Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn paź 14, 2019 1:20 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 62 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
 Żona a motocykl i wyjazdy. Rozterki duchowe. 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Wt lip 19, 2016 10:58 am
Posty: 5
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Żona a motocykl i wyjazdy. Rozterki duchowe.
Witam wszystkich serdecznie. Może na tle innych problemów mój temat wyda się błahy, ale sprawa wygląda następująco. Na motocyklach jeżdżę od kilkunastu lat, w małżeństwie jestem parę lat krócej. Jeżdżąc na moto podziwiam piękno świata danego nam przez Boga, koję nerwy po tygodniu pracy, chwalę Pana za tą łaskę i ładuję wewnętrzne akumulatory. Do tej pory głównie jeździłem po parę godzin raz w tygodniu ale ostatnio chciałem pojechać dalej, za granicę do państw ościennych na kilka dni. Po zakomunikowaniu tego faktu małżonce rozpętała sie kilkudniowa kłótnia, nieodzywanie się itp. Żona twierdzi że rozbiję przez to małżeństwo, że jeśli pojadę to mam już nie wracać itp. Czy powinienem ulec takim argumentom, zapomnieć o marzeniu? Czy chcąc pojechać na wyprawę postępuję egoistycznie a pomysł jest tak straszny że żona może grozić rozstaniem? A może to nic złego, że raz w życiu wyjadę z domu na parę dni a żona mocno przesadza z sankcjami? Proszę o ocenę i poradę, gdyż nie chciałbym podjąć złych decyzji. Z góry dziękuję.


Wt lip 19, 2016 11:25 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt lip 26, 2013 4:24 pm
Posty: 4214
Lokalizacja: Szwecja
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żona a motocykl i wyjazdy. Rozterki duchowe.
Antek11, o ile ja się znam na kobietach to żona się obawia że poznasz tam jakąś babę. Jakkolwiek jej reakcja jest mocno przesadzona. Jak się uprzesz i pojedziesz to pewnie będzie niemiło i wcale nie wiadomo czy żonę uspokoi jeśli nic się złęgo na tym wyjeździe nie stanie. Jakbyś musiał wyjechac służbowo to by musiała przełknąc no ale wiem że logika tutaj zawodzi.
Z drugiej strony Ty będziesz zły na żonę jeśli zostaniesz.
Pewnie że można życ bez takiego wyjazdu. Sam nie wiem co Ci radzic.

_________________
'Bo góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać
Ale miłość moja nigdy nie odstąpi od Ciebie
Mówi Pan'


Wt lip 19, 2016 12:24 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6327
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żona a motocykl i wyjazdy. Rozterki duchowe.
Dlaczego żony nie zabierzesz? Faktycznie możesz się gdzieś rozbić, nawet jeśli masz wieloletnią praktykę. Tak było z mężem mojej koleżanki w górach. Złamał rękę a nikogo nie było żeby mu pomóc. O dziwo udało mu się pozbierać i kierować motor jedną ręką. Osobiście bałabym się, żeby nic się złego nie stało tak jak było z panią Słowikową i Słowikiem:

Spóźniony słowik


Płacze pani Słowikowa w gniazdku na akacji,
Bo pan Słowik przed dziewiątą miał być na kolacji,
Tak się godzin wyznaczonych pilnie zawsze trzyma,
A już jest po jedenastej - i Słowika nie ma!

Wszystko stygnie: zupka z muszek na wieczornej rosie,
Sześć komarów nadziewanych w konwaliowym sosie,
Motyl z rożna, przyprawiony gęstym cieniem z lasku,
A na deser - tort z wietrzyka w księżycowym blasku.

Może mu się co zdarzyło? może go napadli?
Szare piórka oskubali, srebry głosik skradli?
To przez zazdrość! To skowronek z bandą skowroniątek!
Piórka - głupstwo, bo odrosną, ale głos - majątek!

Nagle zjawia się pan Słowik, poświstuje, skacze...
Gdzieś ty latał? Gdzieś ty fruwał? Przecież ja tu płaczę!
A pan Słowik słodko ćwierka: "Wybacz, moje złoto,
Ale wieczór taki piękny, że szedłem piechotą!

Julian Tuwim


Wt lip 19, 2016 12:32 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1704
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żona a motocykl i wyjazdy. Rozterki duchowe.
Gdybyś nie "komunikował" tego faktu żonie, ale uzgadniał z nią, sprawy mogłyby potoczyć się całkiem inaczej.
Jasne, że masz prawo wyjechać z kolegami na kilka dni, masz prawo objechać motocyklem nawet całą kulę ziemską... I żona ma prawo do: spędzania z tobą większej ilości czasu (może do urlopu razem), do pomocy przy dzieciach, jeśli je macie; do.... do...itd. Właśnie sęk w tym, że obydwoje macie prawa. Chciałbyś żeby zakomunikowała ci, że wyjeżdża z koleżankami na parę dni na Mazury, bo ma takie marzenie i ma prawo... Pewnie nie. A gdyby na te Mazury jeździła w każdą sobotę, a ty wszystkie weekendy spędzałbyś odrabiając zaległości z całego tygodnia np. sprzątanie?
Jesteś przede wszystkim mężem, ojcem a dopiero później Antkiem, który ma super pasję.
I zapewne zawsze twój wyjazd to stres dla żony, czy wrócisz...

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


Wt lip 19, 2016 12:36 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6327
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żona a motocykl i wyjazdy. Rozterki duchowe.
Mam nadzieję, że to nie Ty jeździsz ze zdjętym tłumikiem po moim osiedlu? Właściwie to dlaczego motocykliści zdejmują te tłumiki?


Wt lip 19, 2016 12:41 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt lip 26, 2013 4:24 pm
Posty: 4214
Lokalizacja: Szwecja
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żona a motocykl i wyjazdy. Rozterki duchowe.
Brandeisbluesky napisał(a):
Mam nadzieję, że to nie Ty jeździsz ze zdjętym tłumikiem po moim osiedlu? Właściwie to dlaczego motocykliści zdejmują te tłumiki?


Zdejmują aby zwrócic na siebie uwagę, bo chcą sobie dopiescic ego.
Inni w tym celu tatuują swoje ciała, oszpecają wieloma kolczykami itp.

Jakoś nie wydaje mi się iżby żona groziła aż rozstaniem powodowana troską o ewentualny wypadek.

Osobiście uważam że nie powinno się całkowicie rezygnowac z hobby z powodu zmiany stanu cywilnego, rzecz jasna w granicach rozsądku. Dlatego że to się potem odbija na samym związku, a miłosc która nie szuka swego nie powinna też odbierac ukochanej osobie tego co ta osoba kocha, u Ciebie to jest jazda na motocyklu. Może spróbuj z żoną pogadac jeszcze raz na spokojnie i zapytac czemu nie chce abyś jechał.

_________________
'Bo góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać
Ale miłość moja nigdy nie odstąpi od Ciebie
Mówi Pan'


Wt lip 19, 2016 12:50 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6327
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żona a motocykl i wyjazdy. Rozterki duchowe.
Z tego co słyszę, to zdjęte tłumiki budzą nienawiść wśród tych, którzy są zmuszeni, by tego słuchać. Dziwny to sposób na podbijanie ego :| "Niech każdy słyszy, że jadę!!!"

Cytuj:
Żona twierdzi że rozbiję przez to małżeństwo, że jeśli pojadę to mam już nie wracać itp.


Pytałeś żonę, dlaczego ma tak negatywną reakcję na Twój wyjazd? Boi się o Twoje zdrowie, wierność, nie podoba się jej, że jej nie zabierasz, że jej nie słuchasz, czy jeszcze o coś innego?


Wt lip 19, 2016 1:00 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt lip 26, 2013 4:24 pm
Posty: 4214
Lokalizacja: Szwecja
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żona a motocykl i wyjazdy. Rozterki duchowe.
Brandeisbluesky napisał(a):
Z tego co słyszę, to zdjęte tłumiki budzą nienawiść wśród tych, którzy są zmuszeni, by tego słuchać. Dziwny to sposób na podbijanie ego :| "Niech każdy słyszy, że jadę!!!"



Dla nas, ludzi o normalnej wrażliwości jest to dziwne.
Dla nich widac najważniejsze aby się ludzie za nimi oglądali, nieważne że z niesmakiem czy nienawiscią. To jak młodzież która ryczy i przeklina.

Pamietam jak pewien profesor medycyny mawiał że tatuaże robią sobie ludzie o nieprzesadnej inteligencji ;)

_________________
'Bo góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać
Ale miłość moja nigdy nie odstąpi od Ciebie
Mówi Pan'


Wt lip 19, 2016 1:42 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn paź 22, 2012 10:06 am
Posty: 241
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żona a motocykl i wyjazdy. Rozterki duchowe.
Brandeisbluesky napisał(a):
Dlaczego żony nie zabierzesz?

No właśnie nie można razem? Oczywiście małżeństwo nie powinno kolidować z naszymi pasjami ale ja jako typowa kobieta i żona rozumiem twoją żonę i też dziwnie by mi było i źle jakby mój mąż oświadczył, że wyjeżdża sobie za granicę beze mnie na wakacje. Może jakaś staroświecka jestem.

_________________
"Mamy tylko jedno miejsce w świecie, gdzie nie panuje ciemność. To osoba Jezusa Chrystusa"


Wt lip 19, 2016 1:58 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Wt lip 19, 2016 10:58 am
Posty: 5
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żona a motocykl i wyjazdy. Rozterki duchowe.
Tłumików nie zdejmuję. Jeżdżę na fabrycznym motocyklu :) . Co do żony to napewno boi się żeby nic mi się nie stało, ale z drugiej strony jest przyzwyczajona, że co jakiś czas pojeżdżę sobie po okolicach i wtedy teoretycznie też coś może się zdarzyć. .. podłożem takiej reakcji może być to, że jej rodzice całe życie siedzieli w domu i nigdzie się nie ruszali a tu mąż nagle chce jechać w świat. Ogólnie to dobrze nam się układa i nie spodziewałem się tak ostrej reakcji. Pomyślałem że może postępuję zbyt egoistycznie i chcę spełnić zwykłą zachciankę ale czy mam się skazywać na całe życie na tkwienie w jednym punkcie bez realizowania pasji? Żona ze mną też nie chce jechać i rozumiem to bo kilkanaście godzin w siodle to spora męczarnia jeśli się tego nie lubi. Nie chcę aby przez to, że "żona zabrania" narastała we mnie złość i frustracja, szczególnie gdy widzę relacje z dalszych motocyklowych wyjazdów znajomych. Myślę sobie: kurcze, oni jadą, żona im powie: a weź się stary wyszalej te parę dni w roku i wróć mi cały a u mnie usłyszałem takie teksty jak bym chciał nagle wyjechać do Mongolii na 20 lat... Trochę to smutne bo uważam, że raz do roku można dać sobie parę dni na realizację własnych marzeń i ja bym żonie nie robił problemu jeśli chciałaby gdzieś pojechać z koleżankami.


Wt lip 19, 2016 2:10 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sty 08, 2014 3:30 pm
Posty: 433
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żona a motocykl i wyjazdy. Rozterki duchowe.
Antek11 napisał(a):
Witam wszystkich serdecznie. Może na tle innych problemów mój temat wyda się błahy, ale sprawa wygląda następująco. Na motocyklach jeżdżę od kilkunastu lat, w małżeństwie jestem parę lat krócej. Jeżdżąc na moto podziwiam piękno świata danego nam przez Boga, koję nerwy po tygodniu pracy, chwalę Pana za tą łaskę i ładuję wewnętrzne akumulatory. Do tej pory głównie jeździłem po parę godzin raz w tygodniu ale ostatnio chciałem pojechać dalej, za granicę do państw ościennych na kilka dni. Po zakomunikowaniu tego faktu małżonce rozpętała sie kilkudniowa kłótnia, nieodzywanie się itp. Żona twierdzi że rozbiję przez to małżeństwo, że jeśli pojadę to mam już nie wracać itp. Czy powinienem ulec takim argumentom, zapomnieć o marzeniu? Czy chcąc pojechać na wyprawę postępuję egoistycznie a pomysł jest tak straszny że żona może grozić rozstaniem? A może to nic złego, że raz w życiu wyjadę z domu na parę dni a żona mocno przesadza z sankcjami? Proszę o ocenę i poradę, gdyż nie chciałbym podjąć złych decyzji. Z góry dziękuję.


A może problem leży zupełnie gdzie indziej?
Nie urlop na motocyklu jest problemem, a to że chcesz sam jechać?

Ponoć, jak słyszałem, urlopy samotnie spędzane są początkiem końca lub oznaką już nieuchronnie zbliżającego się końca małżeństwa.

_________________
Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.


Wt lip 19, 2016 2:30 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6327
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żona a motocykl i wyjazdy. Rozterki duchowe.
Cytuj:
urlopy samotnie spędzane są początkiem końca


Bez przesady. Prawie każdy mężczyzna potrzebuje wejść na swoją "samotną skałę". Jeśli jest tam bezpieczny, to powienien mieć prawo tam wejść i pomyśleć o czym chce pomyśleć. A potem ze świeżym usmysłem wrócić do domu :)


Wt lip 19, 2016 2:50 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt mar 04, 2008 1:11 am
Posty: 1747
Lokalizacja: Warszawa, Przyjaciele Oblubieńca
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żona a motocykl i wyjazdy. Rozterki duchowe.
to może wykup jej urlop nad Adriatykiem, niech poleci samolotem a Ty dojedziesz motorem? wtedy urlop macie razem (chociaż parę dni), a motorem się przejedziesz :)

_________________
Nie sprzedawaj duszy diabłu, Bóg da Ci za nią więcej!


Wt lip 19, 2016 3:19 pm
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn cze 13, 2011 6:22 pm
Posty: 3304
Lokalizacja: podkarpackie
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żona a motocykl i wyjazdy. Rozterki duchowe.
Krysia napisał(a):
Gdybyś nie "komunikował" tego faktu żonie, ale uzgadniał z nią, sprawy mogłyby potoczyć się całkiem inaczej.
Jasne, że masz prawo wyjechać z kolegami na kilka dni, masz prawo objechać motocyklem nawet całą kulę ziemską... I żona ma prawo do: spędzania z tobą większej ilości czasu (może do urlopu razem), do pomocy przy dzieciach, jeśli je macie; do.... do...itd. Właśnie sęk w tym, że obydwoje macie prawa. Chciałbyś żeby zakomunikowała ci, że wyjeżdża z koleżankami na parę dni na Mazury, bo ma takie marzenie i ma prawo... Pewnie nie. A gdyby na te Mazury jeździła w każdą sobotę, a ty wszystkie weekendy spędzałbyś odrabiając zaległości z całego tygodnia np. sprzątanie?
Jesteś przede wszystkim mężem, ojcem a dopiero później Antkiem, który ma super pasję.
:lol: :lol: :lol:

Zamieńcie się. Raz Ty jedziesz, a w następną sobotę ona.
I zapewne zawsze twój wyjazd to stres dla żony, czy wrócisz...

_________________
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą


Wt lip 19, 2016 3:38 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6327
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Żona a motocykl i wyjazdy. Rozterki duchowe.
Cytuj:
podłożem takiej reakcji może być to, że jej rodzice całe życie siedzieli w domu i nigdzie się nie ruszali a tu mąż nagle chce jechać w świat.


Ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, czy żona bywała za granicą i jeśli tak, to jaka jest jej opinia na ten temat.

Jednak mieć wypadek w kraju to trochę coś innego niż za granicą. Jeśli jeszcze ich nie macie, zaproponuj żonie nabycie porządnych polis ubezpieczeniowych na życie. Może to ją uspokoi. Propozycja, by żona towarzyszyła Ci w drodze, ale w innym środku lokomocji też jest warta rozważenia. Może jeszcze ktoś mógłby razem z Wami pojechać.

Dziękuję, że nie zdejmujesz tłumika ;) Mój ojciec i brat jeździli motorami i wiem, jaka to frajda. Mnie też próbowali nauczyć, ale zakończyło się tylko na samochodzie. Najgorzej jest jak pszczoła wpadnie do kasku. ;)


Wt lip 19, 2016 6:09 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 62 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL