Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn lip 13, 2020 1:08 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
 Bycie chrzestną 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 14, 2010 12:50 pm
Posty: 18061
Lokalizacja: Rzeczpostpolita Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bycie chrzestną
Co za... Wchodzisz w "Panel użytkownika", a tam w zakładkę "Profil". Po wybraniu z listy "wyznanie" pasującego Ci opisu klikasz w "Wyślij".

_________________
"W Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki."


Śr sie 01, 2018 4:37 pm
Zobacz profil
Milczek
Milczek

Dołączył(a): So cze 30, 2018 8:44 pm
Posty: 31
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bycie chrzestną
I widzisz, już mnie obrazasz, a ja po prostu tego nie wiedziałem

Tak samo jakbyś zadał mi pytanie, jak to jest być ateistą, a ja bym powiedzieli,, co za człowiek... przecież to oczywiste, jak się żyje ateiście, nie wiesz tego pfff, szkoda gadać... "


Śr sie 01, 2018 4:43 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 5519
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bycie chrzestną
Trefl napisał(a):
Nie to zaznaczyłem co miałem i nie wiem teraz jak zmienić, ale związku z moją wypowiedzią to to nie ma

Tak się ciężko zastanawiam nad regulaminowym ostrzeżeniem, za wprowadzanie w błąd.. No ale niech tam - Od tej chwili nie pisz w działach chrześcijańskich i popraw swoją deklarację

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Śr sie 01, 2018 5:49 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): N lis 27, 2011 9:19 pm
Posty: 1532
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Bycie chrzestną
Na początku powiem, że nie wiem jak ma się do Ciebie zwracać. Chcesz być matką chrzestną a w profilu jesteś mężczyzną. Przypadek?
Polo2109 napisał(a):
A kto powiedział że sie nie dotykamy? Przytulać się nie można ani pocałować? Niektórzy na tym forum to widzę że pewnie całowanie powyżej 3 sekund traktują jako grzech albo jak sobie ktoś pomyśli że ktoś jest seksowny to już diabeł go wita... Po prostu nie pchamy sobie ręki w gacie to takie trudne?
Skoro tak ostro mówisz, to i ja sobie nie daruję i zapytam dalej, śpicie w gaciach?
Polo2109 napisał(a):
Myślimy o tym i wiele razy o tym rozmawialiśmy wspólnie i razem podjęliśmy taka decyzje o naszej przyszłości. Po prostu nie jesteśmy małżeństwem, ponieważ na tą chwile nie chcemy ślubu. Ślub kościelny można zawrzeć tylko 1 raz w życiu więc wolimy zrobić to na spokojnie a zwłaszcza jak będziemy zaręczeni. Nadal nie dostałem odpowiedzi na pytanie czy mogę zostać matką chrzestną w takiej sytuacji jaką opisałam
literówka?


Polo2109 napisał(a):
Chodzę do spowiedzi regularnie i tak mogę wziąć odpowiedzialność. Nie pytałam się co chrzestny ma robić bo to wiem.
Nie chodzi o to, byś odpowiadał/a na forum na to pytanie. Chodzi mi o to, byś sam/a sobie odpowiedział/a na to pytanie: Czy regularne chodzenie do spowiedzi, to jest raz na rok, dwa, trzy, czy dziesięć lat i czy zasięgałeś/aś rady spowiednika odnośnie Waszego pożycia? Chodzenie do spowiedzi nie wyczerpuje znamion sakramentu pojednania, ale to, czy masz wewnętrzne przekonanie, że był on ważny.
Ja wiem, że nie powinno się mieszkać razem przed ślubem, by nie gorszyć maluczkich. Rozumiem, że już tak jesteśmy zgorszeni, że być może to niewiele zmienia, ale też nie daje świadectwa czystości, zgorszonym. Całowanie też jest podejrzane, o czym powiem niżej.

Polo2109 napisał(a):
Czy ktoś może mi w końcu odpowiedzieć na pytanie czy związek niesakramentalny to mieszkanie ze sobą w czystości? Wystarczy odpowiedź tak lub nie, o pouczenia i planowania kiedy mam brać ślub nie pytałam.
Czy to jest czystość, odpowiedz sobie sam/a. Pocałuj się na oczach swojego partnera/partnerki z inną osobą w taki sam sposób w jaki Wy się całujecie. Zapewne uznasz to za nieczyste i nie zrobisz tego. A jeśli nie, Twój partner/ka wyjaśni Ci dobitnie, czy to było czyste zagranie.
Dla ratowania tyłka, naucz się szybko i przekonywająco wypowiadać treść tej formułki: "Kochany/kochana, to nie jest tak, jak myślisz. To dla mnie nic nie znaczy. Do niczego nie doszło. ... A nawet, jeśli doszło, to było do niczego." :) Może Ci wybaczy. :) A jeśli tego nie zauważy, to istotnie, związek jest czysty w Waszych oczach. Co nie znaczy, że w oczach Boga.
Czy rozumiesz, że dopóki nie weźmiecie ślubu, należycie do Waszych rodziców? Co oni na to, że śpicie w jednym łóżku? Jeśli o tym nie wiedzą, to Wy już wiecie, że związek Wasz nie jest czysty. Jeśli wiedzą a nie zgadzają się na taki stan rzeczy a Wy ich nie słuchacie, uważacie ich za zacofanych, pozbawiacie ich z danej im przez Boga władzy. Jeśli jednak Wasi rodzice się godzą na taki stan rzeczy, to sprzedali Was sobie w nadziei, że zaoszczędzą kasę na wspólnym mieszkaniu. Jak widać, krąg nieczystości rozszerza się. Ale to moje gdybanie, bo nie znam stanu faktycznego. Chodzi mi o to, byście poznawali swoje serca i prostowali je przed Bogiem a nie o to, bym Was potępiał. Jednak, skoro pytasz, to i ja nie widzę znamion czystości związku, bo został posmakowany, jak i nie widzę przesłanek, bym sądził, że związek został skonsumowany, z tego, co powiadasz o nim. Myślę, że dość się naprodukowałem, byś zrozumiał/a moje przesłanie. :) Ciągle nie wiem, czy jesteś facetem, czy kobietą. :)


N sie 26, 2018 6:42 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL