Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn lip 13, 2020 12:20 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 Dylemat 
Autor Wiadomość
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Cz kwi 26, 2018 5:06 pm
Posty: 5
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Dylemat
Witam,
Mam pewien mały problem, a raczej dylemat. Koleżanka z klasy używa antykoncepcji hormonalnej (współżyje z chłopakiem), nie jest wierząca. Kiedyś doszły mnie słuchy, że tabletki antykoncepcyjne prócz działania przeciw zapłodnieniu mogą mieć działanie wczesnoporonne polegające na tym, że gdyby jakimś cudem doszło do zapłodnienia, to powstały zarodek (człowiek) nie mógłby się zagnieździć z powodu niekorzystnych warunków w macicy wywołanych hormonami. Robiąc większy research w internecie, przekonałem się, że nie ma ostatecznego dowodu na owe działanie tabletek i jest to tylko przypuszczalny mechanizm. Niektóre środowiska twierdzą, że skoro hormony w tabletce tworzą niekorzystne warunki w macicy to zarodek się nie zagnieździ, z kolei inne twierdzą, że po zapłodnieniu się zmienia gospodarka hormonalna korzystna dla zarodka i jego zagnieżdżenia. Jednak wszyscy są zgodni, że nie ma dowodów wprost potwierdzających to działanie lub zaprzeczających.

Zastanawiam się czy powinienem koleżankę upomnieć, gdyż używając tabletek prawdopodobnie może doprowadzić do śmierci zarodka. Z drugiej strony wydaje mi się, że nie muszę, bo nie ma ostatecznych dowodów, że tabletki antykon. tak działają. Poza tym prócz tej wiedzy zaczerpniętej z internetu, nie mam pojęcia o tym temacie. Nie jest też to moja bliska przyjaciółka, a o tym że bierze hormony dowiedziałem się, bo tylko wspomniała o tym między słowami w rozmowie między mną a inną znajomą. Także nie czuję, że jestem jej na tyle bliski by zwracać jej uwagę w tych tematach, jeszcze pomyśli, że się mieszam w cudze, jej i partnera sprawy. Poza tym nie wyznaje katolickich wartości.

Nie wiem czy powinienem ją upomnieć, z jednej strony mnie to gryzie, z drugiej uważam, że przesadzam. Co uważacie w tej sytuacji za słuszne? Czy zawsze upominać i wszystkich, nawet gdy nie ma pewności co do zaistnienia grzechu( unicestwienia zarodka tzn człowieka)?

Z góry dzięki za odpowiedzi.


Cz kwi 26, 2018 6:03 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dylemat
Czasem dobry jest taki sposób, nie kierujący bezpośrednio pouczeń wobec osoby gdzie można przeczytać i opowiedzieć jakąś historię zniszczenia zdrowia czy życia z takiej terapii hormonalnej a tym bardziej stosowanej jako antykoncepcja.

Rzeczywiście słyszałam o stosowaniu hormonów w sytuacji kiedy ciąża w początkach "uciekała" to przyjęcie hormonów albo ją wzmocniło albo doprowadziło do zniszczenia. Tu jednak ginekolog decydował o podaniu takiego hormonu.


Pt kwi 27, 2018 7:35 pm
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Cz kwi 26, 2018 5:06 pm
Posty: 5
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dylemat
Też można się uciec do takich sposobów. Jednak nie mam na myśli aspektów takich jak niepożądane skutki uboczne tabletek antykoncepcyjnych i ich negatywnego wpływu na zdrowie kobiety tylko ich poronnego działania, które, jak wspomniałem, nie jest podobno do końca potwierdzone. Chociaż do skutków ubocznych w ewentualnym upomnieniu też mógłbym się odwołać.

Jednak pytanie moje brzmi: Czy powinienem ją upomnieć? Z tego co wiem to upominać się powinno gdy się wie, że to będzie skuteczne. Boję się, że będąc biernym popełniam grzech cudzy i po części przeze mnie może zginąć zarodek tzn. nowy człowiek. Z jednej strony uważam, że powinienem upomnieć i nawet jeżeli działanie poronne jest hipotetyczne ale nieudowodnione to powinienem stanąć po stronie życia, założyć, że tabletki mogą mieć poronne działanie. Jednak rozumowa część mnie mi mówi, że nie muszę jej upomnieć bo na skutkach ubocznych tabletek antykoncepcyjnych się nie znam, a ich poronne działanie nie jest ostatecznie udowodnione, więc był wszczął niepotrzebną awanturę.

Nie wiem czy słuchać swoich obaw czy mojej racjonalnej części. Być może przesadzam. Dodam jeszcze, że choruję na nerwicę natręctw zahaczającą nierzadko o tematykę religijno-moralną i często się boję czy nie zgrzeszę. Uważam, że przymus upomnienia to moje kolejne natręctwo ponieważ jest to motywowane nadmiernym strachem przed popełnieniem grzechu. Mój rozum jednak mi mówi, że nie muszę koleżanki upomnieć bo nie ma pewności że owe tabletki mogą zabić zarodek.


Pt maja 04, 2018 8:38 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 2890
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dylemat
Kakl88 napisał(a):
.

Nie wiem czy słuchać swoich obaw czy mojej racjonalnej części. Być może przesadzam. Dodam jeszcze, że choruję na nerwicę natręctw zahaczającą nierzadko o tematykę religijno-moralną i często się boję czy nie zgrzeszę. Uważam, że przymus upomnienia to moje kolejne natręctwo ponieważ jest to motywowane nadmiernym strachem przed popełnieniem grzechu. Mój rozum jednak mi mówi, że nie muszę koleżanki upomnieć bo nie ma pewności że owe tabletki mogą zabić zarodek.



NO to nie upominaj tylko lecz się sam i dojdź do równowagi psychicznej najpierw


N maja 06, 2018 4:11 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dylemat
Kakl88 napisał(a):

Jednak pytanie moje brzmi: Czy powinienem ją upomnieć? Z tego co wiem to upominać się powinno gdy się wie, że to będzie skuteczne. Boję się, że będąc biernym popełniam grzech cudzy...


Nie masz racji , że upominamy wtedy kiedy wiemy że będzie to skuteczne. Trzeba upomnieć, bo nie da Ci to spokoju.
Znajdź artykuł , gdzieś czytałam jak kobieta po takich hormonalnych antykoncepcyjnych tabletkach zmarła. To po pierwsze. Wystarczy nic nie mówić a podsunąć artykuł nawet wydrukowany. A co ona z tym zrobi to jej już sprawa. Skoro przychodzą takie natchnienia by upomnieć , to nie od Złego, bo on się cieszy jak ktoś szkodzi swojemu i innych życiu czy zdrowiu.


N maja 06, 2018 7:11 pm
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5519
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dylemat
Hm.. Jedno mnie zastanawia.. Koleżanka w klasie chwali się, że WSPÓŁŻYJE z chłopakiem i że stosuje antykoncepcję hormonalną? Co to klasa, szkoła??

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


N maja 06, 2018 7:16 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2012 11:53 am
Posty: 2890
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dylemat
PeterW napisał(a):
Hm.. Jedno mnie zastanawia.. Koleżanka w klasie chwali się, że WSPÓŁŻYJE z chłopakiem i że stosuje antykoncepcję hormonalną? Co to klasa, szkoła??

Peter chyba zatrzymałeś sie w czasach dinozaurów ;)

nie masz dzieci w wieku szkolnym :)


N maja 06, 2018 7:30 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn cze 13, 2011 6:22 pm
Posty: 3361
Lokalizacja: podkarpackie
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dylemat
sachol napisał(a):
PeterW napisał(a):
Hm.. Jedno mnie zastanawia.. Koleżanka w klasie chwali się, że WSPÓŁŻYJE z chłopakiem i że stosuje antykoncepcję hormonalną? Co to klasa, szkoła??

Peter chyba zatrzymałeś sie w czasach dinozaurów ;)

nie masz dzieci w wieku szkolnym :)


Jeżeli jest dorosła, może bez problemu zdobyć pdpowiednie specyfiki, po prostu pójdzie do specjalsty i otrzyma receptę. 18 lat to druga, lub trzecia klasa liceum lub technikum.
Jeżeli nie jest dorosła, to być może tylko się chwali.

_________________
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą


N maja 06, 2018 8:48 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Pn gru 22, 2014 11:04 pm
Posty: 508
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dylemat
(Łk 16:26) Mają Mojżesza i proroków, niechże ich słuchają!


So maja 12, 2018 10:43 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Śr kwi 17, 2013 5:45 pm
Posty: 49
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dylemat
Tabletki antykoncepcyjne hormonalne nie mają działania poronnego. A jeżeli są jakiekolwiek kontrowersje, to dotyczą najwyżej "pigułki po", a nie tych stosowanych codziennie.


N maja 13, 2018 8:14 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 4:55 pm
Posty: 15246
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dylemat
aguar napisał(a):
Tabletki antykoncepcyjne hormonalne nie mają działania poronnego. A jeżeli są jakiekolwiek kontrowersje, to dotyczą najwyżej "pigułki po", a nie tych stosowanych codziennie.

To, niestety, nieprawda. Każda tabletka hormonalna ma oba komponenty, tyle że w różnym natężeniu.
"Zwykłe" mają przede wszystkim działanie zmieniające cykl, ale jesli zawiodą (co dzieje się częściej niż się wiekszości stosujących zdaje), mają także działanie wczesnoporonne.
Drugi rodzaj to "dwufazowe", w których to drugie działanie jest wzmocnione.
Wreszcie trzeci rodzaj, o którym wspomniałeś - "tabletki po", gdzie działanie jest w 100% wczesnoporonne.

_________________
Obrazek
Więcej informacji tu http://www.analizy.biz/ksiazkiapologetyczne


N maja 13, 2018 10:35 am
Zobacz profil WWW
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1704
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dylemat
Kakl88 napisał(a):
Jednak pytanie moje brzmi: Czy powinienem ją upomnieć? Z tego co wiem to upominać się powinno gdy się wie, że to będzie skuteczne. Boję się, że będąc biernym popełniam grzech cudzy i po części przeze mnie może zginąć zarodek tzn. nowy człowiek.

Jeśli już upominać, to tutaj grzech i wynikające z niego kolejne grzechy, czyli rozprzestrzenianie się zła ma swój początek w "uprawie seksu" (słowo "współżycie" zarezerwujmy dla małżonków) przez nastolatków i uświadamianie trzeba by zacząć właśnie od tego.
Dodajmy - potencjalny grzech, bo równie dobrze zasłyszana wiadomość może być plotką, młodzieńczą przechwałką itp.
Kakl88, daruj sobie upominanie w takiej sytuacji. W ogóle, kiedy masz na uwadze siebie samego, czyli strach przed popełnieniem grzechu cudzego - mocno przemyśl jego zasadność, może ono bowiem przynieść odwrotny skutek. I także Tobie samemu zaszkodzić.
Zwłaszcza w temacie tak osobistym j/w...

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


N maja 13, 2018 11:48 am
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): Cz kwi 26, 2018 5:06 pm
Posty: 5
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dylemat
Na wstępie dziękuję wszystkim za odpowiedzi i zaangażowanie.

Krysia, wątpię by to była tylko plotka, bo przy mnie powiedziała do koleżanki, że bierze hormony, bo stwierdziła, że jest ze swoim chłopakiem już w poważnym związku (więc ewidentnie wiadomo o co chodziło- o seks).

Nie uważam, że muszę ją upominać w sprawie seksu przedmałżeńskiego, bo tu bym nic nie zdziałał gdyż ona nie jest wierząca. Nic bym w tej sprawie nie zdziałał, to tak jakby upominać niewierzącego, że nie chodzi do kościoła.

Chodzi mi tylko o sprawę możliwego działania t. antykoncepcyjnych uśmiercającego zarodek czyli nowego człowieka, a życie ludzkie jest w moim mniemaniu sprawą niepodlegającą dyskusji. Więc się zastanawiam czy powinienem ją w tej mimo wszystko upomnieć, bo może też nie mieć pojęcia o tym możliwym działaniu tabletek. A może wie o tym tylko jej to nie przeszkadza, bo nie uważa, że zarodek to człowiek, nie wiem.

Jak już wspomniałem, boję się, że będąc biernym przyczyniam się do możliwej śmierci zarodków. Tylko nie wiem czy powinienem z nią poruszyć ten temat, nie jestem jej bliskim przyjacielem tylko znajomym z klasy, a to są tematy dość intymne. Rozumiem jakby to był ktoś kto mi ufa i sam mi się zwierza z takich tematów, wtedy bym upomniał. Czy katolik powinien wszędzie wciskać swoje trzy grosze w nieswoje sprawy by tępić zło tego świata? Już nie wiem co powinienem zrobić? Czy naprawdę się tym nie przejmować?


N maja 13, 2018 1:28 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2009 12:25 pm
Posty: 1704
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dylemat
Kakl88 napisał(a):
Rozumiem jakby to był ktoś kto mi ufa i sam mi się zwierza z takich tematów, wtedy bym upomniał.

Dokładnie, Kakl88: gdyby była Twoją przyjaciółką i Tobie zwierzała się, w takiej atmosferze mógłbyś, z ogromną delikatnością oczywiście, próbować koleżankę uświadomić. Inaczej, byłoby to wciskanie nosa w nie swoje sprawy, a nawet gorzej i na pewno nie obeszłoby się bez solidnej reprymendy. Moim zdaniem - słusznej.
Kakl88 napisał(a):
Już nie wiem co powinienem zrobić? Czy naprawdę się tym nie przejmować?

Nie zaprzątaj sobie tym głowy.

_________________
" Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią." Mt 5, 7


N maja 13, 2018 6:59 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn cze 13, 2011 6:22 pm
Posty: 3361
Lokalizacja: podkarpackie
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Dylemat
Kakl88 napisał(a):
Rozumiem jakby to był ktoś kto mi ufa i sam mi się zwierza z takich tematów, wtedy bym upomniał. Czy katolik powinien wszędzie wciskać swoje trzy grosze w nieswoje sprawy by tępić zło tego świata? Już nie wiem co powinienem zrobić? Czy naprawdę się tym nie przejmować?


Odmówić różaniec w intencji koleżanki, jeden, może więcej. To będzie
dobry uczynek i najlepsza pomoc.

_________________
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą


Pn maja 14, 2018 3:26 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL