Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt wrz 20, 2019 2:06 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 34 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
 Mistrzowie pędzla 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz gru 20, 2018 5:17 am
Posty: 339
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Mistrzowie pędzla
26 obrazów autorstwa różnych malarzy - znanych bardzo albo mniej... ale zawsze można z nich "wydobyć" jakąś chrześcijańską lekcję (o której malarz mógł nawet wcale nie myśleć).
Polecam nagrania już dostępne w cyklu MISTRZOWIE PĘDZLA
https://www.youtube.com/playlist?list=P ... 3Z02ZamqLL
:-)
Podzielicie się może swoimi przemyśleniami odnośnie tego, co można zobaczyć: na płótnie i na ekranie...

_________________
Łaską jesteście zbawieni przez wiarę! Nie jest to waszą zasługą, lecz darem Boga.
Nie za dokonane czyny...
Ef 2,8-9


So lip 27, 2019 5:47 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6273
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mistrzowie pędzla
W wersji angielskiej: https://www.hopechannel.com/au/profile/154-neale-schofield


So lip 27, 2019 6:07 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12932
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mistrzowie pędzla
Nie wiem jak potoczą się rozmowy, czy będą dotyczyły technik malarskich, czy interpretacji treści zawartej w obrazach. Na razie więc przenioslam, na wyczucie, tam gdzie będzie się mówić o treści obrazów wyrażonej technikami artystycznymi. Ewangelie w obrazach. Aż chce się widzieć fantastyczne wyczucie treści.
Dobrze by było, by omawiany był obraz po obrazie...to jednak moje widzenie.
Jak można spoglądać na obraz przedstawiający burzę na morzu? O co tam chodzi? Jakiego pryzmatu interpretacyjnego można użyć?


So lip 27, 2019 6:54 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6273
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mistrzowie pędzla
Eden,
Bardzo podoba mi się zamysł takiego przedstawiania obrazów w nawiązaniu do treści biblijnych, aczkolwiek jako katoliczka wolałabym, by nawiązania biblijne były tłumaczone przez katolickiego biblistę. Zobacz, że np. puentując omawianie obrazu Jamesa Tissota "Ukryty skarb" Neale Schofield swierdza, że to Ty jesteś ukrytym skarbem:
https://youtu.be/rPtEpGpwbnc?list=PLs8TgKBcNke3XiHo_LHl9kB3Z02ZamqLL&t=168, podczas gdy w Bibli można przeczytać, że Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli. Czyli należy odczytywać, że Królestwo niebieskie to ten skarb. Może właśnie do polskich tłumaczeń przydałby się też dodatkowy katolicki komentarz. Zwróciłam uwagę, że w odniesieniu do Jamesa Tissota, szersze nawiązanie do samego malarza znajduje się w https://www.hopechannel.com/au/watch/lost-and-found. Z tego materiału dowiedziałam się, że miał on wizje Jezusa, co jest dla mnie nowością.

Dość ciekawym rozwiązaniem jest wprowadzenie animacji do obrazów, ale nie wydaje mi się ono koniczne, gdyż w moim odczuciu wprowadzają one zaburzenie do osobistej kontemplacji. Jednak odbiorcy są różni, i pewnie niektórym takie urozmaicenie bardzo się spodoba. Pod filmami dodałabym adresy internetowe do obrazów (najlepiej w dużej rozdzielczości) i biografii malarzy, oraz odnośniki do tekstów w Biblii.


N lip 28, 2019 1:29 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12932
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mistrzowie pędzla
Ja spojrzałam na obraz "Burza na morzu' zgodnie z interpretacją, którą znam i zobaczylam tak właśnie namalowany obraz, mimo, że nie potrafię głębiej wnikać w symbolikę malarską, bo jestem w tym zakresie zupełną analfabetką. Dla nas ową łodzią jest Kościół; profanum i sacrum. Wszyscy tkwią w sferze profanum i boją się. Nawrócony malarz nie tylko mocno trzyma się w postawie pionowej podczas burzy, ale skoncentrowany jest na myśleniu. Mocno trzyma się kierunku transcendentalnego, pilnuje też, by ochronić myśli przed chaosem. W symbolice biblijnej myśli/mądrość to włosy. Widzi też atakujący okręt chaos, którym w symbolice biblijnej jest wzburzone morze. Ono napiera na ten stateczek. Jest jednak pogrążony w smutku, nie dotarł do krainy cieni, by się ich pozbyć. Wybawienie jest niedaleko, ale jeszcze go nie widzi, chyba czuje, bo 'przywiązał' się rękoma do stabilnej liny...szuka Boga, bo sam nie przepracował siebie i nie poznał siebie. Jeszcze żadna z postaci nie ufa Bogu. liczą na siebie i pogrązeni są w ciemnościach. Wydaje się im, że Boga nie ma, chaos króluje i napiera, tymczasem sytuacja jest zgoła inna. Tak na szybko. Widać Kościół i ludzki grzech, widać każdego z ludzi, którzy nie mają świadomości, że wcale się nie znają. Ich wiara ma więc charakter magiczny i oparty na lęku. Targają nimi burze, bo nie dotarli jeszcze do swych cieni. Będąc w Kościele nie weszli jeszcze w stan ufności, że wszystko ma sens. Jezus jest z tyłu łodzi. Jakby za ludźmi, więc Go nie widzą. Pozostał w tyle ich życia. Nie widzą też swej przeszłości w kontekście Bożego scenariusza. Ich życie tkwi nadal w ciemności a wydaje się im, że będąc z przodu zobaczą Boga. On pozostaje poza ludzkim wzrokiem. W chwili największego zagrożenia podejdą i odnajdą Go. Wówczas i ich obejmie światło. Tak jak objęło syna marnotrawnego na nastepnym obrazie tego samego malarza. Pochylony Bóg obejmie swymi dłońmi człowieka, da mu milość, która człowiek przyjmuje (rozświetlony człowiek) nada życiu sens Ta sytuacja ma miejsce na kolanach. Warunkiem koniecznym otrzymania światła jest skrucha. Tylko tak człowiek wygra. jest w świetle, więc poznał już wlaściwy kierunek. Przyniósł Bogu swoją nędzę i oddanie.


N lip 28, 2019 8:33 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz gru 20, 2018 5:17 am
Posty: 339
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mistrzowie pędzla
Brandeisbluesky napisał(a):
Neale Schofield swierdza, że to Ty jesteś ukrytym skarbem:
https://youtu.be/rPtEpGpwbnc?list=PLs8T ... mqLL&t=168, podczas gdy w Bibli można przeczytać, że Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli. Czyli należy odczytywać, że Królestwo niebieskie to ten skarb.
Masz rację - pierwsza interpretacja jest naturalnie słuszna: skarbem jest Boże Królestwo!
Jednak uważam, że nauczanie Jezusa w przypowieściach może mieć nie jedną tylko płaszczyznę interpretacji (zwłaszcza, że On nie dał tu swego wyjaśnienia, co zrobił chyba 2 razy wcześniej, gdy uczniowie pytali).
Autor nagrania uwzględnia tę zasadniczą (widać to, gdy się słucha nie ostatniego tylko zdania, ale całość) i dodaje inną, która w całokształcie biblijnego przesłania jest słuszna: Jezus ma ludzi za "skarb", za który dał wszystko...
Skoro ta myśl nie kłóci się z Biblią, to nie uważam, że trzeba zawężać przypowieść do jednej tylko płaszczyzny (która jest podstawowa, że chodzi o Boże Królestwo). To coś na kształt fundamentu: wystarczy położyć go raz, a potem na nim można budować wiele kondygnacji: jedną z nich może być to, że "to ty jesteś tym skarbem!"
:-)
Brandeisbluesky napisał(a):
Pod filmami dodałabym adresy internetowe do obrazów (najlepiej w dużej rozdzielczości) i biografii malarzy, oraz odnośniki do tekstów w Biblii.
Mam propozycję: twórzmy razem ten wątek. Jestem laikiem w temacie malarstwa - dlatego jeśli masz chęć to wyszukaj notki biograficzne; teksty biblijne...
Też to piszę do każdej innej osoby, która może coś wnieść do tego tematu.
Ja zajmę się tym, co niżej widać.
Brandeisbluesky napisał(a):
Bardzo podoba mi się zamysł takiego przedstawiania obrazów w nawiązaniu do treści biblijnych
Skoro tak, to dziękując za zachętę, zaczynam od początku :-D


ZAPROSZENIE NA WYSTAWĘ
Obrazek

Polecam serię 26 odc. pt. "Mistrzowie pędzla" produkcji telewizji Hope Channel.
Prowadzący program zdradza tajniki słynnych dzieł malarskich przypisując im ponadczasowe przesłanie duchowe.


"Mistrzowie pędzla" - odcinek 1.

Obrazek

Filmowy komentarz do powyższego obrazu
https://youtu.be/1gf0V5zqNG4?list=PLs8T ... 3Z02ZamqLL

Główne przesłanie powyższego nagrania

Obrazek

cdn :)
[czyli: 2 grafiki + link do nagrania; to z mojej strony - inni mogą coś dać więcej]

_________________
Łaską jesteście zbawieni przez wiarę! Nie jest to waszą zasługą, lecz darem Boga.
Nie za dokonane czyny...
Ef 2,8-9


N lip 28, 2019 8:37 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz gru 20, 2018 5:17 am
Posty: 339
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mistrzowie pędzla
Jednak coś jeszcze dodam:

BIBLIA PAULISTÓW - komentarz - Mateusza 8:23
Uciszenie burzy.
Łódź, na którą ewangelista zwraca uwagę, jest obrazem Kościoła w niebezpieczeństwie. W sytuacji zagrożenia uczniowie zwracają się do Jezusa, nazywają Go Panem (Mt 7,21+) i proszą o ratunek, a dosłownie o zbawienie; uciekają się do Tego, który może ich zbawić, ocalić. Wyrzut, jaki Jezus czyni uczniom, jest bardziej wezwaniem do zastanowienia się nad kondycją ich wiary niż naganą za jej brak. Słaba wiara nie wystarczy do przetrwania trudnych prób i doświadczeń. Wydarzenie z burzą służyło w pierwotnym Kościele pouczeniu, że wiara w moc Jezusa jest potrzebna i że daje niezbędną siłę do pokonania życiowych niebezpieczeństw. Posłuszeństwo Jezusowi i zaufanie do Niego, zwłaszcza w chwilach próby, okazują się niezawodnie skuteczne.

BIBLIA PAULISTÓW - komentarz - Marka 4:35
Uciszenie burzy na jeziorze.
Burza na Jeziorze Galilejskim często powstawała zupełnie nieoczekiwanie i mogła grozić zatopieniem niewielkich łodzi, którymi rybacy łowili ryby. Ewangelista odnotowuje to wydarzenie, aby ukazać boską moc Jezusa. Zgodnie z przekonaniem ludzi wszystkich czasów, tylko Bóg jest Panem takich żywiołów, jak wiatr i morze (Ps 107,29; Jon 1,15). Okazuje się, że również Jezus ma taką władzę. Dlatego domaga się od swoich uczniów wiary i zaufania. Temu bowiem, kto jest z Jezusem i zawierzył Mu do końca, nie może grozić żadne niebezpieczeństwo.

BIBLIA PAULISTÓW - komentarz - Łukasza 8:22
Uciszenie burzy.
Jezus wraz z uczniami po raz pierwszy udaje się do ziemi pogan. Łódź, na której się znajdują, jest symbolem jedności uczniów z Jezusem. Mimo tej bliskości opartej na wierze uczniowie doświadczają burzy, która symbolizuje różne trudne i bolesne sytuacje życiowe. Bóg dopuszcza takie wydarzenia, aby człowiek mógł się przekonać, na ile ufa Bogu i czy jest gotowy powierzyć Mu swój los. Każda próba odsłania stan wiary człowieka. To, że Jezus śpi, nie oznacza, że nie interesuje się uczniami. Jezus chce niejako pozostawić uczniom wolność w tym, co uczynią. Mogą bowiem ratować się sami albo zwrócić się do Niego. Uczniowie wybierają tę drugą drogę. Nie mówią Jezusowi, co On ma zrobić, tylko przedstawiają mu swoją sytuację: Giniemy! (w. 24). Rozwiązanie pozostawiają Jezusowi. Następujące potem pytanie Jezusa nie jest wyrzutem wobec uczniów (w. 25), ale stanowi zachętę do zastanowienia się nad miejscem wiary w ich życiu. Ocalenie, którego doświadczyli uczniowie, na pewno obudziło w nich podziw i szacunek wobec Jezusa, ale przede wszystkim winno rodzić chęć poznawania Go coraz głębiej.
:-D

_________________
Łaską jesteście zbawieni przez wiarę! Nie jest to waszą zasługą, lecz darem Boga.
Nie za dokonane czyny...
Ef 2,8-9


N lip 28, 2019 8:44 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3970
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mistrzowie pędzla
Brandeisbluesky napisał(a):

O prezenterze: Neale Schofield: Neale is the current Adventist Media Network CEO.
Czyli interpretacja przez adwentystę. Radzę oglądać z uwagą i krytycyzmem.


N lip 28, 2019 10:29 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz gru 20, 2018 5:17 am
Posty: 339
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mistrzowie pędzla
Wespecjan napisał(a):
Brandeisbluesky napisał(a):

O prezenterze: Neale Schofield: Neale is the current Adventist Media Network CEO.
Czyli interpretacja przez adwentystę. Radzę oglądać z uwagą i krytycyzmem.

Uwaga zawsze aktualna! - do każdego kto przemawia: czy to adwentysta, czy katolik, czy ateista, czy...

_________________
Łaską jesteście zbawieni przez wiarę! Nie jest to waszą zasługą, lecz darem Boga.
Nie za dokonane czyny...
Ef 2,8-9


N lip 28, 2019 10:37 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz gru 20, 2018 5:17 am
Posty: 339
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mistrzowie pędzla
Jeśli ktoś ma coś do przekazania: zachęcam! :-D
Kontynuując zaczętą serię, proponuję...

"Mistrzowie pędzla" - odcinek 2.

Obrazek


Filmowy komentarz do powyższego obrazu
https://youtu.be/q-CJBq5_3Bw?list=PLs8T ... 3Z02ZamqLL


Główne przesłanie powyższego nagrania

Obrazek

cdn :-)

_________________
Łaską jesteście zbawieni przez wiarę! Nie jest to waszą zasługą, lecz darem Boga.
Nie za dokonane czyny...
Ef 2,8-9


Pn lip 29, 2019 5:53 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12932
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mistrzowie pędzla
Takie przesłanie to zafalszowanie Ewngelii. Typowo protestanckie. Miłosierdzie potrzebuje do zaistnienia dwóch kluczy: skruchy syna i wyjścia Ojca. To napominanie na kartach Biblii, by oddawać chwałę Bogu oznacza wlaśnie skruchę a nie głoszenie emocjonalnych hasełek: kocham Boga! Nie ma miłosierdzia bez skruchy. Dlatego syn klęczy. Ojciec nie uganial się za synem, nie zachęcał do powrotu obiecując zbawienie za emocje. Nie wygłaszał płomiennych katechez o tym że Bóg cię zbawi za deklarację wiary. Zaistniały natomiast oba etapy skruchy: zrozumienie swego grzechu i chęć zerwania z nim. Ta chęć zerwania manifestuje się pragnieniem powrotu do domu ojca, by zyć już nie swoimi zasadmi, ale zasadami domu Ojca.
Na obrazie wyrażono przesłanie ewangeliczne: syn zrozumial, że życie na własny rachunek, wedle swojego planu na życie, prowadzi donikąd. Ojciec kocha sercem pełnym - matczyną bezinteresownością i ojcowskimi wymaganiami. Obejmuje więc syna jako ojciec i matka razem.

Światło o obrazie skierowane jest na realcję synowsko - ojcowską. Ktoś znaczący z prawej strony obrazu (czerwony płaszcz) ma rozświetloną twarz, cieszy go powrót i uzdrowienie relacji rodzinnych. Osoba z tyłu (też znaczące) ledwie to znosi. Widocznie uznaje, że to niesprawiedliwe, by osobę pogubioną przyjąć do domu na zasadach synowskich.


Pn lip 29, 2019 8:19 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz gru 20, 2018 5:17 am
Posty: 339
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mistrzowie pędzla
merss napisał(a):
Takie przesłanie to zafalszowanie Ewngelii.

Możesz to wyjaśnić dokładniej - co jest nieprawdziwe/zafałszowane (masz na myśli treść drugiej grafiki, gdzie są 2 punkty podane)?

_________________
Łaską jesteście zbawieni przez wiarę! Nie jest to waszą zasługą, lecz darem Boga.
Nie za dokonane czyny...
Ef 2,8-9


Pn lip 29, 2019 8:42 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12932
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mistrzowie pędzla
Gdyby Bóg nas przyjmowal bez względu na wszystko, ofiara na krzyżu byłaby niepotrzebna. Teologicznie Bóg nas kocha takimi jakimi widzi nas w swej stwórczej wizji. Zachęca więc do starań, byśmy obracali swymi talentami. Gdy zmarnujemy życie na byle co - nie ma o nas mowy w niebie, pozostajemy za zamkniętymi drzwiami . Niebo nie zajmuje się sprawami szatana i jego kompanów. Ich sprawa została defintywnie rozwiązana.
To drugie hasło sugeruje, że nie wymaga się od człowieka skruchy, gdy wraca do Boga. To nieprawda. Judasz zaptrzymal się na pierwszym etapie skruchy i laska nie zadziałała.

Taka przekłamana Ewangelia skutkuje tym, że stawia się wymagania Bogu a siebie usprawiedliwia.Napisałam konkretnie o tym obrazie. Ta przypowieść to instrukcja rozumienia miłosierdzia. Polega to na tym, że miłosierdzie otwiera się dwoma kluczami: skruchą syna (uniżony klęczy przed ojcem) i przebaczeniem Ojca. Nie ma miłosierdzia bez skruchy - to fałszywa Ewangelia. Brak tej informacji o konieczności zainstnienia tych dwóch warunkow powoduje fałszywy odbiór u człowieka - Bóg mnie kocha takim jaki jestem. To nieprawda.

Nie ma tego na obrazie, ale opowieść ewangeliczna mówi, że ojciec wychodził na drogę. Wchodził więc z łaską uprzedzającą, by człowiek zrozumiał, że źle czyni.

Bóg traktuje człowieka poważnie i nie da Siebie traktować jak maszynki utwierdzającej człowieka w tym, że Bóg akceptuje złe ludzkie wybory i przymyka na nie oczy. To wiara w innego Boga, nie tego z ewangelicznej przypowieści wyjaśniającej nie to, że Bóg kocha, ale to że jest miłosierny i wybaczy wszystko skruszonemu czlowiekowi.

Bóg zawsze kreśli wyraźne granice a Zły je rozmywa. Wolność dana człowiekowi skutkuje odpowiedzialnością a nie realizacją biologicznych i psychologicznych potrzeb

Przesłanie powinno odawać istotę sprawy a nie pomijać część prawdy. To kłamstwo. Fałszywa Ewangelia, która sprowadza człowieka do emocji. To haselko afirmacyjne: Bóg Cię kocha, więc wystarczy zadeklarować wiarę. Nie wystarczy.


Pn lip 29, 2019 2:27 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz gru 20, 2018 5:17 am
Posty: 339
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mistrzowie pędzla
Nie ja zrobiłem to nagranie i nie chce mi się wieść sporu o treść przekazu, gdy nie mogę nawet dopytać: "a co autor miał na myśli, gdy mówił...".
Ale mimo to krótko spróbuję przeanalizować sporne zdanie:
Cytuj:
2. Mamy Boga, który nas kocha, i przyjmuje z powrotem bez względu na wszystko. Nie muszę czekać, aż będę dobry - Bóg chce, żebym wrócił do Niego już teraz. Oto Bóg, który jest miłością!

A) Czy mamy Boga, który nas kocha?
On sam jest Miłością - więc gdyby nie kochał nas, ludzi, to nie byłby Sobą...
Jan 3,16 jasno pokazuje, że zbawienie w Chrystusie stało się realnym faktem z powodu miłości Boga do grzesznego świata... (ono się materializuje w życiu tych, co wiarą odpowiadają na tę Miłość, ale kontekst przypowieści pokazuje, że powracający syn miał wiarę, że ojciec uczyni go choćby jednym ze sług; no i pokutował z tego, co zrobił - zatem w pełni dar zbawienia był mu dostępny, co się wyraziło zachowaniem ojca...).

B) Czy mamy Boga, który przyjmuje nas z powrotem bez względu na wszystko?
Tu bym chciał wiedzieć, jak rozumieć słowo "wszystko"? Bo jeśli ono by znaczyło, że grzesznik jest przyjęty bez względu na dalsze trwanie w grzechu ("wszystko"=brak pokuty, skruchy, nawrócenia), i w grzechu dalej trwając, idzie do nieba, to bym zaprotestował...
Lecz jeśli "wszystko"=wszystko to, cokolwiek się zrobiło złego (choćby to było tak wielkie, jak Mont Everest), a czego się - jak syn marnotrawny - żałuję, to mówię na to: Amen!
Taki jest Bóg nasz, że tak nas kocha, że bez względu na wszystko, co złego zrobiliśmy, On nas przyjmuje, gdy - jak syn marnotrawny - wracamy ze skruchą do Niego!
Przecież kontekstem dla tego spornego zdania z grafiki/filmu, jest wizja powracającego w postawie żalu i pokuty, syna! Nie można tego kontekstu przeoczyć! (zauważmy, że nagranie trwa raptem niecałe 3 minuty - więc przekaz musi być siłą rzeczy "w pigułce" podany; uważny widz, znający jeszcze przypowieść, wychwyci sens przekazu, gdy uwzględni jego kontekst).

Zatem ja osobiście słowo "wszystko" nie rozumiem jako Bożą zgodę na życie w grzechu, i Jego przyjmowanie nas bez skruchy, ale pojmuję "wszystko", jako brak ograniczeń ze strony Boga, w rodzaju: "przyjmę cię, ale tylko do takiego to, i takiego wymiaru zła, jaki zrobiłeś; cokolwiek będzie ponad ten limit, to cię dyskwalifikuje zupełnie...".
Czy Bóg wyznacza taki limit? Nie!!
Zatem sporne zdanie jest prawdą, gdyż zostało wypowiedziane w kontekście powrotu ze zwieszoną głową marnotrawnego syna, którego mimo wszystko ojciec przyjął - bez liczenia, czy przekroczył limit grzechów, czy nie...
Przyjął go, bo go kochał - pomimo wszystko!
Tak to widzę i neguję Twoje merss obiekcje.

A czy drugie zdanie z tego spornego punktu nr 2, czyli: "Nie muszę czekać, aż będę dobry - Bóg chce, żebym wrócił do Niego już teraz. Oto Bóg, który jest miłością!" też Cię merss razi i odrzuca?
Bo ja nie widzę w nim niczego błędnego.

_________________
Łaską jesteście zbawieni przez wiarę! Nie jest to waszą zasługą, lecz darem Boga.
Nie za dokonane czyny...
Ef 2,8-9


Pn lip 29, 2019 4:06 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12932
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Mistrzowie pędzla
Czy w moich wypowiedziach był atak na Edena? Odniosłam się do przekazu z YT. O brak skruchy chodziło. To warunek przebaczenia. Ten obraz nie jest wyrazem hasełka: Bóg cię kocha! Na pierwszym planie rozświetleni są klęczący syn i przebaczający ojciec. Przebacza, bo kocha.
Napisałam to od razu, więc zdziwiło mnie zapytanie. Ta przypowieść jest instrukcją czytania miłosierdzia. Przebaczenie ludzkie nie wymaga skruchy winnego, bo czyni się to dla siebie. Boże Miłosierdzie byłoby małpią miłością, gdyby zabrakło SKRUSZONEGO CZŁOWIEKA. Na krzyżu to wyraźnie widać.


Pn lip 29, 2019 4:40 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 34 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL