Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn lip 26, 2021 8:42 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 811 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 51, 52, 53, 54, 55
 :Naukowe Dowody na istnienie Boga - znajdź błąd: 
Autor Wiadomość
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Cz sty 28, 2021 12:49 am
Posty: 111
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: :Naukowe Dowody na istnienie Boga - znajdź błąd:
======================================

koneczny,

Ponieważ są limity zagnieżdżania cytatów, przedstawię rozmowę tak:

Cytuj:

TS7 napisał(a):
Ale nie odpowiedziałeś na pytanie, do czego te prawa logiczne służą w życiu rzeczywistym?
Skoro według Twoich definicji, żadnych zdań nie można podstawiać do tych praw.


koneczny napisał(a):
W życiu rzeczywistym prawa logiczne służą do pilnowania praw prawdziwości np. w naukach empirycznych.


TS7 napisał(a):
Co to są “prawa prawdziwości” w naukach empirycznych?
Do rzeczy. Podaj konkretny przykład z życia jak się używa praw logicznych.
Podaj jeden przykład “pilnowania praw prawdziwości w naukach empirycznych przy użyciu praw logicznych”.


koneczny napisał(a):
Teoria geocentryczna była niesprzeczna do czasu ogłoszenia teorii heliocentrycznej. Teoria heliocentryczna jest obecnie niesprzeczna.


TS7 napisał(a):
Sprzeczność wymaga określenia "z czym?".

Z czym była teoria geocentryczna niesprzeczna?
Z czym jest teoria heliocentryczna niesprzeczna?

I gdzie tutaj użyte zostały prawa logiki?

Nadal brak konkretów.


koneczny napisał(a):
-Niesprzeczność- prawo logiki
- dwie teorie empiryczne
-doświadczenie
Jakich konkretów jeszcze potrzebujesz




1) Niesprzeczność

Aby mówić porządnie o niesprzeczności musisz powiedzieć "z czym?".

Mogę wyróżnić trzy podstawowe rodzaje:
1) Wewnętrzna Sprzeczność
(np. nieściśle teoria złożona z aksjomatów: "1 = 0" i "1 != 0" i "nie może coś być jednocześnie równe i nierówne" jest SPRZECZNA WEWNĘTRZNIE [czyli jej elementy {aksjomaty} są "SPRZECZNE ZE ..." sobą nawzajem])
2) Zewnętrzna Sprzeczność, np. Z:
a) doświadczeniem
(np. teoria złożona z aksjomatu: "nic nie istnieje" jest "SPRZECZNA Z ..." doświadczeniem)
b) przyjmowanymi przez daną osobę aksjomatami nie pochodzącymi z tej teorii

W przypadku Wewnętrznej Sprzeczności i Zewnętrznej Sprzeczności z aksjomatami spoza teorii, można używać praw logicznych.

Ale Tobie chyba chodzi tutaj o "niesprzeczność z doświadczeniem"?
Ale czy można "niesprzeczność z doświadczeniem" nazwać prawem logicznym?

Jeżeli tak, proszę przedstaw mi treść jednego prawa logicznego, które "posłużyło do pilnowania praw prawdziwości" (najpierw zdefiniuj "prawa prawdziwości", bo nie zrobiłeś tego) w teorii geocentrycznej.

Oraz, proszę przedstaw mi treść jednego prawa logicznego, które "posłużyło do pilnowania praw prawdziwości" (najpierw zdefiniuj "prawa prawdziwości", bo nie zrobiłeś tego) w teorii heliocentrycznej.

2) Geocentryzm, Heliocentryzm, Mlecznocentryzm?

Cytuj:
Heliocentryzm (gr. ἡλιος helios – słońce, κέντρον kentron – centrum) – teoria budowy Układu Słonecznego, według której w wersji historycznej Słońce znajduje się w środku Wszechświata, zaś w jego współczesnym wydaniu w centrum Układu Słonecznego jest Słońce, a wszystkie planety, łącznie z Ziemią, je obiegają.

Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Heliocent ... _Kopernika

W "środku Wszechświata" to nie wiadomo czy jest, albowiem nie wiadomo czy takie coś istnieje:
Cytuj:
Centrum Wszechświata jest pojęciem, że brakuje spójnej definicji we współczesnej astronomii ; zgodnie ze standardowymi teoriami kosmologicznymi dotyczącymi kształtu wszechświata nie ma on środka.

Źródło: https://translate.google.com/translate? ... e_Universe

Cytuj:
Pojęcie prędkości bezwzględnej, w tym w szczególnym przypadku przebywania w stanie spoczynku, wyklucza zasada względności , eliminując również oczywisty „środek” wszechświata jako naturalny początek współrzędnych. Nawet jeśli dyskusja ogranicza się do Układu Słonecznego , Słońce nie jest w geometrycznym środku każdego orbicie planety, ale raczej w przybliżeniu w jednej naciskiem na eliptycznej orbicie. Co więcej, do tego stopnia, że ​​masy planety nie można pominąć w porównaniu z masą Słońca, środek ciężkości Układu Słonecznego jest nieco przesunięty od środka Słońca. [123] (masy planet, głównie Jowisza, wynoszą 0,14% Słońca.) Dlatego hipotetyczny astronom na planecie pozasłonecznej zaobserwowałby małe "chwianie się" w ruchu Słońca.

Źródło: https://translate.google.com/translate? ... iocentrism

Co można powiedzieć o "orbitowaniu" Układu Słonecznego dookoła centrum galaktyki?
Obrazek

A jeżeli chodzi o "centrum Układu Słonecznego" to:
Obrazek

Słońce rozumiem, że "krąży dookoła środka cięzkości" Układu Słonecznego.
Tzn. że Słońce nie jest nieruchome, tylko też krąży dookoła punktu w kosmosie:
Obrazek

Przykładowy środek ciężkości Jowisza i Słońca znajduje się "na zewnątrz Słońca":
Obrazek

Także rzeczy się komplikują.

Do tego należy zacząć tworzyć założenia w stylu, że np. "w środku jest to dookoła czego wędrują obiekty po jak najprostszej trajektorii". To już jest aksjomat lub część definicji "środka typu kosmicznego".

A tak naprawdę dlaczego nie mogłoby być tak, że Ziemia "jest w środku" a wszystko dookoła zasuwa po "dziwnych trajektoriach"?

Obrazek

Temat nie jest taki prosty i można się zamieszać w definicjach i ukrytych założeniach.

koneczny napisał(a):
Rozumiem, tak, tak; nie, nie jest zastrzeżone.
Więc niech będzie, tak, tak, tak; nie, nie, nie.


Zabawne rzeczy opowiadasz.

Cytuj:
Odwoływanie się do biblii jest tu na forum katolickim na miejscu i nie tylko tu na forum.


Chyba nie słyszałeś o cenzurze m.in. religijnej na internecie w dzisiejszych czasach.
Kasowanie postów, auto-filtry (nastawione m.in. na cytaty z Biblii), Shadow Banning.
Możesz dodawać posty i nawet nie będziesz wiedział, czy ktoś je widzi jak się nie zalogujesz z innego konta. Kto wie czy nie zaczną stosować Shadow Banning po IP coby i dwa loginy nie pomagały.
https://translate.google.com/translate? ... ow_banning

etc.

Cytuj:
Tyle że nie wspomniałem o forum katolickim jako całości, ale o Twojej wypowiedzi, że niepotrzebnie stała się przyczynkiem do snucia biblijnych przypowieści. Zamiast krótko powiedzieć, że zdanie jest prawdziwe bądz fałszywe.


Użyłeś sformułowania, które jest zajęte, nadając mu prywatne znaczenie.
Chciałem naprostować błąd teologiczny.

Cytuj:
Pytałem, czy może jednocześnie padać deszcz i nie padać deszcz.
Twoja odpowiedz była pytaniem, czy może jednocześnie istnieć Bóg i nie istnieć Bóg ?
W ten sposób nie uzyskałem odpowiedzi, jak jest z tym padającym i nie padającym deszczem.

Nie może jednocześnie padać deszcz i nie padać deszcz, bo jeśli zdanie pada deszcz jest zdaniem prawdziwym, to zdanie nie pada deszcz jest zdaniem fałszywym. I odwrotnie, jeśli zdanie pada deszcz jest zdaniem fałszywym, to zdanie nie pada deszcz jest zdaniem prawdziwym.

Wg Ciebie, nie padanie deszczu jest dopełnieniem padania deszczu. Czyli negacja jest dopełnieniem całości.

Dlatego uciekłeś do biblijnych cytatów odpowiadając pytaniem.


Nie uciekłem, ale nie mam planu poddawać się gierkom.

W mojej opinii wymyślasz sobie różne rzeczy, niepopularne albo wymyślone przez Ciebie sformułowania, definicje, mnożysz alternatywne nazwy, prywatne interpretacje różnych teorii. Nie podajesz źródeł, tylko mówisz, żebym sam sobie szukał. A ja wskazuję Ci analogie i eksploruję Twój światopogląd, żeby ujawnić jego Wewnętrzną Sprzeczność.

Ty kładziesz kłody pod nogi temu procesowi. Unikasz odpowiedzi na pytania. Można by Cię podejrzewać, że próbujesz wprowadzić chaos, aby uniknąć odpowiadania wprost na pytania. Jeżeli tak jest, jest to bardzo nieuczciwe zachowanie.

Więc jeżeli ktoś tu ucieka to nie ja.

Cytuj:
Bo gdybyś odpowiedział, że może padać i nie padać, wtedy popadłbyś w sprzeczność.


JEŻELI prawdziwe jest "Prawo wyłączonego środka" (P lub nie-P) to nie może padać i nie padać jednocześnie.

Zrozum, że "sprzeczność" jest "z czymś" i zacznij pisać "sprzeczność z ...".

Cytuj:
Natomiast mówiąc, że nie może jednocześnie padać i nie padać, wtedy negacja nie byłaby dopełnieniem.


Dlaczego? Proszę o dowód.

Cytuj:
A ktoś tu mówi o wymigiwaniu ?


Zwykle wymigiwacz się nie przyznaje do wymigiwania, więc nie musi nikt mówić o wymigiwaniu aby miało miejsce.

Cytuj:
A tak w ogóle, jesteś religijnym panteistą ?


panteizm
filoz.
pogląd odrzucający wizję Boga osobowego i utożsamiający go z przyrodą

Nie zauważyłeś jeszcze, że wierzę w Boga osobowego?

Rzymian 1
25 Prawdę Bożą przemienili oni w kłamstwo i stworzeniu oddawali cześć, i służyli jemu, zamiast służyć Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen.

Cytuj:
Wyraz istnieć jest małym kwantyfikatorem coś jak implikacja, alternatywa.
Nie bardzo pasuje zdanie Bóg istnieje.


"Nie bardzo pasuje" to nie jest argument tylko Twoja prywatna opinia przyjęta na wiarę.
Gdzie dowód?

1. Znaczenie słowa w języku polskim:

istnieć
1. w rzeczywistości
być częścią świata
Dlaczego "nie pasuje zdanie Bóg istnieje"?

A pasuje Ci "Istnieje Słońce"?
Czy wykluczasz całkiem czasownik "istnieje" z możliwości tworzenia "zdań logicznych"?
Jeżeli nie wykluczasz, to czym się różni zdanie "Istnieje Słońce" od "Istnieje Bóg"?
Jeżeli wykluczasz, to dlaczego?


2. Kwantyfikator mały

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kwantyfik ... stencjalny

np.
"istnieje takie x, dla którego zachodzi 'x jest Słońcem' "
"istnieje takie x, dla którego zachodzi 'x jest Bogiem' "

Jaki tu widzisz problem?

3. Definicje

Cytuj:
Zwrot istnieje takie x, że... uważa się za równoważny zwrotowi: dla pewnego x i nazywa się kwantyfikatorem szczegółowym, kwantyfikatorem małym lub kwantyfikatorem egzystencjalnym wiążącym zmienną

Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Kwantyfikator

Kwantyfikator mały = kwantyfikator szczegółowy = kwantyfikator egzystencjalny = "istnieje takie x, że ..."
To są "synonimy" jednej rzeczy.

Implikacja i alternatywa nie są kwantyfikatorami małymi.

Cytuj:
Kwantyfikator – termin przyjęty w matematyce i logice matematycznej na oznaczenie zwrotów: dla każdego, istnieje takie i im pokrewnych, a także odpowiadającym im symbolom wiążącym zmienne w formułach. Są podstawowym elementem w rozwoju logiki pierwszego rzędu.

Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Kwantyfikator

Skąd masz taką informację, że implikacja i alternatywa są w ogóle kwantyfikatorami?
Źródło proszę.

koneczny napisał(a):
Ale zdaniem logicznym jest np. zdanie Bóg jest dobry.


Czyli według Ciebie nie można rozmawiać o prawdziwości bądź fałszywości zdania "Bóg istnieje", ale można określić czy ten Bóg o którego istnieniu nie można się wypowiadać jest dobry? To ciekawe.

koneczny napisał(a):
TS7 napisał(a):
Cóż to jest "prawo podziału zbioru"?
Proszę odnośnik do źródła z definicją.


Definicję można sobie znaleźć w Internecie, ale obawiam się, że nie wystarczy. Jest to dosyć obszerny temat. Zostawmy to.


Po co ruszasz temat, który jest dla Ciebie zbyt obszerny?

Niestety nie znajduję takiego PRAWA jak "prawo podziału zbioru".

Proszę zajrzyj sobie:
Google: prawo podziału zbioru
I wskaż mi gdzie to jest.

Jest definicja Podziału Zbioru.
https://edu.pjwstk.edu.pl/wyklady/mad/s ... 05_p3.html

Jest definicja Podziału Logicznego.
https://prawo.uni.wroc.pl/sites/default ... giczny.pdf

Nie znajduję "prawa podziału zbioru".
Proszę podaj źródło w którym znalazłeś to sformułowanie.
Rzucać hasłami i mówić "można sobie znaleźć w Internecie" to nie jest uczciwa metoda rozmowy.
Więc nie zrzucaj na mnie odpowiedzialności, żebym marnował czas poszukując rzeczy, które równie dobrze mogą być Twoimi wymysłami.

Cytuj:
Piszesz, że Jeżeli nie udowodniłeś, że Bóg nie istnieje albo że nie jest po czyjejś stronie, to nie masz nie tylko moralnych ale i logicznych podstaw by kogokolwiek obrażać... a zaczynasz się robić obelżywy.

Odwróciłem tylko twoją odpowiedz, że również nie udowodniono, że Bóg bytuje a tym samym, że jest po którejkolwiek stronie.

Obrażasz więc tych wszystkich ludzi, którzy mają rację, że jeden z drugim jest mitomanem, twierdząc, że posiadł wiedzę od Bożego pstryknięcia palca.


Czyli według Ciebie obrażam kogoś wskazując mu, że używa na kogoś obraźliwych sformułowań nie mając nawet dowodu na to, że jest to prawda?
Czyli według Ciebie można obrażać ludzi do woli, tak długo jak nie są w stanie udowodnić, że to nie jest prawda?

Znowu ciekawe.

koneczny napisał(a):
TS7 napisał(a):
Czyli jeżeli któregoś dnia osoba "nie umiejąca policzyć do 10ciu", nie potrafiąca zdać podstawówki z powodu matematyki, pójdzie spać, wstanie rano, pójdzie na "egzamin" z matematyki i odpstryka matematykę na poziomie medalu Fieldsa (analogia Nobla) i zostanie to potwierdzone przez profesorów matematyki z całego świata, że rzeczywiście posiadł w jeden dzień wiedzę, której normalny człowiek nie jest w stanie posiąść w danym czasie, to jest to urojenie albo megalomania?

Mowa o potwierdzonym przez innych ludziach "nie-naturalnym" przyroście wiedzy.


Pewnie, że są geniusze, którym zdobywanie wiedzy przychodzi łatwiej niż większości ludzi, ale z tego, że u kogoś nastąpił nagły przyrost wiedzy nie wynika, że jest to efekt pstryknięcia palca Boga.

Poza tym sam nagły przyrost wiedzy to zdecydowanie za mało, niezbędna jest też mozolna i żmudna praca nad szczegółami, żeby stopniowo przygotować osiągnięcie wyższego szczebla rozwoju.


Ty w ogóle czytasz to co napisałem?
Wyraźnie napisałem, że chodzi o przypadek gdy ktoś nauczy się czegoś z "poziomu zerowego" do "poziomu Noblowego" w trakcie jednej nocy snu. (bez nauki, od spania) Znasz takich geniuszy?

Ja mówię na jeden temat, a Ty o czymś zupełnie innym.
Lecisz sobie ze mną w głupa?


So cze 19, 2021 9:32 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 811 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 51, 52, 53, 54, 55


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL