Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn lip 13, 2020 1:11 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
 Stwierdzenie niewaznosci slubu koscielnego 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn gru 22, 2014 11:04 pm
Posty: 508
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Stwierdzenie niewaznosci slubu koscielnego
mareta napisał(a):
W jakim zakresie nie dopełnił obowiązków? Jeżeli narzeczony skłamał, ponieważ z ukrył swoje uzależnienie, narzeczona, bo powiedziała ( prawdopodobnie),że przysięga dobrowolnie i bez żadnego przymusu, obojgu brakło dojrzałosci, a rodzice naciskali na ślub to i tak winien jest duchowny. :no: :no: Bo kto inny?

19-latkowie biorący ślub ze względu na wpadkę z definicji nie dojrzeli do małżeństwa. I duchowny powinien to wiedzieć i zareagować adekwatnie. Czy jak pracownik opieki społecznej wizytuje patologiczną rodzinę, otwiera mu pani domu z podbitym okiem ale twierdzi że "spadła ze schodów", to ten powinien dać jej wiarę czy raczej do jego obowiązków należy dojście do prawdy?


Wt maja 15, 2018 7:44 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13885
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Stwierdzenie niewaznosci slubu koscielnego
19. latkowie z definicji nie są niedojrzali, ale... Znam taką sytuację, ich równolatkowie. Matka chłopaka zapytała dziewczynę: zgwałcił cię? Nie. Zaproponowala więc pomoc i alimenty na dziecko, sprzeciwiła się ślubowi. Rodzice chłopaka uznali, że jeden błąd na razie wystarczy. Uznali, że teraz jest czas na studia. Syn poszedł na prawo, w lecie dorabiał za granicą. Kiedy usamodzielnił się, wzięli ślub. Dobrane małżeństwo.


Wt maja 15, 2018 7:58 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn cze 13, 2011 6:22 pm
Posty: 3361
Lokalizacja: podkarpackie
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Stwierdzenie niewaznosci slubu koscielnego
merss napisał(a):
19. latkowie z definicji nie są niedojrzali, ale... Znam taką sytuację, ich równolatkowie. Matka chłopaka zapytała dziewczynę: zgwałcił cię? Nie. Zaproponowala więc pomoc i alimenty na dziecko, sprzeciwiła się ślubowi. Rodzice chłopaka uznali, że jeden błąd na razie wystarczy. Uznali, że teraz jest czas na studia. Syn poszedł na prawo, w lecie dorabiał za granicą. Kiedy usamodzielnił się, wzięli ślub. Dobrane małżeństwo.


Brawo rodzice.

_________________
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą


Wt maja 15, 2018 9:41 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn cze 13, 2011 6:22 pm
Posty: 3361
Lokalizacja: podkarpackie
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Stwierdzenie niewaznosci slubu koscielnego
dionizy napisał(a):
mareta napisał(a):
W jakim zakresie nie dopełnił obowiązków? J?

Czy tak powinna wyglądać rola księdza? Chyba jednak nie.

Ksiądz Cię widział pół godziny, Ty żyłeś z kobietą lata, a potem przyszedłeś z nią prosić o ślub, nie byliście małolatami, których poniosło.... kto jak nie Ty, miał okazję najlepiej rozeznać sytuację??
"Niedobry" ksiądz, bo czynił wszystko, aby pomóc wam zakończyć życie w grzechu ciężkim i masz! Teraz za to obrywa!
Czy Ciebie to wołami do tego ślubu ciągnięto i ślubowałeś pod przymusem??
Bijmy się w piersi, ale swoje, nie cudze.

_________________
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą


Wt maja 15, 2018 10:14 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt kwi 06, 2018 7:45 pm
Posty: 21
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Stwierdzenie niewaznosci slubu koscielnego
mareta napisał(a):
"Niedobry" ksiądz, bo czynił wszystko, aby pomóc wam zakończyć życie w grzechu ciężkim.

I naprawdę uważasz, że wieloletnie życie w grzechu ciężkim może zastąpić kurs przedmałżeński? Zgodnie z tą logiką, żeby zostać strażakiem trzeba skończyć szkołę pożarniczą, chyba że ktoś jest wielokrotnym podpalaczem. Wtedy można z uśmiechem stwierdzić, że "jemu szkoła niepotrzebna".


Wt maja 15, 2018 10:41 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13885
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Stwierdzenie niewaznosci slubu koscielnego
Nie miałeś na religii w szkole kursu przedmałżeńskiego? To cala klasa maturalna. Zdradzę ci tajemnicę. My musieliśmy być na trzech spotkaniach. Mieszkaliśmy, każde gdzie indziej i poza naszym rodznnym miastem, wiec na kurs się nie tylko spóźnialiśmy, ale rozwalaliśmy księdzu robotę. Było to zgromadzenie kilkudziesięciu osób i trochę kolegów z uczelni, więc mieliśmy okazję do zabawy i przedłużenia sobia życia studenckiego.
Miał ksiądz dobre oko. Do prób wyłuskal prowodyrów zabawy mówiąc, że bedzie z nas udane małżeństwo. Jakież było nasze zdziwienie jak zobaczyliśmy go jako świadka urzędowego. Tyle skorzystaliśmy z nauk przedmałżeńskich. Oko miał dobre i zabawy nam nie przerywał.


Wt maja 15, 2018 10:52 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn cze 13, 2011 6:22 pm
Posty: 3361
Lokalizacja: podkarpackie
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Stwierdzenie niewaznosci slubu koscielnego
dionizy napisał(a):
mareta napisał(a):
"Niedobry" ksiądz, bo czynił wszystko, aby pomóc wam zakończyć życie w grzechu ciężkim.

I naprawdę uważasz, że wieloletnie życie w grzechu ciężkim może zastąpić kurs przedmałżeński?
.

Nic nie pisałam o tym jakoby wieloletnie życie w grzechu ciężkim miało zastąpić kurs przedmałżeński. Wieloletnie pożycie w grzechu ( z jego skutkami) to jedno, a kurs przedmałżeński to drugie. Dalej twierdzisz,że to ksiądz winien temu co przeżywasz, bo wy , Ty w ogóle.

dionizy napisał(a):
Ale najciekawiej ksiądz rozwiązał kwestię nauk przedmałżeńskich: z uśmiechem stwierdził, że "wam to chyba niepotrzebne".

No właśnie chyba. Powiedziałeś wtedy, że jednak chciałbyś z nauk skorzystać? Co Ci przeszkadza iść do poradni małżeńskiej teraz?

_________________
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą


Śr maja 16, 2018 7:36 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn gru 22, 2014 11:04 pm
Posty: 508
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Stwierdzenie niewaznosci slubu koscielnego
merss napisał(a):
19. latkowie z definicji nie są niedojrzali, ale... Znam taką sytuację, ich równolatkowie. Matka chłopaka zapytała dziewczynę: zgwałcił cię? Nie. Zaproponowala więc pomoc i alimenty na dziecko, sprzeciwiła się ślubowi. Rodzice chłopaka uznali, że jeden błąd na razie wystarczy. Uznali, że teraz jest czas na studia. Syn poszedł na prawo, w lecie dorabiał za granicą. Kiedy usamodzielnił się, wzięli ślub. Dobrane małżeństwo.

I co - da się? Da się.

Takiej właśnie reakcji oczekiwałbym od księdza. Nie - wyganiania grzeszników z zakrystii przy pomocy kropidła, ale spokojnej rozmowy i wytłumaczenia że nie trzeba się żenić już teraz, zaraz, bo ciąża, bo będzie wstyd wśród sąsiadów, bo co rodzina powie, bo odium samotnej matki. Wpadka w wieku 19 lat jest niezaprzeczalnym dowodem na niedojrzałość - ale w tamtym momencie. Historia przytoczona przez Merss dowodzi że przez parę lat oboje mogą dorosnąć, utrzymać swoją miłość i jak najbardziej stać się gotowymi na przyjęcie sakramentu. Co ksiądz powinien wiedzieć! Bo jeśli jego rola ma się ograniczać do skompletowania zestawu dokumentów i kwitków od spowiedzi i kursu przedmałżeńskiego, to równie dobrze możnaby wysyłać skany przez internet.


Śr maja 16, 2018 7:45 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt kwi 06, 2018 7:45 pm
Posty: 21
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Stwierdzenie niewaznosci slubu koscielnego
merss napisał(a):
Nie miałeś na religii w szkole kursu przedmałżeńskiego? To cala klasa maturalna.

Nie, nie miałem. Ksiądz wolał rozmawiać z nami o polityce, samochodach, innych religiach i swoich podróżach do Ziemi Świętej. Bardzo go lubiliśmy. Poza tym to było 22 lata temu.

mareta napisał(a):
Co Ci przeszkadza iść do poradni małżeńskiej teraz?

Przepychajmy ludzi w sprinterskim tempie przez przygotowanie do małżeństwa przymykając oko na wszystkie potencjalne zagrożenia, łącznie ze świeżo nałożoną klauzulą w wyroku. Gdy się okaże, że takie postępowanie jednak generuje problemy, zwalmy całą winę na nich i wysyłajmy do poradni małżeńskiej. Wyborne.


Śr maja 16, 2018 8:22 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1860
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Stwierdzenie niewaznosci slubu koscielnego
dionizy napisał(a):
Przepychajmy ludzi w sprinterskim tempie przez przygotowanie do małżeństwa przymykając oko na wszystkie potencjalne zagrożenia, łącznie ze świeżo nałożoną klauzulą w wyroku. Gdy się okaże, że takie postępowanie jednak generuje problemy, zwalmy całą winę na nich i wysyłajmy do poradni małżeńskiej. Wyborne.

No cóż, jak napisałeś w swoim wątku "Nieunormowana sytuacja naszego związku zaczęła mi coraz bardziej przeszkadzać. Trzy lata temu wzięliśmy ślub sakramentalny.Wydawało mi się, że dopiąłem w końcu swego, choćby późno i że teraz pozostaje tylko cieszyć się życiem." Dopinałeś swego to było jak było. Teraz jak więzi małżeńskie ciążą tak że najchętniej się z nich uwolnić to pamięć szwankuje i to ksiądz przepychał w ramiona wybranki w sprinterskim tempie. Dokładnie, wyborne.


Śr maja 16, 2018 8:43 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 13885
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Stwierdzenie niewaznosci slubu koscielnego
dionizy
To objaw niedojrzałości - spychanie swych niepowodzeń na innych. Mam prawo popełniać błędy, ale należy je traktowac jako naukę i uczyć się pisać po łamańcach życiowych, najlepiej jak się to da wyprostowywać. Błędy popełniane sa nieświadomie, człowiek nie ma często wglądu w siebie i potrzeba kogoś z zewnątrz, kto pozwoli spojrzeć inaczej. Temu powinny służyć poradnie, wszelkiej maści terapie. Tak to jednak w tym naszym kochanym świecie zwykle się układa, że ci, którzy są naprawdę dobrzy, nie robią tego za darmo. Tak jak nie oddajemy swego zdrowia konowałowi, tak i psycholog może rozregulować człowieka. Niektórym wystarczy kilka spotkań/ rekolekcje dla małżeństw, innym lata spotkań nie wystarczą, bo i dojrzeć nie chcą.


Śr maja 16, 2018 8:51 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt kwi 06, 2018 7:45 pm
Posty: 21
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Stwierdzenie niewaznosci slubu koscielnego
merss napisał(a):
To objaw niedojrzałości - spychanie swych niepowodzeń na innych.

Nigdzie nie napisałem, że obarczam księdza odpowiedzialnością za moje niepowodzenia. Dyskusja toczy się w innym wątku. Polemizuję jedynie z opinią, zgodnie z którą rola duchownego jest jedynie stricte administracyjna i ogranicza się do dopełnienia formalności. W moim odczuciu "mój" ksiądz dość lekceważąco podszedł do sprawy, ale nawet gdybym trafił na kogoś innego, zapewne nic by to nie zmieniło.
Mimo wszystko uważam, że problem istnieje i w innych przypadkach rola księdza może być decydująca. Gdyby duchowni chętniej wnikali w sytuację ludzi chcących wstąpić w związek, może mniej by było sytuacji takich, jak opisana przez autorkę wątku. Ciekawe, że w przypadku chrztu dziecka sytuacja jest zgoła inna. Znam liczne przypadki, gdy ksiądz po rozeznaniu sprawy odmówił chrztu ze względu na nieregularną sytuację rodziców bądź wątpliwości co do tego, czy są gotowi po katolicku wychować dziecko. Nie słyszałem o sytuacji, żeby po rozeznaniu sprawy ksiądz odmówił ślubu.


Śr maja 16, 2018 10:15 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt kwi 06, 2018 7:45 pm
Posty: 21
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Stwierdzenie niewaznosci slubu koscielnego
bergamotka napisał(a):
Teraz jak więzi małżeńskie ciążą tak że najchętniej się z nich uwolnić

Nadinterpretacja. Gdybym się chciał uwolnić z więzów małżeńskich, po prostu bym to zrobił. Nie opisywałbym swoich rozterek na forum.
Czytałem kiedyś wywiad z adwokatem prawa kanonicznego, który przechwalał się, że skorzystanie z jego usług gwarantuje niemal stuprocentową szansę stwierdzenia nieważności. Naprawdę nie widzisz związku między słabym przygotowaniem do małżeństwa a plagą stwierdzeń nieważności?


Śr maja 16, 2018 10:27 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 1860
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Stwierdzenie niewaznosci slubu koscielnego
dionizy napisał(a):
Nadinterpretacja. Gdybym się chciał uwolnić z więzów małżeńskich, po prostu bym to zrobił. Nie opisywałbym swoich rozterek na forum.

Nie zawsze realizujemy to co chcemy.Albo inaczej - czasem chcemy różnych rzeczy które wzajemnie się wykluczają. Ale nie spieram się dionizy.
dionizy napisał(a):
Czytałem kiedyś wywiad z adwokatem prawa kanonicznego, który przechwalał się, że skorzystanie z jego usług gwarantuje niemal stuprocentową szansę stwierdzenia nieważności.
O ile w ustach zwykłego adwokata byłyby to prostu byłyby czcze przechwałki, dla mnie adwokat kościelny mówiący coś takiego sam się dyskwalifikuje. I najwyraźniej adwokaci kościelni nie mają etyki zawodowej ani samorządu który mógłby reagować na wyskoki poszczególnych niby profesjonalistów. Może szkoda.
dionizy napisał(a):
Naprawdę nie widzisz związku między słabym przygotowaniem do małżeństwa a plagą stwierdzeń nieważności?

Ale o jakim przygotowaniu mówisz? Do małżeństwa sakramentalnego dzieci powinny się przygotowywać od małego czerpiąc wzorce w domu rodzinnym, przechodząc katechizację w szkole, żyjąc życiem sakramentalnym w Kościele, formując się jako katolik na różne sposóby, itd. Nauki przedmałżeńskie to jak wisienka na torcie. Widzę związek między lekkim, często niegodnym traktowaniem sakramentów przez nupturientów - zwykle wychowanym do tego przez własnych rodziców - a wzrostem wniosków do sądu biskupiego.


Śr maja 16, 2018 11:22 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Pt kwi 06, 2018 7:45 pm
Posty: 21
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Stwierdzenie niewaznosci slubu koscielnego
bergamotka napisał(a):
Ale o jakim przygotowaniu mówisz? Do małżeństwa sakramentalnego dzieci powinny się przygotowywać od małego czerpiąc wzorce w domu rodzinnym, przechodząc katechizację w szkole, żyjąc życiem sakramentalnym w Kościele, formując się jako katolik na różne sposóby

Wzorce wyniesione z domu mogą być dobre albo i nie, katechizacja może być dobra albo nie, życie sakramentalne może być albo i nie. A ksiądz podczas przygotowań do ślubu jest zawsze. Weźmy konkretny przypadek autorki wątku. Obydwoje po 19 lat. W USA jeszcze przez 2 lata nie mogliby kupić piwa. Najprawdopodobniej wciąż uzależnieni od rodziców, jeśli nie emocjonalnie to przynajmniej materialnie. Ona z dzieckiem na ręku, pewnie wciąż zagubiona i przerażona tym, jak nagły zwrot nastąpił w jej życiu. Już sam fakt spłodzenia nieślubnego dziecka świadczy o tym, że z formacją coś poszło źle. Nie oczekuję wiele. Tak trudno wziąć kogoś na rozmowę na osobności, bez rodziców i narzeczonego i zadać w życzliwej atmosferze kilka pytań? "Czy jesteś pewna, że to jest mężczyzna, z którym chcesz spędzić resztę życia? Jak rodzice? Nie naciskają? Nie czujesz się szantażowana? Wiesz, że nie masz obowiązku go poślubić? Może potrzebujesz więcej czasu na decyzję?". Trochę więcej zainteresowania, pochylenia się nad sytuacją konkretnej osoby i być może tego wątku w ogóle by nie było.


Śr maja 16, 2018 1:49 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL