Dyskusje na 'Katoliku'
https://www.dyskusje.katolik.pl/

Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania
https://www.dyskusje.katolik.pl/viewtopic.php?f=17&t=25055
Strona 26 z 30

Autor:  Yarpen Zirgin [ Śr mar 13, 2019 10:16 am ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

Przeczytałem i dlatego polecam, bo lektura jest bardzo ciekawa.

Odpowiadając na pytanie, bo widzę, że nie chce Ci się samemu poszukać odpowiedzi: "Można".

Autor:  Stefan12 [ Śr mar 13, 2019 10:24 am ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

Zadając to pytanie na forum wykazałem się chęcią znalezienia odpowiedzi.
Dziękuję za podpowiedź, książkę przeczytam.

Autor:  Rain [ Śr mar 13, 2019 2:34 pm ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

Yarpen Zirgin napisał(a):
Przeczytałem i dlatego polecam, bo lektura jest bardzo ciekawa.

Odpowiadając na pytanie, bo widzę, że nie chce Ci się samemu poszukać odpowiedzi: "Można".

Tyle ze w polecanej ksiazce przez Ciebie ks. Knotz stwierdza ze nie mozna stosowac "akcesorjow" celu maksymalizavji doznan gdzy jest to zatracenie sensu wspolzycia ktorym jest poglebienie wiezi na doznania, ktore sa raczej dodatkiem a nie cele.

Autor:  Yarpen Zirgin [ Śr mar 13, 2019 4:38 pm ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

W tej samej książce pada stwierdzenie, że wszystko wolno, byle tylko nie stracić z oczu celów współżycia w małżeństwie.

Autor:  Stefan12 [ Śr mar 13, 2019 4:47 pm ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

Yarpen Zirgin napisał(a):
W tej samej książce pada stwierdzenie, że wszystko wolno, byle tylko nie stracić z oczu celów współżycia w małżeństwie.

No ale to jest stwierdzenie ogólne, a jeśli potem pada już konkretne wykluczenie "akcesoriów", no to Twoja odpowiedź jest zupełnie błędna.

Autor:  Natalia22 [ Śr mar 13, 2019 9:09 pm ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

Rain napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
Przeczytałem i dlatego polecam, bo lektura jest bardzo ciekawa.

Odpowiadając na pytanie, bo widzę, że nie chce Ci się samemu poszukać odpowiedzi: "Można".

Tyle ze w polecanej ksiazce przez Ciebie ks. Knotz stwierdza ze nie mozna stosowac "akcesorjow" celu maksymalizavji doznan gdzy jest to zatracenie sensu wspolzycia ktorym jest poglebienie wiezi na doznania, ktore sa raczej dodatkiem a nie cele.


To tylko zwykły ksiądz a nie jakiś autorytet w nauczaniu Katolickiej etyki seksualnej Opinie na ten temat przeróżne można spotkać. .Ja słyszałam że dbanie o przyjemność seksualną /orgazm współmałżonka jest równie ważne jak pogłębianie więź w trakcie samego zbliżenia .I ignorowanie tych aspektów jest poważnym błędem .

Pierwsza lepsza strona w internecie.
Pretekstem do rozmowy stał się działający w polskiej sieci sklep z ofertą erotyczną skierowaną do katolickich małżeństw. Na stronie alkowamalzenska.pl nie znajdziesz jednak dmuchanych lalek i przebrania pielęgniarki, a olejki do masażu, koronkową bieliznę czy też aromatyczną sól do kąpieli.

To nie chodzi o przedmiot, tylko chodzi o intencję. Co rozumiem przez gadżety, tak? Jeżeli tak jak pani powiedziała to jest olejek, to jest świeca czy to jest bielizna, no to nie są powiedzmy w tym znaczeniu gadżety. Natomiast jeżeli intencją jest sprowokowanie czy też zmuszenie, czy też w jakikolwiek sposób pozbawienie drugiej osoby wolności, bo prowokujemy do jakichś określonych działań, no to mamy bardziej działania przemocowe, a nie takie, które troszczą się o to, żeby drugą osobę uczynić najszczęśliwszą na świecie" – wyjaśnił kapłan, podkreślając, że w takich sytuacjach nie można koncertować się wyłącznie na swoich egoistycznych potrzebach.

Autor:  Stefan12 [ Śr mar 13, 2019 10:20 pm ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

Kurde nie można powiedzieć wprost zamiast pleść bzdury o intencji zniewolenia.
Chodzi o to, czy jeśli partnerka potrzebuje długiej stymulacji do osiągnięcia orgazmu można używać np. sztucznego penisa w grze wstępnej albo po.
Jeśli słowo penis czy wibrator nie przechodzą księdzu przez gardło, to po co się wypowiada o seksie.

Autor:  sam2 [ Śr mar 13, 2019 10:45 pm ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

Wystarczy Milosc przez duze M, i nie potrzeba zadnych gadzetow.
Nawet impotent bedzie wtedy zdolny do wspolzycia.

Autor:  Terremoto [ Śr mar 13, 2019 10:58 pm ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

Stefan12 napisał(a):
Kurde nie można powiedzieć wprost zamiast pleść bzdury o intencji zniewolenia.
Chodzi o to, czy jeśli partnerka potrzebuje długiej stymulacji do osiągnięcia orgazmu można używać np. sztucznego penisa w grze wstępnej albo po.
Jeśli słowo penis czy wibrator nie przechodzą księdzu przez gardło, to po co się wypowiada o seksie.

Nie denerwuj się. Przeczytaj książkę.
Skontaktuj się np. tu: https://www.szansaspotkania.pl/poradnia/
kontakty do kapłanów, z ks. Knotzem włącznie, są tu: http://duszpasterstworodzin.pl/dla-duszpasterzy/

Autor:  pogoda [ Cz mar 14, 2019 9:18 am ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

Stefan12 napisał(a):
Czy małżonkowie mogą używać w seksie akcesoriów z sex shopu? Nie w celu antykoncepcyjnym, ale dla zwiększenia doznań?

Czy stosowanie viagry jest również dopuszczalne?

"Jeden z katolickich serwisów internetowych promuje gadżety urozmaicające życie seksualne. Myślałam, że Kościół tego nie popiera".

Ks. Marek Dziewiecki odpowiada:

— Z pewnością nie popiera. Ta wiadomość mnie szokuje! Jest to stawianie seksu w centrum uwagi i kosztem miłości! To pośrednie promowanie uzależnień, a nawet patologii. Szukanie akcesoriów seksualnych to przejaw skupiania się na popędzie zamiast na kochanej osobie. Z gadżetów korzystają erotomani, u których stopniowo spada wrażliwość na dotychczasowe bodźce.

https://opoka.org.pl/biblioteka/Z/ZR/pk ... lnosc.html

https://opoka.org.pl/autorzy/ks-dr-marek-dziewiecki

Autor:  Brandeisbluesky [ Cz mar 14, 2019 3:50 pm ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

Stefan12 napisał(a):
Kurde nie można powiedzieć wprost zamiast pleść bzdury o intencji zniewolenia.
Chodzi o to, czy jeśli partnerka potrzebuje długiej stymulacji do osiągnięcia orgazmu można używać np. sztucznego penisa w grze wstępnej albo po.
Jeśli słowo penis czy wibrator nie przechodzą księdzu przez gardło, to po co się wypowiada o seksie.


Odp. z podręcznika teologii moralnej A. Kokoszki tutaj:
https://zapytaj.wiara.pl/pytanie/pokaz/80c67

Na forum mieliśmy dyskusję: https://www.dyskusje.katolik.pl/viewtopic.php?p=1060058#p1060058

Zatem dopytaj swojego spowiednika o szczegóły.

Autor:  Stefan12 [ Pt mar 15, 2019 10:41 am ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

Przeczytałem i myślę, że Kościół poszedł trochę drogą faryzeuszy, o których Jezus powiedział:
Cytuj:
Wymyślają bowiem niewykonalne obowiązki i narzucają je innym, a sami nie kiwną nawet palcem, aby im pomóc. To, co robią, czynią tylko na pokaz.
...
Marny wasz los, przywódcy religijni i faryzeusze! Jesteście obłudnikami! Zamykacie ludziom dostęp do królestwa niebieskiego! Sami nie wchodzicie i innym nie pozwalacie wejść!

Marny wasz los, przywódcy religijni i faryzeusze! Jesteście obłudnikami! Obchodzicie cały świat, aby nawrócić jednego człowieka. A gdy już się tak stanie, robicie z niego syna piekła, dwa razy gorszego niż wy sami.


Obowiązuje nas Dekalog, a w Dekalogu mamy 2 adekwatne przykazania: Nie zbijaj i nie cudzołóż.

Jak przeczytałem konstrukcję logiczną tego księdza jak to prezerwatywę wciągnął do środków poronnych to nie mogłem uwierzyć.

Najbardziej mnie śmieszy ta hipokryzja z NPR i "odłożeniu poczęcia".

Ja raz próbowałem rozmawiać ze spowiednikiem na temat szczegółów współżycia. Odpowiedział, że on absolutnie nie będzie w to wkraczał, to jest intymna sprawa małżonków, jeśli nie ma mowy o środkach antykoncepcyjnych.

Autor:  PeterW [ Pt mar 15, 2019 11:21 am ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

Stefan - nie gniewaj się, ale jeśli Twoim problemem jest to że nie możesz używać "zabawek" we współżyciu ze swoją żoną, to.. nie Kościół jest temu winien, ale coś z Tobą jest nie halo.. Seks jest bardzo ważny w małżeństwie, ale na nim się owe małżeństwo nie kończy. Zdrowe odżywianie, zdrowy (nie wyczynowy) sport, zdrowe zainteresowania i chęć na igraszki sama powinna przyjść. Do tego trochę fantazji..

Jest coś z Tobą nie halo, bo raz że potrzebujesz takich "uprzyjemniaczy", a po drugie musisz o tym publicznie roztrząsać, poddając się chcąc nie chcąc publicznemu osądowi w sferze, która jest szczególnie intymna i powinna taką pozostać. Nie piszę tego by z Ciebie kpić, czy upokarzać, ale żebyś sam się troszkę nad sobą zastanowił.

Autor:  Rain [ Pt mar 15, 2019 11:46 am ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

Stefan12 napisał(a):
Przeczytałem i myślę, że Kościół poszedł trochę drogą faryzeuszy, o których Jezus powiedział:
Cytuj:
Wymyślają bowiem niewykonalne obowiązki i narzucają je innym, a sami nie kiwną nawet palcem, aby im pomóc. To, co robią, czynią tylko na pokaz.
...
Marny wasz los, przywódcy religijni i faryzeusze! Jesteście obłudnikami! Zamykacie ludziom dostęp do królestwa niebieskiego! Sami nie wchodzicie i innym nie pozwalacie wejść!

Marny wasz los, przywódcy religijni i faryzeusze! Jesteście obłudnikami! Obchodzicie cały świat, aby nawrócić jednego człowieka. A gdy już się tak stanie, robicie z niego syna piekła, dwa razy gorszego niż wy sami.


Obowiązuje nas Dekalog, a w Dekalogu mamy 2 adekwatne przykazania: Nie zbijaj i nie cudzołóż.

Jak przeczytałem konstrukcję logiczną tego księdza jak to prezerwatywę wciągnął do środków poronnych to nie mogłem uwierzyć.

Najbardziej mnie śmieszy ta hipokryzja z NPR i "odłożeniu poczęcia".

Ja raz próbowałem rozmawiać ze spowiednikiem na temat szczegółów współżycia. Odpowiedział, że on absolutnie nie będzie w to wkraczał, to jest intymna sprawa małżonków, jeśli nie ma mowy o środkach antykoncepcyjnych.

To nie sa bzdury. Polecam rozwazyc czym jest wspolzycie w malzenstwie i o co chodzi w nim i co ma wyrazac. Kazdy myslacy czlowiek i wierzacy ma za zadanie ksztaltowac swoje sumienie.
Odpowied, ks. Knotz juz dal,ktora masz. Przyjemnosc seksualna nie moze byc celem wspolzycia zatem szukanie maksymalizacji doznan poprzez "zabawki" nie doprowadzi do dobra. Jest tez masa konferencji Pulikowskiego na ten temat.
Przede wszyetkim przestan traktowac wiare instrumentalnie i Boga sprowadzajac wszystko do listy zakazow i nakazow "mozna-nie mozna". To calkowicie bledna perpektywa

Stefan12 napisał(a):
Kurde nie można powiedzieć wprost zamiast pleść bzdury o intencji zniewolenia.
Chodzi o to, czy jeśli partnerka potrzebuje długiej stymulacji do osiągnięcia orgazmu można używać np. sztucznego penisa w grze wstępnej albo po.
Jeśli słowo penis czy wibrator nie przechodzą księdzu przez gardło, to po co się wypowiada o seksie.

Gdzie Ty masz rozum i samodzielne myslenie.
Nie mozna gdyz wspolzycie jest miedzy dwojka osob a nie miedzy kobieta i sztucznym penisem. Rownie dobrze kobjeta mogla by uzywac wibratira.
Orgazm pochwowy to z reguly mit.
Popiesc ja reka, jezykiem czy czym tam chcesz po lechtaczce i bedzie miala orgazm zamiast wsadzac jej gumowe penisy.
Co za brak myslenia.

Autor:  pachura [ Pt mar 15, 2019 8:22 pm ]
Tytuł:  Re: Grzechy seksualne w małżeństwie - trudne pytania

Rain napisał(a):
ks. Knotz stwierdza ze nie mozna stosowac "akcesorjow" celu maksymalizavji doznan gdzy jest to zatracenie sensu wspolzycia ktorym jest poglebienie wiezi na doznania, ktore sa raczej dodatkiem a nie cele.

Czym jest to mityczne "pogłębianie więzi" jak nie dawaniem przyjemności małżonkowi?

Rain napisał(a):
Przyjemnosc seksualna nie moze byc celem wspolzycia

Co za bzdura :) Chwilę dalej piszesz że nauka Kościoła to nie zakazy i nakazy, a dokładnie taki sposób myślenia wdrażasz.
A może pójść dalej i zakazać koronkowej bielizny? W końcu mamy się kochać z żoną, nie z kawałkiem jedwabiu czy bawełny... no bo może się stać fetyszem... bla bla.

Strona 26 z 30 Strefa czasowa: UTC + 2
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/