Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn sie 10, 2020 2:27 pm



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1449 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15 ... 97  Następna strona
 obrazy i rzeźby w Kościele 
Autor Wiadomość
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): N kwi 23, 2006 6:01 pm
Posty: 130
Post 
Marek MRB napisał(a):
Krótko mówiąc nie znasz nikogo kto by uważał obraz czy rzeźbę za Boga, ale tego nie przyznasz wprost bo to Ci nie pasuje do dyskusji...


Nie, Marku. Nie chcę się wypowiadać za tych ludzi. Spotykam czasami samotne starsze panie, zwolenniczki RM, które obraz traktuja wrecza za Boga, ale ...

Z katolikami rzymskimi jest tak, że gorąco zaprzeczają rzeczom oczywistym. Takie jest niestety wasze dziedzictwo i nie zmienisz tego.
Ja wolałbym, aby sami katolicy się wypowiedzieli czym sa dla nich obrazy.

Cytuj:
To tyle jeśli idzie o Twoją uczciwość dyskusji.


????
Daj lepiej spokój z atakami ad personam i skup sie na temacie - jesli mozesz.

Cytuj:
Jaaaasne. W każdym polskim domu jest stół. Z tego jasno wynika że polacy nie mogą jeść bez stołu- i bez niego umarliby z głodu.
To tyle jeśli chodzi o Twoją logikę.

W takie "dyskusje" baw się sam.
EOT


Marku,

Dyskutujemy o kwestiach religijnych mormowanych przykazaniami.
Stół do jedzenia nie jest kwestia religijna.
Obraz osoby jest tu kwestia sporną.
Skoro Biblia zakazuje uzywania obrazow do celow kultowych, a w katolickich domach jest obraz do celow kultowych - to czego to dowodzi?

Wybierasz sobie zupelnie niedorzeczne analogie, aby dowalic dyskutantowi i udowodnic wyzszosc religii rzymskiej.

To nie jest uczciwe.


Wt mar 11, 2008 12:22 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn lut 25, 2008 3:14 pm
Posty: 390
Post 
Turretin napisał(a):
Spotykam czasami samotne starsze panie, zwolenniczki RM, które obraz traktuja wrecza za Boga

Miało być pewnie "wręcz". No, ale jak to jest: "wręcz za Boga", czy konkretnie i ściśle "za Boga". Zapytałeś je? Czy mówisz o swoich wrażeniach. Bo ja mam np. często wrażenie, że wszyscy politycy są ze mną wręcz szczerzy na telewizjnym ekranie, ale jak ich chwilę posłucham, to widzę, że wrażenie było błędne. A Ty opierasz się na wrażeniach, czy na wiedzy?

Turretin napisał(a):
Daj lepiej spokój z atakami ad personam i skup sie na temacie

Przyganiał kocioł garnkowi...:

Turretin napisał(a):
Z katolikami rzymskimi jest tak, że gorąco zaprzeczają rzeczom oczywistym. Takie jest niestety wasze dziedzictwo i nie zmienisz tego.

- całkiem "przyzwoity" atak ad personam. Mam nadzieję, że nie zaprzeczysz, gdyż protestanci podobno nie zaprzeczają rzeczom oczywistym.

Turretin napisał(a):
Ja wolałbym, aby sami katolicy się wypowiedzieli czym sa dla nich obrazy.

No przecież cały czas się wypowiadamy, ale Ty najwyraźniej masz swoje źródła.

_________________
"Miłość nie jest kochana...!" (św. Franciszek)
"Kto ma miłość - ma wszystko" (Joseph Ratzinger)


Wt mar 11, 2008 4:11 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn wrz 10, 2007 10:07 pm
Posty: 1
Post 
Rzeźba Mojżesza wykonana przez Michała Anioła ma rogi. Wiem, że to z powodu pomyłki w przekładzie, w którym "twarz promieniująca" zamieniła się w "twarz rogatą", ale przedziwnie wygląda taki wizerunek w rzymskiej bazylice.


Pt mar 14, 2008 11:25 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pn lut 25, 2008 3:14 pm
Posty: 390
Post 
Karolu, rogi nie zawsze były symbolem grzechu, grzeszności. Wcześniej były symbolem mocy, obfitości.

_________________
"Miłość nie jest kochana...!" (św. Franciszek)
"Kto ma miłość - ma wszystko" (Joseph Ratzinger)


So mar 15, 2008 12:06 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 20, 2008 7:01 pm
Posty: 1
Post 
W Dzienniczku św. Faustyny padają wprost takie słowa "Żądam czci dla tego obrazu..." - jak to pogodzić z drugim przykazaniem? Ja widzę Prawdę po jednej stronie... tej biblijnej...

_________________
Miłość do jednej osoby jest jedynie inną formą miłości siebie samego. [Hillesum]


N mar 23, 2008 3:38 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt maja 04, 2007 10:54 pm
Posty: 7
Post 
No wlasnie..jak kiedys zaczytywalam się w dzienniczku...ale gdy zdalam sobie sprawe jakie sa Przykazania Biblijne (Dekalog)..to juz wiem, że objawienia Faustyny są sprzeczne z Przykazaniem Bozym.


Pn mar 24, 2008 12:56 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Wt lis 27, 2007 10:53 pm
Posty: 72
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post 
Cytuj:
W Dzienniczku św. Faustyny padają wprost takie słowa "Żądam czci dla tego obrazu..." - jak to pogodzić z drugim przykazaniem? Ja widzę Prawdę po jednej stronie... tej biblijnej...


A jak pogodzić z drugim przykazaniem nakaz szukania uzdrowienia z jadu węży poprzez spoglądanie na węża miedzianego jaki dał izraelitom Mojżesz na pustyni?

A jak pogodzić z drugim przykazaniem oddawanie Bogu czci przed skrzynią ozdobioną rzeżbami cherubów, zwaną arką przymierza...?


Pn mar 24, 2008 9:12 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sie 13, 2007 5:16 pm
Posty: 238
Lokalizacja: Ze wsi
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post 
Uważam, że protestanci robią jak zwykle ten sam błąd wytykają wiele katolikom nie patrząc na siebie.
Cytuj:
jak pogodzić z drugim przykazaniem nakaz szukania uzdrowienia z jadu węży poprzez spoglądanie na węża miedzianego jaki dał izraelitom Mojżesz na pustyni?


Oj wiele jest tego jak Bóg kazał zrobić Arkę przymierza i figury Serafinów, które jej mają strzec. Wiele przy tym także znaczeń było i symboli.
Boga raczej nie obraża czczenie Go w taki sposób każdy dobrze wie, że to tylko obrazy czy figury, od zarania dziejów człowiek tego potrzebował a Bóg dobrze wiedział o tym. Ja nie czuję bym popełniała bałwochwalstwo, dzięki obrazom także medytuję choć i one do kończ nie odzwierciedlają samego Jezusa Chrystusa.

_________________
Miłość jest jak strumień płynący w przeciwnym kierunku.
Obrazek


Pn mar 24, 2008 11:03 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt maja 04, 2007 10:54 pm
Posty: 7
Post 
Biblia nie zawiera w sobie sprzeczności. Prawo Moralne (Dekalog) jako jedyne zostało napisane palcem Bożym na kamieniu. Jest niezmienne. Co mówi 2 przykazanie biblijne:

" Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! (5) Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. (6) Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań. "

Jeżeli chodzi o historię z wężem, to trzabyło by się zastanowić o czym ona mówi.

J, rozdz.3:
"(13) A nikt nie wstąpił do nieba, tylko Ten, który zstąpił z nieba, Syn Człowieczy, (14) i jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak musi być wywyższony Syn Człowieczy, (15) aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. (16) Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. (17) Bo nie posłał Bóg Syna na świat, aby sądził świat, lecz aby świat był przez niego zbawiony."

Dlaczego Mojżesz uczynił węża miedzianego? Dla kultu? W jakiej sytuacji znaleźli sie Izraelici?

Izraelici ciągle byłi niezadowoleni i zapominali o cudach Boga, o Jego opiece.

Ks Liczb,rozdz.21:
"4) Od góry Hor wyruszyli potem ku Morzu Czerwonemu, aby obejść ziemię Edom. Lecz lud zniecierpliwił się w drodze. (5) I zaczął lud mówić przeciw Bogu i przeciw Mojżeszowi: Po co wyprowadziliście nas z Egiptu, czy po to, abyśmy pomarli na pustyni? Gdyż nie mamy chleba ani wody i zbrzydł nam ten nędzny pokarm. (6) Wtedy zesłał Pan na lud jadowite węże, które kąsały lud, i wielu z Izraela pomarło. (7) Przyszedł więc lud do Mojżesza i rzekli: Zgrzeszyliśmy, bo mówiliśmy przeciwko Panu i przeciwko tobie; módl się do Pana, żeby oddalił od nas te węże. I modlił się Mojżesz za lud. (8) I rzekł Pan do Mojżesza: Zrób sobie węża i osadź go na drzewcu. I stanie się, że każdy ukąszony, który spojrzy na niego, będzie żył. (9) I zrobił Mojżesz miedzianego węża, i osadził go na drzewcu. A jeśli wąż ukąsił człowieka, a ten spojrzał na miedzianego węża, pozostawał przy życiu. (10) I wyruszyli synowie izraelscy, i rozłożyli się obozem w Obot. "

Bóg i tym razem zareagował na bunt, posyłając węże jadowite. Wąż miedziany miał im przypominać , że od węży giną, miał też przypominać historię upadku i rolę węża. Izrael otrzymał naukę, czy w oczach Boga były ich zamysły (bunt, niezadowolenie)-dziełem szatana.

Tak jak patrzenie z WIARĄ na węża na pustyni było powodem uleczenia ludzi, tak patrzenie z wiarą na Chrystusa jest uleczeniem dla nas.

To był symbol, który wskazywał na Chrystusa, który dla nas stał się grzechem (jadowitym węzem) abyśmy mogli zostać uleczeni w Jego ranach, w Jego krwi.

Tak jak starotestamentowe ofiary z baranka wskazywały na ofiarę doskonałego Baranka tak też wąż miedziany to symbol Chrystusa. Nikt się jemu nie klanial, ani go nie czcił, nie wszyscy Izraelici patrzyli na węża, nie wierzyli bowiem, że Słowa Boga mogą być prawdziwe. Tych, ktorzy spojrzeli na węża uzdrawiała wiara, bo uwierzyli sowom Boga:
"I rzekł Pan do Mojżesza: Zrób sobie węża i osadź go na drzewcu. I stanie się, że każdy ukąszony, który spojrzy na niego, będzie żył. "


Pn mar 24, 2008 7:02 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt maja 04, 2007 10:54 pm
Posty: 7
Post 
Arka Przymierza:

"Wejście do Przybytku ustawione na wschód i strzeżone przez cherubiny wyhaftowane na bramie i zasłonach (2 Mojż. 26:1) przypominało Izraelitom historię pierwszych ludzi wygnanych z ogrodu Eden i z tęsknotą spoglądających w stronę utraconego raju, gdzie po wschodniej jego stronie stali dwaj cherubinowie strzegący drogi do drzewa żywota (1 Mojż. 3:24). W dwudziestym szóstym pokoleniu od Adama Bóg znów, choć tylko symbolicznie, udostępnia człowiekowi drogę do drzewa żywota znajdującego się za trzema bramami i nieustannie strzeżonego przez ognistych cherubinów, zabijających każdego, kto w nieupoważniony sposób poważyłby się do niego zbliżyć (3 Mojż. 10:2, 4 Mojż. 3:38).

Świątnica Namiotu Zgromadzenia stanowi też dobitną ilustrację idei niewidzialnego Boga. Przedmioty kultu w innych kulturach i świątyniach przynajmniej co jakiś czas wystawiane były na widok publiczny, aby świadczyć o wspaniałości reprezentowanego przez nie bóstwa. Namiot Zgromadzenia ukrywał przed oczyma ludu Bożego wszystko, co miało świadczyć o Chwale Bożej. Zwykły Izraelita widział jedynie bramę strzeżoną przez cherubiny, słup obłoku obecności Bożej i dym ofiary ustawicznej wznoszący się z ołtarza. Tylko lewici mogli oglądać wyposażenie dziedzińca oraz odbywające się tam ceremonie. Wstęp do pierwszego pomieszczenia Świątnicy mieli tylko kapłani upoważnieni do służby, zaś do drugiego, najświętszego pomieszczenia zawierającego Arkę Przymierza wstęp miał tylko najwyższy kapłan i to raz w roku w Dzień Pojednania. Ale nawet i on nie mógł zajrzeć do skrzyni, by obejrzeć trzy znajdujące się tam święte pamiątki. W ich istnienie trzeba było wierzyć. Całość kultu sprawowanego za trzema zasłonami trzeba było przeżywać wewnętrznie, duchowo, bez wsparcia ze strony zmysłów. Jeśli dołożymy do tego fakt, że przeciętny Izraelita obozował w odległości kilometra od Namiotu, to jego religijność musiała być wewnętrzna, duchowa, skierowana prosto w niebo; tam bowiem naprawdę mieszka Bóg, który w Namiocie Zgromadzenia postanowił jedynie wyrazić prawdę swego wiecznego i niewidzialnego dla człowieka istnienia."\

Arka wskazywała na przymierze między ludem Izraelskim a Bogiem.


Pn mar 24, 2008 7:21 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Wt lis 27, 2007 10:53 pm
Posty: 72
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post 
Przykład węża miedzianego i arki świadczy o tym że samo sporządzanie , umiszczanie w widocznych miejscach i modllitwa przed rzeżbami i obrazami które odnoszą się do Chrystusa i Boga Jedynego nie są automatycznie łamaniem przykazania. Sprawa ta rozgrywa się w sercach ludzkich.

Gdy izraelici zaczęli czcić węża w oderwaniu od czci Boga jedynego to wtedy ten kult stał się dopiero czymś złym


Pn mar 24, 2008 7:23 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 22, 2008 4:04 pm
Posty: 241
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post 
Krótko mówiąc w tej sprawie , polecam na ten temat lekturę św. Jana od Krzyża.

_________________
Omnia possibilia sunt apud Deum..


Wt mar 25, 2008 10:04 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): N kwi 23, 2006 6:01 pm
Posty: 130
Post 
Kantatus napisał(a):
Przykład węża miedzianego i arki świadczy o tym że samo sporządzanie , umiszczanie w widocznych miejscach i modllitwa przed rzeżbami i obrazami które odnoszą się do Chrystusa i Boga Jedynego nie są automatycznie łamaniem przykazania. Sprawa ta rozgrywa się w sercach ludzkich.

Gdy izraelici zaczęli czcić węża w oderwaniu od czci Boga jedynego to wtedy ten kult stał się dopiero czymś złym


Czy potraficie czytać ze zozumieniem?

Żaden zwykły Izraelita nie modlił się przed arką.
Arka stała w miejscu najświętszym i dostęp do niej mieli tylko arcykapłani - i to raz do roku. Wiekszosc Izraelitow na oczy arki nie widziała.

Poza tym arka była przedmiotem szczególnym - wykonanym na wzór swiatyni niebieskiej i uświęcona Obecnoscia Boża.
To Obecnosc Boza uswiecała arkę.

W przypadku węża Nechusztan - Hiskiasz zniszczył tego węża kiedy stął się przedmiotem kultu. Postąpił zgodnie z Torą - kiedy relikwia stała się przedmiotem kultu zniszczył ją.


Śr mar 26, 2008 9:16 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Wt lis 27, 2007 10:53 pm
Posty: 72
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post 
Cytuj:
Żaden zwykły Izraelita nie modlił się przed arką.
Arka stała w miejscu najświętszym i dostęp do niej mieli tylko arcykapłani - i to raz do roku. Wiekszosc Izraelitow na oczy arki nie widziała.


Czy zwykły czy niezwykły nie ma to żadnego znaczenia, fakt pozostaje faktem, wystarczyłoby nawet gdyby robił to sam Mojżesz.
Po za tym zanim arka znalazła się w świątyni była noszona , czasem na pole bitwy i kazdy izraelita ją widział
Skąd twoja peność że się przed nią nie modlił?

Po za tym żydzi modląc się w świątyni też modlili się przed arką( chociaż zasłoniętą) i przed rzeżabami cherubów które były w świątyni.

Cytuj:
Poza tym arka była przedmiotem szczególnym - wykonanym na wzór swiatyni niebieskiej i uświęcona Obecnoscia Boża.
To Obecnosc Boza uswiecała arkę.


Czyli złocona skrzynia z relkwiami i figurki cherubów nie przeszkadzają objawianiu się Obecności Bożej.

Obserwator z zewnątrz nie znający rzeczy mógł powiedzieć - modlą się do skrzyni z cherubami to jest ich bóg

Podobnie patrzą protestanci na katolików

Cytuj:
W przypadku węża Nechusztan - Hiskiasz zniszczył tego węża kiedy stął się przedmiotem kultu. Postąpił zgodnie z Torą - kiedy relikwia stała się przedmiotem kultu zniszczył ją.


O tym już pisałem:

Cytuj:
Gdy izraelici zaczęli czcić węża w oderwaniu od czci Boga jedynego to wtedy ten kult stał się dopiero czymś złym


Śr mar 26, 2008 5:23 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): N kwi 23, 2006 6:01 pm
Posty: 130
Post 
Kantatus napisał(a):

Czy zwykły czy niezwykły nie ma to żadnego znaczenia, fakt pozostaje faktem, wystarczyłoby nawet gdyby robił to sam Mojżesz.
Po za tym zanim arka znalazła się w świątyni była noszona , czasem na pole bitwy i kazdy izraelita ją widział
Skąd twoja peność że się przed nią nie modlił?


Człowieku - nie masz zielonego pojęcia o kulcie zydowskim a wyciągasz z tak wielka pewnością siebie bardzo daleko idące wnioski.
To recepta na fanatyzm ignorantów.
Arkę mogli nosić tylko lewici - i to z określonego rodu Lewiego.
Bóg surowo karał tych, którzy te nakazy łamali - wielu Izraelitów uśmiercił, a obce ludy karał nieszczęściami.

Kiedy woły szarpneły wóz z arka i arka chyliła się ku upadkowi, Uzza wyciągnął rękę, by przytrzymac arkę .... i co się stało?
Bóg pochwalił jego zapobiegliwość i troskę o arkę?

Cytuj:
Po za tym żydzi modląc się w świątyni też modlili się przed arką( chociaż zasłoniętą) i przed rzeżabami cherubów które były w świątyni.


Poza tym dobrze się czujesz?

Cytuj:
Czyli złocona skrzynia z relkwiami i figurki cherubów nie przeszkadzają objawianiu się Obecności Bożej.

Obserwator z zewnątrz nie znający rzeczy mógł powiedzieć - modlą się do skrzyni z cherubami to jest ich bóg

Podobnie patrzą protestanci na katolików


Może zajmij się czymś, co potrafisz lepiej.
Piszesz z taką pewnością siebie totalne bzdury nie mając zielonego pojęcia o temacie.


Śr mar 26, 2008 7:46 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1449 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15 ... 97  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL