Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So paź 31, 2020 1:44 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 124 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9
 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 02, 2015 7:51 pm
Posty: 591
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ
Przeczytałam Wasze wszystkie odpowiedź i wniosek jaki z nich wyniosłam jest tylko jeden -urwać kontakty z rodziną i nie dawać żadnych pieniędzy matce. Przyjęłam to do wiadomość. Innego rozwiązania nie ma.


Pn paź 12, 2020 9:46 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14279
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ
Jest jeszcze jedno. Zacząć naprawę siebie. Jeśli to zostawisz tak jak planujesz to na bank codziennie będziesz myśleć o nich. A może jednak powinnam? A może nie mają co jeść? I będziesz jeszcze więcej w ich w domu nie będąc w nim fizycznie.
Przegadaj sprawę z Bogiem: panie Boże ja jestem rozbita i nie wiem gdzie jestem. Pomóż mi to wszystko sobie poukladać tak, bym nie musiała żyć nie swoim życiem. Pomóż mi poskładać i pokochać siebie.
Nie graj w żadne podchody, żadne gierki. Najlepeiej napisz do mamy. By nie przeszkodziła ci w tym co chcesz jej zakomunikować. I napisz o sobie, o tym że nie masz siły być jej opiekunką i matką. Musisz poskładać siebie, bo inaczej nigdy nie wyjdziesz na prostą. I potrzebujesz na to trochę spokoju. O nic jej nie oskarżaj. Możesz wspomnnieć, że wszystko co jej wczesniej powiedziałaś jest aktualne i liczysz, że poradzą sobie do czasu, gdy ty siebie pocerujesz. Będą obecni w twoich modlitwach.
Zrobiłaś dużo, jesteś samodzielna finansowo. Teraz czas na samodzielność w innej dziedzinie.

Jeśli chcesz to doprowadzić do końca to powinnaś się spodziewać, że ona nie pozwoli ci podjąć tej decyzji. Żeby nie zrywać kontaktów definitywnie, po prostu powinnaś to przeczekać nie wchodząc w jakiekolwiek rozmowy. Przegrasz, jeśli to zrobisz..Jesteś na razie za słaba, by oprzeć się jej manipulacjom. To najgorszy scenariusz, bo być może zareaguje wspanialomyslnie.


Pn paź 12, 2020 10:01 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn lut 02, 2015 7:51 pm
Posty: 591
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ
merss napisał(a):
Jest jeszcze jedno. Zacząć naprawę siebie. Jeśli to zostawisz tak jak planujesz to na bank codziennie będziesz myśleć o nich. A może jednak powinnam? A może nie mają co jeść? I będziesz jeszcze więcej w ich w domu nie będąc w nim fizycznie.
Przegadaj sprawę z Bogiem: panie Boże ja jestem rozbita i nie wiem gdzie jestem. Pomóż mi to wszystko sobie poukladać tak, bym nie musiała żyć nie swoim życiem. Pomóż mi poskładać i pokochać siebie.
Nie graj w żadne podchody, żadne gierki. Najlepeiej napisz do mamy. By nie przeszkodziła ci w tym co chcesz jej zakomunikować. I napisz o sobie, o tym że nie masz siły być jej opiekunką i matką. Musisz poskładać siebie, bo inaczej nigdy nie wyjdziesz na prostą. I potrzebujesz na to trochę spokoju. O nic jej nie oskarżaj. Możesz wspomnnieć, że wszystko co jej wczesniej powiedziałaś jest aktualne i liczysz, że poradzą sobie do czasu, gdy ty siebie pocerujesz. Będą obecni w twoich modlitwach.
Zrobiłaś dużo, jesteś samodzielna finansowo. Teraz czas na samodzielność w innej dziedzinie.

Jeśli chcesz to doprowadzić do końca to powinnaś się spodziewać, że ona nie pozwoli ci podjąć tej decyzji. Żeby nie zrywać kontaktów definitywnie, po prostu powinnaś to przeczekać nie wchodząc w jakiekolwiek rozmowy. Przegrasz, jeśli to zrobisz..Jesteś na razie za słaba, by oprzeć się jej manipulacjom. To najgorszy scenariusz, bo być może zareaguje wspanialomyslnie.


Szczerze ? Ja nic nie będę do niej pisać .Do niej nic nie dotrze ,może mnie zwyzywa na pożegnanie jedynie. . Podczas sprawy rozwodowej gdy siedziałam w ławce na sali ona zarzekała się ze przed Sądem że broniła mnie przed agresją ojca ,ze stawała w mojej obronie, a moja babcia to potwierdziła w zeznaniach.. powiedziała też że sama nigdy nie podniosła na mnie ręki... że gdy ojciec mnie molestował to również stawała w mojej obronie.. a to wszystko brednie które opowiadała ze względu na to że chce wyciągnąć od ojca alimenty.

Gdy po rozprawie się jej spytałam czemu tak perfidnie kłamie to myślałam ze mnie pobije z wściekłość. A ja mam się jej z z czegoś jeszcze tłumaczyć ?


Pn paź 12, 2020 10:29 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14279
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: 4 Przykazanie Boże. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ
Mimo tego ogromnego żalu i cierpienia odejdź nie zrywając za sobą mostów. Dla siebie samej, by nie chodziły za tobą wyrzuty sumienia. One cię sprowadza szybko do domu. Poczujesz chwilową uilgę, ale nie ruszysz się ze sobą ani kroku. Dlatego wspomniałam o liście i takim napisaniu, że musisz się oddalić 'na pustynię'. Wszystko co miałaś jej do powiedzenia, zostalo powiedziane. Nie zrywając mostów ustaw sama granice. Na razie musisz mieć spokój. Spróbuj poszukać dobrego terapeuty, który ułatwi ci przepracowanie tego co przeżyłaś.


Pn paź 12, 2020 11:33 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 124 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot] i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL