Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt sie 20, 2019 12:32 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 Straciłem wiare 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Cz lip 11, 2019 10:16 pm
Posty: 4
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Straciłem wiare
Czy to ma sens? 33lata wierzyłem w Boga i czułem jego obecność a przez ostatni rok wszystkie plagi egipskie mnie doświadczają . Codzienne modlitwy próżny błagania nie przynoszą ukojenie zmartwień. Ogromne kłopoty finansowe śmierć dziecka i niepełnosprawność brata bliźniaka stres płacz ból teskonota i cierpienie. Kiedyś człowiek odczuwał oparcie w Bogu przez innych ludzi którzy pomogli pocieszyli i byli wsparciem . Czemu w tych czasach gdy człowiek szuka pomocy czy to finansowej czy też duchowej lub wsparcia rozmowa nie może na nikogo liczyć.? Czuję się tak jak bym teraz musiał przejść przez piekło aby po śmierci dostać się do nieba. Już trzy razy myślałem o samobójstwie Ale zawsze gdy przypomniałem sobie o dzieciach i rodzinie nie potrafiłem i chciałem żyć bo mam dla kogo . Boli mnie to ze wszystko się zmieniło przez ostatnie 15lat. Wszyscy gonią za pieniędzmi kariera . Stają się czasem bezwzględni w tej pogoni zapominając o bliskich rodzinie przyjaciołach i o wszystkim do okola. Gdy od miesiąca szukałem pomocy w rozwiązaniu moich problemów na różnych forach spotykałem się tylko z pogardą oszustwem kombinatrorwtwem zlodzieji i cwaniaków którzy chcą wykorzystać człowieka nawet jeśli nic już nie ma. Ja też byłem głupi bo byle już w stanie zrobić wszystko , choć nadal jestem bo dla rodziny i dzieci mogę i życie poświęcić. Ale nie zmienia to faktu ze w tym pięknym kraju który kocham i kochałem nikt nie jest w stanie mi pomóc. @


Wt lip 16, 2019 10:52 am
Zobacz profil
Online
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn sie 18, 2014 7:51 pm
Posty: 350
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Straciłem wiare
"Lecz kto wytrwa aż do końca, ten będzie zbawiony." (Mat. 24:13)

"Wy bowiem jesteście przez wiarę strzeżeni mocą Bożą dla zbawienia, gotowego objawić się w czasie ostatecznym. Dlatego radujcie się, choć teraz musicie doznać trochę smutku z powodu różnorodnych doświadczeń. Przez to wartość waszej wiary okaże się o wiele cenniejsza od zniszczalnego złota, które przecież próbuje się w ogniu, na sławę, chwałę i cześć przy objawieniu Jezusa Chrystusa." (1 Ptr 1:5-7)

"Jak bowiem wzeszło palące słońce, wysuszyło trawę, a kwiat jej opadł i zginęło piękno jego wyglądu, tak też bogaty zmarnieje na swoich drogach. Błogosławiony człowiek, który znosi próbę, bo gdy zostanie wypróbowany, otrzyma koronę życia, którą obiecał Pan tym, którzy go miłują." (Jak. 1:11-12)

"Oto za błogosławionych uważamy tych, którzy wytrwali. Słyszeliście o cierpliwości Hioba i widzieliście koniec przygotowany przez Pana, że Pan jest pełen litości i miłosierdzia. (...) Cierpi ktoś wśród was? Niech się modli. Raduje się ktoś? Niech śpiewa."
(Jak. 5:11-13)


Wt lip 16, 2019 1:00 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3866
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Straciłem wiare
Zawsze mnie zastanawiało czy więcej ateistów produkuje bieda i cierpienie czy bogactwo i powodzenie.


Wt lip 16, 2019 3:31 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 2692
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Straciłem wiare
Wespecjan napisał(a):
Zawsze mnie zastanawiało czy więcej ateistów produkuje bieda i cierpienie czy bogactwo i powodzenie.

Ateistów produkuje zwątpienie, a do zwątpienia prowadzi tak bieda jak i bogactwo. Biedny traci wiarę, bo nie widzi na horyzoncie nadziei, a bogaty nie widzi już przed sobą żadnego horyzontu (osiągnął to do czego dążył),a nie czuje się szczęśliwy - jest rozczarowany "niebem". Chyba najłatwiej utrzymać wiarę, pozbywając się szczególnych oczekiwań wobec życia, a przede wszystkim - innych ludzi.

Życie będzie zabawne, gdy uświadomisz se prawdę, że świat po brzegi wypełniony jest ludźmi, którzy mają Cię gdzieś Martin Lechowicz

_________________
Zwięzłość słowa rodzi szerokość myśli. Jean-Paul Sartre


Wt lip 16, 2019 4:04 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3866
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Straciłem wiare
towarzyski.pelikan napisał(a):
Ateistów produkuje zwątpienie, a do zwątpienia prowadzi tak bieda jak i bogactwo. Biedny traci wiarę, bo nie widzi na horyzoncie nadziei, a bogaty nie widzi już przed sobą żadnego horyzontu (osiągnął to do czego dążył),a nie czuje się szczęśliwy - jest rozczarowany "niebem". Chyba najłatwiej utrzymać wiarę, pozbywając się szczególnych oczekiwań wobec życia, a przede wszystkim - innych ludzi.

Życie będzie zabawne, gdy uświadomisz se prawdę, że świat po brzegi wypełniony jest ludźmi, którzy mają Cię gdzieś Martin Lechowicz


Obrazek


Wt lip 16, 2019 5:13 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12829
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Straciłem wiare
Kard. Newman powiedział jasno: nie wierzą ci, którzy nie chcą wierzyć. Szuka się więc, gdzie zlokalizowane jest owo: nie chcę. Ono jest bowiem ukryte, zracjonalizowane. Wiara/niewiara to wybór wolny, więc oparty o 'chcę'.


Wt lip 16, 2019 5:31 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 1630
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Straciłem wiare
To.może zdradzać materialistyczne podejscie do.wiary "wierze aby sie powodzilo w zyciu" a jak sie nie powodzi to juz wiary nie ma. Apostoł ma taka odpowiedz na to""Jeżeli tylko w tym życiu w Chrystusie nadzieję pokładamy5, jesteśmy bardziej od wszystkich ludzi godni politowania. "


Śr lip 17, 2019 9:09 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pt sie 26, 2016 10:45 am
Posty: 791
Płeć: kobieta
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Straciłem wiare
Krzysztofpl1, gdy wiodło ci się lepiej, to twierdziłeś, że jesteś wierzący, ale czy twoja wiara była szczera? Dlaczego tak szybko ją utraciłeś? Czy dlatego, że Bóg nie spełnia twoich próśb? Czy uważasz, że Bóg cię nie słyszy, lub nie chce ci pomóc?
Twoje kłopoty, to częściowo skutki twoich wyborów i twoich decyzji.
Są też sytuacje, których nie chcemy, na one nas doświadczają.
To nie Bóg sprawia, że cierpimy, ale jest to działanie złego. Bóg nie pragnie naszego cierpienia, ale mimo to, to cierpienie doświadczamy.
Tak jak nauczał Jezus"sługa nie jest większy od swego pana, ja doświadczyłem zła i wy też będziecie doświadczać"
Jezusa mimo, że był Synem Bożym - wyszydzano, upokarzano, zamordowano w okrutny sposób. Nie dlatego tak uczyniono, że Bóg pragnął karmić się cierpieniem swojego Syna, ale dlatego, że Syn człowieczy, w którym zamieszkał Bóg zaświadczył prawdę o Bogu - Ojcu dobrym, miłosiernym, kochającym, i tą prawdę byśmy uwierzyli - poświadczył życiem.
Kto uwierzy w ofiarę złożoną dla nas ludzi - będzie zbawiony przez wiarę, bo wszyscy grzeszymy, ale mimo naszych grzechów ta ofiara daje nam pewność i pełną ufność w nasze zbawienie - dane nam jako dar.
Jest to wyraz największej miłości Boga danej człowiekowi.
To nie ważne, czy przeżyjemy to życie bogaci, czy biedni, ale najważniejsza jest nasza wiara - byśmy jej nigdy nie utracili.
Nie zawsze rozumiemy działanie Boga, bo dopiero z perspektywy czasem można je ujrzeć i docenić.
Nie myśl o samobójstwie, bo takim działaniem nikomu żyjącemu nie pomożesz, na może utracić, to co najważniejsze - wieczność.
Cierpienie jakie doświadczamy na ziemi jest tylko taką łaskotką w porównaniu do cierpienia jakiego możemy doświadczyć wiecznie.
Sztuka życia, to pokonywanie problemów, bo one nam będą towarzyszyć do końca - raz większe, a raz mniejsze.
Modlitwa i wiara daje nam siłę i moc.
Jezus powiedział - "Zwyciężajcie, tak jak ja zwyciężyłem"
Życzę ci zwycięstwa w pełnym trwaniu w wierze, a Bóg wyprostuje ci drogę.

_________________
Miłość Jezusa-moim zbawieniem.
Trwanie w Jezusie-Boga uwielbieniem.


Śr lip 17, 2019 1:32 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 14, 2018 8:41 pm
Posty: 786
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Straciłem wiare
Krzysztofpl1 napisał(a):
Codzienne modlitwy próżny błagania nie przynoszą ukojenie zmartwień.

Wiem, że nie to chciałbyś teraz przeczytać, ale pamiętaj, że Bóg nie jest złotą rybką. Zastanów się, jaka jest Twoja modlitwa.
Krzysztofpl1 napisał(a):
Czemu w tych czasach gdy człowiek szuka pomocy czy to finansowej czy też duchowej lub wsparcia rozmowa nie może na nikogo liczyć.?

"Na nikogo" to lekka przesada. Owszem, jest ciężko, bo dzisiaj nie wszyscy rozumieją dylematy duchowe, ale są środowiska, w których można znaleźć ludzi pomocnych. Trzeba szukać.
Krzysztofpl1 napisał(a):
Już trzy razy myślałem o samobójstwie

Może potrzebujesz pomocy specjalisty (psycholog, psychiatra - nie bójmy się tych słów)? :-(
Krzysztofpl1 napisał(a):
Wszyscy gonią za pieniędzmi kariera .

Nie wszyscy. To, że istnieją takie fora, jest tego świadectwem (chociaż oczywiście i na katolickim forum może brakować miłosierdzia). To, że istnieją organizacje charytatywne, jest tego świadectwem. Wciąż gdzieś są altruiści.
Współczuję i życzę szczęścia, Bożego błogosławieństwa i pogody ducha.


N lip 21, 2019 2:18 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pt mar 27, 2009 8:45 pm
Posty: 138
Lokalizacja: Gdynia/UK
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Straciłem wiare
Krzystof
Moje kondolencje z powodu dziecka. Przykro mi tez, ze zle Ci sie wiedzie.
Nie znam Twojej sytuacji i nie wiem kim jestes, ale jestes pewien, ze nie ma w Twoim zyciu ludzi, ktory wystarczy tylko poprosic a pomoga?

Jesli masz mysli samobojcze, idz do psychiatry, moze na poczatek pogadaj z rodzinnym. Taki sam lekarz jak kazdy inny, jest po to, zeby pomoc.
Bywaja momenty, ze na kilka miesiecy trzeba sie podeprzec lekami, dopoki nie staniesz psychicznie na nogach.

A co do wiary. Daj sobie czas.

_________________
I say - let me never be complete, I say - may I never be content
I say - evolve and let the chips fall where they may


Cz sie 01, 2019 9:54 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 1734
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Straciłem wiare
Modl sie nie o pieniadze itp. tylko bys mogl wytrwac w wierze ten trudny czas, a wtedy dostaniesz to co ci naprawde potrzebne. Nie to co ty bys chcial, tylko to co rzeczywiscie jest ci potrzebne.

_________________
someone1@opoczta.pl


Cz sie 01, 2019 10:44 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12829
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Straciłem wiare
To trudne. Może być tak, że obniżony nastrój to objaw przyczyny, która tkwić może w niewłaściwym obrazie Boga. W takim okresie, gdy wszystko się wali ten obraz sprawia, że znajduje się winnego nie na dole, ale u góry. I mamy błędne kolo.
Farmakologia może pomoże, ale jeśli to problemy natury egzystencjalnej - nie bardzo pomoże. Nawet psychiatra wskazuje, by sobie poukładać wszystko w życiu. Dopóki są winni na zewnątrz, rozwiązanie jest zawsze połowiczne. Dopiero wewnętrzne pogodzenie się ze swym życiem prowadzi na prostą. Człowiek przyjmuje całe zło przeszłości jako swoją historę życiową. Nic nie wybiela, nadaje temu wartość. Przestaje porównywać się z innymi.

Sporo chorób bierze się z niezgody na siebie. Brak tej zgody widzi się w podatności na urazowość. Zaburzona jest spójność wewnętrzna, czyli jedność wszystkich sfer człowieka. W psychologii określimy to dojrzałością, w duchowości - mądrością, czyli umiejętności spoglądania na siebie oczami Boga i przyjęcia siebie takim jakim się jest a nie takim jakim chciałbym, by mnie inni i ja widzieli. Tego farmakologia nie załatwi, terapie psychologiczne też nie.

To teoria. Żadnemu człowiekowi na głowę tego wcisnąć nie można. Zareaguje obronnie. To robota własna, chcieć być prawdziwym a nie doskonałym.


Cz sie 01, 2019 11:06 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lis 18, 2015 10:14 pm
Posty: 1182
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Straciłem wiare
Krzysztofpl1 napisał(a):
Czy to ma sens? 33lata wierzyłem w Boga i czułem jego obecność a przez ostatni rok wszystkie plagi egipskie mnie doświadczają . Codzienne modlitwy próżny błagania nie przynoszą ukojenie zmartwień.


Bo pożądasz. Pożądliwością ciała, pożądliwością oczu i pychą tego świata. Zmniejsz pożądanie, zmniejszysz swoje cierpienie.

Pan Jezus się zapytał: "Jaką korzyść odniesie człowiek, choćby cały światy zyskał a na duszy swej szkodę poniósł?"

Pomyślmy, cały świat nie jest wart tyle, żeby odnieść małą stratę na swej duszy. Czym jest dusza człowieka, dlaczego jest tak cenna?


Pt sie 02, 2019 8:40 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 1732
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Straciłem wiare
merss napisał(a):
Kard. Newman powiedział jasno: nie wierzą ci, którzy nie chcą wierzyć. Szuka się więc, gdzie zlokalizowane jest owo: nie chcę. Ono jest bowiem ukryte, zracjonalizowane. Wiara/niewiara to wybór wolny, więc oparty o 'chcę'.

Bzdura tak oczywista jak te głoszone przez płaskoziemców.
Utrata wiary to zjawisko normalne i powszechne, niezależne od woli.
Ale skoro fakty są sprzeczne z ideologią ...

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


N sie 04, 2019 12:57 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 1732
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Straciłem wiare
Wespecjan napisał(a):
Zawsze mnie zastanawiało czy więcej ateistów produkuje bieda i cierpienie czy bogactwo i powodzenie.

Równie dobrze możesz się zastanawiać, czy więcej ateistów woli silniki benzynowe, czy diesle. Albo pomarańcze, czy mandarynki.
Dylemat godny mistrza od entropii, wg którego ruchy górotwórcze są powodowane ingerencją aniołów.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


N sie 04, 2019 1:00 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL