Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn sie 10, 2020 9:41 pm



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 181 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13  Następna strona
 Kogo byście uratowali? 

Kogo byście uratowali?
1. Ja bym uratował(a) embriony i tak też powinni postąpić ratownicy. 53%  53%  [ 16 ]
2. Ja bym uratował(a) szympansa i tak też powinni postąpić ratownicy. 47%  47%  [ 14 ]
3. Ja bym wprawdzie uratował(a) embriony, ale ratownicy powinni raczej ratować szympansy. 0%  0%  [ 0 ]
4. Ja bym wprawdzie uratował(a) szympansa, ale ratownicy powinni raczej ratować embriony. 0%  0%  [ 0 ]
Liczba głosów : 30

 Kogo byście uratowali? 
Autor Wiadomość
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13961
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Kogo byście uratowali?
Pojawienie się ankiety w górnym dziale uznam za obejście regulaminu. To WM interesują jej wyniki. Nie będzie żadnego testowania wiary/religijności naszej społeczności forumowej na podstwie źle skonstruowanej ankiety. To forum dyskusyjne i poglądy odsłania się w dyskusji.


Śr mar 04, 2015 12:54 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2015 3:18 am
Posty: 1277
Płeć: mężczyzna
wyznanie: religia niechrześcijańska
Post Re: Kogo byście uratowali?
Felipe:
Dziecko w kołysce to jednak zupełnie co innego niż embrion. W takim przypadku, jestem przekonany że 100% osób zaznaczyłoby jedną odpowiedź. ALE SPECJALNIE przypadek jest INNY. I odpowiedzi nie są już tak wyraźne. Nawet na forum mocno katolickim, jest mniej więcej 50-50. Czy to o czymś świadczy?

merss:
hehe, wiedziałem że użyjesz wszystkich dostępnych środków byle tylko nie dopuścić do powstania ryzyka nieprawomyślnych wyników :D

_________________
Jestem z powrotem. Cieszycie się? Znów zadam parę trudnych pytań i znów odpowiedzią będzie "ad personam" :(


Śr mar 04, 2015 1:00 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 13, 2005 12:47 pm
Posty: 239
Lokalizacja: Poznań
Post Re: Kogo byście uratowali?
Głupia ta ankieta , bo sytuacja pokazana i wybór jest bez sensu. Nawet jakbym miała jedną rękę uciętą to szympansa na plecy, a pojemnik do ręki...Ba nawet klatkę wystarczyłoby otworzyć , żeby zwierzę samo uciekło...

_________________
J.Eldredge"Dzikie serce" - polecam


Śr mar 04, 2015 1:01 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13961
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Kogo byście uratowali?
WielkiMasakrator napisał(a):

merss:
hehe, wiedziałem że użyjesz wszystkich dostępnych środków byle tylko nie dopuścić do powstania ryzyka nieprawomyślnych wyników :D

Radzę to zapamiętać i nie próbować mną manipulować. Od samego początku piszę, że ankieta jest bezwartościowa.


Śr mar 04, 2015 1:06 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2015 3:18 am
Posty: 1277
Płeć: mężczyzna
wyznanie: religia niechrześcijańska
Post Re: Kogo byście uratowali?
Lily napisał(a):
Głupia ta ankieta , bo sytuacja pokazana i wybór jest bez sensu. Nawet jakbym miała jedną rękę uciętą to szympansa na plecy, a pojemnik do ręki...Ba nawet klatkę wystarczyłoby otworzyć , żeby zwierzę samo uciekło...


Zawsze się znajdzie ktoś, kto będzie wymyślał, że da się wziąć obie rzeczy. ZAŁOŻENIEM ankiety była KONIECZNOŚĆ DOKONANIA wyboru. Uprawdopodobnieniem pożar, który daje czas na wzięcie tylko jednej rzeczy. Np. z powodu braku czasu. Zresztą to NIEISTOTNE dlaczego. Osoby mające problem z udzieleniem odpowiedzi będą szukały dziury w całym, byle tylko nie odpowiedzieć. Dysonans poznawczy to się nazywa.

merss:

Ja nikim nie manipuluję. Przecież grzecznie zapytałem czy można :D
A ankieta taka bezwartościowa nie jest i spotkała się ze sporym zainteresowaniem :D

_________________
Jestem z powrotem. Cieszycie się? Znów zadam parę trudnych pytań i znów odpowiedzią będzie "ad personam" :(


Śr mar 04, 2015 1:13 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 13, 2005 12:47 pm
Posty: 239
Lokalizacja: Poznań
Post Re: Kogo byście uratowali?
Dysonans to mam jak próbuję sobie to wyobrazić i nie mogę, no nie mogę...otwarcie klatki, chwyt pojemnika to sekundy są nie minuty...no najwyżej spłonęłabym z tymi embrionkami...małpiszon pewnie by się uratował :P

_________________
J.Eldredge"Dzikie serce" - polecam


Śr mar 04, 2015 1:18 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2015 3:18 am
Posty: 1277
Płeć: mężczyzna
wyznanie: religia niechrześcijańska
Post Re: Kogo byście uratowali?
Ech, ale że ja pomocny jestem to pomagam. Embriony są na końcu korytarza w lewo, a szympans na końcu korytarza w prawo. Odległość 120 m w każdą stronę, w tym kilka zakrętów. Do tego trzeba przejść przez 5 drzwi. A tu pożar coraz większy. Żeby uratować szympansa lub embriony musisz przebiec ćwierć kilometra po trasie z przeszkodami (zakręty, śliska podłoga, szereg drzwi). Ile Ci to zajmie? Minutę, dwie, trzy? W tym czasie pożar się rozszalał do dobre. Czy z szympansem na plecach lub (nielekkim wcale) pojemnikiem z embrionami ryzykujesz kluczenie zadymionymi korytarzami by uratować to czego jeszcze nie uratowałaś? Nie sądzę.

_________________
Jestem z powrotem. Cieszycie się? Znów zadam parę trudnych pytań i znów odpowiedzią będzie "ad personam" :(


Śr mar 04, 2015 1:26 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 04, 2015 12:08 am
Posty: 20
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Kogo byście uratowali?
WielkiMasakrator napisał(a):
Felipe:
Dziecko w kołysce to jednak zupełnie co innego niż embrion.


Według Ustawy o Rzeczniku Praw Dziecka, nie ma różnicy.
Zarówno jedno jak i drugie jest istotą ludzką. A to już wystarczy by postawić embrion ponad szympansa.

WielkiMasakrator napisał(a):
Nawet na forum mocno katolickim, jest mniej więcej 50-50. Czy to o czymś świadczy?


Świadczy o słabej edukacji w tym zakresie.

Wiesz, jak czytam publikacje np. feministek, to się naprawdę nie dziwię, że niektóre kobiety traktują płody jak ogórki, które można zakisić w słoiku.

Nie dziwi mnie również postawa "katolików", którzy na ślepo wierzą księdzu, a potem robią dokładnie na odwrót. Kwestia edukacji. No i wrażliwości, świadomości, dojrzałości ma się rozumieć. Bo nie zawsze wiedza wystarcza. Gdyby wystarczała, to nie byłoby przestępstw :)


Śr mar 04, 2015 1:30 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2015 3:18 am
Posty: 1277
Płeć: mężczyzna
wyznanie: religia niechrześcijańska
Post Re: Kogo byście uratowali?
Ale ja nie pytałem ustawy, ani rzecznika, ani autorów ustawy tylko Was.

Może nie tyle edukacji, co hierarchii wartości. Niekoniecznie zgodnej z wykładnią ustawową i kościelną.

_________________
Jestem z powrotem. Cieszycie się? Znów zadam parę trudnych pytań i znów odpowiedzią będzie "ad personam" :(


Śr mar 04, 2015 1:36 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 04, 2015 12:08 am
Posty: 20
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Kogo byście uratowali?
WielkiMasakrator, Prawo jest jednak dość istotne. Obowiązuje nas wszystkich i wyraża pogląd większości, więc jest wiążące.
Ale z drugiej strony masz rację, prawo można złamać.
Niemniej ową hierarchię wartości coś kształtuje, bazujemy przecież na jakieś wiedzy, czerpiemy jakieś wzorce. Reszta to subiektywne odczucia, która potwierdzają lub ignorują naszą zdobytą wiedzę. Tak więc, jak wspomniałem, decydującym czynnikiem jest ludzka świadomość i wrażliwość oraz co najważniejsze - odpowiedzialność.
Prawo i biologia są z kolei w tej materii bezwzględne. Z istotą ludzką mamy do czynienia w momencie połączenia się gamety męskiej i żeńskiej. Wszystko inne zależy od tego jak podchodzimy do ochrony i uszanowania życia człowieka. Życia samego w sobie.


Śr mar 04, 2015 1:54 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2015 3:18 am
Posty: 1277
Płeć: mężczyzna
wyznanie: religia niechrześcijańska
Post Re: Kogo byście uratowali?
No i właśnie na te pytania o subiektywne odczucia, wrażliwość, świadomość i odpowiedzialność odpowiada w jakimś stopniu moja ankieta. Byłem ciekaw jak ludzie zareagują na taka ankietę, co zaznaczą, jak będą uciekać od odpowiedzi, jaka też wywiąże się dyskusja.

_________________
Jestem z powrotem. Cieszycie się? Znów zadam parę trudnych pytań i znów odpowiedzią będzie "ad personam" :(


Śr mar 04, 2015 2:01 am
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 13, 2005 12:47 pm
Posty: 239
Lokalizacja: Poznań
Post Re: Kogo byście uratowali?
Nadal to się kupy nie trzyma. Pisarzem ani scenarzystą to Ty nie będziesz :P
Wymyśl bardziej prawdopodobną sytuację i do niej dylemat moralny, bo ta historyjka jest tak dziurawa i naciągana, że aż boli...
Nikt nigdy przed takim dylematem nie stanie nawet pracując w laboratorium z embrionami i małpami jednocześnie :-D

_________________
J.Eldredge"Dzikie serce" - polecam


Śr mar 04, 2015 2:05 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2015 3:18 am
Posty: 1277
Płeć: mężczyzna
wyznanie: religia niechrześcijańska
Post Re: Kogo byście uratowali?
Twoja reakcja jest typowa dla osób u których występuje właśnie dysonans poznawczy. Jaki by nie był scenariusz zakładający trudny wybór, osoby mające problem z jego dokonaniem będą wymyślać najróżniejsze wymówki byle tylko nie musieć tego wyboru dokonać. Jest to swego rodzaju ucieczka przed problemem, którego rozwiązanie niby znają, wiedzą jak powinno się teoretycznie postąpić, ale same czują że zrobiłby jednak inaczej. Powoduje to dyskomfort psychiczny, który można próbować zniwelować obśmiewając pytanie i próbując przekonać siebie samego że jest bez sensu.

_________________
Jestem z powrotem. Cieszycie się? Znów zadam parę trudnych pytań i znów odpowiedzią będzie "ad personam" :(


Śr mar 04, 2015 2:18 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 04, 2015 12:08 am
Posty: 20
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Post Re: Kogo byście uratowali?
WielkiMasakrator napisał(a):
No i właśnie na te pytania o subiektywne odczucia, wrażliwość, świadomość i odpowiedzialność odpowiada w jakimś stopniu moja ankieta. Byłem ciekaw jak ludzie zareagują na taka ankietę, co zaznaczą, jak będą uciekać od odpowiedzi, jaka też wywiąże się dyskusja.


Więc musiałeś się spodziewać tego, że nie uzyskasz tutaj jednoznacznej odpowiedzi. Opinii może być tyle co np. w kwestii kary śmierci.
Aczkolwiek idea tematu nie jest zła, taki wgląd w ludzkie sumienia. Oceniając przy tym ich wiedzę jaki i wspomnianą wrażliwość. Co ją może tłumić?

Jeśli chodzi o mnie, to jednak embriony, bez względu na literę Prawa. Ono jest stanowione i może ulec zmianie gdy zbierze się odpowiednia ilość głosów. Gdy ktoś skusi się na arbitralne decydowanie o tym, od jakiego momentu zaczyna się człowiek i zacznie dzielić istotę ludzkiego życia na wartościowe i bezwartościowe, które można terminować póki czas, to warto zachować trzeźwość umysłu i skupić się na fundamencie.

Ale jak wspomniałem, to kwestia przede wszystkim świadomości i sumienia.


Śr mar 04, 2015 2:27 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2015 3:18 am
Posty: 1277
Płeć: mężczyzna
wyznanie: religia niechrześcijańska
Post Re: Kogo byście uratowali?
Oczywiście, że nie spodziewałem się jednoznacznej odpowiedzi. Nie spodziewałem się jednak także rezultatu bliskiego 50-50. Zgadzam się, że odpowiedź na to pytanie zależy od świadomości i sumienia. A te mamy różne. Dla jednym embrion to człowiek, dla innych nie do końca.

Szkoda, że merss nie pozwala na tym forum przeprowadzić takiego badania w bardziej homogenicznym i hermetycznym środowisku ludzi wierzących. Wyniki byłyby interesujące.

_________________
Jestem z powrotem. Cieszycie się? Znów zadam parę trudnych pytań i znów odpowiedzią będzie "ad personam" :(


Śr mar 04, 2015 2:35 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 181 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL