Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt lip 14, 2020 6:18 am



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 164 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11
 Straszenie dzieci piekłem 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 06, 2011 9:22 am
Posty: 1809
Lokalizacja: Za siedmioma górami, za siedmioma lasami...
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Straszenie dzieci piekłem
mamali napisał(a):
tak, prawda. Jako dziecko kilkuletnie przypadkiem usłyszałam w TV jak mówiono, że słońce zgaśnie za 5 miliardów lat. Oczywiście bardzo to mną wstrząsnęło, bałam sie przez kilka nocy, że nie nastanie ranek, a w pojęciu dziecka te 5 miliardów lat to była abstrakcja czasowa, niezrozumiała liczba, myślałam, że to się stanie np. jak dorosnę. Nie przypominam sobie, aby wiedza o piekle powodowała u mnie taki sam lęk. Wykreowała natomiast fałszywy obraz Boga - odległego, surowego, niedostępnego, tylko czyhającego na mój grzech. Efekt? Chyba jak u sporej części Polaków - pożegnanie z Kościołem po bierzmowaniu.
Dopiero po wielu latach odkryłam Boga, tym czym jest wiara, ale nie dzięki katolikom, o nie.


Nie dzięki katolikom ale dzięki Bogu, który w wiadomy Jemu i Tobie sposób przyprowadził Cię spowrotem.

Wiem, że wiedzę można przekazywać w nieodpowiedni sposób ale można też odbierać ją w nieodpowiedni sposób. Np. Ktos nie ma intencji Cie prestraszyć mówiąc Ci coś, ale mimo to Ty się tego przestraszyłaś, wryło się to w Twoją podświadomość i prześladowało Cię.

Tak poza tym, to szczerze wątpię, żeby spora częśc katolików pożegnała się z Kosciołem, ponieważ wystraszyli się piekła.

I nie rozumiem jak wiedza o piekle może powodować wykreowanie fałszywego obrazu Boga? Chyba ktoś w neiwłaściwy sposób przedstawił Ci to pojęcie.

Podstawą jest to, że większość katolików zatrzymuje się na poziomie 2 klasy podstawówki jeśli chodzi o wiedze religijną. Jak można dobrze rozumiec cokolwiek, nie zgłębiając danego zagadnienia?
Tu jest grzech zaniedbania każdego z takich katolików, co to odeszli bo mieli wykreowany fałszywy obraz Boga.

Pytanie do nich: ile czasu poświęcacie na poznanie własnej wiary? Wiecie w co wierzycie?

Nawet tutaj można zauważył całą masę użytkowników, którzy mają zaznaczone "katolik w pełnej łączności z papieżem" a pytają co to jest Świętych Obcowanie, albo pytają o moc medalika...

_________________
"Przerzuć swą troskę na Pana, a On cię podtrzyma."


Pt lut 27, 2015 12:18 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 06, 2011 9:22 am
Posty: 1809
Lokalizacja: Za siedmioma górami, za siedmioma lasami...
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Straszenie dzieci piekłem
WielkiMasakrator napisał(a):
No a mówisz, że inni nie wierzą w piekło?

Pewnie nie doczekam się odpowiedzi....


TAK !!! Nie widzę w tym nic dziwnego ani gorszącego.

_________________
"Przerzuć swą troskę na Pana, a On cię podtrzyma."


Pt lut 27, 2015 12:22 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2015 3:18 am
Posty: 1277
Płeć: mężczyzna
wyznanie: religia niechrześcijańska
Post Re: Straszenie dzieci piekłem
Bardzo mnie to cieszy! I co na to dziecko?

_________________
Jestem z powrotem. Cieszycie się? Znów zadam parę trudnych pytań i znów odpowiedzią będzie "ad personam" :(


Pt lut 27, 2015 12:23 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr paź 16, 2013 10:32 am
Posty: 487
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Straszenie dzieci piekłem
_as_ napisał(a):
Podstawą jest to, że większość katolików zatrzymuje się na poziomie 2 klasy podstawówki jeśli chodzi o wiedze religijną. Jak można dobrze rozumiec cokolwiek, nie zgłębiając danego zagadnienia?
Tu jest grzech zaniedbania każdego z takich katolików, co to odeszli bo mieli wykreowany fałszywy obraz Boga.

oczywiście :mrgreen: nie ma to jak umycie rąk.
Miałabyś rację w przypadku, gdyby Kościół Katolicki nie miał całej rzeszy katechetów, kapłanów, ewangelizatorów itd. Natomiast oni zamiast docierać do ludzi z nauką i katechezą to nie wyjaśniają ludziom na czym polega wiara - tylko przez wieki mówiło się, że po co się zgłębiać w Pismo święte, nauki KK, po co to wiedzieć - rób tak jak ci każe ksiundz i będzie ok. :dokitu: No, żeby nie być tylko jednostronnym -ograniczają nauczanie do 10 minutowego kazanka niedzielnego.
A to, że większość katolików zatrzymuje się na poziomie 2 klasy podstawówki jeśli chodzi o wiedzę religijną - to powodem jest m.inn. to, że odwrócono porządek - Pan Jezus nauczał dorosłych i błogosławił dzieci, a teraz robi się odwrotnie - naucza dzieci i błogosławi dorosłych.
Przykład z przygotowań do 1 Komunii dzieci -obowiązkowe chodzenie na Msze Św, różaniec, drogi krzyżowe itp. - w roku katechetycznym, w którym jest owa uroczystość. A np. w roku 2014 - gdzie nie było 1 Komunii w ogóle -Msze św. dziecięce świecące pustkami. Paranoja to jest.
Czy po takim przymuszaniu ktokolwiek bedzie miał ochotę dobrowolnie chodzić na Msze? A może by sie zastanowić DLACZEGO nie chcą dzieci chodzić? Dlaczego dorośli nie chcą?

_________________
Bo wiem, żeś Ty jest Bóg łagodny i miłosierny, cierpliwy i pełen łaskawości, litujący się nad niedolą (Ks. Jonasza 4:2)


Pt lut 27, 2015 12:39 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr paź 16, 2013 10:32 am
Posty: 487
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Straszenie dzieci piekłem
cd -bo nie mogę edytować.
Jak dziecko na kazaniu niedzielnym musi słuchać listu biskupa o pedofilach w kościele - to nie należy się dziwić, że rodzice nie przyprowadzają dzieci i sami nie chodzą. Na Mszy św. dziecięcej MUSI być nauczanie do dzieci dostosowane - zachęcające, wzbudzające ciekawość kim jest Bóg, nie może to być suchy wykład teologiczny jak na lekcjach religii, ale trzeba poprowadzić nauczanie tak, aby ZAFASCYNOWAĆ dzieci Panem Jezusem.
Gadanie, że jak przez ileś pierwszych piątków miesiąca dziecko będzie przystępować do spowiedzi to w zamian osiągnie jakieś tam łaski jest ...ech nie będę kończyć. :dokitu:

_________________
Bo wiem, żeś Ty jest Bóg łagodny i miłosierny, cierpliwy i pełen łaskawości, litujący się nad niedolą (Ks. Jonasza 4:2)


Pt lut 27, 2015 12:49 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 06, 2011 9:22 am
Posty: 1809
Lokalizacja: Za siedmioma górami, za siedmioma lasami...
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Straszenie dzieci piekłem
mamali napisał(a):
oczywiście :mrgreen: nie ma to jak umycie rąk.
Miałabyś rację w przypadku, gdyby Kościół Katolicki nie miał całej rzeszy katechetów, kapłanów, ewangelizatorów itd. Natomiast oni zamiast docierać do ludzi z nauką i katechezą to nie wyjaśniają ludziom na czym polega wiara - tylko przez wieki mówiło się, że po co się zgłębiać w Pismo święte, nauki KK, po co to wiedzieć - rób tak jak ci każe ksiundz i będzie ok. :dokitu: No, żeby nie być tylko jednostronnym -ograniczają nauczanie do 10 minutowego kazanka niedzielnego.


Tu się wykazujesz ignorancją. Księża organizują całą masę wspólnot, warsztatów Biblijnych, rekolekcji ewangelizacyjnych, co mają robić więcej? To ich wina ze katolicy mają to w poważaniu? A może wolałabys, żeby zmuszali do uczestnictwa?

Jak masz braki w nauce z powodu braku systematyczności, to też obwiniasz nauczyciela?

Pewne rzeczy się same nie zrobią ani nikt ich za nas nie zrobi.

Cytuj:
A to, że większość katolików zatrzymuje się na poziomie 2 klasy podstawówki jeśli chodzi o wiedzę religijną - to powodem jest m.inn. to, że odwrócono porządek - Pan Jezus nauczał dorosłych i błogosławił dzieci, a teraz robi się odwrotnie - naucza dzieci i błogosławi dorosłych.


jeśli języka angielskiego można już uczyć w przedszkolu i innych przedmiotów, to nie widzę problemu żeby i religii nie moża było, ale to już jest wola rodziców

Cytuj:
Przykład z przygotowań do 1 Komunii dzieci -obowiązkowe chodzenie na Msze Św, różaniec, drogi krzyżowe itp. - w roku katechetycznym, w którym jest owa uroczystość. A np. w roku 2014 - gdzie nie było 1 Komunii w ogóle -Msze św. dziecięce świecące pustkami. Paranoja to jest.
Czy po takim przymuszaniu ktokolwiek bedzie miał ochotę dobrowolnie chodzić na Msze? A może by sie zastanowić DLACZEGO nie chcą dzieci chodzić? Dlaczego dorośli nie chcą?


Jeśli chodzi o program nauczania, to chyba żaden nie dogodził wszystkim.

_________________
"Przerzuć swą troskę na Pana, a On cię podtrzyma."


Pt lut 27, 2015 1:03 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 06, 2011 9:22 am
Posty: 1809
Lokalizacja: Za siedmioma górami, za siedmioma lasami...
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Straszenie dzieci piekłem
mamali napisał(a):
cd -bo nie mogę edytować.
Jak dziecko na kazaniu niedzielnym musi słuchać listu biskupa o pedofilach w kościele - to nie należy się dziwić, że rodzice nie przyprowadzają dzieci i sami nie chodzą. Na Mszy św. dziecięcej MUSI być nauczanie do dzieci dostosowane - zachęcające, wzbudzające ciekawość kim jest Bóg, nie może to być suchy wykład teologiczny jak na lekcjach religii, ale trzeba poprowadzić nauczanie tak, aby ZAFASCYNOWAĆ dzieci Panem Jezusem.
Gadanie, że jak przez ileś pierwszych piątków miesiąca dziecko będzie przystępować do spowiedzi to w zamian osiągnie jakieś tam łaski jest ...ech nie będę kończyć. :dokitu:


Zgadzam się. Są i takie historie. To smutne, ale są i jest ich dużo. Nie mówię, że w Kościele jest różowo, ale jeśłi z domu dziecko nie wyniesie pewnych wzorców, to potem jest bardzo cięzko.

Dom jest pierwszym Kościołem dla dziecka i w wiekszości od tego później zależy dalsze życie duchowe.

Ja też jako dziecko przeżyłam przymuszanie do rorat jako przygotowanie do I Komunii Św. i innych nabożeństw, też słuchałam nudnych kazań, ale zawsze byłam w Kościele i zawsze sie modliłam, bo rodzice mnei tego nauczyli. Do dziś modlimy się razem, interesujemy się tym w co wierzymy - mówie to nie jako coś wyssanego z palca, ale jako moje własne doświadczenie. Mamy więź z Kościołem jako wspólnotą i nie przyszło nam do głowy zeby opuszczać tę wspólnotę z powodu nieudolnego kapłana.

_________________
"Przerzuć swą troskę na Pana, a On cię podtrzyma."


Pt lut 27, 2015 1:09 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr paź 16, 2013 10:32 am
Posty: 487
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Straszenie dzieci piekłem
_as_ napisał(a):
u się wykazujesz ignorancją. Księża organizują całą masę wspólnot, warsztatów Biblijnych, rekolekcji ewangelizacyjnych, co mają robić więcej? To ich wina ze katolicy mają to w poważaniu? A może wolałabys, żeby zmuszali do uczestnictwa?

Tak, organizują i co z tego jak ludzie nie przychodzą na takie spotkania? Przykład z mojej parafii: krąg biblijny, proboszcz zachęcał w każdą niedzielę, nawet tych co w życiu Biblii nie mieli w rękach, tłumaczył, że nie będzie żadnych odpytywanek, a tylko poznawanie Pisma Św. i co? 8-9 osób chodzi, w tym ja.
Dlaczego katolicy mają to w poważaniu?
Porównaj kościoły protestanckie, ewangelikalne - tam prawie 100% chodzi na tego typu spotkania. Fakt, że liczebnie są w mniejszości, ale jakości to można im pozazdrościć. Bo ktoś im pokazał, że Bóg nie jest kimś odległym. Rozsmakowali się w Słowie Bożym, bo to podstawa, nauczono szczerości przed Bogiem, modlitwy własnymi słowami płynącymi z serca, a nie klepania litanii i formułek, których się nie rozumie i się ziewa podczas ich odmawiania. Ludzie nie chcą SŁYSZEĆ o Bogu, ale chcą Go osobiście poznać i doświadczyć. Doświadczyć bezpośredniego działania Boga w swoim życiu, a nie tylko zamkniętego w tabernakulum. Religijność i legalizm cechowały społeczeństwo żydowskie w czasach Jezusa, a On przyszedł i to negował.
_as_ napisał(a):
Dom jest pierwszym Kościołem dla dziecka i w wiekszości od tego później zależy dalsze życie duchowe.

tak, ale to nie dzieci ten Kościół domowy mają prowadzić i nauczać rodziców, tylko odwrotnie. Tyle, że najpierw rodzice muszą mieć świadomość swojej wiary, powinni mieć realne przykłady obecności i działania Boga w życiu, tylko nie obecności w postaci obrazków świętych porozwieszanych na ścianach, ale realnych przykładów odpowiedzi Boga na modlitwy. Jeśli tego nie ma, to Bóg dla dzieci będzie abstrakcją.
_as_ napisał(a):
ale zawsze byłam w Kościele i zawsze sie modliłam, bo rodzice mnei tego nauczyli. Do dziś modlimy się razem, interesujemy się tym w co wierzymy - mówie to nie jako coś wyssanego z palca, ale jako moje własne doświadczenie. Mamy więź z Kościołem jako wspólnotą i nie przyszło nam do głowy zeby opuszczać tę wspólnotę z powodu nieudolnego kapłana.

i to się nazywa świadoma wiara, bo macie doświadczenie, że Bóg JEST blisko. Dzięki Twoim świadomym swojej wiary rodzicom - ty także jesteś wierząca. Na szczęście tacy katolicy też są.

_________________
Bo wiem, żeś Ty jest Bóg łagodny i miłosierny, cierpliwy i pełen łaskawości, litujący się nad niedolą (Ks. Jonasza 4:2)


Pt lut 27, 2015 1:32 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 06, 2011 9:22 am
Posty: 1809
Lokalizacja: Za siedmioma górami, za siedmioma lasami...
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Straszenie dzieci piekłem
mamali napisał(a):
Tak, organizują i co z tego jak ludzie nie przychodzą na takie spotkania? Przykład z mojej parafii: krąg biblijny, proboszcz zachęcał w każdą niedzielę, nawet tych co w życiu Biblii nie mieli w rękach, tłumaczył, że nie będzie żadnych odpytywanek, a tylko poznawanie Pisma Św. i co? 8-9 osób chodzi, w tym ja.
Dlaczego katolicy mają to w poważaniu?


To pytanie nie do mnie. Ale to nie wina księży. że ludzie nie chcą się pofatygować.


Cytuj:
Porównaj kościoły protestanckie, ewangelikalne - tam prawie 100% chodzi na tego typu spotkania. Fakt, że liczebnie są w mniejszości, ale jakości to można im pozazdrościć. Bo ktoś im pokazał, że Bóg nie jest kimś odległym. Rozsmakowali się w Słowie Bożym, bo to podstawa, nauczono szczerości przed Bogiem, modlitwy własnymi słowami płynącymi z serca, a nie klepania litanii i formułek, których się nie rozumie i się ziewa podczas ich odmawiania. Ludzie nie chcą SŁYSZEĆ o Bogu, ale chcą Go osobiście poznać i doświadczyć. Doświadczyć bezpośredniego działania Boga w swoim życiu, a nie tylko zamkniętego w tabernakulum. Religijność i legalizm cechowały społeczeństwo żydowskie w czasach Jezusa, a On przyszedł i to negował.


Myślę, że w Kościele pod tym względem wiele się zmieniło. Działa prężnie wiele wspólnot, są organizowane warsztaty modlitwy, rekolekcje na łonie natury, rekolekcje oddzielne dla panów i dla pań - bo wiadomo że duchowość kobieca i męska różnią się od siebie. Teraz naprawdę Kościół wychodzi do wiernych a równocześnie wierni wychodzą z Koscioła.

We wcześniejszych latach faktycznie było jak mówisz, klepanie modlitw, nawet Msza po łacinie, którą rozumiała tylko elita przy ołtarzu, no może jeszcze jakiś wyjątek spośród wiernych - wtedy nikt z Kościoła nie odchodził.

Ja widzę duże zmiany - oczywiście nie dotarło to jeszcze do każdego miejsca, ale jest zdecydowanie lepiej.



Cytuj:
tak, ale to nie dzieci ten Kościół domowy mają prowadzić i nauczać rodziców, tylko odwrotnie.


To jest oczywiste.

Cytuj:
Tyle, że najpierw rodzice muszą mieć świadomość swojej wiary, powinni mieć realne przykłady obecności i działania Boga w życiu, tylko nie obecności w postaci obrazków świętych porozwieszanych na ścianach, ale realnych przykładów odpowiedzi Boga na modlitwy. Jeśli tego nie ma, to Bóg dla dzieci będzie abstrakcją.


Otóż to. Ale jeśli nawet nie mieli przykładu, a to ich nurtuje i jest dla nich ważne, to sami przecież mogą zacząć, tylko pytanie czy im się chce?

Teraz jest tyle książek o duchowości, o modlitwie, o sposobach nawiązywania więzi z Bogiem - po prostu o wszystkim, wystarczy tylko chcieć.

Chyba przyznasz mi rację (na co nie nalegam :) ), że większość ludzi, która należy do tzw. "letnich" katolików, nie wie w co wierzy? Pójdę o krok dalej. Nawet Ci, których powszechnie uważa się za głęboko wierzących też mają marną wiedze, np. o prawdach wiary, o dogmatach, nie znają Biblii, a nawet nigdy w życiu nie przeczytali jej całej.

_________________
"Przerzuć swą troskę na Pana, a On cię podtrzyma."


Pt lut 27, 2015 1:49 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Śr gru 17, 2014 11:59 am
Posty: 85
Płeć: mężczyzna
Post Re: Straszenie dzieci piekłem
_as_ napisał(a):

3. Historyczność JEzusa jest niepodważalna, więc przekazuje słowa kogoś nie fikcyjnego, ale człowieka, który żył i wspomina o nim wielu niechrześcijańskich historyków starożytnych (np. Józef Flawiusz) - oczywiście to wyjasniam Tobie, bo przedszkolak i tak by tego nie zrozumiał

Niepodważalna? Ciekawe. Józef Flawiusz nawet nie żył w tym samym czasie, co Jezus.
Przyjmując nawet, że taki ktoś, jak Jezus z Nazaretu żył, jakie są dowody na to, że czynił cuda, a wręcz był Synem Bożym?


Pt lut 27, 2015 1:54 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 06, 2011 9:22 am
Posty: 1809
Lokalizacja: Za siedmioma górami, za siedmioma lasami...
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Straszenie dzieci piekłem
Thunder napisał(a):
Józef Flawiusz nawet nie żył w tym samym czasie, co Jezus.

Twój nauczyciel historii żył w czasie bitwy pod Grunwaldem?

Cytuj:
Przyjmując nawet, że taki ktoś, jak Jezus z Nazaretu żył, jakie są dowody na to, że czynił cuda, a wręcz był Synem Bożym?


Mówiłam o historyczności konkretnego człowieka. To znaczy że on nie był wymyślony. Kumasz? Tu cuda nie maja nic do rzeczy ani to czy był Synem Bożym czy nie.

a tak w ogóle to skąd wziął się podział na czasy przed naszą erą i czasy naszej ery? :lol:

_________________
"Przerzuć swą troskę na Pana, a On cię podtrzyma."


Pt lut 27, 2015 1:59 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr paź 16, 2013 10:32 am
Posty: 487
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Straszenie dzieci piekłem
_as_ napisał(a):
To pytanie nie do mnie. Ale to nie wina księży. że ludzie nie chcą się pofatygować.

wiem, retoryczne. Nie, to nie wina księży, ale systemu.
_as_ napisał(a):
We wcześniejszych latach faktycznie było jak mówisz, klepanie modlitw, nawet Msza po łacinie, którą rozumiała tylko elita przy ołtarzu, no może jeszcze jakiś wyjątek spośród wiernych - wtedy nikt z Kościoła nie odchodził.

bo się bał, że będzie wyklęty :mrgreen: teraz mają to gdzieś. Umieją czytać ;)
_as_ napisał(a):
Ja widzę duże zmiany - oczywiście nie dotarło to jeszcze do każdego miejsca, ale jest zdecydowanie lepiej.

jest ciut lepiej, fakt, ale ludzie nastawieni olewająco w dalszym ciągu.
Okroić wiarę z legalizmu, objawień, pobocznych wierzeń typu wstawiennictwo świętych, odpusty, otrzymywanie rzekomych łask jeśli się odmówi ileś razy jakąś formułkę (to nierozsądne, to pochodzi z prywatnych objawień - np. pierwsze piątki miesiąca) a postawić na rdzeń wiary czyli Jezusa - Bóg z nami.
_as_ napisał(a):
Chyba przyznasz mi rację (na co nie nalegam ), że większość ludzi, która należy do tzw. "letnich" katolików, nie wie w co wierzy? Pójdę o krok dalej. Nawet Ci, których powszechnie uważa się za głęboko wierzących też mają marną wiedze, np. o prawdach wiary, o dogmatach, nie znają Biblii, a nawet nigdy w życiu nie przeczytali jej całej.

PEŁNA ZGODA :!: tyle, że wiedza też nie jest konieczna do zbawienia, a raczej wiara. Pytanie w co? Bo na pewno wiara w objawienia np. fatimskie czy inne do zbawienia konieczna nie jest. A wielu sądzi, że tak...

_________________
Bo wiem, żeś Ty jest Bóg łagodny i miłosierny, cierpliwy i pełen łaskawości, litujący się nad niedolą (Ks. Jonasza 4:2)


Pt lut 27, 2015 2:02 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 06, 2011 9:22 am
Posty: 1809
Lokalizacja: Za siedmioma górami, za siedmioma lasami...
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Straszenie dzieci piekłem
Cytuj:
Okroić wiarę z legalizmu, objawień, pobocznych wierzeń typu wstawiennictwo świętych, odpusty, otrzymywanie rzekomych łask jeśli się odmówi ileś razy jakąś formułkę (to nierozsądne, to pochodzi z prywatnych objawień - np. pierwsze piątki miesiąca) a postawić na rdzeń wiary czyli Jezusa - Bóg z nami.


Dobrego słowa użyłaś - OKROIĆ. Protestantyzm, to nic innego jak okrojenie z sacrum.



Cytuj:
PEŁNA ZGODA :!: tyle, że wiedza też nie jest konieczna do zbawienia, a raczej wiara. Pytanie w co? Bo na pewno wiara w objawienia np. fatimskie czy inne do zbawienia konieczna nie jest. A wielu sądzi, że tak...


Żeby wierzyć w coś, trzeba wiedzieć w co się chce wierzyć. Apostołowie nauczali zanim ochrzcili, czyż nie?

_________________
"Przerzuć swą troskę na Pana, a On cię podtrzyma."


Pt lut 27, 2015 2:09 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr paź 16, 2013 10:32 am
Posty: 487
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Straszenie dzieci piekłem
_as_ napisał(a):
Dobrego słowa użyłaś - OKROIĆ. Protestantyzm, to nic innego jak okrojenie z sacrum.

nie z żadnego sacrum, tylko z ludowych wierzeń.
_as_ napisał(a):
Żeby wierzyć w coś, trzeba wiedzieć w co się chce wierzyć. Apostołowie nauczali zanim ochrzcili, czyż nie?

ależ tak! A czy dziś naucza się dziecko ZANIM się ochrzci? :mrgreen:
Nawet rodziców tych dzieci się nie naucza, a jak już to jest to farsa a nie nauczanie przed chrztem.

_________________
Bo wiem, żeś Ty jest Bóg łagodny i miłosierny, cierpliwy i pełen łaskawości, litujący się nad niedolą (Ks. Jonasza 4:2)


Pt lut 27, 2015 3:29 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 164 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL