Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt wrz 24, 2021 7:41 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 Zdrowie - Rośliny lecznicze, Olejki eteryczne, jedzenie 
Autor Wiadomość
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Cz sty 28, 2021 12:49 am
Posty: 146
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Zdrowie - Rośliny lecznicze, Olejki eteryczne, jedzenie
1. CEL WĄTKU

Tworzę ten temat aby można dzielić się informacjami dotyczącymi właściwości zdrowotnych, leczniczych różnych roślin i ich pochodnych. Czy to artykułami naukowymi dotyczącymi konkretnej rośliny, czy zwykłymi świadectwami typu "znam osobiście przykład osoby, której X pomogło na A,B,C".

2. ZAZNACZENIE

1. Każdy bierze odpowiedzialność za korzystanie z jakiejkolwiek rośliny. Każda substancja lub zestaw substancji może hipotetycznie powodować skutki uboczne, wchodzić w interakcje z lekami. Niektóre rośliny mają przeciwwskazania w przypadku występowania niektórych chorób. Podobnie nieumiarkowanie w dawkowaniu. Itd.
2. Niektóre rośliny są "silniejsze" w działaniu niż inne, co może oznaczać, że niektóre zioła dawkę optymalną mają dużo niższą niż inne
3. Prosiłbym, żebym nie robić z tego wątku o szczepionkach, czy innej awantury

3. PISMO ŚWIĘTE

Rodzaju 1
29 I rzekł Bóg: «Oto wam daję wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, którego owoc ma w sobie nasienie: dla was będą one pokarmem.

Apokalipsa 22
1 I ukazał mi rzekę wody życia, lśniącą jak kryształ, wypływającą z tronu Boga i Baranka.
2 Pomiędzy rynkiem Miasta a rzeką, po obu brzegach,
drzewo życia, rodzące dwanaście owoców -
wydające swój owoc każdego miesiąca -
a liście drzewa [służą] do leczenia narodów.


Psalm 51
8 Oto Ty masz upodobanie w ukrytej prawdzie,
naucz mnie tajników mądrości.
9 Pokrop mnie hizopem, a stanę się czysty,
obmyj mnie, a nad śnieg wybieleję.


Obrazek

Mateusz 2
10 Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali.
11 Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę.

Złoto i dwie rośliny:
Obrazek

Kadzidło - Boswellia serrata
Obrazek

Mirra - Commiphora myrrha
Obrazek

Czyli wyciągi z tych rośliny były podobnie cenne jak złoto?

Marek 14
3 A gdy Jezus był w Betanii, w domu Szymona Trędowatego, i siedział za stołem, przyszła kobieta z alabastrowym flakonikiem prawdziwego olejku nardowego, bardzo drogiego. Rozbiła flakonik i wylała Mu olejek na głowę.
4 A niektórzy oburzyli się, mówiąc między sobą: «Po co to marnowanie olejku?
5 Wszak można było olejek ten sprzedać drożej niż za trzysta denarów i rozdać ubogim». I przeciw niej szemrali.

Nard - Nardostachys Jatamansi (spikenard) - rosnący w Himalajach

Obrazek

I taki ogólny artykulik, "Herbs in the Bible":
https://translate.google.com/translate? ... the-bible/

4. TROCHĘ TEORII

Rośliny są zbudowane z cząsteczek.
Obrazek

Z tego co mi wiadomo, istotne są 3 stany skupienia w budowie roślin.
Obrazek
Stały - np. korzenie, liście, owoce, pąki
Ciekły - oleje, olejki eteryczne (które są uwięzione wewnątrz struktur stałych)
Gazowy - lotne związki, takie które wylatują z rośliny (np. olejki eteryczne ciekłe parują)

Obrazek z przekroju goździka:
Obrazek
Obrazek

Niezależnie czy w formie stałej, ciekłej czy gazowej, są to jakieś cząsteczki chemiczne:
Obrazek

Dla porównania:
Neurotransmitery
Obrazek

Aminokwasy (z tego są białka, część białek to hormony)
Obrazek

Witaminy
Obrazek

A tutaj parę leków farmaceutycznych:
Obrazek

5. OLEJKI ETERYCZNE

Bardzo istotne jest rozróżnienie olejków eterycznych od "olejków zapachowych" czy "kompozycji zapachowych". "Olejek zapachowy" może być pochodzenia nieroślinnego. (laboratoryjne) W "kompozycjach zapachowych" też może być pochodzenia nieroślinnego. Chodzi tylko o w pełni roślinne olejki eteryczne.

Są to naturalne zapachy roślin, które wydobywają się z roślin same i rozchodzą się w powietrzu.

Wbrew temu co wiele osób uważa, zapach rośliny nie jest tylko estetycznym poczuciem odczuwanym w receptorach węchu, ale jak wdychasz, to idzie do płuc, z płuc do krwi, z krwi do "każdej komórki". (bariera krew-mózg przez którą nie wszystko przechodzi, itd.)

Obrazek

Jedna z metod produkcji:
Obrazek

Jak wiadomo, rośliny pachną (przynajmniej mocniej) w odpowiednich sytuacjach (np. w wiosnę, lato na kwitnienie). Co oznacza, że gdy przychodzi odpowiedni sezon, rośliny zaczynają wypuszczać (przynajmniej większe ilości) substancji lotnych. Jeżeli chodzi się w tereny bogate roślinnie (w rezerwatach mogą się unosić zapachy, których na ogół się nie znajdzie gdzie indziej) jest potencjał, że oddychając wśród przyrody (las, ogród, łąka, itp.) "wdychasz leki". Tam gdzie jest mniej przyrody, tam może być mniej olejków w powietrzu.

Nie ma nawet potrzeby kupowania żadnych urządzeń do parowania, wystarczy wlać do np. słoika z odrobiną wody (olejki nie mieszają się z wodą, więc pływają po powierzchni), albo skropić po surowej desce z drewna. (mogą być sztućce z drewna, łyżki do mieszania... może barwić). Substancja jest lotna, więc powoli będzie parować w powietrze i wypełniać całe pomieszczenia, wraz ze wszystkimi zakamarki pomieszczenia. (gaz wypełnia pojemnik)
Niektóre olejki mają rzekomo właściwości dezyfekcyjne, antywirusowe, antybakteryjne, itd.
Ale także wylatywać poza dom wentylacją, oknami.
Można dawać wiele różnych jednocześnie i zapachy się mieszają "harmonijnie".

Wydaje się, że nie ma potrzeby zakupować bardzo drogich olejków, których ceny wydają się zawyżone i tam wchodzą jakieś dziwne marketingi itd.
Istnieją dość tanie olejki eteryczne. I choć wydaje się, że buteleczka np. 7 ml jest mała, jednak wystarczy parę (2-4) kropel by zapach był wyraźny. Na jednej stronie twierdzą, że posługują się miarą 1 ml = 30 kropel. Czyli 7 ml = 210 kropel.
Ceny np. 8-20zł za buteleczkę 7ml.
Przy cenie 20 zł / 7ml wychodzi ok. 20 gr / 2 krople.

Mam obecnie z 60+ różnych roślin w postaci olejków eterycznych.

Dodatkowo:
Mogą działać leczniczo również na zwierzęta (tutaj trzeba się dowiedzieć czy dana roślina na dane zwierzę nie będzie negatywnie działać... może to mieć związek z tym dlaczego niektóre zwierzęta lubią przebywać w miejscu rośnięcia różnych roślin, a w innych nie)

Niektóre "szkodniki" może odstraszać lub w inny sposób się ich pozbywać
Mole pokarmowe:
https://translate.google.com/translate? ... 1517304831

Są informacje, że może wpływać pozytywnie na wzrost roślin (rozmowa chemiczna?)
Może niektóre zwierzęta przyciągać (np. Koty lubią Korzeń Kozłka)

https://pl.wikipedia.org/wiki/Olejek_eteryczny
https://pl.wikipedia.org/wiki/Substancje_semiochemiczne
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kairomon
https://pl.wikipedia.org/wiki/Allomony

Jest to koncentrat. Nie polecam wylewać na skórę, ani pić, nawet rozcieńczone.
Może się to źle skończyć. Poparzenia, alergie, zbyt intensywne działanie.
Nie miesza się z wodą, może się mieszać np. ze spirytusem czy może z olejem kokosowym, a wtedy może z wodą w odpowiednich proporcjach, ale nie wiem jak z bezpieczeństwem takich mieszanin, więc jak kogoś interesują takie zastosowania, to niech poszuka więcej informacji.
Jeżeli się wleje do kąpieli czysty olejek eteryczny, oczka będą się unosić na powierzchni wody i w styku ze skórą mogą poparzyć, wywołać uczulenie.
Ponownie, nie miesza się z wodą.

Trzymać z daleka od istot nieodpowiedzialnych.

6. ZIOŁA

Znalazłem taką przydatną stronę internetową.
https://herbpathy.com/
Nie ręczę za poprawność treści tej strony.
Używam jej jako punktu wyjścia do poszukiwań i wiele rzeczy już się sprawdziło.
Jest o tyle lepsza od innych stron, że nie jest tu opisanych 10 zioł albo jedno, tylko jest jakby bazą danych powiązań roślin z chorobami.

Jakiś czas temu wyszło mniej więcej tak:
2.931 ziół
942 choroby (w tym objawy)
247 działań (np. przeciwzapalne, przeciwbólowe)
2.227 składników chemicznych (np. Witamina C)

Na stronie danego zioła opisane są w "4 kategoriach siły działania" na dany objaw/chorobę.
Na stronie choroby/objawu opisane są w "4 kategoriach siły działania", które zioła działają na tą chorobę/objaw.

Nawet jeżeli nazwa zioła wydaje się komuś zupełnie obca, nieraz da się bez problemu zdobyć to w Polsce, w aptece albo zielarskim.

Na niektórych dane zioło może w ogóle nie działać, na niektórych może działać po jednej pastylce, po minutach.

Liczy się też jakość, bo najgorsze zioła mogą być bardzo słabe. Co nie znaczy, że konieczne jest kupowanie drogich, bo znowu to może być marketing, itd.

Ale nierzadko taki np. rumianek w torebkach może być bardzo zauważalnie słabszy niż całe kwiatki rumianku w torbie

7. PRZYKŁADY

Gymnema Sylvestris - np. cukrzyca, może pozbawić wyczuwania smaku słodkiego, regenerować komórki trzustkę
http://www.czytelniamedyczna.pl/3557,gy ... cowym.html

Boerhavia diffusa - m.in. potrafi zaleczyć chroniczne problemy urologiczne, po 1-2 pastylkach
https://translate.google.com/translate? ... MC4053255/

Nerwy:
Magnez
Korzeń Kozłka
Lawenda
Mniszek Lekarski
Gymnema Sylvestris + Ashwagandha
Żeńszeń Syberyjski

Bóle menstruacyjne:
Przywrotnik pospolity

"Zaburzenia Osobowości":
Kava Kava
Mucuna Pruriens

Bóle kręgosłupa:
Maść z Żywokostu + Diabelski Pazur (inaczej hakorośl rozesłana (Harpagophytum procumbens))
Ruta Zwyczajna (Ruta Graveolens)

Sarsaparilla - czyszczenie organizmu?

Zapalenia:
Kurkuma (czasem wystarczy zjeść 1/4 łyżeczki proszku, by odetkał się nos po chwili)
Zapalenia oczywiście mogą być w całym organizmie

Kaszel:
Vasaka (justica adhatoda)
Hyzop (Hyssopus Officinalis)

Mocne na sen - Tagara

Nudności - Imbir (można suszony trzymać)

Problemy układu pokarmowego:
Babka Płasznik
Węgiel
Rumianek

Bóle głowy:
Mięta Pieprzowa
Złocień Maruna

Bóle oczu (np. zmęczenie oczu od sztucznych świateł):
Świetlik (wypijesz herbatkę i za chwilę po wszystkim może być)

===========

COVID-19 ? - Neem (Azadirachta Indica)
https://translate.google.com/translate? ... /33891569/

Antywirusowe:
https://herbpathy.com/Action-of-Antiviral-Cid41

Antybakteryjne:
https://herbpathy.com/Action-of-Antibacterial-Cid308

Wzmacniacze Immunologiczne:
https://herbpathy.com/Action-of-Immunity-Booster-Cid178

Immunomodulatory:
https://herbpathy.com/Action-of-Immunomodulator-Cid674

Zapalenie płuc:
https://herbpathy.com/Herbal-Treatment- ... onia-Cid30

Trudności z oddychaniem:
https://herbpathy.com/Herbal-Treatment- ... ss-Cid4292

Nadwaga:
https://herbpathy.com/Herbal-Treatment- ... ity-Cid125

Nadciśnienie:
https://herbpathy.com/Herbal-Treatment- ... -High-Cid9

Wątroba:
https://herbpathy.com/Herbal-Treatment- ... es-Cid2150

Płuca:
https://herbpathy.com/Herbal-Treatment- ... se-Cid2458

==========

Olejek eteryczny kamforowy:
https://herbpathy.com/Uses-and-Benefits ... or-Cid5691

Kadzidło:
https://herbpathy.com/Uses-and-Benefits ... ata-Cid482

Mirra:
https://herbpathy.com/Uses-and-Benefits-of-Myrrh-Cid306

Nard:
https://herbpathy.com/Uses-and-Benefits ... nsi-Cid340

Hyzop:
https://herbpathy.com/Uses-and-Benefits ... sop-Cid291

8. WITAMINY, MINERAŁY, ETC.

Kolejna przydatna strona na temat podstwowych składników odżywczych i gdzie jest ich najwięcej:
https://translate.google.com/translate? ... ntstoc.php

Wchodzi się w konkretne linki do np. Witamina C:
https://translate.google.com/translate? ... ntstoc.php

Druga tabelka kolorowa daje detale ile konkretna ilość konkretnego typu jedzenia może mieć w sobie danego składnika.

Obrazek


Pn lip 19, 2021 8:41 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 15621
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zdrowie - Rośliny lecznicze, Olejki eteryczne, jedzenie
Ojciec Klimuszko twierdził, ze ziół nie powinno się stosować odrębnie, ale mieszać i to jeszcze nieparzyście. Proponował zwykle 7. Wartość lecznicza ziół to też wypadkowa wielu elementów: faza zbioru, pogoda podczas zbioru, sposób suszenia czy przechowywania. Pobieranie składników pokarmowych przez rośliny, by wykorzystać potencjał w nich zawarty to wiedza żywieniowa roślin (wiele roślin o charakterze leczniczym przeszło do upraw polowych). Wiedza, by potrafić wykorzystać ewentualny potencjał roślinny w żywieniu człowieka to też ogrom wiedzy. Są wskazania, przeciwskazania, synergizmy czy antagonizmy.
Historia ludzkości niesie za sobą taką roślinną medycynę. Różni nas jednak fizjologia, więc to co pomoże jednej rasie, dla innej będzie np neutralne.
Złośliwi powiadają, że co roku pojawiają się nowe trendy i cudowne nowe przepisy. Fajnie jest reklamowana czarnuszka. Otóż pomaga na wszystko z wyjątkiem śmierci. Aha, odpowiada lekarz - znaczy, że nie pomaga na nic.

Temat ciekawy, ale mam prośbę. Przeniosę do HP, jeśli chcesz widzieć aspekt religijny lub zostawię, gdy rozmowa będzie oparta na twoim założeniu dzielenia się doświadczeniem w zakresie profilaktyki i leczenia różnych dolegliwości zdrowotnych. Takie mamy wymogi tego działu, że używamy tutaj jedynie argumentacji pozareligijnej.


Wt lip 20, 2021 4:08 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pt cze 27, 2014 12:47 pm
Posty: 7752
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zdrowie - Rośliny lecznicze, Olejki eteryczne, jedzenie
Już jako dziecko zbierałam rumianek i pokrzywę, żeby przygotować z nich płukanki do włosów. Potem przestawiłam się na gotowe szampony. W domu regularnie piejmy herbaty ziołowe. Od lat na blacie kuchennym trzymam olejek oregano na przeziębienia. Ze względu na wielokrotny sukces leczniczy moim naturalnym roślinnym zwycięzcą jest oregano, czyli chyba ta roślina najbardziej pozytywnie wpłynęła na moje życie.

A wy, gdybyście chcieli komuś polecić jedną roślinę ze względu na wasze wielokrotne pozytywne doświadczenia z nią, co byście zaproponowali?
----------------
Jakiś czas temu pisałam o jednej roślinie: https://www.dyskusje.radiokatolik.pl/viewtopic.php?p=1195924&sid=b8eb6563815964f5d0705e7cd1a2730c&sid=b8eb6563815964f5d0705e7cd1a2730c#p1195924
Parę dni temu zobaczyłam jakąś Azjatkę wycinającą przydrożne chwasty, które z daleka wyglądały jak bylica roczna. Ciekawe, jakie plany miała ta pani?


Wt lip 20, 2021 7:09 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Cz sty 28, 2021 12:49 am
Posty: 146
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zdrowie - Rośliny lecznicze, Olejki eteryczne, jedzenie
merss napisał(a):
i to jeszcze nieparzyście. Proponował zwykle 7.


Jakie uzasadnienie tego podał Ojciec Klimuszko?

merss napisał(a):
Historia ludzkości niesie za sobą taką roślinną medycynę.


np. jak ktoś chce zajrzeć do roku ok. 1025
Ibn Sina (Avicenna)
Kanon Medycyny
https://herbcraft.org/canon2.pdf
Obrazek
Obrazek

Może ktoś zna taki film "Medicus", tam jest Ibn Sina:
https://www.filmweb.pl/film/Medicus-2013-655701

merss napisał(a):
Temat ciekawy, ale mam prośbę. Przeniosę do HP, jeśli chcesz widzieć aspekt religijny lub zostawię, gdy rozmowa będzie oparta na twoim założeniu dzielenia się doświadczeniem w zakresie profilaktyki i leczenia różnych dolegliwości zdrowotnych. Takie mamy wymogi tego działu, że używamy tutaj jedynie argumentacji pozareligijnej.


Chodzi o profilaktykę i leczenie naukowe.
Część religijną dałem jako element wstępu i podstawowego uświadomienia, że takie rzeczy są napisane w Piśmie Świętym i może tu jest coś więcej niż tylko symbolika. Jeżeli ktoś chce porozmawiać o tym aspekcie, to może założyć oddzielny temat.


Wt lip 20, 2021 7:22 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Cz sty 28, 2021 12:49 am
Posty: 146
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zdrowie - Rośliny lecznicze, Olejki eteryczne, jedzenie
Brandeisbluesky napisał(a):
Już jako dziecko zbierałam rumianek i pokrzywę, żeby przygotować z nich płukanki do włosów. Potem przestawiłam się na gotowe szampony.


Warto też potestować czyste oleje tłoczone na zimno.
Np.
Olej arganowy (cena może odstraszać, ale bardzo wydajny)
Olej kokosowy
Olej sezamowy

Nadaje się i wewnętrznie i zewnętrznie.

Brandeisbluesky napisał(a):
Parę dni temu zobaczyłam jakąś Azjatkę wycinającą przydrożne chwasty, które z daleka wyglądały jak bylica roczna. Ciekawe, jakie plany miała ta pani?


Jak wie co to jest to może skorzysta.
Większość ludzi patrzy na trawniki i widzi "nic".
A tu się może okazać, że "wszystko jest na coś".


Wt lip 20, 2021 8:30 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 15621
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zdrowie - Rośliny lecznicze, Olejki eteryczne, jedzenie
TS7 napisał(a):
merss napisał(a):
i to jeszcze nieparzyście. Proponował zwykle 7.


Jakie uzasadnienie tego podał Ojciec Klimuszko?

W moich zestawach recepturowych (...) komponuję niezmiennie składniki ziołowe w liczbach nieparzystych a więc 7 lub 9 czy 11 gatunków. Nie jest to żaden zabobon czy okultyzm a tylko uzgodnienia z odwiecznymi prawami przyrody i prawdopodobnie całego kosmosu. W całej żywej przyrodzie nie ma nic parzystego.

Tyle znalazłam w jego Ziołolecznictwie.


Wt lip 20, 2021 10:27 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): So lis 16, 2013 8:53 pm
Posty: 2414
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zdrowie - Rośliny lecznicze, Olejki eteryczne, jedzenie
Ja zioła stosuje dla ich walorów smakowych - lubię pić "herbatki" ziołowe lub ziołowo - owocowe, zwłaszcza miętowa i z fenkuła. Piję czasem czystek dla jego ogólnych walorów ale nie smakuje mi specjalnie więc nigdy nie gości regularnie na dłużej. Na ból gardła stosuję płukanki z tymianku. Szczerze mówiąc to tymianek smakuje mi tak że mogłabym go pić jako napar, ale z nie jestem pewna jakie ilości jego byłyby bezpieczne więc nie stosuje go tak po prostu do picia.
Od jakiegoś czasu mam ambicję stosowania ziół w celach kosmetycznych gdyż mają działać rewelacyjnie, ale póki co różne preparaty leżą w szufladzie. A tak to niestety nic nie działała :) Z ostatnich zakupów to wcierka do włosów, pachnie bardzo ziołowo, wybija się tam chrzan, trochę to wszystko przypomina słoik ogórków kiszonych. No w każdym razie zapach taki trudniejszy i sobie stoi. Nie wiem kiedy się odważę jej użyć :)


Śr lip 21, 2021 8:32 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Cz cze 21, 2012 4:15 pm
Posty: 6251
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zdrowie - Rośliny lecznicze, Olejki eteryczne, jedzenie
Mnie dobrze służą na trawienie zioła "przyprawowe" - bazylia, oregano, tymianek i/lub mieszanka o nazwie "zioła prowansalskie", które, jak zdarza mi się pichcić ładuję do potraw w ilościach słusznych (wraz z czosnkiem i oliwą)

_________________
"Bo myśli moje nie są myślami waszymi, ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana." Iz 55


Śr lip 21, 2021 8:43 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Cz sty 28, 2021 12:49 am
Posty: 146
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zdrowie - Rośliny lecznicze, Olejki eteryczne, jedzenie
merss napisał(a):
W moich zestawach recepturowych (...) komponuję niezmiennie składniki ziołowe w liczbach nieparzystych a więc 7 lub 9 czy 11 gatunków. Nie jest to żaden zabobon czy okultyzm a tylko uzgodnienia z odwiecznymi prawami przyrody i prawdopodobnie całego kosmosu. W całej żywej przyrodzie nie ma nic parzystego.
Tyle znalazłam w jego Ziołolecznictwie.


Bonifratrzy potrafią dać np. receptę na mieszankę ok. 30 ziół naraz.

Obrazek

================

bergamotka napisał(a):
Ja zioła stosuje dla ich walorów smakowych - lubię pić "herbatki" ziołowe lub ziołowo - owocowe, zwłaszcza miętowa i z fenkuła.


Smakowo może takie np. bardziej przypasują (słodzone brązowym cukrem lepsze dla mnie):
- pąki sosny
- sarsaparilla (trochę jak wanilia)
- jaśmin
- lawenda

bergamotka napisał(a):
Piję czasem czystek dla jego ogólnych walorów ale nie smakuje mi specjalnie więc nigdy nie gości regularnie na dłużej.


Co dopiero smak piołunu.
Ale dla zdrowia warto się uodpornić na różne smaki.
Niektóre może da się zjeść na surowo i popić, albo uwięzić to w jakimś jedzeniu, by się odseparować od smaku. (np. dorzucać po prostu do zupy czy sosu w ilościach na tyle małych, że nie czuć smaku prawie, ale jednak się rozpuszczą substancje aktywne)
Tutaj powstać może też pytanie czy czasem po podgrzaniu do takiej czy innej temperatury część substancji się nie ulatnia w powietrze i nie ucieka przez okno, albo czy niektóre substancje nie przemieniają się chemicznie. Ale na tym się nie znam szczególnie. Wiem, że niektóre rzeczy zaleca się podawać pod koniec gotowania albo po gotowaniu.

Niektórzy wolą tabletki/pastylki m.in. z tego powodu.
Samemu można kupić kapsułki puste i je sobie wypełniać.
Niektórzy mogą mieć "kapsułkarkę":
Obrazek

A do tego moździerz np. granitowy:
Obrazek

bergamotka napisał(a):
Szczerze mówiąc to tymianek smakuje mi tak że mogłabym go pić jako napar, ale z nie jestem pewna jakie ilości jego byłyby bezpieczne więc nie stosuje go tak po prostu do picia.


Zawsze można się naczytać informacji o przeciwwskazaniach itd., ale raczej tymianek jest jednym z tych łagodnych ziół.
Np. taką herbatkę można też robić z liści laurowych, na "wzdęcia".

To, że komuś coś smakuje może wskazywać na potrzebę medyczną.
Tak jak to, że ktoś ma jakiś objaw może "poszlakować" na chorobę-przyczynę.

bergamotka napisał(a):
Nie wiem kiedy się odważę jej użyć


W mojej opinii w dzisiejszych czasach zbudowano przesadne obawy (na granicy z fobią?) do stosowania większości ziół. Ludzie bez większych oporów stosują różną chemię z laboratorium na skórę, zjadają tą chemię, wdychają ją, a roślin się boją.

A uproszczone rozumowanie mogłoby iść tak:
Czy napijesz się szamponu do włosów?
Czy prędzej napijesz się tego zioła, które użyjesz do włosów?
Czy lepiej nakładać (co do ogólności, bo mogą być wyjątki, np. niektóre zioła mogą powodować zwiększoną wrażliwość skóry na słońce) na siebie coś co układ pokarmowy "akceptuje", czy coś co go zatruwa?

Należy pamiętać, że wiele zapisków ostrzegających może być tam np. po to aby się zrzec potencjalnej odpowiedzialności karnej. Więc wolą ludzi nastraszyć do przesady, niż się potem sądzić.

Jak ktoś ma jakieś schorzenia czy genotyp, które "predysponują do bonusowych skutków ubocznych", to może nie powinnien danego zioła w ogóle tykać. Czy takie przypadki są częste, tego nie wiem. Są np. alergie na różne rzeczy. Nawet takie, które dla większości ludzi są normalnym jedzeniem.

Realnie istnieją takie mocne rośliny (które raczej stanowią mniejszość będących na rynku w sprzedaży), które stosuje się w albo bardzo małych ilościach albo wcale.
Np. 1 mały kawałek rośliny zaparza szklankę, mieszasz, z tej szklanki przelewasz jedną łyżkę do drugiej pustej szklanki i dopełniasz wodą, mieszasz przed piciem. I z tej też pijesz po łyżeczce z odstępami. Masz "podwójne rozcieńczenie". Jak ktoś chce może rozcieńczać tak dalej do trzeciej szklanki, itd. (dopóki jakieś cząsteczki substancji aktywnej zostaną) I "zaskakująco" to też może działać, choć smakuje jak woda i pachnie jak woda i wygląda jak woda.

Pytanie możnaby postawić czy niektóre substancje roślinne działają "jak katalizatory", tzn. czy niewielka ilość ich powoduje znaczne zmiany w sposobie działania organizmu.

Pytanie możnaby kolejne postawić... czy niektóre substancje roślinne mogą "naprawiać geny"?

Podejrzewam, że 1 cząsteczka dowolnej substancji człowieka raczej nie skrzywdzi. Nawet 1 atom polonu (radioaktywny) raczej człowieka nie skrzywdzi. (no chyba, że Bóg tak chce)
Z drugiej strony nawet od wody można umrzeć jak się przesadzi:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Przewodnienie

Tzw. "dawka czyni truciznę".

Dlatego może można by założyć, że KAŻDA substancja ma jakieś zakresy dawek o skutkach pozytywnych, neutralnych, negatywnych, uśmiercających (LD-50?), a także dawkę optymalną dla danej konkretnej osoby w danym konkretnie stanie organizmu.

Jeżeli ta dawka jest niższa niż wielkość pastylki (np. 1/4 pastylki), to można ją otworzyć i wydzielić tyle proszku, ile trzeba. Tabletkę podzielić, herbatkę rozcieńczyć. Nie dawać łyżeczki zioła, tylko 1/16 łyżeczki.

Jeżeli ktoś się obawia danego zioła, to może stopniowo zwiększać dawkę, pić po łyżeczce i odczekiwać, czy nie pojawią się negatywne skutki uboczne.

Finalnie wszystko się sprowadza do tego czy dolegliwości, które kogoś męczą są na tyle poważne i pogarszające jakość życia, by podjąć ewentualne świadome ryzyko.
Czy np. warto spróbować to czy owo zanim Cię np. wezmą pod skalpel albo podadzą jakieś ryzykowne albo wręcz wyniszczające leki chemiczne?
To samo jest z "lekami chemicznymi" czy skalpelem.
Też ocenia się "ryzyko kosztów" vs. "szansa na poprawę".

Niektórzy mówią też, że czasami lek działa tak, że na początku czujesz się przez jakiś czas gorzej, a potem lepiej niż zanim się zaczęło stosować. (odtruwanie organizmu?)

Myślę jednak, że zatrzymanie się na lęku może pozbawiać ludzi ważnej szansy na lepsze zdrowie, potencjalnego uniknięcia skalpela czy leków chemicznych, które mogą być bardziej ryzykowne niż te zioło.
Często jest to po prostu wydaje się powszechny współcześnie brak wiary, że to może pomóc w czymkolwiek, a tymbardziej w poważniejszych chorobach, z jednoczesnym nastraszaniem jakie to jest strasznie wszystko niebezpieczne.

My możemy się dzielić opiniami różnymi, ale finalnie już każdy odpowiada za swoje decyzje.

================

PeterW napisał(a):
Mnie dobrze służą na trawienie zioła "przyprawowe" - bazylia, oregano, tymianek i/lub mieszanka o nazwie "zioła prowansalskie", które, jak zdarza mi się pichcić ładuję do potraw w ilościach słusznych (wraz z czosnkiem i oliwą)


np. IBS:
https://herbpathy.com/Herbal-Treatment-for-Ibs-Cid68

Do takich "ziół przyprawowych" możesz jeszcze zbadać np.:
- cząber (do fasol m.in.)
- estragon (grzyby?)
- czosnek niedźwiedzi (razem z oregano do pizzy)
- majeranek

Mogę też polecić dokładanie owoców jałowca do żurku.

Albo jest takie coś jak "pieprz długi".
Obrazek


Cz lip 22, 2021 4:55 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Cz sty 28, 2021 12:49 am
Posty: 146
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zdrowie - Rośliny lecznicze, Olejki eteryczne, jedzenie
@Aquarius z innego wątku:

Aquarius napisał(a):
Od czasu, kiedy zadałeś to pytanie do tej pory nie znalazłem żadnej metody leczenia wścieklizny


Wścieklizna = rabies
https://herbpathy.com/Herbal-Treatment- ... es-Cid1085

Przykładowy artykuł:
"Rośliny ziołowe i preparaty roślinne jako metoda leczenia chorób wirusowych"
(nie tylko wścieklizna, ale i inne wirusy)
https://translate.google.com/translate? ... MC4663710/
(są wypisane różne preparaty od "Najważniejsze informacje patentowe")

================

WYSZUKIWANIE, TŁUMACZENIE

Ogólna rada jak ktoś nie wie jak m.in. szukać w wyszukiwarkach artykułów naukowych, co wpisać np.:
angielska_nazwa_choroby herbs site:edu
np.
rabies herbs site:edu

site:edu - tylko strony z końcówką .edu (education)
site:gov - tylko strony rządowe .gov (government)
site:pl - tylko strony "polskie" .pl
site:edu.pl
site:gov.pl

site:katolik.pl - tylko strony z tej domeny

Dodatkowa pomoc gdy się szuka konkretnego rozszerzenia plików:
filetype:pdf - tylko pliki typu pdf
filetype:doc - pliki Word
filetype:docx - pliki Word

Więc można np. też tak zrobić:
rabies herbs site:edu filetype:pdf

Przetłumaczyć całą stronę można tutaj autotłumaczem:
https://translate.google.com/?hl=pl
Wkleja się cały link z lewej i naciska go po stronie prawej gdy się pojawi.


So lip 24, 2021 11:55 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 15621
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zdrowie - Rośliny lecznicze, Olejki eteryczne, jedzenie
Byłabym ostrożna z zalecaniem ziół przeciwko wściekliźnie. Z czystej ciekawości sięgnęłam do podręcznika medycznego z 1928 r. Podaje on nie tylko profilaktykę (nie rozumie tego Aquarius), środki natychmiastowego postępowania z raną, by ją oczyścić także z wirusa, ale...lecz te leczenie lokalne nie wystarcza i używa się w tym calu jeszcze jako środek najgłówniejszy szczepienie ochronne Pasteura.


So lip 24, 2021 4:32 pm
Zobacz profil
Zagadywacz
Zagadywacz

Dołączył(a): Cz sty 28, 2021 12:49 am
Posty: 146
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zdrowie - Rośliny lecznicze, Olejki eteryczne, jedzenie
Nie zalecam.

zalecać
uznawać coś za wskazane i korzystne w danej sytuacji

Udostępniam tylko pobieżną informację o istnieniu potencjalnych alternatyw i jak można ich szukać. W przypadku niektórych chorób może nie być wcale alternatyw w "medycynie konwencjonalnej" (i ktoś może usłyszeć, że coś jest "nieuleczalne", a może to nie być prawda), albo mogą być bardziej ryzykowne.

Wydaje mi się, że już wystarczająco wiele razy napisałem o ostrożności i że każdy ponosi odpowiedzialność za doinformowanie się w kwestii tego z czego korzysta, zastanowić się nad alternatywami (leki chemiczne, skalpel, itd.), zrobić "rachunek zysków i strat" i podjąć jakąś decyzję na własną odpowiedzialność.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Warto też zwrócić uwagę czy jeżeli czerpie się ze źródła, które ma nawet 5-10 lat, a tym bardziej prawie 100 lat, to mogło zostać odkryte coś nowego lepszego w roku np. 2018, co wtedy było nieznane. Nie jest to krytyka tego podręcznika, tylko przypomnienie, że badania naukowe nadal trwają i rzeczy nadal są odkrywane, także w dziedzinie ziołolecznictwa.


So lip 24, 2021 5:05 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 15621
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zdrowie - Rośliny lecznicze, Olejki eteryczne, jedzenie
W tej starej książce medycznej mamy kopalnię wiedzy z dziedziny medycyny naturalnej. Zdziwiłby się Aquarius, bo leczono skutecznie także rtęcią. Dziś farmakologia poszła w stronę leków syntetycznych, leczenie naturalne traktuje się jako wspomagające. Przed wojną głównym źródłem zakażeń wirusem wścieklizny były psy. W 1949 r wprowadzono obowiązkowe ich szczepienia i sprawa na tym poziomie została rozwiązana. Dziś tym źródłem zakażeń są zwierzęta dziko żyjące. Rozrzuca się im także szczepionki. Zwierzęta dzikie są wyposażone w instynkt 'medyczny'. Potrafią znaleźć rośliny lecznicze i leczą się same. Wścieklizna nie znajduje się na liście chorób, z którymi sobie radzą. Taki atawizm widział u siebie o. Klimuszko Pierwszą roślinę pod kątem jej właściwości leczniczych odnalazł jako 11. latek. Glistnikiem wyleczył kurzajki, które miała jego koleżanka.


So lip 24, 2021 5:30 pm
Zobacz profil
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lut 14, 2012 12:39 pm
Posty: 363
Lokalizacja: 50°5'N21°E
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zdrowie - Rośliny lecznicze, Olejki eteryczne, jedzenie
Dzięki TS7, czytam ten temat i bardzo mi się podoba. Że się nie odzywam to u mnie normalne - zostałem przytłoczony ogromem informacji w 1-szym wpisie tego wątku i muszę się jakoś odnaleźć. Strasznie mi zaimponowałeś.


N lip 25, 2021 11:27 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr kwi 18, 2012 12:28 pm
Posty: 709
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Zdrowie - Rośliny lecznicze, Olejki eteryczne, jedzenie
Brandeisbluesky napisał(a):
Parę dni temu zobaczyłam jakąś Azjatkę wycinającą przydrożne chwasty, które z daleka wyglądały jak bylica roczna. Ciekawe, jakie plany miała ta pani?


Skoro pani była Azjatką to z uwagi na porę roku i miejsce zbierania obstawiam zamiar wykorzystania właściwości odstraszających owady, w tym kleszcze. Tańsze niż chemiczne preparaty i skuteczne jak najbardziej, jeśli się wie, jak sporządzić smarowidło. Zioło zbierane w przydrożnym rowie do użytku wewnętrznego stosowane być nie powinno.
Bylica roczna czyli po chińsku qinghao to fajny przykład pasujący do tematu.
W ziołolecznictwie chińskim znana i używana od tysięcy lat (pierwsze źródło pisane na temat jej stosowania pochodzi z 168 p.n.e, właściwości przeciwmalaryczne znane od bodaj V wieku n.e.).
Współczesne badania naukowe dotyczące właściwości przeciwmalarycznych Artemisia annua podjęto dopiero w drugiej połowie XX wieku i jest to nagroda Nobla w dziedzinie medycyny z 2015 r (zespół chińskich badaczy pod kierunkiem Tu Youyou), synteza artemizyny i pochodnych.
W naszym kręgu kulturowym wielosetletnią wiedzę złożono na ołtarzu bożka "współczesnej nauki", na szczęście w Chinach (i paru innych miejscach na świecie) tego nie zrobiono.
Na marginesie - nieparzystość jest prywatnym pomysłem o. Klimuszki i absolutnie nie znajduje potwierdzenia w ziołolecznictwie. Natomiast rzadkie stosowanie preparatów "jednoimiennych" to kwestia raczej praktyczna - jeśli leczniczo działa na przykład napar z X oraz napar z Y i napar z Z to pacjent by nie dał rady tylu naparów wypić dla skutecznej kuracji, podobnie ze smarowaniem :)


N lip 25, 2021 2:19 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL