Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt sie 04, 2020 2:30 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 137 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 10  Następna strona
 Cywilizacja smierci. 
Autor Wiadomość
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13945
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Cywilizacja smierci.
Zacznij naprawiać świat od siebie. Cywilizacja łacińska wypracowala etykę opartą o powinności a nie roszczenia i krytykanctwo, bo coś się wydaje i znajdę na tę okoliczność cytacik, zawsze się znajdzie, idzie o przedzałożenie jak to ujmuje J.Tischner.. U Jeremiasza znajdziesz wers: Nie posłałem tych proroków, lecz oni biegają; nie mówiłem do nich, lecz oni prorokują.(Jr 23:21 )
Powinności zakładają, by najpierw poznać siebie, by potem móc innych pouczać. Można bowiem krytykować z powodu własnej niepewności wiary. Takie osoby mają sztywny obraz tego jak wiara powinna wyglądać. Są tak samo autonomiczni jak niewierzący pływający w swych uczuciach. Sztywni w swych osądach.


Pn gru 24, 2018 12:22 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 4985
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Cywilizacja smierci.
Powodzenia w kompromisowaniu z cywilizacją śmierci.


Pn gru 24, 2018 12:45 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1681
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Cywilizacja smierci.
Wespecjan napisał(a):
Powodzenia w kompromisowaniu z cywilizacją śmierci.


Ale jak chciałbyś zmusić ludzi do słuchania jeśli oni nie będą chcieli słuchać? Mieczem, ogniem? Kościół raczej nie zmieni swojej nauki w fundamentalnych kwestiach i dogmatach. Nie musisz się o to martwić, wszak mamy słowa Jezusa Chrystusa o tym że bramy piekielne Kościoła nie przemogą.

Poza tym, te gendery czy LGBT to tylko maleńki procent społeczeństwa, a społeczeństwo jest zdecydowanie heteronormatywne. Piszę o tym także w innym wątku, ponieważ jakoś za wiele skupiania się na tej mniejszości, a te gendery to już stanowią mniejszość w mniejszości i nawet w LGBT nie są zbyt tolerowane.

Coś dzieje się z hetero związkami. Ludzie odchodzą od małżeństwa, żyją ze sobą ot tak, bez ślubu, nawet mając dzieci. To także trzeba zwalić na LGBT? Przecież heteroseksualni tworzą społeczeństwo, jakie ma znaczenie te 3-4% o których w sumie żaden hetero nawet nie pomyśli na codzień bo co go to obchodzi. Wśród heteroseksualnych małżeństwo staje się niepopularne, niechciane, mało znaczące.


Pn gru 24, 2018 1:01 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 4985
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Cywilizacja smierci.
equuleuss napisał(a):
Wespecjan napisał(a):
Powodzenia w kompromisowaniu z cywilizacją śmierci.


Ale jak chciałbyś zmusić ludzi do słuchania jeśli oni nie będą chcieli słuchać? Mieczem, ogniem? Kościół raczej nie zmieni swojej nauki w fundamentalnych kwestiach i dogmatach. Nie musisz się o to martwić, wszak mamy słowa Jezusa Chrystusa o tym że bramy piekielne Kościoła nie przemogą.

Poza tym, te gendery czy LGBT to tylko maleńki procent społeczeństwa, a społeczeństwo jest zdecydowanie heteronormatywne. Piszę o tym także w innym wątku, ponieważ jakoś za wiele skupiania się na tej mniejszości, a te gendery to już stanowią mniejszość w mniejszości i nawet w LGBT nie są zbyt tolerowane.

Coś dzieje się z hetero związkami. Ludzie odchodzą od małżeństwa, żyją ze sobą ot tak, bez ślubu, nawet mając dzieci. To także trzeba zwalić na LGBT? Przecież heteroseksualni tworzą społeczeństwo, jakie ma znaczenie te 3-4% o których w sumie żaden hetero nawet nie pomyśli na codzień bo co go to obchodzi. Wśród heteroseksualnych małżeństwo staje się niepopularne, niechciane, mało znaczące.

Poruszyłaś istotny punkt. To co widzisz co się dzieje z parami kobieta-mężczyzna to nic innego jak homoseksualizacja par heteroseksualnych. To nie znaczy, że zmieniają orientację, ale będą zachowywali się jak homoseksualiści, czyli głównie angażując się w przejściowe, sterylne związki.

Przyznaje ci rację, to nie homoseksualiści są zagrożeniem, bo tak jak mówisz, jest ich mało i najczęściej mają więcej problemów i biedy sami ze sobą, niż my z nimi. Co jest groźne, to to co próbuje się zrobić z relacją kobieta-mężczyzna promując homoseksualizm w sferze publicznej i prawodastwie.


Pn gru 24, 2018 1:28 am
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Cywilizacja smierci.
equuleuss napisał(a):

Ale jak chciałbyś zmusić ludzi do słuchania jeśli oni nie będą chcieli słuchać? Mieczem, ogniem?


Cytuj:
Wielkie problemy współczesności nie rozstrzygną się mowami i uchwałami większości… ale krwią i żelazem.

Otto von Bismarck

:clever:


Pn gru 24, 2018 1:36 am
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr mar 02, 2016 5:53 pm
Posty: 2238
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Cywilizacja smierci.
Nie zgadzam sie Merss, czy ja gdziekolwiek "opluwam" chrzescijanstwo i cywilizacje ?
Uwazam ze moje wpisy sa pozbawione negatywnych emocji i oskarzen, ktore np wystepuja w ponizszych postach Wespecjana.

Eutanazja w Kanadzie jest obwarowana tak wieloma obostrzeniami ze duza czesc zainteresowanych nia ludzi sie na nia nie kwalifikuje, stad moze wrazenie ze wywolala duze zainteresowanie. Nie rozumiem dlaczego nazywasz to "swiatem nieszczescia"- my i cala masa innych ludzi czujemy sie w naszym kraju zupelnie szczesliwi, zreszta ludzie glosuja nogami i imigracja do nas to ponad 350 tys ludzi rocznie.
Zupelnie nie chodzi o to ze "nieuzyteczni" sa pozbawiani zycia w majestacie prawa, to raczej ci ktorzy nie moga juz wytrzymac "bolu istnienia" chca wyzwolenia ze swojej sytuacji.

Co do pokolen amerykanskiej mlodziezy to co jakis czas socjologowie stwierdzaja ze cos z nia nie tak, ale mlodziez w nastepnych pokoleniach jak najbardziej sie odradza. Pierwszy raz chyba po I w. sw pisano o straconym pokoleniu, potem to samo po kryzysie lat 30 tych itd...


Pn gru 24, 2018 2:51 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 4985
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Cywilizacja smierci.
Adam M. napisał(a):
Nie rozumiem dlaczego nazywasz to "swiatem nieszczescia"- my i cala masa innych ludzi czujemy sie w naszym kraju zupelnie szczesliwi, zreszta ludzie glosuja nogami i imigracja do nas to ponad 350 tys ludzi rocznie.

No ciekawe czy Mary Wagner jest tam szczęśliwa, która przesiedziała już kilka lat w więzieniu za po prostu dawanie róż kobietom przed i w klinikach aborcyjnych, przy okazji zupelnie delikatnie informując ich, że nie muszą tego robić.

A Polska ze swoim zakazem eutanazji i aborcji na życzenie miała w paru zeszłych latach ponad 600 tys rocznie imigracji - to w kwestii tego jak się chcesz ścigać na "głosowanie nogami".

Nie, imigracja to nie jest miernik, czy prawo jest pro-ludzkie, czy anty-ludzkie, tylko gdzie akurat jest jakaś koniunktura gospodarcza a ona zależy od wielu rzeczy, od surowców, przemysłu, braku czy groźby wojny etc.
Ja spotkałem kanadyjczyka, który parę lat temu z narzeczoną przyjechał do USA, bo jak mi powiedział w Kanadzie "ceny ropy spadły i stracił pracę w swojej firmie wydobywczej w ramach oszczędnościowej redukcji w personelu".
Dziwne że wyjechał z tak cudownego kraju gdzie można na życzenie dokonać aborcji w 9 miesiącu i zabić dziadka z bólem istnienia, ciekawe skąd bóle istnienia w takim raju.


Pn gru 24, 2018 7:30 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lip 20, 2014 2:17 pm
Posty: 587
Lokalizacja: Skoki
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Cywilizacja smierci.
Jockey napisał(a):
Rafał Kozłowski napisał(a):
Nie sądzisz, że zgodnie ze światopoglądem humanizmu, każdy człowiek powinien dbać o swój własny dobrostan. Że powinien żyć tak, aby był po prostu szczęśliwy. Dajmy mu wybór, nie ograniczajmy: może być religijny, albo nie - to jego wola

Np. Stalin i Hitler bardzo dbali o szczęście pewnej grupy osób. Żyli tak ze byli szczęśliwi. Niestety utopia jest uważanie ze są jakieś normy które każdy indywidualnie będzie sobie kształtował. Wszelkie dyktatury właśnie w taki sposób powstawały.

Nacjonalizm, a o nim pewnie piszesz, istotnie wypacza ideę Humanizmu światopoglądu tolerancji różnych sposobów życia. Co najistotniejsze humanizm opiera się o dbałość o szczęście własne, ale i poszanowanie szczęścia innych ludzi, bądź ich dążenia do tego szczęścia na różne sposoby. Nacjonalizm tego nie robi, uznając ważność określonej grupy społecznej jako wartość absolutną, a skoro jest to wartość absolutna, to dopuszcza on sprawianie cierpienia innym ludziom.
I jak zauważasz, istotnie prowadzić to może do skrajnych zachowań grup społecznych względem siebie prowadzących nawet do czynów ludobójstwa.
.
.
.

_________________
"Po Darwinie nie jesteśmy już upadłymi aniołami, a co najwyżej robiącymi karierę szympansami" -D.Morris


Pn gru 24, 2018 10:09 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1681
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Cywilizacja smierci.
Wespecjan napisał(a):
To co widzisz co się dzieje z parami kobieta-mężczyzna to nic innego jak homoseksualizacja par heteroseksualnych.


Ale dlaczego heteroseksualni pozwalają sobie na coś takiego, na forum wiara brałam udział w dyskusji w pewnych wątkach, a tam miałam przeciwko sobie heteroseksualne osoby które zaciekle broniły poglądów lobby LGBT. Przecież to paradoks. Wyobraź sobie geja który stwierdza że homoseksualizm nie jest naturalny i nie jest normalny, a rzucają się na niego osoby hetero które twierdzą - co ty tam wiesz, ależ jest zupełnie naturalny tak jak leworęczność czy rudy kolor włosów. Zaiste paradoksy.

To co jest bardzo nie tak, to jest to że heteronormatywne społeczeństwo, heteroseksualni, pozwolili sobie na pranie mózgów przez lobby LGBT. I w sumie nawet heteroseksualni poprzez tę tolerancję nakręcają spiralę. A nakręcona spirala rozwija się i trzepie ich po tyłkach. Hm, ogólnie LGBT jest kierowane także przez osoby hetero, tam wysoko są również hetero, to wszystko ma pewien wydzwięk ideologiczno-polityczny.

Cytuj:
To nie znaczy, że zmieniają orientację, ale będą zachowywali się jak homoseksualiści, czyli głównie angażując się w przejściowe, sterylne związki.


Myślę że to nie jest tylko to o czym piszesz, czyli homoseksualizacja związków hetero, ale chyba raczej pewnego rodzaju rewolucja obyczajowa, zmiana pewnych norm i wartości. Tutaj mamy meritum - wartości. Odchodzi się od pewnych wartości. Wierność, uczciwość, lojalność, stałość, odpowiedzialność, ludzie chcą jakby miłości instant, wyrzucają związek do kosza jak wyrzuca się zepsute, uszkodzone rzeczy, kupisz sobie nową. Nie pracuje się nad relacją, otwiera się furtki, bramy, w razie czego, gdyby się ta ''miłość'' popsuła albo gdy spotka się fajniejszą / bardziej atrakcyjną osobę.

Ludzie czasem boją się deklaracji, przysięgi, bo to takie poważne, bo to na całe życie a jak coś może być na całe życie, jak można tak całe życie z jedną osobą, a jak się popsuje to co wtedy. Myślę że to raczej odejście od wartości. I odmienne postrzeganie i pojmowanie tego czym jest miłość w swojej istocie.

Nie sądzę aby hetero wzorowali się na związkach homo, być może jest raczej odwrotnie. Homo chcą związków takich jak hetero. Dlaczego w męskich związkach homo jest rozwiązłość? Bo to dwaj faceci buzujący testosteronem. Brak możliwości posiadania prawdziwej rodziny, małżeństwa, brak tej ''powagi'' związku, nie ma na czym oprzeć, nie ma na czym budować. Heteroseksualni mają skarb w swoich związkach ale coś sie z tym dzieje. Jakby przestali to dostrzegać, doceniać.

Cytuj:
Co jest groźne, to to co próbuje się zrobić z relacją kobieta-mężczyzna promując homoseksualizm w sferze publicznej i prawodastwie.


LGBT nic nie zrobi z relacją kobieta-mężczyzna bowiem nie ma takiej mocy, ale także na tyle może wpłynąć na ile heteronormatywne społeczeństwo na to pozwoli. Nie każdy homo/bi popiera lobby. Wśród społeczności LGBT jest wielu takich którym nie podobają się parady, wypowiadają się krytycznie.

Mam wrażenie że sami hetero wprowadzają te zmiany w swoich relacjach, jest im to na rękę, takie związki, niezobowiązujące, luźne, wolne. Małżeństwo straciło swoje znaczenie. Bowiem małżeństwo ma znaczenie tylko poprzez wiarę. Tylko wiara nadaje najgłębszy sens małżeństwu i relacji damsko-męskiej. Bez wiary, bez sakramentu to tylko przecież papierek. A jak wyglądały małżeństwa w dawniejszych czasach? Mężczyzni chodzili do burdeli, mieli kochanki, swoje inicjacje przechodzili z dziwkami. Niestety, ale w kwestii seksualności człowiek od wieków pozwalał sobie na rozwiązłość, rozluźnienie obyczajów.

A mężczyzni, dzisiejsi mężczyzni? Czy można oczekiwać deklaracji od trzydziestoletniego Piotrusia Pana jarającego się najnowszą konsolą? Jest kryzys w sferze męskiej. Bowiem to mężczyzna deklaruje się kobiecie. A jeśli faceci nie chcą wikłać się w małżeństwa to jest tak jak jest, za przyzwoleniem społeczeństwa.


Cz gru 27, 2018 6:49 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13945
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Cywilizacja smierci.
Adam M. napisał(a):
Nie zgadzam sie Merss, czy ja gdziekolwiek "opluwam" chrzescijanstwo i cywilizacje ?

Jestem trudnym dyskutantem, exeter nawet uciekł a to twardy zawodnik. :) Opluwasz cywilizację? Uważam, że nie rozumiesz ani siebie ani sytuacji swych dzieci. Pisałeś min o katolickich szkołach do których uczęszczały twoje dzieci a którym przypisujesz udział w wychowaniu ateistów. Brak logiki w nauczaniu, potem retoryki zatrzymuje czlowieka na poziomie (tu zamilczę, chyba że się wybronisz z tych szkół katolickich i późniejszej niewiary...to właśnie owoc zamierania cywilizacji łacińskiej).
Cytuj:
moje wpisy sa pozbawione negatywnych emocji i oskarzen, ktore np wystepuja w ponizszych postach Wespecjana.

A dlaczego porównujesz się z innymi? Nie masz punktu odniesienia w sobie samym? Czujesz się lepszy od Wespecjana? Negatywne emocje niektórzy czytają tam, gdzie podawane są fakty. Swoich emocji niektórzy też nie czytają.
Cytuj:
Eutanazja w Kanadzie jest obwarowana tak wieloma obostrzeniami ze duza czesc zainteresowanych nia ludzi sie na nia nie kwalifikuje, stad moze wrazenie ze wywolala duze zainteresowanie.

W Kanadzie uśmiercono 3,7 tys. osób przez eutanazję. Jest od 2016 r. zalegalizowana w całym kraju. W teorii pozbawienie osoby chorej życia nie jest proste. Pacjent musi być pełnoletni a dwaj lekarze muszą ocenić, że cierpi na ciężką i nieuleczalną chorobę. Wszyscy psychotycy załapują się na to obwarowanie. Myśli o śmierci traktuje się bowiem jako objaw zaburzenia. Dwaj świadkowie muszą z kolei potwierdzić, że podanie o eutanazję zostało podpisane dobrowolnie. A choroby neurodegradacyjne? Śmiertelny zastrzyk można podać najwcześniej 10 dni później a chory może w każdej chwili cofnąć zgodę. Praktyka jest jednak inna. W marcu tego roku niepełnosprawny Roger Foley informował, że odmówiono mu świadczeń medycznych. Zamiast tego personel placówki zaproponował mu eutanazję. Wg oficjalnych danych od 12.12.2015r. do końca 2017r. zabito 3714 pacjentów. Tylko w II poł. 2017r. życie straciło 1525 chorych. Trendy są więc podobne jak w pozostałych krajach, które wcześniej zalegalizowały eutanazję. W Belgii uśmiercanie chorych także początkowo przedstawiano jako ostateczność. W 2002r. przeprowadzono tam 24 eutanazje, a w2017 - 1807
https://www.pch24.pl/nowe-zadania-zwole ... 326,i.html
https://www.pch24.pl/kanada--szpital-za ... 085,i.html
Cytuj:
Nie rozumiem dlaczego nazywasz to "swiatem nieszczescia"- my i cala masa innych ludzi czujemy sie w naszym kraju zupelnie szczesliwi, zreszta ludzie glosuja nogami i imigracja do nas to ponad 350 tys ludzi rocznie.

Na drugą część wypowiedzi odpowiedział już Wespecjan. Szczęście jest dla ciebie określane jako 'mieć' a nie 'być'. Ludzie ukształtowani w cywilizacji, gdzie zawiesza się dążenie do prawdy odrzucając jej istnienie, szczęście jest pojmowane jako uduchawianie pożądań i przedstawiałam to jako pogląd osoby niewierzącej.

A teraz kanadyjskie szczęście w praktyce sądowniczej. Prawo ma swe umocowanie w zasadach etycznych, więc jak oddaliło się od cywilizacji, która kształtowała Kanadę i wyniosła na szczyty...
SN orzekł, że chrześcijańskie szkoły mogą nie otrzymać akredytacji, jeśli będą reprezentowały tradycyjne poglądy na seksualność. Decyzja wiązała się z projektem protestanckiego uniwersytetu Trinity Western, który chciał otworzyć szkołę prawniczą. Stanowisko uczelni jest zgodne z moralnością chrześcijańską, dopuszczająca relacje seksualne jedynie między małżonkami. Federacja Środowisk prawniczych w Kanadzie oskarżyła uczelnię o dyskryminowanie środowisk LGBT. SN przyznał rację Federacji. Oznacza to, że w cywilizowanym kraju nie wolno głosić chrześcijańskich poglądów nawet w instytucjach chrześcijańskich.
Cytuj:
Zupelnie nie chodzi o to ze "nieuzyteczni" sa pozbawiani zycia w majestacie prawa, to raczej ci ktorzy nie moga juz wytrzymac "bolu istnienia" chca wyzwolenia ze swojej sytuacji.

To produkt cywilizacji kształtowanej w oparciu o moralność użyteczności. Eutanazja i aborcja to przejawy tak kształtowanej mentalności u człowieka. Ból istnienia to objaw zaburzeń psychicznych i samotności, czyli choroba lub brak relacji z innym człowiekiem. Leczy się psychiatrycznie a dodatkowo potrzeba przyjaciela. Związki otwarte (potworek językowy), małżeństwa z poduszką czy zwierzęciem jakoś się nie sprawdzają w takich sytuacjach, gdy ciało zaczyna odmawiać posłuszeństwa. A wokół tacy sami ludzie - chcą być szczęśliwi i nie wiedzą czym jest powinność.

Najpierw mamy delikatne wejście w aborcję i eutanazję, obwarowanie wieloma ograniczeniami, potem mamy 'na życzenie' a na końcu nakłanianie. Tak się dzieje, gdy dokumenty ONZ zalecają, by nie stosować praktyk nakłaniania kobiet do rezygnacji z aborcji. A to inny przejaw ograniczania praw ludzi myślących wg etyki chrześcijańskiej.
1. Argentyna zalegalizowała aborcję na życzenie. W nowych przepisach jest dodatkowy zakaz jakiegokolwiek odwodzenie kobiet od decyzji aborcji.
2. Ginekolog S.Felis został skazany przez sąd w Genui na 9 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu i ograniczenie praw publicznych. We włoskim prawie istnieje możliwość skorzystania z klauzuli sumienia. Wyrok genueńskiego sądu teoretycznie nie podważa tego prawa - sędziowie uznali po prostu, że badanie USG nie jest częścią aborcji. Samo badanie nie zabija dziecka, ale było ono potrzebne, żeby sprawdzić jak zadziałały pigułki poronne w aborcji farmakologicznej. Lekarz odmówił badania powołując się na klauzulę sumienia. Kobieta poddana aborcji zgłosiła sprawę do sądu.


Kiedy papież nazywa tworzoną cywilizację po imieniu jako cywilizację śmierci, burzysz się. Jutro możesz stać się nieużyteczny dla społeczeństwa, bo dostaniesz wylewu. Poprosisz grzecznie o eutanazję, bo nie wyobrażasz sobie innej opcji? Definiujesz już to jako prawo do godnego umierania. Redefiniowales to, bo godne umieranie to odchodzenie wśród najbliższych. Utracisz wartość jako człowiek a zyskasz ból nie do zniesienia. Liczysz się i w swoich oczach, gdy nie jesteś zależny od innych. To potrafi jednak zmienić jedna chwila. To powrót do barbarzyństwa. Przypomnieli o tym Nowozeladczycy. swoim parlamentarzystom. Przynieśli przed swój parlament 13 285 par dziecinnych bucików. Tyle dzieci straciło życie w ich kraju liczącym 4,5 mln mieszkańców w 2017 roku. A ja pamiętam te buciki z Auschwitz.


To nic osobistego. Dzieli nas jedynie etyka. Jaką cywilizację udało się zbudować na chrześcijaństwie i etyce powinności wobec drugiego człowieka? Jaką cywilizację człowiek zbuduje po jej zdeptaniu, zobaczymy. Etyka świecka zainteresowana jest dobrem użytecznej części społeczeństwa. Tak więc należy je ukształtować, by sami decydowali o swojej i innych użyteczności.

A to inna kanadyjska etyka szczęścia
Składanie świątecznych życzeń chrześcijanom jest dla wyznawcy islamu gorszym grzechem niż zabójstwo. Szejk Junus Kathrada przekonywał na ten temat muzułmańską młodzież w Kanadzie. Junus Kathrada skierował swoje słowa do młodych muzułmanów. Szejk stwierdził, że złożenie życzeń świątecznych chrześcijanom to ciężki grzech popełniany przez wyznawców islamu. Cięższy nawet od zabójstwa. Jeśli ktoś popełniłby każdy główny grzech - cudzołóstwo, interes, kłamstwo, morderstwo... Jeśli ktoś miałby popełnić wszystkie te główne grzechy, żaden z nich nie będzie większym przewinieniem niż życzenia dla niemuzułmanów podczas ich fałszywych świąt religijnych - ostrzegał duchowny w Kanadzie.
Na etyce świeckiej i muzułmańskiej zamierzacie budować cywilizację? Ciekawy fundament.

Z raportu niezależnego Instytutu Polityki Rodzinnej 'Raport nt. ewolucji rodziny w Europie w 2018r.'wskazuje na najważniejsze zmiany społeczne i światopoglądowe w krajach cywilizowanych UE. Wynika z nich, że rośnie lawinowo liczba aborcji, coraz rzadziej zawierane sa małżeństwa, w wielu krajach niedostatecznie jest rozwinięta polityka rodzinna. Co 30 sekund zabijane jest dziecko. Przodują Francja, Wielka Brytania i Niemcy.

Znalezione w necie o podejściu do eutanazji....o cywilizacji w katolickiej Polsce. Jeszcze lub pozostaniemy w cywilizacji lacińskiej...
Do każdego przypadku trzeba podchodzić indywidualnie, bo znaczenie ma tu każdy aspekt – jak długo oraz na jaką chorobę cierpi pacjent. Jakie osoby go otaczają, czy może liczyć na ich bezwzględne wsparcie, czy z różnych przyczyn pozostawiony jest sam ze swoim cierpieniem. Czasem, nawet w sytuacjach, które wydają się beznadziejne, odpowiednia pomoc lekarza, właściwe dobranie leków, terapia, potrafią zdziałać cuda – powiedział mi psychiatra Sławomir Wolniak. – Byłbym bardzo roztropny i uważny przede wszystkim jeśli chodzi o ocenę stanu zdrowia psychicznego chorego , czyli prawidłową diagnozę. Nierzadko skonsultowaną też z innymi lekarzami. Należy rozpatrzeć wszelkie możliwości i szanse zrównoważenia jego zdrowia psychicznego. Najgorszą rzeczą byłoby postawienie nietrafionej diagnozy i zezwolenie pacjentowi na eutanazję, gdy w rzeczywistości istnieje szansa na wyleczenie. Druga sprawą są też sytuacje, w których osobie chorej lekarze nie dają szans na wyzdrowienie (niekoniecznie w przypadku chorób psychicznych) – po latach, a nawet miesiącach okazuje się, że po chorobie nie ma śladu, a lekarze nie są w stanie wyjaśnić takiego fenomenu. Dlatego moim zdaniem najpierw trzeba być pewnym niemalże na 100% co do trafności postawionej przez siebie diagnozy. Jeśli chodzi o eutanazję na życzenie, to byłbym wobec niej sceptyczny i odchodził od takich praktyk. Zawsze istnieje obawa, że nie zostały wyczerpane wszelkie możliwości leczenia. Często nie ma nawet 100% pewności, że diagnoza została właściwie postawiona. Nigdy nie wiadomo, czy nie zawiódł czynnik ludzki… Dlatego moim zdaniem trzeba korzystać z konsultacji z innymi lekarzami w sytuacjach tragicznych, nie bazować na jednym rozpoznaniu, żeby potwierdzić lub zaprzeczyć istnieniu choroby i podjąć wszelkie próby jej wyleczenia. I zawsze mieć nadzieję, bo nadzieja umiera ostatnia. Trzeba mieć też na względzie prowadzone badania nad komórkami macierzystymi – wykorzystywanymi do leczenia chorób opierających się dotychczas znanym metodom leczenia.
Tu mamy inną cywilizację. Diagnozowaniem zaburzeń zajmują się lekarze specjalizujący się w nich i powiada się, że jeden na siedmiu jest w tym dobry. Znależienie więc dobrego psychiatry nie jest proste, bo i zaburzenia współwystępują. Lekarze pierwsze go kontaktu szybko wysyłają pacjentów z podejrzeniem o zaburzenia psychiczne do specjalisty, bo sami się nie znają. Czytałam, że połowa tak bardzo się nie zna, że nawet nie wpadają w diagnozach, że to sprawy psychiczne i leczą chorych na choroby somatyczne.
Podejmowanie decyzji o eutanazji jest proste w Kanadzie. Jak jest dwóch lekarzy, sumienie ludu powinno być spokojne. Dawno zresztą zaprogramowano ich na zewnątrzsterowność, ale o tym nie wiedzą.
Cytuj:
Co do pokolen amerykanskiej mlodziezy to co jakis czas socjologowie stwierdzaja ze cos z nia nie tak, ale mlodziez w nastepnych pokoleniach jak najbardziej sie odradza. Pierwszy raz chyba po I w. sw pisano o straconym pokoleniu, potem to samo po kryzysie lat 30 tych itd...

Obawiam się, że się nie rozumiemy. Założyłeś wątek o cywilizacji i sam wskazałeś, że tę cywilizację łacińską zdiagnozowano jako dobiegającą końca. Nie potrafisz jednak wykazać jej ciągłości i wzrostu. Tymczasem teoretyk polityki Patrick Deneen z uniwersytetu Norte Dame stwierdził, że jego studenci są mili, sympatyczni i przyzwoici, ale 'nic nie wiedzą' a ich mózgi są prawie puste, gdyż nie zawierają żadnej konkretnej wiedzy (poza przedmiotową). Są kulminacją cywilizacji Zachodu, cywilizacji, która zapomniała o sobie prawie wszystko a w rezultacie osiągnęła niemal doskonalą obojętność wobec własnej kultury. Nawet nie wiedzą czego nie wiedzą i nic ich to nie obchodzi.
Najlepszą metodą stworzenia generacji pozbawionych celu nieuków, którzy nie mają poczucia obowiązku wobec niczego prócz siebie samego, jest pozbawić ich wiedzy z przeszlości. Nie zajmujemy się przeszłością, bo tłumi nasza zdolność do pożądania rozkoszy w teraźniejszości.
To o amerykańskiej młodzieży. Wystarczy jedno pokolenie, by ustała pamięć historyczna i korzeniach.

W innym dziale toczyła się ciekawa dyskusja o nauczaniu historii w Polsce. Pojawił się tam ciekawy głos - nie chodzi o nauczanie faktów, ale ciągłość cywilizacyjną należy zachować.


Cz gru 27, 2018 6:53 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lip 20, 2014 2:17 pm
Posty: 587
Lokalizacja: Skoki
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Cywilizacja smierci.
merss napisał(a):
Kiepsko widzę społeczeństwo, które dobrze funkconuje na proponowanej koncepcji wolności w oparciu o autonomię jednostki. Statystyki psychiatryczne i prognostyki są wysoce niepokojące.
Jeśli mam stresującą pracę, gdzieś muszę odreagować i naładować akumulatory. Uporządkowane i stabilne życie rodzinne zapewnia mi ten komfort. Pozostaję w stanie dobrostanu zdrowotnego, bo czasem wystarczy kilka słów, czy przytulenie bliskiej osoby i stres spływa z czlowieka, czasem drugi człowiek pozwala spojrzeć na sprawę inaczej. Dzieci wychowują się wśród znanych rodziców, których jest dwoje i otoczone są miłością. To fundament tworzący silne osobowości.

Nie każdy radzi sobie z ową autonomią. Tak, przyznaję Tobie słuszność racji, że statystyki, o ile są prawdziwe, wydają się być niepokojące. Utrata "celu" w życiu, norm postępowania, etc. mogą prowadzić wiele osób do uznania bezcelowości własnego istnienia. Zauważ jednakowoż, że poruszamy się w obszarze, w którym odnotowujemy zwiększoną liczbę samobójstw, ale nie prowadzimy statystyk szczęśliwości ludzi. Może być tak, że autonomia ma swoją społeczną "cenę". Z drugiej strony osoby szukające norm, zawsze mogą ich szukać we wspólnotach społecznych, religijnych etc.
Wartym zauważenia jest to, co piszesz, że aktualnie w świecie zaistniał brak wyraźnego kierunku podążania za uznanymi globalnie wartościami. Całkiem niedawno był to uwielbiany liberalizm, który, okazało się, nie spełnił wymagań społecznych, wspólnotowych człowieka - tak myślę. I rzeczywiście obserwuje się powrót do norm, które proponuje np. religia.
Piszesz, że: kiepsko widzisz społeczeństwo, które dobrze funkcjonuje na proponowanej koncepcji wolności w oparciu o autonomię jednostki To społeczeństwo przecież istnieje ... teraz. Ażeby je jednak ocenić, należy je z czymś zestawić, a że społeczeństwa rozwijają się raczej sekwencyjnie, to stąd mamy trudność.

Cytuj:
Osoba autonomiczna kieruje się nie stalymi zasadmi społecznymi, ale odczuciami. A te są zmienne. Wszystko jest płynne. Rodzi to ogromną samotność czlowieka. Dlaczego ludzie korzystają z lalek, które są partnerami w rozmowach i przedmiotem użycia seksualnego? A pomysły, by wchodzić w związki malżeńskie ze zwierzetami a nawet ukochanymi poduszkami? To co było zaburzeniem i podlegało prostowaniu poprzez wskazywanie innych sposobów życia, zostaje akceptowane. Tolerancja to tak naprawdę obojętność na drugiego czlowieka. Człowiek żyć zaczyna w świecie przedmiotów i sam się uprzemiotawia.

Nie zgodzę się z Twoim wnioskowaniem. Każdy z nas kieruje się odczuciami - taki jest człowiek. Cokolwiek zrobię, to odczuję to, co zrobiłem. Ważne jest, co robię, aby odczuć to, co chcę odczuć. Stałe zasady społeczne także powodują moje odczucie, np. spokoju, bezpieczeństwa, etc. Bez odczuwania, nie ma człowieka. Odczuwanie to MY. Zmieniamy normy społeczne (normy zachowań), aby odczuwać tak, by dobrze się czuć. Inne wszak te odczucia mogą być: jedne będą poczuciem samostanowienia, inne np. poczuciem wspólnoty.
Trudno mi sobie wyobrazić, aby tolerancja była obojętnością na drugiego człowieka. To raczej stanowisko dbania o drugiego człowieka z poszanowaniem jego ostatecznej decyzji wynikającej z samostanowienia. Nikt nikomu nie nakazuje jak postępować. Można wskazywać konsekwencje owego postępowania, ale decyzja o takim lub innym postępowaniem należy do każdego z nas.
Trudno mi też uznać za poprawny wniosek, że otaczając się przedmiotami człowiek się uprzedmiatawia. Mam teraz wokół siebie wiele przedmiotów; niektóre z nich są zaawansowane choćby te, które umożliwiają mi pisać na tym forum jednocześnie do wielu osób, których nigdy nie widziałem. Przedmioty, to efekt rozwoju cywilizacji, a to, co z nimi robimy, to już inna historia.
.
.
.

_________________
"Po Darwinie nie jesteśmy już upadłymi aniołami, a co najwyżej robiącymi karierę szympansami" -D.Morris


Cz gru 27, 2018 9:39 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr mar 02, 2016 5:53 pm
Posty: 2238
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Cywilizacja smierci.
Wespecjan napisał(a):
No ciekawe czy Mary Wagner jest tam szczęśliwa, która przesiedziała już kilka lat w więzieniu za po prostu dawanie róż kobietom przed i w klinikach aborcyjnych, przy okazji zupelnie delikatnie informując ich, że nie muszą tego robić.

A Polska ze swoim zakazem eutanazji i aborcji na życzenie miała w paru zeszłych latach ponad 600 tys rocznie imigracji - to w kwestii tego jak się chcesz ścigać na "głosowanie nogami".

Nie, imigracja to nie jest miernik, czy prawo jest pro-ludzkie, czy anty-ludzkie, tylko gdzie akurat jest jakaś koniunktura gospodarcza a ona zależy od wielu rzeczy, od surowców, przemysłu, braku czy groźby wojny etc.
Ja spotkałem kanadyjczyka, który parę lat temu z narzeczoną przyjechał do USA, bo jak mi powiedział w Kanadzie "ceny ropy spadły i stracił pracę w swojej firmie wydobywczej w ramach oszczędnościowej redukcji w personelu".
Dziwne że wyjechał z tak cudownego kraju gdzie można na życzenie dokonać aborcji w 9 miesiącu i zabić dziadka z bólem istnienia, ciekawe skąd bóle istnienia w takim raju.


Mary Wagner lamie prawo i dlatego wsadzaja ja do wiezienia.
Jednak mimo tego Kanady do tej pory nie opuscila.

Co do glosowania nogami to u nas ta koniunktura trwa nieprzerwanie od prawie 50 lat bo od poczatku lat 70 tych Kanada przyjmuje te 300 - 350 tys emigrantow rocznie, nie liczac uchodzcow i tych ktorzy chca sie zalapac nielegalnie. Slyszales o tak dziwnym cyklu gospodarczym ?
Bo ja nie.
I zeby tu wyemigrowac to trzeba sie niezle wysilic, to nie jest przeplyniecie pontonem z Afryki na wyspy greckie, ani przejechanie granicy miedzy Polska a Ukraina.
Co do ruchu imigranckiego miedzy Stanami a Kanada to mamy zawsze ludzi emigrujacych do Stanow ( wyzsze place ) i zawsze emigrujacych ze Stanow do Kanady ( wieksza stabilizacja ), chociaz ostatnio to sie zmienilo i nielegalna imigracja ze Stanow do Kanady znacznie przybrala na sile.
Tak samo bylo zreszta po wyborze pierwszego Busha na prezydenta i w czasie wojny wietnamsiej.

Co do bolu istnienia to moze sprecyzuje co przez to rozumiem:
- lezysz bezwladnie w lozku nie mogac nawet utrzymac pozycji siedzacej bez pomocy, odzywiaja cie przez kroplowke a wydalasz pod siebie w pieluchy lub jestes cewnikowany, nie rozpoznajesz czlonkow rodziny i nie pamietasz prawie nic, nie masz mozliwosci czytania i pisania, mozesz patrzec i widziec wiec masz telewizor przed oczami, ale slabo chwytasz co tam sie dzieje, masz minimalny kontakt z otoczeniem ( daleko posunieta gluchota ), ale trzeba cie co godzine obracac w lozku i masowac zebys nie nabawil sie odlezyn i zapalenia pluc.
I tyle, poza tym to jest ta lepsza sytuacja, bo gorsza jest gdy masz bole ktorych nie likwiduja srodki przeciwbolowe.
Np koncowka stwardnienia rozsianego, demencja z domieszka fibromialgii i inne przyjemnosci.


Pt gru 28, 2018 1:17 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 3332
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Cywilizacja smierci.
Wespecjan napisał(a):
Rafał Kozłowski napisał(a):
humanizm nie likwiduje norm; zastępuje jedne normy drugimi.

Humanizm to deprecjacja Boga i ubóstwienie człowieka. A skoro człowek jest bogiem - to ma rację.
No, ale jak rozstrzygnąć wtedy czyja racja jest ważniejsza, bo tyle racji - ile ludzi. Ano wygrywa silniejszy z tych wszystkich, którzy mają rację - zupełnie jak u zwierząt. Tak więc humanizm w teorii chcąc wywyższyć człowieka - w praktyce sprowadza go do poziomu zwierzęcia.

Jeśli humanizm oznacza deprecjację Boga, to by oznaczało, że człowiek nie ma w sobie żadnego boskiego pierwiastka, a więc niczym się nie różni od zwierząt. A jednak Bóg stworzył człowieka na swoje podobieństwo, więc siłą rzeczy zwrot ku człowiekowi jest zwrotem ku Bogu.
"Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili".
Relację z Bogiem nawiązuje się przede wszystkim za pośrednictwem człowieka.

Choć odrębną kwestią jest to, czy świecki humanizm w ogóle jest humanizmem. Zdaniem Ziętek-Wielomskiej oni sobie tylko przywłaszczyli termin humanizm, a ich postawę należy nazwać humanitaryzmem, który w centrum nie stawia wcale człowieka jako jednostki, tylko całą ludzkość (kolektyw). Świeccy humaniści wyznają naturalizm ontologiczny, więc ta cała ich etyka chrześcijańska ma charakter czysto umowny. Zasady moralne nie są nadane przez Boga, tylko wypracowane w ramach konsensusu i zasadniczo służą zachowaniu porządku.

Świeccy humanisci spłycają religie tak, aby pasowało to do wymogów świata i np. chcąc bronić postaw proimigranckich będą się powoływać na miłość bliźniego. "Skoro Jezus kazała kochać bliźniego, to trzeba wpuszczać imigrantów". Podczas gdy chrześcijanin, który się kieruje wewnętrzną (a nie narzuconą) etyka, będzie pdochodził do tych zasad moralnych w sposob rozumny, zawsze biorąc pod uwagę szerszy kontekst. Nie musi mieć uniwersalnej instrukcji, co robić, ponieważ każdy przypadek rozpatruje jednostkowo, na co może sobie pozwolić mając mocny kręgosłup moralny.

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


Pt gru 28, 2018 9:35 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 4985
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Cywilizacja smierci.
Adam M. napisał(a):
Co do bolu istnienia to moze sprecyzuje co przez to rozumiem:
- lezysz bezwladnie w lozku nie mogac nawet utrzymac pozycji siedzacej bez pomocy, odzywiaja cie przez kroplowke a wydalasz pod siebie w pieluchy lub jestes cewnikowany, nie rozpoznajesz czlonkow rodziny i nie pamietasz prawie nic, nie masz mozliwosci czytania i pisania, mozesz patrzec i widziec wiec masz telewizor przed oczami, ale slabo chwytasz co tam sie dzieje,

Nom, i ten niekontaktujący dziadek przeprowadzał kampanie i procesy sądowe w Kanadzie by zorganizować asystę do swojego uśmiercenia? Możesz sprzedawać te głodne kawałki o cierpiących ludziach błagających o dobicie komuś mało kumatemu, ale nie tutaj. Czemu w Polsce nie ma wielkiego ruchu pro-eutanazyjnego? Co jest, w Polsce nie ma ludzi chorych, starszych i samotnych?

Oto tegoroczna wigilia organizowana przez Caritas w Poznaniu:

Obrazek

Są, jak widać na powyższym obrazu, ale w Polsce "ból istnienia" jest mniejszy, albo nie prowadzi do pragnienia samobójstwa.

Prawda jest taka, że eutanazja i aborcja jest zawsze organizowana przez osoby trzecie, które są owocnikami kultury, wg której na życie zasługuje "młody, zdrowy, bogaty i z sukcesem". To kultura liberalizmu czyli egoizmu, której celem jest przyjemność i brak bólu czy nawet dyskomfortu w życiu ziemskim, bo w wieczne się nie wierzy.

W takiej kulturze dozwala się usuwanie przeszkód przyjemności, nawet kiedy są one żywymi osobami. Z aborcją nie ma problemu, bo mały i niemy nie może się bronić a ze starymi i schorowanymi załatwia się to w ten sposób, że dziadek czy pacjent sam z siebie czuje się obciążeniem, niepotrzebny, a jego dalsze życie bezcelowe ("ból istnienia"), bo ideologia ateizmu i materializmu to mu wkłada do głowy.


Pt gru 28, 2018 3:21 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1681
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Cywilizacja smierci.
Wespecjan napisał(a):
Czemu w Polsce nie ma wielkiego ruchu pro-eutanazyjnego? Co jest, w Polsce nie ma ludzi chorych, starszych i samotnych?


Hm, jak ponoć pokazują sondaże, w Polsce 53% ankietowanych poparłoby eutanazję. Czyli jednak to ma pewne popracie, tylko jest prawnie zabronione.


Pt gru 28, 2018 3:28 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 137 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 10  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL