Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt wrz 22, 2020 1:50 pm



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 292 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 20  Następna strona
 Czy istnieją podstawy by uznać istnienie Boga za prawdę? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So kwi 19, 2003 2:32 pm
Posty: 2461
Post Re: Czy istnieją podstawy by uznać istnienie Boga za prawdę?
chrysletY napisał(a):
///DLACZEGO WIERZYCIE. JAKIE MACIE PODSTAWY SĄDZIĆ, ŻE WASZ BÓG NAPRAWDĘ ISTNIEJE. CZY ISTNIEJĄ JAKIEKOLWIEK PODSTAWY BY SĄDZIĆ ŻE JAKIKOLWIEK BÓG ISTNIEJE?///


Podstawy widzisz na co dzień.
Czyli drzewa, góry , gwiazdy no i oczywście sam człowiek.
Nie ma rzeczy które powstaja same z niczego.
Prawa fizyki i nasze codzienne obserwacje to jasno udowadniają.

W związku z tym niezależnie jak to nazwiemy musi istniec "KTOŚ" kto ma rozum i moc aby tego wszystkiego dokonać.

_________________
Na pytanie czy ty jesteś JA?
odpowiadam : JA JESTEM


Wt cze 16, 2015 1:41 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N cze 24, 2012 7:36 pm
Posty: 973
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Płeć: mężczyzna
Post Re: Czy istnieją podstawy by uznać istnienie Boga za prawdę?
Cytuj:
W związku z tym niezależnie jak to nazwiemy musi istniec "KTOŚ" kto ma rozum i moc aby tego wszystkiego dokonać.


Moc jako potencjał w sensie fizycznym,tak...ale rozum,uczucia,miłosierdzie...niekoniecznie.

_________________
Zdrowego rozsądku życzę...


Wt cze 16, 2015 4:04 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt kwi 10, 2015 8:43 am
Posty: 166
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Czy istnieją podstawy by uznać istnienie Boga za prawdę?
Iton napisał(a):
RadekK napisał(a):
Czas pojawia się razem z pierwszym bytem. Nie ma momentu wcześniejszego.
Żaden z tych bytów nie może posiadać przyczyny, bo związek przyczynowo-skutkowy wymaga istnienia czasu, a czas ma być dopiero skutkiem. Skutek, z definicji, pojawia się w następstwie przyczyny.


Postulujesz pojawienie się bytu bez przyczyny, czyli z niczego. A to jest nielogiczne.


Wt cze 16, 2015 4:16 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt kwi 10, 2015 8:43 am
Posty: 166
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Czy istnieją podstawy by uznać istnienie Boga za prawdę?
Jockey napisał(a):
Bóg jest poza naszymi możliwościami poznania. Jesteśmy ograniczeni i nie uda się w żaden sposób dojść do naukowego dowodu.


Masz rację. Bóg jest poza naszymi możliwościami poznania. Na pewno są aspekty natury Boga, których nie jesteśmy w stanie poznać i zrozumieć, ale to nie znaczy, że nic nie możemy o Nim powiedzieć.

W naszych rozważaniach nie chodzi o dowód naukowy ale filozoficzny.

Jockey napisał(a):
Kwestia istnienia Boga jest kwestią wiary a nie wiedzy. Gdyby dało się udowodnić istnienie Boga nie było by miejsca na wiarę w Jego istnienie.


Ja myślę, że wiedza daje nam dobre podstawy do tego, żeby wierzyć w istnienie Boga. Wiara w Boga nie powinna być bezmyślna. Powinniśmy rozumieć dlaczego ma ona sens, ażeby móc rzeczowo odpowiedzieć na zarzuty twierdzące, że religia jest sprzeczna z nauką, albo że jest wyrazem naiwności itp.

Z drugiej strony, żaden argument ani dowód nie przekona osoby, która postanowiła, że nie chce uwierzyć w Boga. Zawsze mogą powiedzieć, że to co słyszą im nie wystarcza. To mniej więcej powiedział chrysletY na początku tego wątku.

Wiara nie jest przymusowa, ale gorąco zalecana.


Wt cze 16, 2015 4:36 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N cze 24, 2012 7:36 pm
Posty: 973
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Płeć: mężczyzna
Post Re: Czy istnieją podstawy by uznać istnienie Boga za prawdę?
Cytuj:
Ja myślę, że wiedza daje nam dobre podstawy do tego, żeby wierzyć w istnienie Boga.


Uważam,że raczej...luki w wiedzy ;)

_________________
Zdrowego rozsądku życzę...


Wt cze 16, 2015 4:39 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So kwi 19, 2003 2:32 pm
Posty: 2461
Post Re: Czy istnieją podstawy by uznać istnienie Boga za prawdę?
Kris65 napisał(a):
Cytuj:
W związku z tym niezależnie jak to nazwiemy musi istniec "KTOŚ" kto ma rozum i moc aby tego wszystkiego dokonać.


Moc jako potencjał w sensie fizycznym,tak...ale rozum,uczucia,miłosierdzie...niekoniecznie.


Rozum koniecznie .
Bez rozumu nie powstanie nawet podkładka pod gwóźdź,nie mówiąc o bardziej skomplikowanych i złozonych rzeczach.

_________________
Na pytanie czy ty jesteś JA?
odpowiadam : JA JESTEM


Wt cze 16, 2015 4:55 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt kwi 10, 2015 8:43 am
Posty: 166
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Czy istnieją podstawy by uznać istnienie Boga za prawdę?
Kris65 napisał(a):
Cytuj:
Ja myślę, że wiedza daje nam dobre podstawy do tego, żeby wierzyć w istnienie Boga.


Uważam,że raczej...luki w wiedzy ;)


Mógłbyś może rozwinąć tę myśl? Poprzeć jakimś konkretem albo przykładem?


Wt cze 16, 2015 5:14 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz kwi 08, 2010 2:54 pm
Posty: 10996
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Czy istnieją podstawy by uznać istnienie Boga za prawdę?
Kris65 napisał(a):
Cytuj:
W związku z tym niezależnie jak to nazwiemy musi istniec "KTOŚ" kto ma rozum i moc aby tego wszystkiego dokonać.


Moc jako potencjał w sensie fizycznym,tak...ale rozum,uczucia,miłosierdzie...niekoniecznie.
No cóż Kris...każda istota ma swój obraz tej mocy jako potencjalnego źródła życia/istnienia...z tym że czasami istoty rozumne(nie mając ku temu racjonalnych przesłanek) upatrują tego źródła czymś bezrozumnym... :roll: dlatego zdrowego rozsatku życzę... :D

_________________
Postaw, Panie, straż moim ustom
i wartę przy bramie warg moich!
Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa...


Wt cze 16, 2015 5:38 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): N cze 07, 2015 2:39 pm
Posty: 213
Płeć: mężczyzna
Post Re: Czy istnieją podstawy by uznać istnienie Boga za prawdę?
Jockey napisał(a):
Trochę jałowe są wasze spory.
Teologia mówi, że Bóg jest TRANSCENDENTNY
Słownik Języka Polskiego napisał(a):
oznacza to mniej więcej tyle że coś transcendentnego, to jest coś niepoznawalnego, nie dającego się zrozumieć. coś co trzeba przyjąć "na wiarę"
źródło
Oznacza to, ze tak naprawdę nie znajdziecie dowodów na Jego istnienie jak i nie znajdziecie dowodów na Jego nie istnienie.
Bóg jest poza naszymi możliwościami poznania. Jesteśmy ograniczeni i nie uda się w żaden sposób dojść do naukowego dowodu.

Kwestia istnienia Boga jest kwestią wiary a nie wiedzy. Gdyby dało się udowodnić istnienie Boga nie było by miejsca na wiarę w Jego istnienie.
Nie zgadzam się.
Może gdyby chodziło o boga, który sobie stworzył Wszechświat i nic więcej nie robił, można by tak powiedzieć.
Taka nieweryfikowalna bezwartościowa hipoteza.
Jednak Bóg chrześcijański to bóg, który ingeruje w nasz Wszechświat.
Z Bogiem łączone są takie rzeczy jak cuda (Jego i Jego świętych "pracowników"), odpowiadanie na modlitwy, Opatrzność.
Takie ingerowanie w nasz fizyczny świat, który jest rządzony przez prawa fizyki, powinno być wykrywalne, przez łamanie tych praw.
Jednak niczego takiego nie obserwujemy.
Żadnego łamania.
Dlatego istnienie Boga chrześcijańskiego da się wykluczyć.

RadekK napisał(a):
Postulujesz pojawienie się bytu bez przyczyny, czyli z niczego. A to jest nielogiczne.
Niczego takiego jak powstawanie bytu z niczego nie postuluję.
Jedyne co zrobiłem to obaliłem Twój tomaszowski argument za istnieniem Boga.

ja napisał(a):
Rozum koniecznie .
Bez rozumu nie powstanie nawet podkładka pod gwóźdź,nie mówiąc o bardziej skomplikowanych i złozonych rzeczach.
Płatek śniegu wygląda na bardziej skomplikowaną rzecz od podkładki, a jakoś powstaje bez rozumu.


Wt cze 16, 2015 9:13 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14106
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Post Re: Czy istnieją podstawy by uznać istnienie Boga za prawdę?
Cuda nie są łamaniem praw natury. Więcej znajdziesz w forumowej wyszukiwarce, bo wielokrotnie pisałam o tym. Iton- NUDZISZ!
Jak się da wykluczyć Boga, to dawaj dowód!! Może mnie w końcu zainteresujesz.

Z drugiej strony idzie to tak....
Gdy Jezus mówi o sobie, że jest Prawdą i że każdy, kto jest z Prawdy, słucha Jego głosu mówi o Bogu coś, co do tej pory nie zostało jeszcze powiedziane. Bóg w tym momencie objawiał się nie w swoim dziele, w stworzeniu, wybranym przez siebie narodzie, Izraelu, ale w sobie samym, w czymś, co było wyłącznie charakterystyczne dla Niego, nie jako Stwórcy czy pasterza narodu izraelskiego. Objawiał samego siebie jako inny świat, prawdziwy świat, który był jednocześnie formą świata obecnego teraźniejszego oraz jego formą wyższą, transcendentną, wyrażającą się w Bożej rzeczywistości.

Prawda w chrześcijaństwie oznacza z zasady nie ten świat stworzony, ale świat, w którym stworzenie i Stwórca stanowią tę samą rzeczywistość.
Dlatego Prawda chrześcijaństwa nie odpowiada prawdzie logicznej. Oznacza normę, która jest fundamentem wszystkich norm: nie jest ona jednak kategorią abstrakcyjną i nie należy do porządku racjonalnego w żadnej jego postaci.

Podstawowe twierdzenie chrześcijaństwa to wydarzenie, to utożsamienie się Boskiej prawdy z ludzką osobą w Jezusie Chrystusie. Przyszedł On jako Objawienie Boga, stojącego ponad stworzeniem i normami, na których opiera się stworzona rzeczywistość.
Dlatego nie istnieje oczywisty dowód, który by potwierdzał, że Jezus Chrystus jest tajemniczym obliczem Boga: jeśli taki dowód by istniał, Bóg byłby częścią stworzenia i podlegał jego wymogom.
Stąd postulat istnienia świata innego niż stworzenie, świata, który udziela się rzeczywistości stworzonej, ale niesie świadectwo innej rzeczywistości, gdzie samo stworzenie zostaje wyniesione na poziom boski i staje się substancjonalną ludzką i Boską Prawdą.
Jest to świat Ducha, otwarty przez zmartwychwstanie Chrystusa, początek nowego nieba i nowej ziemi.
Ten swiat Ducha tworzy życie wewnętrzne osoby i tworzy proces historyczny. Od tej chwili zaczyna się napięcie ukierunkowane na nowe niebo i nową ziemię, a środkiem ciężkości dziejów człowieka staje się instynktowne poszukiwanie pełni i otwarcie się na przyszłość, wychylenie się ku stworzeniu przyszłości.

NT jest opisem chrześcijanina. Następuje tu ontologiczna przemiana, która ma dwojaki aspekt: zerwanie z przeszłością oraz wkroczenie w nowe życie naznaczone obecnością Ducha Świętego, który stał się duchem chrześcijanina. Chrześcijanin został uznany za drugie (nowe) stworzenie, w którym się uobecnia tajemnicze oblicze Boga, ludzkie oblicze Jezusa Chrystusa.
To nie jest przemiana kulturowa, czy etyczna, więc nie zmienia człowieka w mądrzejszego, lepszego i sprawiedliwszego od innych. Nosi on w sobie jakość, której nie jest świadom (tylko u niektórych staje się świadomością). Duch zawsze odciska postać Chrystusa w kazdym kogo dotyka. Więcej napisał o tym Paweł.


Wt cze 16, 2015 9:19 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt kwi 10, 2015 8:43 am
Posty: 166
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Czy istnieją podstawy by uznać istnienie Boga za prawdę?
Iton napisał(a):
RadekK napisał(a):
Postulujesz pojawienie się bytu bez przyczyny, czyli z niczego. A to jest nielogiczne.
Niczego takiego jak powstawanie bytu z niczego nie postuluję.
Jedyne co zrobiłem to obaliłem Twój tomaszowski argument za istnieniem Boga.


Napisałeś:

Cytuj:
Żaden z tych bytów nie może posiadać przyczyny, bo związek przyczynowo-skutkowy wymaga istnienia czasu, a czas ma być dopiero skutkiem. Skutek, z definicji, pojawia się w następstwie przyczyny.


Czyli postulujesz pojawienie się bytów bez przyczyny, czyli z niczego. To jest nielogiczne.

To, że skutek pojawia się w następstwie przyczyny nie oznacza, że pojawia się później. Oznacza tylko, że skutek nie występuje o ile nie występuje przyczyna. Czas może być potrzebny np. do zaobserwowania skutku, ale nie do jego istnienia.


Wt cze 16, 2015 9:57 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N maja 11, 2014 2:01 am
Posty: 1870
Płeć: mężczyzna
wyznanie: wierzę w Jezusa ale nie uznaję Trójcy i/lub Biblii
Post Re: Czy istnieją podstawy by uznać istnienie Boga za prawdę?
Iton napisał(a):
Jednak Bóg chrześcijański to bóg, który ingeruje w nasz Wszechświat.
Z Bogiem łączone są takie rzeczy jak cuda (Jego i Jego świętych "pracowników"), odpowiadanie na modlitwy, Opatrzność.
Takie ingerowanie w nasz fizyczny świat, który jest rządzony przez prawa fizyki, powinno być wykrywalne, przez łamanie tych praw.
Jednak niczego takiego nie obserwujemy.
Żadnego łamania.
Dlatego istnienie Boga chrześcijańskiego da się wykluczyć.

Z góry zakładasz 2 rzeczy:

1. Że Bóg może ingerować w nasz wszechświat tylko poprzez łamanie praw fizyki, tak jakby nie mógł działać zgodnie z nimi.
2. Że Bóg będzie działał na zawołanie, bo ktoś ma takie życzenie

Już w momencie gdy spisywano Ewangelie wiadomo było, że chrześcijański Bóg "jest w ukryciu", to znaczy, że niechętnie i nie każdemu się manifestuje wprost łamiąc prawa fizyki.

Zwróć uwagę, że w momencie spisywania Ewangelii nie istniały ateistyczne zagadnienia z dowodzeniem istnienia Boga, a większość praw fizyki była ludziom nieznana, jeśli chodzi o ich definiowanie.

Zadam Ci w związku z tym jedno pytanie:

Jaki dowód uznałbyś za wiarygodny i bez wątpliwości wskazujący na istnienia chrześcijańskiego Boga?


Wt cze 16, 2015 10:31 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz mar 13, 2008 3:33 pm
Posty: 771
Lokalizacja: Zielona Góra
Post Re: Czy istnieją podstawy by uznać istnienie Boga za prawdę?
Cytuj:
Czyli postulujesz pojawienie się bytów bez przyczyny, czyli z niczego. To jest nielogiczne.


W kółko to samo od wieków... Tak długo mnie nie było i zero postępów...

Coś z niczego:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Cz%C4%85stka_wirtualna

Nawet cały wszechświat może być z niczego - patrz książka Kraussa

Lawrence M. Krauss
Wszechświat z niczego. Dlaczego istnieje raczej coś niż nic (zamiast reklamy księgarni- merss)




A poza tym to wszystko już było:

viewtopic.php?f=12&t=24791&start=75

I przypominam - na razie podejrzewamy, że suma energii we wszechświecie wynosi 0, więc jest on jak najbardziej niczym.

_________________
Sapere aude!


Ostatnio edytowano Wt cze 16, 2015 11:02 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

reklama



Wt cze 16, 2015 10:52 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Pt kwi 10, 2015 8:43 am
Posty: 166
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Post Re: Czy istnieją podstawy by uznać istnienie Boga za prawdę?
Tomcio Paluszek napisał(a):
https://pl.wikipedia.org/wiki/Cz%C4%85stka_wirtualna

Nawet cały wszechświat może być z niczego - patrz książka Kraussa

I przypominam - na razie podejrzewamy, że suma energii we wszechświecie wynosi 0, więc jest on jak najbardziej niczym.


Wszystkie trzy przykłady są niestety wadliwe:

[*] Cząstki wirtualne: już w pierwszym akapicie podanej przez Ciebie strony czytamy, że nie naruszają one żadnej zasady zachowania, czyli nie powstają z niczego.

[*] Książka Kraussa: Brednie! Facio wprowadza nową definicję "niczego" obdarzając swoje nowe "nic" własnościami fizycznymi oraz przestrzenią i czasem. Kompletna kompromitacja!

[*] To że suma dwóch liczb wynosi zero, nie oznacza że żadna z tych liczb nie istnieje!


Wt cze 16, 2015 11:19 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N cze 24, 2012 7:36 pm
Posty: 973
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Płeć: mężczyzna
Post Re: Czy istnieją podstawy by uznać istnienie Boga za prawdę?
Cytuj:
Rozum koniecznie .
Bez rozumu nie powstanie nawet podkładka pod gwóźdź,nie mówiąc o bardziej skomplikowanych i złozonych rzeczach


Raczej specyficzny rodzaj inteligentnej na swój sposób materii...




Cytuj:
Mógłbyś może rozwinąć tę myśl? Poprzeć jakimś konkretem albo przykładem?


Nie będę chyba oryginalny twierdząc,że Bóg spełniał w zaraniu dziejów człowieka znacznie większą rolę.Obecnie to już raczej tradycja związana zwłaszcza z indoktrynowanym wychowaniem.



Cytuj:
No cóż Kris...każda istota ma swój obraz tej mocy jako potencjalnego źródła życia/istnienia...z tym że czasami istoty rozumne(nie mając ku temu racjonalnych przesłanek) upatrują tego źródła czymś bezrozumnym... :roll: dlatego zdrowego rozsatku życzę...


Ja wiem,że są osoby,których w żaden sposób nie przekona na przykład fakt naszego wspólnego pochodzenia z małpami człekokształtnymi,bo małpa brzmi przecież obrzydliwie i zasługuje na tą nazwę co najwyżej upierdliwa teściowa :-D

_________________
Zdrowego rozsądku życzę...


Wt cze 16, 2015 11:32 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 292 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 20  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL