Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt lis 15, 2019 8:24 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 440 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 26, 27, 28, 29, 30
 Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn sie 18, 2014 7:51 pm
Posty: 524
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania
Dociekliwy napisał(a):
W tym temacie można by było porozumiewać się za pomocą znaków drogowych.

Spróbujmy przy pomocy znaków drogowych. Jak spotkasz jakiegoś półnagiego wabika, ocierającego biodrami obie ściany korytarza, to przypomnij sobie znak "zakaz wjazdu". No chyba, że to twoja żona. To wtedy przypomnij sobie inny znak.


Cz wrz 05, 2019 6:16 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr lut 14, 2018 11:44 am
Posty: 710
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik bez łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania
Chodzi tylko o to, że łatwiej w tym temacie byłoby napisać to co wolno, a nie tego co nie wolno. To wszystko.


Pt wrz 06, 2019 6:28 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 17113
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania
Prościej wpisać to, czego nie wolno. Lista jest krótsza. :D

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Pt wrz 06, 2019 10:03 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Śr sie 20, 2014 9:45 am
Posty: 207
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania
Dociekliwy napisał(a):
Tego nie wolno, tego nie wolno, tamtego też nie wolno. Wszędzie zakazy, nakazy i ostrzeżenia.

W tym temacie można by było porozumiewać się za pomocą znaków drogowych.

Kodeks drogowy ma jasne przesłanie, aby uniknąć wypadków, aby szczęśliwie dojechać do celu.

Zakazy i nakazy w małżeństwie już nie chronią tego sakramentu. Nie gwarantują ani szczęścia, ani dobrnięcia (we dwoje) do celu. A i krytyka niedoskonałości tych wytycznych może spowodować kolizję :D

_________________
Zawiłe problemy wymagają gruntownego omówienia, a zasoby mam ograniczone. Polecam moje dzieło: https://melancholia.xyz


Pt wrz 20, 2019 12:10 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 1808
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania
Dzieci są głównym celem małżeństwa. A dzieci nie rodzą się z tkliwych uczuć lub z poezji miłosnej, lecz z fizycznego połączenia małżonków. Z tego wynika, że łączność cielesna, albo — innymi słowy — spełnienie powinności małżeńskiej jest zasadniczym obowiązkiem małżonków. Niektóre przeczulone dusze tym się gorszą, uważając, że jest to jakoby poniżeniem miłości ludzkiej. A także młodzież, która w brutalny sposób przez zepsutych kolegów zostaje pouczona o początkach życia, przeżywa takie niewczesne uświadomienie bardzo boleśnie, tracąc nieraz cześć i miłość do rodziców.

Wobec tego należy stwierdzić, że spełnienie powinności małżeńskiej jest czymś godziwym i dobrym, jest obowiązkiem, który wynika z natury ludzkiej i z woli Stwórcy. Jednakże ludzie powinni kochać się po ludzku, to znaczy: miłość małżeńska powinna obejmować całego człowieka z ciałem i duszą, powinna odpowiadać godności ludzkiej, być uszlachetniona uczuciem, opanowana duchem.

Istnieją jednak małżeństwa, gdzie poczęcie dziecka jest niemożliwe: dla wieku, dla wrodzonej niepłodności, dla przebytej operacji. Czy i w takich wypadkach można spełniać powinność małżeńską? Otóż trzeba pamiętać o tym, że dziecko jest wprawdzie celem głównym małżeństwa, ale nie jedynym. Mogą więc małżonkowie obcować ze sobą także dla innych celów: dla wyrażenia wzajemnej miłości i łączności, dla zaspokojenia pragnień, także zmysłowych.

Nie byłoby w tym względzie większych trudności, gdyby usposobienia małżonków, ich temperamenty były mniej więcej równe. Niestety często pobudliwość u męża jest o wiele większa aniżeli u żony, a nieumiarkowane jego pragnienia i wymagania mogą stać się dla niej udręką. W takich wypadkach małżonkowie powinni zdobyć się na tyle dobrej woli i ofiarnej miłości, aby wedle możności dostosować się do siebie.

Mąż subtelny i prawdziwie kochający będzie liczył się z nastrojami a także słabościami żony, będzie oszczędzał ją w czasie przed porodem, po porodzie, w okresach słabości kobiecych lub depresji nerwowych; wyczuje, kiedy zbliżenie jego będzie żonie miłe, a kiedy nie. Niepodobna, aby prawdziwy mężczyzna nie zdobył się na tyle męskiej siły i tyle opanowania, by uzgodnić męskie swoje pożądania z delikatniejszą naturą kobiety.

Odwrotnie żona, zawierając małżeństwo, dała mężowi prawo do siebie, zgodziła się na pożycie małżeńskie z nim. Jeżeli mu bez powodu tego pożycia odmawia, grzeszy bez wątpienia przeciwko obowiązkom swoim małżeńskim, co gorsza, postępowaniem swoim może popsuć zgodę małżeńską, a męża narazić na pokusy wiarołomstwa. Nie powinna więc poddawać się kobiecym nastrojom, pamiętając o tym, że pożycie tak ścisłe jak małżeńskie nie jest możliwe bez wzajemnych ofiar.

Jednakże małżeństwo, szczególnie małżeństwo chrześcijańskie nie jest haremem, a żona nie jest damą haremową, narzędziem rozkoszy dla pana i władcy. Dlatego może odmówić mężowi powinności małżeńskiej, jeżeli żądania jego przekraczają rozsądną i uczciwą miarę, jeżeli zbliża się do niej w stanie pijanym, jeżeli zarażony jest chorobą weneryczną, jeżeli używa środków zapobiegających poczęciu, jeżeli popełnił wiarołomstwo, jeżeli dla lenistwa nie dba o utrzymanie żony i dzieci. Wielka jest odpowiedzialność męża, który bezwzględnością i samolubstwem zamienia stan małżeński dla żony na stan męczeński, a małżeństwo, które ma być przedsionkiem nieba, zamienia na ziemskie piekło.

Widać stąd, jak wielkie, owszem zasadnicze, znaczenie dla szczęścia małżeńskiego ma charakter człowieka.

– ks. Zygmunt Baranowski, „Małżeństwo”, Warszawa 2003, s. 36-40


So wrz 21, 2019 7:51 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 440 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 26, 27, 28, 29, 30


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL