Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn gru 16, 2019 3:39 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 837 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 52, 53, 54, 55, 56  Następna strona
 Miłość, sex, grzech 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14660
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość, sex, grzech
sam2 napisał(a):
Jesli uwazasz ze to blad zglos w uwagach do moderacji i nie zasmiecaj tematu.
Myśle, że temat byłby mniej zaśmiecony, gdybyś po prostu przyjął uwagę Yarpena i poprawił pisownię. A tak to mamy parę postów na ten temat.
sam2 napisał(a):
Trzeba pierw w mentalnosci ludzi odseparowac sex od Milosci, to wtedy dopiero mozna zauwazyc zlo antykoncepcji.
Przeciwnie. Dopiero rozumiejąc, że seks jest integralną częścią miłości małżeńskiej, można to zauwazyć.
Cytuj:
Temu ma sluzyc takze wstrzemiezliwosc przedmalzenska.
Nic podobnego. W NPR pełni ona funkcję techniczną. Można ją oczywiście wykorzystać dla pogłębienia związku, ale nie na zasadzie "oddzielania seksu".

Właśnie to oddzielenie seksu od miłości małżeńskiej jest źródłem grzechów; onanizmu, zdrad, stosunków przedślubnych itd.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pn sie 12, 2019 11:52 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2009
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość, sex, grzech
Moglby to ostatnie zdanie uzasadnic w jaki sposob oddzielne definicje Milosci i seksu moga wplywac na grzesznosc i byc zrodlem grzechu?

Moim zdaniem wlasnie nierozerwalne zlaczenie seksu z Miloscia w jednej definicji jest zrodlem grzechu i problemow ze zrozumieniem czemu ma sluzyc wstrzemiezliwosc zwlaszcza przedmalzenska.
Milosc powinna byc czynnikiem ktory zwraca narzeczonych ku sobie a nie seks.
Seks jest jedynie nastepstwem Milosci po-i zawarcia zwiazku malzenskiego.
Wlasnie nie branie pod uwage seksu w narzeczenstwie ma na celu zrozumienie samej Milosci i sprawdzenia czy to co wiaze-przyciaga narzeczonych to Milosc a nie cielesne pozadanie.
Gdy narzeczeni zrozumieja roznice miedzy Miloscia a seksem, to maja szanse na szczesliwy zwiazek.
Jesli im sie tlumaczy ze to to samo lub nierozerwalne to problem jest juz na samym starcie i takie malzenstwo ma male szanse na szczesliwy zwiazek.

_________________
someone1@opoczta.pl


Pn sie 12, 2019 2:53 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14660
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość, sex, grzech
sam2 napisał(a):
Moglby to ostatnie zdanie uzasadnic w jaki sposob oddzielne definicje Milosci i seksu moga wplywac na grzesznosc i byc zrodlem grzechu?
Bardzo proste.
Seks jest elementem integralnym miłości małżeńskiej, tak jak ciało jest integralnym elementem człowieka. Człowiek kocha cały.
  • Zdrada polega na oderwaniu elementu seksualnego od miłości małżeńskiej - bierze się coś, co ma zadanie jednościowe i wykorzystuje poza kontekstem tej miłości.
  • samogwałt to samo - bierze się sam aspekt seksualny
  • seks przedmałżeński - wykorzystuje się to, co służy jedności w małżeństwie, dla przyjemności przed małżeństwem. W ten sposób fascynacja erotyczna zakrywa to, co w narzeczeństwie powinno się zauważyć - a więc działa on przeciw własciwej decyzji małżeńskiej, utrudniając ocenę.


Cytuj:
Seks jest jedynie nastepstwem Milosci po-i zawarcia zwiazku malzenskiego.
Nie. Seks jest istotnym elementem miłości małżeńskiej. To nie jest tak, ze kocha się "duchowo" a seks jest przy okazji.
Cytuj:
Wlasnie nie branie pod uwage seksu w narzeczenstwie ma na celu zrozumienie samej Milosci i sprawdzenia czy to co wiaze-przyciaga narzeczonych to Milosc a nie cielesne pozadanie.
Zgoda, ale nie mówimy tu o narzeczeństwie , tylko o małżeństwie. Patrz wyżej.
Cytuj:
Gdy narzeczeni zrozumieja roznice miedzy Miloscia a seksem, to maja szanse na szczesliwy zwiazek.
Skąd ta obsesja do rozdzielania miłości uczuciowej/duchowej od erotycznej?
Narzeczeni nie mają "rozumieć różnicy pomiędzy miłością a seksem" tylko mają sie powstrzymac od seksu na etapie, na jakim są. I wiedzieć, że w narzeczeństwie nie ma jeszcze pełni.
Nie przypadkowo małżeństwo staje się w pełni zawarte dopiero po pierwszym akcie małżeńskim.
Cytuj:
Jesli im sie tlumaczy ze to to samo lub nierozerwalne to problem jest juz na samym starcie i takie malzenstwo ma male szanse na szczesliwy zwiazek.
Przeciwnie. Jeśli się buduje obraz seksu jako czegoś oddzielonego od miłosci (w gruncie rzeczy niezbyt wartościowego, a może nawet brudnego), są potem w małżeństwie kłopoty i z seksem, i z miłością.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pn sie 12, 2019 3:33 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2009
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość, sex, grzech
Uwazam ze seks nie jest integralna czescia zadnej Milosci nie tylko malzenskiej.
Natomiast jest on integalna czescia samego malzenstwa.
Zauwazasz roznice?
Te 3 elementy: Milosc, seks i malzenstwo zostaly tak poplatane i zmieszane w jedno ze ciezko przez to cokolwiek wytlumaczyc, zwlaszcza ta koniecznosc wstrzemiezliwosci przedmalzenskiej i dlaczego wiekszosc antykoncepcji jest zlem.

_________________
someone1@opoczta.pl


Pn sie 12, 2019 4:04 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14660
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość, sex, grzech
Sam, toczyliśmy tę dyskusję już wielokrotnie. Bez skutku.
Widzenie seksu jako czegoś nie mającego związku z miłością jest chyba u Ciebie nieprzezwyciężalne.
Ale jak zawsze odsyłam Cię do dzieł z zakresu teologii ciała.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pn sie 12, 2019 4:59 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2009
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość, sex, grzech
Barney napisał(a):
Sam, toczyliśmy tę dyskusję już wielokrotnie. Bez skutku.
Widzenie seksu jako czegoś nie mającego związku z miłością jest chyba u Ciebie nieprzezwyciężalne.
Ale jak zawsze odsyłam Cię do dzieł z zakresu teologii ciała.

Ta teologie ciala tez trzeba wlasciwie rozumiec.
Jak juz wlasnie pisalem w tamtym temacie to Milosc ma z seksem jedyny zwiazek poprzez malzenstwo.

To oddzielanie o ktorym pisze nie rozdziela ani odrobine seksu malzenskiego od Milosci.
To jest oddzielenie w celu wyjasnienia jednego i drugiego z osobna, bo laczac je razem zadnego nie da sie prawidlowo wyjasnic-wytlumaczyc i pokazac zaleznosci gdzie i jakie sa i gdzie ich nie ma.
Zlaczone razem to tak jakbys chcial przeanalizowac wode i ogien gdy sa razem zlaczone w jedno. Nie dasz rady. Tak samo z Wyjasnieniem Milosci i seksu, gdy rozpatrujesz je polaczone nic nie rozpatrzysz i pozostana ci tylko wyobrazenia.

_________________
someone1@opoczta.pl


Pn sie 12, 2019 5:14 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 1910
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość, sex, grzech
sam2 napisał(a):
Barney napisał(a):
Sam, toczyliśmy tę dyskusję już wielokrotnie. Bez skutku.
Widzenie seksu jako czegoś nie mającego związku z miłością jest chyba u Ciebie nieprzezwyciężalne.
Ale jak zawsze odsyłam Cię do dzieł z zakresu teologii ciała.

Ta teologie ciala tez trzeba wlasciwie rozumiec.
Jak juz wlasnie pisalem w tamtym temacie to Milosc ma z seksem jedyny zwiazek poprzez malzenstwo.

To oddzielanie o ktorym pisze nie rozdziela ani odrobine seksu malzenskiego od Milosci.
To jest oddzielenie w celu wyjasnienia jednego i drugiego z osobna, bo laczac je razem zadnego nie da sie prawidlowo wyjasnic-wytlumaczyc i pokazac zaleznosci gdzie i jakie sa i gdzie ich nie ma.
Zlaczone razem to tak jakbys chcial przeanalizowac wode i ogien gdy sa razem zlaczone w jedno. Nie dasz rady. Tak samo z Wyjasnieniem Milosci i seksu, gdy rozpatrujesz je polaczone nic nie rozpatrzysz i pozostana ci tylko wyobrazenia.

Może Ci chodzi o to ze gdy nie ma seksu w malzenstwie to ani malzenstwo ani milosc nie przestaje istniec. Bo zalozmy ze ktores z wspolmalzonkow ulega wypadkowi tak ze np o wspolzyciu mowy byc nie moze a samo malzenstwo ani milosc wszak nie przestaje z tego powodu istniec tylko juz nie moze byc wyrazana poprzez seks


Pn sie 12, 2019 5:21 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2009
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość, sex, grzech
Tez to o czym piszesz, ale przede wszystkim chodzi o sama mozliwosc wyjasnienia i okreslenia co jest czym i co od czego zalezy w malzenstwie i wspolzyciu.
Utrzymujac rownosc i zaleznosc Milosci i seksu w malzenstwie wszelkie wyjasnienia po co jest ta wstrzemiezliwosc przedmalzenska, dlaczego zdrada i wszelkie inne zle zachowania i czyny sa zle, staje sie wrecz niemozliwe.
Z tad tez biora sie wszelkie problemy.

_________________
someone1@opoczta.pl


Pn sie 12, 2019 6:00 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2009
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość, sex, grzech
Gdyby wtedy gdy ten temat chcialem wyjasnic nie byl oskarzany o jakies przedpotopowe wymysli i moje wypowiedzi nie byly wykrecane na wszelkie sposoby to juz dawno bylo by wszystko jasne.
No, ale juz drugi czy trzeci raz sama wracasz do tego tematu choc pewnie niechcacy to jest szansa na to by w koncu wyjasnic o co chodzi.
Nie mam zalu do nikogo bo wiem ze temat jest trudny i drazliwy, ale przy odrobinie dobrej woli da sie wyjasnic.
Dla niektorych wynik moze byc szokujacy. Tym bardziej gdy zrozumieja ze w pewnych sytuacjach ich pozycie malzenskie bylo grzechem, albo na granicy grzechu.

_________________
someone1@opoczta.pl


Pn sie 12, 2019 6:12 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 1910
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość, sex, grzech
sam2 napisał(a):
Gdyby wtedy gdy ten temat chcialem wyjasnic nie byl oskarzany o jakies przedpotopowe wymysli i moje wypowiedzi nie byly wykrecane na wszelkie sposoby to juz dawno bylo by wszystko jasne.
No, ale juz drugi czy trzeci raz sama wracasz do tego tematu choc pewnie niechcacy to jest szansa na to by w koncu wyjasnic o co chodzi.
Nie mam zalu do nikogo bo wiem ze temat jest trudny i drazliwy, ale przy odrobinie dobrej woli da sie wyjasnic.
Dla niektorych wynik moze byc szokujacy. Tym bardziej gdy zrozumieja ze w pewnych sytuacjach ich pozycie malzenskie bylo grzechem, albo na granicy grzechu.

Twoje wyjasnienia nie bardzo mnie interesuja a to dlatego ze nijak sie to ma do nauki Kosciola. Jesli nie umiesz czegos wyjasnic to nie tlumacz wogole moze nie masz do tego daru


Pn sie 12, 2019 7:30 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 14660
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość, sex, grzech
sam2 napisał(a):
Tez to o czym piszesz, ale przede wszystkim chodzi o sama mozliwosc wyjasnienia i okreslenia co jest czym i co od czego zalezy w malzenstwie i wspolzyciu.[/quote[] No właśnie. Oddzielanie seksu i miłości malżeńskiej zupełnie to uniemożliwia.
Cytuj:
Utrzymujac rownosc i zaleznosc Milosci i seksu
O równości/nierówności (i w ogóle o porównywaniu) mozna pisac tylko wówczas gdy się nie rozumie, że to jest w małżeństwie jedna rzecz - i nie można jej ani oddzielać, ani przeciwstawiac.
Tego po prostu nie wczytujesz.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


Pn sie 12, 2019 7:33 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2009
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość, sex, grzech
To o czym piszesz staje sie nirozlaczne dopiero po zawarciu zwiazku malzenskiego i tego wlasnie czasu po zawarciu zwiazku malzenskiego dotycza nauczania Kosciola.
Jesli to rozciagniesz na wselkie sytuacje Milosci czy seksu, to wyjda ci wlasnie roznorodne problemy ktorych nie jestes w stanie wyjasnic.
Poza tym mija sie to wtedy z faktycznym nauczaniem Kosciola.
Tego wlasnie ty nie wczytujesz i tu tkwi twoj blad.

Juz samo rozpatrywanie teog w zwiazku z narzeczenstwem i wstrzemiezliwoscia mprzedmalzenska, by wlasciwie cokolwiek wyjasnic, musisz oddzielic seks od Milosci, bo w narzeczenstwie wrecz nie maja prawa te dwie rzeczy wystapic i z tego wzgledu twoje rozumienie nauczania Kosciola odbiega od poprawnosci.

_________________
someone1@opoczta.pl


Pn sie 12, 2019 8:03 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2009
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość, sex, grzech
sachol napisał(a):
sam2 napisał(a):
Gdyby wtedy gdy ten temat chcialem wyjasnic nie byl oskarzany o jakies przedpotopowe wymysli i moje wypowiedzi nie byly wykrecane na wszelkie sposoby to juz dawno bylo by wszystko jasne.
No, ale juz drugi czy trzeci raz sama wracasz do tego tematu choc pewnie niechcacy to jest szansa na to by w koncu wyjasnic o co chodzi.
Nie mam zalu do nikogo bo wiem ze temat jest trudny i drazliwy, ale przy odrobinie dobrej woli da sie wyjasnic.
Dla niektorych wynik moze byc szokujacy. Tym bardziej gdy zrozumieja ze w pewnych sytuacjach ich pozycie malzenskie bylo grzechem, albo na granicy grzechu.

Twoje wyjasnienia nie bardzo mnie interesuja a to dlatego ze nijak sie to ma do nauki Kosciola. Jesli nie umiesz czegos wyjasnic to nie tlumacz wogole moze nie masz do tego daru

Do czego mam niby miec dar, bo caly czas o tym samym mowie i nic nie zieniam, to raczej sluchajacy powinni miec dar rozumienia.
Poza tym bardzo szybko sie ucze, a mam najlepsza Nauczycielke.
Pierw musialem zrozumiec sam, a teraz ucze sie to przekazywac innym.
To nie sa zadne proroctwa jak to Marek uwaza, tylko zwykle proste Prawdy, ktore zostaly przez wielu znieksztalcone.

_________________
someone1@opoczta.pl


Pn sie 12, 2019 8:10 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr sie 01, 2018 12:38 pm
Posty: 2009
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość, sex, grzech
Chcialbym poprawic fragment ostatniego zdania gdzie zauwazylem niescislosc.

"bo w narzeczenstwie wrecz nie maja prawa te dwie rzeczy wystapic"

Powinno byc "bo w narzeczenstwie wrecz nie maja prawa te dwie rzeczy razem wystapic, Milosc i seks, powinna byc wylacznie sama Milosc, seks dochodzi tylko i wylacznie po zawarciu zwiazku malzenskiego"

Czyli seks nie jest zwiazany z Miloscia, tylko z samym Malzenstwem.

_________________
someone1@opoczta.pl


Pn sie 12, 2019 8:24 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 1910
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Miłość, sex, grzech
Barney napisał(a):
sam2 napisał(a):
Moglby to ostatnie zdanie uzasadnic w jaki sposob oddzielne definicje Milosci i seksu moga wplywac na grzesznosc i byc zrodlem grzechu?
Bardzo proste.
Seks jest elementem integralnym miłości małżeńskiej, tak jak ciało jest integralnym elementem człowieka. Człowiek kocha cały.
  • Zdrada polega na oderwaniu elementu seksualnego od miłości małżeńskiej - bierze się coś, co ma zadanie jednościowe i wykorzystuje poza kontekstem tej miłości.
  • samogwałt to samo - bierze się sam aspekt seksualny
  • seks przedmałżeński - wykorzystuje się to, co służy jedności w małżeństwie, dla przyjemności przed małżeństwem. W ten sposób fascynacja erotyczna zakrywa to, co w narzeczeństwie powinno się zauważyć - a więc działa on przeciw własciwej decyzji małżeńskiej, utrudniając ocenę.


Cytuj:
Seks jest jedynie nastepstwem Milosci po-i zawarcia zwiazku malzenskiego.
Nie. Seks jest istotnym elementem miłości małżeńskiej. To nie jest tak, ze kocha się "duchowo" a seks jest przy okazji.
Cytuj:
Wlasnie nie branie pod uwage seksu w narzeczenstwie ma na celu zrozumienie samej Milosci i sprawdzenia czy to co wiaze-przyciaga narzeczonych to Milosc a nie cielesne pozadanie.
Zgoda, ale nie mówimy tu o narzeczeństwie , tylko o małżeństwie. Patrz wyżej.
Cytuj:
Gdy narzeczeni zrozumieja roznice miedzy Miloscia a seksem, to maja szanse na szczesliwy zwiazek.
Skąd ta obsesja do rozdzielania miłości uczuciowej/duchowej od erotycznej?
Narzeczeni nie mają "rozumieć różnicy pomiędzy miłością a seksem" tylko mają sie powstrzymac od seksu na etapie, na jakim są. I wiedzieć, że w narzeczeństwie nie ma jeszcze pełni.
Nie przypadkowo małżeństwo staje się w pełni zawarte dopiero po pierwszym akcie małżeńskim.
Cytuj:
Jesli im sie tlumaczy ze to to samo lub nierozerwalne to problem jest juz na samym starcie i takie malzenstwo ma male szanse na szczesliwy zwiazek.
Przeciwnie. Jeśli się buduje obraz seksu jako czegoś oddzielonego od miłosci (w gruncie rzeczy niezbyt wartościowego, a może nawet brudnego), są potem w małżeństwie kłopoty i z seksem, i z miłością.

Tylko ze w sumie ateista tego nie pojmie, bo na pytanie dlaczego musi być funkcja prokreacyjna i jednoczaca polaczona to Kościół nie ma opowiedzi poza "bo tak"


Wt sie 13, 2019 5:54 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 837 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 52, 53, 54, 55, 56  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL