Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt wrz 22, 2020 9:03 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 136 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona
 Obraz Boga - chrześcijaństwo 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 18636
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Obraz Boga - chrześcijaństwo
I jak zwykle, kiedy uświadomiłeś sobie, że nie masz argumentów, a postawione pytania zmuszały Cie do zrewidowania poglądów, uciekasz z dyskusji.


So mar 28, 2020 8:47 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt cze 14, 2019 10:17 am
Posty: 167
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Obraz Boga - chrześcijaństwo
Gregor napisał(a):
Ta prawda jest podawana przez wszystkich ewangelistów, którzy przedstawiają takie fakty: Jezus doświadczał głodu, zmęczenia, pragnienia, bólu, strachu i śmierci. Te doznania są dowodem na skażenia ciała grzechem i są jego skutkami - tak samo jak u nas.


To jest kłamstwo które sobie wymyśliłeś, a nie prawda podana przez wszystkich ewangelistów.Żaden ewangelista nie piszę, że ciało Jezusa było skażone grzechem.Przeciwnie.Np.apostoł Piotr wyraźnie piszę, że Jezus jest barankiem bez skazy:

1P 1,19
"(18) Świadomi, że nie srebro ani złoto, których wartość przemija, było okupem uwalniającym was z marnego sposobu życia odziedziczonego po przodkach ,ale drogocenna Krew Chrystusa - Baranka niepokalanego i bez skazy."

Natomiast to, że Jezus doświadczał głodu, zmęczenia, pragnienia itp. pokazuje, że doświadczał On skutków grzechu (sam będąc bez zmazy i bez grzechu) którym poddana jest cała natura.Skutki grzechu grzechu pierworodnego dotykają całej natury, także świata zwierzęcego, który przecież jest niezdolny do grzechu.

Idąc twoim błędnym tokiem rozumowania należałoby uznać, że i zwierzęta (które są niezdolne do grzechu) mają ciała skażone grzechem, bo cierpią, doświadczają głodu, zmęczenia itp...Jak więc widać, twoje twierdzenie jest absurdalne, bo to, że ktoś doświadcza skutków grzechu, nie oznacza, że sam jest nim skażony.

Gregor napisał(a):
Takie ciało otrzymał Jezus przychodząc na ziemię, aby być taki jak my i doświadczać tego co my, z wyjątkiem popełnienia grzechu.


Sam sobie zaprzeczasz.Raz twierdzisz, że ciało Jezusa jest skażone grzechem, a za chwilę, że nie miał On grzechu.Do takich skutków prowadzi właśnie interpretowanie Pisma na własną rękę.W każdym poście, dochodzisz do coraz większych bzdur i coraz bardziej zaprzeczasz Pismu, a nawet zwykłej logice.

Gregor napisał(a):
Nie była matką Boga, bo to co duchowe jest wieczne i pochodzi tylko od Boga. Mam odmienne zdanie, więc się z tym pogódź.


Skoro tak twierdzisz, to pytam się więc po raz kolejny: Czy Jezus przestał być Bogiem na czas ciąży i porodu ?

Gregor napisał(a):
Już pisałem, nie umiesz czytać? Była matką tego co cielesne, a nie tego co duchowe. - to moja odpowiedź.


To nie jest odpowiedź na moje pytanie.Ja się pytam, czy zaprzeczasz temu, czy Maryja jest Matką Jezusa ?

Gregor napisał(a):
Postawa Jezusa do Marii jak też brak odnośników w nauczaniu apostolskim są aż nazbyt wymowne. Przemyśl to...


Czy któryś z apostołów zaprzeczał temu, że Maryja jest Matką Jezusa ?

Gregor napisał(a):
Poród dotyczył tylko tego co cielesne.


Czyli Jezus przestał być Bogiem na czas ciąży i porodu?

Gregor napisał(a):
Pozostawiam bez komentarza. :brawo:


Masz rację.Lepiej nic nie pisać, niż dalej zaprzeczać oczywistym faktom.

Gregor napisał(a):
To tylko Twoje gdybanie.
Bóg zaplanował sobie Marię jako 'naczynie' które wypełni Jego wolę w kwestii przyjścia na świat Syna.
Jezus bez wątpienia szanował Marię, ale utożsamiał się tylko ze swoim Ojcem w Niebie.


To są fakty, a nie żadne gdybanie.Czy ci się to podoba czy nie, gdyby macierzyństwo Maryi nie miało dla Jezusa znaczenia, to nie przyszedłby przez Nią na ten świat.Skoro zaś Bóg wybrał sobie taki (tj.przez Maryję) a nie inny sposób przyjścia na ten świat, to pokazuje to, że jednak macierzyństwo Maryi miało dla Niego znacznie.

I nie odpowiedziałeś mi również na pytanie, czyim dzieckiem jest Jezus, Ewy czy Maryi ?


So mar 28, 2020 11:41 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10997
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Obraz Boga - chrześcijaństwo
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Tak więc się zdecyduj czy zgadzasz się z tym że Maryja porodziła Jezusa(Logos - odwieczny duch + dusza + ciało) czy zaprzeczasz twierdząc, że porodziła tylko bezosobowe ciało ? ? ?
Porodziła to co ludzkie, a nie to co boskie
Wyjaśnisz zatem co porodziła jeżeli piszesz, że duch to osoba, a wg ciebie w tym co ludzkie nie było ducha ludzkiego...?
Ps...poza tym przypominam ci twoje słowa, że "Nie ma dwóch Chrystusów: boskiego i ludzkiego"

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


So mar 28, 2020 11:54 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2990
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Obraz Boga - chrześcijaństwo
Yarpen Zirgin napisał(a):
I jak zwykle, kiedy uświadomiłeś sobie, że nie masz argumentów, a postawione pytania zmuszały Cie do zrewidowania poglądów, uciekasz z dyskusji.

Moja dyskusja toczyła się przez wiele postów. Tam zawarłem swój punkt widzenia i rozumienie Pisma w tych kwestiach.
Poczytaj sobie, bo w obecnej formule dyskusji 3/1 powtarzanie po raz n-ty tego samego traci sens i szkoda mi na to czasu.
Simon napisał(a):
To jest kłamstwo które sobie wymyśliłeś, a nie prawda podana przez wszystkich ewangelistów.Żaden ewangelista nie piszę, że ciało Jezusa było skażone grzechem.

Podają fakty, które wymieniłem. Biblia to nie zbiór definicji. Liczy się czasem szerszy kontekst - (o Trójcy też żaden ewangelista nie pisze).
Simon napisał(a):
Natomiast to, że Jezus doświadczał głodu, zmęczenia, pragnienia itp. pokazuje, że doświadczał On skutków grzechu (sam będąc bez zmazy i bez grzechu) którym poddana jest cała natura

W zmartwychwstałym ciele już tego nie doświadczał. Dlaczego? Bo uwielbione ciało było nieskażone.
Simon napisał(a):
Idąc twoim błędnym tokiem rozumowania należałoby uznać, że i zwierzęta (które są niezdolne do grzechu) mają ciała skażone grzechem, bo cierpią, doświadczają głodu, zmęczenia itp...Jak więc widać, twoje twierdzenie jest absurdalne, bo to, że ktoś doświadcza skutków grzechu, nie oznacza, że sam jest nim skażony.

Biblia ma inne zdanie niż Ty - przeczytaj sobie [Rzym.8.20-21].
Simon napisał(a):
Sam sobie zaprzeczasz.Raz twierdzisz, że ciało Jezusa jest skażone grzechem, a za chwilę, że nie miał On grzechu.

Czytaj uważnie. Napisałem, że nie popełnił grzechu. Skażone ciało otrzymał z kobiety.
Simon napisał(a):
Skoro tak twierdzisz, to pytam się więc po raz kolejny: Czy Jezus przestał być Bogiem na czas ciąży i porodu ?

Swoje zdanie już wyraziłem. Czy jednak Ty wiesz w którym momencie nastąpiło wcielenie?
Simon napisał(a):
To nie jest odpowiedź na moje pytanie.Ja się pytam, czy zaprzeczasz temu, czy Maryja jest Matką Jezusa ?

Czy Ty umiesz czytać? Była matką tego co cielesne/ludzkie w Jezusie.
Simon napisał(a):
Czy któryś z apostołów zaprzeczał temu, że Maryja jest Matką Jezusa ?

Żaden nie potwierdza w nauczaniu, że była 'Theotokos'.
Simon napisał(a):
To są fakty, a nie żadne gdybanie.Czy ci się to podoba czy nie, gdyby macierzyństwo Maryi nie miało dla Jezusa znaczenia, to nie przyszedłby przez Nią na ten świat.Skoro zaś Bóg wybrał sobie taki (tj.przez Maryję) a nie inny sposób przyjścia na ten świat, to pokazuje to, że jednak macierzyństwo Maryi miało dla Niego znacznie.

Owszem miało znaczenie takie, jakie ma naczynie gliniane dla Garncarza, który je sobie przygotował do konkretnej posługi.
Marię z tego powodu spotkał wielki zaszczyt, błogosławieństwo, ale też cierpienie. Jednak to nie jest powód aby czynić z niej osobę, którą nie jest.
Jezus identyfikował się z Garncarzem, a nie z 'naczyniem' - takie są biblijne fakty.
Simon napisał(a):
I nie odpowiedziałeś mi również na pytanie, czyim dzieckiem jest Jezus, Ewy czy Maryi ?

Człowiek Jezus wg ciała był dzieckiem Marii.
Jednak co ważniejsze wg rodowodów zawartych w ewangeliach, był synem Dawidowym, Abrachamowym, potomkiem Adama. Wg rodowodów dla potomka znaczenie ma tylko ojciec.
sahcim napisał(a):
Wyjaśnisz zatem co porodziła jeżeli piszesz, że duch to osoba, a wg ciebie w tym co ludzkie nie było ducha ludzkiego...?
Ps...poza tym przypominam ci twoje słowa, że "Nie ma dwóch Chrystusów: boskiego i ludzkiego"

Porodziła to co ludzkie w Jezusie (dusza i ciało) - tak uważam. I w to co ludzkie przyodział się odwieczny Logos.


Odpowiedziałem na Wasze pytania i na tym kończę udział w tym wątku.


N mar 29, 2020 3:44 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lip 14, 2012 8:57 pm
Posty: 6455
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Obraz Boga - chrześcijaństwo
Gregor napisał(a):
Czytaj uważnie. Napisałem, że nie popełnił grzechu. Skażone ciało otrzymał z kobiety.

To Twój wymysł


N mar 29, 2020 8:01 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 25, 2018 9:59 am
Posty: 782
Lokalizacja: Białystok
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Obraz Boga - chrześcijaństwo
Andy72 napisał(a):
Gregor napisał(a):
Czytaj uważnie. Napisałem, że nie popełnił grzechu. Skażone ciało otrzymał z kobiety.

To Twój wymysł

Ale Gregor tego wcale nie ukrywa:

Gregor napisał(a):
Moja dyskusja toczyła się przez wiele postów. Tam zawarłem swój punkt widzenia i rozumienie Pisma w tych kwestiach.


N mar 29, 2020 8:18 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10997
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Obraz Boga - chrześcijaństwo
Gregor napisał(a):
sahcim napisał(a):
Wyjaśnisz zatem co porodziła jeżeli piszesz, że duch to osoba, a wg ciebie w tym co ludzkie nie było ducha ludzkiego...?
Ps...poza tym przypominam ci twoje słowa, że "Nie ma dwóch Chrystusów: boskiego i ludzkiego"
Porodziła to co ludzkie w Jezusie (dusza i ciało) - tak uważam.
Gregorze...ale przecież to ty sam pisałeś, że to duch stanowi o tym czy dany byt jest osobą czy nie, zatem twierdząc, że porodziła tylko to co ludzkie w Jezusie(duszę i ciało) zaprzeczasz słowom ew. Łukasza, że Maryja poczęła i porodziła osobę Syna Najwyższego... 8O

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


N mar 29, 2020 3:41 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2990
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Obraz Boga - chrześcijaństwo
sahcim napisał(a):
Gregorze...ale przecież to ty sam pisałeś, że to duch stanowi o tym czy dany byt jest osobą czy nie, zatem twierdząc, że porodziła tylko to co ludzkie w Jezusie(duszę i ciało) zaprzeczasz słowom ew. Łukasza, że Maryja poczęła i porodziła osobę Syna Najwyższego... 8O

Odpowiedziałem Ci na priv.


N mar 29, 2020 6:27 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt cze 14, 2019 10:17 am
Posty: 167
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Obraz Boga - chrześcijaństwo
Gregor napisał(a):
Podają fakty, które wymieniłem. Biblia to nie zbiór definicji. Liczy się czasem szerszy kontekst - (o Trójcy też żaden ewangelista nie pisze).


Problem w tym, że ty z tych faktów wysnułeś całkowicie absurdalny wniosek sprzeczny z Pismem.Św. Piotr wyraźnie piszę, że Jezus jest bez skazy, a ty twierdzisz, że jest skażony grzechem, no ręce opadają...

Gregor napisał(a):
W zmartwychwstałym ciele już tego nie doświadczał. Dlaczego? Bo uwielbione ciało było nieskażone.


Kolejna bzdura.W zmartwychwstałym ciele tego nie doświadczał, ponieważ było to ciało przemienione.

Gregor napisał(a):
Biblia ma inne zdanie niż Ty - przeczytaj sobie [Rzym.8.20-21].


Bynajmniej.Rz 8, 20-21 potwierdza to o czym pisałem, czyli że cała natura doświadcza skutków grzechu.

Gregor napisał(a):
Czytaj uważnie. Napisałem, że nie popełnił grzechu. Skażone ciało otrzymał z kobiety.


Nigdzie takiej nauki nie ma w Piśmie świętym.Jest to tylko i wyłącznie twój wymysł sprzeczny z Pismem i nauczaniem apostolskim które mówi wyraźnie, że Jezus jest niepokalany i bez skazy.

Simon napisał(a):
Swoje zdanie już wyraziłem. Czy jednak Ty wiesz w którym momencie nastąpiło wcielenie?


Nie.Ani razu nie odpowiedziałeś nam na to pytanie, ale cały czas kręcisz i wymigujesz się od odpowiedzi.

Owszem, wiem, w którym momencie nastąpiło wcielenie.Ewangelia św.Łukasza podaje, że Maryja po zwiastowaniu Jej przez anioła udała się do swojej krewnej Elżbiety.Gdy Maryja weszła do jej domu i pozdrowiła Elżbietę, Duch Święty napełnił Elżbietę i wydała ona okrzyk i powiedziała do Maryi:

"Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona" (Łk 1,42).

A więc z tych słów widać, że Maryja przychodząc do Elżbiety, nosiła już w swoim łonie Jezusa.Wynika z tego, że wcielenie Syna Bożego nastąpiło po Jej zgodzie, to jest po słowach:

"Na to rzekła Maryja: «Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!» Wtedy odszedł od Niej anioł." (Łk 1,38)

Gregor napisał(a):
Czy Ty umiesz czytać? Była matką tego co cielesne/ludzkie w Jezusie.


Jak widać ty nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.Ja się nie pytam czego Maryja była Matką, tylko czy zaprzeczasz temu, że jest Ona Matką Jezusa ?

Gregor napisał(a):
Żaden nie potwierdza w nauczaniu, że była 'Theotokos'.


Błąd.Potwierdzają to wszyscy, w miejscu w którym piszą, że Jezus jest Bogiem.

Gregor napisał(a):
Owszem miało znaczenie takie, jakie ma naczynie gliniane dla Garncarza, który je sobie przygotował do konkretnej posługi.
Marię z tego powodu spotkał wielki zaszczyt, błogosławieństwo, ale też cierpienie. Jednak to nie jest powód aby czynić z niej osobę, którą nie jest.
Jezus identyfikował się z Garncarzem, a nie z 'naczyniem' - takie są biblijne fakty.


Nikt z nas nie czyni z Mary osoby, którą nie jest.To ty odbierasz Jej godność, którą obdarzył Ją sam Bóg, wybierając Ją na swoją Matkę.

No chyba jednak się z Nią identyfikował skoro się z Niej narodził.Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale to ciało, które Jezus wydał na krzyżu dla naszego zbawienia wziął z Maryi, i tą krew którą nas odkupił wziął z Maryi.

Ty natomiast twierdzisz, że to najświętsze ciało które Jezus wydał na krzyżu z nasze zbawienie, i ta najświętsza krew którą wylał za nasze grzechy są skażone grzechem, no absurd i bluźnierstwo jednocześnie.

Gregor napisał(a):
Człowiek Jezus wg ciała był dzieckiem Marii.


Acha, człowiek Jezus ? To jest dwóch Jezusów ? Jezus człowiek i Jezus Bóg ?

Po drugie, skoro Jezus jest dzieckiem Mary, to dlaczego twierdzisz, że słowa z protoewangelii zostały skierowane tylko do Ewy skoro Jezus nie jest dzieckiem Ewy tylko Maryi ?

Czy ci się to podoba czy nie.Słowa z protoewangelii odnoszą się do Niewiasty, której potomek zmiażdży głowę węża.A jak wiemy, tą Niewiastą której potomek (Jezus) zmiażdżył głowę węża jest Maryja.


N mar 29, 2020 10:49 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2990
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Obraz Boga - chrześcijaństwo
Simon napisał(a):
Ty natomiast twierdzisz, że to najświętsze ciało które Jezus wydał na krzyżu z nasze zbawienie, i ta najświętsza krew którą wylał za nasze grzechy są skażone grzechem, no absurd i bluźnierstwo jednocześnie.

O krwi nic nie pisałem, więc nie fałszuj moich wypowiedzi. Trochę uczciwości - ok?
Co do ciała, to mamy odmienne zdanie, a ja swoje poparłem argumentami biblijnymi ( tylko wybranymi - są jeszcze inne).
Trzymaj się jednak swojej wersji - mi to nie przeszkadza.
Simon napisał(a):
Acha, człowiek Jezus ? To jest dwóch Jezusów ? Jezus człowiek i Jezus Bóg ?

Nie czytałeś nigdy tego wersetu? [I Tym.2.5]: 5. Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus,
Simon napisał(a):
Po drugie, skoro Jezus jest dzieckiem Mary, to dlaczego twierdzisz, że słowa z protoewangelii zostały skierowane tylko do Ewy skoro Jezus nie jest dzieckiem Ewy tylko Maryi ?

Konkretnie słowa były skierowane do Szatana i mówiły o Ewie, gdyż tylko Ewa jest nazwana 'matką wszystkich żyjących'.
Jezus pochodził z linii rodowej Adama i syna jego i Ewy - Seta. W tym kontekście jest potomkiem Ewy. Przeczytaj sobie rodowód z Ew. Łukasza.
Simon napisał(a):
Czy ci się to podoba czy nie.Słowa z protoewangelii odnoszą się do Niewiasty, której potomek zmiażdży głowę węża.A jak wiemy, tą Niewiastą której potomek (Jezus) zmiażdżył głowę węża jest Maryja.

Niestety mijasz się z biblijną prawdą zawartą na samym początku Biblii. Ale ok. Skoro tak uważasz to Twoja sprawa.

Co do pozostałych kwestii, to przyjmuję do wiadomości Twoje przekonania, ponieważ jednak nie zgadzam się z nimi, pozostanę przy swoich.
Bez odbioru.


N mar 29, 2020 11:55 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt cze 14, 2019 10:17 am
Posty: 167
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Obraz Boga - chrześcijaństwo
Gregor napisał(a):
O krwi nic nie pisałem, więc nie fałszuj moich wypowiedzi. Trochę uczciwości - ok?


A to przepraszam w ciele nie ma krwi ?

Gregor napisał(a):
Co do ciała, to mamy odmienne zdanie, a ja swoje poparłem argumentami biblijnymi ( tylko wybranymi - są jeszcze inne).


Problem polega na tym, że ty swojego zdania nie poparłeś żadnymi argumentami biblijnymi, ale swoimi wnioskami, które wyciągnąłeś z fragmentów biblijnych, które mówią o czymś zupełnie innym niż byś chciał.

Gregor napisał(a):
Trzymaj się jednak swojej wersji - mi to nie przeszkadza.


To nie jest "moja wersja" tylko nauka Pisma, które wyraźnie mówi, że Jezus był jest skazy (1 P 1,18-19).


Gregor napisał(a):
Nie czytałeś nigdy tego wersetu? [I Tym.2.5]: 5. Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus,


Ten werset ma się nijak do tematu na który rozmawiamy.Stwierdziłeś, że "Człowiek Jezus wg ciała był dzieckiem Marii." Tak więc pytam się ile było Chrystusów, dwóch ? Jezus człowiek i Jezus Bóg ? Bo święty Paweł bynajmniej nie głosił nauki o dwóch Chrystusach jak ty.

Gregor napisał(a):
Konkretnie słowa były skierowane do Szatana i mówiły o Ewie, gdyż tylko Ewa jest nazwana 'matką wszystkich żyjących'.


To, że Ewa jest nazwana matką wszystkich żyjących ma się nijak do tego, o czym piszemy.Słowa z protoewangelii wskazują na Maryję jaką na tę, która będzie żyła w nieprzyjaźni z wężem i której potomstwo - Jezus zmiażdży głowę węża.

Gregor napisał(a):
Jezus pochodził z linii rodowej Adama i syna jego i Ewy - Seta. W tym kontekście jest potomkiem Ewy. Przeczytaj sobie rodowód z Ew. Łukasza.


W tym kontekście owszem.Ale dosłownie nie jest jej potomkiem, ale Maryi która Go wydała na świat.Nikt poważny nie zaprzecza temu, że słowa z protoewangelii wskazują na Maryję bo to jest oczywiste.

Bóg w Rdz 3,15 mówi "Wprowadzę [czas przyszły] nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę"

Kontekst wyraźnie pokazuje, że te słowa dotyczą kogoś innego niż Ewa, która bynajmniej nie żyła w nieprzyjaźnie z wężem, wręcz przeciwnie, przez grzech, stała się jego przyjaciółką.Dlatego też słowa mówiące o nieprzyjaźni pomiędzy niewiastą a szatanem są proroctwem odnoszącym się do innej niewiasty, która dopiero przyjdzie. W odróżnieniu od Ewy, Niewiasta zapowiedziana w Rdz 3,15 będzie żyła w przyjaźni z Bogiem i w nieprzyjaźni z wężem.Tą Niewiastą jest Maryja.

Gregor napisał(a):
Niestety mijasz się z biblijną prawdą zawartą na samym początku Biblii. Ale ok. Skoro tak uważasz to Twoja sprawa.


Ty się z nią mijasz, zaprzeczając oczywistym faktom, co wykazałem powyżej.

Gregor napisał(a):
Co do pozostałych kwestii, to przyjmuję do wiadomości Twoje przekonania, ponieważ jednak nie zgadzam się z nimi, pozostanę przy swoich.Bez odbioru.


Czyli jak zwykle, jak zabrakło ci argumentów, i wykazało ci się, że to co piszesz jest absurdalne i niezgodne z Pismem to od dyskusji.


Pn mar 30, 2020 3:14 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 28, 2015 7:34 pm
Posty: 2990
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, inne (trynitarny i biblijny)
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Obraz Boga - chrześcijaństwo
Simon napisał(a):
Czyli jak zwykle, jak zabrakło ci argumentów, i wykazało ci się, że to co piszesz jest absurdalne i niezgodne z Pismem to od dyskusji.

Pokazałeś, że masz inny pogląd i rozumienie Pisma niż ja. I tylko tyle.
Argumenty przedstawiłem, więc mi ich nie zabrakło.

Trzymaj się więc tego co uważasz za słuszne, a ja będę się trzymał tego co uważam za słuszne.
I po sprawie. ;)


Pn mar 30, 2020 9:11 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 29, 2002 11:42 pm
Posty: 511
Lokalizacja: Olkusz
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Obraz Boga - chrześcijaństwo
Simon napisał(a):
W tekście greckim nie ma słowa "natychmiast":

Nie ma tam również, że Dziecko zostało “uniesione” jak podaje BT V
Jest natomiast, że zostało porwane ( ηρπασθη (hērpasthē) - (Strong <726> porwać, zabrać, wyrwać, uzyskiwać przez rozbój;) do tronu Boga w nagły, czy nawet gwałtowny sposób - co usprawiedliwia użycie w Przekładzie Współczesnym określenia “natychmiast”.
Wszystko to w wyraźnym kontraście do wniebowstąpienia Jezusa Chrystusa kiedy, po czterdziestu dniach od zmartwychwstania (Dz. Ap. 1:3), błogosławiąc uczniów, spokojnie, zostaje uniesiony (ανεφερετο (anefereto) - (Strong 399)) do nieba (Łuk 24:51), aby zasiąść po prawicy Ojca (Mar 16:19) na własnym już tronie. To ważne szczegóły, które, jeśli Ap 12:5 o nich nie wspomina, świadczą, że rozmawiamy o dwu zupełnie różnych wydarzeniach.
Cytuj:
Słowa o porwaniu Dziecka (Jezusa) do Boga i do Jego tronu, są oczywistym nawiązanie do wniebowstąpienia Chrystusa.W Biblii paulistów na temat tych słów czytamy: "Skrót myślowy.Autor przechodzi od narodzenia Chrystusa do wywyższenia Go w chwale".

Najmniej w tym wszystkim jest "oczywistości" właśnie. Skrótami myślowymi, jak się okazuje, można wiele: zmyślić piekło; zamienić Niewiastę obleczoną w słońce na wniebowziętą Maryję Pannę; okoliczności niebiańskich narodzin Słowa zamienić na wniebowstąpienie… . Alleluja i do przodu.
Próbując natomiast ten skrót myślowy trochę wydłużyć, nagle widzimy, że Bóg, stwarzając kobietę i mężczyznę na swój obraz, i podobieństwo, i polecając im aby się rozmnażali sam, przed wszystkimi wiekami zrodził Syna. Pytanie więc: “sam” czy poprzez Niewiastę obleczoną w słońce, jak “zrodzenie przez ojca” dookreśla Prz 23:22 Słuchaj ojca, który cię zrodził, i nie gardź swą matką, bo jest staruszką.


Wt mar 31, 2020 6:41 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt cze 14, 2019 10:17 am
Posty: 167
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Antynatalizm a chrześcijaństwo
Eli napisał(a):
Nie przez wieczność a przez wieki wieków a to zasadnicza różnica.(...)


Zaklinasz rzeczywistość.Wielki słownik grecko-polski Nowego Testamentu wyraźnie podaje, że słowo to użyte w Ap 20,10 oznacza: "wieczność, czas bez końca."

Eli napisał(a):
Pokój i pojednanie a nie rozdarcie na zbawionych z jednej i potępionych w “zmyślonym piekle” z drugiej strony.


Kolejne bzdury.

Mt 25,31-46
"(31) Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. (32) I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. (33) Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie.(34) Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: "Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata! (...) (41) Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: "Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom! (...) (46) I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego»."

Eli napisał(a):
Zjednoczyć czyli tak jak było na początku. Zjednoczyć w Chrystusie jako głowie, który swoje panowanie, (to na wieki wieków), odda Ojcu aby Bóg był wszystkim we wszystkim (1Kor 15:24-28) . Uniemożliwia to oczywiście istnienie “zmyślonego piekła” i skazańców gdyż Bóg musiałby być wszystkim zarówno w “zmyślonym piekle” jak i w potępionych.


Wymyślasz takie brednie sprzeczne z Pismem, że aż się tego nie da czytać.Biblia mówi wyraźnie, że na Sądzie Ostatecznym Jezus oddzieli owce od kozłów.Ci którzy pełnili dobre czyny pójdą do życia wiecznego, a ci którzy pełnili złe czyny na wieczną mękę.I choćbyś wyszedł z siebie i stanął obok nie zmienisz tego faktu.

Eli napisał(a):
Zatem wieki wieków potępienia to stan w wymiarze czasu, który kończąc się pokonaniem śmierci sprawi, że Bóg, będąc wszystkim we wszystkim, będzie/jest Bogiem żywych a nie umarłych, których już odtąd nie będzie.


Jeszcze jakieś opowieści rodem z fantasy ? Określenie "na wieki wieków" oznacza na zawsze, na wieczność, czy ci się to podoba czy nie.

Eli napisał(a):
(48): Gdzie robak ich nie umiera, a ogień nie gaśnie. [Biblia Mesjańska, Mk 9]. W odnośniku do tego fragmentu w Iz 66:24 czytamy: (24): Gdy wyjdą, będą oglądać trupy ludzi, którzy odstąpili ode mnie; bo robak ich nie zginie, a ogień ich nie zgaśnie i będą obrzydliwością dla wszelkiego ciała. [Biblia Mesjańska, Iz 66]. Będą oglądać trupy ludzi. Trupy a nie miotające się w wiecznym ogniu i robactwie… zombi.


Apokalipsa nie mówi o żadnym "oglądaniu trupów" tylko o tym, że potępieni będą przez wieczność męczeni w piekle.

Eli napisał(a):
Odnosząc to do roli Gehenny w wymiarze cielesnym jak i - o czym przestrzegał Chrystus - w wymiarze duchowym natrafiamy na nic innego jak właśnie na niszczenie tego, co człowieka czyni grzesznikiem i odstępcą od Boga. Niszczenie, czyli oczyszczanie z grzesznego ciała i duszy.


Nie ma nic takiego w nauczaniu Chrystusa, to jest znowu twój wymysł.Oczyszczenie następuje w czyśćcu, a nie w piekle które jest wieczne i z którego nie można wyjść.

Eli napisał(a):
W przeciwnym razie następny fragment (49): Albowiem każdy ogniem będzie osolony. [Biblia Mesjańska, Mk 9] oznaczałby, iż wszyscy, na wieczność trafią do “zmyślonego piekła”.


W piekle się nie oczyszcza, ale ponosi wieczną karę za grzechy.

Eli napisał(a):
Gehenna a “zmyślone piekło” to nie jakiś tam niuans językowy a przede wszystkim otchłań w sensie znaczeniowym. Gehenna to miejsce oczyszczenia z grzesznych ciała i duszy a przez oczyszczenie uprawnienia każdego z nas do stanu zbawienia - idea Boga Miłości."


Zmyślona, to jest ta twoja "gehenna w której się oczyszcza". Pismo mówi wyraźnie, że piekło jest wieczną karą za grzechy, a nie żadnym miejscem oczyszczenia jak to sobie wymyśliłeś.

Eli napisał(a):
“Zmyślone piekło” to miejsce wiecznej, bezlitosnej i bezsensownej, dającej jakoby satysfakcję Synowi Bożemu i aniołom, katorgi - idea Szatana.


Wieczne piekło jest faktem, o którym wyraźnie mówi Pismo.A to, że nauka Chrystusa i NT na temat wiecznego piekła, w którym grzesznicy będą karani za swoje grzechy, nie zgadza się z tym, co sobie wymyśliłeś, to już inna kwestia.I twierdzenie, że wieczna męka potępionych daje satysfakcję Synowi Bożemu i aniołom jest zwykłym kłamstwem z twojej strony.

Eli napisał(a):
Wszystkim Simonie, wszystkim. Jako zadośćuczynienie za to, że to dzięki nam, poddanym nieposłuszeństwu, może dokonać się zbawienie. Za to, że przez nasze ciała, pławiąc się w nich i obnażając swoją naturę, Szatan doświadcza ciągłych porażek. Za to, że dzięki temu mogła, zaplanowana przed stworzeniem świata, dokonać się zbawienna misja Chrystusa. Za to wreszcie, że przyglądają się temu aniołowie w niebie.


Żyj dalej w swoich urojeniach.Choćbyś stanął na głowie nie zdołasz zmienić faktu, że nie będzie żadnego okazania wszystkim miłosierdzia jak to sobie wymyśliłeś.Ci którzy odrzucają Boga, zostaną potępieni na wieczność.

Eli napisał(a):
Tak, że jeśli już to Ty wymyślasz a ja to naprawiam.


Nie kompromituj się.Wykazałem ci niejednokrotnie, że twoje wymysły stoją w sprzeczności z nauką Chrystusa i apostołów, która mówi wyraźnie, że piekło jest wieczne i nie ma z niego wyjścia.


Śr kwi 01, 2020 6:12 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn kwi 29, 2002 11:42 pm
Posty: 511
Lokalizacja: Olkusz
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Obraz Boga - chrześcijaństwo
Simon napisał(a):
Zaklinasz rzeczywistość.Wielki słownik grecko-polski Nowego Testamentu wyraźnie podaje, że słowo to użyte w Ap 20,10 oznacza: "wieczność, czas bez końca."

Słowo użyte w Ap 20:10 to αιωνας (aiōnas) - (Strong 165), które w Nowym Testamencie występuje 128 razy. W zestawieniu występowania znaczeń tego terminu, według Biblii Gdańskiej czytamy, że: jako wiek zostało użyte [aż] 87 razy; jako świat - 18 razy; w formie na wieki - 10 razy; - wiek - 7 razy; wieczny - [tylko] 2 razy; zwyczaj - 1 raz.
W Przekładzie Interlinearnym Księgi Apokalipsy, termin αιωνας (aiōnas) - (Strong 165) występuje 14 razy (Ap: 1,6; 1,18; 4,9; 4,10; 5,13; 5,14; 7,12; 10,6; 11,15; 14,11; 15,7; 19,3; 20,10; 22,5), zawsze z odniesieniem do słownika, w którym (jak w omawianym tutaj Ap 20,10) brzmi: <165> wiek, cykl czasu.
Dodatkowo, użyte w Ap 20,10, w kontekście jednostek upływu czasu (dzień i noc), które w przyszłości przestaną obowiązywać (nocy już nie będzie), określenie “wieki wieków” jednoznacznie należy rozumieć jako wydarzenie mające swój czasowy kres.

A tak przy okazji. Wędrując po kartach Wielkiego słownika grecko-polskiego Nowego Testamentu, napotkałeś pewnie gdzieś grecki termin “piekło”. Mógłbyś podpowiedzieć gdzie jest to miejsce?
Simon napisał(a):
Eli napisał(a):
Pokój i pojednanie a nie rozdarcie na zbawionych z jednej i potępionych w “zmyślonym piekle” z drugiej strony.
Kolejne bzdury.
Mt 25,31-46
"(31) Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. (32) I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. (33) Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie.(34) Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: "Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata! (...) (41) Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: "Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom! (...) (46) I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego»."

Pisałem już o tym, ale przytoczę raz jeszcze. Solidnych wiadomości nigdy za wiele.

Niektórzy (np Biblia Warszawsko-Praska) Mat 25:46 tłumaczą: na wieczne potępienie

W odsyłaczu z tego fragmentu (Mat 25:46) do Jana 5:28-30 czytamy natomiast: Nie dziwcie się temu! Nadchodzi bowiem godzina, kiedy wszyscy, co są w grobach, usłyszą głos Jego: i ci, którzy pełnili dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie do życia; ci, którzy pełnili złe czyny na zmartwychwstanie do potępienia. Ja sam z siebie nic czynić nie mogę. Sądzę tak, jak słyszę, a sąd mój jest sprawiedliwy; szukam bowiem nie własnej woli, lecz woli Tego, który Mnie posłał.

Wolą zaś Tego, który Chrystusa posłał jest:
"Bo Ja nie będę wiecznie prowadził sporu ani nie będę zawsze rozgniewany; inaczej zniknęłyby sprzed mego oblicza tchnienie i istoty żyjące, które Ja uczyniłem." Iz 57:16

Ten fakt w połączeniu z obietnicą okazania wszystkim miłosierdzia (Albowiem Bóg poddał wszystkich nieposłuszeństwu, aby wszystkim okazać swe miłosierdzie. (Rz 11:32)) jak i najważniejsze(!), czyli to, że Bóg jest wieczną, pozostawiającą w niebycie wszystkie warunkujące ją teorie Miłością (Miłość nigdy nie ustaje, [nie jest] jak proroctwa, które się skończą, albo jak dar języków, który zniknie, lub jak wiedza, której zabraknie (1Kor 13:8)), daje nam pewność zbawienia po oczyszczającej pielgrzymce przez jezioro ognia (Zach 13:9).
Simon napisał(a):
Eli napisał(a):
Zjednoczyć czyli tak jak było na początku. Zjednoczyć w Chrystusie jako głowie, który swoje panowanie, (to na wieki wieków), odda Ojcu aby Bóg był wszystkim we wszystkim (1Kor 15:24-28) . Uniemożliwia to oczywiście istnienie “zmyślonego piekła” i skazańców gdyż Bóg musiałby być wszystkim zarówno w “zmyślonym piekle” jak i w potępionych.
Biblia mówi wyraźnie, że na Sądzie Ostatecznym Jezus oddzieli owce od kozłów.Ci którzy pełnili dobre czyny pójdą do życia wiecznego, a ci którzy pełnili złe czyny na wieczną mękę.

Udzielony przez Boga a więc będący Jego cząstką Duch jest nadającym świadomość i życie podmiotem każdego z nas. Ciało i dusza bez ducha są jedynie, nie mającym życia i świadomości truchłem/skorupą (Ezech 37:4-10). Aby kara miała swój sens to musi dotyczyć kogoś świadomego jej stosowania. Kogoś w kim mieszka Bóg w postaci udzielonego tej osobie ducha. W kim jednak mieszkał nie będzie gdyż wróci do Boga, który go dał (Koh 12:7).
Więcej, jeśli Bóg, jak głosi (1Kor 15:24-28), będzie wszystkim we wszystkim/wszystkich to musiałby być wszystkim zarówno w “zmyślonym piekle” jak i w skazańcach…
Byłbym bardzo wdzięczny gdybyś spróbował rozstrzygnąć ten dylemat.
Cytuj:
Wymyślasz takie brednie sprzeczne z Pismem, że aż się tego nie da czytać.

Ugruntowany na wartościach judaizmu Piotr również nie mógł słuchać gdy Jezus przewartościowując wszystko mówił o swej przyszłej męce i śmierci (Mat 16:21,22). Jaka była reakcja Jezusa zapewne pamiętasz… .
Dziś, fanatyczna wręcz, osadzona na fundamentach chrześcijańskiej nagrody a szczególnie kary postawa, zasługuje na podobną ocenę.
Bronisz jak niepodległości “zmyślonego piekła” i wiecznej kary podczas gdy Bóg jest Miłością, która, przypominam to już kolejny raz, w niebycie zostawi wszelkie “mądrości”, warunkujące jej wylanie.
Gdybyś zajrzał do przypowieści o synu marnotrawnym to zrozumiałbyś, że nie, prezentowana tam przez starszego syna, sprawiedliwość, lecz ojcowska miłość jest ostatecznym argumentem zbawienia.
Cytuj:
A to, że nauka Chrystusa i NT na temat wiecznego piekła, w którym grzesznicy będą karani za swoje grzechy, nie zgadza się z tym, co sobie wymyśliłeś,

Chrystus nie nauczał o “zmyślonym piekle” lecz o Gehennie czyli o miejscu niszczenia nieczystości, w tym również tego co nieczyste w osobie ludzkiej, czyli grzesznego ciała i duszy (Nie bójcie się więc tych, którzy zabijają ciało, ale duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej tego, kto może i ciało, i duszę zniszczyć w Gehennie. [Przekład Współczesny NT, Mt 10:28]).
O Gehennie, która w przyszłości, po oczyszczeniu wszystkich skazańców, będzie miejscem świętym dla Pana.(Jer 31:40)
Cytuj:
Jeszcze jakieś opowieści rodem z fantasy ? Określenie "na wieki wieków" oznacza na zawsze, na wieczność, czy ci się to podoba czy nie.

Może jakiś dowód? - najlepiej z Apokalipsy.
Simon napisał(a):
Apokalipsa nie mówi o żadnym "oglądaniu trupów" tylko o tym, że potępieni będą przez wieczność męczeni w piekle.

Fragment z Iz 66:24 (rozszerzmy to do Iz 66:22-24) przytoczyłem w odpowiedzi do przywołanego wcześniej przez Ciebie Marka 9:48
Cytuj:
W przeciwieństwie do ziemskiej Gehenny, w piekle "robak ich nie ginie i ogień nie gaśnie" (Mk 9,48)

a nie do Apokalipsy.
Simon napisał(a):
Eli napisał(a):
Odnosząc to do roli Gehenny w wymiarze cielesnym jak i - o czym przestrzegał Chrystus - w wymiarze duchowym natrafiamy na nic innego jak właśnie na niszczenie tego, co człowieka czyni grzesznikiem i odstępcą od Boga. Niszczenie, czyli oczyszczanie z grzesznego ciała i duszy.
Oczyszczenie następuje w czyśćcu,

Opowiedz trochę więcej o czyśćcu. Czyśćcu, który ‘goszcząc’ w swych odmętach niebagatelną - jak się wydaje - część ludzkiej populacji, nawet słowem nie jest wspomniany przy okazji sądu chociażby. Dlaczego Jezus Chrystus, rozdzielając zbawionych od potępionych, ani słowem nie wspomniał o tych, którzy po oczyszczeniu w czyśćcu, również mają zapewnione miejsce po Jego prawej stronie?
Cytuj:
W piekle się nie oczyszcza, ale ponosi wieczną karę za grzechy.

Nie przedstawiłeś jak dotąd żadnego dowodu na istnienie piekła, a więc zmyślasz. “Zmyślone piekło” natomiast nie może być miejscem wiecznej/jakiejkolwiek kary.
Simon napisał(a):
Eli napisał(a):
Wszystkim Simonie, wszystkim. Jako zadośćuczynienie za to, że to dzięki nam, poddanym nieposłuszeństwu, może dokonać się zbawienie. Za to, że przez nasze ciała, pławiąc się w nich i obnażając swoją naturę, Szatan doświadcza ciągłych porażek. Za to, że dzięki temu mogła, zaplanowana przed stworzeniem świata, dokonać się zbawienna misja Chrystusa. Za to wreszcie, że przyglądają się temu aniołowie w niebie.
Żyj dalej w swoich urojeniach.Choćbyś stanął na głowie nie zdołasz zmienić faktu, że nie będzie żadnego okazania wszystkim miłosierdzia jak to sobie wymyśliłeś.

Będzie gdyż o tym wprost mówi Pismo: Albowiem Bóg poddał wszystkich nieposłuszeństwu, aby wszystkim okazać swe miłosierdzie. Rzym 12:32).
Co więcej: to już jest. To już nastąpiło. Wszyscy już jesteśmy zbawieni. Dlatego, że wszystko dokonane zostało w dniu stworzenia a Bóg dostąpił odpocznienia [...]Trzeba jednak pamiętać, że dzieła Jego były dokonane, już gdy świat zaczynał istnieć. [Biblia Warszawsko-Praska, Hbr 4:3].
Zdarzenia natomiast wciąż dzieją się dlatego, że natura zbawienia polega na pokonaniu/wyedukowaniu “odstępcy” w ramach jego percepcyjnych możliwości. Szatan kapituluje poprzez porażki w świecie materii i ciała, czyli w świecie swoich [ułomnych] ideałów. To jednak, jak widać, wymaga czasu. Finał zaś jest dawno ustalony i niezmienny. Proces zbawienia natomiast, jest - jak wspomniałem - metodą wyedukowania (podobnie jak u marnotrawnego syna), przez doświadczenie, tego, który inaczej niczego nie jest w stanie zrozumieć.

Dzieje się to dzięki nam, poddanym nieposłuszeństwu, aby, działając poprzez nasze ciała i hołdując Władzy, Tronom, Zwierzchnościom Szatan (Efez 6:12; 1Kor 15:24) przegrywał nie zauważając nawet, że zabijając w swym szaleństwie Tego, który jest Panem całego Stworzenia, przegrał ostatecznie przez Jego zmartwychwstanie.
Jesteśmy więc poddani nieposłuszeństwu aby to zwycięstwo było możliwe. Będziemy objęci miłosierdziem w imię zadośćuczynienia w dniu wesela i zwycięstwa nad grzechem i śmiercią.
Cytuj:
Ci którzy odrzucają Boga, zostaną potępieni na wieczność.

To prawda. Tak choćby, jak na wieczność zostali potępieni mieszkańcy materialno cielesnej Sodomy, którzy na wieczność zostaną potępieni i w drugiej śmierci. Śmierci, która pozbawi ich (podobnie jak grzesznego ciała w śmierci pierwszej) grzesznej natury wnętrza/duszy. Zostaną tego pozbawieni przez ogień, który jednak, oczyszczając ich, oświecając i odmieniając uprawni do przyjęcia w poczet bożego ludu (Zach 13:9)
Cytuj:
Wieczne piekło jest faktem, o którym wyraźnie mówi Pismo.

Najprościej będzie gdy to udowodnisz.
Cytuj:
I twierdzenie, że wieczna męka potępionych daje satysfakcję Synowi Bożemu i aniołom jest zwykłym kłamstwem z twojej strony.

zwykłym kłamstwem z twojej strony.
Synonimami słowa satysfakcja są między innymi: powetowanie, rekompensata, wyrównanie, zadośćuczynienie, zapłacenie,

Zapłatą za grzech jest śmierć - również ta druga, w jeziorze ognia. Chrystus przygląda się z satysfakcją na zapłatę jaką za grzech ponoszą skazańcy. Jaką inną ocenę tej sytuacji chciałbyś zaproponować?

Jest to oczywiście, wynikająca z idei wiecznej męki, kpina. Dlatego, że ani nie będzie ona wieczna, ani, co za tym idzie, Chrystus nie będzie się jej wiecznie przyglądał.
Cytuj:
Nie kompromituj się.Wykazałem ci niejednokrotnie, że twoje wymysły stoją w sprzeczności z nauką Chrystusa i apostołów, która mówi wyraźnie, że piekło jest wieczne i nie ma z niego wyjścia.

Niejednokrotnie to Chrystus mówił o Gehennie Mat 5:22 i następne: Mat 5:29; Mat 5:30; Mat 10:28; Mat 16:18; Mat 18:9; Mat 23:15; Mat 23:33; Mar 9:43; Mar 9:45; Mar 9:47; Łuk 12:5; Jak 3:6,.
O “zmyślonym piekle” ani razu. Spróbujesz to podważyć?


Śr kwi 08, 2020 3:45 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 136 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL