Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So wrz 21, 2019 1:13 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 33 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
 O korzyściach z imienin/urodzin 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr maja 04, 2011 8:49 pm
Posty: 828
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: O korzyściach z imienin/urodzin
spotkałem się tez z takim tłumaczeniem, ze przynajmniej w moich rodzinnych stronach imię było nadawane w dzień urodzin. W sumie mam kilu znajomych, który mają imię adam lub Ewa i urodziny w okolicy Bożego narodzenia.
Kiedyś ksiądz zachęcał do świętowania dnia chrztu św, moja babcia wspominała, że najczesciej 2 imię było nadawane dzieciom właśnie z dnia chrzcin pierwsze bo dziadku, babci czy kimś zananym z rodu.


Prywatnie. Możliwość świętowania, spotkania pretekst do kontaktu ze znajomymi ma istotna wartość społeczną i psychologiczna dla każdej osoby. Nie rozumiem doszukiwania się w tym jakiegoś 2 dna w postaci pogaństwa, czy bałwochwalstwa. Człowiek jest istotą społeczną i żyje wśród ludzi zatem musza być praktyki cementowania więzi


Pt sty 26, 2018 2:52 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4941
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: O korzyściach z imienin/urodzin
castorian napisał(a):
Prywatnie. Możliwość świętowania, spotkania pretekst do kontaktu ze znajomymi ma istotna wartość społeczną i psychologiczna dla każdej osoby. Nie rozumiem doszukiwania się w tym jakiegoś 2 dna w postaci pogaństwa, czy bałwochwalstwa. Człowiek jest istotą społeczną i żyje wśród ludzi zatem musza być praktyki cementowania więzi


Oczywiście - każdy pretekst by poświętować jest dobry, no chyba że samo święto jest z założenia pogańskie i ma elementy same w sobie pogańskie.
Tu się świętuje dzień przyjścia na świat, co w tym zdrożnego? Może tak po prawdzie powinien to być taki osobisty dla każdego obchodzącego Dzień Matki? ;-) Koniec końców to nasze mamy najwięcej się napracowały by nas urodzić..

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Pt sty 26, 2018 3:13 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N lut 06, 2005 11:34 pm
Posty: 2309
Odpowiedz z cytatem
Post Re: O korzyściach z imienin/urodzin
Yarpen Zirgin napisał(a):
Pogan? Ja wokoło widzę chrześcijan, którzy je praktykują, więc to ewidentnie chrześcijański obyczaj. :D

Już pomijam fakt, że Bóg nigdy nie zakazał obchodzenia urodzin czy imienin.

To jest dobry przykład pewnego sposobu myślenia m.in. w religii rzymskich katolików, bierzecie pogańskie np. zwyczaje, chrzcicie je i nazywacie to chrześcijaństwem. No bo skoro "chrześcijanie" ( tzn. ludzie, którzy się za nich podają) tak robią to jest to chrześcijańskie zachowanie.
Nawet katolicy - co poniektórzy - wiedzą, że to jest zwyczaj, który ma pogańskie korzenie. W Gazecie Prawnej nr 248 (4647) z 22.12.2017 r. na str. 47. ukazał się artykuł z ks. prof. J. Naumowiczem, który wprost pisze, że obchodzenie urodzin ma pogańskie korzenie .

_________________
1 Kor. 8:1 " Wiedza pychą nadyma ... "


So sty 27, 2018 7:40 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4941
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: O korzyściach z imienin/urodzin
wujo44 napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
Pogan? Ja wokoło widzę chrześcijan, którzy je praktykują, więc to ewidentnie chrześcijański obyczaj. :D

Już pomijam fakt, że Bóg nigdy nie zakazał obchodzenia urodzin czy imienin.

To jest dobry przykład pewnego sposobu myślenia m.in. w religii rzymskich katolików, bierzecie pogańskie np. zwyczaje, chrzcicie je i nazywacie to chrześcijaństwem. No bo skoro "chrześcijanie" ( tzn. ludzie, którzy się za nich podają) tak robią to jest to chrześcijańskie zachowanie.
Nawet katolicy - co poniektórzy - wiedzą, że to jest zwyczaj, który ma pogańskie korzenie. W Gazecie Prawnej nr 248 (4647) z 22.12.2017 r. na str. 47. ukazał się artykuł z ks. prof. J. Naumowiczem, który wprost pisze, że obchodzenie urodzin ma pogańskie korzenie .


Wuju jak zwykle nie omieszka oblać katolików g..nem, jak tylko się nadarzy okazja.. :roll:
Imienin to pewnie też nie obchodzisz bo.. przecież nie wierzysz w świętych..
A idąc w stronę absurdu jakiekolwiek biesiadowanie ma korzenie pogańskie, więc najlepiej to jadaj w samotności.

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


So sty 27, 2018 8:34 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N lut 06, 2005 11:34 pm
Posty: 2309
Odpowiedz z cytatem
Post Re: O korzyściach z imienin/urodzin
PeterW napisał(a):
wujo44 napisał(a):
Yarpen Zirgin napisał(a):
Pogan? Ja wokoło widzę chrześcijan, którzy je praktykują, więc to ewidentnie chrześcijański obyczaj. :D

Już pomijam fakt, że Bóg nigdy nie zakazał obchodzenia urodzin czy imienin.

To jest dobry przykład pewnego sposobu myślenia m.in. w religii rzymskich katolików, bierzecie pogańskie np. zwyczaje, chrzcicie je i nazywacie to chrześcijaństwem. No bo skoro "chrześcijanie" ( tzn. ludzie, którzy się za nich podają) tak robią to jest to chrześcijańskie zachowanie.
Nawet katolicy - co poniektórzy - wiedzą, że to jest zwyczaj, który ma pogańskie korzenie. W Gazecie Prawnej nr 248 (4647) z 22.12.2017 r. na str. 47. ukazał się artykuł z ks. prof. J. Naumowiczem, który wprost pisze, że obchodzenie urodzin ma pogańskie korzenie .


Wuju jak zwykle nie omieszka oblać katolików g..nem, jak tylko się nadarzy okazja.. :roll:
Imienin to pewnie też nie obchodzisz bo.. przecież nie wierzysz w świętych..
A idąc w stronę absurdu jakiekolwiek biesiadowanie ma korzenie pogańskie, więc najlepiej to jadaj w samotności.

Problem w tym, że to nie ja was oblewam ( nawet tak nie pomyślałem) - ale skoro używasz takiego określenia, to niech ci będzie - że sami się oblewacie i mówicie, że tak ma być.
I nie chodzi o biesiadowanie, no nie chcesz chyba powiedzieć, że jak Jezus jadał z uczniami to praktykował pogańskie zwyczaje ?
Rzeczy trzeba określać takimi jakimi były, jaki maja rodowód - i faktów nie zmienisz, a nie "chrzcić" pogaństwo, bo to nic dobrego z tego nie będzie.

_________________
1 Kor. 8:1 " Wiedza pychą nadyma ... "


So sty 27, 2018 11:07 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 16881
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: O korzyściach z imienin/urodzin
Oświeć mnie zatem, bardzo proszę, jakież to zło będzie wynikiem świętowania urodzin.

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


So sty 27, 2018 11:15 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4941
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: O korzyściach z imienin/urodzin
wujo44 napisał(a):
Cytuj:
Wuju jak zwykle nie omieszka oblać katolików g..nem, jak tylko się nadarzy okazja.. :roll:
Imienin to pewnie też nie obchodzisz bo.. przecież nie wierzysz w świętych..
A idąc w stronę absurdu jakiekolwiek biesiadowanie ma korzenie pogańskie, więc najlepiej to jadaj w samotności.

Problem w tym, że to nie ja was oblewam ( nawet tak nie pomyślałem) - ale skoro używasz takiego określenia, to niech ci będzie - że sami się oblewacie i mówicie, że tak ma być.

A co z imieninami?

Cytuj:
I nie chodzi o biesiadowanie, no nie chcesz chyba powiedzieć, że jak Jezus jadał z uczniami to praktykował pogańskie zwyczaje ?

Eghm.. Oczywiście - tak historycznie i antropologicznie do tego podchodząc.. U pogan jak najbardziej istniały/istnieją biesiady ofiarne. Ba! Nawet ofiara składana bogom istniała.. Bardzo możliwe że opisana w Biblii ofiara (próba ofiary) dokonana (niedokonana) przez Abrahama ze swojego syna także jest echem pogańskich ofiar z ludzi składanych Bogu (bogom) przez zamieszkujących w sąsiedztwie pogan.
To co? Dalej idziesz w stronę absurdu?

Cytuj:
Rzeczy trzeba określać takimi jakimi były, jaki maja rodowód - i faktów nie zmienisz, a nie "chrzcić" pogaństwo, bo to nic dobrego z tego nie będzie.

Musisz być bardzo smutnym człowiekiem - żeby świętowanie urodzin sprowadzać do problemu..

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


So sty 27, 2018 11:48 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N lut 06, 2005 11:34 pm
Posty: 2309
Odpowiedz z cytatem
Post Re: O korzyściach z imienin/urodzin
Yarpen Zirgin napisał(a):
Oświeć mnie zatem, bardzo proszę, jakież to zło będzie wynikiem świętowania urodzin.
PeterW napisał(a):
Musisz być bardzo smutnym człowiekiem - żeby świętowanie urodzin sprowadzać do problemu..

Bez sensu, i to obaj, najpierw przeczytajcie ze zrozumieniem, co napisał Yarpen:
Yarpen Zirgin napisał(a):
... to ewidentnie chrześcijański obyczaj.
To jest ewidentnie pogański obyczaj, co przyznają sami katolicy ( tak na marginesie PeterW, gdzie tu jest oblewanie g..wnem ?? 8O ).
Problemem nie jest obchodzenie urodzin ( w dzisiejszych czasach, jeśli nie ma to nic wspólnego z pierwotnym znaczeniem), ale twierdzenie, że to chrześcijaństwo, że lud boży ST i NT praktykował coś takiego jak obchodzenie urodzin.
Jeszcze raz powtórzę, bo to istotne - z wypowiedzi Yarpena - wychodzi idea chrzczenia pogańskich zwyczajów, praktyk, wierzeń itp po czym określania, że to chrześcijaństwo - i to jest jednoznacznie złe ( no taki charakter ma np. kult tzw. " Matki Boskiej).
Z ww. tekstu z GP wynika nawet, że Orygenes zwracał uwagę na pogańskich charakter obchodzenie urodzin.
Jak znajdę się na urodzinach np. 7 letniego dziecka, to ja nie będę mówił, że on i jego rodzice tkwią w pogaństwie, no ale na miły Bóg nie będę też kłamał i mówił, że to ma chrześcijański rodowód. Dlatego PeterW, "jak zwykle" bez sensu.
PS.
Jest taka "drobna" różnica pomiędzy sytuacją, w której Bóg coś kazał Abrahamowi, a pomiędzy sytuacją, że sami coś robimy ! I warto na to zwracać uwagę.

_________________
1 Kor. 8:1 " Wiedza pychą nadyma ... "


N sty 28, 2018 10:02 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 16881
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: O korzyściach z imienin/urodzin
Zamiast odwracać kota ogonem, napisz nam jakież to zło się dzieje w wyniku obchodzenia urodzin.



Ps.
Jak masz zamiar twierdzić, że napisałem, iż obchodzenie urodzin ma "chrześcijański rodowód", to najpierw przytocz taką wypowiedź mojego autorstwa!

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


N sty 28, 2018 10:53 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N lut 06, 2005 11:34 pm
Posty: 2309
Odpowiedz z cytatem
Post Re: O korzyściach z imienin/urodzin
Yarpen Zirgin napisał(a):
Zamiast odwracać kota ogonem, napisz nam jakież to zło się dzieje w wyniku obchodzenia urodzin.
Obawiam się, że to ty odwracasz kota ogonem, napisałeś co napisałeś, że to jest chrześcijański obyczaj - i zamiast pokutować ( czyli zmieniać myślenie) - i siedzieć cicho, próbujesz odwrócić kota ogonem.
Zależy jak i kto obchodzi urodziny ! I od tego będzie zależało, czy to ma czy nie ma czegoś złego w sobie.
Trzeba być świadomym, bo można trafić na uroczystość, w trakcie której pojawią się "dziwne" wierzenie, i nie należy wciskać ludziom ciemnotę i mówić, że to są chrześcijańskie obyczaje.
Yarpen Zirgin napisał(a):
Ps.
Jak masz zamiar twierdzić, że napisałem, iż obchodzenie urodzin ma "chrześcijański rodowód", to najpierw przytocz taką wypowiedź mojego autorstwa!
NIe ze mną te numery, kłamiesz, bo ja nigdzie nie przypisałem tobie, iż twierdziłeś, że urodziny mają chrześcijański rodowód, ale to, iż twierdzisz, że to chrześcijański obyczaj.

_________________
1 Kor. 8:1 " Wiedza pychą nadyma ... "


N sty 28, 2018 11:05 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 12932
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: O korzyściach z imienin/urodzin
Ja widzę tylko korzyści. Boską cechą w człowieku jest jego relacyjność. Te dwie uroczystości ukierunkowują nasze myśli na solenizanta. Składamy mu życzenia. Moja przyjacioóka zaprasza mnie do siebie, by pogadać w specjalnie dla mnie przygotowanym kominku. Jej mąż nie daje się wówczas spławić, bo co chwilę podchodzi, by sprawdzić, czy nie należy do niego podłożyć drewna; owocowe i pachnące jest dla mnie. To podkładanie trwa dłużej niż chwile jego nieobecności. To rytuał. Niepoprawny ateista jest monotematyczny, chce rozmawiać ze mną o sprawach wiary i chyba go zaskakuję. Bardzo lubię te imieninowe wizyty u nich. Jestem u niej bardzo często, ale te są inne. Są zapalonymi grzybiarzami, ale zbierają grzyby też dla innych. Czyż mozna dostać pięikniejszy prezent? Co chwycę grzybka to pomyślę o nich. To też okazja do spotkań z zaganianą na codzień rodziną i przyjaciółmi a w pracy z koleżeństwem.

Ta relacja jest dwustronna. Myśli się o selenizancie i chce z nim być, chociażby przez telefon. Podtrzymywane są więc relacje, bo bez kontaktu wygasają. Sam jubilat/solenizant zatrzymuje się na chwilę i pomyśli o swym życiu. Bilansuje. A jak się winien z ma nie dopinają, zawsze można coś zmienić, w sobie oczywiście.

Jeśli widzę odniesienie biblijne, to przede wszystkim w Przykazaniach Miłości. Pojawia się okazja i należy ją dobrze wykorzystać. Konstukcja psychiczno - duchowa człowieka nakierowana jest na relacyjność oraz rytuały. Dlatego nie można ich człowieka pozbawiać. Robili to chrześcijanie wprowadzając nowe zwyczaje w miejsce starych. Czynili to samo komuniści. Taka jest bowiem ludzka natura. Przyjmie nowe i zapomni o starych. Ja jestem nawet przywiązana do swego imienia, bo ma przedrostek odnoszący się do Boga.


Wiara oparta o czynnik intelektualny, bez scalenia z emocjonalnością i pragnieniami człowieka jest koślawa. I tak dochodzimy do jądra. Zadaniem chrześcijanina jest budować relacyjność w sobie i pomagać innym, bo jedynie w cudzych oczach zobaczy się siebie. Obchodzenie imienin/urodzin czyni okazję, by praktykować te cnoty. Obchodzenie urodzin kupiliśmy od protestantów, bo oni wyeliminawszy świętych musieli skupić się na sobie.

Ludzi dzielimy na do- i od-. Tym drugim intelektualnie argumentując nic nie pomoże. Ich od- skupione jest bowiem w warstwie emocjonalnej. Sami siebie nie rozumiejąc nie mogą zrozumieć innych. Chrześcijaństwo uczy mądrej postawy do-.


N sty 28, 2018 11:22 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6275
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: O korzyściach z imienin/urodzin
merss,
Dobry tekst. To zdanie Boską cechą w człowieku jest jego relacyjność. podkreślę, bo bardzo mi się podoba.

Jutro obchodzi urodziny moja dobra koleżanka, taka, że jak zadzwoni, to nie rozmawiamy krócej niż godzinę, chyba że mus i trzeba przerwać. Nie spotkamy się, bo teraz mieszka zbyt daleko na wizytę. Ostatnio chyba nastaje moda na prezenty duchowe (o. Remigiusz Recław SJ relacjonował w filmie o kobiecie urzekającej, że dostał masę takich prezentów na jakąś swoją rocznicę). Pomyślałam, że prezenty duchowe szczególnie dobrze sprawdzają się w Wielkim Poście, tzn. wydają mi się bardziej stosowne w tym okresie. Co o nich sądzicie? Czy widzicie w nich wartość?

--------------
Prezent duchowy rozumiem jako coś niematerialnego, jakieś wyrzeczenie, czy zrobienie czegoś dobrego w intencji solenizanta.


Pt kwi 05, 2019 7:12 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2019 12:55 pm
Posty: 670
Lokalizacja: Lublin
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: O korzyściach z imienin/urodzin
Tak szczerze mówiąc (a raczej pisząc), to nigdy się nad tym nie zastanawiałem. Imieniny mam 29 września, urodziny w zimie i obchodziłem jedno i drugie... choć oczywiście nie zawsze. Zwykle przychodzili koledzy, znajomi, jakaś muzyka, jedzenie i picie. W sumie nic wielkiego.

W zakonie urodzin się nie obchodzi, tylko imieniny. Całkiem nowe imieniny są w zakonach, w których zmienia się imiona nadane na chrzcie. ---> ktoś ma na imię Andrzej, ale w zakonie jest np. Tomaszem. Wtedy ciężko od razu się przyzwyczaić ;)

Od jakiegoś czasu wśród moich znajomych ten zwyczaj zwyczajnie zanika. Po prostu nie ma już tej otoczki. A w sumie, to co świętować? ;) Starzenie się nie musi być takie cool 8)

_________________
"Cierpliwość jest codzienną formą miłości." - Benedykt XVI


N kwi 14, 2019 1:06 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 6275
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: O korzyściach z imienin/urodzin
mniszek_pospolity napisał(a):
Starzenie się nie musi być takie cool 8)


Ale może być, bo dlaczego nie? Jest, bo np. już nie trzeba się przejmować tym, czym przejmują się młodsi, np. maturą.


Śr kwi 17, 2019 12:04 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2019 12:55 pm
Posty: 670
Lokalizacja: Lublin
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: O korzyściach z imienin/urodzin
Tak, może być... Każdy ma swoje zdanie. Jednak podejrzewam, że jakby tak spytać w jakiejś sondzie ulicznej ludzi, czy cieszą się, że są coraz starsi, to wynik byłby raczej na "nie" :wink:

Teraz można się cieszyć, że nie ma stresu związanego z maturą, ale zegara biologicznego też się nie oszuka. Poza tym zawsze można to pięknie ująć "czas ucieka, wieczność czeka".

Z moich obserwacji wynika dość jasno, że ludzie nie są jakoś bardzo szczęśliwi z tego powodu, że mają coraz więcej lat... (szczególne ci samotni, którzy nie mają żon, dzieci itd.)

Czasu się nie cofnie, a niejednej osobie zdarza się westchnąć na samą myśl jak było cudownie, bezproblemowo i wspaniale, jak się miało 15, 18, czy 21 lat...

O. Leon często powtarza, że "Mnisi są jak wino. Im starsi, tym lepsi" :wink:

_________________
"Cierpliwość jest codzienną formą miłości." - Benedykt XVI


Śr kwi 17, 2019 10:15 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 33 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL