Dyskusje na 'Katoliku'
https://www.dyskusje.katolik.pl/

Czystość małżeńska i wstrzemiężliwość
https://www.dyskusje.katolik.pl/viewtopic.php?f=17&t=30609
Strona 14 z 14

Autor:  Barney [ Cz lip 30, 2020 9:17 pm ]
Tytuł:  Re: Czystość małżeńska i wstrzemiężliwość

Popieram sachol. I przypominam: jesteśmy w stanie kształtowac tego rodzaju sprawy. To nie pogoda.

Autor:  Zuben Ninja [ Cz lip 30, 2020 10:36 pm ]
Tytuł:  Re: Czystość małżeńska i wstrzemiężliwość

sahol - moje pytanie do Ciebie było indywidualne.

Autor:  sachol [ Cz lip 30, 2020 11:02 pm ]
Tytuł:  Re: Czystość małżeńska i wstrzemiężliwość

Zuben Ninja napisał(a):
sahol - moje pytanie do Ciebie było indywidualne.

A ja Ci juz odpowiedzialam. Jak bym kogoś kochala to jak by mogl byc dla mnie odpychajacy? A do malzenstwa potrzebna jest milosc . Lepiej powiedz skad zalozyles ze wyglad autora jest odpychajacy? Pozatym co tzn odpychajacy? Nie wpisujacy sie w wytworzone przez popkulturę kanony piekna czy jak?

Autor:  Zuben Ninja [ Pt lip 31, 2020 12:58 am ]
Tytuł:  Re: Czystość małżeńska i wstrzemiężliwość

sachol napisał(a):
A ja Ci juz odpowiedzialam. Jak bym kogoś kochala to jak by mogl byc dla mnie odpychajacy? A do malzenstwa potrzebna jest milosc . Lepiej powiedz skad zalozyles ze wyglad autora jest odpychajacy? Pozatym co tzn odpychajacy? Nie wpisujacy sie w wytworzone przez popkulturę kanony piekna czy jak?

To też jest jedna z możliwości, że pawelv nie do końca podoba się swojej żonie co ma wpływ na to, że nie jest nim zainteresowana i go odtrąca od siebie.

Autor:  sachol [ Pt lip 31, 2020 6:13 am ]
Tytuł:  Re: Czystość małżeńska i wstrzemiężliwość

Zuben Ninja napisał(a):
sachol napisał(a):
A ja Ci juz odpowiedzialam. Jak bym kogoś kochala to jak by mogl byc dla mnie odpychajacy? A do malzenstwa potrzebna jest milosc . Lepiej powiedz skad zalozyles ze wyglad autora jest odpychajacy? Pozatym co tzn odpychajacy? Nie wpisujacy sie w wytworzone przez popkulturę kanony piekna czy jak?

To też jest jedna z możliwości, że pawelv nie do końca podoba się swojej żonie co ma wpływ na to, że nie jest nim zainteresowana i go odtrąca od siebie.

Przyczyn może być dużo. Autor powinnien się zastanowoć jak wygląda jego małżeństwo w innych aspektach, czy tam jest miłość, czułość rozmowq czy raczej nie. Jeśli tu są braki to tu należało by rozpocząć.

Autor:  pawelv [ N sie 02, 2020 11:05 pm ]
Tytuł:  Re: Czystość małżeńska i wstrzemiężliwość

Jeśli w małżeństwie zaczyna brakować miłości zwanej małżeńską pozostaje jeszcze miłość bliżniego praktykowana na co dzień względem żony.
Zuben Ninja napisał(a):
sachol napisał(a):
A ja Ci juz odpowiedzialam. Jak bym kogoś kochala to jak by mogl byc dla mnie odpychajacy? A do malzenstwa potrzebna jest milosc . Lepiej powiedz skad zalozyles ze wyglad autora jest odpychajacy? Pozatym co tzn odpychajacy? Nie wpisujacy sie w wytworzone przez popkulturę kanony piekna czy jak?

To też jest jedna z możliwości, że pawelv nie do końca podoba się swojej żonie co ma wpływ na to, że nie jest nim zainteresowana i go odtrąca od siebie.

Nikt raczej nie wychodzi za mąż i się nie żeni z osobą wybitnie odpychającą.
A tak myślę że przynajmniej w pierwszym okresie małżeństwa winna być jakaś chęć ku sobie.
Poza tym tak myślę że skoro różne kobiety chętnie ze mną rozmawiają na gruncie towarzyskim to chyba nie jestem jakiś odpychający.
Z obserwacji i wniosków z jakichś rozmów wywnioskowałem że po części ta niechęć została jej wszczepiona przez matkę.
Tak myślę że ten aspekt niby życia małżeńskiego.......chyba sobie odpuszczę. Oczywiście zostanę wierny PRZYSIĘDZE małżeńskiej , ale będę musiał przemeblować podejście do całej tej materii bo łatwo tu przy braku nadziei na jakiś ,,pozytyw" o wpadnięcie w jakieś grzechy.

Autor:  sachol [ Pn sie 03, 2020 9:51 am ]
Tytuł:  Re: Czystość małżeńska i wstrzemiężliwość

pawelv napisał(a):
Jeśli w małżeństwie zaczyna brakować miłości zwanej małżeńską pozostaje jeszcze miłość bliżniego praktykowana na co dzień względem żony.
Zuben Ninja napisał(a):
sachol napisał(a):
A ja Ci juz odpowiedzialam. Jak bym kogoś kochala to jak by mogl byc dla mnie odpychajacy? A do malzenstwa potrzebna jest milosc . Lepiej powiedz skad zalozyles ze wyglad autora jest odpychajacy? Pozatym co tzn odpychajacy? Nie wpisujacy sie w wytworzone przez popkulturę kanony piekna czy jak?

To też jest jedna z możliwości, że pawelv nie do końca podoba się swojej żonie co ma wpływ na to, że nie jest nim zainteresowana i go odtrąca od siebie.

Nikt raczej nie wychodzi za mąż i się nie żeni z osobą wybitnie odpychającą.
A tak myślę że przynajmniej w pierwszym okresie małżeństwa winna być jakaś chęć ku sobie.
Poza tym tak myślę że skoro różne kobiety chętnie ze mną rozmawiają na gruncie towarzyskim to chyba nie jestem jakiś odpychający.
Z obserwacji i wniosków z jakichś rozmów wywnioskowałem że po części ta niechęć została jej wszczepiona przez matkę.
Tak myślę że ten aspekt niby życia małżeńskiego.......chyba sobie odpuszczę. Oczywiście zostanę wierny PRZYSIĘDZE małżeńskiej , ale będę musiał przemeblować podejście do całej tej materii bo łatwo tu przy braku nadziei na jakiś ,,pozytyw" o wpadnięcie w jakieś grzechy.

Widać że autor nie szuka pomocy, bo rady ktorymi mógł by coś zmienić w swoim małzenstwie ignoruje i nawet sie do nich nie odnosi.
Polecam zamknąc watek.

Autor:  PeterW [ Pn sie 03, 2020 11:11 am ]
Tytuł:  Re: Czystość małżeńska i wstrzemiężliwość

Zgadza się. Teraz to już tylko gadanie dla gadania
ZAMYKAM

Strona 14 z 14 Strefa czasowa: UTC + 2
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/