Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt wrz 22, 2020 1:58 pm



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 181 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 13  Następna strona
 Kogo byście uratowali? 

Kogo byście uratowali?
1. Ja bym uratował(a) embriony i tak też powinni postąpić ratownicy. 53%  53%  [ 16 ]
2. Ja bym uratował(a) szympansa i tak też powinni postąpić ratownicy. 47%  47%  [ 14 ]
3. Ja bym wprawdzie uratował(a) embriony, ale ratownicy powinni raczej ratować szympansy. 0%  0%  [ 0 ]
4. Ja bym wprawdzie uratował(a) szympansa, ale ratownicy powinni raczej ratować embriony. 0%  0%  [ 0 ]
Liczba głosów : 30

 Kogo byście uratowali? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr paź 18, 2006 9:03 pm
Posty: 7765
Post Re: Kogo byście uratowali?
WielkiMasakrator
Cytuj:
No więc, którą opcję wybrałeś?

Jest 5 odpowiedzi takich samych , to jak sadzisz ktora opcje wybralem ? Oczywiscie ze 1

_________________
"Poznacie ich po ich owocach"


N lut 22, 2015 10:50 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2015 3:18 am
Posty: 1277
Płeć: mężczyzna
wyznanie: religia niechrześcijańska
Post Re: Kogo byście uratowali?
Nie mam podglądu kto i jak głosował (więc nawet nie wiedziałem czy zagłosowałeś), stąd prosiłem głosujących o komentarz. Cieszy mnie te kilka odpowiedzi, choć martwi nieco brak przyznania się do nich... Liczę na więcej.

_________________
Jestem z powrotem. Cieszycie się? Znów zadam parę trudnych pytań i znów odpowiedzią będzie "ad personam" :(


N lut 22, 2015 10:56 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr paź 18, 2006 9:03 pm
Posty: 7765
Post Re: Kogo byście uratowali?
WielkiMasakrator napisał(a):
Nie mam podglądu kto i jak głosował (więc nawet nie wiedziałem czy zagłosowałeś), stąd prosiłem głosujących o komentarz. Cieszy mnie te kilka odpowiedzi, choć martwi nieco brak przyznania się do nich... Liczę na więcej.


A mnie intryguja Twoje niepewnosci albo chec sprawdzania oczywistych wydaloby sie wyborow

_________________
"Poznacie ich po ich owocach"


N lut 22, 2015 11:13 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2015 3:18 am
Posty: 1277
Płeć: mężczyzna
wyznanie: religia niechrześcijańska
Post Re: Kogo byście uratowali?
Nie jestem taki pewien czy te wybory są tak samo oczywiste dla wszystkich. Ba, wręcz odwrotnie. Jestem pewien że się zasadniczo różnią, choć nadal pozostają oczywiste dla tych, którzy ich dokonują.

_________________
Jestem z powrotem. Cieszycie się? Znów zadam parę trudnych pytań i znów odpowiedzią będzie "ad personam" :(


N lut 22, 2015 11:16 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 18635
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Kogo byście uratowali?
Na ten moment wszyscy głosujący wybrali ratowanie ludzi. Kogo Ty byś wybrał?


N lut 22, 2015 11:30 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pn gru 08, 2014 10:15 pm
Posty: 7
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Post Re: Kogo byście uratowali?
Jest chyba oczywiste, że szympansy. Pytanie oddawałoby bardziej realizm sytuacji, gdyby pytano się o to czy uratować jajko czy kurę gdy pali się stodoła.


Pn lut 23, 2015 12:57 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N wrz 08, 2013 6:41 pm
Posty: 751
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Kogo byście uratowali?
Wbrew pozorom, pytania Autora wątku wcale nie są - co do meritum - tak bardzo oderwane od rzeczywistości.

Już obecnie zamrożonych są setki tysięcy, jeśli nie więcej ludzkich embrionów. Prawdopodobnie za jakiś czas kliniki przechowujące je będą albo przeznaczać je na różne badania, równoznaczne z zablokowaniem możliwości poczęcia z nich dziecka, albo zwyczajnie utylizować.

Pojawi się wówczas pytanie: czy nie lepiej, żeby jakieś kobiety wzięły na siebie trud poczęcia obcego dziecka, zamiast zostawić je w fazie embrionalnej, aby przekazano je na badania lub wyrzucono na smietnik?

Być może powiecie: nie jest możliwe, żeby "uratować" je wszystkie. Ale czy nie lepiej będzie "uratować" chociaż część, niż żadnego?

W pytaniu Autora mamy do czynienia z porównaniem wartości: życie obcego embrionu - życie szympansa. Dlatego nie dziwi spora przewaga w ankiecie opcji "ratuję embriony", bo w końcu człowiek więcej znaczy niż zwierzę. Natomiast w moim przykładzie jest porównanie wartości: życie obcego embrionu - wygoda i brak zmartwień ewentualnej matki. Odpowiedź wydaje się tym bardziej dla katolików oczywista. To teraz zapytajcie się siebie: czy przyjmiecie - kobiety - chociaż jedno takie dziecko, żeby je urodzić? Czy pozwolicie swoim żonom - mężczyźni - aby urodziły one obce dzieci z zamrożonych embrionów?

Wygląda to na niesłychanie trudny problem etyczny. Przychodzą mi do głowy dwa rozwiązania (zupełnie hipotetyczne, potraktujcie to jak takie luźne myśli):
1) uznanie, że zamrożony embrion nie jest człowiekiem (zanim uznacie mnie za potwora, doczytajcie do końca). Trzeba by jednak najpierw udowodnić, że nie ma w zamrożonym embrionie ludzkiej duszy... To jednak na razie wydaje się niemożliwe. Jeżeli natomiast Kościół rozstrzygnąłby, że dusza ludzka jest w ludzkim ciele od poczęcia i również jest tam w czasie zamrożenia, to wówczas to rozwiązanie odpada.
2) przetrzymać te embriony "do końca świata". Teoretycznie możliwe.

Znacie może jakieś opinie teologiczne na ten temat?


Pn lut 23, 2015 11:29 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt lut 13, 2015 4:39 pm
Posty: 239
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Kogo byście uratowali?
Solny napisał(a):
Być może powiecie: nie jest możliwe, żeby "uratować" je wszystkie. Ale czy nie lepiej będzie "uratować" chociaż część, niż żadnego?



Pozwolę sobie tylko wtrącić, że adopcja zamrożonych zarodków już funkcjonuje i to chyba od dawna. Takie dzieci określa się nawet mianem śnieżynek.

_________________
Jesteśmy nadziani frazesami o braterstwie. Czymże jednak jest braterstwo, gdy ojcostwa zabraknie?
Tadeusz Żychiewicz.


Pn lut 23, 2015 11:46 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2015 3:18 am
Posty: 1277
Płeć: mężczyzna
wyznanie: religia niechrześcijańska
Post Re: Kogo byście uratowali?
Solny napisał(a):
Wbrew pozorom, pytania Autora wątku wcale nie są - co do meritum - tak bardzo oderwane od rzeczywistości.

Dzięki. Trzeba mieć jednak odrobinę dobrej woli by to dostrzec.

Solny napisał(a):
Wygląda to na niesłychanie trudny problem etyczny.


Czy ja wiem? Dla większości jest to dość oczywiste. Co nie znaczy, że większość opowie się za tą samą opcją.

Solny napisał(a):
W pytaniu Autora mamy do czynienia z porównaniem wartości: życie obcego embrionu - życie szympansa. Dlatego nie dziwi spora przewaga w ankiecie opcji "ratuję embriony", bo w końcu człowiek więcej znaczy niż zwierzę.


Próba na 8 osobach (w chwili pisania odpowiedzi) jest jednak nieco za mała by uogólniać. Nawet na temat użytkowników forum dyskusyjnego na katoliku, że o całym społeczeństwie nie wspomnę.

_________________
Jestem z powrotem. Cieszycie się? Znów zadam parę trudnych pytań i znów odpowiedzią będzie "ad personam" :(


Pn lut 23, 2015 11:56 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 06, 2011 9:22 am
Posty: 1809
Lokalizacja: Za siedmioma górami, za siedmioma lasami...
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Kogo byście uratowali?
WielkiMasakrator napisał(a):
Wyobraźcie sobie następującą sytuację:

W instytucie naukowym, w którym pracujecie, przechowywane są zamrożone ludzkie embriony. Na tym samym piętrze trzyma się także szympansy do celów doświadczalnych. W budynku wybucha pożar, wszystkie drzwi zostają odblokowane (w celu ułatwienia ewakuacji). Trzeba natychmiast uciekać, w przeciwnym razie zginiecie. Macie jednak szansę po drodze zabrać ze sobą małego szympansa lub pojemnik z embrionami. Dla ustalenia uwagi: nie są to Wasze embriony, nie znacie też szympansa - brak osobistych związków uczuciowych. Uratowanie i embrionów i szympansa jest niemożliwe ze względu na szalejący pożar. Zarówno szympans, jak i embriony są równie łatwo dostępne, ale jak weźmiecie jedno, to na drugie nie będzie już czasu. Decyzję trzeba podjąć błyskawicznie. Co robicie? Ratujecie szympansa czy embriony?

A teraz nieco inna sytuacja, a w zasadzie ciąg dalszy powyższej. Na miejsce docierają profesjonalni ratownicy z odpowiednim sprzętem. Mogą więc bezpiecznie wejść do budynku i nie zginąć. Nie mają jednak jednego - czasu. Muszą wybierać czy będą ratować szympansy czy embriony.

Zauważcie jednak, że to nie jest to samo pytanie (co byście zrobili)! Teraz pytam o priorytety jakie powinny obowiązywać ratowników. Z jednej strony oczywiste jest, że ewakuacja i ratowanie osób powinny mieć i mają pierwszeństwo przed ratowaniem mienia i środowiska (zob. np. Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie szczegółowych zasad organizacji krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego, §13 p.5), ale z drugiej....
Kogo, Waszym zdaniem, powinni uratować ratownicy: embriony czy szympansy?

Będę wdzięczny za krótki (lub długi) komentarz oprócz zaznaczenia opcji w ankiecie.


Rozumiem, że Ty wybrałbyś szympansa?

_________________
"Przerzuć swą troskę na Pana, a On cię podtrzyma."


Wt lut 24, 2015 12:04 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2015 3:18 am
Posty: 1277
Płeć: mężczyzna
wyznanie: religia niechrześcijańska
Post Re: Kogo byście uratowali?
:brawo: Prawidłowa dedukcja :)
Choć wybrałbym nie tylko i wyłącznie szympansa, ale wiele różnych żywych, czujących istot, które by się akurat tam znalazły.
Ciekawe, swoją drogą, jak rozwinie się ankieta?

_________________
Jestem z powrotem. Cieszycie się? Znów zadam parę trudnych pytań i znów odpowiedzią będzie "ad personam" :(


Wt lut 24, 2015 12:09 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 06, 2011 9:22 am
Posty: 1809
Lokalizacja: Za siedmioma górami, za siedmioma lasami...
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Kogo byście uratowali?
WielkiMasakrator napisał(a):
:brawo: Prawidłowa dedukcja :)
Choć wybrałbym nie tylko i wyłącznie szympansa, ale wiele różnych żywych, czujących istot, które by się akurat tam znalazły.
Ciekawe, swoją drogą, jak rozwinie się ankieta?


Czegoś nie rozumiem. Nam dałeś do wyboru tylko szympansy albo embriony, dodatkowo z powodu braku czasu mamy możliwość wybrac tylko jedną opcję, Ty miałbyś w tych samych warunkach czas na dodatkowe istoty żywe??? hmmmmm....

_________________
"Przerzuć swą troskę na Pana, a On cię podtrzyma."


Wt lut 24, 2015 12:14 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2015 3:18 am
Posty: 1277
Płeć: mężczyzna
wyznanie: religia niechrześcijańska
Post Re: Kogo byście uratowali?
No widzę właśnie że nie rozumiesz.
Wybrałbym inne czujące istoty, gdyby takowa inna czująca istota siedziała na miejscu szympansa. Kot, pies na przykład. Tygrys już nie. Teraz zrozumiałeś?

A gdybyś Ty miał do wyboru swojego ukochanego pieska lub kotka, albo bańkę z czyimiś embrionami, to co byś zrobił?

_________________
Jestem z powrotem. Cieszycie się? Znów zadam parę trudnych pytań i znów odpowiedzią będzie "ad personam" :(


Wt lut 24, 2015 12:18 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 06, 2011 9:22 am
Posty: 1809
Lokalizacja: Za siedmioma górami, za siedmioma lasami...
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Kogo byście uratowali?
WielkiMasakrator napisał(a):
No widzę właśnie że nie rozumiesz.
Wybrałbym inne czujące istoty, gdyby takowa inna czująca istota siedziała na miejscu szympansa. Kot, pies na przykład. Tygrys już nie. Teraz zrozumiałeś?


Dobrze, że sprecyzowałeś.

Cytuj:
A gdybyś Ty miał do wyboru swojego ukochanego pieska lub kotka, albo bańkę z czyimiś embrionami, to co byś zrobił?


Ustalmy coś... wstawmy zamiast słowa "embrion", słowo dziecko.

To może powiedz mi, wybrałbyś szympansa, czy dziecko?

_________________
"Przerzuć swą troskę na Pana, a On cię podtrzyma."


Wt lut 24, 2015 12:23 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14106
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Kogo byście uratowali?
W takich przypadkach obowiązuja pracownika procedury postępowania. Wybierze więc procedurę lub sprzeciwi się niej z przyczyn natury moralnej, uznając te procedury za niezgodne z jego przekonaniami osobistymi; tyle, że on wcześniej podpisał zgodę na przestrzeganie regulaminu firmy. Proceduralnie postępują też strażacy, więc najprawdopodobniej będą ratować to co się rusza lub zagraża ludzkiemu życiu. Jeśli w laboratorium była broń biologiczna w postaci mikroorganizmów, to one byłyby ratowane jako pierwsze, potem szympans.
Ja ratowałabym zarodki. I zasadniczym powodem byłyby ciekły azot. Te zarodki pozwalają na ratowanie życia ludziom. Tak więc istoty ludzkie, ktorych nikt nie chce ratowałyby życie ludziom. Szympans byłby ofiarą.
I nie kombinuj teraz jak koń pod górkę. Nie wyłapaleś pułapki w tym przykładzie.


Wt lut 24, 2015 12:26 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 181 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 13  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL