Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So sie 24, 2019 9:42 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 
 Miłość doskonała wg 1Kor 13 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz gru 20, 2018 5:17 am
Posty: 337
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Miłość doskonała wg 1Kor 13
Pragnę ten oto urywek HYMNU O MIŁOŚCI:
Cytuj:
Bracia i siostry zrozumcie, że prawdziwym wskaźnikiem trwania w Chrystusie jest odwzorowywanie Bożej postawy ofiarnej miłości.
Ją zaś cechuje cierpliwość i uprzejmość wobec innych.
Kto trwa w ofiarnej postawie Bożej miłości temu obca jest zazdrość. Taki człowiek się nie puszy i nie wynosi nad innych.
Nie zachowuje się w prostacki sposób. Nie jest samolubny, ani złośliwy. Nie rozpamiętuje swoich krzywd i nie czerpie satysfakcji
z niesprawiedliwości, lecz zawsze współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi, nigdy nie traci ufności ani nadziei, gdyż – trwając w postawie ofiarnej Bożej miłości – potrafi wszystko przetrwać.


1 List apostoła Pawła do Koryntian, rozdział 13, wersety 4-7. Nowy Przekład Dynamiczny
opisać wg użytych w nim słów greckich, które rzucają światło na sens tego, czym ma się charakteryzować Miłość przez duże M.
[posłużę się przypisami z publikacji NPD; https://biblianpd.pl/publikacje/ ]

Bracia i siostry zrozumcie, że prawdziwym wskaźnikiem trwania w Chrystusie jest odwzorowywanie Bożej postawy ofiarnej miłości.
Ją zaś cechuje

    cierpliwość
Od gr. makrothymeo, które oznacza zachowywanie cierpliwość wobec ludzi (a nie wobec okoliczności).

    i uprzejmość wobec innych.
Od gr. chresteuomai, które wiąże uprzejme postępowanie z życzliwością i łaskawością.

    Kto trwa w ofiarnej postawie Bożej miłości temu obca jest zazdrość.
Od gr. dzeloo, które oznacza intensywne, mocne poczucie zazdrości lub zawiści.

    Taki człowiek się nie puszy
Od gr. perpereuomai, które oznacza przechwalanie się, pysznienie się.

    i nie wynosi nad innych.
Od gr. fysioo, które oznacza wbijanie się w dumę, nadymanie się, uważanie się za kogoś bardzo ważnego.

    Nie zachowuje się w prostacki sposób.
Od gr. aschemoneo, które oznacza niewłaściwe, gruboskórne czy chamskie zachowanie; postępowanie, które przynosi wstyd i hańbę.

    Nie jest samolubny,
Gr. dzeteo ou heautou oznacza dążenie do zdobycia czegoś dla siebie; postępowanie, którego celem są wyłącznie własne korzyści lub własne prawa, bez względu na wszystko.

    ani złośliwy.
Od gr. paroksyno, które oznacza „stawanie się ostrym”. Niektórzy interpretatorzy uważają, iż oznacza to „bycie wybuchowym”, „łatwo wpadającym w gniew lub złość” lub „zawsze gotowym do subtelnego wbicia komuś szpili”.

    Nie rozpamiętuje swoich krzywd
Gr. logidzomai ou kakos co oznacza „rozpamiętywanie doznanego zła”, „tkwienie z pretensjami w krzywdach z przeszłości”, „prowadzenie rachunku krzywd”. Określenie to pochodzi z dziedziny księgowości.

    i nie czerpie satysfakcji z niesprawiedliwości,
Gr. chairo ou epi adikia, które oznacza zarówno „lubowanie się w wyrządzaniu komuś zła lub niesprawiedliwości”, jak i „radość z tego, że komuś przydarzyło się coś złego lub niesprawiedliwego”.

    lecz zawsze współweseli się z prawdą.
Gr. aletheia – słowo to można tłumaczyć jako „prawda”, „prawość”, „otwartość”.

    Wszystko znosi,
Od gr. stego, co oznacza z jednej strony „cierpliwe wytrwanie”, „wytrzymanie z czymś”, z drugiej zaś „osłanianie” lub „skrywanie czyichś problemów”.

    nigdy nie traci ufności
Od gr. pisteuo, co oznacza „pewność tego, na co się wytrwale oczekuje”. Nie chodzi tu jednak o naiwność, czy łatwowierność, ani o bezkrytyczne przyjmowanie czegokolwiek, co się usłyszy, lecz o postawę ufności, której nigdy się nie traci, niezależnie od tego, co się dzieje.

    ani nadziei,
Gr. elpidzo – słowo to oznacza „nie poddawanie się w oczekiwaniu na coś”, „nie rezygnowanie”, „wytrwałe wyczekiwanie czegoś, co ma dopiero nastąpić”, „wyglądanie dobra, które dopiero wydarzy się w przyszłości”. Sens tego określenie zawiera się w tym, że ofiarna Boża miłość nigdy nie rezygnuje, nigdy nie traci nadziei, że człowiek się poprawi, niezależnie od tego, co czynił w przeszłości.

    gdyż – trwając w postawie ofiarnej Bożej miłości – potrafi wszystko przetrwać.
Od gr. hypomeno, które oznacza „pogodne i niezachwiane trwanie”, „pewne, silne stanie za kimś lub czymś, niezależnie od okoliczności”.
_________
:ok: I to by było na tyle. Nic, tylko tak kochać... ale to nie jest proste, prawda?! Ale próbować trzeba i warto...

Aby było może łatwiej, to jeszcze podam komentarz do występującego tu zwrotu OFIARNA BOŻA MIŁOŚĆ

Szalenie ważnym aspektem dla zrozumienia wywodu Pawła jest uświadomienie sobie, iż ofiarna Boża miłość (gr. agape) nie jest uczuciem ani nie bazuje na emocjach. Ofiarna Boża miłość agape jest POSTAWĄ wobec drugiej osoby. Jest to POSTAWA ŚWIADCZENIA DOBRA – również wobec osoby, która na to dobro zupełnie nie zasługuje.
Apostoł Paweł wyraźnie przedstawia tu niezwykłą, wprost fundamentalną prawdę, iż najmocniejszą manifestacją Bożego Ducha, czyli Ducha Uświęcenia, po Jego zstąpieniu (wylaniu) w Dniu Pięćdziesiątnicy, jest obfitowanie ofiarną postawą Bożej miłości – szczególnie wobec braci i sióstr w wierze.
To jej obecność w życiu człowieka jest najmocniejszym dowodem na to, że osoba ta została zanurzona w Bożego Ducha, czyli w Ducha Chrystusa (patrz też Ga 5,22-23).
Ofiarna postawa Bożej miłości jest więc najważniejszym ZNAKIEM, po którym można poznać kto jest uczniem Jezusa (por. J 13,35).
Drugim znakiem jest owoc życia danego człowieka (por. Mt 7,16-20). W Ga 5,22-23 ofiarna miłość jest określona jako owoc życia wg Ducha. To właśnie owoc życia wg Ducha przynosi Ojcu chwałę (por. J 15,8).
W przeciwieństwie do ofiarnej miłości agape dary duchowe nie są świadectwem, a jedynie obdarowaniem celowym zorientowanym na budowanie wspólnoty Bożego ludu.
Z tego powodu mają one zdecydowanie mniejsze znaczenie, a wykorzystywane źle (np. w celach egoistycznych) mogą wręcz stać się przyczyną problemów we wspólnocie – stąd Paweł czyni tak wiele zastrzeżeń przy ich omawianiu.

:-)
Dużo wiedzy na raz, ale kto chce to czas znajdzie, aby to na spokojnie sobie przyswoić; w razie czego mogę coś dopowiedzieć.

_________________
Łaską jesteście zbawieni przez wiarę! Nie jest to waszą zasługą, lecz darem Boga.
Nie za dokonane czyny...
Ef 2,8-9


So lip 06, 2019 5:48 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12842
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość doskonała wg 1Kor 13
To teoria. A przepisy wykonawcze? Jak osiągnąć ową miłość doskonałą? Czy sam tekst biblijny wystarczy? Czy jego natchnienie skutkuje tym, że nabywamy cnoty pozwalające na praktykowanie miłości doskonałej o której pisze Paweł? Widzisz to jako akt nadania, czy proces?


N lip 07, 2019 11:37 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz gru 20, 2018 5:17 am
Posty: 337
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość doskonała wg 1Kor 13
merss napisał(a):
To teoria. A przepisy wykonawcze? Jak osiągnąć ową miłość doskonałą? Czy sam tekst biblijny wystarczy? Czy jego natchnienie skutkuje tym, że nabywamy cnoty pozwalające na praktykowanie miłości doskonałej o której pisze Paweł? Widzisz to jako akt nadania, czy proces?

Raczej jako proces! Zdecydowanie jest to raczej proces - jak procesem jest duchowy wzrost, tak i praktykowanie miłości nim na pewno jest...
A wszystko w mocy Ducha Świętego! (przy naszym otwartym, pozytywnym nastawieniu na taki proces).

_________________
Łaską jesteście zbawieni przez wiarę! Nie jest to waszą zasługą, lecz darem Boga.
Nie za dokonane czyny...
Ef 2,8-9


Pn lip 08, 2019 6:21 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3038
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość doskonała wg 1Kor 13
Manifestowanie miłości wśród grona wierzących, braci i sióstr to jedno, po wylaniu się DŚw. w Dniu Pięćdziesiętnicy. To praktycznie wygląda bardzo spektakularnie. Lecz prawdziwie wielkie dzieło miłości dokonuje się, zwłaszcza w słowach miłowania nieprzyjaciół. Wśród braci i sióstr, ta miłość jest spodziewana. Natomiast żaden nieprzyjaciel, nie spodziewa się po swej ofierze oznak miłości. Jeśli jednak jej doznaje, to jest to dla niego jak grom z jasnego nieba. Zwłaszcza na ten rodzaj miłości należało by zwrócić uwagę. Bo jest to jej rewolucyjny efekt działania. Jakże niezbędny wśród wrogiej nienawiści. A najczęściej jedyny, który zadziała w tych okolicznościach.
Do takiej postawy zaprasza nas swym przykładem Jezus Chrystus. Przepisem wykonawczym takiego dążenia, będzie cierpienie w dowolnej formie. Tak jaki przykład pozostawił nam Jezus Chrystus. Niełatwe! Zgoda! Lecz jedynie skuteczne. To i teoria i praktyka. Ta teoria w praktyce wypełnia założenie miłowania nieprzyjaciół.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pn lip 08, 2019 7:02 am
Zobacz profil WWW
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12842
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość doskonała wg 1Kor 13
Miłość doskonala realizuje się w stosunku do Boga. Potem dopiero jest człowiek. Ilustracją tego może być uzdrowienie z trądu dziesięciu chorych, którzy nagle pojawili się przy Jezusie. Proces powrotu do zdrowia jest jednak etapowy; najpierw oczyszczenie, więc wysłał ich Jezus do kapłanów (my mamy sakrament spowiedzi). Kolejny etap pojawi się lub nie. Dotyczył tylko jednej osoby i do tego Samarytanina. Powrócił do Jezusa, więc nie chodziło mu o doraźną pomoc w uzyskaniu zdrowia fizycznego/ poczucie się lepiej, ale uzdrowienie całego człowieka. Tylko jeden rozpoczął drogę nawracania.
Kolejna sprawa: milość nieprzyjaciół to nic nie znaczący szczegół, dopóki nie wypełni się go treścią. Nie można kochać lub nienawidzić kogoś kogo się nie zna. Muszę mieć tego kogoś kogo nie chcę na swe oczy widzieć, wlazł mi osobiście za skórę. I coś muszę z tym fantem uczynić a tu rozeznanie jest potrzebne, by tak postapić, by zachować przykazania milości, ale nie tłumić uczuć. Przede wszystkim należy postępować w szczerości w stosunku do samego siebie. Krokiem więc poprzedzającym jest poznanie siebie. Tarcza do której chcemy celować jest przed nami. Paweł to wskazuje. Widzimy na czym polega owa doskonała miłość, której zresztą na ziemi nie osiągniemy.

I wracamy do początku. Zaczyna się od poznania siebie. Swoje problemy należy rozpoznać, potem je zacząć leczyć. W stosunku do Boga przyjmuję postawę synowską. Chcę by mnie kochał i dążę do tego, by we mnie zobaczył tego, którego docelowo widzi. Realizuję więc potencjał we mnie złożony korzystając z dobrodziejsw łaski złożonej w sakramentach; oczyszczania w sakramencie pokuty i wzmacniania w Eucharystii.
Nie ma drogi samodzielnej, na skróty (teologia sukcesu, teologia metafor). Jedyną drogą na skróty jest zawierzenie Matce Bożej - ona bowiem poprowadzi najkrótszą drogą do Jezusa. Ona nauczy tej doskonałej miłości, bo uczymy się od mistrzów.


Pn lip 08, 2019 9:15 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL