Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr sty 20, 2021 12:14 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 65 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
 Co decyduje o tym co jest dobre a co złe? 
Autor Wiadomość
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14553
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co decyduje o tym co jest dobre a co złe?
Alkoholizm wieloletni niszczy najdelikatniejsze połaczenia neuronowe. Odbija się na wrażliwości człowieka, to raz. Można mylić wrażliwość z poczuciem winy. Po drugie sprawia zawieszenie ludzkiej wolności, więc cechy typowo ludzkiej. Nie wolno nazwać człowieka bydlęciem, ale można alkoholikiem, który krzywdzi najbliższych. Robi im z życia huśtawkę emocjonalną, sprawie że stają się współuzależnieni, więc też chorują. Nazwanie chorego zdrowym jest dużym nieporozumieniem. To usprawiedliwianie poprzez wskazywanie na jego religijność. Nadal nie jest bydlęciem, upity nim jest, bo zrezygnowal ze swej wolności i nie potrafi odzyskać. Jest niewolnikiem na własne żądanie i stawia to zniewolenie jako swoje prawo. To przekłamamnie dobra i zła. Stan trzeźwości widzi jako dobroć, ale stan nieważkości pomija milczeniem. Wówczas czyni zło sobie i innym. Pije, bo nie radzi sobie na trzeźwo z rzeczywistością. To nazywasz dobrem? Chce się oderwać od niej a nie rozwiązywać trudne czasem problemy. W alkoholizm wchodzi się powoli, więc są przyczyny osobowściowe tego że ktoś tak zaczyna reagować na trudności życiowe. Potem przychodzi czas na usprawiedliwienie i najczęściej wini innych, bo chce uchodzić za dobrego. Żona jest do niczego, szef jest niesprawiedliwy a dzieci niegrzeczne.

Życie nie jest zerojedynkowe, ale usprawiedliwianie pijącego to najgłupsza przysługa, która można mu dać. To utwierdzanie człowieka w przekonaniu, że nic złego się nie dzieje i nadal można marnować życie sobie i innym. Tymczasem należy pomagać człowiekowi poprzez pomoc w podnieniesiu się, czyli wskazanie na zło w jego życiu a nie matkowanie mu i usprawiedliwianie.

Postępowanie z alkoholikiem powinno być radykalne. Ćwiczenie w cnotach zamienia zło w dobro. To cnota przeciwna wadzie. Alkoholizm leczy się abstynencją a nie wskazywaniem, że to dobry człowiek jak nie pije. Złodziej uczy się życia poprzez uczciwość, grubas poprzez umiarkowanie w jedzeniu (czasem zobaczenia kompulsywności, więc to najpierw należy opanować), leń poprzez cnotę pracowitości a plotkarz poprzez naukę widzenia dobra w innych oraz dostrzeżenia, że trudno czasem zebrać pierze raz przez siebie rozsypane i naprawić zło wyrządzone wcześniej. To jest biblijna szkoła nauki dobra. Nalezy rozpoznać wadę i ćwiczyć cnotę wadzie przeciwną.


Pt sie 07, 2020 6:17 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pn lip 08, 2019 8:43 pm
Posty: 59
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co decyduje o tym co jest dobre a co złe?
Świetny, mądry przepis na sukces. Rozgłaszaj to po ambonach, a wkrótce problem alkoholizmu zniknie w całym kraju.

Poza tym mój post odnosił się do czego innego i nie usprawiedliwiałem grzechu. Zobacz gdzie użyłem podkreślenia w cytowanym poście PeteraW.


Pt sie 07, 2020 9:25 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14553
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co decyduje o tym co jest dobre a co złe?
Zakłamywanie siebie jest zjawiskiem powszechnym, więc po terapiach wychodzi wychodzą z niej dwie osoby na 60. Takie sa doświadczenia terapeutów. Reszta nie przyjmuje prawdy o sobie. Można wyjść z nałogu z dnia na dzień i nigdy do tego nie wracać, bez żadnej pomocy psychologicznej. Dzieje się to wówczas, gdy przyjmujemy do wiadomości co jest dobre a co złe i chcemy przejąć kontrolę nad wódą. O tym traktuje wątek i o tym pisałam. Po prostu są ludzie, którzy widzą dobro tam, gdzie go nie ma. Taka była twoja argumentacja. Usprawiedliwiłeś alkoholika tym, że to dobry człowiek. Dobry niszczy rodzinę stawrzając im huśtawkę emocjonalną? Dlaczego córka alkoholika, dobrego jak powiadasz człowieka, znajduje sobie również alkoholika i chce go wyprowadzać z nałogu? Z dobroci serca czy choroby zwanej współuzależnieniem? Kobieta ze zdrowej rodziny widzi utopijność takiej sytuacji.
Alkohol to dobry przyklad, by pokazać twarz owego dobra. Jak tatuś trzeźwy to rodzinka chodzi na paluszkach, by go nie zdenerwować, bo zdenerwowanie to dobry powód, by go znieczulić alkoholem. A jak się upije to też trzeba chodzić na paluszkach, bo z pijanym nie pogadasz.

Kodeks etyczny może wskazywać co jest obiektywnie dobre i złe. Człowiek posiada jednak ogromną moc zakłamywania siebie i usprawiedliwi wszystko. Ktoś kto niszczy rodzinę to dobry człowiek....


Pt sie 07, 2020 10:01 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pn lip 08, 2019 8:43 pm
Posty: 59
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co decyduje o tym co jest dobre a co złe?
Nie mówiłem, że alkoholik to dobry człowiek, pisałem, że znam chciwców i pijaków, którzy starają się być dobrymi ludźmi na różnych płaszczyznach codziennego życia. Tak. Staram się dostrzegać w grzesznikach też to, co w nich dobre, nie usprawiedliwiając tego, co robią źle. Tacy religianci jak Ty, chcieliby widzieć w nich tylko bydlęcia i potwory, mających w nosie Boga i bliźnich- posługując się stereotypowymi obrazami.


Pt sie 07, 2020 10:59 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5824
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co decyduje o tym co jest dobre a co złe?
Powtórzę cytat, bo chyba w zacietrzewieniu Ci umknął:
9 Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, 10 ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego.

No to śmiało panie katoliku - wyduś z siebie że św. Paweł był religiantem, a ten tekst to bzdura. Możesz dalej panie katoliku stwierdzić że całe Pismo Św. to jedna wielka bzdura.
Owszem morderca może kochać dzieci i być miłym dla staruszki przechodzącej po pasach, owszem - oszczerca może udzielać się w pomocy dla biednych, owszem - złodziej może chodzić do kościoła. Co chcesz przez to powiedzieć? Że Paweł się mylił?

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pt sie 07, 2020 12:25 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pn lip 08, 2019 8:43 pm
Posty: 59
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co decyduje o tym co jest dobre a co złe?
To ja powtórzę cytat, bo chyba zapomniałeś, do czego się odnosiłem

PeterW napisał(a):
Wszyscy ci złoczyńcy mają w nosie Pana Boga, gdyż interesuje ich tylko mierna doczesność, nie interesuje ich nic ponad to by zrobić sobie dobrze.(Morderca robi sobie dobrze usuwając ze swojej drogi niewygodnego z różnych powodów człowieka)
Można i inaczej ująć - te wszystkie czyny mordują człowieka - w sobie, zamieniając je w bydlę zainteresowane tylko swoimi instynktami.[/color]

A więc nie dyskutowałem o tym, kto odziedziczy Królestwo. Komentowałem Twój wpis, a właściwie Twoje katolickie spojrzenie na grzeszników, którzy w Twoich katolickich oczach są ... no właśnie, bydlętami zainteresowanymi tylko swoimi instynktami ?

PeterW napisał(a):
Co chcesz przez to powiedzieć? Że Paweł się mylił?

Mówię, że Ty się mylisz w swojej przesadnej, zero-jedynkowej, totalniackiej ocenie różnego rodzaju grzeszników.

PeterW napisał(a):
No to śmiało panie katoliku

Co mam poradzić na to, że sercem bliżej mi grzeszników, niż do religiantów, chodzących z zadartym nosem, uważających się za sprawiedliwych ? Co mam poradzić na to, że wolę karcić "sprawiedliwych", a stawać w obronie grzeszników ?

Uważam, że wielu ludzi z nizin społecznych, nie chodzi do Kościoła - właśnie przez takich świeckich faryzeuszów, którzy gardzą grzesznym plebsem. Po prostu ludzie pokiereszowani przez życie, nie pokazują się we wspólnocie "Świętych", by uniknąć pogardy z ich strony - ale to już inny temat.

Co do dziedziczenia Królestwa Bożego, to radziłbym sobie i Tobie przestać recenzować innych grzeszników, a zając się sobą, bo do piekła droga prosta.

Cytuj:
Jest zaś rzeczą wiadomą, jakie uczynki rodzą się z ciała:... nienawiść, spór, zawiść, wzburzenie, niewłaściwa pogoń za zaszczytami, niezgoda, [...] i tym podobne. [...] ci, którzy się takich rzeczy dopuszczają, królestwa Bożego nie odziedziczą.
Ga 5, 19-20
A więc z Bogiem.


Pt sie 07, 2020 1:24 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5824
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co decyduje o tym co jest dobre a co złe?
Czym wg Ciebie jest wejście/niewejście do Królestwa Bożego? Co wg Ciebie jest poza Królestwem Bożym?
Zamiast się tak zaperzać - przeczytaj czego moja odpowiedź dotyczyła.
Bardzo mi przykro jak nie dostrzegasz bardzo ostrych słów Pawła zrównujących i morderców i złodziei i rozpustników i.. (itd)
Ten tekst natomiast nie oznacza, że owi mordercy, złodzieje itd nie mogą się nawrócić.

Cytuj:
Uważam, że wielu ludzi z nizin społecznych, nie chodzi do Kościoła - właśnie przez takich świeckich faryzeuszów, którzy gardzą grzesznym plebsem. Po prostu ludzie pokiereszowani przez życie, nie pokazują się we wspólnocie "Świętych", by uniknąć pogardy z ich strony - ale to już inny temat.


Ten "grzeszny plebs" ma swój sposób na życie. Najlepiej to wybierać tylko to co wygodne, co niewygodne olać, bo "Bóg i tak wie i miłuje". Obecnie modne jest "bo nie będzie słuchał pedofila w sutannie" (o pedofilach to jedynie słyszał w tv) - wiem coś o tym (i nie - nie uważam tych ludzi za plebs)

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pt sie 07, 2020 2:06 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 816
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co decyduje o tym co jest dobre a co złe?
Co do tych pedofilów w sutannach:

Jeżeli ktoś odszedł z Kościoła z powodu księdza to oznacza, że nigdy w Nim nie był z powodu Jezusa.


Pt sie 07, 2020 3:51 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 4:22 pm
Posty: 2494
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co decyduje o tym co jest dobre a co złe?
Esjot napisał(a):
Co do tych pedofilów w sutannach:

Jeżeli ktoś odszedł z Kościoła z powodu księdza to oznacza, że nigdy w Nim nie był z powodu Jezusa.

Rozgłaszajcie to, gdzie tylko się da. Genialne wg mnie.

_________________
"Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru"


Pn sie 10, 2020 9:36 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pn lip 08, 2019 8:43 pm
Posty: 59
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co decyduje o tym co jest dobre a co złe?
PeterW napisał(a):
Czym wg Ciebie jest wejście/niewejście do Królestwa Bożego?

Wejście - to pokój serca. Wyjście - to ciernie i osty.

Cytuj:
Co wg Ciebie jest poza Królestwem Bożym?

Nie ma tam źródła dobra.

PeterW napisał(a):
Bardzo mi przykro jak nie dostrzegasz bardzo ostrych słów Pawła zrównujących i morderców i złodziei i rozpustników i.. (itd)

Zrównuje co do konsekwencji ostatecznych ale nie zrównuje zła jakiego dokonują.

PeterW napisał(a):
Ten "grzeszny plebs" ma swój sposób na życie. Najlepiej to wybierać tylko to co wygodne, co niewygodne olać, bo "Bóg i tak wie i miłuje".

Grzeszne życie nie czyni człowieka szczęśliwym. Myślę, że problem "grzesznych warstw społecznych" polega na tym, iż nie wierzy w to, że życie z Bogiem, w Kościele jest czymś, co może uzdrowić ich stan, do którego się przyzwyczaili.

Jeszcze wracając do tego alkoholizmu.

merss napisał(a):
Usprawiedliwiłeś alkoholika tym, że to dobry człowiek.

Alkoholik, w szczególności taki pijący w opór, to przede wszystkim człowiek uciemiężony, chory, popsuty. Ma potężny feler. Jest kimś godnym współczucia. Jego psychika jest tak wypalona, odbiór świata tak pokaleczony, że nie ma czego zazdrościć.


Pn sie 10, 2020 12:22 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14553
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co decyduje o tym co jest dobre a co złe?
Cytuj:
Alkoholik, w szczególności taki pijący w opór, to przede wszystkim człowiek uciemiężony, chory, popsuty. Ma potężny feler. Jest kimś godnym współczucia. Jego psychika jest tak wypalona, odbiór świata tak pokaleczony, że nie ma czego zazdrościć.

Moja wątroba nie nauczyła się rozkladać alkoholu, więc gdybym wypiła to też byłabym uciemiężona i straszliwie chora.
A poważnie to przeszłam kiedyś szkolenie dla szkolących w programie 12 kroków. Bliska mi osoba była alkoholikiem ponad 20 lat. Z dnia na dzień przestała pić i odtąd już tylko pomagała innym, znala moment, gdy sensownie jest wkroczyć. To picie jednak przypłaciła zdrowiem i już jej nie ma. Nigdy nie wróciła do picia, bardzo ostro reagowała, gdy ktoś ją próbował zachęcić...bo już tylko tyle lat nie pije i tylko jeden kieliszek.
W pierwszym etapie, wchodzenia w alkoholizm człowiek ma pełną wolność. Oszukuje siebie, bo tak naprawdę zawsze oszukiwał. To, że ktoś czuje się uciemiężony nie zwalnia otoczenia od pojęcia sensownych kroków, innych niż ukrywanie nałogu i usprawiedliwianie. Dobrą jest mądra stanowczość. Współuzależnionych poddaje się terapii wcześniej, by potrafili radzić sobie z alkoholikiem.


Pn sie 10, 2020 12:37 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pn lip 08, 2019 8:43 pm
Posty: 59
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co decyduje o tym co jest dobre a co złe?
merss napisał(a):
Moja wątroba nie nauczyła się rozkladać alkoholu, więc gdybym wypiła to też byłabym uciemiężona i straszliwie chora.

Dziękuj Bogu, że nigdy przez alkohol nie będziesz się czuła jak wrak człowieka, zombii bez życia w środku.

merss napisał(a):
W pierwszym etapie, wchodzenia w alkoholizm człowiek ma pełną wolność.

Pełna wolność to jest w Królestwie Niebieskim. W życiu ziemskim jesteśmy obdarowani cielesną naturą i np. psychiką, która u niektórych przyjmuje skłonności autodestrukcyjne.
A więc nie wiesz, czy ktoś, kto wlazł w alkoholizm posiadał względną wolność - bo taki ktosiek mógł być zniewolony od dzieciństwa np. swoim chorym odbiorem świata - a wpadnięcie w alkoholizm jest tego symptomem.

merss napisał(a):
Oszukuje siebie, bo tak naprawdę zawsze oszukiwał.

Często mówisz o oszukiwaniu siebie. Myślisz, że Ty jesteś od tego wolna ?

merss napisał(a):
To, że ktoś czuje się uciemiężony nie zwalnia otoczenia od pojęcia sensownych kroków, innych niż ukrywanie nałogu i usprawiedliwianie. Dobrą jest mądra stanowczość. Współuzależnionych poddaje się terapii wcześniej, by potrafili radzić sobie z alkoholikiem.

To są fajne suche porady, których wdrożenie w życie w niektórych przypadkach pomaga.


Pn sie 10, 2020 12:54 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14553
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co decyduje o tym co jest dobre a co złe?
Z alkoholem jest sprawa złożona, bo wchodzą tu nie tylko czynniki środowiskowe, wiek, ale i predyspozycje genetyczne. Moja mama zawsze bardzo lubiła alkohol, ale wie, że może wypić trzy kieliszki. Na czwarty nikt jej nie namówił, bo chciała kontrolować swe życie. Ów alkoholik z 20. letnim stażem pewnego dnia powiedział sobie, że ktoś tu rządzi: nałóg lub on. Wykorzystał swój upór w dobrym celu. Zostawił sobie jednak bożka: papierosy. Kiedy postanowił się rozprawić i z nimi, nie zdążył.

Dlaczego piszę o poznaniu siebie? Bardzo mało ludzi zna siebie, swoje mocne i słabe strony. Bez tego nie ma żadnego postępu w życiu duchowym, mamy samooszukiwanie się, może bardziej dyskretne u ludzi inteligentnych czy pobożnych. To najtrudniejsze zadanie życiowe. Jak możesz bez znajomości swych wad ćwiczyć się w cnotach? Cnota ma być wadzie przeciwna a nie ta co u kumpla. To nie dieta miesięczna, ale zmiana postrzegania siebie. Wątek jest o dobru i złu. Człowiek jest mistrzem świata w samooszukiwaniu się, bo tu ma pomoc ze strony psychiki, mechanzmów obronnych. Powiem komuś coś personalnie to odszczeknie się z nawiązką o tym jaka jestem nieużyta lub uczyni to w dialogu wewnętrznym, bo wstyd mu identyfikacji. O. Pio mawiał: nie bedę Cię Boże uczył przez kogo masz mnie napominać. Bez znajomości siebie nie zweryfikujesz tego napomnienia - miał rację, nie miał, musze podjąć reakcję obronną/wyjaśnić czy nie. Nazywamy to czytaniem faktów a nie emocji podawanych za fakty.
Największą łaską jest poznanie swych grzechów a to oznacza poznanie siebie. Któż z nas nie jest próżny? Wszyscy cenimy się absurdalnie wysoko, nawet wówczas, gdy mamy na tyle zdrowego rozsądku, by trzymać język za zębami. Ona czyniłaby z nas jawnych głupców, gdyby nie trzy rzeczy. Wielu z nas ratuje znajomość świata, która dostarcza oręża przeciw absurdom naszej pychy. Powstrzymuje nas poczucie humoru i dobre wyczucie komizmu sytuacji. Niektórych ratuje łaska.

Nic nas bardziej nie zwodzi niż wlasne 'ja'. Ono z samej natury jest nieprawdziwe. Zajmowanie się sobą jest formą duchowego narkotyku i wynikają z tego tylko złudne majaki. Mylimy uczucia z faktami.
Oszukujemy się łagodząc rzeczy złe. U nas zaszło coś szczególnego: tata, mama, żona zołza, szkoła pod górkę. To nasze jest mniej naganne od tego co przydarza się innym. Lubimy, by inni nas oszukiwali. To wystawianie się na pochwały - inni to wyczują i wykorzystają.

Przykłady. Żyjemy modlitwą, sakramentami a rwiemy się do pochwał. Największymi miłośnikami pochwał są ludzie raczej cisi: żują, trawią jak przeżuwacze. Deklarujemy, że nie ciągnie nas życie światowe...bo brakuje możliwości. A jak się zmienią okoliczności życia?
Po prostu dobrze jest znać siebie; od dobrej i tej ciemnej strony. Przyglądać się czy aby to dobro to takie bezinteresowne.
I nie chodzi o to, by kręcić się wokół siebie. Sztuka paradoksów, przeciwnieństw i ukrytych ciemnych intencji w szlachetnych czynach. Wielki człowiek jest dumny a mały zarozumiały - jak trudna jest identyfikacja...

Najwyższą formą wolności jest wybór Boga. Nikt nie może ciebie zmusić do wiary.


Pn sie 10, 2020 1:57 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Pn lip 08, 2019 8:43 pm
Posty: 59
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co decyduje o tym co jest dobre a co złe?
Chyba bywalas też na innych szkoleniach, bo zakręciłaś, zasypałaś mnie słowotokiem, do którego ciężko się przyczepić, odnieść :) albo jestem zbyt prostym rozmówcą.
A ostatnie zdanie to już w ogóle jakiś klasyk z religijnej nomenklatury.
Poddaję się.


Pn sie 10, 2020 6:26 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14553
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Co decyduje o tym co jest dobre a co złe?
Ostatnie zdanie to wypowiedź ks. prof. J.Tischnera. O wolności. My nie żyjemy jednocześnie w równoległym świecie, więc klasyfikacja wolności/zniewolenia dotyczy warunków ziemskich. Nie jesteś wolny w zakresie jedzenia i picia. Musisz to czynić, inaczej się zabijesz. Inaczej wygląda sprawa z wyborem Boga. Nie ma takiej siły, która mogłaby cię przymusić do wiary. Sam sobie też udzielasz odpowiedzi w sprawie życia wiecznego. Wcześniej pisałeś o wolności, która nastapi poza ziemskim życiem. To błąd, mylisz porządki.
O poznaniu siebie. Jan XXIII miał to wygrawerowane na swym biurku, by nie zapominać o motywacjach czynów. Dopiero umierając zobaczył wyraźnie jak to co zamierzał okazało się w realizacji tym czego by nie chciał.


Śr sie 12, 2020 6:13 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 65 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL