Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn wrz 23, 2019 1:28 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 276 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19  Następna strona
 Siła dowodów a możliwość istnienia Boga 
Autor Wiadomość
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12933
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Siła dowodów a możliwość istnienia Boga
Daj mu spokój. Ma jakieś niepozałatwiane sprawy z Panem Bogiem. A wciąż go ktoś denerwuje. To żołnierz i musi ćwiczyć nawet jak nie chce, więc traktuje nas jak worki treningowe. Poza tym ćwiczy umysł w unikach, w tym logikę. Fascynujące! :-D


Śr wrz 04, 2019 11:33 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 1782
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Siła dowodów a możliwość istnienia Boga
Barney napisał(a):
Zadziwiająca jest "logika" antyteistów: jak dokument historyczny donosi o jakimś fakcie (np. ucieczce straży od grobu) to jest "niewiarygodny".
Po czym awanturują się, że "nie ma żadnych wiarygodnych dokumentów historycznych".
Perpetum mobile w rozumowaniu, rzekłbym :mrgreen:

Ale to do historyków miej pretensje. Oni jakoś nie wywnioskowali, że zmartwychwstanie miało miejsce.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Śr wrz 04, 2019 1:50 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So gru 16, 2017 8:50 pm
Posty: 601
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Siła dowodów a możliwość istnienia Boga
Irbisol napisał(a):
Czyli należysz do grupy najbardziej zacofanych kreacjonistów. Ci światlejsi już wiedzą, że ewolucja nie polega na losowaniu jednej liczby z 10^10000.


Należę do grupy ludzi, którzy oprócz mózgu posiadają jeszcze rozum.
Dlatego doskonale wiem że, ewolucja choć jakoś tam jest w stanie wytłumaczyć niektóre losy istot żywych, w żaden sposób nie jest w stanie wytłumaczyć powstania żywej komórki (pierwotniaka). Ślepa natura wszystko musiała robić z przypadku. Z przypadku mogła mi zrobić laptopa, ale nie chciała, Mogła napisać dzieła wszystkie Homera, ale nie napisała.

Irbisol napisał(a):
Gdyby to były autentyczne, niezaprzeczalne fakty, to te "fakty" byłyby w programie nauczania w szkołach, a historycy wypowiadaliby się o nich jako o faktach historycznych - a tego nie robią. Nawet ci wierzący.


No popatrz, ten autentyczny, niezaprzeczalny, Fakt który według ciebie nie miał miejsca, obecnie ponad Dwa Miliardy ludzi na Świecie świętuje. A te Fakty są w programie nauczania w szkołach, co się bardzo ateistom nie podoba, dlatego tak zaciekle walczą z nauczaniem Religi w szkołach. A historycy ( nawet ci nie wierzący) o tym Fakcie pisali i nadal piszą.

Irbisol napisał(a):
Ale nie potrafię też udokumentować, że uciekli.


A to się nie liczy ze ty nie potrafisz. Liczy się to ze naoczni świadkowie udokumentowali.

Irbisol napisał(a):
Czyli - wg twojej "logyki" -  masz niezbity dowód na to, że jednocześnie uciekli i nie uciekli.


To jest twoja logika, i twój dowód. Ja nie jestem taki zdolny żeby takie argumenty, typu piaskownica, wypisywać.

Irbisol napisał(a):
Inny twój błąd na poziomie przedszkola to uznanie wyniku najlepszego za wystarczająco dobry.


Jakieś halucynacje znów masz.


Śr wrz 04, 2019 6:37 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3970
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Siła dowodów a możliwość istnienia Boga
Ateiści próbujący uzwyklić postać Jezusa z Nazaretu zapominają, który dziś mamy rok, przypomnę że 2019 po Chrystusie. Czyli nawet system metryczny w historii nauki zachodniej i nie tylko, pochodzi od zdarzeń wokoło Chrystusowych. Jednak wg tych prymitywnych chucpiarzy, praktycznie cały świat przyjął datowanie od takiego o, "zwykłego włóczęgi, filozofa".


Śr wrz 04, 2019 8:30 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 1782
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Siła dowodów a możliwość istnienia Boga
lajkonik.2 napisał(a):
Ślepa natura wszystko musiała robić z przypadku. Z przypadku mogła mi zrobić laptopa, ale nie chciała, Mogła napisać dzieła wszystkie Homera, ale nie napisała.

Nie odróżniasz doboru kumulatywnego od losowania jednej liczby z 10^10000.
Tylko ktoś z takim ograniczeniem może porównywać losowe stworzenie dzieła Homera z ewolucją biologiczną.
Bo nie mylę się twierdząc, że totalnie nie łapiesz różnicy pomiędzy tymi procesami?

Cytuj:
No popatrz, ten autentyczny, niezaprzeczalny, Fakt który według ciebie nie miał miejsca, obecnie ponad Dwa Miliardy ludzi na Świecie świętuje.

I oczywiście nie ma to żadnego związku z trwającą setki lat indoktrynacją Kościoła?
Bo brzydcy historycy nadal twierdzą, że to żaden fakt.
I co z muzułmanami? Oni też mają rację, bo świętują? Nawet powinni mieć więcej racji, bo jest ich więcej - i to od ponad 10 lat.

Cytuj:
A te Fakty są w programie nauczania w szkołach

Wskaż, w którym podręczniku historii.

Cytuj:
Irbisol napisał(a):
Ale nie potrafię też udokumentować, że uciekli.


A to się nie liczy ze ty nie potrafisz.

A wcześniej się jakoś liczyło, że nie potrafię. Z mojego niepotrafienia powstał dowód. Czyli to działa tylko wtedy, gdy ci pasuje?

Cytuj:
Irbisol napisał(a):
Inny twój błąd na poziomie przedszkola to uznanie wyniku najlepszego za wystarczająco dobry.


Jakieś halucynacje znów masz.

To nie ty argumentowałeś, że zmartwychwstanie jest faktem, bo jest NAJLEPIEJ udokumentowane?

------

Wespecjan napisał(a):
Ateiści próbujący uzwyklić postać Jezusa z Nazaretu zapominają, który dziś mamy rok, przypomnę że 2019 po Chrystusie. Czyli nawet system metryczny w historii nauki zachodniej i nie tylko, pochodzi od zdarzeń wokoło Chrystusowych. Jednak wg tych prymitywnych chucpiarzy, praktycznie cały świat przyjął datowanie od takiego o, "zwykłego włóczęgi, filozofa".

A co to za problem, skoro przez wieki rządził Kościół, który narzucał ten system?
W Korei masz lata liczone od urodzin Wielkiego Wodza Kim Ir Sena. Kwestia tego, który totalitaryzm się przebije.
To tyle w kwestii chucpiarstwa.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Śr wrz 04, 2019 8:55 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 5679
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Siła dowodów a możliwość istnienia Boga
@Irbisol, a słyszałeś coś takiego jak "przekleństwo wymiarowości" w algorytmach genetycznych.
Gdy mamy kilka , kilkadziesiąt zmiennych to działa, gdy kilkaset milionów, parę miliardów - nie.
Druga sprawa - gwałtowne przyśpieszenie.
Najpierw przez kilkaset milionów lat same bakterie, a potem w ciągu ułamka ery z austrolopiteka do człowieka współczesnego.
Zwróćmy uwagę, że pokolenie bakterii to czasem tylko 20 minut a człowieka 20 lat. Co więcej - bakterii jest wiele bilionów, a ludzi bylo przez dłuszy czas tylko kilka tysięcy, a obecnie choć jest ich więcej, to praktycznie nie ma selekcji,
Więc o ile możliwe jest dostowanie bakterii do środowiska, to w jaki sposób wyewoluował mózg?
Bekterie osiągnęły sukces ewolucyjny,dlaczego nie mamy samych bakterii?

_________________
Śpieszmy się kochać ludzi


Śr wrz 04, 2019 9:07 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3970
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Siła dowodów a możliwość istnienia Boga
Irbisol napisał(a):
A co to za problem, skoro przez wieki rządził Kościół, który narzucał ten system?
W Korei masz lata liczone od urodzin Wielkiego Wodza Kim Ir Sena. Kwestia tego, który totalitaryzm się przebije.
To tyle w kwestii chucpiarstwa.

Jesteś chucpiarzem i krętem, który by tylko nie nazwać cytryny żółtą powie że cytryna jest niepurpurowa.

p.s Kościół nie narodził się od miecza, czy innego przymusu tylko realnej wiary ludzi w treści niezwykłego przekazu - podawanego nie odgórnie, tylko od człowieka do człowieka. Współczesne datowanie jest tylko funkcją wiary ludzi w niezwykłość osoby Jezusa Chrystusa.


Śr wrz 04, 2019 9:14 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So gru 16, 2017 8:50 pm
Posty: 601
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Siła dowodów a możliwość istnienia Boga
Irbisol napisał(a):
Nie odróżniasz doboru kumulatywnego od losowania jednej liczby z 10^10000.


Ależ odróżniam. Wyobrażam sobie betoniarkę do której wrzucono poszczególne części maszynki do mielenia mięsa.

Irbisol napisał(a):
I oczywiście nie ma to żadnego związku z trwającą setki lat indoktrynacją Kościoła?


Jak najbardziej ma . Kościół nie utrzymałby się nawet jednej godziny, gdyby Zmartwychwstanie Chrystusa , nie było autentycznym wydarzeniem. A jak widzisz istnieje tu na ziemi, już dwa tysiące lat.

Irbisol napisał(a):
Bo brzydcy historycy nadal twierdzą, że to żaden fakt.


Historycy nawet ci nie przychylni Chrystusowi, Pisza o faktach historycznych , które poza Zmartwychwstaniem sa nie wytłumaczalne. Taka jest prawda i ty tego nie zmienisz.

Irbisol napisał(a):
I co z muzułmanami? Oni też mają rację, bo świętują? Nawet powinni mieć więcej racji, bo jest ich więcej - i to od ponad 10 lat.


A co by miało być z muzułmanami? Przecież muzułmanie wierzą w Boga, i wyznają Chrystusa, jako proroka. Chrześcijanie są największą grupą religijną na świecie, liczącą 2,2 mld wiernych i stanowiącą 32 proc. światowej populacji. Muzułmanie zajmują drugą pozycję - 1,6 mld wiernych (23 proc.).

Irbisol napisał(a):
Cytuj:
A te Fakty są w programie nauczania w szkołach

Wskaż, w którym podręczniku historii.


No , np., KKK. Nawet data w szkolnym kalendarzu świadczy że Chrystus zmartwychwstał.

Irbisol napisał(a):
A wcześniej się jakoś liczyło, że nie potrafię. Z mojego niepotrafienia powstał dowód. Czyli to działa tylko wtedy, gdy ci pasuje?


To jest wyrwane zdanie z kontekstu. Ja jeszcze cos więcej napisałem.

Irbisol napisał(a):
To nie ty argumentowałeś, że zmartwychwstanie jest faktem, bo jest NAJLEPIEJ udokumentowane?


Jak najbardziej ja. I dalej argumentuje że: Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa jest najważniejszym wydarzeniem w historii ludzkości. Jest to historyczny fakt, który w sposób ostateczny potwierdził, że Jezus jest Bogiem, że to wszystko, czego nauczał i co czynił, jest prawdą.


Śr wrz 04, 2019 10:23 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So gru 16, 2017 8:50 pm
Posty: 601
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Siła dowodów a możliwość istnienia Boga
Wespecjan napisał(a):
p.s Kościół nie narodził się od miecza, czy innego przymusu tylko realnej wiary ludzi w treści niezwykłego przekazu - podawanego nie odgórnie, tylko od człowieka do człowieka. Współczesne datowanie jest tylko funkcją wiary ludzi w niezwykłość osoby Jezusa Chrystusa.



Ja dorzucę swoje trzy grosze i dodam, ze to rodzący się Kościół był prześladowany. Wszyscy apostołowie oprócz jednego, zginęli śmiercią męczeńska, za głoszenie zmartwychwstania.

Andrzej - ukrzyżowany
Bartłomiej - pobity, a potem ukrzyżowany
Jakub, syn Alfeusza - ukamienowany
Jakub, syn Zebedeusza - ścięty
Jan - skazany na wygnanie za swoją wiarę, umarł ze starości
Judasz (nie Iskariota) - ukamienowany
Mateusz - poniósł śmierć od miecza
Piotr - ukrzyżowany głową do dołu
Filip - ukrzyżowany
Szymon - ukrzyżowany
Tomasz - przeszyty włócznią
Maciej - ukamienowany

Gdy zakazywano im mówienia o zmartwychwstaniu Jezusa, odpowiadali: „Nie możemy zatajać tego, co sami widzieliśmy i słyszeliśmy!”


Śr wrz 04, 2019 10:39 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3058
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Siła dowodów a możliwość istnienia Boga
Tu sprawa jest wprost prymitywnie prosta. Wierząc że tylko życie prawdą ma sens, trzeba szukać takiej prawdy. Która da nam spełnienie do końca. Inaczej to trzeba się z prawdą kopać bez końca ( czytaj okłamywać nieustannie). Prawda sama w sobie nie ma końca. Więc zgadając się z jej wymową, szukamy takiego rodzaju prawdy, który zadowoli nas na dany czas. Po prostu szukamy swych celów. Nie zajmujemy się unikami na próżno.
Natomiast nie zgadzając się z wymową prawdy, możemy tylko się oszukiwać, że prawda jest inna. Kłamstwo za kłamstwem bez końca. No bo jak nie akceptujemy prawdy, to szukamy kłamstwa, inaczej nie ma.
Wiara w Boga to droga do akceptacji prawdy, bez względu jaka ta prawda jest. Akceptacja nieustanna, inaczej wieczna. Tu istnienie Boga jest tym niepodważalnym argumentem za tą akceptacją. Akceptujesz wymiar całej prawdy, akceptujesz postać Boga ( nadrzędny wymiar prawdy). To są atrybuty Boga. Bóg jako podstawa tego akceptowania, na zasadzie bezwarunkowej. Czyli na zasadzie siły wymowy tego, kim jest Bóg. Prawdy nie da się ukryć, zlekcewarzyć, uniknąć, zakłamać na zawsze. Czyli od Boga jeszcze nikt nie uciekł. Znając tą wymowę, bezsensowne jest szukanie dowodów na istnienie Boga. Bo jak prawda istnieje, to już ona sama mówi Bóg jest. A jak jest, to czego jako dowód szukać? Prawda jest najważniejszym argumentem za istnieniem Boga. Szukanie mniej ważnych argumentów nie ma sensu, jest to błąd logiczny. Każdy mniejszy dowód już nie świadczy tak wyraźnie o Bogu. Bo taką naturę mamy, że wybieramy z wielości. Tylko w jedyności nie mamy wyboru, zdajemy się na tą jedyność.
A jak tak wyraźnie nie świadczy, będzie on zbijany innym dowodem. Co jest bez sensu. Bo wielość atrybutów Boga, jest nie policzona. Jak nie policzona jest rozległość całej prawdy ( jest ona bez końca ). A tylko prawda jest jedna jedyna, tak jak Bóg jest jeden jedyny.
Cel Boga scalanie w jednej jedynej prawdzie, jest celem wiecznym. Nie ma tu nie istnienia. Jest istnienie wieczne prawdy i celu jednoczenia w niej wszystkich. Czyli krótko, Bóg jest wieczny. A nie że go nie ma.

Nie rozumiejąc tego, lub nie chcąc to pojąć. Stajemy w ciemności niewiedzy ( dowolnego kierowania się dowolnymi argumentami). Co równa się życiu w kłamstwie. Bo raz jedno to same oznaczo to, innym razem co innego. Nie istnieje prawda, choć prawda istnieje, nawet wtedy gdy się umówimy że ona nie istnieje.
Po umówieniu się że prawda nie istnieje, jest umowna. Musimy wejść na drogę umownej prawdy. Czyli ciągle zmieniać naszymi umowami to co tą prawdą jest.
Nie wiem czy można chcieć takiego życia, gdzie ciągle bez umawiania się o wszystko, nie wiadomo co jest czym. Czyli prosto, raz krowa jest krową, innym razem koniem. Trzeba ciągle wypytywać czy krowa to krowa, czy może koń, a może to drzewo.
Ja nazwał bym największym mistszem tego, kto by umiał zapanować nad procesem, ciągłej umowności.
Prawda sama w sobie daje panowanie nad wszystkim, umożliwiając jednoznaczność. Tworząc wspólnotę ludzi, potrzebujemy jednoznaczności, a nie podziału na wieloznaczność. Inaczej z tą naszą wspólnotą będzię jak z budowniczymi wieży Babel. Nigdy z tej naszej wspólnoty niczego w całości ukończonego nie będzie. A po to się do wspólnoty garniemy, by tworzyć większe i skończone dzieła.
Znając nasz cel, znając nasze miejsce w szeregu tego celu. Nie my nawet wyboru, ani sensu szukać czegoś innego. Jak wierzyć że wybraliśmy to co najlepsze, a co skupia w sobie wiara w Boga.
Taka jest siła argumentów za wiarą w istnienie Boga.
Czy komuś to nie odpowiada? Jeśli tak, to niech wytknie błąd w tym rozumowaniu. I niech poda swoje dojście do wspólnotowej jedności, oznaczające osiągnięcie ukończonych dzieł mogłych zaistnieć tylko. Przez jedoznaczne kierowanie się dużej grupy ludzi, harmonijnymi zasadami współpracy. Bo chodzi tu o współpracę ludzi. Wiara w Boga jest tylko dla ludzi, chcących harmonijnej z sobą wspłpracy. Bez tego celu jest ona niczym. Bez sensu jest też sprawa prawdy, czy ona jest czy jej nie ma. Nie ma to żadnego znaczenia. I cały uzysk z wiary w Boga wynikły przepada. Sam uzysk staje się bezsensowną odległą niepotrzebną mżonką.
Tak można zamknąć się na prawdę i mówić Boga nie ma. Lecz trzeba też być w tym konsekwentnym. Jeśli Boga nie ma, to nie ma też wspólnotowych dzieł, jako owoc współpracy ludzkiej. Czy ma ktoś odwagę zaprzeczyć istnieniu dzieł, wzniesionych tylko wyłącznie poprzez to. Że wierzyli wszyscy którzy je twożyli, że warto było wierzyć słowu bożemu. Że warto było się posłuchać słowu Boga, że jedność pod jego imieniem. Daje bezsprzecznie wielkie owoce, inaczej nie osiągalne. Czy widząc te owoce, potrafi ktoś zadać kłam temu, że próżno wierzyli ci co to wznosili.
Jaśniej nie można. Czy już zaświeciło?

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Śr wrz 04, 2019 11:58 pm
Zobacz profil WWW
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12933
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Siła dowodów a możliwość istnienia Boga
Mamy dwie argumentacje: rozumową i wyobrażeniową. Rozum można podporządkować wyobraźni, założyć mu filtry: tu nie szukamy, bo teren przeszukany i ropoznanie prowadzimy teraz w oparciu o inne kryteria. Czasem odrzucamy pewne tezy, bo założenie było inne.
Taka scena biblijna z Natanaelem (J, 45 - 46)
Filip spotkał Natanaela i powiedział do niego: «Znaleźliśmy Tego, o którym pisał Mojżesz w Prawie i Prorocy - Jezusa, syna Józefa z Nazaretu». Rzekł do niego Natanael: «Czyż może być co dobrego z Nazaretu?»
Zakwestionował realność Jezusa i Jezus nazwał go prawdziwym Izraelitą. Co to znaczy, że prawdziwy? Sam szuka i to mając oczy dookoła głowy. Chce jednak rozpoznać a nie odrzucić. Szuka prawdy po to, by ją znaleźć a nie szukać na nią haków lub niewygodne pytania ignoruje. Nie potępił go Jezus, wręcz pochwalił, że zakwestionował to, że przedstawiany jest mu Jezus zapowiedziany proroctwami. On wiedział, że Jezus będzie pochodził z Betlejem. Znał proroctwa. Powiedział więc, że nic dobrego nie może pochodzić z Nazaretu. Nie wiedział bowiem, że Jezus jedynie mieszkał w Nazarecie, ale urodził się w Betlejem.
W tych samych Pismach szukawszy, jedni odnajdywali Mesjasza, inni zaprzeczają do dziś i nadal na Niego czekają. Mają bowiem taki Jego obraz, który nie wpsuje się w osobę Jezusa. Szukają tego co sami uznali za prawdę. Nie odnajdą Boga ludzie cyniczni, wewnętrznie zakłamani (nie znają siebie).

Dopóki nie poznamy człowieka i jego motywacji, życia bez zadawania sobie pytań egystencjalnych (u ludzi posługujących się definicją biologiczną czlowieka takie pytania są anachronizmem), tak długo nie powinno się wyrokować i oceniać czyjesz wiary lub niewiary.

Żydzi nawracają się, muzułmanie przechodzą (o ile mają możliwości) na katolicyzm z powodów uznania Biblii za pełną w obu Testamentach, Koranu jako fałszywego lub osobistego spotkania z Chrystusem. Mamy świadectwa tych ludzi. Warunek konieczny to prawe sumienie, bo ono doprowadzi człowieka do Boga, gdy będzie szukał. na tej drodze. Szukając jednak w oparciu o kryteria statystyczne wnioski są zupełnie inne.


Cz wrz 05, 2019 9:10 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 1782
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Siła dowodów a możliwość istnienia Boga
Andy72 napisał(a):
@Irbisol, a słyszałeś coś takiego jak "przekleństwo wymiarowości" w algorytmach genetycznych.

Czy twoim argumentem jest to, że nauka nie wie wszystkiego?
Bo jeżeli tak, to to żadne odkrycie. Nie wiemy nawet, czym jest ciemna materia, nie mówiąc już o ciemnej energii. Nawet nie wiadomo, jak połączyć mechanikę kwantową z grawitacją.
Argument ad ignorantum to dosyć przestarzały sposób dyskuji.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Argumentum_ad_ignorantiam

---------

Wespecjan napisał(a):
Kościół nie narodził się od miecza, czy innego przymusu tylko realnej wiary ludzi w treści niezwykłego przekazu - podawanego nie odgórnie, tylko od człowieka do człowieka. Współczesne datowanie jest tylko funkcją wiary ludzi w niezwykłość osoby Jezusa Chrystusa.

Zgadza się. To kwestia WIARY i - w konsekwencji - tradycji. Jak już zaczęli datować od narodziń Jezusa, to tak zostało i raczej już zostanie.
I co w związku z tym?

----------

lajkonik.2 napisał(a):
Irbisol napisał(a):
Nie odróżniasz doboru kumulatywnego od losowania jednej liczby z 10^10000.


Ależ odróżniam. Wyobrażam sobie  betoniarkę do której wrzucono poszczególne części maszynki do mielenia mięsa.

Napisałeś "odróżniam", więc podaj przykład, jak coś odróżniasz od czego innego - czyli dwa przypadki.
A ty tak "odróżniasz", że podałeś jeden przypadek.

Cytuj:
Kościół nie utrzymałby się nawet jednej godziny, gdyby Zmartwychwstanie Chrystusa , nie było autentycznym wydarzeniem.

Ruch Płaskiej Ziemi utrzymuje się dłużej niż godzinę - zatem, wg twojej "logyki" ...

Cytuj:
Historycy nawet ci nie przychylni Chrystusowi, Pisza o faktach historycznych , które poza Zmartwychwstaniem sa nie wytłumaczalne.

Sam to wytłumaczyłem na poczekaniu. A nie jestem detektywem ani nie mam wybujałej wyobraźni.

Cytuj:
Irbisol napisał(a):
Cytuj:
A te Fakty są w programie nauczania w szkołach

Wskaż, w którym podręczniku historii.


No , np., KKK.

Ale to tytuł, autor, nr ISBN?
Jak wygląda ten podręcznik do historii? Zapodaj link do zdjęcia.

Cytuj:
Nawet data w szkolnym  kalendarzu świadczy że Chrystus zmartwychwstał.

Bo jak by nie zmartwychwstał, to by zmienili datę, która obowiązywała od stuleci?

Cytuj:
Irbisol napisał(a):
A wcześniej się jakoś liczyło, że nie potrafię. Z mojego niepotrafienia powstał dowód. Czyli to działa tylko wtedy, gdy ci pasuje?


To jest wyrwane zdanie z kontekstu. Ja jeszcze cos więcej napisałem.

To napisz, co jeszcze więcej napisałeś. Jak już argumentujesz, to do końca.

Cytuj:
Irbisol napisał(a):
To nie ty argumentowałeś, że zmartwychwstanie jest faktem, bo jest NAJLEPIEJ udokumentowane?


Jak najbardziej ja.

Więc argumentowałeś, że coś, co ma cechę o najwyższej wartości z danego zbioru, ma tę cechę o wartości wystarczającej w zadanym kryterium oceny? Czy nie? Bo raz piszesz tak, a raz inaczej- zdecyduj się.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Cz wrz 05, 2019 10:10 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): So gru 16, 2017 8:50 pm
Posty: 601
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Siła dowodów a możliwość istnienia Boga
Irbisol napisał(a):
Napisałeś "odróżniam", więc podaj przykład, jak coś odróżniasz od czego innego - czyli dwa przypadki.
A ty tak "odróżniasz", że podałeś jeden przypadek.


No przecież podałem ci jak odróżniam, Wiarę która jest oparta na Autentycznych, Wy darzeniach, od wiary która jest oparta na tym, że na porzuconym laptopie , grupa szympansów, przypadkiem wystukała wszystkie dzieła Homera. Przecież to są dwa przypadki, co liczyć nie umiesz do dwóch? Podałem ci też przykład, doboru jednorazowego ewolucjonizmu. Dlatego podałem betoniarkę do której wrzucono poszczególne części maszynki do mielenia mięsa. Jeżeli w wyniku nieprawdopodobnego zdarzenia wszystkie te części połączą się w betoniarce i utworzą funkcjonalną maszynkę do mielenia mięsa, to można będzie powiedzieć, że powstała ona w wyniku doboru jednorazowego. Spróbuj może ci się uda.

Irbisol napisał(a):
Ruch Płaskiej Ziemi utrzymuje się dłużej niż godzinę - zatem, wg twojej "logyki" ...


Ruch płaskiej ziemi utrzymywał się do powstania Biblia. Już ci to wcześniej wyjaśniłem. A ty dalej sobie strzelasz w kolano, nie boli cię? Zatem według twojej logiki: Ludzka głupota utrzymuje się najdłużej, ale co to ma wspólnego z powstaniem Kościoła?

Irbisol napisał(a):
Sam to wytłumaczyłem na poczekaniu. A nie jestem detektywem ani nie mam wybujałej wyobraźni.


W którym miejscu to wytłumaczyłeś? Bo ja tego wyjaśnienia nie zauważyłem.

Irbisol napisał(a):
Ale to tytuł, autor, nr ISBN?


http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDe ... 9920360155

Irbisol napisał(a):
Jak wygląda ten podręcznik do historii? Zapodaj link do zdjęcia.


https://www.biblia.info.pl/biblia.html

Irbisol napisał(a):
Bo jak by nie zmartwychwstał, to by zmienili datę, która obowiązywała od stuleci?


Bo jakby nie zmartwychwstał, to by nie zmieniło biegu historii z p.n.e. na n.e. I nie zmieniło by apostołów, i nie zmieniło by, i nie zmieniało by ludzi, i nie powstał by tu na ziemi Kościół.

Irbisol napisał(a):
Więc argumentowałeś, że coś, co ma cechę o najwyższej wartości z danego zbioru, ma tę cechę o wartości wystarczającej w zadanym kryterium oceny? Czy nie? Bo raz piszesz tak, a raz inaczej- zdecyduj się.


Przy badaniu sprawy zmartwychwstania Jezusa Chrystusa muszą być zastosowane te same kryteria, co przy badaniu innych wydarzeń historycznych, jeżeli się ich zastosuje to nie ma żadnego faktu w historii ludzkości, który w rozumieniu rzetelnego badacza byłby poparty lepszymi i pełniejszymi dowodami jakiegokolwiek rodzaju niż ów wielki znak dany nam przez Boga, że Chrystus umarł i powstał z martwych. DOTARŁO?


Pt wrz 06, 2019 10:11 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): So sie 05, 2017 1:23 pm
Posty: 160
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Siła dowodów a możliwość istnienia Boga
Andy72 napisał(a):

Bekterie osiągnęły sukces ewolucyjny,dlaczego nie mamy samych bakterii?

Znakomite pytanie :brawo: Doprecyzowałbym: dlaczego nie mamy samych prokariontów, czyli bakterii i archeonów np. ekstremofili. https://www.eduscience.pl/artyku%C5%82y ... odowiskach

Szlaki metaboliczne bakterii są niezwykle liczne:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK7919/
i bardzo złożone np. pospolita E.cola https://ecocyc.org/ECOLI/class-tree?object=Pathways
Prokarionty to organizmy niemal doskonale przystosowane do różnych warunków środowiska, którym udało się nie tylko przetrwać miliardy lat, ale wytworzyć te cudowne adaptacje i liczne gatunki. Do tej pory poznaliśmy około 4500 gatunków bakterii, tymczasem prawdopodobnie należą do nich miliony gatunków (Torsvik et al. 1990). Trójka norweskich naukowców obliczyła, że w jednym gramie gleby leśnej żyje kilka tysięcy gatunków bakterii (Torsvik et al. 1990). https://dzikiezycie.pl/archiwum/2014/ma ... taksonomii
Czemu dobór naturalny wytworzył eukarionty, skoro nie potrzeba jądra komórkowego, aby generować bajeczną zmienność na każdym poziomie - to wielka tajemnica. O tym, że ewolucjoniści mają z tym problem jest książka "Ewolucja" Douglasa J. Futuymy - fundamentalnym podręcznikiem biologii ewolucyjnej dla studentów wszystkich kierunków biologicznych.W nawet tej specjalistycznej publikacji problem genezy jądra komórkowego nawet nie został poruszony!


Pt wrz 06, 2019 10:51 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 1782
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Siła dowodów a możliwość istnienia Boga
lajkonik.2 napisał(a):
Irbisol napisał(a):
Napisałeś "odróżniam", więc podaj przykład, jak coś odróżniasz od czego innego - czyli dwa przypadki.
A ty tak "odróżniasz", że podałeś jeden przypadek.


No przecież podałem ci jak odróżniam, Wiarę która jest oparta na Autentycznych, Wy darzeniach, od wiary która jest oparta na tym, że na porzuconym laptopie

Czyli jeszcze nie jesteś nawet na etapie zrozumienia pytania.
Pytałem o odróżnienie:
- doboru kumulatywnego
od
- wylosowania dowolnej liczby z 10^10000000 (to ten twój laptop, Homer, )

Cytuj:
Irbisol napisał(a):
Ruch Płaskiej Ziemi utrzymuje się dłużej niż godzinę - zatem, wg twojej "logyki" ...


Ruch płaskiej ziemi utrzymywał się do powstania Biblia.

Utrzymuje się nadal.

Cytuj:
Ludzka głupota utrzymuje się najdłużej, ale co to ma wspólnego z powstaniem Kościoła?

Bardzo wiele. Jest to wręcz skorelowane. Zwróć uwagę choćby na czas trwania Kościoła.

Cytuj:
Irbisol napisał(a):
Sam to wytłumaczyłem na poczekaniu. A nie jestem detektywem ani nie mam wybujałej wyobraźni.


W którym miejscu to wytłumaczyłeś? Bo ja tego wyjaśnienia nie zauważyłem.

W wielu miejscach.
Ktoś mógł być w spisku z apostołami i kazać strażom opuścić posterunek.
Ktoś mógł zainscenizować jakiegoś ducha - a wtedy ludzie trzęśli tyłkiem na myśl o siłach nadprzyrodzonych.
Później odsunięcie kamienia i wykradzenie ciała + opowiadanie legend.

Cytuj:
Irbisol napisał(a):
Jak wygląda ten podręcznik do historii? Zapodaj link do zdjęcia.


https://www.biblia.info.pl/biblia.html

I ten podręcznik do historii w której klasie obowiązuje i w jakiej szkole?

Cytuj:
Irbisol napisał(a):
Bo jak by nie zmartwychwstał, to by zmienili datę, która obowiązywała od stuleci?


Bo jakby nie zmartwychwstał, to by nie zmieniło biegu historii z p.n.e. na n.e.

Zmieniłoby - wystarczy wpływowa instytucja ideologiczna, która to wymusi - patrz Korea Północna.
Pytam teraz, czy gdyby Jezus nie zmartwychwstał, to ktoś by zmieniał dotychczasowe daty, które obowiązywały od stuleci.

Cytuj:
Irbisol napisał(a):
Więc argumentowałeś, że coś, co ma cechę o najwyższej wartości z danego zbioru, ma tę cechę o wartości wystarczającej w zadanym kryterium oceny? Czy nie? Bo raz piszesz tak, a raz inaczej- zdecyduj się.


Przy badaniu sprawy zmartwychwstania Jezusa Chrystusa muszą być zastosowane te same kryteria, co przy badaniu innych wydarzeń historycznych

Odpowiedz na pytanie.
Cały czas spierniczasz od tematu, żeby mieć okazję indagowania swoją ideologią. Po tym można poznać jej słabość.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


So wrz 07, 2019 2:11 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 276 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot] i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL