Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So cze 06, 2020 10:37 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 391 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25 ... 27  Następna strona
 Bóg istnieje, ponieważ nic na to nie wskazuje 
Autor Wiadomość
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13758
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg istnieje, ponieważ nic na to nie wskazuje
Odpowiedziałam w zamkniętym wątku. Można prowadzić opisówkę w różnych kierunkach, również w tym jak to uczynił arcybiskup. Odpowiadał na wiele pytań.
Dziś marksizm widzimy w innych szatkach. Wyprowadzamy z tego co trwało. W Kościele też go mamy w szatach liturgicznych czasem. Niektórzy zakładają nawet tęczowe. Też można widzieć to w ujęciu historycznym: kiedyś katar, dziś wydaje się, że pandemia w Europie.
W filozofii przyjęło się, że najpierw uzgadnia się bazę pojęciową. To dobry obyczaj w przypadku różnego rozumienia tych samych terminów.


Śr lut 19, 2020 8:03 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 16, 2017 8:50 pm
Posty: 751
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg istnieje, ponieważ nic na to nie wskazuje
Irbisol napisał(a):
Jaką bzdurę? Że czajniczek gdzieś sobie fruwa?


Taką samą jak ty chlapiesz, ze teisty jest obowiązkiem udowodnienia istnienia Boga. I że Ateizm to odrzucenie wiary w Boga jako nieuzasadnionej.

Irbisol napisał(a):
Choćby stąd to wiem, że nie masz innego słowa na określenie kogoś, kto po prostu nie wyznaje wiary w Boga. A-teizm, czyli brak teizmu, wszystko to, co teizmem nie jest.


Doucz się. Ateistą jest ten kto zaprzecza istnieniu Boga/bogów

Irbisol napisał(a):
W przypadku ateizmu jest to taka sama wiara jak wiara w nieistnienie krasnoludków.


W przypadku ateizmu, to musi być większą wiarą, jak w teizmie. No bo przecież ateizm zaprzecza istnieniu Boga. Jak wytłumaczyć cały wszechświat, i wszystkich istot żyjących bez ingerencji nie pojętej mocy czy siły, która, sprawiła, iż cały wszechświat zaistniał. Jak widzisz ateizm jest wiarą, i to dużo większą ja teizm.

Irbisol napisał(a):
Tu już zwyczajnie klepiesz głupoty.
Samorzutne powstanie życia jest po prostu lepszą alternatywą niż samorzutne istnienie Boga.


Hmmmmmmmmm. Jak do tej pory żaden ateista nie potrafił mi wytłumaczyć , komórki pierwotniaka. Zawsze zaczynają od czegoś. A przecież nic jest prostsze niż coś. No cóż zawsze można wierzyć że, ślepa natura wszystko musiała robić z przypadku. Z przypadku mogła mi zrobić laptopa, ale nie chciała. Mogła napisać dzieła wszystkie Homera, ale nie napisała. Ale czy to racjonalne?

Irbisol napisał(a):
Co do odwieczności materii, wieloświatów to są to hipotezy i ateista może za którąś obstawać, ale nie musi. Może w ogóle nie mieć zdania w tych kwestiach.


Ateista nic nie musi. Może zmieniać swoje definicje, jak mu się tylko podoba i kiedy chce. To teista musi udowodnić swoja wiarę ateiście. Ateista nie musi. Bo tak sobie wymyślili niektórzy ateiści.

Irbisol napisał(a):
Doboru kumulatywnego, nie zwyczajnego przypadku.
Chyba nie jesteś jednym z tych pajaców, którzy myślą, że ewolucja polega na pierdyknięciu pioruna w piasek i nagłym pojawieniu się krokodyla w związku z tym?


Nie jestem, i nie jestem tez tym pajacem, który wierzy że coś mogło się ewoluować z niczego.

Irbisol napisał(a):
Nie da się wierzyć w definicję. Można ją przyjąć lub nie. Definicja nie określa, jaki jest świat - jest to umowny alias na jakieś pojęcie.


Nie do końca. Jedna z najstarszych definicji brzmi : Ateistą jest ten kto zaprzecza istnieniu Boga/bogów. Zaprzeczenie istnieniu Boga/bogów jest orzeczeniem o charakterze ontologicznym. Masz dostęp do wszechwiedzy o Wszechświecie aby ja przyjąć, że Bóg nie istnieje? Nikt nie posiada dostępu do takiej wszechwiedzy. Więc jak najbardziej w ty przypadku ta definicja jest wiarą.

Irbisol napisał(a):
Tych, o których pisałeś, nie mają. To ty je masz i wg ciebie brak przyssania się do jakiegoś mitu naraża na chaotyczne odbijanie się od innych mitów. To, że ty masz tę dysfunkcję nie oznacza, że inni ją mają.


Nie ja nie mam , to ateiści maja . Ja nie wierzę że coś mogło powstać przypadkowo, z nieuzasadnionego przypadku. To ateiści tak wierzą. Więc grupa szympansów, bawiąca się porzuconym laptopem, która przez przypadek wystukała wszystkie dzieła Homera, jest racjonalnym przykładem.


Śr lut 19, 2020 9:50 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 16, 2017 8:50 pm
Posty: 751
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg istnieje, ponieważ nic na to nie wskazuje
Swan napisał(a):
Mers,krasnale czajniczki i potwory przywoływane są najczęściej kiedy mam przedstawić dowód na nieistnienie. To dobry argument w takiej sytuacji.


I tu w poniższym linku, jest dowód na prawdziwość słów które wypowiedział, uczciwy ateista.

viewtopic.php?p=1161007#p1161007


Śr lut 19, 2020 11:13 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz kwi 04, 2019 8:43 pm
Posty: 186
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg istnieje, ponieważ nic na to nie wskazuje
Jeżeli człowiek odczuwa egzystencjalną pustkę, to próbuje od niej uciec na różne sposoby, dużo "materialnych możliwości" zagłuszania własnej pustki, które się nie sprawdzają może dawać wrażenie, że tylko jakiś ponadnaturalny byt zewnętrzny może to załatwić.


Cz lut 20, 2020 4:49 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3415
Lokalizacja: Roztocze
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg istnieje, ponieważ nic na to nie wskazuje
Tak masz tu rację. Człowiek sam sobie najpierw prubuje poradzić różnymi sposobami, z tego typu odczuciami. Materialnych możliwości pod ręką zwykle nie brak. Lecz to na jakiś czas choć pomaga, to na dłuższy czas nie jest skuteczne. Albo trudno w tych pomocach wytrwać. Następuje więc logiczne poszukiwanie czegoś innego z poza człowieka i jego dotychczasowych metod. Tu byt ponadnaturalny właśnie daje takie wrażenie. Że pomoże w tym co nas dotyka. Czy złudne tego na początku nikt nie wie, a wie że ma coś z tym zrobić czego doświadcza.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Cz lut 20, 2020 8:32 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 3330
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg istnieje, ponieważ nic na to nie wskazuje
Byt, który może "zbawić" człowieka musi być większy od niego samego. Dlatego ludzie niewierzący szukają sobie substytutu Boga, np. jakiejś grupy, która podziela ich poglądy (czują się częścią stada) albo np. nauki (człowiek czuje się częścią wielkiego projektu naukowego) lub przyrody/kosmosu (panteizm).

Ostatecznie, egzystencjalną pustkę zawsze wypełnia jakiś Bóg lub bóg.

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


Cz lut 20, 2020 9:20 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 20, 2019 1:59 pm
Posty: 1431
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg istnieje, ponieważ nic na to nie wskazuje
towarzyski.pelikan napisał(a):
Dlatego ludzie niewierzący szukają sobie substytutu Boga, np. jakiejś grupy, która podziela ich poglądy (czują się częścią stada) albo np. nauki (człowiek czuje się częścią wielkiego projektu naukowego) lub przyrody/kosmosu (panteizm).

A nie jest tak, że często samotna osoba ucieka w mechanizmy obronne? Dwa najbardziej popularne to bigoteria i narkotyki.

_________________
Self care is also not arguing with people who are committed to misunderstanding you.


Cz lut 20, 2020 9:47 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 14, 2018 8:54 pm
Posty: 3330
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg istnieje, ponieważ nic na to nie wskazuje
ŚmiałyHarpunnik napisał(a):
A nie jest tak, że często samotna osoba ucieka w mechanizmy obronne? Dwa najbardziej popularne to bigoteria i narkotyki.

Taki bliżej nieznany norweski filozof, którego bardzo cenię, Peter Wessel Zapffe, w ogóle wiarę religijną postrzegał jako mechanizm obronny.

W eseju "Ostani mesjasz" (który bardzo polecam) wyróżnił następujące mechanizmy obronne:

a) izolacja - wypieranie niewygodnych faktów, nieprzyjemnych myśli np. lekarz, żeby skupić się na leczeniu pacjenta, sprowadza go do obiektu medycznego, a swoją pracę do czynności technicznych albo zatajanie przed dziećmi tematu śmierci

b) zakotwiczenie - ucieczka przed chaosem rzeczywitstości poprzez przyjęcie jakichs fundamentów, wartości (religia, rodzina, ojczyzna, cel i sens życia)

c) rozproszenie - nieustanne zaabsorbowanie bodźcami ze świata zewnętrznego, wszelkie rozrywki (gry, filmy, książki, turystyka, surfowanie po necie, narkotyki, używki)

d) sublimacja - przetworzenie bólu egzystencjalnego w doświadczenie estetyczne (najbardziej dojrzały mechanizm obronny spotykany w szczególności u artystów)

Esej:
http://bazhum.muzhp.pl/media//files/Ana ... -s5-19.pdf

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


Cz lut 20, 2020 10:31 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2334
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg istnieje, ponieważ nic na to nie wskazuje
lajkonik.2 napisał(a):
Irbisol napisał(a):
Jaką bzdurę? Że czajniczek gdzieś sobie fruwa?

Taką samą jak ty chlapiesz, ze teisty jest obowiązkiem udowodnienia istnienia Boga. I że Ateizm to odrzucenie wiary w Boga jako nieuzasadnionej.

Nikt teisty do udowadniania istnienia Boga nie zmusza - ale jeżeli tego nie robi, to jest sprzeczny sam ze sobą, bo jest wiele innych alternatyw, które odrzuca.
A ateizm - owszem, jest to odrzucenie wiary w Boga jako nieuzasadnionej.
Twoje mantrowanie, że jest to twarde, na 100% zaprzeczanie istnieniu bóstw, jes zwyczajnie kłamliwe i głupie.
Przede wszystkim - nie da się na 100% niczego stwierdzić. Sami naukowcy trąbią o tym cały czas, przedstawiciele tzw. "nowego ateizmu" - również. Dawkins wymyślił sobie 7-stopniową skalę teizmu/ateizmu.
1. 100% przekonanie o istnieniu Boga.
2. Silne przekonanie o istnieniu Boga, ale dopuszczanie, że go nie ma.
3. Słaba wiara.
4. Punkt równowagi.
5. Wątpienie w Boga - przechylanie się w stronę jego nieistnienia.
6. Silne przekonanie o nieistnieniu Boga, ale dopuszczanie, że jednak jest.
7. 100% przekonanie że Boga nie ma.

Dawkins zalicza siebie samego do kat. 6 - ja również. Często słucham wykładów naukowców-ateistów - każdy zaznacza, że zawsze dopuszcza możliwość, że nauka się myli, że świat jest zupełnie inny, niż sobie naukowo wyobrażamy.
Ateistów kategorii 7 po prostu nie ma - a jeżeli są, to jakieś pojedyncze przypadki. A ty do tego sprowadzasz ateizm, żeby mieć jakiś argument w stylu "wy też wierzycie".
Tymczasem teistów kategorii 1 jest zatrzęsienie - pewnie sam się do nich zaliczasz.

Możesz sobie pisać, że faktycznie uznajemy, że Boga nie ma - bo w praktyce tak właśnie jest.
Tak samo zaprzeczamy orbitującym czajniczkom, krasnoludkom itp.
Ale nie łżyj, że jest to zaprzeczanie na 100% i nieodwracalne.
Po prostu nie ma przesłanek za awansowaniem tezy Boga wyżej niż tezy krasnoludków. Ale może mimo to istnieć.

Cytuj:
Jak wytłumaczyć cały wszechświat, i wszystkich istot żyjących bez ingerencji nie pojętej mocy
(...)
Jak do tej pory żaden ateista nie potrafił mi wytłumaczyć , komórki pierwotniaka

Argumentum ad ignorantiam - czyli dziecinny błąd logiczny.
Czyli skoro czegoś nie wiem i nie znam wyjaśnienia - wpycham tam Boga.
Oczywiście fakt, że wiele dziur zapchanych Bogiem zostało wyjaśnionych, nie daje ci nic do myślenia?

Cytuj:
ślepa natura wszystko musiała robić z przypadku. Z przypadku mogła mi zrobić laptopa, ale nie chciała. Mogła napisać dzieła wszystkie Homera, ale nie napisała. Ale czy to racjonalne?
(...)
Więc grupa szympansów, bawiąca się porzuconym laptopem, która przez przypadek wystukała wszystkie dzieła Homera, jest racjonalnym przykładem.

Cytuj:
Irbisol napisał(a):
Doboru kumulatywnego, nie zwyczajnego przypadku.
Chyba nie jesteś jednym z tych pajaców, którzy myślą, że ewolucja polega na pierdyknięciu pioruna w piasek i nagłym pojawieniu się krokodyla w związku z tym?

Nie jestem

A jednak jesteś - wcześniej się zdemaskowałeś. Nie odróżniasz znalezienia rozwiązania poprzez dobór kumulatywny od znalezienia go przez czysty strzał (tzw. dobór jednorazowy).
Jesteś za słaby intelektualnie, żeby zrozumieć, że w ewolucji biologicznej jakichś wielkich nieprawdopodobieństw wcale nie trzeba. Dlatego tłumaczysz to sobie Bogiem.

Zdajesz sobie przynajmniej sprawę, że ten przykład z szympansami i dziełami Homera to ulubiony przykład ewolucjonistów, żeby wyśmiewać kreacjonistów, jakie z nich tępaki i jak totalnie nie rozumieją, na czym polega ewolucja?
Porywasz się na dyskusję o kwestiach, które cię przerastają. Pewnie wg ciebie Ziemia jest płaska - bo argumenty masz na podobnym poziomie.

Cytuj:
Irbisol napisał(a):
Co do odwieczności materii, wieloświatów to są to hipotezy i ateista może za którąś obstawać, ale nie musi. Może w ogóle nie mieć zdania w tych kwestiach.

Ateista nic nie musi. Może zmieniać swoje definicje, jak mu się tylko podoba i kiedy chce. To teista musi udowodnić swoja wiarę ateiście. Ateista nie musi. Bo tak sobie wymyślili niektórzy ateiści.

Nie popłacz się, dziecko.
Ateista nie musi wierzyć w żadne wieloświaty - czy ci się to podoba, czy nie.
Ateistą jest ktoś, kto odrzuca wiarę w Boga. To ty sobie wymyślasz, co ateista musi myśleć o materii, duchowości czy nawet teoriach fizycznych. Skup się na swoim Bogu - tam sobie wymyślaj dyrdymały.

Cytuj:
Irbisol napisał(a):
Tych, o których pisałeś, nie mają. To ty je masz i wg ciebie brak przyssania się do jakiegoś mitu naraża na chaotyczne odbijanie się od innych mitów. To, że ty masz tę dysfunkcję nie oznacza, że inni ją mają.

Nie ja nie mam , to ateiści maja . Ja nie wierzę że coś mogło powstać przypadkowo

Nawet nie potrafisz utrzymać kontekstu dyskusji.
Mowa jest o mitach, a nie o naukowo uzasadnionych teoriach popartych doświadczalnie.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Cz lut 20, 2020 12:55 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 16, 2017 8:50 pm
Posty: 751
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg istnieje, ponieważ nic na to nie wskazuje
Irbisol napisał(a):
Nikt teisty do udowadniania istnienia Boga nie zmusza


lajkonik.2 napisał(a):
Ale to nie teista, tylko ateista zażądał dowodu, na istnienie.


Irbisol napisał(a):
I dobrze zrobił.


Bez komentarza.

Irbisol napisał(a):
A ateizm - owszem, jest to odrzucenie wiary w Boga jako nieuzasadnionej


Okazuje się ze nawet nie potrafisz zdefiniować czym jest albo nie jest ateizm. Podałeś tylko jedną formę z kilku form ateizmu. Nic to nie załatwia ponieważ w bieżącej publicystyce istnieje wiele różnych definicji ateizmu. Definicje te są niejednokrotnie sprzeczne względem siebie i wykluczają się nawzajem. Mamy definicje mówiące o „silnym ateizmie”, o „słabym ateizmie”, o ateizmie polemicznym, sceptycznym, praktycznym, dogmatycznym, semiotycznym, antropologicznym, Więc twierdzenie że ateista to człowiek zaprzeczający istnieniu Boga/bogów, jest mitem. Nie ma czegoś takiego. Jak już pisałem wcześniej Jedna z najstarszych definicji ateizmu spotykana po dziś dzień jako najpowszechniejsza stwierdza, że ateistą jest ten kto zaprzecza istnieniu Boga/bogów, potwierdza to Słownik Wyrazów Obcych, PWN 1993. A co to wszystko oznacza to już można przeczytać w powyższym moim wątku.

Irbisol napisał(a):
Argumentum ad ignorantiam - czyli dziecinny błąd logiczny.


Brave self-criticism – czyli odważna samokrytyka.

Irbisol napisał(a):
Zdajesz sobie przynajmniej sprawę, że ten przykład z szympansami i dziełami Homera to ulubiony przykład ewolucjonistów, żeby wyśmiewać kreacjonistów, jakie z nich tępaki i jak totalnie nie rozumieją, na czym polega ewolucja?


Zdaje sobie sprawę że nie potrafisz nic konkretnego na temat napisać.
Myślałem ze się coś ciekawego o komórce pierwotniaka dowiem a tu nic. Ani me, ani be, ani kukuryku.

Irbisol napisał(a):
Porywasz się na dyskusję o kwestiach, które cię przerastają. Pewnie wg ciebie Ziemia jest płaska - bo argumenty masz na podobnym poziomie.


No właśnie, już ci raz napisałem, że gdyby starożytni naukowcy chociaż raz przeczytali Biblię, to dzisiaj by byli uważani za geniuszy nauki, a nie durni. I ty tez byś nie robił ze siebie durnia, gdybyś nie lekceważył Biblii. Bo Biblia chociaż nie jest księgą historyczna, ani geograficzna to wyraźnie w niej pisze, że ziemia jest kulą.

Irbisol napisał(a):
Nie popłacz się, dziecko.


Bidny bidoku, na drugi raz nie porywaj się z motyka na słońce.


Cz lut 20, 2020 10:51 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2334
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg istnieje, ponieważ nic na to nie wskazuje
lajkonik.2 napisał(a):
Irbisol napisał(a):
Nikt teisty do udowadniania istnienia Boga nie zmusza

lajkonik.2 napisał(a):
Ale to nie teista, tylko ateista zażądał dowodu, na istnienie.

Irbisol napisał(a):
I dobrze zrobił.

Bez komentarza.

Przede wszystkim - bez kontekstu.
Cytowanie urywków zdań bez kontekstu, w jakim występują, to jedna z najbardziej prymitywnych i dziecinnych manipulacji. Stosowanych przez tych, którzy podobnym manipulacjom ulegają.

Cytuj:
Irbisol napisał(a):
A ateizm - owszem, jest to odrzucenie wiary w Boga jako nieuzasadnionej

Okazuje się ze nawet nie potrafisz zdefiniować czym jest albo nie jest ateizm. Podałeś tylko jedną formę z kilku form ateizmu.

Podałem najbardziej ogólną, do której pasują wszystkie uszczegóławiające.
Podobnie definicja samolotu jest ogólna, ale inna jest dla bombowca, transportowca czy pasażerskiego.
Proste jak budowa cepa, ale teista i tak ma problem.
Dla ciebie to ktoś, kto robi rzecz de facto niemożliwą - twierdzi, że ma 100% dowód na nieistnienie Boga.
Takiego przeciwnika sobie wykreowałeś i teraz każdy ma się z twoich durnych wyobrażeń tłumaczyć.
Już ci wyjaśniałem, że takich ateistów NIE MA. A ty co? Nadal swoją mantrę powtarzasz.
I wciąż nie zauważyłeś, że zgodziłem się z zaprzeczaniem istnieniu Boga. Ale nie z zaprzeczaniem 100% - bo w ten sposób żadnej niefalsyfikowalnej bzdurze nie da się zaprzeczyć.

Cytuj:
Irbisol napisał(a):
Argumentum ad ignorantiam - czyli dziecinny błąd logiczny.

Brave self-criticism – czyli odważna samokrytyka.

Żałosne pyskowanie. Nie znam odpowiednika w łacinie ani angielskim.

Cytuj:
Irbisol napisał(a):
Zdajesz sobie przynajmniej sprawę, że ten przykład z szympansami i dziełami Homera to ulubiony przykład ewolucjonistów, żeby wyśmiewać kreacjonistów, jakie z nich tępaki i jak totalnie nie rozumieją, na czym polega ewolucja?

Zdaje sobie sprawę że nie potrafisz nic konkretnego na temat napisać. Myślałem ze się coś ciekawego o komórce pierwotniaka dowiem a tu nic. Ani me, ani be, ani kukuryku.

Przecież ci konkretnie na szympansa i Homera odpisałem.
Zachowujesz się jak dzikus, który nie może pojąć, jak samolot lata, skoro jest ciężki. Bierze kawałek metalu, upuszcza i mówi "widzicie? nie lata".

A co do komórki pierwotniaka to standardowa taktyka teistów - "jak nie wiesz, to Bóg istnieje".
Czyli argumentum ad ignorantiam.
Nie jestem biologiem ani genetykiem - popytaj fachowców.
Co więcej, nie wiem też, co było "pierwszą przyczyną" - ani czy w ogóle pytanie o to ma sens.
Ale to są już dojrzałe rozważania, a ty jesteś po prostu zacietrzewionym człowieczkiem, który chce się za wszelką cenę odgryźć.

Cytuj:
Bo Biblia chociaż nie jest księgą historyczna, ani geograficzna to wyraźnie w niej pisze, że ziemia jest kulą.

Wiem, ale niektórzy są bardziej pobożni od Biblii. Ponieważ o ewolucji masz pojęcie jak buszmen o samolotach, więc uprawnione jest podejrzenie, że o kształcie Ziemi będziesz miał podobne.

BTW. Ciekawy jestem, czy byłbyś w stanie obalić którykolwiek z "200 dowodów na płaską Ziemię".
To już jest test twojego intelektu - tutaj stoimy po jednej stronie.

Cytuj:
Irbisol napisał(a):
Nie popłacz się, dziecko.

Bidny bidoku, na drugi raz nie porywaj się z motyka na słońce.

A co to ma wspólnego z faktem, że określiłeś niejako "kodeks ateisty" odnośnie jego poglądów co ma myśleć o materii i kosmosie? A może jeszcze musi preferować marchewkę nad paprykę, lubić silniki diesla i flamenco, bo inaczej nie jest prawdziwym ateistą?
Twórz sobie swojego matrixa - są tacy, z którymi coś można jeszcze uzgodnić. Ty już tylko za pajaca robisz.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Pt lut 21, 2020 10:49 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 16, 2017 8:50 pm
Posty: 751
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg istnieje, ponieważ nic na to nie wskazuje
Irbisol napisał(a):
Przede wszystkim - bez kontekstu.
Cytowanie urywków zdań bez kontekstu, w jakim występują, to jedna z najbardziej prymitywnych i dziecinnych manipulacji. Stosowanych przez tych, którzy podobnym manipulacjom ulegają.


Tylko na to czekałem . Takie jest właśnie twoje działanie. Jesteś arcymistrzem w tym .

To co podałeś to jest tylko twoja wyobraźnia , i nic więcej.
Znów okazało się że nie potrafisz zdefiniować nawet tego czym jest lub nie jest ateizm. Przypominam jeszcze raz. W bieżącej publicystyce istnieje wciąż wiele różnych definicji ateizmu. Definicje te są niejednokrotnie sprzeczne względem siebie i wykluczają się nawzajem. Mamy definicje mówiące o „silnym ateizmie”, o „słabym ateizmie”, o ateizmie polemicznym, sceptycznym, praktycznym, dogmatycznym, semiotycznym, antropologicznym i tak dalej.

W dostępnych słownikach wciąż dominuje jednak definicja, że ateista to człowiek zaprzeczający istnieniu Boga/bogów. Mitem jest więc przekonanie obecne u niektórych ateistów, że istnieje rzekomo jakaś jedna ustalona wersja ateizmu. Nie ma czegoś takiego. Były ateista który napisał książkę pisze że istnieje również ateizm najbardziej rozpowszechniony, który dobrze znam - to ateizm idiotyczny. Taki był mój ateizm.

https://www.fronda.pl/a/andre-frossard- ... 61307.html

Irbisol napisał(a):
Przecież ci konkretnie na szympansa i Homera odpisałem.
Zachowujesz się jak dzikus, który nie może pojąć, jak samolot lata, skoro jest ciężki. Bierze kawałek metalu, upuszcza i mówi "widzicie? nie lata".


Co napisałeś to każdy może przeczytać. A twoja krytyka, to dla mnie jest tyle warta co popłuczyny z muszli klozetowej.

Irbisol napisał(a):
Cytuj:
Bo Biblia chociaż nie jest księgą historyczna, ani geograficzna to wyraźnie w niej pisze, że ziemia jest kulą.

Wiem, ale niektórzy są bardziej pobożni od Biblii.


Możesz podać w którym miejscu jest to napisane?

Irbisol napisał(a):
Ponieważ o ewolucji masz pojęcie jak buszmen o samolotach,


Tu nie potrzeba bystrości żeby stwierdzić ze ewolucjoniści wypisują bzdury. Ewolucjoniści twierdzili że bakterie jako pierwsze pojawiły się na ziemi, i od nich rozpoczęło się życie na ziemi. Nauka XXI udowodniła że bakterie to super zaprojektowane maszyny biologiczne i są nie redukowalne. Tyle jest komórka pierwotniaka, ewolucjonistów.

Irbisol napisał(a):
A co to ma wspólnego z faktem, że określiłeś niejako "kodeks ateisty"


To co już napisałem wcześniej. Że ateizm jest wiarą, tak jak i teizm.


Pt lut 21, 2020 11:02 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2334
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg istnieje, ponieważ nic na to nie wskazuje
lajkonik.2 napisał(a):
Irbisol napisał(a):
Przede wszystkim - bez kontekstu.
Cytowanie urywków zdań bez kontekstu, w jakim występują, to jedna z najbardziej prymitywnych i dziecinnych manipulacji. Stosowanych przez tych, którzy podobnym manipulacjom ulegają.


Tylko na to czekałem . Takie jest właśnie twoje działanie. Jesteś arcymistrzem w tym .

W podawaniu cytatów bez kontekstu i kłamaniu w ten sposób? Nie - nigdy tak nie robię.

Cytuj:
Znów okazało się że nie potrafisz zdefiniować nawet tego czym jest lub nie jest ateizm. Przypominam jeszcze raz. W bieżącej publicystyce istnieje wciąż wiele różnych definicji ateizmu.

Już ci na to odpowiadałem, zacięta płyto. Podałem najogólniejszą definicję ateizmu. To oczywiste, że bardziej uszczegółowione definicje się wykluczają, tak jak wyklucza się definicja samolotu pasażerskiego i myśliwca (ale jedno i drugie to samolot), albo definicja żaglówki i łodzi podwodnej (statki wodne).

Pisałem ci też, że ateizm jest de facto zaprzeczaniem istnieniu Boga - w taki sam sposób, jak zaprzecza się istnieniu krasnoludków.
Na wszystko dostałeś odpowiedź i z tą odpowiedzią nie dyskutujesz, tylko mantrujesz w kółko to samo.

Cytuj:
Irbisol napisał(a):
Przecież ci konkretnie na szympansa i Homera odpisałem.
Zachowujesz się jak dzikus, który nie może pojąć, jak samolot lata, skoro jest ciężki. Bierze kawałek metalu, upuszcza i mówi "widzicie? nie lata".


Co napisałeś to każdy może przeczytać. A twoja krytyka, to dla mnie jest tyle warta co popłuczyny z muszli klozetowej.

Ale to nie jest jakaś "moja" krytyka. Są pewne wzory matematyczne, które uzasadniają ewolucję - a ty stosujesz myślenie odnośnie doboru jednorazowego, a nie kumulatywnego. Więc jesteś głupi wcale nie dlatego, że ja tak sądzę. Ale nie przejmuj się - dla talibów twojego pokroju rzeczywistość się nie liczy - ważna jest ideologia.

Cytuj:
Irbisol napisał(a):
Cytuj:
Bo Biblia chociaż nie jest księgą historyczna, ani geograficzna to wyraźnie w niej pisze, że ziemia jest kulą.

Wiem, ale niektórzy są bardziej pobożni od Biblii.


Możesz podać w którym miejscu jest to napisane?

Nie, bo nie twierdzę że jest to gdziekolwiek napisane.


Cytuj:
Ewolucjoniści twierdzili że bakterie jako pierwsze pojawiły się na ziemi, i od nich rozpoczęło się życie na ziemi. Nauka XXI udowodniła że bakterie to super zaprojektowane maszyny biologiczne i są nie redukowalne. Tyle jest komórka pierwotniaka, ewolucjonistów.

I teraz ewolucjoniści nadal wyznają tezę, że bakterie były pierwsze?
Bo to taki ruch ideologiczny, a nie żadna nauka, prawda? Nauka to twierdzi, że przyszedł Bóg i powiedział "niech się stanie"?

Cytuj:
Irbisol napisał(a):
A co to ma wspólnego z faktem, że określiłeś niejako "kodeks ateisty"


To co już napisałem wcześniej. Że ateizm jest wiarą, tak jak i teizm.

Wiarą w co - że papryka jest lepsza od marchewki? Co tam nawymyślałeś jeszcze?

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


So lut 22, 2020 11:18 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 16, 2017 8:50 pm
Posty: 751
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg istnieje, ponieważ nic na to nie wskazuje
Irbisol napisał(a):
W podawaniu cytatów bez kontekstu i kłamaniu w ten sposób? Nie - nigdy tak nie robię.


Daleko szukać nie trzeba jaka jest prawda.

Irbisol napisał(a):
Już ci na to odpowiadałem, zacięta płyto. Podałem najogólniejszą definicję ateizmu. To oczywiste, że bardziej uszczegółowione definicje się wykluczają, tak jak wyklucza się definicja samolotu pasażerskiego i myśliwca (ale jedno i drugie to samolot), albo definicja żaglówki i łodzi podwodnej (statki wodne).


Obrażaniem nic tu nie wskórasz. Tłumaczę ci to już kilka razy,( i podałem przykłady) że nie istnieje takie coś, jak jedna ustalona definicja ateizmu. Nie ma takiego czegoś. To co piszesz to są tylko twoje puste słowa, które nie są żadnym dowodem, na twoje twierdzenie. Zaprzeczenie istnienia Boga, która mówi jedna z najstarszych definicji ateizmu, nie może być zgodna z następną definicja która mówi że ateizm jest brakiem wiary w Boga. A podany przykład z samolotami do definicji ateizmu, tak pasuje, jak porównanie słońca, do gwiazdy polarnej. To gwiazda i to gwiazda. Samolot pasażerski jest zaprojektowany przez projektanta, do przewozu pasażerów, i takie wymogi spełnia , a samolot myśliwski jest, zaprojektowany też przez projektanta ,( tyko ze już na pewno nie przez tego samego co samolot pasażerski) do zestrzeliwania samolotów.

Irbisol napisał(a):
Pisałem ci też, że ateizm jest de facto zaprzeczaniem istnieniu Boga


Ja ci tez pisałem, że nie masz na to żadnych podstaw pisać de facto , ponieważ ateizm jest postawą intelektualną, odrzucającą istnienie Boga na podstawie racjonalnych przesłanek, odbieranych z obserwacji Wszechświata. Podobny charakter ma wiara w Boga. Dostarczane w wyniku obserwacji wszechświata informacje nie udzielają wszakże odpowiedzi na fundamentalne pytanie z zakresu ontologii. Dlatego ateizm, wymaga wiary, i to dużo większej niż teizm. Nadal tego nie pojmujesz?

Irbisol napisał(a):
Ale to nie jest jakaś "moja" krytyka.


Nie twoja. ?a kto to napisał?
Irbisol napisał(a):
Zachowujesz się jak dzikus, który nie może pojąć, jak samolot lata, skoro jest ciężki. Bierze kawałek metalu, upuszcza i mówi "widzicie? nie lata".


Irbisol napisał(a):
Są pewne wzory matematyczne, które uzasadniają ewolucję - a ty stosujesz myślenie odnośnie doboru jednorazowego, a nie kumulatywnego.


N o pewno że są . Jak wyliczył : dr. Stephen C. Meyer - Uniwersytet Cambridge. Prawdopodobieństwo utworzenia życia z materii nieożywionej jest liczbą z 40 tysiącami zer po niej. To wystarczy, by pogrzebać Darwina i całą teorię ewolucji. Nie było żadnej zupy kwantowej, ani na tej planecie, ani na żadnej innej, a skoro początki życia nie były przypadkowe to musiały być produktem celowo działającej inteligencji."

A jak z kolei wyliczył światowej sławy naukowiec Fred Hoyle wraz ze swoim zespołem wspierającym się doskonałymi programami komputerowymi, przypadkowego powstania we Wszechświecie całej żywej komórki, tojuż wprost niemożliwa możliwość, wyrażona matematycznie jak 1 do 1-go z ponad 4 milionami zer po tej jedynce, czyli, jak liczba:

1do/1000000000000000000000000000000000000000000000000000
00000000000000000000000000000000000000000000000000000000
00000000000000000000000000000000000000000000000000000000
00000000000000000000000000000000000000000000000000000000
00000000000000000000000000000000000000000000000000000000
00000000000000000000000000000000000000000000000000000000
00000000000000000000000000000000000000000000000000000000
00000000000000000000000000000000000000000000000000000000
00000000000000000000000000000000000000000000000000000000
00000000000000000000000000000000000000000000000000000000
00000000000000000000000000000000000000000000000000000000
00000000000000000000000000000000000000000000000000000000
00000000000000000000000000000000000000000000000000000000
00000000000000000000000000000000000000000000000000000000
00000000000000000000000000000000000000000000000000000000
00000000000000000000000000000000000000000000000000000000
00000000000000000000000000000000000000000000000000000000
0000000000000000000000000000000000000000000............. i tu jeszcze
dodatkowo ok. 4,289 {razy tyle} zer co tu jest zapisane do tej pory! Czyli jeszcze ok. 1,838. (czytaj: tysiąc osiemset trzydzieści osiem) takich pełnych kartek maszynopisu zapisanych tymi zerami po tej tu jedynce!

Irbisol napisał(a):
Więc jesteś głupi wcale nie dlatego, że ja tak sądzę. Ale nie przejmuj się - dla talibów twojego pokroju rzeczywistość się nie liczy - ważna jest ideologia.


Bycie głupkiem nie jest twoją największą wadą. Największą wadą twoją to jest to że tego nie rozumiesz.

Irbisol napisał(a):
Nie, bo nie twierdzę że jest to gdziekolwiek napisane.


Irbisol napisał(a):
Pewnie wg ciebie Ziemia jest płaska - bo argumenty masz na podobnym poziomie.


lajkonik.2 napisał(a):
Biblia chociaż nie jest księgą historyczna, ani geograficzna to wyraźnie w niej pisze, że ziemia jest kulą.


Irbisol napisał(a):
Wiem, ale niektórzy są bardziej pobożni od Biblii


lajkonik.2 napisał(a):
Możesz podać w którym miejscu jest to napisane?


Irbisol napisał(a):
Nie, bo nie twierdzę że jest to gdziekolwiek napisane.


Bez komentarza.

Irbisol napisał(a):
I teraz ewolucjoniści nadal wyznają tezę, że bakterie były pierwsze?


Kiedyś wyznawali, że od nich wyewoluowało życie na ziemi. A nauka XX i XXI, udowodniła że to nie możliwe . A teraz pozostało im wyznawać jak to oznajmił: Fred Hoyle (astronom, kosmolog, matematyk i astrofizyk teoretyczny, jeden z najbardziej nagrodzonych i światłych naukowców na świecie) że: - prawdopodobieństwo powstania życia przez przypadek jest porównywalne do powstania całego, kompletnego słownika za przyczyną eksplozji w drukarni!

Irbisol napisał(a):
Wiarą w co


Że Wszechświat sam się stworzył


N lut 23, 2020 5:07 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2334
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bóg istnieje, ponieważ nic na to nie wskazuje
lajkonik.2 napisał(a):
Zaprzeczenie istnienia Boga, która mówi jedna z najstarszych definicji ateizmu, nie może być zgodna z następną definicja która mówi że ateizm jest brakiem wiary w Boga.

Już ci na to odpowiadałem, zacięta płyto.
Uznałem, że brak wiary w Boga to w praktyce zaprzeczenie jego istnieniu.
Takie samo, jak zaprzeczanie istnieniu krasnoludków.
Więc o co jeszcze walczysz?

Cytuj:
Dlatego ateizm, wymaga wiary, i to dużo większej niż teizm.

Czyli wg ciebie nieprzyjmowanie czy też zaprzeczanie istnieniu czegoś, na co nie ma przesłanek wymaga jeszcze większej wiary niż przyjęcie tego.

Cytuj:
Irbisol napisał(a):
Ale to nie jest jakaś "moja" krytyka.


Nie twoja. ?a kto to napisał?
Irbisol napisał(a):
Zachowujesz się jak dzikus, który nie może pojąć, jak samolot lata, skoro jest ciężki. Bierze kawałek metalu, upuszcza i mówi "widzicie? nie lata".

To jest odtwarzanie ogólnie znanej krytyki - po prostu się pod nią podpisuję.
Polega ona na tym, że nie cieniasy nie odróżniają doboru kumulatywnego od doboru jednorazowego.
Stąd te liczby typu 10↑↑↑↑10 (poczytaj sobie o notacji strzałkowej Knutha - dałem nawet więcej niż Hoyle - i to duuuuuuużo więcej).
BTW. Przykład Hoyle'a jest chyba najczęściej cytowanym przykładem niezrozumienia, o co w ewolucji chodzi. Dodam tylko, że Hoyle o ewolucji nie miał pojęcia - to był astronom, a nie biolog czy genetyk.


Cytuj:
Irbisol napisał(a):
I teraz ewolucjoniści nadal wyznają tezę, że bakterie były pierwsze?

Kiedyś wyznawali, że od nich wyewoluowało życie na ziemi. A nauka XX i XXI, udowodniła że to nie możliwe.

Wyznawali w sensie że był to dogmat?

Cytuj:
Irbisol napisał(a):
Wiarą w co

Że Wszechświat sam się stworzył
[/quote]
Czyli taka wiara jest obowiązkowa, żeby być ateistą?
Przewaga marchewki nad papryką na pewno nie?

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


N lut 23, 2020 7:47 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 391 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25 ... 27  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL