Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt lip 14, 2020 5:23 am



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 164 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 11  Następna strona
 Straszenie dzieci piekłem 
Autor Wiadomość
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N maja 23, 2010 8:57 pm
Posty: 189
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Straszenie dzieci piekłem
Postanowiłem założyć nowy temat, ponieważ znając życie ciężko będzie w inny sposób uzyskać odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. A mianowicie:

1. Czy potrafilibyście straszyć własne dzieci piekłem, demonami, opętaniami i tym podobnymi rzeczami?
2. Czy zezwolilibyście, aby robił to ktoś inny (ksiądz, katecheta, ktoś z rodziny)?
3. Jaki wpływ ma na młodego człowieka takiego rodzaju indoktrynacja?

Zapraszam do dyskusji.


Pt lut 20, 2015 3:21 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 18072
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Straszenie dzieci piekłem
creepingdeath napisał(a):
Postanowiłem założyć nowy temat, ponieważ znając życie ciężko będzie w inny sposób uzyskać odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. A mianowicie:

1. Czy potrafilibyście straszyć własne dzieci piekłem, demonami, opętaniami i tym podobnymi rzeczami?

Straszyć nie, ale przekazać naukę na ten temat tak.

Cytuj:
2. Czy zezwolilibyście, aby robił to ktoś inny (ksiądz, katecheta, ktoś z rodziny)?

Na straszenie nie, ale na przekazanie nauki na ten temat oczywiście. O ile nie zrobił bym tego wcześniej.

Cytuj:
3. Jaki wpływ ma na młodego człowieka takiego rodzaju indoktrynacja?

Nie wiem jaką indoktrynację masz na myśli. Natomiast przekazanie tej nauki jest jednym z elementów na drodze kształcenia chrześcijańskiego. Po pierwsze, bo jest to wiedza na temat tego, co się dzieje z potępionymi, po drugie wskazuje komu zależy na zgubie człowieka, a po trzecie przestrzega, że poddanie się szatanowi może prowadzić do opętania.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Pt lut 20, 2015 3:24 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N maja 23, 2010 8:57 pm
Posty: 189
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Straszenie dzieci piekłem
Sprecyzuję więc - mam na myli straszenie jako samo opowiadanie oraz nauczanie o takich rzeczach.

Co do indoktrynacji - mam na myśli oczywiście wpajanie małemu człowiekowi nauk chrześcijańskich, ale w tym wypadku ograniczmy się jedynie do nauk o piekle i temu podobnych sprawach.


Pt lut 20, 2015 3:42 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 18072
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Straszenie dzieci piekłem
creepingdeath napisał(a):
Sprecyzuję więc - mam na myli straszenie jako samo opowiadanie oraz nauczanie o takich rzeczach.

To nie jest straszenie. Jest to nauczanie o konkretnych kwestiach przekazywanych przez Kościół, a będących elementem wiary chrześcijańskiej.

Cytuj:
Co do indoktrynacji - mam na myśli oczywiście wpajanie małemu człowiekowi nauk chrześcijańskich, ale w tym wypadku ograniczmy się jedynie do nauk o piekle i temu podobnych sprawach.

Tak samo nie jest to indoktrynacja. Jest to nauczanie o konkretnych kwestiach przekazywanych przez Kościół, a będących elementem wiary chrześcijańskiej.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Pt lut 20, 2015 3:54 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N maja 23, 2010 8:57 pm
Posty: 189
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Straszenie dzieci piekłem
Myślisz, że dziecko odbiera to jako "nauczanie"?


Pt lut 20, 2015 4:02 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 18072
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Straszenie dzieci piekłem
creepingdeath napisał(a):
Myślisz, że dziecko odbiera to jako "nauczanie"?

Odbierze. Wystarczy odpowiednio je przekazać. :)

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Pt lut 20, 2015 4:04 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5521
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Straszenie dzieci piekłem
creepingdeath napisał(a):
Myślisz, że dziecko odbiera to jako "nauczanie"?

A jako co???
Następny co mu się wydaje że obecne czasy są tak oświecone, a tysiące lat źle uczono i wychowywano?? W moim odczuciu to obecnie jest na odwrót..

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pt lut 20, 2015 4:07 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn mar 20, 2006 11:39 pm
Posty: 3477
Lokalizacja: Roztocze
Post Re: Straszenie dzieci piekłem
Straszenie kogokolwiek czymkolwiek. jest wynikiem bezsilności edukacyjnych. Co oznacza że argumenty prawdy, albo nie są wiarygodne, albo nie trafiają do pouczanego.
Nie straszyłem swoich dzieci nawet wilkiem, czy jakąkolwiek z postaci bajek. Oczywiście nie miałem do końca wpływu na to, czy moja kobieta tego nie robiła. Bo jak to kobiety często lękliwe, lubią taką metodą lęku się wobec innych posługiwać.
Teraz opisy biblijnych postaci i miejsc, w kontekście piekła co prawda zawierają informację budzącą grozę. To jednak jest to tylko opis, który w dorosłym człowieku, umiejącym go przyswoić, nie powoduje lęku, a tylko zapalenie się ostrzegawczej lampki, bycia czujnym bardziej na to, co się robi.
Straszenie dzieci piekłem, jest zbrodnią na młodym nie ukształtowanym człowieku.
Oni jeszcze nie mają do tego dystansu, więc bardziej przyjmują coś jako już istniejący stan.
To powoduje że znaczenie przyszłego piekła, odbierają jako stan zagrożenia czyhający jak złodziej na nich, już teraz, na zasadzie nieuniknionej.
Dorośli wiedzą że piekło samo z siebie, nie staje się udziałem człowieka , jest wynikiem długotrwałej nie zrefleksowanej złej woli.
Dziecku tak nie da się tego wytłumaczyć, mija się więc sens edukacji dzieciaka o piekle. można jemu tylko zaznaczyć że takie coś jest i że w wieku dorosłości, będzie miał okazję jeszcze temu zagadnieniu się pszyjżeć. wyjaśnić, przemyśleć.
Nie pamiętam jak było to, za młodych moich lat, ale religia miała podział na kategorie tematyczne, z uwzględnieniem wieku.

_________________
prezydent Legionu Maryi p.Brzozówka


Pt lut 20, 2015 4:23 pm
Zobacz profil WWW
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13887
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Straszenie dzieci piekłem
creepingdeath napisał(a):
1. Czy potrafilibyście straszyć własne dzieci piekłem, demonami, opętaniami i tym podobnymi rzeczami?

Stosowanie tej metody wychowawczej polega na tym, że dotyczy ono w ogóle oddziaływania na dziecko. Straszenie więc stosuje się w wielu sytuacjach, wymieniona przez Ciebie jest jedną z nich. Rodzice nie mają tego świadomości, więc pytanie jest niezasadne. Rodzic nie przyzna się więc, że staszy...on wychowuje na porzadnego człowieka, czyli grzecznego i posłusznego. Jego też tak wychowywano i wyrósł na porządnego człowieka.
To zamach na wolność dziecka, metoda niezgodna z wychowaniem chrześcijańskim.

U podstaw każdej teorii wychowania i każdej praktyki wychowawczej stoi jakaś koncepcja człowieka.
Chrześcijańska filozofia człowieka stwierdza co następuje:
1. Człowiek jest istotą wolną. Tylko za czyn wypływający z wolności ponosi on odpowiedzialność.
2. Człowiek jest osobą, tzn między innymi naturą zindywidualizowaną. Pomiędzy moim Ja i twoim Ja nie ma drabiny, jest przerwa. A więc nie może być dwóch identycznych dróg do zbawienia. Każdy człowiek ostatecznie idzie własną.
3. Istnieje obiektywna hierarchia wartości etycznych i religijnych, wg której każdy człowiek powinien decydować o sobie, jeżeli chce być człowiekiem religijnym lub etycznym, tzn pełnym człowiekiem. Wartości te nie są relatywne, lecz obiektywne.

Wzorem autentycznego sposobu przeżywania i jednocześnie wzorem prezentującym nam autentyczną hierarchię wartości jest Jezus Chrystus. Stąd wynika podstwwowy postulat pedagogiki chrześcijańskiej: naśladowanie Jezusa Chrystusa, które nie może być jednak jednoznaczne z przekreśleniem indywidualności człowieka.
Należy przekazać wychowankowi hierarchię wartości, ktorą przeżywal Chrystus.

Pedagogika ta
-nie może przekreślać ludzkiej wolności
-nie może niweczyć indywidualności człowieka
-nie może traktować wartości religijnych i etycznych jako subiektywnych i relatywnych wytworów podmiotu myślącego czy jakiejkolwiek grupy społecznej


Dobre wychowanie to wyrobienie w wychowanku dobrych przyzwyczajeń. Natomiast dobre przyzwyczajenia uzyskuje się dzięki częstemu powtarzaniu tych samych czynności. Człowiek wychowany to człowiek przyzwyczajony do dobrego.
W różny sposób próbuje się w praktyce zaszczepić te nawyki, ale najczęściej czyni się to przez wymuszanie. To może być zastosowane w okresie przed czasem 'burz i naporów', to wstęp do wychowania, nie praktyka wychowawcza.
Cytuj:
2. Czy zezwolilibyście, aby robił to ktoś inny (ksiądz, katecheta, ktoś z rodziny)?
3. Jaki wpływ ma na młodego człowieka takiego rodzaju indoktrynacja?

Wskazujesz na patologię niezgodną z chrześcijańską teorią wychowania. Straszenie ma na celu 'urabianie'przyzwyczajeń do dobrego przez wskazanie na zło. Skutek osiąga się odwrotny do zamierzonego.
Jeśli pozostaną ludźmi wierzącymi, działać będą prawdopodobnie w oparciu o odruchy warunkowe Pawłowa. Taki człowiek nie będzie wierzył w wolność, ani istnienie wartości etycznych i religijnych, ani ich atrakcyjny charakter. Są wytresowani i potrafią działać tylko na odgłosy dzwonka.
Takie wychowanie sprowadza człowieka do poziomu natury i determinizmu. Jest nauczony przyzwyczajeń i działa na bazie lęku. Świetny materiał dla terapeutów.

Uznanie wolności to przyznanie, że wychowanie jest ryzykiem, że jego rezultety są prawdopodobne a nie pewne.


Chciałabym podkreślić, że straszenie jako metoda wychowawcza dotyczy nie tylko rodziców wierzących lub sądzących, że są wierzący. Autokratyzm to cecha osobowości, nie światopoglądu. Dziecko, które odrzuciło wiarę w wyniku takich metod wychowawczych, samo będzie popełnialo błędy wychowawcze strasząc w innych obszarach wychowawczych swe dziecko.

Czytam na forum liczne pouczenia jak muszę postępować. Muszę? Ktoś mi wchodzi w wolność i zupełnie nie ma tego świadomości. Tak to działa. I może być świetnym teorytykiem w zakresie wolności. U siebie nie widzi wytresowania, które będzie mi narzucać (nie rozumie reguł podporządkowania). Wiarę odrzucił jako wyraz indokrynowania w dzieciństwie, wytresowanie pozostało. Na 'dzwonek' mam postępować tak, nie inaczej. W perspektywę drugiego człowieka nie wejdzie, a to podstawa oddziaływań wychowawczych.


Pt lut 20, 2015 4:28 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 06, 2011 9:22 am
Posty: 1809
Lokalizacja: Za siedmioma górami, za siedmioma lasami...
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Straszenie dzieci piekłem
creepingdeath napisał(a):
Sprecyzuję więc - mam na myli straszenie jako samo opowiadanie oraz nauczanie o takich rzeczach.

Co do indoktrynacji - mam na myśli oczywiście wpajanie małemu człowiekowi nauk chrześcijańskich, ale w tym wypadku ograniczmy się jedynie do nauk o piekle i temu podobnych sprawach.


W rodzinie ateistów tez jest wpajanie małemu człowiekowi nauk tyle, że ateistycznych... o tym ze Boga nie ma, nie ma piekła, że to są tylko bajki.

Taka indoktrynacja jest ok?

_________________
"Przerzuć swą troskę na Pana, a On cię podtrzyma."


Pt lut 20, 2015 4:43 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N maja 23, 2010 8:57 pm
Posty: 189
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Straszenie dzieci piekłem
Yarpen Zirgin napisał(a):
creepingdeath napisał(a):
Myślisz, że dziecko odbiera to jako "nauczanie"?

Odbierze. Wystarczy odpowiednio je przekazać. :)


Zdajesz sobie sprawę, jakie mogą być skutki tego "nauczania"? Na moim przykładzie mogę Ci powiedzieć, że w nocy miałem koszmary, czasami zdarzało mi się nie spać i modlić godzinami, ponieważ bałem się, że obok mnie siedzi jakiś demon, który może mnie opętać. Do tego doprowadziło najzwyklejsze "nauczanie" o tych bredniach.

merss napisał(a):
Straszenie więc stosuje się w wielu sytuacjach, wymieniona przez Ciebie jest jedną z nich. Rodzice nie mają tego świadomości, więc pytanie jest niezasadne. Rodzic nie przyzna się więc, że staszy...on wychowuje na porzadnego człowieka, czyli grzecznego i posłusznego.


Grzecznego, posłusznego i ze zniszczoną psychiką...

Poza tym bardzo dziękuję merss za Twoją wypowiedź.

PeterW napisał(a):
creepingdeath napisał(a):
Myślisz, że dziecko odbiera to jako "nauczanie"?

A jako co???
Następny co mu się wydaje że obecne czasy są tak oświecone, a tysiące lat źle uczono i wychowywano?? W moim odczuciu to obecnie jest na odwrót..


_as_ napisał(a):
creepingdeath napisał(a):
Sprecyzuję więc - mam na myli straszenie jako samo opowiadanie oraz nauczanie o takich rzeczach.

Co do indoktrynacji - mam na myśli oczywiście wpajanie małemu człowiekowi nauk chrześcijańskich, ale w tym wypadku ograniczmy się jedynie do nauk o piekle i temu podobnych sprawach.


W rodzinie ateistów tez jest wpajanie małemu człowiekowi nauk tyle, że ateistycznych... o tym ze Boga nie ma, nie ma piekła, że to są tylko bajki.

Taka indoktrynacja jest ok?


Jak najbardziej ok. Nigdy w życiu nie pozwoliłbym, aby moje dzieci były w ten sposób zastraszane. Same zdecydują o swojej drodze, gdy będą na tyle dorosłe aby o tym decydować. Ja nie będę im wpajał sterty bzdur, które służą jedynie po to, aby straszyć.


PeterW napisał(a):
creepingdeath napisał(a):
Myślisz, że dziecko odbiera to jako "nauczanie"?

A jako co???
Następny co mu się wydaje że obecne czasy są tak oświecone, a tysiące lat źle uczono i wychowywano?? W moim odczuciu to obecnie jest na odwrót..


Chodzi o skutki wpajania rzeczy, które służą do zastraszania i według mnie niszczenia psychiki młodych osób.


Pt lut 20, 2015 6:15 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz lut 19, 2015 10:48 pm
Posty: 921
Płeć: kobieta
Post Re: Straszenie dzieci piekłem
Nigdy, ale to przenigdy nie straszę mojego dziecka. I nie pozwalam na to innym.
Mieliśmy bardzo poważną rozmowę zarówno z moją babcią, jak i z dziadkami męża, którzy uważali, że powiedzenie dziecku: "Jak będziesz niegrzeczny, to przyjdzie pan i Cię zabierze" albo "Nie grymaś przy jedzeniu, bo będziesz miał robaki w buzi" to nic złego.
Argumenty typu "Przecież do dzieci zawsze się tak mówiło, co Wy tacy przewrażliwieni" nie są dla mnie w żaden sposób przekonujące. A przy innej okazji teść opowiadał, jak się bał zostać sam, bo mu babcia i mama mówiły, że go ktoś zabierze.
To jest najobrzydliwsza rzecz jaką można powiedzieć małemu dziecku. I to samo, moim zdaniem, dotyczy opowieści o piekle, demonach, grzesznikach cierpiących przez wieczność.
Dzieci bardzo mocno przeżywają rzeczy, które dorosłym wydają się drobiazgami. I to my, dorośli, musimy brać to pod uwagę, bo do nas należy tłumaczenie świata naszym dzieciom. I pokazywanie im jak szukać odpowiedzi samemu.


Pt lut 20, 2015 7:28 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N cze 24, 2012 7:36 pm
Posty: 973
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Płeć: mężczyzna
Post Re: Straszenie dzieci piekłem
Cytuj:
Chodzi o skutki wpajania rzeczy, które służą do zastraszania i według mnie niszczenia psychiki młodych osób.


Zgadzam się z tym co do joty.Jeżeli wolna wola młodego człowieka sprowadza go na manowce według wskazań religii,to musi mieć przynajmniej dla niektórych jednostek destrukcyjny wpływ na psychikę.Nauczanie religii w szkołach to fatalny pomysł...jeszcze w dobie kapitalizmu :roll:

_________________
Zdrowego rozsądku życzę...


Pt lut 20, 2015 7:43 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13887
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Straszenie dzieci piekłem
creepingdeath napisał(a):
Grzecznego, posłusznego i ze zniszczoną psychiką...

To nie jest nieodwracalne. Trudniej naprawia się spapranie i nauczenie złych podstaw. Ale naprawić się da, tyle, że to orka na wlasnym zagonie...
Niebezpieczeństwo tkwi w tym, że człowiek zrezygnuje, obarczy winą osoby ważne, natomiast sam nie podejmie trudu naprawy w myśl- taki już jestem, tak mnie urządzono na całe życie. Wyjście z zaklętego kręgu winnych daje nadzieję...

Nie wystarczy przekazać dziadkom umoralniającej gadki o tym, by dzieci nie straszyli. To pozwala rodzicom na dobre samopoczucie, że przekazali dziadkom swe zalecenia. Jak babcia poczuje, że dziecko znajduje sie w niebezpiecznej sytuacji, np biegnie w kierunku samochodu, krzyknie automatycznie- jak będziesz wybiegał na ulicę to cię pan porwie z samochodu, to......i tu mamy jakiś straszak.
Rodzice zadowoleni, że teorię wychowywania przekazali, dziadkowie/opiekunki wychowują tak jak ich wychowywano.


Pt lut 20, 2015 7:56 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz lut 19, 2015 10:48 pm
Posty: 921
Płeć: kobieta
Post Re: Straszenie dzieci piekłem
merss
Jeśli ta końcówka była do mnie, to pradziadkowie z wychowaniem dziecka nic wspólnego nie mają. Jedynie częstsze lub rzadsze wizyty.
Ba, nawet dziadkowie, ze względu na to, że pracują, również specjalnie w wychowaniu, czy chociażby sporadycznym zajęciu się dzieckiem, nam nie pomagają.
Poza tym piszesz, że nie wystarczy dziadkom powiedzieć, że nie życzymy sobie żeby tak robić. Co zatem proponujesz? Odciąć się od rodziny, bo jest be i wtrąca się w nasze wychowanie?
My rozmawiamy i zazwyczaj to działa. Mimo tego, że rozmowa nie należała do najlżejszych, to jednak to są dorośli, inteligentni ludzie i potrafimy się porozumieć. Moim zdaniem "palnięcie" takiej głupoty brało się głównie z tego, że kiedyś było to nagminne i najzwyczajniej w świecie babcie się nie zastanawiały nad tym jakie mogą być efekty. Po tym nigdy więcej w naszej obecności takie straszaki nie były stosowane. Zresztą w czasie naszej nieobecności, jeśli się tak zdarzy również nie, bo młody by powiedział, już nie jest dwulatkiem ;)


Pt lut 20, 2015 8:30 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 164 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 11  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL