Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt cze 18, 2019 11:21 am



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1449 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 97  Następna strona
 obrazy i rzeźby w Kościele 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz mar 31, 2005 10:39 am
Posty: 13
Lokalizacja: Cywilizacja Bizantyńska
Post 
Turretin napisał(a):
Apostoł Paweł daje wyraźnie do zrozumienia, kiedy nakazuje w imieniu Boga, a kiedy daje własne zalecenia.

1 Kor. 7:10
Tym zaś, ... nakazuję nie ja, lecz Pan, ażeby żona męża nie opuszczała,

1 Kor. 7:12
12. Pozostałym zaś mówię ja, nie Pan: ...

etc.
A więc Pismo jako tekst natchiony przez Boga podlega gradacji bycia natchnionym? 8) Apostoł Paweł 11 rozdział swego 1 listu do wspólnoty w Koryncie rozpoczyna następująco:
1 Kor 11,1-5 napisał(a):
Bądźcie naśladowcami moimi, tak jak ja jestem naśladowcą Chrystusa. Pochwalam was, bracia, za to, że we wszystkim pomni na mnie jesteście i że tak, jak wam przekazałem, zachowujecie tradycję. Chciałbym, żebyście wiedzieli, że głową każdego mężczyzny jest Chrystus, mężczyzna zaś jest głową kobiety, a głową Chrystusa - Bóg. Każdy mężczyzna, modląc się lub prorokując z nakrytą głową, hańbi swoją głowę. Każda zaś kobieta, modląc się lub prorokując z odkrytą głową, hańbi swoją głowę; wygląda bowiem tak, jakby była ogolona.
Sola scriptura niczym pętla zaciska się w taki oto sposób na szyi protestantów...
Cytuj:
I jeśli nie pisze wyraźnie, że pewne nakazy czy zalecenia pochodzą od niego, wobec tego należy traktować jego nauki jako nakazy Pańskie.
Napisał, iż jest naśladowcą Chrystusa. Więc od kogo pochodzą nakazy?
Cytuj:
znowu pokazujesz, że stawiacie na jednym poziomie pisma Apostołów z pismami Ojców Kościoła - co jest - jeszcze raz powtarzam - waszym fundamentalnym błędem.
Nie stawiamy, bo wyczuwamy niuanse i ciągłość. Sola scriptura jest absolutyzujące i prowadzi do bibliolatrii, zwłaszcza że przerywa Tradycję, która nie znała tego zjawiska wcześniej.
Cytuj:
Żaden z Ojców nie uznawał swojej twórczości czy twórczości Soborów - za
równorzędne z księgami kanonicznymi.
Zgoda. Nie powiesz mi chyba, że dałem to do zrozumienia? :)
Cytuj:
Ba, wielokrotnie pisali, jako rzecz oczywistą, że tylko Pismo św. na autorytet bezwzględnie nadrzędnym natomiast ich pisma tylko o tyle, i ile są zgodne ze Słowem.
A nie pisali, że zabraniają domowej lektury Pisma? Nie pisali, że tylko wybrani mogą komentować Pismo? Cóż po autorytecie, który ma charakter albo profetyczny albo alegoryczny? Klucz do poznania jest niezbędny. Tym kluczem są Tradycja i Ojcowie.
Cytuj:
Przykład - Augustyn do Hieronima List LXXXII:

"Albowiem nauczyłem się odnosić z czcią i szacunkiem tylko do tych ksiąg Pisma, które teraz nazywają się kanonicznymi, gdyż najmocniej wierzę, że żaden z autorów pisząc je nie popełnił nigdzie omyłki.
Więc pierwszych chrześcijan i Ojców czytających i szanujących apokryfy powinniśmy dekanonizować? Taka nauka Augustyna to nowość, to wyłom w Tradycji.
Cytuj:
Przyznanie pismom ojców i księgom kanonicznym równorzędnego autorytetu jest błędem, który oślepia was i waszą perspektywę teologiczną i prowadzi na takie właśnie manowce, jakie opisujesz.
Ale o co my się spieramy Bratku? Pismo nie ma ust, a żeby być pouczonym trzeba słyszeć to, co jest mówione. Błąd protestantów polega na odrzuceniu Tradycji starszej od chrześcijaństwa i judaizmu. To odrzucenie autorytetu nauczycielskiego w myśl zasady "każdy jest dla siebie teologiem".
Cytuj:
Od Lutra? Przecież Luter przyjął tę zasadę od Atanazego, Augustyna i innych Ojców Kościoła. Nie znasz pism tycy Ojców?
Atanazy nie mógł wyznawać tej teorii, ponieważ za jego życia pojęcie "kanonu Pisma" było czymś mglistym i niejednoznacznym.
Cytuj:
Nieuprawniona bibliolatria?
Przymując twoje błędne założenia, jest to oczywiście logiczny wniosek .
Jednak:

1. Zaden z Ojców nie uważał Tradycji za równorzędną Słowu.
Jednak większość z Ojców uważała Pismo za część Tradycji. Protestanci uporczywie negują ten fakt udając, że kanon spadł im z Nieba (a księgi deuterokanoniczne to falsyfikat 8) ). Tradycja to więcej niż Słowo, które nie istniało przecież od początku istnienia świata. Pismo to efekt zapisu choćby mitu sakralnego o Początku i Upadku, który znany był wcześniej drogą ustną.

Bibliolatria to separowanie Pisma od Tradycji, które praktykują bracia protestanci.
Cytuj:
2. Apostołowie w Biblii wyraźnie odrzucają wszeilkie nauki sprzeczne ze zdrową nauką Bożą - zapisaną w Piśmie.
Apostołowie jednak nie precyzują granic Pisma. Apostołowie również odrzucają nauki sprzeczne z Tradycją. Zauważyłeś?
Cytuj:
Przez to wytyczają normę, do której winniśmy zmierzać i na podstawie której należy osądzać Tradycję.
W Tradycji jesteśmy, ufamy że jest karmiona Duchem Świętym. Odrzucając Tradycję odrzucimy środowisko, w którym kontaktujemy się z samym Bogiem. Protestantyzm proponuję właśnie taką dezynsekcję, w wyniku której pozostanie nam Bóg, my i Pismo - wszystko w próżni.
Cytuj:
3. Tradycja nie moze być sprzeczna z Biblią?
Kolejny fundamentalny błąd. Do VII wieku geberalnie nie stawiano w kościołach obrazów. Dopiero Irena i pod jej wpływem zebrany II Nicejski wprowadził do kultu obrazy. I to jest niezgodny z Biblią. Dlatego go odrzucamy.
Tradycja ma to do siebie, że jest żywa. Dlatego może się zmieniać. Tradycja do pewnego momentu nie znała pojęcia Mesjasza - my chrześcijanie poznaliśmy je dzięki Synowi Bożemu. Dlatego wierzymy, że Żydzi odrzucili Tradycję. Kult ikon nie jest sprzeczny z Biblią. Podobnie jak wcielenie Chrystusa, którego nie zna cały Stary Testament.
Cytuj:
Wy nie jesteście w stanie pogodzić II Nicei z Biblia, dlatego wzorem słabych ojców nicejskich, którzy głos ciemnego ludu i grzesznicy Ireny wzięli za głos Boży, uznajecie postanowienia II NIcei za równorzędne Biblii. Aby się w tym umocnić dorzucacie, że największym wrogiem wiary jest rozum.
Nieźle sobie ustawiasz oponentów w dyskusji - tak by ich później zmiażdżyć. A ja odpowiem w sposób bardzo klarowny - odróżniamy Stary Testament od Nowego. I w tym tkwi istota różnic między nami. Nie separujemy Pisma od Tradycji, nie wytwarzamy sztucznej próżni. Czytamy Pismo w oparciu o Tradycję. Jesteśmy w tym konsekwentni, wszak robimy to od upadku człowieka i przymierzy zawieranych z Bogiem. Gdybyśmy polegali na samym Piśmie, nigdy byśmy nie uwierzyli w Ukrzyżowanego. To Tradycja pomogła nam zrozumieć proroka Izajasza i uwierzyć w Chrystusa. Żydzi wykazali się paradoksalnie waszym sola scriptura.
Cytuj:
Wcale nie ignoruje - masz fałszywe mniemanie o Sola Scriptura, które potępiasz za samo brzmienie nie znając jego istoty. pachnie fanatyzmem.
Sola to określenie radykalne, więc nie mów mi o fanatyzmie stojącym tuż obok radykalizmu.
Cytuj:
Jedność wiary? Przecież prawosławni od wieków byli znani z nieuctwa zarówno kleru jak i prostego ludu.
"Uctwo" nie zbawia - w to wierzymy.
Cytuj:
W Europie dopiero w II połowie XVI wieku zaczęto wzorem reformowanych douczać księży prawosławnych. Zresztą do dzisiaj wiarę prawosłną pojmuje się w olbrzymiej większości jako przynaleźność do Cerkwii - tak samo jak przynaleźcność narodowa etc.
Odpowiedź jest prosta. W Cerkwi/Kościele nie ma miejsca na indywidualizm. O naszej sile nie stanowi suma punktów IQ wiernych, a coś co jest pomiędzy nami, o czym zresztą słusznie pisał ateista wielki piewca społeczeństwa Emile Durkheim. Protestantyzm to efekt rozwoju filozofii w Europie Zachodniej - nic więcej. Można mieć do tego różny stosunek, jako ortodoks mógłbym to porównać do zmieniającej się mody. Dlaczego proszę o wybaczenie szanownych braci protestantów :)
Cytuj:
W sporej części Cerkwii nie ma raczej mowy o świadomej wierze - no bo przecież rozum jest przeciwny wierze ....
Totalny dekonstrukcjonizm ..
Podajesz mi dowody na wcześniejsze tezy na tacy. Utożsamiasz świadomość z rozumem, a to efekt recepcji pism Locke'a, Rousseau i przede wszystkim Descartes'a przez zachodnich chrześcijan. Dla Wschodu świadomość, to wiedza o charakterze ontologicznym, wiedza o relacji człowiek-Bóg i miejsca człowieka w świecie. Nic tu po filozofii nowożytnej. Wiara nie musi wypływać ze świadomości, może wypływać z ontologii człowieczeństwa.
Cytuj:
Jedynie? To są wasze założenia.
Jedność wiary wynika w dużej mierze z pprzyjęcia podstawowych, wspólnych założeń i postępowania zgodnie z cnotami chrześcijańskimi.
Jedność doktrynalną. Wspólne założenia można przyjąć jedynie na soborach, ponieważ musi być jakaś instancja, która zdefiniuje te cnoty. Jedności doktrynalnej nie da się utożsamić z protestantyzmem w chrześcijaństwie, który jest jej zaprzeczeniem.
Cytuj:
Róznorodność wśród protestantów, którzy akceptują cztery Sobory powszechne nie świadczy wcale o innych wiarach. Po prostu sa to chrześcijanie róznych tradycji, wzajemnie uznający się za dzieci Boże.
I dobrze, bo dzięki temu nie ma super kościoła a la III Rzesza, lecz każdy kościół wypełnia swoją misję na swoich ocdcinkach.
Dzieci, które nie wiedzą jak wygląda ich Ojciec? Wybacz, ale ostatnie zdanie ma wydźwięk jak z epoki socrealu ;) Prawosławne chrześcijaństwo ma wymiar totalny, podobnie jak III Rzesza :) ponieważ Kościół to nie stowarzyszenie czy partia a organizm, którego jesteśmy częścią. W sensie ontycznym nie da się być neutralnym wobec Kościoła. Albo się w nim jest albo nie, a więc ma to charakter absolutny.
Cytuj:
Prawodsławni mają bardzo bogatą tradycję, ale jest to w zasadzie tylko tradycja martwa, obecna w księgach, które czytają od czasu do czasu jacyś uczeni prawosławni i co gorliwsi duchowni. Na co dzień jest zupełnie inaczej ...
Zapraszam do najbliższej naszej świątyni abyś się zapoznał z zombie, czyli nami :)
Cytuj:
No własnie - znowu się kłania II Nicea i poprzedzający do 20 lat wcześniej synod w KOnstantynopolu. To jest właśnie przykład błędów - najpierw potępienie dogmatyczne kultu ikon, potem - zalednie 20 alat pózniej - sporo tych samych ojców potępia dogmatycznie tych, co nie czczą obrazów i ikon. Jest to przykład trucizny, jaką szatan wpuścił do Kościoła przez tę grzesznicę Irenę.
A ja znowu po swojemu do znudzenia odpowiem - recepcja wiernych. Bez niej żaden sobór nie może być uznany za ortodoksyjny.
Cytuj:
Augustyn poddawał swoją teologię pod wyższy autorytet - Pismo św. To samo czynili inni ojcowie w jego czasach. Tworzenie włąsnej teologii ogranicza wprowadzenie nadrzędnego autorytetu Pisma.
Augustyn był jedynie komentatorem Pisma. Skąd pewność, że jego komentarz jest tym właściwym? Jeżeli tak było, dlaczego różnił się od komentarzy innych Ojców zachodnich (Ambrożego, Hieronima)? Problem bł. Augustyna polega na tym, że pisał w teologicznej próżni. Gdyby Kant urodził się w Maghrebie, bardzo trudno by mu było napisać to co napisał.

Ojcowie wschodni również uznawali autorytet Pisma, które komentowali. Jednak dzięki temu, że liczyli się ze swoją małością, następowały dysputy teologiczne (Zachód w I tysiącleciu ominęły wielkie spory znane na Wschodzie), z których kuła się teologia. Augustyn nie mając dostatecznego kontaktu z innymi teologami mógł się jedynie utwierdzać w słuszności swoich komentarzy. Dziś chyba nie ma teologa, który broniłby bł. Augustyna przed zarzutem nieznajomości greki, a przez to Pisma.
Cytuj:
Prawosławni i łacinnicy dodali Tradycję i też mają teologię częściowo wypaczoną błędami ciemnego średniowiecza.
Uważaj, bo piszesz prawdopodobnie o swoich przodkach, którzy się właśnie przewracają w grobach. Jeśli odcinasz się od Kościoła średniowiecznego, odcinasz się jednocześnie od wszystkich jego wiernych stając w linii z opozycją czyli tzw heretykami.
Cytuj:
Nawet dzisiaj wielu łacinników wstydzi się za niektóre dzieła (szczególnie maryjne) takich Doktorów Kościoła jak św. Bonawentura (..)
Trudno mi świecić oczami nie będąc spadkobiercą tradycji łacińskiej. Za żadnego z Ojców wschodnich mi nie wstyd. Poza oczywiście heretykami ;)
Cytuj:
I jeszcze jedno - co do odwołań do ojców. I u nas się stosuje takie odwołania do wczesniejszych Pism. W Kościele Zachodnim były tzw. kateny, u nas czasami wydaje się takie zestawienia.
Niemniej jednak pisma Ojców są dla współczesnych czytelników mało czytelne, a poza tym homiletyka i egzegeza od tego czasu znacznie się rozwinęła. Dzieła dajmy na to reformatorów i teologów XVI, XVII czy XVIII wieku sa znacznie lepsze od dzieł wielu Ojców.
Wiesz jaki jest tego efekt? Taki, że większość Polaków uważa, że cytaty z Pisma Świętego są autorstwa Jana Pawła II. Nasi duchowni bardzo często cytują Ojców z I tysiąclecia - nie zauważyłem niezrozumienia w oczach wiernych.
Cytuj:
Nie pochwalamy niektórych pism czy zachowań Augustyna i nie uważamy go za bezwzględną wyrocznię. Jednak jest on stawiany w Kościołach reformowanych na czele wielkich teologów starożytności - właśnie za jego zgodność z Pismem św.
:o Mimo ewidentnego braku odpowiedniej znajomości greki koine? Zaskoczyłeś mnie Bracie.
Cytuj:
Nie możemy obwiniać Augustyna za wynaturzenia scholastyków.
Augustyn miał i ma swoje miejsce w historii Kościoła, jednak uznanie go w sposób wręcz niewolniczy jako bezwzględny autorytet jest złe.
Ma swoje miejsce? 8) Chyba nie jesteś kryptołacinnikiem? Przecież to istne opowiadanie się za tradycją Kościoła zachodniego. "Augustyn jest wielki mimo błędów, bo taka jest historia Kościoła".
Cytuj:
Mam takie wrażenie, że prawosławie wręcz potępiało Augustyna (za jego doktrynę o podwójnym pochodzeniu Ducha Sw.) i ... niejako zazdrości Zachodowi Augustyna, gdyż przyczynił się wielce do rozwoju myśli teologicznej.
Wschód patrzy na to raczej z politowaniem. To nie jego wina, że w Kościele I tysiąclecia na jednego zachodniego teologa przypada 10 wschodnich. Uznajemy Augustyna za świętego (honorowo: błogosłowionego) nie za jego pisma teologiczne, a cudowne nawrócenie się. Nie zazdrościmy tak wąskiego spojrzenia na teologię, ponieważ czerpiemy jednocześnie z wielu źródeł. Poza tym inaczej definiujemy "rozwój teologii".
Cytuj:
No niezłe samochwalstwo prawosławnych ....
Doktryna naszego Kościoła została stworzona jeszcze przed Wielką Schizmą, więc jeśli już to samochwalstwo Greków, Syryjczyków, Koptów i paru innych pomniejszych nacji :)
Cytuj:
Owszem, Wschód MIAŁ znakomitych teologów, wszyscy przyznają, że MIAŁ więcej uczonych niż Zachód - ale niestety, to już jest przeszłość i konserwa.
Więc zaneguj i odetnij gałęź na której siedzisz. Inaczej również definiujemy samą teologię i uprawianie jej. Dla Wschodu to nigdy nie była nauka ani praktyka umysłowa duchownych. Teolog to przede wszystkim ten, który potrafi się modlić. Takich nie brakowało i nie brakuje. W okresach herezji i niebezpieczeństwa doktryny ci teologowie zabierali się za pióra i walczyli o czystość wiary. Gdyby nie było takiej potrzeby świat prawodpodobnie nigdy nie usłyszałby o kapłanach i biskupach takich jak Bazyli Wielki, Grzegorz z Nazjanzu, Jan Chryzostom czy Grzegorz z Nyssy. Na Zachodzie "prawdziwy" teolog musiał po sobie zostawić dzieło swojego życia. Teologia to zawsze była dziedzina filozofii zajmująca się poznaniem Boga. To istotna różnica, nie uważasz?
Cytuj:
Zachód był bardziej praktyczny (vide misje!!), Wschód bardziej uczony jednak Wschód zamknął się we własnej przeszłości, trzymając sie uparcie teologicznych ustaleń mniej więcej z VIII wieku.
Ponieważ od tego czasu nie było herezji, która groziłaby podziałem w Kościele. Do dzisiaj ustalenia siedmiu Soborów Powszechnych odpowiadają na wszystkie herezje zagrażające czystości wiary.
Cytuj:
Z kolei Zachód przetrwał okres wielkiej ceimnoty (IX-XII wiek)- jednak niejako zebrał się w sobie i rozwijał dalej. Wy z kolej mieliście po tym okresie ogólny zastój i kiedy Zachód się rowijał, wy się kurczyliście.
Rozwój teologii - to istota wiary zachodniego chrześcijanina. Podczas gdy Wschód zawsze gardził teologią, uważając za zbędną wobec prawdziwie przeżywanej głębokiej żywej wiary. Niestety musiała nastąpić, by uchronić jedność. Zachód postawił na rozwój teologii. Efekt? Tysiące doktryn w obrębie zachodniego chrześcijaństwa. Wschód tego nigdy nie znał.
Cytuj:
Jesteś posłusznikiem i zapewne greke znasz, więc sam sięgnij do pism Jana Chryzostoma - polecam jego traktat o kapłaństwie - ksiega I rozdział piąty, w którym zachwala rozważne stosowanie fałszu.
Sprawdzę to, dzięki :)
Cytuj:
Po pierwsze - rpzyjmujesz doktryny kościelne tak samo, jakby były objawione przez Boga. Nawet Rzymianie tak nie czynią.
Relacja między doktryną i Bogiem jest taka sama jak między kanonem Pisma i Bogiem.
Cytuj:
Po drugie - (dyskredytowanie Ojców) - my ich nie dyskreytujemy. Oni sami dają o swoich przekonaniach świadectwo. Skoro coś zrobili źle, dlatego te złe rzeczy potępiamy. Ale skoro coś robili dobrze - to to zachwalamy. Możemy tak czynic jedynie dlatego, że uznajemy nadrzędność Pisma św.
Interpretujecie ich pisma, więc to nie jest tak, że sami Ojcowie piszą o swoich błędach teologicznych. Musieliście sobie obrać jakiś punkt odniesienia, by móc interpretować. Padło z oczywistych względów na Pismo, jednak zapomnieliście że zostało ono sporządzone z natchnienia przez... Ojców, a więc niejako należą do Tradycji Świętej, którą próbujecie interpretować za pomocą Pisma. Koło się zamyka. Dla nas to błąd i mam nadzieję, że wyjaśniłem na czym polega.
Cytuj:
Po trzecie - apostazja: apostazja została zapowiedziana przez Chrystusa i Apostołów jako czasy wielkiego odstępstwa. Skoro to zapowiedział sam Pan, to o co ci chodzi? Chcesz żyć jak człowiek umysłowo chory?
Zapowiedział i przestrzegał.
Cytuj:
Wschód jest na peryferiach rozwoju Kościoła i cywilizacji. Wasza działalnośc misyjna jest znikoma. Chwalicie się Tradycją starożytną i - bądźmy szczerzy - niewiele więcej macie do zaoferowania.
"Oferta" to oczekiwania wobec Kościoła, czyli organizacji (przedsiębiorstwa), dzięki któremu osiągniemy przepustkę do miejsca dla vipów, czyli życia wiecznego. Myślimy inaczej, nie da się ukryć :) Znowu rozbija się o rozwój. Pachnie to niemodnym w dzisiejszej ponowoczesności (bądź jak kto woli postmodernizmie) europocentryzmem. Tak, tak - jest to absolutozywanie definiowania świata (i niestety sacrum) za pomocą narzędzi powstałych na Zachodzie. Jeżeli rozwój definiujemy za pomocą okcydentalnych narzędzi, to na pewno będzie to rozwój techniki, nauki, poziomu życia, higieny i tzw samoświadomości. A przecież istnieją na ziemi ludzie, którzy inaczej definiują rozwój. Dla prawosławnego chrześcijanina kondycja człowieka nie zmieniła się od 7516 lat (początek świata wg rachuby bizantyńskiej ;) ) - mamy zniekształconą naturę i tylko odkupienie Chrystusa może nas uratować przed marnością naszego jestestwa. Reszta (wymieniona wyżej) to rzecz wtórna, nieistotna. Dlatego proponuję Ci poszerzyć horyzont Bracie :)
Cytuj:
Upadek Konstantynopola był karą, jednak dzięki temu za Zachodzie znacznie się rozwinęła biblistyka. Wyście w to nie weszli - woleliście czerpać ze starożytności. Nie poznaliście czasu swego nawiedzenia.
A szkoda.
Niestety nigdy nie czytaliśmy Pisma Świętego, bo i po co. Czekaliśmy aż upadniemy, aby bracia łacinnicy nas wyprowadzili z błędu :lol:
Cytuj:
Co do ateizmu - daj spokój. Wiara Polaków czy Rosjan nie ma zbytniego odzewieciedlenia w życiu. W Polsce ciężko jest zyć uczciwie.
W Rosji i Ukrainie to chyba niemożliwie ...
Może w Grecji i Serbii jest to mozliwe ...
Rozwój teologii i światopoglądu z definicji zachodniej musi prowadzić do apostazji. Nie widzę innej drogi. Nie chcę wyjść na zwolennika teorii spiskowych, ale przykład Rosjan czy Greków wskazuje na wielką siłę zachodniego światopoglądu, którego zwycięstwo zwiastuje panowanie Księcia tego świata.
Cytuj:
Fundamentem, ne którym opiera się protestantyzm, jest Sola Scriptura.
I podpokywanie tego fundamentu to zbrodnia.
Wyznawcy Pisma :) Naszym fundamentem jest naprzykład Chrystus (dlatego mówią na nas "chrześcijanie"). Negowanie Jego Bóstwa i Odkupienia jest dla nas zbrodnią.
Cytuj:
Poza tym daj spokój z biciem piany.
Jako posłusznik sięgnij lepiej do Pisma św. i przygotuj coś budującego na to forum - jeśli cię na to stać.

Chętnie poczytam.
Niestety nie jestem teologiem :(
Cytuj:
Naprawdę znasz dokłądnie treść Soborów I tysiąclecia?
Ciekawe, ciekawe. ....
Jedna z nielicznych tekstów jakie przeczytałem. Oczywiście Soborów powszechnych. Poza tym większość lokalnych i tzw kanony apostolskie. Ciekawa lektura.
Cytuj:
Poza tym Ojcowie NIE STWORZYLI kanonu a jedynie rozpoznali księgi kanoniczne sposóród licznych ksiąg. I taka była ich rola.
Rozpoznali? A co powiedzieli o tzw księgach deuterokanonicznych? Oni nie stawiali tak wyraźnych granic, jakie stawiacie Wy.
Cytuj:
Sorry, ale piszesz kłamstwa. Nie znasz historii Zachodu. To właśnie gorliwośc ewangeliczna - powodowana studiowaniem Słowa - była motorem działań mysyjnych i rozwoju cywilizacyjnego.
Klasztorne życie niewiele wniosło - ba, w pewnym okresie było ciżarem dla całych krajów.
Jestem, jako mentalny bizantyńczyk innego zdania :) To nie gorliwość ewangeliczna dokonała rozwoju cywilizacyjnego, a militarna siła Anglii, Portugalii, Holandii, które potrafiły narzucić innym krajom i kontynentom swoje warunki. Nie powiesz mi, że odkrycie Ameryki miało wymiar jedynie duchowy :) Życie klasztorne wg nas opóźniło tzw koniec świata. Do dzisiaj to robi. Właśnie ze względu na sprawiedliwych wciąż nie doczekaliśmy się paruzji.
Cytuj:
2 Kor. 3:17
A Pan jest Duchem; gdzie zaś Duch Pański, tam wolność.

1 Kor. 14:32
A duchy proroków są poddane prorokom;

etc.

Jeśli kogoś nawiedza Duch, to nie odbiera mu władz poznawczych.
jeśli ktoś jest obłąkany, to jest związany i to nie przez Duch Bożego.

Pozdrawiam,
A jednak jurodiwyje to fenomen raczej Wschodu niż Zachodu. Ciekawe dlaczego?

pzdr

_________________
http://www.cerkiew.pl/
http://didymos-pogranicza.blogspot.com/


Wt sty 29, 2008 6:18 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz mar 31, 2005 10:39 am
Posty: 13
Lokalizacja: Cywilizacja Bizantyńska
Post 
lord_vader napisał(a):
Didymosie, jedziesz po KRK i piszesz GŁUPOTY. Jesteś już zaślepiony swoją wizją jedynozbawczości i jedynoprawdziwości nauki Kościoła Prawosławnego. Może już niedługo założysz swoją gałąź Prawosławia?
Wystarczy mi członkostwo w Kościele ortodoksyjnym :) To dział forum przeznaczony również na polemikę i dyskusje doktrynalne - więc o co chodzi? Jeśli uraziłem Cię retoryką i językiem, wybacz mi Bracie. Chcę stać na straży ortodoksji, a że na dzień dzisiejszy Kościół lokalny rzymski nie jest uznawany przez pozostałe za ortodoksyjny, więc odbierasz to jako "jechanie".
Cytuj:
Święty Grzegorz z Nazjanzu był patrairchą Konstantynopola w latach 379-381, kiedy to jeszcze nie było podziału na wschód i zachód. Podobnie Jan Chryzostom 398-404.
Dlatego to ortodoksyjni Ojcowie :)
Cytuj:
Dopiero Akacjusz (471-489) zainicjował pierwszą schizmę wschodnią nazywając siebie patriarchą ekumennicznym, co spowodowało protest papieża.
Do jedności wrócono, a jednak tytuł pozostał do dzisiaj. Więc biskup Rzymu musiał to zaakceptować. Dlaczego dzisiaj brakuje łacinnikom konsekwencji?

_________________
http://www.cerkiew.pl/
http://didymos-pogranicza.blogspot.com/


Wt sty 29, 2008 6:30 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt cze 30, 2006 5:30 pm
Posty: 14
Post 
Może ja za ostro pojechałem. Przepraszam :oops: - nieco się uniosłem.

A co do depozytu prawdy - to i tak mam odmienne zdanie oczywiście


Wt sty 29, 2008 8:22 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): N kwi 23, 2006 6:01 pm
Posty: 130
Post 
didymos napisał(a):

--- ciach ---


Prawosławie zachowało wiele cennych rzeczy ze Starożytności, ale i wiele rzecy złych (jak akceptacja czy wręcz pochwała zwodzenia w zbożnym celu) jak i nierozwiniętych teologicznie i praktycznie.

Widać to po prawosławnych - są tacy, jaka jest ich Cerkwia.
Sprawdzianem praktycznym skutecznosci prawosławia widziałbym mozliwość uczciwego i prawego zycia na tzw. terytoriach kanonicznych Cerwkii (czymkolwiek te tereny są w sensie "kanonicznym").

Jeśli nie jest możliwe życie uczciwe na tych "kanonicznych" terenach, wobec tego prawosławie nie spełnia swojej podstawowej funkcji - jest solą bez smaku. Jeśli możliwe, wobec tego duzy plus dla prawosławia.
Podobnie z innymi gałęziami Kościoła katolickiego - rzymskim, anglikańskim czy reformowanymi.

Tyle w kwestiach praktycznych.

Poza tym - bez obrazy, szanowny Didymosie, dyskusja w tym wątku przerasta cię. Poczytaj Złotoustego, poczytaj dokładnie czym jest Sola Scriptura etc.

I więcej pokory wobec Słowa Bożego - więcej szacunku i bojaźni wobec wyroków El Shaddaj zapisanych w Biblii - więcej miłości i uwielbienia do spisanego Słowa Najwyższego.

Izaj. 66:2
Lecz Ja patrzę na tego, który jest pokorny i przygnębiony na duchu i który z drżeniem odnosi się do mojego słowa. (BW)

Turretin


Śr sty 30, 2008 1:35 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz mar 31, 2005 10:39 am
Posty: 13
Lokalizacja: Cywilizacja Bizantyńska
Post 
lord_vader napisał(a):
Może ja za ostro pojechałem. Przepraszam :oops: - nieco się uniosłem.

A co do depozytu prawdy - to i tak mam odmienne zdanie oczywiście
Inaczej bylibyśmy jednym Kościołem :)

Turretin napisał(a):
Prawosławie zachowało wiele cennych rzeczy ze Starożytności, ale i wiele rzecy złych (jak akceptacja czy wręcz pochwała zwodzenia w zbożnym celu) jak i nierozwiniętych teologicznie i praktycznie.
Prawosławie to przede wszystkim ortodoksyjne chrześcijaństwo. To Kościół chrześcijan, którzy prawidłowo wierzą (doxa) i w sposób prawidłowy oddają cześć (doxa) Bogu. Oczywiście z Twojej perspektywy to jedna z tysięcy denominacji chrześcijańskich... Oszczerstwami rzucasz, a może jakiś przykład zwodzenia? Tylko proszę bez "historycznych interpretacji" w stylu "przeklętej grzesznicy cesarzowej Ireny". Co do rozwoju teologii i praktyki(?) pisałem powyżej. Po prostu inaczej definiujemy kolego te rzeczy, dlatego albo to zaakceptuj albo schowaj się we własnym domku i nie próbuj innym narzucić okularów przez które patrzysz na świat.
Cytuj:
Widać to po prawosławnych - są tacy, jaka jest ich Cerkwia.
Zarzucasz nam nieuctwo, a nie radzisz sobie z deklinacją języka polskiego. Myślę, że protestanci są dokładnie tacy jakie są ich wspólnoty, podobnież rzymscy katolicy.
Cytuj:
Sprawdzianem praktycznym skutecznosci prawosławia widziałbym mozliwość uczciwego i prawego zycia na tzw. terytoriach kanonicznych Cerwkii (czymkolwiek te tereny są w sensie "kanonicznym").
"Skuteczność" to określenie rodem z polityki i ekonomiki, a nie życia duchowego - dlatego pudło. My się zajmujemy czym innym, zwłaszcza gdy media dorabiają nam gębę. Wystarczy wyłączyć tv i przekonać się w praktyce jak to wygląda.
Cytuj:
Jeśli nie jest możliwe życie uczciwe na tych "kanonicznych" terenach, wobec tego prawosławie nie spełnia swojej podstawowej funkcji - jest solą bez smaku. Jeśli możliwe, wobec tego duzy plus dla prawosławia.

Podobnie z innymi gałęziami Kościoła katolickiego - rzymskim, anglikańskim czy reformowanymi.

Tyle w kwestiach praktycznych.
Co to znaczy uczciwe życie? Czy protestanci mieszkający w Polsce obok nieprotestantów prowadzą uczciwe życie? Prawosławni chrześcijanie prowadzą w Polsce uczciwe życie, nie mają ciemnego podniebienia i ogonów ;)
Cytuj:
Poza tym - bez obrazy, szanowny Didymosie, dyskusja w tym wątku przerasta cię. Poczytaj Złotoustego, poczytaj dokładnie czym jest Sola Scriptura etc.
Mam świadomość swoich braków, nie musisz mi tego przypominać. A jednak mam również świadomość 2000 lat walki apologetów o czystość wiary. Przynajmniej w tym wątku stoją za mną obrońcy ikon oraz teoretycy teologii ikony. Wierz mi, to doborowe towarzystwo, którego nie muszę się wstydzić :) Gdybym to ja wymyślił teologię ikony, rzeczywiście ta dyskusja mogłaby mnie przerosnąć. Jak dobrze wiesz ten spór nie zaczął się dziś i tutaj. Więc jestem tylko przedstawicielem jednej ze stron.
Cytuj:
I więcej pokory wobec Słowa Bożego - więcej szacunku i bojaźni wobec wyroków El Shaddaj zapisanych w Biblii - więcej miłości i uwielbienia do spisanego Słowa Najwyższego.

Izaj. 66:2
Lecz Ja patrzę na tego, który jest pokorny i przygnębiony na duchu i który z drżeniem odnosi się do mojego słowa. (BW)

Turretin
Dziękuję za życzenia :) Również Tobie życzę miłości - do bliźniego, pokory wobec Tradycji i historii Kościoła, który teraz rozliczasz.

pzdr
didy

_________________
http://www.cerkiew.pl/
http://didymos-pogranicza.blogspot.com/


Śr sty 30, 2008 11:01 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lis 22, 2004 11:10 pm
Posty: 1218
Lokalizacja: Białystok
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, prawosławie
Post 
Cytuj:
Prawosławie zachowało wiele cennych rzeczy ze Starożytności, ale i wiele rzecy złych (jak akceptacja czy wręcz pochwała zwodzenia w zbożnym celu) jak i nierozwiniętych teologicznie i praktycznie.


Proszę o rozwinięcie tej myśli.

_________________
http://www.ksiega-starcow.blogspot.com
http://www.orthphoto.net


Śr sty 30, 2008 11:09 am
Zobacz profil WWW
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt sty 25, 2008 12:13 am
Posty: 2
Post 
Ciach - Forum chrześcijańskie

_________________
"Poznacie prawdę a prawda was wyzwoli"


Śr lut 13, 2008 9:36 am
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): N kwi 23, 2006 6:01 pm
Posty: 130
Post 
Nektariusz napisał(a):
Cytuj:
Prawosławie zachowało wiele cennych rzeczy ze Starożytności, ale i wiele rzecy złych (jak akceptacja czy wręcz pochwała zwodzenia w zbożnym celu) jak i nierozwiniętych teologicznie i praktycznie.


Proszę o rozwinięcie tej myśli.


1. Prawodsławie nie zabroniło księżom małżeństwa. Bardzo wielki plus, gdyż:

- zabranianie małżeństwa Pawł zalicza do nauk demonów (1 Tym 4:3)
- radykalnie to zmniejsza bądź wręcz eliminuje przypadki wszelakiej nieczystości wśród duchownych prawosławnych

Słowem kobiety i dzieci są w prawosławiu bezpieczniejsze niż w religii rzymsko-katolickiej.

2. Kolegialne zarządzanie i brak "biskupa powszechnego".
Wielki plus dla prawosławia.

3. Dogłębna znajomość patrystyki (katolicy mała nikła jej znajomość)


Minusy, które blokuja rozwój prawosławia

Prawosławie wprowadzane było odgórnie - przez władze państwowe, co stworzyło bardzo zły precedens, ponieważ:

1. Prawosławie nigdy tak naprawdę nie zmieniało dogłębnie wierzeń i życia ludzi. Odgórne wprowadzenie wymusiło akceptacjęz ewnętrznych obrzędów i przynależność organizacyjną. A to za mało.

2. Siłą rzeczy prawosławie nie jest ukierunkowane misyjnie.
Ba, terytoria panstwa prawosławnego uznaje za terytoium kanoniczne - nie prowadząc działalności misyjnej wśród innych narodów ani nie trudząc się zbytnio o pogłębianie rozumnej służby bożej wśród szeregowych prawosławnych.

3. Niewolnicze przywiązanie do ojców - nawet do ich błędów. Soprawia to, że prawosławie zatrzymało się na ustaleniach teologicznych z mniej więcej IX wieku. Owszem, dzięki temu w prawosławi uinie ma heretyckich nauk w rodzaju dogmatów maryjnych - jednak
prawosławie jest przez to problemem dla współczesnego człowieka, który chciałby życ zgodnie z naukami Cerwkii.

Na tym polu Kościoł Zachodni wzoruje się coraz bardziej na dorobku Reformacji i przynosi mu to dobre owoce. Prawosławie ma tutaj wielki minus.


Śr lut 13, 2008 12:48 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz mar 31, 2005 10:39 am
Posty: 13
Lokalizacja: Cywilizacja Bizantyńska
Post 
Turretin napisał(a):
Minusy, które blokuja rozwój prawosławia
Ciekawie piszesz, zwłaszcza że w duchu swojej tradycji :) W zasadzie ciężko oczekiwać innego języka. A więc Kościoły mają plusy i minusy - doktryny również? Spróbuję wypowiedzieć się zdaniem z Twojego słownika: "Prawda ma ten plus, że jest zgodna z tym do czego się odnosi, ma niestety swój minus, ponieważ pokazuje, że to co nie jest z nią zgodne jest kłamstwem" ;) Analityczność zawsze obca była tradycji Wschodu, a tym bardziej prawosławia.
Cytuj:
Prawosławie wprowadzane było odgórnie - przez władze państwowe, co stworzyło bardzo zły precedens, ponieważ:
To fakt, można taki zarzut postawić. Jednak gdyby nie zostało wprowadzone odgórnie - przetrwałoby do dzisiaj? Z perspektywy religioznawstwa była to kolejna sekta judaistyczna skazana na powolne wymarcie. Założę się, że gdyby nie tak mocno krytykowany przez reformatów cesarz Konstantyn, nie istniałby również i protestantyzm. Weź pod uwagę taką możliwość.
Cytuj:
1. Prawosławie nigdy tak naprawdę nie zmieniało dogłębnie wierzeń i życia ludzi. Odgórne wprowadzenie wymusiło akceptacjęz ewnętrznych obrzędów i przynależność organizacyjną. A to za mało.
Ten zarzut mogę obrócić na korzyść. Jest to zgodne z tzw prawem naturalnym i teologią naturalną, zgodnie z którą np. greccy filozofowie pogańscy byli naturalnym gruntem dla powstania teologii chrześcijańskiej i samego chrześcijaństwa. Kto wie, czy nie była w tym ręki Boga? Pewne wierzenia, trzeba było redefiniować, aby były zgodne z Prawdą, inne powstały dopiero w chrześcijaństwie. Będę się upierał w tym, że kult ikon jest istotowo nowym zjawiskiem, nie mającym wcześniejszego odpowiednika.
Cytuj:
2. Siłą rzeczy prawosławie nie jest ukierunkowane misyjnie.
Ba, terytoria panstwa prawosławnego uznaje za terytoium kanoniczne - nie prowadząc działalności misyjnej wśród innych narodów ani nie trudząc się zbytnio o pogłębianie rozumnej służby bożej wśród szeregowych prawosławnych.
Tego akurat nie rozumiem. A misje patriarchatu Aleksandrysjkiego wgłąb czarnego lądu? A misje patriarchatu Moskiewskiego na Alasce i w Ameryce Płn.? To były tereny, które nie znały Chrystusa. Myślę, że brak misyjności na Zachodzie powodowany był świadomością ekumeniczną Kościoła okresowo podzielonego - to dlatego nigdy nie obsadzono w Rzymie żadnego prawosławnego biskupa. Nie prowadzono misji w krajach, które poznały Chrystusa. Zmienił to oczywiście XX wiek wraz ze swoimi wielkimi wojnami i migracjami.
Cytuj:
3. Niewolnicze przywiązanie do ojców - nawet do ich błędów. Soprawia to, że prawosławie zatrzymało się na ustaleniach teologicznych z mniej więcej IX wieku. Owszem, dzięki temu w prawosławi uinie ma heretyckich nauk w rodzaju dogmatów maryjnych - jednak
prawosławie jest przez to problemem dla współczesnego człowieka, który chciałby życ zgodnie z naukami Cerwkii.
Oczywistym jest, iż z perspektywy "tradycji antytradycyjnej" prezentowanej przez Kościół ustawicznie reformujący się zainteresowanie teologią I tysiąclecia pachnie deczko lamusem. Co na to odpowiem? Trudno, nasza tradycja stoi na stanowisku poszanowania Świętych Ojców, z których dorobku czerpać można zawsze tak jak ze starego już Pisma Świętego. Odnośnie współczesnego człowieka - stoimy na stanowisku iż kondycja współczesnego ani na krok nie zmieniła się od chwili zbawiennego Zmartwychwstania Chrystusa, dzięki któremu mamy możliwość zbawienia. To co się zmieniło, to sprawy drugorzędne. Nasza natura wraz z potencjałem ku dobremu oraz skłonnością do grzechu nie zmieniła się ani trochę. Dlatego nie może być nauczane nic nowego, ponad to co zapisali Ojcowie. Naturalnie można te kwestie rozwijać, ale nie napiszemy nowej teologii. Prawosławny może znaleźć coś dla siebie czytając Ojców. Ja na przykład czytam teraz poemat autobiograficzny św. Grzegorza Teologa (z Nazjanzu) i jestem zdumiony aktualnością problemów zarysowanych przez tego wielkiego teologa.
Cytuj:
Na tym polu Kościoł Zachodni wzoruje się coraz bardziej na dorobku Reformacji i przynosi mu to dobre owoce. Prawosławie ma tutaj wielki minus.
W zakresie nauczania społecznego Kościół łaciński jest mimo wszystko bliższy ortodoksyjnemu niż do protestanckich. Mam do tego wrażenie, że bracia łacinnicy coraz chętniej sięgają po wschodnich ojców ku lepszemu przeżywaniu wiary niż po "nowinki" uzyskane na drodze dostosowywania Kościoła do ówczesnego świata. Oczywiście to sprawa dyskusyjna, wielu powiedziałoby że Kościół rzymski tworzą takie właśnie dwie frakcje, których ścieranie się daje prawdziwy obraz Kościoła.

pzdr

_________________
http://www.cerkiew.pl/
http://didymos-pogranicza.blogspot.com/


Śr lut 13, 2008 6:32 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn lis 22, 2004 11:10 pm
Posty: 1218
Lokalizacja: Białystok
Płeć: mężczyzna
wyznanie: chrześcijanin, prawosławie
Post 
Cytuj:
Prawosławie wprowadzane było odgórnie - przez władze państwowe, co stworzyło bardzo zły precedens, ponieważ:


Nie rozumiem. Jak to odgórnie? W jakim sensie? Co w ogóle masz na myśli? Jakiś konkretny kraj?

Cytuj:
Prawosławie nigdy tak naprawdę nie zmieniało dogłębnie wierzeń i życia ludzi.


No oczywiście, że zmieniało.

Cytuj:
Ba, terytoria panstwa prawosławnego uznaje za terytoium kanoniczne - nie prowadząc działalności misyjnej wśród innych narodów ani nie trudząc się zbytnio o pogłębianie rozumnej służby bożej wśród szeregowych prawosławnych.


Jak wspomniał już Didymos, prawosławie jest bardzo misyjne. Ale tam gdzie ludzie jeszcze nie poznali Chrystusa. W Afryce prawosławie rozwija się niesłychanie dynamicznie. Podobnie swego czasu na Alasce, w Chinach, Japonii i w wielu innych krajach. Wszędzie tam działali bardzo aktywnie prawosławni misjonarze.

Cytuj:
Niewolnicze przywiązanie do ojców - nawet do ich błędów. Soprawia to, że prawosławie zatrzymało się na ustaleniach teologicznych z mniej więcej IX wieku. Owszem, dzięki temu w prawosławi uinie ma heretyckich nauk w rodzaju dogmatów maryjnych - jednak
prawosławie jest przez to problemem dla współczesnego człowieka, który chciałby życ zgodnie z naukami Cerwkii.


Powielasz katolickie stereotypy. W Cerkwi nieustannie działa Duch Święty i nią kieruje. Rozwój teologii w prawosławiu wcale nie zatrzymał się na IX w. Na przykład nauka o przebóstwieniu ostatecznie ukształtowała się w XIV w. po tzw. soborach palamickich.

Nie rozumiem też w jaki sposób prawosławie może być problemem dla współczesnego człowieka? Wręcz odwrotnie, ze swoją nieprawdopodobnie bogatą duchowością jest lekarstwem dla współczesnego człowieka na większość jego problemów.

Kościół protestancki jest zupełnie odarty z duchowości, a katolicyzm coraz bardziej się do niego upodabnia. A to wcale współczesnemu człowiekowi nie pomaga.

_________________
http://www.ksiega-starcow.blogspot.com
http://www.orthphoto.net


Śr lut 13, 2008 8:57 pm
Zobacz profil WWW
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Wt lip 31, 2007 12:14 am
Posty: 29
Post 
Cytuj:
Kościół protestancki jest zupełnie odarty z duchowości, a katolicyzm coraz bardziej się do niego upodabnia
Niby dlaczego się upodabnia ?

_________________
http://www.sendspace.pl/file/sFyfnjRq/ - Błędne nauki Strażnicy ! "Poznacie prawdę a prawda Was wyzwoli" !


Śr lut 13, 2008 9:31 pm
Zobacz profil WWW
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): N kwi 23, 2006 6:01 pm
Posty: 130
Post 
Nektariusz napisał(a):

Powielasz katolickie stereotypy. W Cerkwi nieustannie działa Duch Święty i nią kieruje.


Moze i kieruje cały czas. Nie wiem.
Podczas II wojny nie bardzo to było widoczne.
Za komuny też nie.
W czasie wojen na Bałkanach (lata 90-te XX w.) też nie.
Może teraz jest to bardziej widoczne.

Cytuj:
Rozwój teologii w prawosławiu wcale nie zatrzymał się na IX w. Na przykład nauka o przebóstwieniu ostatecznie ukształtowała się w XIV w. po tzw. soborach palamickich.


Oczywiście, że prawosławie rozwijało swoją teologię - jednak ten rozwój był po IX wieku baaardzo powolny.

Uznajemy istnienie działalności misyjnej prawosławia - jednak wobec działalności misyjnej innych kościołów jest ona niewielka.

I to mnie dziwi.

Cytuj:
Nie rozumiem też w jaki sposób prawosławie może być problemem dla współczesnego człowieka? Wręcz odwrotnie, ze swoją nieprawdopodobnie bogatą duchowością jest lekarstwem dla współczesnego człowieka na większość jego problemów.


Prawosławna duchowośc ma nikłe przełożenie w praktyce.
Poza tym prawosławie to jedyny większy nurt Kościoła katolickiego, w którym panuje pewien bardzo osobliwy przesąd - zwykli wierni osobę obłąkaną uważają za świętą. Taka duchowośc to antyintelektualizm i niemożność sprawowania rozumnej służby Bożej przez wiernych....
W ten sposób prawosławie staje się - wzorem niektórych charyzmatycznych protestantów- oderwane od zycia.

Duchowość kalwińska/prezbiteriańska jest z kolei jest bardzo praktyczna.
Osoba chora psychicznie jest leczona lub modla sie o jej uwolnienie.

Cytuj:
Kościół protestancki jest zupełnie odarty z duchowości, a katolicyzm coraz bardziej się do niego upodabnia. A to wcale współczesnemu człowiekowi nie pomaga.


To dziwne co piszesz. Bo duchowość protestancka uchodzi za najlepsza ilustrację zasad Ewangelii w życiu praktycznym.

Księgi typu: Poradnik chrześcijanina, Reformowany pastor,
Chrześcijański żołnierz, etc. należą do najlepszych dzieł klasyki chrześcijańskiej w ogóle.

Co niektórzy historycy literatury chrześcijańskiej i Kościoła porównywali np. Baxtera z Chryzostomem i Chryzostom wg nich (a ja się pod tym podpisuję) wypada blado wobec Baxtera i innych wybitnych protestanckich teologów XVII wieku. To raz.

A dwa: Nie możesz pisać o czymś, czego w ogóle nie znasz.
Ja duchowości prawosławnej raczej nie trawię ze względu na kilka
"martwych much", które sprawiają, że ona mi cała śmierdzi (za najgorszą zdechłą muchę uznajemy kult ikon).


Cz lut 14, 2008 12:14 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lut 05, 2008 4:23 pm
Posty: 10
Post 
?->,,Nawet dzisiaj wielu łacinników wstydzi się za niektóre dzieła (szczególnie maryjne) takich Doktorów Kościoła jak św. Bonawentura"
?
Żaden z tekstów Jednego Świętego Powszechnego i Apostolskiego Kościoła (,,łacinników") (którego zresztą ,,wschodnie płuco" - PRAWOSŁAWIE, również z miłością wpatruje się w ikonę Maryi), żaden z tekstów chwalących Matkę Boga, którą Bóg i Człowiek Jezus sam najbardziej uczcił i niezmiernie kocha jako Swoją Matkę nie jest ani powodem do wstydu ani nawet w części wystarczająco nie oddaje należnej Jej czci..
,,Cała piękna jesteś, Przyjaciółko moja i nie ma w Tobie skazy..."
Chwała Panu Bogu że daje nam Matkę i mówi do każdego z nas, do każdego z umiłowanych Swoich uczniów ,,Oto Matka Twoja" <',))><

_________________
http://www.odnowa.opole.pl/files/4prawa.htm
http://pl.youtube.com/watch?v=a2bYMjeEE ... re=related :)


So lut 16, 2008 4:33 pm
Zobacz profil WWW
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): N kwi 23, 2006 6:01 pm
Posty: 130
Post 
rozmówca napisał(a):
?->,,Nawet dzisiaj wielu łacinników wstydzi się za niektóre dzieła (szczególnie maryjne) takich Doktorów Kościoła jak św. Bonawentura"
?
Żaden z tekstów Jednego Świętego Powszechnego i Apostolskiego Kościoła (,,łacinników") (którego zresztą ,,wschodnie płuco" - PRAWOSŁAWIE, również z miłością wpatruje się w ikonę Maryi), żaden z tekstów chwalących Matkę Boga, którą Bóg i Człowiek Jezus sam najbardziej uczcił i niezmiernie kocha jako Swoją Matkę nie jest ani powodem do wstydu ani nawet w części wystarczająco nie oddaje należnej Jej czci..
,,Cała piękna jesteś, Przyjaciółko moja i nie ma w Tobie skazy..."
Chwała Panu Bogu że daje nam Matkę i mówi do każdego z nas, do każdego z umiłowanych Swoich uczniów ,,Oto Matka Twoja" <',))><


Rozmówco,

Uwielbienie należne jest jedynie Bogu. Szacuneki szacunkiem, ale kult to coś innego.
Nie widzisz różnicy między jednym a drugim.
Bonawentura napisał dwa bluźniercze Psałterze - wstawił w nich zamiast imienia Bożego - NMP. Nikt tego teraz nie publikuje, bo świat zobaczyłby słuszność zarzutów protestanckich.

Luter wraz z Exsurge DOmine Leona X spalił m.in. te "dzieła" św. Bonawentury i inne kwiatki franciszkanów - którcyh dzisiaj próźno szukać w bibliotekach parafialnych.

Pieśń nad Pieśniami mówi o relacji Oblubienca - Boga - do Oblubienicy - Kościoła. W Średniowieczu niedouczeni mnisi katowali ją bezsensownymi odniesieniami do Marii. Ty powielasz ich błędy - piszesz i bierzesz udział w dyskusji nie majc zielonego pojęcia o istocie i wadze poruszanych kwestii. Daj spokój.

Oto Matka Twoja - to osobiste polcenie Jezusa do Jana, by zaopiekował się nią. Co też Jan uczynił - gdyż wziążł ją do siebie. Nie masz zielonego pojęcia o istocie problemu. Oszczędz sobie.

Problemy prześladowań przez prawoisławnychj i poddanych papieża wzięły się właśnie stąd, że "oba płuca" czciły tak gorliwie i zapamiętale fałszywe wyobrażenia o Bogu (ikony, obrazy), że posuwały się do mordowania tych chrześcijan, któzy obrazów nie czcili - a więc do mordowania bliźnich - żywych istot stworzonych na obraz Boga.

To jest zaślepienie, którego nie widzicie. Osoba zwiedziona nie wie, że jest zwiedziona.

Turretin


N lut 17, 2008 11:57 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lut 05, 2008 4:23 pm
Posty: 10
Post 
Mam głębokie przekonanie, że to co autorytarnie nazywasz błędami, lub rzekomo ukrywanymi ,,bluźnierstawami" jest potwierdzeniem niepojętej Miłości i łaski, jaką Bóg obdarzył i obdarza Swoją Oblubienicę, Córkę i Matkę - Maryję, jeśli jednak wiara jest łaską, na którą odpowiedź człowieka może pozostać dla drugiego człowieka tajemnicą, może zmówię po prostu ,,Zdrowaś Maryjo..." (niech pozostanie na ten moment tajemnicą w czyjej intencji) <',)))><

_________________
http://www.odnowa.opole.pl/files/4prawa.htm
http://pl.youtube.com/watch?v=a2bYMjeEE ... re=related :)


N lut 17, 2008 2:07 pm
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1449 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 97  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL