Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz wrz 24, 2020 11:41 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 378 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 26  Następna strona
 Neurotyk, neurotyczka? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt paź 08, 2013 11:30 pm
Posty: 1882
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Neurotyk, neurotyczka?
z perfekcjonizmu
Codziennie przez tydzien wypisywać co się zrobiło np.umyłam zęby ,upiekłam ciasto i tak przez cały tydzien codziennie

z kompleksów
wypisać na kartce jak najwiecej swoich pozytywnych cech
( z tą metodą spotkałam się na terapi dwukrotnie wydaje się błacha i nic nie wnosząca ale naprawde działa...)
jak ktoś chce moge wysłać więcej materiałow jak wyjść z perfekcionizmu i miec satysfakcje z tego co się robi na maila

Edit

Połączyłam podobne w tematyce wątki.(merss)

_________________
Zabiegaj o sprawiedliwość, wiarę, miłość, pokój - wraz z tymi, którzy wzywają Pana czystym sercem..."


Ostatnio edytowano N gru 08, 2013 12:48 am przez merss, łącznie edytowano 2 razy



So gru 07, 2013 1:51 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2537
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Neurotyk, neurotyczka?
Próbując “zgłębić temat” neurozy, można spotkać się z opiniami, że charakterystyczne dla tej przypadłości zaburzenia dotyczą większości ludzi. W różnym stopniu rzecz jasna. Ponadto mogą się wiązać z określoną sytuacją, a przecież traumatyczne zdarzenia mogą się przytrafić każdemu. Zaburzenia mogą również wynikać z “charakteru”. Oczywiście te pierwsze wynikają z określonej problemowej sytuacji a te drugie stwarzają z często zwykłych sytuacji problemy, tym niemniej możliwość wystąpienia “nerwicy sytuacyjnej” to jakiś dowód na powszechność problemu. Również na forum nerwica bywa na świeczniku, eksponowana świadomie i bez ogródek przez jednych, lub w łagodniejszy sposób przez innych użytkowników. Więc chciałbym porozmawiać na temat neurotyków w swobodnej formie, może nawet z próba przełamania tabu, w sensie, że jest to temat zarezerwowany wyłącznie dla specjalistów.

Z tego co wiem zaburzenia neurotyczne to zaburzenia spostrzegania, myślenia i działania. Wynikają one z nieprawidłowo przeżywanych emocji (w pierwszym rzędzie lęku), emocji które powstają na wskutek interakcji społecznych i życia wewnętrznego jednostek, no i oddziaływania na nie instynktów, czy szerzej potrzeb. Te nieprawidłowości to przede wszystkim wyparcie emocji i w konsekwencji utrata kontroli. Emocje uświadomione mogą być regulowane poprzez intelektualne rozważenie, czy świadome wbudowanie w życie emocjonalne, przeżycie w interakcjach. Wyparte żyją własnym życiem i zaczynają sterować spostrzeganiem i zachowaniem “nieszczęśnika”, np. za pomocą mechanizmów obronnych, umożliwiających zachowanie własnego, dobrego wizerunku, np. mogą być dostrzeżone lecz nie dopuszczone do świadomości, wtedy zostają przeniesione na innych ludzi. No właśnie... im dalej w las tym robi się to bardziej zagmatwane. Może lepiej się skupić na konkretnych wycinkach tej rzeczywistości.

Nie posiadając specjalistycznej wiedzy, można próbować zrozumieć sytuację osoby wykazującej postawy neurotyczne. W pierwszym rzędzie będzie ona cierpieć na wskutek “nadinterpretacji” tego co ją spotyka (codziennych zdarzeń), oraz będzie trwonić energię w psychicznych zmaganiach z własnym wyobrażeniem rzeczywistości, co skutkuje brakami w realnym życiu, przy czym pomimo że obiektywnie rzecz biorąc jej problemy to “popierdółki” to subiektywnie rzecz ujmując owe problemy są realne. W drugim rzędzie taki ktoś może być uciążliwy towarzysko, bo skoncentrowany na samym sobie i swoim świecie, nieprzystający do średniej. Przy czym może być to przerysowany obraz. Zaburzenia mogą być przecież wycinkowe i zależne od środowiska. W odpowiednim środowisku, gdzie potrzeby emocjonalne są zaspokajane, okoliczności są sprzyjające, osoba z cechami neurotycznymi może świetnie funkcjonować. Jeżeli jest traktowane trochę (tylko w pewnym sensie) jak dziecko, zapewnia się jej poczucie bezpieczeństwa, trochę przymyka oczy na niedoskonałości zachowania i postaw, wówczas zaburzenia w zasadzie mogą nie być widoczne. Tym niemniej każdy pełni różne role i funkcjonuje w rożnych środowiskach społecznych. Nie w każdym środowisku neurotykopodobny ktoś może liczyć na “parasol ochronny”. W konsekwencji możliwe są również postawy neurotyczne wykazywane w sprzyjającym środowisku, na które nie da się już przymknąć oczu, np. redukowanie napięcia za pomocą alkoholu, środków psychoaktywnych, czy niedostrzeganie - wskutek koncentracji na własnych problemach - potrzeb słabszych (np. dzieci, czy starszych rodziców). No więc jaką radzilibyście przyjąć strategię w stosunku do neurotyków?


Ostatnio edytowano So gru 07, 2013 6:33 pm przez merss, łącznie edytowano 1 raz

Wielka litera w wyrazie rozpoczynającym tytuł wątku



So gru 07, 2013 6:30 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt paź 08, 2013 11:30 pm
Posty: 1882
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Neurotyk, neurotyczka?
Ja praktycznie od dziecka miałam nerwice ,występuje wtedy kiedy jest konflikt między dorzeniami amozliwosciami.Tzn byłam cicha i niesmiała a zawsze chciałam być przebojowa i rozchulana .Po prostu takie od kogoś przyjełam wzorcem a kogo innego nie akceptowałam.Kiedy to sobie uświadomiłam nerwica znikneła.Zazwyczaj jak poczytasz temat w jakimś poradniku odnosnie nerwic to zobaczysz ,że ona wynika z konfliktu węwnetrznego trzeba go sobie uswiadomoić i siebie po prostu zaakceptować takim jakim się jest.

_________________
Zabiegaj o sprawiedliwość, wiarę, miłość, pokój - wraz z tymi, którzy wzywają Pana czystym sercem..."


So gru 07, 2013 8:24 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2537
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Neurotyk, neurotyczka?
No nie wiem jak zniknie konflikt, albo szerzej uwikłanie w wewnętrzne "neurotyczne" procesy psychologiczne, to można skoncentrować się na rzeczywistości a więc realizować swoje potencjalne możliwości a nawet - dlaczego nie - przekraczać je, wyznaczać i osiągać cele. Po co ten minimalizm :wink:


So gru 07, 2013 8:53 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr kwi 18, 2012 12:28 pm
Posty: 677
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Neurotyk, neurotyczka?
Wiesz, Szary, określenie "neuroza" to w sumie jest przeogromny worek, w którym mieści się niesamowicie dużo różnych różności. A tak naprawdę to zwykle ma się do czynienia z jakąś osobą, która problemy ma ze sobą /stwarza bliźnim całkiem konkretne. O jakiej ogólnej strategii może być mowa?


So gru 07, 2013 9:36 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14107
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Neurotyk, neurotyczka?
Może chodzi o ten parasol ochronny? Fajna koncepcja. Tyle, że układa ludzi w płaszczyźnie skośnej i przesuwa normy w kierunku neurozy.
Ja też nie bardzo wychwytuję przewodni temat wątku. O czym chcesz rozmawiać, szary?


So gru 07, 2013 10:04 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2537
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Neurotyk, neurotyczka?
No tak, oczywiście, trzeba się z tym zgodzić. Jednak gdyby poszperać to można znaleźć tutaj trochę ogólnych opinii. Typu wspierać ale i wymagać, ostatecznie wszystko zależy od chęci lub niechęci do zmian. Można by się zastanowić na ile da się to rozszerzyć co ważniejsze wsparcie czy wymagania, a właściwie jak to umiejętnie połączyć. Albo czym próbować zainspirować chęć zmian i jak ją podtrzymać. Bez uszczegółowienia to są banały, oczywista oczywistość dla jednych nic nie wnoszącą, innych do niczego nie przekonująca. Można by doprecyzować pewne sprawy w dyskusji. Przykład opinii mindmonkey, że nerwica to konsekwencja różnic/rozbieżności pomiędzy możliwościami a dążeniami, podczas gdy jest na odwrót, nerwica jest przyczyną zachowania poniżej możliwości. Parasol ochronny? Bez przesady z tym przewartościowaniem norm w kierunku neurozy, może to być kwestia życzliwości, wówczas zmieści się w pojęciu wsparcia i zrozumienia (konkretne pytanie jak to uzupełnić o wymagania w jaki sposób i jakie?) Ciekawe by było (być może) porównanie opinii zwykłych użytkowników forum interesujących się zagadnieniem, czy doświadczających kontaktów z neurotykami, z opiniami użytkowników specjalistów. Ale ja się nie upieram, może macie rację, rezerwując temat dla specjalistów.


So gru 07, 2013 10:55 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14107
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Neurotyk, neurotyczka?
Żadnych plotek, przemyśleń dotyczących forumowiczów i wyciągania nieporozumień forumowych tu nie będzie. To załatwiamy na PW lub ringu. Wówczas można sobie pretensje wykrzyczeć i wrócić po tym do porządku dziennego. Rozmowy o problemach zamiast ich rozwiązywania, to właśnie domena neurotyków: żuć, żuć, zapamiętywać, odczuwać niechęć, brak zrozumienia...
Nie będzie ten wątek rodzajem ścieku forumowego.
Chcesz omawiać temat, znajdź zagadnienie przewodnie. Ogólne zasady postępowania użytkowników określa regulamin forum. I to, że ktoś dostanie za wyskok karę regulaminową nie oznacza, że sprawia to jego osobowość neurotyczna.


So gru 07, 2013 11:08 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr kwi 18, 2012 12:28 pm
Posty: 677
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Neurotyk, neurotyczka?
Szary, co ważniejsze, wymagania czy wsparcie, to już jest właśnie przejście do konkretu, jakiegoś człowieka w jakiejś sytuacji. Bo zarówno umiejętne wspieranie jak i stawianie wymagań muszą być dostosowane i do człowieka, i do sytuacji. A właściwe do dwóch osób, wspieranego ale i wspierającego, tego co mu są stawiane wymagania i tego, co te wymagania stawia i ewentualnie może wyegzekwować. Tu się raczej nic nie da uogólnić. Przynajmniej moim zdaniem.


So gru 07, 2013 11:21 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14107
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Neurotyk, neurotyczka?
Ja też nie widzę takiej możliwości, każda sytuacja jest inna. Do tego fukcjonujemy w kilku obszarach dojrzałości i zachowujemy się w nich różnie.


So gru 07, 2013 11:23 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2537
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Neurotyk, neurotyczka?
Oczadziałaś 8O
Cytuj:
Żadnych plotek, przemyśleń dotyczących forumowiczów i wyciągania nieporozumień forumowych tu nie będzie. To załatwiamy na PW lub ringu. Wówczas można sobie pretensje wykrzyczeć i wrócić po tym do porządku dziennego
Nie rozumiem. Zupełnie. Może pomyliły Ci się watki?
Cytuj:
Nie będzie ten wątek rodzajem ścieku forumowego.
Chcesz omawiać temat, znajdź zagadnienie przewodnie. Ogólne zasady postępowania użytkowników określa regulamin forum. I to, że ktoś dostanie za wyskok karę regulaminową nie oznacza, że sprawia to jego osobowość neurotyczna.
Nie wiem ani o co ani o kogo chodzi. To jakieś totalne nieporozumienie. Tragikomedia?
Cytuj:
Rozmowy o problemach zamiast ich rozwiązywania, to właśnie domena neurotyków: żuć, żuć, zapamiętywać, odczuwać niechęć, brak zrozumienia...
To rozumiem doskonale. Jednak żeby rozwiązywać problemy trzeba poznać sposoby. Tym bardziej jeśli materia jest niełatwa. Jednak chwilowo przeszła mi już ochota do nabywania wiedzy, dyskusji i poznawania poglądów innych. Więc proponuję usunąć ten wątek skoro stwarza aż takie nieporozumienia.


So gru 07, 2013 11:30 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt maja 06, 2011 2:22 pm
Posty: 14107
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Neurotyk, neurotyczka?
Nie stwarza żadnych nieporozumień. Piszesz niejasno, sugerujesz sprawy forumowe pisząc dwuznacznie. Wyjaśniłam więc, że nie chcę rozmowy o sprawach forumowych, bo te załatwia się między zainteresowanymi osobami. Wątek jest ciekawy, ale powinieneś go uściślić. Musisz sam wiedzieć czego chcesz. Ja dotąd nie mogę się zorientować.


So gru 07, 2013 11:36 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt paź 08, 2013 11:30 pm
Posty: 1882
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Neurotyk, neurotyczka?
Moim zdaniem nerwica to bardzo złożone pojęcie i składa się na nią kilka czynników ale najważniejszy jest konflikt.Może tez być np zbyt duża samodzielnosc w pewnym okresie życia brak oparcia w bliskich nie mówiąc o duszeniu w sobie wszystkiego.Ja np.bardzo wczesniej poszlam do przedszkola bo mająć ponad 2 lata musiałam sama chodzić do przedszkola paredziesiąt metrów i jak dorastałam tez bylam bardzo samodzielna a pózniej coż organizm nie wytrzymał i człowiek staje się wtedy jak dziecko cofa sie boi się wyjsc z domu po prostu za tą wcześniejsza samodzielnosc płaci cene.Także fajny temat jednak bardzo jakoś tak szary naukowe masz podejscie.Jednak ciesze się z tego tematu ,że go założyłeś bo coś sobie uświadomilam dzieki niemu.

_________________
Zabiegaj o sprawiedliwość, wiarę, miłość, pokój - wraz z tymi, którzy wzywają Pana czystym sercem..."


So gru 07, 2013 11:51 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz maja 02, 2013 9:57 pm
Posty: 2537
Lokalizacja: jestem z lasu
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Neurotyk, neurotyczka?
@merss
Czytam forum dosyć wybiórczo więc nie kojarzę w jaki sposób poruszyłem sprawy forumowe. To jakiś zbieg okoliczności. Ogólnie śmiechu warte w sensie, że można się uśmiechnąć i iść dalej.

Piszę ogólnie bo taką przyjąłem koncepcję, ale jak zaznaczyłam zrozumiem jeżeli ktoś uzna, że tak się w tych sprawach nie da. Może napiszę na PW bardziej konkretnie. Uważam, że jesteś mi coś winna za ten dziwaczny post (na wszelki wypadek: to jest żart z tym "coś winna" :wink:)


N gru 08, 2013 12:04 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Wt paź 08, 2013 11:30 pm
Posty: 1882
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Neurotyk, neurotyczka?
Moim zdaniem Bóg nie zsyła na nas choroby tylko sami próbujemy ukarać się za grzechu takie jest moje podejscie do spraw chorób kiedyś mysłałam ,że to Bóg je zsyła chcąć nas ukarać.Jednak nie ma to sensu po prostu moim zdaniem grzeszymy a pózniej sie każemy .Jeszcze jeden konflikt jaki miałam na punkcie zdrowia tzn hipohondrie co wynikało ze zbytniej nadopiekunczosci mojego taty i trochę tak olewczo podchądzacej do zdrowia mamy dziecko tym przesiąka co go otacza i jest w konflikcie jednak moim zdaniem każda nerwica jest osobną historia ja tylko przedstawiam jak było w moim przypadku :) .

_________________
Zabiegaj o sprawiedliwość, wiarę, miłość, pokój - wraz z tymi, którzy wzywają Pana czystym sercem..."


N gru 08, 2013 12:09 am
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 378 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 26  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL