Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn wrz 28, 2020 6:23 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 131 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 9  Następna strona
 Religia i mózg, religia i powstanie człowieka 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr paź 26, 2011 3:14 pm
Posty: 929
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Religia i mózg, religia i powstanie człowieka
Cytuj:
Mokrośc nie jest nazwą składników, tylko cechą, której nie mają składniki osobno, ale jedynie w połączeniu. Na "wyższym" poziomie pojawia się nowa jakość, która nijak nie jest "wypadkową" składników.


„Mokrość” jest nie tyle nazwą składników, ale wspólną nazwą składników, czyli jednakową dla tlenu i wodoru występujących razem, że gdyby nie było jednocześnie tlenu i wodoru, to nie byłoby też wspólnej nazwy „Mokrość”


Śr sie 05, 2020 11:07 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): N lip 12, 2020 12:12 pm
Posty: 45
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Religia i mózg, religia i powstanie człowieka
merss napisał(a):
Świadomość jest epifenomenem ewolucyjnym

Aha, czyli nie jest stworzona przez Boga? :(
Cytuj:
Nauka nic o niej nie wie, jej lokalizacji w mózgu

No ale jej źródłem jest mózg a nie dusza
Cytuj:
Czynisz sobie fałszywe założenia wychodzac od redukcjonistycznej koncepcji człowieka

Na jakiej podstawie sądzisz że fałszywy? Równie dobrze mogę powiedzieć że nie ma przesłanek przeciw takiej wizji. Ergo, jest bardziej prawdziwa niż fałszywa
Cytuj:
Zakładając naturalistyczny charakter świata, musisz odrzucić Boga

No ale przecież nauka wymaga przyjęcia naturalistycznego charakteru świata. Mało to razy choćby Michał Heller o tym pisał? Ale załóżmy że chodzi tylko i wyłącznie o naturalizm metodologiczny. Mamy zasadę domknięcia, skoro wszystkie fenomeny można wyjaśnić naturalnie to i wszechświat też. Bóg jest zbędny. Ewentualnie można przyjąć Boga deizmu
Cytuj:
Nie rozumiem w jakim celu go mieszasz z czymś co z założenia wypada z tej koncepcji świata

To znaczy co mieszam? Boga który działa w świecie? Przecież Ewangelia i ogólnie Biblia w takiego Boga jest bogata. Mało tego, katolicyzm wymaga działania Boga w świecie(tym się różni teizm od deizmu) choćby z tego względu że cud jest wymagany do orzeczenia świętości
Cytuj:
Sam się nie skonstruował

Aksjomat przyjęty apirori. Skąd wiesz że mózg nie powstał sam z siebie? Przecież nie widziałaś żeby Bóg np. Lepił go z gliny
Cytuj:
Jak masz niewlaścią bazę pojęciową to analizujesz fałszyw

Mogę odwrócić te tezę jak odwróciłem powyższe. To ty błędnie zakładasz że Bóg stworzył mózg za pomocą ewolucji. Chociaż nie masz ku temu przesłanek
Cytuj:
że niewiele wiesz z neuronauk

Owszem. Dlatego opieram się na opiniach tych co się znają
Cytuj:
jeszcze mniej o religii

Akurat w tej dziedzinie która mnie interesuje(relacja nauka wiara) wiem wystarczająco, by się na ten temat wypowiadać
Cytuj:
Z tej niewiedzy składasz wiedzę sygnując ją naukowością

Opieram się na opiniach naukowców
Cytuj:
Nie wiesz czym się może nauka zajmować a co nie leży w jej kompetencjach skoro z taką pewnością wyrokujesz na temat świadomości.

Owszem, nauka nie powie "Bóg nie istnieje". Ale podważa sensowność wiary w twierdzenia religii. Podałem wcześniej przykłady; istnienie Adama i Ewy(które Sobór Trydencki orzekł dogmatycznie), istnienie potopu, cuda itd.
Cytuj:
Religia nic nie ma do mózgu, bo ona nie zajmuje się biologią

Przeca podałem przykłady nauki która w sposób naturalistyczny wyjaśnia fenomen objawień
Cytuj:
bo jest tylko narzędziem i można obserwować obszary mózgu rozświetlające się podczas modlitwy

Gdy zażywamy narkotyki też pewne obszary mózgu są aktywne. A nie stwierdzimy przez to że wizje są prawdziwe. Tylko że są wytworem wyobraźni. Ponadto, ludzie opisujący wyrażenia np. Po LSD mówią że poczuli Absolut
Cytuj:
Religia nic nie mówi o powstaniu człowieka

Nie jest to prawda. Wystarczy przeczytać Biblię. Z reszta to samo mówili Ojcowie Kościoła np. Św. Klemens Rzymski w liście do Koryntian pisał o tym że jesteśmy stworzeni z gliny. I się zachwycał tym faktem
Cytuj:
bo istotą człowieka jest podobieństwo do Boga. Reszta należy do ziemi. Nie wiemy jaka forma biologiczna była człowiekiem. Wiemy, że ta która miała duszę nieśmiertelną

Na jakiej podstawie tak uważasz? Przecież na stronie którą zalinkowałem jest wiele artykułów o tym że człowiek niewiele różni się od Szympansa. A de facto nim jest. Czemu Bóg miałby nam dać duszę nieśmiertelną a nie np. Nenadertalowi albo innej malpie?
Cytuj:
Nie należy mieszać pytań które zadaje sobie nauka z pytaniami natury religijnej: Kim jestem? Po co żyję? Dokąd zmierzam? Na te pytania nauka nie odpowiada, to nie jej obszar badań

"Dokąd zmierzam" no przyjmując naukową wizję świata to do piachu. I tak można odpowiedzieć na resztę pytań. Zauważ że naukowcy mówią iż religia jest tylko jakimś tam efektem ubocznym ewolucji. Co prawda przydatnym i miło sobie wierzyć w życie po życiu, ale fałszywym. Zresztą, widzimy co się stało z chrześcijaństwem. Kiedyś Bóg odpowiadał za naturę a dziś zadowalamy się ochłapem - "a bo nauka nie odpowie na pytanie o sens to załóżmy że Bóg istnieje". Inne pytanie czy pytanie o sens jest w ogóle zasadne?

Świetnie sprawę skomentował w latach 80'tych ksiądz profesor Lenartowicz "przyroda przestała ukazywać chwałę Boga"

Żeby nie było, ja odrzucam naukę jako nieprzezwyciężalnie wykluczającą się z wiarą


Cz sie 06, 2020 7:01 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 5234
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Religia i mózg, religia i powstanie człowieka
Suzuja napisał(a):
Przecież na stronie którą zalinkowałem jest wiele artykułów o tym że człowiek niewiele różni się od Szympansa. A de facto nim jest.
No przecież to bzdura.


Cz sie 06, 2020 7:17 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14121
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Religia i mózg, religia i powstanie człowieka
Cytuj:
Aha, czyli nie jest stworzona przez Boga? :(

Kiedy myślisz na poziomie teorii ewolucji to nie mieszaj w to Boga., Nie posiadłeś umiejętności spoglądania na daną rzeczywistość z rozmaitych punktów widzenia i posiadania świadomości, że zajmujesz się określonym wycinkiem. Dlatego też mamy do czynienia z pernamentnym mieszaniem wiary i nauki oraz nauk między sobą; końcówka wypowiedzi jest tego dowodem, więc odnoszę się do tego na samym początku. bo wychodzi bóg zapchajdziura. Intelektualną refleksją na tematy religii zajmuje się teologia na nie ewolucjonizm czy neuronauki. Prawda unosi się na dwóch skrzydłach i mocno trzeba uważać, by ich nie mieszać. Pomieszane sprawią, że samolot kręci się w kółko lub spada. Bardzo pomocne jest tu pewne obeznanie z nauką, by widzieć, gdzie kończą się jej kompetencje i czym się nie zajmuje. Czytam brak w tym zakresie. Bez fundamentów widzisz pojedyncze szczeble płotu i nic do siebie nie pasuje.
Cytuj:
No ale jej źródłem jest mózg a nie dusza

Źródłem nauki nie jest mózg, ale ludzka ciekawość poznawcza. Nauka nie zajmuje się istotą człowieka, ale bada pewien jego wycinek. Nauki przyrodnicze przyglądają się człowiekowi z zewnątrz, filozofia od wewnątrz (brak uzgodnień nawet na poziomie definicji człowieka). Nie jest więc przedmiotem ich zainteresowania dusza. Religia wnika w sam rdzeń człowieka, nauk przyrodniczych to nie zajmuje, bo brak narzędzi. Nawet psychologii to nie zajmuje. Koncentruje się na psychice i mamy różne szkoły, więc też rozmaite definicje człowieka.
U ciebie mamy świętą naukę, taki wytrych zamykający wiarę, bo ktoś nie chce wierzyć i szuka usprawiedliwienia. Pewnie nawet nie wiesz, że szukającego usprawiedliwienia raczej nie przekonają argumenty przeciwne owemu chceniu pożegnania się z wiarą. To już psychologia.
Cytuj:
Na jakiej podstawie sądzisz że fałszywy? Równie dobrze mogę powiedzieć że nie ma przesłanek przeciw takiej wizji. Ergo, jest bardziej prawdziwa niż fałszywa

Nie masz wiedzy w zakresie podstawowym, bo mieszasz tak bardzo, że mam wątpliwości czy jesteś w stanie coś zrozumieć. Nie dopuszczasz też opcji, że się mylisz.
Cytuj:
No ale przecież nauka wymaga przyjęcia naturalistycznego charakteru świata. Mało to razy choćby Michał Heller o tym pisał? Ale załóżmy że chodzi tylko i wyłącznie o naturalizm metodologiczny. Mamy zasadę domknięcia, skoro wszystkie fenomeny można wyjaśnić naturalnie to i wszechświat też. Bóg jest zbędny. Ewentualnie można przyjąć Boga

Znów mieszasz. Są dwie drogi poznania. Jedną jest nauka. Ty podajesz, że jedyną. To czyni różnicę. Jaka jest ta druga droga?
Cytuj:
To znaczy co mieszam? Boga który działa w świecie? Przecież Ewangelia i ogólnie Biblia w takiego Boga jest bogata. Mało tego, katolicyzm wymaga działania Boga w świecie(tym się różni teizm od deizmu) choćby z tego względu że cud jest wymagany do orzeczenia świętości

Jak sprawdzasz naukowo działanie Boga w świecie? Której nauki jest to przedmiotem poznania?
Katolicyzm ma ciebie doprowadzić do Boga ucząc ćwiczenia w cnotach. Najważniejsze zdanie, które stanowi fundament brzmi: jeśli będziecie moimi uczniami, poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli (J8, 32). Pan Jezus odwraca kolejność poznania w stosunku do nauki. Nauka zakłada sceptycyzm, ale narzuca sobie jego granice, bo wie gdzie kończą się jej kompetencje. Ty rozciągasz jak gumę, bo dałeś się nabrać na tę wiarę w naukę; to dla maluczkich.
Można dojść do Boga i od strony nauki i to opisuje ks. prof. M.Heller. On jednak był zawsze katolikiem i chciał być księdzem dla inteligencji. Nauka pozwala dojrzeć porządek we wszechświecie, ład. Świat jest matematyczny, więc samo się raczej nie skompletowało w logiczną całość, być może nawet w nie odkrytą jeszcze logikę powiada M.Heller.
viewtopic.php?p=1150959#p1150959
Cytuj:
Aksjomat przyjęty apirori. Skąd wiesz że mózg nie powstał sam z siebie? Przecież nie widziałaś żeby Bóg np. Lepił go z gliny

Mądre słówka mają na celu zrócić moją uwagę na twoją próżność, tak to działa.
A ty widziałeś jak świat się sam porządkował? Masz dowody na samoistne powstanie białka, z niczego? Aksjomaty powiadasz? Skąd się biorą? Co nauka wie o człowieku, jego rdzeniu? Nawet nie definiuje człowieka, bo nie da się. Każdy definiuje na swoje potrzeby badawcze.
Cytuj:
Owszem. Dlatego opieram się na opiniach tych co się znają

Nie mając wiedzy na dany temat niczego nie zweryfikujesz. Oglądając obszar mózgu naukowiec interpretuje wedle swoich przekonań światopoglądowych. Inaczej detereminista, inaczej naukowiec przekonany o istnieniu ludzkiej wolności. Wybierzesz to co ci pasuje do twoich przekonań, bo tak działa mózg, porządkuje w oparciu o istniejącą bazę pojęciową. Jest dobra lub zawirusowana. Myślenie to wyższa szkoła jazdy, wymaga otwartego umysłu i wciąż napotyka na niewiadome, pernamentnie porządkuje.
Cytuj:
Akurat w tej dziedzinie która mnie interesuje(relacja nauka wiara) wiem wystarczająco, by się na ten temat wypowiadać

Wydaje ci się. Mnie się z zasadzie nie chciało odpisywać, bo od razu odczytałam braki w podstawach. Uznałam, że zniechęcę/obrazisz się i nie będzie kolejnego wpisu.
Cytuj:
Opieram się na opiniach naukowców

Odpowiedziałam wyżej, nie masz kompetencji. Widzisz zachwyt nad gliną, nie widzisz, że to szczebel płotu.
Cytuj:
Owszem, nauka nie powie "Bóg nie istnieje". Ale podważa sensowność wiary w twierdzenia religii. Podałem wcześniej przykłady; istnienie Adama i Ewy(które Sobór Trydencki orzekł dogmatycznie), istnienie potopu, cuda itd.

Nauka nie zajmuje się cudami. O powstaniu ludzi nauka nie wie nic, bo nie zajmuje ją to kto otrzymał duszę nieśmiertelną. Biblijny akt stworzenia to nie fragment biologii. Inne pytania stawia sobie w tym momencie nauka i religia. Jakie?
Cytuj:
Przeca podałem przykłady nauki która w sposób naturalistyczny wyjaśnia fenomen objawień

Nauka nie zajmuje się objawieniami. Nie ma narzędzi.
Cytuj:
Gdy zażywamy narkotyki też pewne obszary mózgu są aktywne. A nie stwierdzimy przez to że wizje są prawdziwe. Tylko że są wytworem wyobraźni. Ponadto, ludzie opisujący wyrażenia np. Po LSD mówią że poczuli Absolutist

Nie zrozumiałeś tego o czym napisałam w sprawie modlitwy. Co mają narkotyki do modlitwy? Pewne osoby uzależniają, to je łączy. Uzależnienie to choroba odbierająca człowiekowi wolność. Modlitwa nie musi być uzależnieniem, jeśli jest dobrą relacją i wówczas porównanie jej do narkotyków jest chybione.
Kolejny brak w wiedzy, tym razem chodzi o naturę neuroobraów i modlitwę widzianą od strony psychologii człowieka.
Cytuj:
Nie jest to prawda. Wystarczy przeczytać Biblię. Z reszta to samo mówili Ojcowie Kościoła np. Św. Klemens Rzymski w liście do Koryntian pisał o tym że jesteśmy stworzeni z gliny. I się zachwycał tym faktem

Nie na temat. Religia nic nie mówi o powstaniu człowieka w sensie naukowym. Wyżej to przybliżyłam. Istota człowieczeństwa nie tkwi w glinie, ale czynniku niematerialnym, czyli duszy. Zachwyt materialnością człowieka jest zrozumiały, ale to znów widzenie punktowe. Nie czyta się oderwanych zdań, ale widzi całą kompozycję.
Cytuj:
Przecież na stronie którą zalinkowałem jest wiele artykułów o tym że człowiek niewiele różni się od Szympansa. A de facto nim jest. Czemu Bóg miałby nam dać duszę nieśmiertelną a nie np. Nenadertalowi albo innej malpie?

Co porównujesz? DNA jako wyznacznik człowieczeństwa? To redukcjonistyczna koncepcja człowieka, więc nie ma nic wspólnego z teologiczną. Nawet ich nie ma w pobliżu, inne bieguny. Potrzeba uzwierzęcić człowieka, bo ciemnogród nie zauważy manipulacji wiedzą. Róznica między szymansem a człowiekiem nie jest ilościowa, ale jakościowa. Instynkty rozszerzono w myślenie, bo małpa może osiągnąć inteligencję na poziomie 3 latka. Inteligencja jednak to cecha biologiczna a nie duchowa.
Cytuj:
"Dokąd zmierzam" no przyjmując naukową wizję świata to do piachu.

Nie. Nauka nie bada nieśmiertelności, bo zajmuje się tym co można badać..Ty to nieprawnie rozszerzasz na teologiczną definicję człowieka, która nawet nie piśnie o materialności, bo nie to wyróżnia człowieka ze świata organizmów żywych. Jeśli czegoś nie można badać, bo nie ma narzędzi to oznacza tylko tyle, że to nie przedmiot zainteresowań a nie że tego nie ma. Ciemnemu ludowi natomiast wmawia się (potrzebne są autorytety z dorobkiem naukowym), że jeśli nauka się nie zajmuje to oznacza, że nie ma. Ciemny lud nie załapie, że rozciągnięte zostały nieprawnie kompetencje nawet zasłużonego naukowca, który chce narzucić swój światopogląd na dziedziny, w których nie ma on zastosowania. Nazywamy to manipulacją.
Cytuj:
I tak można odpowiedzieć na resztę pytań. Zauważ że naukowcy mówią iż religia jest tylko jakimś tam efektem ubocznym ewolucji.

Mówią niewierzący, wierzący mówią co innego. Wykorzystano ewolucję do stworzenia nowej religii, oczywiście bez jakichkolwiek podstaw. Ewolucja bada zmienność organizmów, wzrost złożoności. Nie interesuje jej autorstwo praw natury.
Cytuj:
Świetnie sprawę skomentował w latach 80'tych ksiądz profesor Lenartowicz "przyroda przestała ukazywać chwałę Boga"

Mało wiedzy oddala od Boga, wiele przybliża. Widzi się bowiem harmonię we wszechświecie. Nauka nie odebrała chwały Bogu. Wyeliminowała jedynie pojęcie boga zapchajdziury.
Cytuj:
Żeby nie było, ja odrzucam naukę jako nieprzezwyciężalnie wykluczającą się z wiarą

Nie rozumiesz ani nauki ani wiary. Masz w głowie chaos.

Edit
viewtopic.php?p=1074903#p1074903


Cz sie 06, 2020 10:52 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz kwi 30, 2015 5:59 pm
Posty: 360
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Religia i mózg, religia i powstanie człowieka
merss napisał(a):
Nauka nie zajmuje się istotą człowieka, ale bada pewien jego wycinek. Nauki przyrodnicze przyglądają się człowiekowi z zewnątrz, filozofia od wewnątrz (brak uzgodnień nawet na poziomie definicji człowieka). Nie jest więc przedmiotem ich zainteresowania dusza. Religia wnika w sam rdzeń człowieka, nauk przyrodniczych to nie zajmuje, bo brak narzędzi. Nawet psychologii to nie zajmuje. Koncentruje się na psychice i mamy różne szkoły, więc też rozmaite definicje człowieka.

A to ciekawy poglądy:
- filozofia nie zajmuje się duszą :)
- (to domniemywam, bo wprost tego nie napisałaś) religia posiada jedną definicję człowieka

Ryly?


Pt sie 07, 2020 1:07 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14121
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Religia i mózg, religia i powstanie człowieka
Pisałam już o tym wielokrotnie, do ciebie także.
viewtopic.php?p=1161825#p1161825
W filozofii nawet rozum jest różnie definiowany. Ludzki rozum jest tu narzędziem poznawczym. Teologia bazuje na Objawieniu.


Pt sie 07, 2020 1:25 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz kwi 30, 2015 5:59 pm
Posty: 360
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Religia i mózg, religia i powstanie człowieka
No pisałaś, ciekawą dyskusję mieliśmy. Skończyła się niestety nagle. A pytanie było frapujące na koniec - czy zwierzę posiada niematerialną duszę? :)

Burzysz się, gdy ktoś wrzuca wszystko do jednego worka nauki, a sama pod określeniami religia i teologia zdajesz się tylko dostrzegać katolicyzm i teologię katolicką.

Wg mnie dalej tkwisz w ogólnym przekonaniu, że należy oddzielić religię (jedyną słuszną?) od nauki, by potem niezbyt precyzyjnie określać, co jest po której stronie granicy. Tutaj znowu postulujesz, że filozofia nie zajmuje się duszą ludzką, co jest tak absurdalnym twierdzeniem, że w sumie nie wiadomo jak zareagować.

To może jeszcze raz: czy zwierzęta posiadają niematerialną duszę?

Czy religia definiuje rozum?


Pt sie 07, 2020 1:36 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5656
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Religia i mózg, religia i powstanie człowieka
Anawim napisał(a):
No pisałaś, ciekawą dyskusję mieliśmy. Skończyła się niestety nagle. A pytanie było frapujące na koniec - czy zwierzę posiada niematerialną duszę? :)

Burzysz się, gdy ktoś wrzuca wszystko do jednego worka nauki, a sama pod określeniami religia i teologia zdajesz się tylko dostrzegać katolicyzm i teologię katolicką.

Wg mnie dalej tkwisz w ogólnym przekonaniu, że należy oddzielić religię (jedyną słuszną?)

Hm.. dla katolika religia katolicka powinna być chyba właśnie jedyna i słuszna. Czyż nie?

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pt sie 07, 2020 2:18 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14121
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Religia i mózg, religia i powstanie człowieka
Anawim. Po prostu dziwne rzeczy piszesz. Rozum jest władzą duszy i Akwinata go opisyywał. Też to gdzieś przybliżałam i nawet Irbisol w swej niewiedzy się obraził. Dostał różne spojrzenia na rozum, ale jeden go obraził.
Jeśli w coś wierzę to chyba oczywiste, że rozum to podał jako prawdę. Nie zakwestionowal w zbliżeniu z innymi religiami. Ktoś stojący z boku ma problemy ze swoją tożsamością. On jest za a nawet przeciw. Nie wie kim jest. Zabawy filozoficzne mnie nie interesują, bo się najnormalniej na tym nie znam. Mnie interesuje prawda, poszufladkowane treści a nie zabawy w to co kto powiedział.


Pt sie 07, 2020 2:28 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): N lip 12, 2020 12:12 pm
Posty: 45
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Religia i mózg, religia i powstanie człowieka
Anawim napisał(a):
No pisałaś, ciekawą dyskusję mieliśmy. Skończyła się niestety nagle. A pytanie było frapujące na koniec - czy zwierzę posiada niematerialną duszę? :)

Burzysz się, gdy ktoś wrzuca wszystko do jednego worka nauki, a sama pod określeniami religia i teologia zdajesz się tylko dostrzegać katolicyzm i teologię katolicką.


No fajny temat, w którym to dowodzisz
- człowiek niczym nie różni się od małpy. A w sumie to i od planktonu bo przecież i plankton może wyewoluować i nabyć nowe cechy
- Nie ma sensu wierzyć w duszę. A co za tym idzie w nieśmiertelność
- każde twierdzenie religii jest zmienne. Ergo nie ma dogmatów i ogólnie żadnych prawd Objawionych

Generalnie w tamtym wątku udowadniasz tylko że katolicyzm nie ma sensu :(. Bo i po co wierzyć w coś co może nie być prawdą?

Aha czemu nie odpowiedziałeś na mój post z poprzedniej strony?


Pt sie 07, 2020 3:13 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz kwi 30, 2015 5:59 pm
Posty: 360
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Religia i mózg, religia i powstanie człowieka
merss napisał(a):
Anawim. Po prostu dziwne rzeczy piszesz. Rozum jest władzą duszy i Akwinata go opisyywał. Też to gdzieś przybliżałam i nawet Irbisol w swej niewiedzy się obraził. Dostał różne spojrzenia na rozum, ale jeden go obraził.
Jeśli w coś wierzę to chyba oczywiste, że rozum to podał jako prawdę. Nie zakwestionowal w zbliżeniu z innymi religiami. Ktoś stojący z boku ma problemy ze swoją tożsamością. On jest za a nawet przeciw. Nie wie kim jest. Zabawy filozoficzne mnie nie interesują, bo się najnormalniej na tym nie znam. Mnie interesuje prawda, poszufladkowane treści a nie zabawy w to co kto powiedział.

No ale twierdzisz, że filozofia się duszą nie zajmuje, jeno religia. Co religia mówi o władzy duszy jaką jest rozum, skoro filozofia nie mówi? A zmysły? Są władzą duszy, czy czegoś innego? Zmysłami zajmuje się nauka czy religia?

Nie odpowiadasz na zarzut - stawiasz sobie słowne jakieś granice pomiędzy religią a nauką twierdząc, że zmiany w nauce nie wpływają na religię. Ja się z tym nie zgadzam - religia posługuje się wiedzą dotyczącą człowieka i świata i Objawienie na niej się opiera, posługuje się językiem i wyobrażeniami zaczerpniętymi z tego świata. Przywołany przez Ciebie Akwinata streszcza to tak:
Cytuj:
Fałszywy jest pogląd tych, którzy twierdzą, że dla prawdy wiary jest rzeczą obojętną, jakie kto ma zdanie o stworzeniach, byle tylko o Bogu miał słuszne. Błąd bowiem odnoszący się do stworzeń skutkuje fałszywym mniemaniem o Bogu i poddając umysł ludzki jakimś innym przyczynom, odwodzi je od Tego, do którego wiara stara się kierować. Owszem w tym życiu n ie zdołamy poznać istoty Boga takiej, jaką jest sama w sobie. Możemy jednak poznać ją, o ile udostępniają ją doskonałości stworzeń.


Pt sie 07, 2020 4:02 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Cz kwi 30, 2015 5:59 pm
Posty: 360
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Religia i mózg, religia i powstanie człowieka
Suzuja napisał(a):
No fajny temat, w którym to dowodzisz
- człowiek niczym nie różni się od małpy. A w sumie to i od planktonu bo przecież i plankton może wyewoluować i nabyć nowe cechy
- Nie ma sensu wierzyć w duszę. A co za tym idzie w nieśmiertelność
- każde twierdzenie religii jest zmienne. Ergo nie ma dogmatów i ogólnie żadnych prawd Objawionych

(...)

Aha czemu nie odpowiedziałeś na mój post z poprzedniej strony?

Nie odpisałem, bo już merss chyba dała do zrozumienia, że trochę pierdolety piszesz.
Nic tam nie dowodzę; a już w szczególności, że:
- człowiek niczym się nie różni od małpy; gdyby tak było, to byłby małpą. Jednak czymś się różni;
- dusza nie jest przedmiotem wiary czy niewiary; dusza nie jest odrębnym bytem od ciała, jest postulowana ze względu na występowanie okreslonych cech czy funkcji życiowych roślin, zwierzat i ludzi
- z tego, że pojęcia są zmienne, nie wynika, że nie ma dogmatów; przecież oczywiste jest, że dogmaty są, Koscioł je przecież głosi


Cytuj:
Generalnie w tamtym wątku udowadniasz tylko że katolicyzm nie ma sensu :(. Bo i po co wierzyć w coś co może nie być prawdą?

No na tym polega wiara. Uznajesz za prawdziwe coś, co rozumowo może być tak prawdziwe, jak i fałszywe. Litości


Pt sie 07, 2020 4:14 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): N lip 12, 2020 12:12 pm
Posty: 45
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Religia i mózg, religia i powstanie człowieka
Anawim napisał(a):
człowiek niczym się nie różni od małpy; gdyby tak było, to byłby małpą. Jednak czymś się różni

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Cz%C5%82owiek_rozumny sprawdź co jest napisane obok "infrarząd"
Cytuj:
dusza nie jest przedmiotem wiary czy niewiary; dusza nie jest odrębnym bytem od ciała, jest postulowana ze względu na występowanie okreslonych cech czy funkcji życiowych roślin, zwierzat i ludzi

Zadałem istotne pytanie. Skoro nie jest niczym odeębnym to w takim razie jak może być nieśmiertelna
Cytuj:
- z tego, że pojęcia są zmienne, nie wynika, że nie ma dogmatów; przecież oczywiste jest, że dogmaty są, Koscioł je przecież głosi

Wynika bardzo dużo. Odrzucając np. Tomizm należy odrzucić dogmat o transsubstancjacji. A skoro pojęcia się zmieniają to i treść dogmatów może


Pt sie 07, 2020 5:03 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): N lip 12, 2020 12:12 pm
Posty: 45
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Religia i mózg, religia i powstanie człowieka
Jako że post merss jest długi. Nie odpowiem odrazu na cały
merss napisał(a):
Dlatego też mamy do czynienia z pernamentnym mieszaniem wiary i nauki oraz nauk między sobą

Skoro Bóg czyni cuda nie widzę powodu aby uważać że nie odpowiada bezpośrednio za stworzenie człowieka
Cytuj:
Intelektualną refleksją na tematy religii zajmuje się teologia na nie ewolucjonizm czy neuronauki

Przecież niczego takiego nie postuluje. Napisałem w pierwszym poście że neuronauki podważają sensowność wiary w pewne postulaty religijne, tj.
- sens wiary w objawienia prywatne
- sens wiary w dusze(^1) https://pressto.amu.edu.pl/index.php/fc ... /1711/1678 (^1)

Cytuj:
Prawda unosi się na dwóch skrzydłach i mocno trzeba uważać, by ich nie mieszać

Jedna i druga prawda może być ze sobą sprzeczna? Nie pamiętam nazwy tego chłopa, ale nie tak dawno żył jeszcze anglikański pastor co nie wierzył w zmartwychwstanie Jezusa gdyż było sprzeczne z nauką
Cytuj:
Źródłem nauki nie jest mózg

Myślałem że mówimy o świadomości
Cytuj:
, filozofia od wewnątrz (brak uzgodnień nawet na poziomie definicji człowieka). Nie jest więc przedmiotem ich zainteresowania dusza

Filozofia nie interesuje się pojęciem duszy? No może dzisiejsza nie. Ale klasyczna owszem
Cytuj:
U ciebie mamy świętą naukę, taki wytrych zamykający wiarę, bo ktoś nie chce wierzyć i szuka usprawiedliwienia

Lubisz przypisywać ludziom poglądy których nie posiadają? Gdybym chciał być ateistą to porzucìlbym wiarę dawno temu
Cytuj:
To już psychologia.

Ano właśnie. Ponoć to właśnie pewne predyspozycje psychiczne odpowiadają za to że ktoś wierzy lub nie. Np. Ludzie z aspergerem mają trudność wzbudzić u siebie wiarę religijną. Zatem, za wiarę lub niewiare nie odpowiada łaska Boża
Cytuj:
Nie masz wiedzy w zakresie podstawowym, bo mieszasz tak bardzo, że mam wątpliwości czy jesteś w stanie coś zrozumieć

Aha :(
Cytuj:
Jak sprawdzasz naukowo działanie Boga w świecie?

Łatwo. Gdy w Fatmie objawiła się Matka Boża wielu ateistów i komunistów się nawróciło. Ale niewiele osób już nawróciło się gdy widziało postawę katolików podczas wojny domowej w Hiszpanii. To tak apropo definicji cudu którą jedna pani psychiatra postulowała "że cudem może być zmiana postępowania, jak ktoś nawróci". Być może, ale tak to i ja jako cud mogę zdefiniować to że cegła spada z dachu. Skoro przenosimy cuda do sfery subiektywnych odczuć...
Cytuj:
Nauka zakłada sceptycyzm, ale narzuca sobie jego granice

Koło wiedeńskie uważało że każde pytanie/założenie którego nie można zweryfikować empirycznie jest bezsensowne. Nie że jest głupie czy fałszywe, jest pozbawione sensu. I coś w tym może być
Cytuj:
Można dojść do Boga i od strony nauki i to opisuje ks. prof. M.Heller

Do Boga deizmu można. Zresztą, takiego Boga to i nowi ateiści nie atakują. Zresztą, gwiazdy i planety są neutralne światopoglądowo. Nie rodzą pytań moralnych takich jak "czy płód to już człowiek"? Albo "skoro człowiek w niczym nie jest lepszy od karalucha. To czemu mamy karać za morderstwo? Przecież nikt nie idzie do więznia za zabicie muchy". Itp. Nie ma co się dziwić że ponad 90-95% biologów to ateiści. Już Darwin pisał o tym jak Stwórca mógłby stworzyć taki okrutny mechanizm jak ewolucja
Cytuj:
On jednak był zawsze katolikiem i chciał być księdzem dla inteligencji

I jak mu idzie to księżowanie inteligencji? Nawrócił kogoś? Ja nie jestem inteligencją ale nawet mnie nie przekonuje to co ksiądz Heller pisze. Napisał coś mądrego o wierze? O fizyce owszem, ale czytając jego prace na temat religii to się można co najwyżej zalamać :(. W księżowaniu Michała Hellera nie ma miejsca na Adama i Ewę, grzech pierworodny, cuda, Obajwienia, aniołów czy kult świętych :(. Zresztą, tu akurat może sobie zbić piątkę z abp. Życińskim
Cytuj:
Nauka pozwala dojrzeć porządek we wszechświecie, ład. Świat jest matematyczny

I co z tego? Matematyka to tylko język który opisuje pewne rzeczy. W innym wszechświecie instanialaby inna matematyka. Ale tak jak mówię, to że świat jest racjonalny nie dowodzi istnienia Boga, a już napewno nie istnienia Boga chrześcijan. Zrsztą, Heller robi to co sam krytykuje. Zapycha niewiedzę Bogiem(z czego sam sobie zdaje sprawę)

Narazie to tyle


Pt sie 07, 2020 8:15 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14121
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Religia i mózg, religia i powstanie człowieka
1. Jak neuronauki podważają objawienia prywatne?
2. Jak neuronauki podważają sens wiary w dusze?
3. Jak podważasz sakramentologię (transsubstancację)?
4. Kiedy można zawiesić sakramenty i czym one sa?
5. Kiedy ewolucjonaizm można łączyć z religią i widać spójność?
6. O czym mówi historia stworzenia w ujęciu katolickim?
Masz sprawdzające pytania. Proszę o odpowiedź. Nie linki, ale rzetelne
odpowiedzi. Heller jest nie dla ciebie. On pisze o Bogu, ale widocznie nie zrozumiałeś.


Pt sie 07, 2020 9:30 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 131 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 9  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL