Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N sie 25, 2019 4:03 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 244 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 17  Następna strona
 Globalna zmiana klimatu. 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3917
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Globalna zmiana klimatu.
Przez całe dekady a nawet stulecie inne kraje uprzemysłowiły się na paliwie kopalnym, spalając wegiel w gigantycznych ilościach a dziś to te kraje mówią, że rozwijająca się Polska ma walczyć z ociepleniem poprzez redukcję zużycia węgla, naszego podstawowego surowca energetycznego.

To tak, jakby na samotnej wyspie grupka dorosłych obżartuchów, ktora się pasła w nieograniczony sposób na tamtejszych zasobach, nagle nakazała rozwjającemu się dziecku obciąć racje żywnościowe "bo mało zostało dla wszystkich", albo "przejdź na liście jak my, które ci sprzedamy". Jest takie przysłowie: prędzej chudy umrze niż gruby schudnie i to jest adekwatny komentarz do tego szwindlu, który próbują na Polsce zrobić.


So gru 08, 2018 11:59 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lut 04, 2011 4:00 pm
Posty: 3065
Lokalizacja: EWOLUCJA jest OK.
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Globalna zmiana klimatu.
exeter napisał(a):
Węgiel, ropa i gaz powstają w wyniku przemiany szczątków organicznych pochodzących od dawnych roślin i zwierząt, a zachodzącej w określonych warunkach - przykrycie osadami, w konkretnej temperaturze i przy pewnym ciśnieniu.
Węgiel kamienny to szczątki roślin z epoki karbonu - ok. 300 milionów lat wstecz, ropa naftowa pochodzi sprzed kilku, do kilkunastu milionów lat.
I przez tak długi czas węgiel w nich zawarty nie oddziaływał na ziemski klimat, schowany bezpiecznie pod powierzchnią planety.
Ludzie wydobywając go i spalając, wypełniają nim atmosferę wzmacniając efekt szklarni.


Ale ja się pytam skąd ten CO2 się wziął, ten który teraz jest węglem i ropą?

Cytuj:
Nie boję się CO2, tylko zwiększania jego ilości w atmosferze, gdyż wiem, jakie mogą być skutki niekontrolowanego efektu cieplarnianego.
To "bliźniaczka" Ziemi:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wenus


"Blizniaczka" z tym małym drobiazgiem ze tam życia nie ma które pochłania CO2.

Cytuj:
"Wenus ma gęstą atmosferę, która składa się głównie z dwutlenku węgla i niewielkiej ilości azotu. Masa atmosfery jest 93 razy większa od ziemskiej, podczas gdy ciśnienie na powierzchni planety jest około 92 razy większe niż na Ziemi i odpowiada ciśnieniu w ziemskich oceanach na głębokości prawie 1 km. Gęstość przy powierzchni wynosi 65 kg/m³ (6,5% gęstości wody). Bogata w dwutlenek węgla atmosfera, w której występują grube chmury dwutlenku siarki, generuje najsilniejszy efekt cieplarniany na planetach Układu Słonecznego, przez co temperatura na powierzchni sięga 460 °C. To sprawia, że powierzchnia Wenus ma wyższą temperaturę niż powierzchnia Merkurego, którego temperatura powierzchni waha się od −220 do 420 °C, mimo że Wenus jest prawie dwukrotnie dalej od Słońca i tym samym otrzymuje tylko 25% energii słonecznej, która dociera do Merkurego. Często mówi się, że powierzchnia Wenus przypomina piekło.

Badania sugerują, że kilka miliardów lat temu atmosfera Wenus była bardziej podobna do ziemskiej, a na powierzchni prawdopodobnie występowały znaczne ilości wody w stanie ciekłym, ale odparowanie tych pierwotnych oceanów spowodowało lawinowo narastający efekt cieplarniany, aż do krytycznego poziomu gazów cieplarnianych w atmosferze" na której ten scenariusz został zrealizowany.



A czy jakieś badania wskazują na występowanie tam życia? Zresztą nazwanie tej planety "bliźniacza" to jak nazwanie pigmeja moim bliźniakiem.

Generalnie fajne dane na temat tej innej planety, tylko ze tam bardzo dużo bajkopisania.



Cytuj:
Wiedząc o tym coraz więcej samorządów dofinansowuje wymianę starych pieców oraz inne inwestycje proekologiczne(fotowoltaika) a pora, żeby to samo zaczęło robić państwo. To się wszystkim opłaci.


A dlaczego to ma być opłacalne?

Cytuj:
Nie są w stanie.
Ludzie zajmują się swoim dobrostanem i nie muszą interesować się najnowszymi ustaleniami nauki.


Jako nie znam NIKOGO komu zależy na używaniu samochodu, pieca, żarówek, pralki itd. itp. która jest... NIE EKONOMICZNA tzn. spala 15l/100km, piec który ma 10% wydajności, żarówka 100W vs 15W, pralki która wylewa hektolitry wody na wypranie majtek. Z tego co ja widzę, to widzę ludzi którzy żyją bardzo pro-ekologicznie. Mama mnie tez uczyła, żeby jedzenia nie marnować :).



Cytuj:
Nie "węgiel", tylko Węgiel – pierwiastek chemiczny o liczbie atomowej 6, niemetal z bloku p układu okresowego, został "wypocony" w postaci CO2 przez młodą Ziemię wskutek intensywnego wulkanizmu i zderzeń z kosmicznymi obiektami. Był redukowany w procesach wietrzenia skał oraz wbudowywany w ciała istot żywych. Oba procesy wpływały na ziemski klimat, powodując stopniowe obniżanie średniej temperatury.


Czyli teraz jest pewnie najzimniej jak kiedykolwiek, gdyż wg. danych to obecnie mamy najniższy poziom CO2 w całej historii Ziemi.

Obrazek

Bardzo interesujące dany na temat zależności pomiędzy temperatura, C02 i roślinami.


Cytuj:
Świadomych swego położenia. Z tego co piszesz wynika, że Ty nie jesteś świadomy. I nie ma się co dziwić, gdyż w Polsce władza stara się jak może, żeby utrzymywać obywateli w nieświadomości.
A to jest wstęp do indoktrynacji. Jak ona wygląda?


A może Ty jesteś nie świadomy? Oprócz kilku obrazków, historyjek i "bliźniaków" to my nawet nie wiemy jak przyszłe lato będzie wyglądać, a TY wiesz co będzie za 1000 lat, JEDNOCZEŚNIE jest cala masa danych "z przeszłości ziemi" która wskazuje ODWROTNE zależności jeśli chodzi o wzrost C02 temperaturę, produktywność roślin itd.


Cytuj:
Można? Można!


Ale po co? Zgadzam się ze nie można marnować NICZEGO, ale jak na razie nie mamy czym zastąpić węgla i ropy :(.

Cytuj:
Na podstawie wiedzy o tym, jaki był klimat w przeszłości. I ta wiedza dowodzi, że obecny interglacjał oferuje nam optymalny klimat i każda jego zmiana, będzie zmianą na gorsze.
Ledwie 15 tys. lat wstecz miejsce w którym żyjemy wyglądało tak:
Obrazek
uważasz, że było lepszym miejscem do życia?


Z tego co się zapowiada to ma być JESZCZE zimniej...

Cytuj:
... żeby powstrzymać zmiany klimatu.


Nadal nie wydaje mi się żebyśmy jako ludzie mogli zmieniać/modyfikować klimat planety... my POJĘCIA nie mamy jak to wszystko funkcjonuje.

Cytuj:
To pewnie mój ostatni post. Leszcz, czytaj, oglądaj, interesuj się tymi zagadnieniami. W tym momencie nie ma niczego ważniejszego.


Zdecydowanie JEST: moje zbawienie.

PS. A tego filmiku z 1992 nie trawisz? Pewnie za duzo naukowców którzy zachwalają C02 jako czynnik powodujący wzrost produktywności roślin? Nie pasuje do retoryki "piekła na ziemi"?

Powiedz mi jakie jest optymalne stężenie CO2 w atmosferze do wzrostu roślin? Podpowiem:

Obrazek

Powiedz mi dlaczego miliony lat ewolucji przystosowały rośliny do tego żeby ich najlepsza wydajność fotosyntetyczna była na poziomie duzo wyższym niż obecnie? Do tego warto dodać ze im wyższa temperatura tym lepiej... Innymi słowy żeby rośliny fotosyntetyzowały jak trzeba to mogą mieć nawet ~1000ppm C02.

Obrazek

Ciekawe czy takie badania sa dyskutowane na "szczytach"? Czy waaaaaaadza chce finansować takie badania? Czy TY jesteś nimi zainteresowany?

Dlaczego one są ważne? Dlatego, ze to nie TYLKO modele, ale FAKTYCZNE doświadczenia.

Może zamiast porównywać Ziemie do innych planet zrozummy najpierw nasza własną?

Ty widzisz PIEKŁO na ziemi a ja widzę ZIELONA planetę :).

_________________
Dr mgr inż. Leszcz - to tak dla jasności.


N gru 09, 2018 2:06 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 30, 2012 9:38 am
Posty: 3264
Lokalizacja: Centralna Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Globalna zmiana klimatu.
Wespecjan,

Cytuj:
Przez całe dekady a nawet stulecie inne kraje uprzemysłowiły się na paliwie kopalnym, spalając wegiel w gigantycznych ilościach a dziś to te kraje mówią, że rozwijająca się Polska ma walczyć z ociepleniem poprzez redukcję zużycia węgla, naszego podstawowego surowca energetycznego.

Facet, to, że za kilkadziesiąt lat może nie być ludzkiej cywilizacji mówi nauka, a nie "inne kraje", które uprzemysłowiły się ...itd.
Możesz zaakceptować wiedzę o zmianach klimatu, albo ...na złość babci odmrozić sobie uszy. Wybór pozostawiam Tobie.
Cytuj:
bo mało zostało dla wszystkich", albo "przejdź na liście jak my, które ci sprzedamy"

To, że "mało pozostało dla wszystkich", jest jakimś problemem, choć zauważ, że krytykowane przez Ciebie kraje raczej nie spalają węgla. Najważniejszą kwestią jest to, że jeśli wydobędziemy i spalimy to co jeszcze pozostało pod powierzchnią, to ugotujemy planetę i siebie samych.
Chcesz tego?



Leszcz,

Cytuj:
Ale ja się pytam skąd ten CO2 się wziął, ten który teraz jest węglem i ropą?

Wybacz, ale muszę odesłać Cię do szkoły, nie mogąc tłumaczyć wszystkiego "od Adama i Ewy". Już kiedyś napisałem na forum swoją wersję kosmogonii w rozmowie z Małgosią, ale przepadła gdzieś w forumowej niszczarce.
W skrócie, węgiel, podobnie jak inne pierwiastki jest produktem procesów zachodzących w jądrach gwiazd. Wyrzucany w przestrzeń kosmiczną wybuchami supernowych staje się składnikiem nowo powstających planet.

O Wenus napisałeś:
Cytuj:
"Blizniaczka" z tym małym drobiazgiem ze tam życia nie ma które pochłania CO2.

A czy jakieś badania wskazują na występowanie tam życia? Zresztą nazwanie tej planety "bliźniacza" to jak nazwanie pigmeja moim bliźniakiem.

Nie wiem, co nazywasz "pigmejem"? Wenus jest najbardziej ze wszystkich planet układu słonecznego zbliżona rozmiarami do Ziemi:

"Pod względem wielkości i masy jest bardzo podobna do Ziemi, przez co często opisywana jest jako siostra naszej planety[4][11]. Średnica Wenus wynosi 95% ziemskiej, a jej masa jest równa 81,5% masy Ziemi."

A czy mogą na niej występować jakieś formy życia? Bardzo wątpliwe, choć biorąc pod uwagę to, że potrafi ono przyjmować formę organizmów termofilnych i chemofilnych, to kto wie?
Cytuj:
Generalnie fajne dane na temat tej innej planety, tylko ze tam bardzo dużo bajkopisania.

Mylisz się, o Wenus wiemy już naprawdę dużo. Potrafiliśmy nawet posadzić sądy na jej powierzchni które przesyłały dane na Ziemię przez kilkadziesiąt minut do chwili, gdy padły ofiarą potwornych warunków jakie tam panują.
http://www.urania.edu.pl/urania/u12_1976-k1.html
Obrazek
Cytuj:
Wiedząc o tym coraz więcej samorządów dofinansowuje wymianę starych pieców oraz inne inwestycje proekologiczne(fotowoltaika) a pora, żeby to samo zaczęło robić państwo. To się wszystkim opłaci.


A dlaczego to ma być opłacalne?

Poważnie pytasz? ;)

Przecież to oczywiste, jeśli wymienimy im piece i zabronimy spalać śmieci, przestaną nas truć.
Cytuj:
Jako nie znam NIKOGO komu zależy na używaniu samochodu, pieca, żarówek, pralki itd. itp. która jest... NIE EKONOMICZNA tzn. spala 15l/100km, piec który ma 10% wydajności, żarówka 100W vs 15W, pralki która wylewa hektolitry wody na wypranie majtek. Z tego co ja widzę, to widzę ludzi którzy żyją bardzo pro-ekologicznie. Mama mnie tez uczyła, żeby jedzenia nie marnować :).

Leszcz, to jest ważne, żeby instalować żarówki zużywające 3 W, a nie 100, jeździć samochodem zużywającym 5 litrów paliwa na 100 km, a nie 15, albo najlepiej środkami komunikacji zbiorowej, ale w tym momencie chodzi przede wszystkim o to, żeby były one zasilane prądem z nisko, lub bezemisyjnych źródeł.
Nie możemy dalej spalać paliw kopalnych! Rozumiesz?
Cytuj:
Czyli teraz jest pewnie najzimniej jak kiedykolwiek, gdyż wg. danych to obecnie mamy najniższy poziom CO2 w całej historii Ziemi.

To nieprawda. Podczas okresów glacjalnych, występujących wielokrotnie w ostatnich kilku milionach lat, stężenie CO2 spadało poniżej 200 ppm. Przypominam, obecne przekracza 400 ppm.
Cytuj:
A może Ty jesteś nie świadomy? Oprócz kilku obrazków, historyjek i "bliźniaków" to my nawet nie wiemy jak przyszłe lato będzie wyglądać, a TY wiesz co będzie za 1000 lat, JEDNOCZEŚNIE jest cala masa danych "z przeszłości ziemi" która wskazuje ODWROTNE zależności jeśli chodzi o wzrost C02 temperaturę, produktywność roślin itd.

Owszem, nie wiemy jaka będzie w przyszłości pogoda w konkretnym rejonie, ale wiemy jaki będzie w przyszłości ziemski klimat, jeśli nie zmienimy swego postępowania.

Nie wiem, o jakiej masie danych sugerujących odwrotne zależności piszesz, poleciłem Ci wiarygodne źródło informacji:
https://ziemianarozdrozu.pl/encyklopedia/81/zmiany-klimatu-w-przeszlosci
tu masz dane z ostatnich 400 tys. lat:
Obrazek

zależności są wyraźne.
Cytuj:
Można? Można!


Ale po co? Zgadzam się ze nie można marnować NICZEGO, ale jak na razie nie mamy czym zastąpić węgla i ropy :(.

Nie mamy, głównie dlatego, że nie chcemy mieć!
W Polsce państwo likwiduje ustawami interes wiatrakowy, a cała reszta Europy stawia je na potęgę. Firma w której pracuję produkuje wyposażenie elektroniczne dla siłowni wiatrowych w Europie, w tysiącach egzemplarzy.

Mamy problem z gromadzeniem i przechowywaniem energii z OZE, ale i nad tym pracuje się intensywnie w innych krajach:
https://www.komputerswiat.pl/aktualnosci/wydarzenia/elon-musk-zbudowal-najwiekszy-na-swiecie-akumulator-litowo-jonowy/9yeffpd

Stoimy przed unikalną szansą nadrobienia zaległości technologicznych w stosunku do krajów bardziej rozwiniętych i włączenia się w zieloną rewolucję, a zamiast to robić nasze władze zamykają nas w skansenie energetyki węglowej. :(
Cytuj:
Z tego co się zapowiada to ma być JESZCZE zimniej...


Leszcz, przyszło nam żyć w epoce lodowcowej. I zgodnie z naturalnymi cyklami właśnie powinien się zaczynać kolejny glacjał, czyli zlodowacenie.
Opisują to precyzyjnie t.zw. "Cykle Milankovicia":
https://pl.wikipedia.org/wiki/Cykle_Milankovicia

zamiast tego obserwujemy odwrotną tendencję, gwałtownego ocieplania klimatu. To nasza, ludzi robota.
Cytuj:
Nadal nie wydaje mi się żebyśmy jako ludzie mogli zmieniać/modyfikować klimat planety... my POJĘCIA nie mamy jak to wszystko funkcjonuje.

Nie mamy pojęcia, a jednak zmieniamy klimat. I to jest niebezpieczne - dać małpie zegarek.. :-(

Musimy się szybko ogarnąć i zrozumieć, z czym mamy do czynienia, zanim to coś nas zabije.
Cytuj:
To pewnie mój ostatni post. Leszcz, czytaj, oglądaj, interesuj się tymi zagadnieniami. W tym momencie nie ma niczego ważniejszego.


Zdecydowanie JEST: moje zbawienie.

Jak się okazuje, napisałem kolejny post, zobaczymy, co będzie dalej. :wink:

Dla Ciebie najważniejsze jest zbawienie, ale to jest, wybacz Leszcz, bardzo egoistyczna perspektywa. Nie wiem, czy reszta, czyli pozostałe 8 miliardów ludzi podziela takie przekonanie? ;)

Cytuj:
PS. A tego filmiku z 1992 nie trawisz? Pewnie za duzo naukowców którzy zachwalają C02 jako czynnik powodujący wzrost produktywności roślin? Nie pasuje do retoryki "piekła na ziemi"?

Powiedz mi jakie jest optymalne stężenie CO2 w atmosferze do wzrostu roślin? Podpowiem:


Przecież oczywistym jest, że rośliny tolerują znacznie wyższe stężenie CO2 od ludzi. Tylko co z tego wynika?
Ziemia będzie zieloną planetą....za kilka milionów lat, gdy nas szlag trafi.
Wtedy życie się odbuduje i Ziemią zawładną rośliny korzystając z obfitego stołu jaki im zapewniliśmy. Tylko nas już nie będzie żeby to oglądać.


N gru 09, 2018 8:52 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 4882
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Globalna zmiana klimatu.
exeter napisał(a):
Facet, to,
Cytuj:
że za kilkadziesiąt lat może nie być ludzkiej cywilizacji
mówi nauka, a nie "inne kraje", które uprzemysłowiły się ...itd.


Następny który uważa naukę za istotę żywą..

Cytuj:
Przecież oczywistym jest, że rośliny tolerują znacznie wyższe stężenie CO2 od ludzi. Tylko co z tego wynika?
Ziemia będzie zieloną planetą....za kilka milionów lat, gdy nas szlag trafi.
Wtedy życie się odbuduje i Ziemią zawładną rośliny korzystając z obfitego stołu jaki im zapewniliśmy. Tylko nas już nie będzie żeby to oglądać.


Rany Exeter.. Twoja demagogia sięga zenitu.. Poza tym zdecyduj się kilkadziesiąt lat czy kilka milionów.. Może to dla Ciebie żadna różnica..

Już pokazywałem Ci tabelkę z udziałem gazów cieplarnianych.. I nic.. Woda w usta i sprawy nie ma?
Żeby się "pozbyć" efektu cieplarnianego musiałbyś wyrzucić z Ziemi oceany..

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


N gru 09, 2018 12:26 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn sty 11, 2016 2:18 am
Posty: 3917
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Globalna zmiana klimatu.
exeter napisał(a):
Facet, to, że za kilkadziesiąt lat może nie być ludzkiej cywilizacji mówi nauka, a nie "inne kraje", które uprzemysłowiły się ...itd.
Możesz zaakceptować wiedzę o zmianach klimatu, albo ...na złość babci odmrozić sobie uszy. Wybór pozostawiam Tobie.

Ja chłopie nie mam wypranego mózgu przez lewicę i wielkie korporacje od technologii zielonej energii, bym łykał pohukiwania w rodzaju: "jak Polska nie zredukuje a najlepiej nie odejdzie od węgla wogóle, to będzie katastrofa światowa". Polska emisja na tle światowych gigantów-emiterów C02, jest śmiesznie mała, ciężarówka gruzu nie zrobi się lżejsza, jak ziarnko piasku na niej spiłujemy o połowę. A w międzyczasie jakiś wulkan pierdnie i dowali tyle CO2 ile by Polska nie wyemitowała przez 20 tysięcy lat palenia węgla.

Ktoś się rozwinął przemysłowo na weglu i nagle mówi: "Halo, stop, nikt już nie powinien spalać węgla bo (głównie my) wypuściliśmy za dużo CO2". Mam propozycję dla tych cwaniaczków: jeśli chcecie by Polska płaciła kary za "nademisję" CO2, to OK, ale wy zapłaćcie kary wstecz za całą swoją historyczną emisję CO2 (bo z tego wziął się efekt cieplarniany, nieprawdaż?) i z tego wspólnego budżetu sfinansujecie cały sektor i przemysł zielony (a nie tylko gotowe produkty), w krajach, którym chcecie zakazać CO2. Tak będzie sprawiedliwie, a jeśli nie - to wypad, poszukajcie głupków gdzie indziej.

exeter napisał(a):
To, że "mało pozostało dla wszystkich", jest jakimś problemem, choć zauważ, że krytykowane przez Ciebie kraje raczej nie spalają węgla.

Widzę, że nie zakumałeś tego tekstu, który był tylko odwrotną paralelą sprawy C02 ("zostało mało jedzenia - nie wolno ci już tyle jeść" = "zostało za dużo wymemitowane - nie wolno ci już tyle emitować")


N gru 09, 2018 12:34 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 15, 2009 1:40 am
Posty: 1139
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Globalna zmiana klimatu.
Chciałbym zauważyć że energię produkuje się nie tylko ze spalania węgla , ale też ropy i gazu. W Europie ciągle większość energii produkuje się ze spalania. Węgiel ma mniejszy udział niż na innych kontynentach, ale spalanie ropy i gazu to ciągle więcej niż płowa.
Stosowne dane można znaleźć tutaj
Trzeba też pamiętać że Polska ma bardzo kiepskie warunki do uzyskiwania energii ze Słońca i też nie najlepsze do uzyskiwania energii z wiatru.


N gru 09, 2018 1:06 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Globalna zmiana klimatu.
exeter
Przestań już prowadzić tą swoją nachalną kampanię na rzecz ochrony środowiska,bo czytać tego nie sposób.
Zaangażowałeś się w to tak emocjonalnie,że zachodzi realna obawa o Twoje zdrowie.
Klimat na Ziemi zmienia się cyklicznie i w sposób nieuchronny.
Ludzkość nie ma wystarczającej mocy sprawczej aby w tej sprawie stać się jakimś czynnikiem decydującym.
Obserwowane zmiany posłużyły natomiast jako doskonały pretekst,aby rozmaite grupy interesów pozałatwiały na ich bazie swoje biznesy.
Takie rzeczy są tak widoczne,że aż razi w oczy.
Owszem potrzebni są tacy ludzie jak Ty.
Propagatorzy tzw. ,,dobrych i korzystnych,,zmian. Wszyscy,którzy w żaden sposób nie chcą odstawać od pewnego obowiązującego na świecie wzorca ,,mondrego i inteligentnego,, obywatela świata polezą za tymi bzdurami jak owce,tylko dlatego żeby nie narazić się na miano głupca i nie zostać odrzuconym przez krąg tych światłych i wykształconych.
Ja osobiście mam to w nosie i będę palił węgiel dopóki będzie mnie na to stać.Potem przejdę na drewno.
Mam gdzies nowoczesne technologie,które pod płaszczykiem wzniosłych idei próbują przeforsować skurczybyki żądne zysku.
Nie wydam 30tys. na instalację znanej firmy na V,bo moja funkcjonuje doskonale choć kosztowała znacznie mniej.


N gru 09, 2018 2:05 pm
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 30, 2012 9:38 am
Posty: 3264
Lokalizacja: Centralna Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Globalna zmiana klimatu.
rzymskikatolpancerny,

Cytuj:
exeter
Przestań już prowadzić tą swoją nachalną kampanię na rzecz ochrony środowiska,bo czytać tego nie sposób.
Zaangażowałeś się w to tak emocjonalnie,że zachodzi realna obawa o Twoje zdrowie.
Klimat na Ziemi zmienia się cyklicznie i w sposób nieuchronny.
Ludzkość nie ma wystarczającej mocy sprawczej aby w tej sprawie stać się jakimś czynnikiem decydującym.
Obserwowane zmiany posłużyły natomiast jako doskonały pretekst,aby rozmaite grupy interesów pozałatwiały na ich bazie swoje biznesy.
Takie rzeczy są tak widoczne,że aż razi w oczy.
Owszem potrzebni są tacy ludzie jak Ty.

Powyższe jest powodem który sprawia, że jestem pesymistą w kwestii przyszłości cywilizacji. Z takim wyposażeniem mentalnym nie jesteśmy w stanie podejmować decyzji adekwatnych do skali zagrożenia i podejmować ich wystarczająco szybko. Ta właściwość naszych mózgów odpowiada za upadek wielu cywilizacji w przeszłości, a to, że mamy większą od nich wiedzę, nie zmienia niczego. Zawsze znajdą się mądrale wszystko wiedzący lepiej. [ciach

Jedno jest pewne, będziesz miał możliwość przekonać się sam gdzie leży racja w tym sporze. W ciągu następnej dekady, dwóch, wszyscy odczujemy skutki zmian, których według Ciebie nie ma.
Cierpiąc wskutek nich będziesz mógł się pocieszać - nie dałem zarobić tym skurczybykom, którzy chcieli mnie oszukać na wiatrakach i panelach słonecznych! :)


Inczuczuna,

Cytuj:
Chciałbym zauważyć że energię produkuje się nie tylko ze spalania węgla , ale też ropy i gazu. W Europie ciągle większość energii produkuje się ze spalania. Węgiel ma mniejszy udział niż na innych kontynentach, ale spalanie ropy i gazu to ciągle więcej niż płowa.

Zgoda, ale ich spalanie wywołuje różne skutki. Według tego zestawienia, spalanie gazu generuje 0,6 ilości emitowanego C02 na jednostkę ciepła w stosunku do węgla kamiennego i 0,8 w stosunku do oleju opałowego.
http://www.nie-truje.pl/baza-wiedzy/zagrozenia-dla-zdrowia/co-emitujemy-podczas-spalania
Inne źródła podają nawet 1/3 emisji przy spalaniu gazu.
Cytuj:
Trzeba też pamiętać że Polska ma bardzo kiepskie warunki do uzyskiwania energii ze Słońca i też nie najlepsze do uzyskiwania energii z wiatru.

Kiepskie, nie znaczy żadne. A poza tym, byłeś kiedyś na Pomorzu? Głowę urywa przez większą część roku. Podobnie na pogórzu. Jest jeszcze biomasa, geotermia, a i fotowoltaika. Niemcy przy podobnym do naszego nasłonecznieniu są całe oklejone panelami.



Wespecjan,


Cytuj:
Ja chłopie nie mam wypranego mózgu przez lewicę i wielkie korporacje od technologii zielonej energii, bym łykał pohukiwania w rodzaju: "jak Polska nie zredukuje a najlepiej nie odejdzie od węgla wogóle, to będzie katastrofa światowa". Polska emisja na tle światowych gigantów-emiterów C02, jest śmiesznie mała, ciężarówka gruzu nie zrobi się lżejsza, jak ziarnko piasku na niej spiłujemy o połowę. A w międzyczasie jakiś wulkan pierdnie i dowali tyle CO2 ile by Polska nie wyemitowała przez 20 tysięcy lat palenia węgla.

Nie masz mózgu, z tym mógłbym się zgodzić. ;)

Polska nie zredukuje emisji i Polska nie odejdzie od węgla - niech to za nas zrobią inni. Tyleśmy się przecież wycierpieli pod zaborami i za komuny, coś nam się w końcu od świata należy. :wink: I dlatego, tak jak wcześniej napisałem uważam, że jesteśmy za głupi żeby przetrwać jako cywilizacja planetarna.
Chyba, że szybko stworzymy sztuczną inteligencję i powierzymy jej nasz los. Bez naszych wad i ograniczeń będzie w stanie przeprowadzić nas cało przez ten kryzys.
Cytuj:
exeter napisał(a):
To, że "mało pozostało dla wszystkich", jest jakimś problemem, choć zauważ, że krytykowane przez Ciebie kraje raczej nie spalają węgla.

Widzę, że nie zakumałeś tego tekstu, który był tylko odwrotną paralelą sprawy C02 ("zostało mało jedzenia - nie wolno ci już tyle jeść" = "zostało za dużo wymemitowane - nie wolno ci już tyle emitować")

Przy tak "piętrowych" konstrukcjach miałem prawo niezakumać. ;)

Nie wolno nam wszystkim więcej emitować, jeśli chcemy mieć jakąś przyszłość. To nie ma nic wspólnego z rozliczeniami z przeszłości, ani ze sprawiedliwością, raczej z hasłem - "wszystkie ręce na pokład" i "ratuj się kto może".


PeterW,

Cytuj:
mówi nauka, a nie "inne kraje", które uprzemysłowiły się ...itd.


Następny który uważa naukę za istotę żywą..

Nie masz już czego się czepić? :roll:
Cytuj:
Cytuj:
Przecież oczywistym jest, że rośliny tolerują znacznie wyższe stężenie CO2 od ludzi. Tylko co z tego wynika?
Ziemia będzie zieloną planetą....za kilka milionów lat, gdy nas szlag trafi.
Wtedy życie się odbuduje i Ziemią zawładną rośliny korzystając z obfitego stołu jaki im zapewniliśmy. Tylko nas już nie będzie żeby to oglądać.


Rany Exeter.. Twoja demagogia sięga zenitu.. Poza tym zdecyduj się kilkadziesiąt lat czy kilka milionów.. Może to dla Ciebie żadna różnica..

Pilnuj kontekstu. :wink:
Kilkadziesiąt lat dzieli nas od wystąpienia ostrych zjawisk kryzysowych wywołanych zmianami klimatu, takich jak: nasilenie eksremów pogodowych, wysuszania wielkich obszarów lądu, wzrostu poziomu wód oceanu światowego i migracji na wielką skalę.

Kilka milionów lat, to czas potrzebny Ziemi, żeby po naszym odejściu odbudować biosferę zniszczoną działaniami człowieka. W kontekście wypowiedzi Leszcza o lepszym tolerowaniu CO2 przez rośliny można było przyjąć kilka tysięcy lat bez ingerencji człowieka.

Cytuj:
Już pokazywałem Ci tabelkę z udziałem gazów cieplarnianych.. I nic.. Woda w usta i sprawy nie ma?
Żeby się "pozbyć" efektu cieplarnianego musiałbyś wyrzucić z Ziemi oceany..

Peter, czytaj uważnie, ile razy można pisać to samo?

Para wodna, metan, i wiele innych gazów cieplarnianych, jest stale obecna w ziemskiej atmosferze stanowiąc "szum tła". Ludzie w ciągu nieco ponad 100 lat o połowę powiększyli ilość CO2, silnego gazu cieplarnianego. A ten w odróżnieniu od pary wodnej, nie znika po kilku miesiącach, ale wpływa i będzie wpływał na ziemski klimat przez tysiąclecia.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Globalne_ocieplenie

"Działalność człowieka od rewolucji przemysłowej spowodowała wzrost koncentracji różnych gazów cieplarnianych, prowadząc do większego wymuszania radiacyjnego przez dwutlenek węgla, metan, troposferyczny ozon, chlorofluorowęglowodory i podtlenek azotu. Metan silniej niż dwutlenek węgla pochłania promieniowanie podczerwone, dlatego jest efektywniejszym gazem cieplarnianym, jednak jego stężenie w atmosferze jest dużo mniejsze, i całkowite wymuszanie radiacyjne metanu szacuje się na jedną czwartą wymuszania CO2
2. Pozostałe gazy tylko w niewielkim stopniu przyczyniają się do efektu szklarniowego; jednym z nich jest tlenek azotu (N
2O), jego koncentracja wzrosła w wyniku działalności rolniczej. Atmosferyczne stężenie CO2 i CH4 wzrosło odpowiednio o 31% i 149% od początku ery przemysłowej w połowie XVIII wieku. Poziomy te są wyższe niż kiedykolwiek w ciągu ostatnich 650000 lat (okresu, dla którego uzyskano wiarygodne dane z rdzeni lodowych). Z innych mniej bezpośrednich dowodów geologicznych przypuszcza się, że zawartości dwutlenku węgla nie były tak wysokie od 20 milionów lat. Spalanie paliw kopalnych jest odpowiedzialne za około 75% wzrostu koncentracji CO
2 w ciągu ostatnich 20 lat. Pozostałe 25% to w większości skutki użytkowania gruntów, w szczególności wylesianie."

Oceany okazały się naszym "kołem ratunkowym", absorbując ciepło i spowalniając proces ogrzewania atmosfery. Ale ten bufor ma skończoną pojemność a jego dalsze ogrzewanie może wywołać katastrofalne skutki - zakwaszanie wód, w konsekwencji ich odtlenianie, oraz destabilizację złóż klatratów metanu.

Gdyby do tego doszło....


Ostatnio edytowano Pn gru 10, 2018 9:32 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

wycięto inwektywę



N gru 09, 2018 3:19 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Globalna zmiana klimatu.
Cytuj:
Sugeruję rzymski, żebyś pomyślał nad zmianą nicka, bardziej niż pancerny, pasowałby Ci "zakuty" rzymski katolik.


Z tym powinieneś do merss na przykład.
Jeśli sprawi Ci to przyjemność chętnie na to przystanę.
Tylko przestań wypisywać te pierdoły i wklejać tabelki.
Napisz powieść fantastyczno-naukową.
Przeczytam ją.


N gru 09, 2018 3:28 pm
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr mar 02, 2016 5:53 pm
Posty: 1827
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Globalna zmiana klimatu.
To wszystko prawda exeter, ale jaki jest w tym udzial malej i slabo uprzemyslowionej Polski, albo w ogole Europy a jaki ostro rozwijajacych sie Chin, Indii i Brazylii?
Ktore o zadnych ograniczeniach emisji CO2 nawet nie mysla.
Rozumiem ze w kazdy problem angazujesz sie calkowicie, ale chyba nie ma powodu tutaj kruszyc kopii. Niestety sadze ze pierwszym dzwonkiem alarmowym dla ludzkosci bedzie zespol katastrof z ktorymi nie bedzie sobie mogla poradzic, cos jak niedawne pozary w Kaliforni, tylko na skale 10 x wieksza, czy huragany o sile takiej ze murowane budynki beda zmiatac z powierzchni Ziemi. Wowczas emisja CO2 sila rzeczy zacznie sie zmniejszac, bo troche zmniejszy sie ilosc odbiorcow energii. :)
A to juz sie dzieje ( kazdy stopien w gore sredniej temp. wzmacnia sile i zasieg huraganow ), tylko na razie dotyka bardziej Ameryke niz Europe i dlatego takie pancerne katoliki moga twierdzic ze ich to nie dotyczy.
Ja tak czy owak uwazam ze to bedzie problem naszych dzieci i im zostawiam jego rozwiazanie. A one po popelnieniu swojej porcji bledow moze znajda jakies rozwiazanie a moze nie, mnie to w kazdym razie nie bedzie dotyczyc i sadze ze ciebie tez.


N gru 09, 2018 3:43 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt lip 18, 2017 5:09 pm
Posty: 1480
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Globalna zmiana klimatu.
Adam M. napisał(a):
A to juz sie dzieje ( kazdy stopien w gore sredniej temp. wzmacnia sile i zasieg huraganow )


Na Saturnie wieją wiatry o prędkości 1800 km/h a zapewniam Cię że jest tam lodowata atmosfera.


N gru 09, 2018 5:32 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lut 04, 2011 4:00 pm
Posty: 3065
Lokalizacja: EWOLUCJA jest OK.
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Globalna zmiana klimatu.
exeter napisał(a):
Facet, to, że za kilkadziesiąt lat może nie być ludzkiej cywilizacji mówi nauka, a nie "inne kraje", które uprzemysłowiły się ...itd.
Możesz zaakceptować wiedzę o zmianach klimatu, albo ...na złość babci odmrozić sobie uszy. Wybór pozostawiam Tobie.


Oprócz tej "nauki" która mówi, ze wcale tak nie będzie. Pewnie nauka ma rozdwojenie jaźni?

Cytuj:
To, że "mało pozostało dla wszystkich", jest jakimś problemem, choć zauważ, że krytykowane przez Ciebie kraje raczej nie spalają węgla. Najważniejszą kwestią jest to, że jeśli wydobędziemy i spalimy to co jeszcze pozostało pod powierzchnią, to ugotujemy planetę i siebie samych.
Chcesz tego?


Ugotujemy? Jeszcze raz: na jakiej podstawie tak sadzisz?

Jak na razie to pokazałeś kilka obrazków (zdjęć) i jakiś wykres wzrostu CO2 przez ostatnie kilkadziesiąt lat. I na tej podstawie to mam sądzić że Ziemia zamieni się w Wenus albo Madmax (czy coś tam?)


Cytuj:
Cytuj:
Ale ja się pytam skąd ten CO2 się wziął, ten który teraz jest węglem i ropą?

Wybacz, ale muszę odesłać Cię do szkoły, nie mogąc tłumaczyć wszystkiego "od Adama i Ewy". Już kiedyś napisałem na forum swoją wersję kosmogonii w rozmowie z Małgosią, ale przepadła gdzieś w forumowej niszczarce.
W skrócie, węgiel, podobnie jak inne pierwiastki jest produktem procesów zachodzących w jądrach gwiazd. Wyrzucany w przestrzeń kosmiczną wybuchami supernowych staje się składnikiem nowo powstających planet.


Czy zgodzisz się, że C02 który jest dzisiaj węglem i ropą znajdował się kiedyś w atmosferze naszej planety?

Cytuj:
Nie wiem, co nazywasz "pigmejem"? Wenus jest najbardziej ze wszystkich planet układu słonecznego zbliżona rozmiarami do Ziemi:

"Pod względem wielkości i masy jest bardzo podobna do Ziemi, przez co często opisywana jest jako siostra naszej planety[4][11]. Średnica Wenus wynosi 95% ziemskiej, a jej masa jest równa 81,5% masy Ziemi."

A czy mogą na niej występować jakieś formy życia? Bardzo wątpliwe, choć biorąc pod uwagę to, że potrafi ono przyjmować formę organizmów termofilnych i chemofilnych, to kto wie?


Jakby to o rozmiar chodziło. Własnie my NIC nie wiemy. A rozmiary i procenty to na pewno duuuuuuuuużo wytłumaczą, szczególnie jak klimat Ziemi się będzie zachowywał (albo się zachowuje) 8O .

Naprawdę PRZERAŻENIE mnie bierze, jak czytam tego typu zdanie "nauka" to a tamto, a Wenus to podobny do Ziemi. Skąd ty te mądrości bierzesz? Ołówkiem narysowałeś sobie i dwie kropeczki połączyłeś?

Obrazek

Ja tez mogę obrazki wklejać.

Cytuj:
Mylisz się, o Wenus wiemy już naprawdę dużo. Potrafiliśmy nawet posadzić sądy na jej powierzchni które przesyłały dane na Ziemię przez kilkadziesiąt minut do chwili, gdy padły ofiarą potwornych warunków jakie tam panują.
http://www.urania.edu.pl/urania/u12_1976-k1.html
Obrazek
Wiedząc o tym coraz więcej samorządów dofinansowuje wymianę starych pieców oraz inne inwestycje proekologiczne(fotowoltaika) a pora, żeby to samo zaczęło robić państwo. To się wszystkim opłaci.


I tu jest właśnie ten problem. Tobie się wydaje, że my NAPRAWDĘ DUŻO wiemy. Czy jest jakaś waga na której się coś stawia i się mierzy: dużo wiemy albo mało wiemy? A może... Czy Ty sobie zdajesz sprawę jak to wszystko jest CHOLERNIE skomplikowane?

Ktoś zmierzył ile jest CO2 w powietrzu, stara się zmierzyć temperaturę globalnie i na tej podstawie już wiemy co będzie. Reszta to wszystko modele, modeli modeli.

A co z energią atomową? Przecież to miało być zbawienie energetyczne?

Poważnie pytasz? ;)

Cytuj:
Przecież to oczywiste, jeśli wymienimy im piece i zabronimy spalać śmieci, przestaną nas truć.


Ja ogrzewam dom gazem ziemnym, którego spalanie jest czyste... tzn. produkuje praktycznie C02 :). Oddaje do natury, żeby rośliny miały więcej czym oddychać i rozwijać się :).


Cytuj:
Leszcz, to jest ważne, żeby instalować żarówki zużywające 3 W, a nie 100, jeździć samochodem zużywającym 5 litrów paliwa na 100 km, a nie 15, albo najlepiej środkami komunikacji zbiorowej, ale w tym momencie chodzi przede wszystkim o to, żeby były one zasilane prądem z nisko, lub bezemisyjnych źródeł.


Ja nadal nie wiem, dlaczego mamy nie uwalniać CO2 który jest uwieziony pod skorupą ziemską z kiedyś był w atmosferze.

Cytuj:
Nie możemy dalej spalać paliw kopalnych! Rozumiesz?


Nie, nie rozumiem. Jedno to wiem, ze lewactwo uwielbia "global climate change" do manipulacji społeczeństwa. To wiem i rozumiem.

Cytuj:
To nieprawda. Podczas okresów glacjalnych, występujących wielokrotnie w ostatnich kilku milionach lat, stężenie CO2 spadało poniżej 200 ppm. Przypominam, obecne przekracza 400 ppm.


Wykres z poprzedniego posta.


Cytuj:
Owszem, nie wiemy jaka będzie w przyszłości pogoda w konkretnym rejonie, ale wiemy jaki będzie w przyszłości ziemski klimat, jeśli nie zmienimy swego postępowania.


BARDZO ciekawe.
Cytuj:
tu masz dane z ostatnich 400 tys. lat:
Obrazek

zależności są wyraźne.


Rozumiem, ze te wszystkie skoki C02 w ostatnich 400000 lat były spowodowane działalnością człowieka? Możesz mi wytłumaczyć co powodowało wzrost/spadek?


Cytuj:
Nie mamy, głównie dlatego, że nie chcemy mieć!
W Polsce państwo likwiduje ustawami interes wiatrakowy, a cała reszta Europy stawia je na potęgę. Firma w której pracuję produkuje wyposażenie elektroniczne dla siłowni wiatrowych w Europie, w tysiącach egzemplarzy.


Czy uważasz ze farmy wiatrowe i słoneczne nie beda powodowały zmiany klimatu? Np. Jak TO ma wpływ na środowisko:

Obrazek


Obrazek


Niech budują te panele, w miastach tak żeby nie zabierać możliwości wzrostu roślinom i zwierzętom. To jest ZANIECZYSZCZENIE środowiska. To my być EKOLOGICZNE?

Możesz może policzyć jakie obszary trzeba ZAKRYĆ żeby wyprodukować ilość energii jaka na dzisiaj potrzebujemy? (To akurat da się policzyć...)

Cytuj:
Leszcz, przyszło nam żyć w epoce lodowcowej. I zgodnie z naturalnymi cyklami właśnie powinien się zaczynać kolejny glacjał, czyli zlodowacenie.
Opisują to precyzyjnie t.zw. "Cykle Milankovicia":
https://pl.wikipedia.org/wiki/Cykle_Milankovicia

zamiast tego obserwujemy odwrotną tendencję, gwałtownego ocieplania klimatu. To nasza, ludzi robota.


Jeśli to prawda to Bogu dzięki.

Cytuj:
Nie mamy pojęcia, a jednak zmieniamy klimat. I to jest niebezpieczne - dać małpie zegarek.. :-(

Musimy się szybko ogarnąć i zrozumieć, z czym mamy do czynienia, zanim to coś nas zabije.


Ale my nie małpy i nie bawimy się. Robimy co możemy, ale zakazywanie (przez podatki i inne manipulacje) używanie węgla jest NIE MORALNE. Szukajmy innych źródeł energii, zazieleniajmy nasza planetę ale niech to się odbywa "organicznie". Jestem przekonany ze 7 mld ludzi którzy podejmują WŁASNE decyzje, zdecydowanie lepiej zmienia "klimat naszej planety" jak totalitaryzm ideologów globalnej zmiany klimatu :). Poszedł WON (podatki) non mojej kieszeni ;).

Cytuj:
Jak się okazuje, napisałem kolejny post, zobaczymy, co będzie dalej. :wink:

Dla Ciebie najważniejsze jest zbawienie, ale to jest, wybacz Leszcz, bardzo egoistyczna perspektywa. Nie wiem, czy reszta, czyli pozostałe 8 miliardów ludzi podziela takie przekonanie? ;)


To jest najważniejsze perspektywa. Jeśli WSZYSCY o tym by myśleli to Ziemia byłaby "mlekiem i miodem" płynąca :). Jeśli nie jesteś wstanie przekonać 8 mld ludzi do tego żeby żyli "jak Bóg nakazał", to zapewne przekonasz ich do swojej ideologii. Wiara katolicka daje NAJLEPSZE podłoże do rozwiązania WSZYSTKICH problemow.

Cytuj:
Przecież oczywistym jest, że rośliny tolerują znacznie wyższe stężenie CO2 od ludzi. Tylko co z tego wynika?
Ziemia będzie zieloną planetą....za kilka milionów lat, gdy nas szlag trafi.
Wtedy życie się odbuduje i Ziemią zawładną rośliny korzystając z obfitego stołu jaki im zapewniliśmy. Tylko nas już nie będzie żeby to oglądać.


Dlaczego ma mnie szlag trafić? Czy ktoś to obliczył? Może trzeba się przerzucić na drewniane drapacze chmur i kumulować C02 w postaci drewna? (Jeśli założymy ze C02 jest problemem).

_________________
Dr mgr inż. Leszcz - to tak dla jasności.


N gru 09, 2018 5:33 pm
Zobacz profil
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Globalna zmiana klimatu.
Adam M. napisał(a):
i dlatego takie pancerne katoliki moga twierdzic ze ich to nie dotyczy.


Mylisz się.
Pancerne katoliki są BARDZO podatne na rzeczywiste zmiany klimatu.


N gru 09, 2018 5:36 pm
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lut 04, 2011 4:00 pm
Posty: 3065
Lokalizacja: EWOLUCJA jest OK.
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Globalna zmiana klimatu.
exeter napisał(a):
Powyższe jest powodem który sprawia, że jestem pesymistą w kwestii przyszłości cywilizacji. Z takim wyposażeniem mentalnym nie jesteśmy w stanie podejmować decyzji adekwatnych do skali zagrożenia i podejmować ich wystarczająco szybko. Ta właściwość naszych mózgów odpowiada za upadek wielu cywilizacji w przeszłości, a to, że mamy większą od nich wiedzę, nie zmienia niczego. Zawsze znajdą się mądrale wszystko wiedzący lepiej. Sugeruję rzymski, żebyś pomyślał nad zmianą nicka, bardziej niż pancerny, pasowałby Ci "zakuty" rzymski katolik. ;)


Ja bym bardziej martwił się tym ze brat z siostra robi dzieci a także tym ze produkuje się roboty która maja służyć przyjemnościom seksualnym. Ciekawe ile energii się nią to zmarnuje?

PS. A oglądanie piłki nożnej to jest ekologiczne?

PS2. Jedzenie truskawek w zimie?

PS3. Ciepłe kakao?

Cytuj:
Jedno jest pewne, będziesz miał możliwość przekonać się sam gdzie leży racja w tym sporze. W ciągu następnej dekady, dwóch, wszyscy odczujemy skutki zmian, których według Ciebie nie ma.
Cierpiąc wskutek nich będziesz mógł się pocieszać - nie dałem zarobić tym skurczybykom, którzy chcieli mnie oszukać na wiatrakach i panelach słonecznych! :)


Ja bym zalazł WSZELKIEJ ludzie aktywności... planeta będzie szczęśliwa.

_________________
Dr mgr inż. Leszcz - to tak dla jasności.


N gru 09, 2018 5:40 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 30, 2012 9:38 am
Posty: 3264
Lokalizacja: Centralna Polska
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Globalna zmiana klimatu.
Wybaczcie, że nie odpowiem wszystkim, chcę skupić się na kwestiach zasygnalizowanych w poście Leszcza, uważając, że dotykają one istoty sprawy.

Leszcz,

napisałeś:

Cytuj:
Ja bym bardziej martwił się tym ze brat z siostra robi dzieci a także tym ze produkuje się roboty która maja służyć przyjemnościom seksualnym. Ciekawe ile energii się nią to zmarnuje?

PS. A oglądanie piłki nożnej to jest ekologiczne?

PS2. Jedzenie truskawek w zimie?

PS3. Ciepłe kakao?


oraz

Cytuj:
To jest najważniejsze perspektywa. Jeśli WSZYSCY o tym by myśleli to Ziemia byłaby "mlekiem i miodem" płynąca :). Jeśli nie jesteś wstanie przekonać 8 mld ludzi do tego żeby żyli "jak Bóg nakazał", to zapewne przekonasz ich do swojej ideologii. Wiara katolicka daje NAJLEPSZE podłoże do rozwiązania WSZYSTKICH problemow.


Religia katolicka promuje przekaz - Ojciec Niebieski nakazał nam i pobłogosławił, abyśmy byli urodzajni, rozmnażali się i czynili ziemię sobie poddaną, żebyśmy upodobnili się do Niego.

A także wszelkimi dostępnymi środkami zwalcza sterowanie płodnością kobiet.

Rezultatem tego jest prawie 8 miliardów dużych ssaków mających ogromne aspiracje konsumpcyjne i równie wielki popęd seksualny. Wobec podporządkowania kobiet mężczyznom przez wielkie religie: Chrześcijaństwo i Islam i solidarne zwalczanie przez nie środków regulacji płodności, czeka nas kolejne powiększenie ilości ludzi na Ziemi.

Dzięki nowym technologiom przesyłu informacji te miliardy wiedzą jak żyją obywatele bogatego Zachodu i bogatego Wschodu i chcą żyć tak samo.
Trudno im się dziwić, ale żeby zaspokoić te oczekiwania musielibyśmy dysponować zasobami kilku planet takich jak Ziemia. Na razie ich nie mamy i w przewidywalnej przyszłości nie będziemy mieli.
A demografia nie chce czekać i robi swoje. Od lat 50-tych XX wieku potroiliśmy ilość ludzi na Ziemi!

W związku z powyższym kategorycznie zaprzeczam, jakoby religia katolicka była rozwiązaniem problemu. W mojej ocenie jest wręcz przeciwnie, jest ona, wraz z Islamem, jednym z jego źródeł.

Cytuj:
Czy zgodzisz się, że C02 który jest dzisiaj węglem i ropą znajdował się kiedyś w atmosferze naszej planety?


Leszcz, wyjaśnijmy to sobie od razu, to co prezentuję w swoich postach, to nie są moje domysły, ani literatura fantastyczna, to efekt ustaleń naukowców badających ziemski klimat dzisiejszy i z przeszłości. Żebyś nie musiał pytać, tak, to jest możliwe i choć wywołuje zdumienie, możemy odtworzyć klimat panujący na planecie miliardy lat wstecz. A także opisać go liczbami wyrażającymi skład atmosfery i jej temperaturę. To pozwala snuć prognozy na przyszłość. Wiemy z dużym prawdopodobieństwem jak zmieni się klimat przy zmianie któregoś z kształtujących go czynników.

Odpowiadając na Twoje pytanie - tak, CO2 który dziś znajduje się w paliwach kopalnych był kiedyś składnikiem ziemskiej atmosfery.
I dlatego na początku, powiedzmy po okresie "wielkich bombardowań" kosmiczną materią, nasza planeta przypominała dzisiejszą Wenus. Musiała taka być, żeby mogło pojawić się na niej życie.
Życie powstało wtedy, gdy gęsta atmosfera składająca się z CO2 i metanu rozciągała się ponad pierwotnymi oceanami przypominającymi składem i konsystencją ciepłą zupę. Dodaj do tego pływy oceaniczne wywołane znacznie bliższym niż obecnie Księżycem, osiągające kilkusetmetrowe(do kilometra) spiętrzenia, a będziesz miał obraz planety na której większość CO2 znajduje się w stanie wolnym w atmosferze.

Jeśli przywrócimy je teraz, to z ludzkiej cywilizacji pozostaną tylko "kapcie i guziki".
Cytuj:
I tu jest właśnie ten problem. Tobie się wydaje, że my NAPRAWDĘ DUŻO wiemy. Czy jest jakaś waga na której się coś stawia i się mierzy: dużo wiemy albo mało wiemy? A może... Czy Ty sobie zdajesz sprawę jak to wszystko jest CHOLERNIE skomplikowane?

Ktoś zmierzył ile jest CO2 w powietrzu, stara się zmierzyć temperaturę globalnie i na tej podstawie już wiemy co będzie. Reszta to wszystko modele, modeli modeli.

Tak, to jest skomplikowane, ale nie aż do tego stopnia, żeby przy odrobinie inteligencji i dobrej woli nie dało się tego ogarnąć.
Tak, są takie "wagi" na których uczeni stawiają problem i potrafią go parametryzować. I oczywiście budują modele, modele, modele, a potem je testują i sprawdzają pod kątem najlepszego odwzorowania rzeczywistych zmian. To pozwala oddzielać gorsze, od lepszych i wybierać te, które z dużym prawdopodobieństwem są prawdziwe.
Cytuj:
A co z energią atomową? Przecież to miało być zbawienie energetyczne?

Jest naszą największą nadzieją. Ale nie ta stosowana obecnie, choć najnowsze modele reaktorów(n.p. pracujących na torze) są już bardzo wydajne i bezpieczne, ale energetyka oparta o niewyczerpywalne źródło energii jakim jest synteza, czyli fuzja atomowa.
Musimy na Ziemi odtworzyć reakcje zachodzące w jądrze naszej gwiazdy. Potrafimy to zrobić ale w niekontrolowany, wybuchowy sposób - bomby termojądrowe. Chodzi o przeprowadzenie reakcji syntezy w kontrolowany sposób.
Gdyby to zależało ode mnie, poświęciłbym temu zagadnieniu wszelkie dostępne środki całej ludzkości. Gdyż w reakcji syntezy z jednej szklanki wody uzyskalibyśmy czystą energię na cały rok dla miasta wielkości Warszawy.
Ponad 70 lat temu Amerykanie wydali ogromne sumy, ponad 2 biliony współczesnych dolarów, i podjęli ogromne wysiłki tylko po to, żeby zapalić dwa atomowe słońca nad japońskim miastami. Wtedy chodziło jedynie o zwycięstwo jednej nacji nad drugą. Dziś chodzi o przetrwanie ludzkiej cywilizacji.
Cytuj:
Ja ogrzewam dom gazem ziemnym, którego spalanie jest czyste... tzn. produkuje praktycznie C02 :). Oddaje do natury, żeby rośliny miały więcej czym oddychać i rozwijać się :).

Ciekawe, czy będą zadowolone z "Twojego" CO2, gdy przez rok nie spadnie na nie kropla deszczu? ;)
To już ma miejsce w wielu rejonach świata.
Cytuj:
Ja nadal nie wiem, dlaczego mamy nie uwalniać CO2 który jest uwieziony pod skorupą ziemską z kiedyś był w atmosferze.


Gdyż nie chcemy, żeby Polska tak wyglądała:
Obrazek
Cytuj:
Rozumiem, ze te wszystkie skoki C02 w ostatnich 400000 lat były spowodowane działalnością człowieka? Możesz mi wytłumaczyć co powodowało wzrost/spadek?

Oczywiście nie. Nasi przodkowie, wtedy niewiele różniący się od małp schodzili dopiero z drzew gdzieś w okolicy Wielkiego Rowu w Afryce.
Lepiej niż ja wyjaśni Ci te zależności fizyk:
https://zapytajfizyka.fuw.edu.pl/pytania/dwutlenek-wegla-a-wzrost-temperatury/

"Pierwotną przyczyną powodującą spadek temperatury powierzchni planety i narastanie lodu była zmiana w dopływie energii od Słońca wskutek zmian w orbicie Ziemi. Podobnie, pierwotna przyczyną zakończenia epoki lodowcowej był wzrost dopływu energii od Słońca. Dlaczego glacjały i interglacjały powodowały zmienności koncentracji CO2 w atmosferze? Zgodnie z prawem Henry’ego w zimnej wodzie łatwiej rozpuszczają się gazy; gdy spadała temperatura powierzchni Ziemi wskutek wymuszeń orbitalnych, woda oceaniczna się ochładzała i rozpuszczał się w niej atmosferyczny CO2. SUMA dwutlenku węgla w atmosferze i oceanie (oraz glebie i biosferze) była stała, zmieniała się tylko jego redystrybucja między zbiornikami. Oczywiście, spadek zawartości CO2 w atmosferze przyczyniał się do dalszego ochładzania planety. Gdy wymuszenia orbitalne powodowały wzrost dopływu energii słonecznej, ocean się ocieplał i oddawał CO2 do atmosfery, co wzmacniało wzrost temperatury. Dziś jest inaczej. Do atmosfery, oceanu i biosfery dodajemy dwutlenek węgla pochodzący ze spalania węgla ze skał osadowych. Rośnie SUMA CO2 zawartego w atmosferze, oceanie, glebie i biosferze."

Cytuj:
zamiast tego obserwujemy odwrotną tendencję, gwałtownego ocieplania klimatu. To nasza, ludzi robota.


Jeśli to prawda to Bogu dzięki.

Nie spiesz się z podziękowaniami. :wink:
To jest jak z wahadłem, raz poruszone, będzie się wychylać aż do osiągnięcia maksimum. Gdzie znajdzie się nasze maksimum wychylenia, jeszcze nie wiemy, ale może być zlokalizowane w punkcie, w którym na Ziemi nie będzie już dla nas miejsca.


Adam M,

Adamie, dostrzegam analogię pomiędzy tym zagadnieniem, a kwestią handlu ludźmi. Pomimo tego, że był to niezwykle dochodowy proceder i fundament gospodarek wielu państw, ktoś w pewnym momencie stwierdzał, że tej niegodziwości nie usprawiedliwia żadna korzyść ekonomiczna.
Podobnie w naszej sprawie, uważam, że spalania paliw kopalnych nie usprawiedliwia żadna korzyść, ani to, że inni nadal "handlują niewolnikami".
My tego robić nie powinniśmy, choćby z powodów moralnych.
Cytuj:
Rozumiem ze w kazdy problem angazujesz sie calkowicie, ale chyba nie ma powodu tutaj kruszyc kopii.

Dobrze mnie oceniłeś, taki już jestem.
Lecz jest coś więcej, z natury jestem belfrem, ktoś to zauważył już w szkole średniej i kierowano mnie na studia nauczycielskie bez egzaminu. Moje życie ułożyło się inaczej, ale nawyk przekazywania innym wiedzy siedzi gdzieś we mnie głęboko i daje o sobie znać. :)
Cytuj:
Niestety sadze ze pierwszym dzwonkiem alarmowym dla ludzkosci bedzie zespol katastrof z ktorymi nie bedzie sobie mogla poradzic, cos jak niedawne pozary w Kaliforni, tylko na skale 10 x wieksza, czy huragany o sile takiej ze murowane budynki beda zmiatac z powierzchni Ziemi.

Też tak uważam, to jest bardzo prawdopodobne. Pytanie, czy wówczas będziemy mogli jeszcze odwrócić trend?
Cytuj:
Ja tak czy owak uwazam ze to bedzie problem naszych dzieci i im zostawiam jego rozwiazanie. A one po popelnieniu swojej porcji bledow moze znajda jakies rozwiazanie a moze nie, mnie to w kazdym razie nie bedzie dotyczyc i sadze ze ciebie tez.

Adamie, to nie jest uczciwe zwalać dzieciom na głowy nasz problem, nie uważasz?


N gru 09, 2018 8:04 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 244 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 17  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL