na temat tego, co wg. Ciebie ma miejsce w Kościele.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


So maja 04, 2019 5:48 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 3007
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
Natrafiłem na ciekawy artykuł Grzegorza Górnego pod tyt.
Kto jest prawdziwym obrońcą cywilizacji chrześcijańskiej: Putin czy Franciszek?
https://wpolityce.pl/swiat/445342-kto-jest-prawdziwym-obronca-cywilizacji-chrzescijanskiej
Wychodzi na to, że wielu konserwatystów na Zachodzie widzi w tym byłym KGB-iście ratunek. Chodzi tutaj przede wszystkim o działaczy pro-life.
Wg nich papiestwo należy dziś do sił rozkładu, a nie obrony cywilizacji chrześcijańskiej.
Jest to również ciekawe, w kontekście objawień w Fatimie. W tych przekazach jest takie zdanie, że:
Ojciec Święty poświęci mi Rosję, która się nawróci i przez pewien czas zapanuje pokój na świecie.
Po tym zdaniu jest mowa, że w Portugalii zachowany będzie dogmat wiary.

Ikony z Putinem wzbudzały u mnie zawsze uczucia pewnego politowania.
Myślałem sobie, ale te Ruskie durne.. a tu się okazuje, że nie tylko Ruskie..
Podobnie do red. Górnego nie wierzę w jakieś zbożne intencje ruskiego szachisty, ale z pewnością może stać się mimowolnie narzędziem w odwiecznej walce Dobra ze złem..


Wt maja 07, 2019 4:37 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12971
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
Nie wiem na ile identyfikujesz się z tym widzeniem spraw. Kiedy to czytalam przed oczy przyszły mi następujące sprawy i jedynie je wypunktuję, bo pisanie o tym to byłby długaśny esej. Potem czytałabym wyrwane z kontekstu zdanie, które byłoby podstawą oceny.
Pierwsza sprawa o której pisal JPII i to gdzieś umieściłam na forum: człowiek współczesny jest zalękniony. Boi się. Szuka więc oparcia w kimś silniejszym, VIPie. Czy to myślenie ewangeliczne, by szukać człowieka, autorytetu u zbawiciela uciśnionych? Tu ryt mszy można nawet przedmiotowo widzieć. Wielkość! Trzeba do tego wrócić, zmusić wszystkich siłą i będzie OK! Czas płynie w innym kierunku. To jedynie mrzonki o utraconej wielkości.

BXVI podaje, że cywilizacja łacińska umiera z powodu niewiary. Drastycznie rokuje, że Europa nie będzie chrześcijańska, bo tego nie chce. Jak tę diagnozę odnieść do treści biblijnych. Co jest lekarstwem na niewiarę? Szukanie politycznego sprzymierzeńca?

Pan Jezus pozostawił nas z nadzieją, ale i diagnozą Kościoła ziemskiego. Stan Kościoła to przypowieść o zarzuconych sieciach, łowieniu dobrych i złych ryb, porwanych sieciach przez schizmy i odstępstwa (klania się Łukasz 5, 1-11). Podaje też inną przypowieść o połowie. Czytamy ją w piątek po Wielkanocy (J21, 1-14). To stan Kościoła na końcu czasów. Sieci sa już na brzegu, w sieci tylko dobre ryby a sieci to wytrzymują. Zostały zarzucone tylko z prawej strony. W pierwszej przypowieści mowa jedynie o zarzucaniu sieci i wpadają dobre i zle ryby. Taki jest ten ziemski Kościół.

Kto jest Głową Kościoła? Papież czy Chrystus? Mamy pilnować Pana i pouczacć Go w Jego robocie? Kto tego nie przyjmuje do wiadomości, paraliżuje go niewiara. Nie ufa Bogu, szuka wielkości w politycznym sprzymierzeńcu. Szuka politycznych sojuszy. Ostentacyjnie usuwa z profilu łączność z papieżem. Myśli bowiem politycznie. Nie widzi Glowy rzeczywistej.

Teksty o wyższości mszy to dziecinada. To szukanie siły ludzkimi metodami. Kapłan się dużo modli piszecie...a wy? Dla kapłana i starych ornatów tam przyszliście, po darmową łaskę bez otwarcia na nią? Widać tę siłę (czytam), nawet dzieci to czują. Zamiast nawracać się samemu wytykamy innym ich odstępstwa. Zamiast wypłynąć na głębię i szukać w sobie zła, szukamy w innych i ich punktujemy. Moje słowa można w tym momencie też odwrócić.

Jeśli oceniasz kogoś dobrze - widzisz dobro, które próbuje czynić w skomplikowanej rzeczywistości. Jeśli oceniasz go źle - dostrzegasz tylko zło. Pali się katedra Notre Dame - znak końca czasów i masoneria krzyczą prorocy! To nam wyszło na forum. Te same osoby zupełnie nie widza fancuskich księży zamordowanych, czasem podczas odprawiania mszy. Nie widzą odradzającego się Kościoła, gdzie młodzi ludzie żyją prawdami ewangelicznymi. Nie widzą pogubionych Francuzów, którzy podchodzą pod klasztory i wtykają karteczki z prośbami o modlitwę. Oni wyczuwają w tych murach coś niezwyklego, nie w murach, ale ludziach zamieszkujących klasztory. Statystycznie jednak młodzi Francuzi niczego od Kościoła nie potrzebują, jest niewidzialny.

Patrzenie żyda to czekanie na tego silnego, który zalatwi za niego całą brudną robotę i pozwoli czuć się wielkim. Chrześcijanin ma spojrzeć w głąb siebie i najpierw naprawiać siebie, potem relacje z najbliższymi i coraz dalszymi. Tak też widzi swoją odpowiedzialność. ksiądz Kneblewski to mocno akcentował. U niego nie czytałam czarnowidztwa. Poza tym jego kościół ma 'duszę'. Kiedy tam wchodziłam, jakbym znalazła się w innej rzeczywistości - na chwilę, by złapać odech/naladować akumulatory i maszerować dalej.

Rosyjska dusza to jedność tronu cesarskiego i duchowego przywódcy. Zydowska dusza czeka na taką osobę, która by to łączyła. Katolik rozdziela tron polityczny od duchowego. Jezus nie dał się ogłosić królem w znaczeniu ludzkim. Królować oznacza służyć innym a nie szukać wielkości, by podpiąć się pod innych - jak mnie wyrzucicie to będę w doborowym gronie czytam straszenie i tu wymienia się nicki i osobę, ktora nie ma zupełnie rozeznania w sprawie.

Mamy łódź (Kościoła) w połowie zatopioną. Takie obrazy Kościoła do nas dochodzą. Zamiast zabrać się samemu za wylewanie z niej wody i balastu szukamy nowego kapitana. kto się nada? Pod kogo się podczepić jako satelita?

Umiera cywilizacja, bo ludzie utracili wiarę w Boga. Ratunkiem jest tylko to, by samemu świadczyć o Bogu. Świat nie potrzebuje nauczycieli z profesorskimi tytułami, ale takich, w których mieszka i przez których przemawia siła Ducha Świętego. To chyba też słowa papieza? Zapomniane. Tak widzę Bożą logikę. Znaków czasu szukam też w Kościele a nie opiniach polityków.
Myślenie polityczne to myślenie oparte na podzialach: my i oni. Będziemy mieć władzę i swoje prawo, znaczy że mamy Boga. Inaczej myślącym pokazemy miejsce w szeregu.

Czego nas uczył Prymas Tysiąclecia? Ukladał się z komunistami, ale potrafił powiedzieć - ani kroku dalej, nie pozwalamy. Nazywamy to zmysłem rzeczywistości. Uratował polski Kościół cierpieniem, modlitwą i zawierzeniem go Maryji. Dopiero z tego wynikała mądrość. W swoim cierpieniu widział sens.


Wt maja 07, 2019 6:37 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 3007
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
merss napisał(a):
Pali się katedra Notre Dame - znak końca czasów i masoneria krzyczą prorocy! To nam wyszło na forum. Te same osoby zupełnie nie widza fancuskich księży zamordowanych, czasem podczas odprawiania mszy. Nie widzą odradzającego się Kościoła, gdzie młodzi ludzie żyją prawdami ewangelicznymi.

Polecam tym razem wywiad z ks. Isakowiczem-Zaleskim, który akurat był wówczas w Paryżu, w Katedrze Notre-Dame parę godzin przed tym zdarzeniem. Oto co zaobserwował:
Cytuj:
Ja katedrę Notre Dame podziwiałem dosłownie na kilka godzin przed tym tragicznym wydarzeniem, byłem tam. Dla mnie symbolicznym obrazkiem jest widok modlących się Francuzów. To w Paryżu bardzo rzadki widok, bo jak ktoś się tam modli, to raczej muzułmanie. Ale też rzecz bardzo charakterystyczna – modlą się tradycjonaliści. Albo lefebryści, nie uznający papieża, albo przedstawiciele uznającego papieża, bardzo konserwatywnego Bractwa Św. Piotra. Co ciekawe – powołania kapłańskie na Zachodzie to w większości właśnie tradycjonaliści. „Zwyczajne” seminaria świecą wręcz pustkami. Od lat kraje zachodnie ewangelizują kapłani spoza ich granic. Za pontyfikatu św. Jana Pawła II byli to często Polacy. A dziś księża z trzeciego świata. I właśnie katoliccy kapłani z zewnątrz i tradycjonaliści są w Europie nadzieją na powrót do tradycyjnych wartości.

Radziłbym zatem nie patrzeć z wyższością na tych, którzy tęsknią za Tradycją, za jej pięknem i wielkością, bo to oni są przyszłością Kościoła.
Modernistyczny eksperyment związany z SWII okazał się klapą.
Wyczekiwano wiosny Kościoła, a przyszła sroga zima. Z resztą Benedykt XVI w ostatnim swoim tekście sam to przyznał.
Kościół na ludzką miarę okazał się nieudanym eksperymentem.
Antropocentryzm w miejsce teocentryzmu to był bardzo zgubny kierunek.


Wt maja 07, 2019 10:20 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3970
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
watchman napisał(a):
Polecam tym razem wywiad z ks. Isakowiczem-Zaleskim, (...)

taka mała korekta: ks. Isakowicz-Zaleski tutaj się myli:
Cytuj:
Albo lefebryści, nie uznający papieża,

W tym roku uczestniczyłem osobiście w Triduum Paschalnym na nabożeństwach Bractwa Św Piusa X i wszyscy modliliśmy się łącznie z księdzem, za papieża Franciszka i miejscowego biskupa, na Wielkopiątkowej modlitwie wiernych.


Wt maja 07, 2019 10:50 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12971
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
Pisałam wielokrotnie, że sama uczestniczyłam w mszach w Katedrtze Notre Dame, więc nie potrzebuję innych świadectw. Przejechałam Francję z pólnocy na południe i dotarłam do Lourdes. Francuzi określili się w wierze a nie rodzaju Liturgii. Możemy się od nich uczyć życia wiarą, mają trudniej. Tradycjonalizm to nie krytykowanie rytu mszy i milknięcie oraz wicie się wężowe na zapytanie o jej ważność. Wąż by się połamal na tych forumowych krętactwach tzw tradycjonalistów. Nie rozumiecie czym on jest skoro tak łatwo przychodzi kłamstwo. Oczyszczenie się chrześcijaństwa jest czymś diametralnie innym niż małpowanie zachowań i duma z uczestnictwa w tym czy owym. To jest zewnętrzny katolicyzm i on się z pewnością nie ostanie. Tak jak i nie ma szans na katolicyzm intelektualny, ale paktujący ze światem, szukająy sprzymierzeńców wśród ludzi szukających poparcia w kręgach katolickich, by flirtować ze światem polityki.
Pozostać może jedynie katolicyzm pełny, autentyczny, ewangeliczny, nadprzyrodzony. To droga, by chcieć być świętym.

Peany na temat mocy zbawczej mszy Trydenckiej czyta się jak doktynę na zawsze zbawionych, bo Chrystus wykonał brudną robotę. Kto stygmatyzuje i szufladkuje ludzi jak nie (niektorzy) forumowi pseudotradycjonaliści? Tradsi to materiał na świętych a ci, którzy uczestniczą w NOM to moderniści. Kim są ci, ktorym wszystko jedno i zmieniają ryty? Modernizm krytykowany przez papieży polegał na zupełnie czym innym. Chcecie siebie formatować, by czuć psychiczne spełnienie, nie można tego zabronić. Wybór jednak drogi ewangelicznej to nie pogarda dla innego. To nie gdakanie w takim lub innym politycznym/mszalnym chórze. Ciekawie napisał o tym Jozek. To inny poziom myślenia.

Cywilizacja łacińska upada i nie raz pisałam o elementach upadku. Następuje dechrystianizacja, ale i tu mamy do czynienia z wieloma elementami. Błędy Kościołów zachodnich przyspieszyły ten proces. Nie można być dla wszystkich miłym i nie można zbudować niczego trwałego na rozmyciu prawdy w imię tolerancji dla każdego. Tolerancja tak rozumiana wymaga bowiem eliminacji prawdy. Tę prawdę dostrzegano w katolicyzmie, więc ten Kościół stał się wrogiem postępu. Zamienił więc kościół prawdę na dopasowanie się do ludzi i tam przegrał. To jest modernizm - interpretacja teologiczna, która zapomniała o fundamencie.

Forumowi tradsi też nie wierzą w to, że głową Kościoła jest Chrystus. Wierzą wątpliwej jakości przepowiedniom i tłumaczą w oparciu o kassandryczne wizje Biblię. Msza NOM jest symbolem upadku. Płonąca katerda w Paryżu jest symbolem upadku - przecież ktoś nawet sfotografował Chrystusa w płomieniach. Odchodził i Nasza Pani razem z Nim.

Mój kościół stoi w miejscu dawnego klasztoru z pierwszych wieków chrześcijaństwa. Kościół w sąsiedniej parafii (poewangelicki) stoi na miejscu kościoła z pierwszych wieków chrześcijaństwa, który spłonął. Zabobonni przodkowie aż tak bardzo nie fantazjowali. Na zgliszczach jednego kościoła budowano następny.

Najgroźniejsza chorobą człowieka jest jego głupota. Widzi co zewnętrzne i przekłada to na moc zbawczą. Emocje udziału w pięknej liturgii/rekolekcjach myli z duchowością. A gdzie jest ten wewnętrzny człowek ciszy i rozumu? Gdzie jest mnich, który szuka ciszy bo dopiero wówczas usłyszy Boga? Nie w pięknych chorałach, one są środkiem a nie Bogiem. Można się zatrzymać na tej emocjonalnej wierze.

Jezus zapowiadał skandale, odstępstwa (muszą przyjść zgorszenia). Pytam więc: dlaczego jesteśmy zaskoczeni? Księga Apokalipsy pokazuje jak na dłoni, że już pokolenie pierwszych chrześcijan było uwiklane w skandale. Czym są listy do siedmiu Kościołów jak nie wskazywaniem w nich nieprawidłowości?
Napominanie do nawróceń mamy od niepamiętnych czasów. Ohyda spustoszenia w mszy dotyczy traktowania jej w kategoriach wartości etycznych a nie żywej obecności w niej Chrystusa.


Wt maja 07, 2019 11:30 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3970
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
merss napisał(a):
(...)Najgroźniejsza chorobą człowieka jest jego głupota. (...)

Możesz naobrażać i napsychologizować tutejszych, niektórych forumowiczów a także się do zmęczenia ugadać i uopisać o tym, że posoborowie i NOM nie różni się niczym w łaskodajności i Bogodajności pomiędzy katolicyzmem tradycyjnym i Mszą Trydencką, ale i tak nie przeskoczysz w końcu Chrystusowego: "sądźcie drzewo po owocach" a owoce posoborowia, z jej sprotestantyzowaną liturgią NOM, są takie jakie są, co kiedyś pokazałem na raportach holenderskich, gdzie zapaść w powołaniach i uczestnictwie w nabożeństwach nastąpiła tuż po wprowadzeniu dekretów soborowych VII i Mszy Pawła VI.

Mniej ataków na ludzi, mniej psychologizowania, mniej świadkowania jehowego ("liczy się tylko aktualna wykładnia "ciała kierowniczego"") - a więcej kontaktu z rzeczywistością ci radzę.


Wt maja 07, 2019 11:46 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14452
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
Bez sensu - najwidoczniej nasz współforumowicz nie zauważa żadnych innych czynników jakie się działy na świecie przez ostatnie kilkadziesiąt lat uważając, że wszystko jest dziełem Soboru - oczywiście tylko te złe rzeczy. Nawet do głowy Wespecjanowi nie przyjdzie, że byc może Sobór zmniejszył tempo tych zjawisk a nie je wywołał... Przy czym część zjawisk które krytykuje zaistniała przed Soborem, ale to nic, i tak to jest "posoborowie".

Ale pobawmy się i pociągnijmy to rozumowanie: w takim razie nalezy uznać toksyczność duchowości tradycyjnej, skoro doprowadziła w efekcie do takiego (podobno negatywnego) wydarzenia, jakim był Sobór Watykański II. To ona doprowadziła do takiej formacji Ojców soboru, że uchwalili to, co uchwalili.
I co teraz? 8O :roll: :o :boje: :| :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Wt maja 07, 2019 11:52 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3970
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
Barney napisał(a):
I co teraz? 8O :roll: :o :boje: :| :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

A teraz to:
viewtopic.php?p=1106199#p1106199

p.s. zejdź jeszcze do poziomu Adama i Ewy i obwiń Boga o ich grzech


Wt maja 07, 2019 11:55 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 1849
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
Wespecjan napisał(a):
merss napisał(a):
(...)Najgroźniejsza chorobą człowieka jest jego głupota. (...)

Możesz naobrażać i napsychologizować tutejszych, niektórych forumowiczów a także się do zmęczenia ugadać i uopisać o tym, że posoborowie i NOM nie różni się niczym w łaskodajności i Bogodajności pomiędzy katolicyzmem tradycyjnym i Mszą Trydencką, ale i tak nie przeskoczysz w końcu Chrystusowego: "sądźcie drzewo po owocach" a owoce posoborowia, z jej sprotestantyzowaną liturgią NOM, są takie jakie są, co kiedyś pokazałem na raportach holenderskich, gdzie zapaść w powołaniach i uczestnictwie w nabożeństwach nastąpiła tuż po wprowadzeniu dekretów soborowych VII i Mszy Pawła VI.

Mniej ataków na ludzi, mniej psychologizowania, mniej świadkowania jehowego ("liczy się tylko aktualna wykładnia "ciała kierowniczego"") - a więcej kontaktu z rzeczywistością ci radzę.


Cos ci sie chyba pokickalo w rozumieniu slow "sadzcie drzewo po owocach" bo jak mi wiadomo to dotyczy ono raczej jednostek a nie calego Kosciola.
Sadzac Kosciol sadzisz Chrystusa.
Zauwazasz tu roznice, czy i z tym tez ci sie pokickalo?

_________________
someone1@opoczta.pl


Śr maja 08, 2019 12:12 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 17, 2012 11:13 pm
Posty: 3007
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
Wespecjan napisał(a):
Mniej ataków na ludzi, mniej psychologizowania, mniej świadkowania jehowego ("liczy się tylko aktualna wykładnia "ciała kierowniczego"") - a więcej kontaktu z rzeczywistością ci radzę.

To ks. Natanek w którymś z kazań mówił, że psychologia zabiła kapłaństwo.
Obecnie mamy raczej psychologów, a nie kapłanów.
To jest dramat..
Moderniści dorwali się praktycznie do wszystkiego. Nic nie oszczędzili.
Ale Chrystus i tak zwycięży.
Christus vincit, Christus regnat Christus imperat!


Śr maja 08, 2019 12:19 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14452
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
Następny schizmatyk - ks. Natanek. Nie ma jak "autorytety".

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Śr maja 08, 2019 12:30 am
Zobacz profil WWW
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12971
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Wiosna czy zmierzch Kościoła?
W dokumentach soborowych mamy zapis, że dzięki psychologii człowiek może dojrzalej zyć. Posłuszeństwo Kościołowi jest wyrazem ogromnej dojrzałości. tak więc rzeczony ksiądz kiepsko wypada.
Psychologia to element w pracy kapłana, bo pozwala mu rozpoznać osobowść człowieka i trafić indywidualnie. Działa na głębszym poziomie a nie nakazowym - masz tak robić, bo ustalone.
Kiedy sprawdza się przydatność młodego człowieka do kapłaństwa pod kątem psychologicznym, uzyska się odpowiedź czy nadaje się on na dowódcę, czy potrzebuje sam wsparcia. Ma cechy ojcowskie, czy jest niedojrzałym chłopcem z problemami osobowościowymi, które chce przykryć kapłaństwem. Z badań austriackich przeprowadzonych wśród księży, którzy odeszli od kałpaństwa wynikało, że 25% z nich nie potrafiła też żyć w małżeństwie. Byli niedojrzali. To stwierdzają badania psychologiczne.


Śr maja 08, 2019 12:33 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 825 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46 ... 55  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL