Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt wrz 22, 2020 2:02 pm



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 181 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 13  Następna strona
 Kogo byście uratowali? 

Kogo byście uratowali?
1. Ja bym uratował(a) embriony i tak też powinni postąpić ratownicy. 53%  53%  [ 16 ]
2. Ja bym uratował(a) szympansa i tak też powinni postąpić ratownicy. 47%  47%  [ 14 ]
3. Ja bym wprawdzie uratował(a) embriony, ale ratownicy powinni raczej ratować szympansy. 0%  0%  [ 0 ]
4. Ja bym wprawdzie uratował(a) szympansa, ale ratownicy powinni raczej ratować embriony. 0%  0%  [ 0 ]
Liczba głosów : 30

 Kogo byście uratowali? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N mar 30, 2014 8:35 pm
Posty: 3895
Lokalizacja: polkowice
Płeć: mężczyzna
Post Re: Kogo byście uratowali?
merss napisał(a):
O gaśnicach nic nie było, źle kombinujesz. One muszą być w pomieszczeniach, przepisy p-poż. Dano wybór pojemników z zarodkami i szympansa. Pojemniki są zawsze wypelnione ciekłym azotem. Gdyby wybór dotyczył embrionów ułożonych w termostatach i szympansa, wybrałabym szympansa. Źle skonstruowano problem, tak z mojej perspektywy to widać.


Powiedział bym że kombinujesz Merss jak koń pod górkę .
Ty poruszyłaś kwestię zagrożenia eksplozji takiego pojemnika a jest ono takie samo jak dla gaśnicy śniegowej czyli zasadniczo żadne .
Gaz nie stanowi też żadnego zagrożenia za mała ilość to musiała by być instalacja przemysłowa .


Wt lut 24, 2015 7:57 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14106
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Kogo byście uratowali?
Opis przypadku
W październiku 2012 roku w godzinach wczesno
porannych w przydrożnym rowie melioracyjnym
ujawniono odwrócony do góry kołami samochód
osobowy marki Fiat Seicento. Wszystkie okna w pojeździe
były zamknięte i pokryte od wewnątrz warstwą
szronu. Jednocześnie należy nadmienić, iż
w rowie melioracyjnym nie było wody. Wewnątrz
pojazdu na miejscu kierowcy znajdowały się zwłoki
44-letniego mężczyzny. Mężczyzna przypięty był
pasami bezpieczeństwa. Ponadto w kabinie pasa-
żerskiej samochodu ujawniono dwa rozszczelnione,
opróżnione pojemniki do przechowywania ciekłego
azotu o pojemności po 12 litrów). Z póź-
niejszych ustaleń wynika, iż mężczyzna ten był zootechnikiem
inseminującym zwierzęta, a w pojemnikach
z ciekłym azotem przewoził zamrożone
nasienie. Podczas wypadku doszło do wylania się
ciekłego azotu ze zbiorników.

Podczas pożaru dochodzi do?


Wt lut 24, 2015 8:11 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N mar 30, 2014 8:35 pm
Posty: 3895
Lokalizacja: polkowice
Płeć: mężczyzna
Post Re: Kogo byście uratowali?
merss napisał(a):
Opis przypadku
W październiku 2012 roku w godzinach wczesno
porannych w przydrożnym rowie melioracyjnym
ujawniono odwrócony do góry kołami samochód
osobowy marki Fiat Seicento. Wszystkie okna w pojeździe
były zamknięte i pokryte od wewnątrz warstwą
szronu. Jednocześnie należy nadmienić, iż
w rowie melioracyjnym nie było wody. Wewnątrz
pojazdu na miejscu kierowcy znajdowały się zwłoki
44-letniego mężczyzny. Mężczyzna przypięty był
pasami bezpieczeństwa. Ponadto w kabinie pasa-
żerskiej samochodu ujawniono dwa rozszczelnione,
opróżnione pojemniki do przechowywania ciekłego
azotu o pojemności po 12 litrów). Z póź-
niejszych ustaleń wynika, iż mężczyzna ten był zootechnikiem
inseminującym zwierzęta, a w pojemnikach
z ciekłym azotem przewoził zamrożone
nasienie. Podczas wypadku doszło do wylania się
ciekłego azotu ze zbiorników.

Podczas pożaru dochodzi do?


Mówiłem Merss że kombinujesz jak mały konik pod wielką górę .
Na razie nabawiłem się paroksyzmów śmiechu .
Co jeszcze wymyślisz ? :D :D :D :D :D :D


Wt lut 24, 2015 8:16 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14106
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Kogo byście uratowali?
Czyli chcesz wpuścić strażaków do pomieszczenia, którym są pojemniki z ciekłym azotem zamiast najpierw uratować to co jest największym zagrożeniem dla życia ludzi i wynieść te pojemniki mając taką możliwość?
Uczyli Cię kiedyś przepisów bhp, czy kazali podpisać w ciemno? Usuwa się najpierw ewentualne zagrożenia mogące pożar uczynić bardziej toksycznym.

To miałeś w pierwszym linku, toksyczność.


Wt lut 24, 2015 8:22 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 18635
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Kogo byście uratowali?
Dokładniej rzecz biorąc, to azot nie jest toksyczny. Natomiast atmosfera, która składa się wyłącznie z azotu, zabije. Nie dlatego, że jest trująca, ale z racji na fakt, że człowiek się zwyczajnie udusi. Strażakom, którzy wchodzą do palącego się budynku, rozszczelnienie zbiorników z ciekłym azotem nie zaszkodzi (o ile nie wejdą w kałużę), ponieważ robią to w aparatach powietrznych.


Wt lut 24, 2015 8:29 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N mar 30, 2014 8:35 pm
Posty: 3895
Lokalizacja: polkowice
Płeć: mężczyzna
Post Re: Kogo byście uratowali?
merss napisał(a):
Czyli chcesz wpuścić strażaków do pomieszczenia, którym są pojemniki z ciekłym azotem zamiast najpierw uratować to co jest największym zagrożeniem dla życia ludzi i wynieść te pojemniki mając taką możliwość?
Uczyli Cię kiedyś przepisów bhp, czy kazali podpisać w ciemno? Usuwa się najpierw ewentualne zagrożenia mogące pożar uczynić bardziej toksycznym.

To miałeś w pierwszym linku, toksyczność.


Merss ja pracuję na kopalni szkolenia z BHP to dla mnie obowiązek, co roku zagadnienia deczko bardziej rozszerzone bo związane z ratownictwem medycznym i zagrożeniami przemysłowymi.
Azot może stać się zagrożeniem w twoim przypadku w dwóch sytuacjach , spora ilość azotu w małym pomieszczeniu lub bardzo wielka ilość azotu . Koń robi się coraz mniejszy a góra coraz większa .
Azot nie jest toksyczny .


Wt lut 24, 2015 8:33 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14106
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Kogo byście uratowali?
Dla bezpieczeństwa ludzi- jakie dzialania podjąć? Wynieść pojemniki, mając taką możliwość, czy narazić strazaków (kałuża, rozszczelnienie zabezpieczenia tlenowego*)?
Zaznaczam, że nie znam szczegołowych procedur w tym zakresie. Myślę na podstawie tego czego mnie uczono w zakresie bhp.

______________
* tu znam przypadki u płetwonurków, więc zdarza się


Wt lut 24, 2015 8:35 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 18635
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Kogo byście uratowali?
merss napisał(a):
Dla bezpieczeństwa ludzi- jakie dzialania podjąć? Wynieść pojemniki, mając taką możliwość, czy narazić strazaków (kałuża, rozszczelnienie zabezpieczenia tlenowego*)?

W przypadku strażaków sprzęt pracuje na nadciśnieniu. Jest również sygnał dźwiękowy, który informuje o kończeniu się powietrza w aparacie. Strażak ma więc czas, aby opuścić budynek w przypadku wycieku powietrza, a dymu lub gazu się nie nawdycha bo powietrze uciekające przez rozszczelnienie sprawi, że nie dostaną się one do wnętrza aparatu.
Dlatego, merss, tworzysz sytuację, która w praktyce nie będzie miała miejsca.


Wt lut 24, 2015 8:45 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N mar 30, 2014 8:35 pm
Posty: 3895
Lokalizacja: polkowice
Płeć: mężczyzna
Post Re: Kogo byście uratowali?
merss napisał(a):
Dla bezpieczeństwa ludzi- jakie dzialania podjąć? Wynieść pojemniki, mając taką możliwość, czy narazić strazaków (kałuża, rozszczelnienie zabezpieczenia tlenowego*)?
Zaznaczam, że nie znam szczegołowych procedur w tym zakresie. Myślę na podstawie tego czego mnie uczono w zakresie bhp.

______________
tu znam przypadki u płetwonurków, więc zdarza się


Merss jesteś moderacja, bądź męska, nie powiem że cię lubię ale jakiś szacunek mam.
Powiedz po prostu że się pomyliłaś to żaden wstyd.
Masz pecha z płetwonurkami też mamy do czynienia, nie kop dalej Merss.


Wt lut 24, 2015 8:46 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14106
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Kogo byście uratowali?
W takim razie wycofuję się z zastrzeżenia, jeśli to o czym piszesz działa rzeczywiście tak jak to napisaleś i nie było przypadków awarii sprzętu gaśniczego.
Mam sąsiada strażaka, spytam dla ciekawości o bezawaryjność. Mój brat jest pletwonurkiem, stracił w ten sposob kolegów.


Wt lut 24, 2015 8:48 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N mar 30, 2014 8:35 pm
Posty: 3895
Lokalizacja: polkowice
Płeć: mężczyzna
Post Re: Kogo byście uratowali?
A zatrucia azotem się zdarzają fakt przy nurkowaniu na około 40 metrach pod wodą azot może mieć właściwości narkotyczne ale to samo zrobi tlen jesli zejdziesz kilkanaście metrów głębiej .


Wt lut 24, 2015 8:52 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 18635
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Kogo byście uratowali?
Akurat strażakom choroba dekompresyjna i narkotyczne zatrucie azotem pod zwiększonym ciśnieniem nie zagrażają.


Wt lut 24, 2015 8:57 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14106
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Kogo byście uratowali?
Strażacy przeczą bezawaryjności aparatów powietrznych, mamy w necie...

Często podkreśla się fakt, iż aparaty powietrzne są coraz lepsze, coraz bardziej niezawodne i że każdy aparat, zanim zostanie dopuszczony do eksploatacji, musi przejść odpowiednie badania. Często kwituje się tego typu problemy stwierdzeniem, że awaria taka jest po prostu nieprawdopodobna. Problem jednak w tym, że każde urządzenie techniczne może ulec awarii. Każdy sprzęt ulega starzeniu.

Teraz inna sytuacja...zdarzył się wypadek, uległ awarii aparat powietrzny i strażak pozostał w pomieszczeniu na zawsze...czy wymiar sprawiedliwości nie będzie dochodził do tego, dlaczego wyniesiono szympansa a nie zlikwidowano potencjalnego zagrożenia dla ludzi?
Wierzymy urządzeniom technicznym bezwarunkowo móc wcześniej usunąć problem potencjalnie możliwy?

Rozumiem, że temat wraca do problemu zarodków i szympansa, mimo błędnie sformułowanego problemu, który nie uwzględniał innego zagrożenia dla ludzi.


Wt lut 24, 2015 9:13 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt wrz 06, 2011 9:22 am
Posty: 1809
Lokalizacja: Za siedmioma górami, za siedmioma lasami...
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Kogo byście uratowali?
merss napisał(a):
Strażacy przeczą bezawaryjności aparatów powietrznych, mamy w necie...

Często podkreśla się fakt, iż aparaty powietrzne są coraz lepsze, coraz bardziej niezawodne i że każdy aparat, zanim zostanie dopuszczony do eksploatacji, musi przejść odpowiednie badania. Często kwituje się tego typu problemy stwierdzeniem, że awaria taka jest po prostu nieprawdopodobna. Problem jednak w tym, że każde urządzenie techniczne może ulec awarii. Każdy sprzęt ulega starzeniu.

Teraz inna sytuacja...zdarzył się wypadek, uległ awarii aparat powietrzny i strażak pozostał w pomieszczeniu na zawsze...czy wymiar sprawiedliwości nie będzie dochodził do tego, dlaczego wyniesiono szympansa a nie zlikwidowano potencjalnego zagożenia dla ludzi?
Wierzymy urzadzeniom technicznym bezwarunkowo móc wczesniej usunąć problem?

Rozumiem, że temat wraca do problemu zarodków i szympansa, mimo błędnie sformułowanego problemu, który nie uwzględniał innego zagrożenia dla ludzi.


Mnie się wydaje, ze autor nie zna sie na takich szczególach i nie o to mu chodziło. Chciał wiedzieć, czy łatwiej nam uratować jakieś zywe stworzenie, które na naszych oczach miałoby spłonąc, czy embriony, które wyglądają jak "nie-człowiek" i są w jakims tam pojemniku.

...no ale mogę się mylić...

_________________
"Przerzuć swą troskę na Pana, a On cię podtrzyma."


Wt lut 24, 2015 9:18 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 18635
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Kogo byście uratowali?
Merss, w opisanym przez Ciebie wypadku sąd zajmie się kwestią tego, dlaczego aparat uległ awarii, a nie dlaczego nie zabezpieczono pomieszczenia. To wynika z faktu, że budynek, który się pali, już jest niebezpiecznym pomieszczeniem i wejście do niego jest obarczone konkretnym ryzykiem.

I jeszcze jedno:
Gdyby strażacy mieli czekać z wchodzeniem do palących się budynków na sprzęt w 100% niezawodny, to... nigdy by tego nie zrobili. Nie ma bowiem sprzętu, który gwarantuje 100% niezawodność.

Dlatego powtarzam:
Problem, który tworzysz, jest sztuczny.


Wt lut 24, 2015 9:19 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 181 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 13  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL