Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So kwi 17, 2021 4:01 pm



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 387 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 ... 26  Następna strona
 Gender się kończy? 
Autor Wiadomość
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz mar 08, 2007 7:53 pm
Posty: 2590
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Gender się kończy?
Cytuj:
Arwena napisał(a):
[ ćTo co podkreślone napisałam, a nie tak jak mi przypisujesz, iż jest naturalnie agresywny.
.


Proszę bardzo : czy mężczyzna ma naturalne cechy zahaczające o agresję ? - nie sądzę


Cóż, masz prawo, do swojej opinii, jednakże same opinie nie mają rangi argumentu mogącego obalać twierdzenia, tezy adwersarza w polemice.

Cytuj:
Arwena napisał(a):
. Nie uczyni się tego przebierając chłopców w sukienki i wmawiając im, iż szczyt ich męskości to wyrzucanie śmieci,.


Jak już takie w Polsce znajdziesz taką tendencję to ją opiszesz w szczegółach , dobra ?


Była swego czasu inicjatywa rodziców dzieci uczęszczających do przedszkola, gdzie prowadzono realizację jednego z programów równościowych dla dzieci. Obecnie ta strona dokumentująca to zdarzenie jest niedostępna. Na żywioł idzie się tam, gdzie warunki ku temu są korzystne. W Polsce, do podejmowania takich bezkompromisowych działań jest jeszcze za wcześnie ale jak się pojawią, to nie będę musiala sama opisywać w szczególach, będą o tym mówić, jako o postempie w mediach, na pewno sam zauważysz.

Cytuj:
Arwena napisał(a):
Do tego, by uczyć, że niektóre z nich nie mogą być stosowane w codziennym zyciu nie jest potrzebne gender, z powodzeniem to zadanie może wykonywać i wykonuje system prawny.
.


Przypominam ,że system prawny nie jest od nauczania.



Funkcja prewencyjna w prawie ma w sobie element nauczający/wychowujący łącząc w sobie element faktycznej walki z przestępstwem i wzmacniając przekaz, iż działania skutkujące przekroczeniem przepisów, czy jaskrawego złamania zasad współżycia społecznego, wdrażając oddziaływania organów służących jego przestrzeganiu takich jak policja, sądy, kuratorzy, daje wyraźny sygnał, iż niektóre owe przejawy agresji nie mogą być stosowane w codziennym życiu.

Cytuj:
Arwena napisał(a):
twarz przemocy, którą jest deprawacja / wypaczenie siły i władzy.


No , dlatego niektóre zakresy gender badają przyczyny tych wypaczeń



"Badanie przyczyn", "niektóre zakresy gender" - Ty słyszysz sam siebie. Jak można walczyć z przemocą, zafałszowując, zamazując w przekazie społecznym prawdziwy obraz zjawiska, z którym chce się rzekomo walczyć :?

Pudło w Twojej analizie. Jezeli tak się robi, to znaczy, że owo zjawisko i jego zwalczanie nie jest faktycznym celem takich działań, a służy jedynie jako instrument. Bardzo dobry, bo nie wyczerpywalny.


Cytuj:
Refleksja ogólna :

Skoro zdolności obronne chłopców tak osłabia prasowanie ew inne czynności domowe to jakoś kiepsko ich widzę w akcji. :) No bo jak kogoś męczy wyrzucanie śmieci to jak on obsłuży Gustava będąc pod ogniem ?


Jeżeli stygmatyzuje się owych chłopców, jako z gruntu sprawców przemocy ,niejako stawającymi się nimi z samego faktu ich płciowości ( patrz stereotyp sprawca mężczyzna - ofiara kobieta - funkcjonujący w odbiorze, przekazie społecznym), to owszem osłabia się ich zdolności obronne poprzez kulturowe uwypuklanie prasowania, czy innych czynności domowych jako istostowo ważne w wyzbyciu się u nich ich fałszywego obrazu / stygmatu sprawcy.


Cz lut 12, 2015 10:05 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 5:06 pm
Posty: 4573
Lokalizacja: Poznań
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Gender się kończy?
Verbal napisał(a):
Robur napisał(a):
a
Myślę że i ty znasz ten cel. Panowanie nad rzędem dusz, zwłaszcza w celu samego panowania. Ten ostatni przypadek wymaga przeróbki umysłu w kierunku genetyki.



Nie wiem. Raczej nie zajmuję się przepowiedniami.
Ale wiem ,że amerykańskim sufrażystkom z przełomu XIX i XX wieku prorokowano :
- że wywołają rozpad rodzin
-że cofną ludzkość o tysiąc lat (Dr. William Thompson Sedgwick )
-że spowodują upadki rządów (Henry L. Stimson)
-heh , że przekształcają się w ośrodki kajzerowskiej propagandy (1917 - jednak z gazet nowojorskich ( “For Woman Suffrage or for the Kaiser?”)

Nic się nie sprawdziło.

Rzecz nie w prorokowaniu, lecz wyciąganiu wniosków. W temacie o przemocy zapodałem Huxleya, który ponad 50 lat temu zapowiadał nadejście nowej epoki manipulacji ludzkiej na bazie poprzednich wieloletnich badań. A teraz:

- że wywołają rozpad rodzin

A nie stało sie tak ? W jakim stanie są rodziny, widać. Feministyczne ruchu dokonały tego zmieniając relacje małżeńskie. Może się to komuś podobać jako nowoczesne i dobre lub nie. Natomiast wpływ ruchów pochodzących od sufrażystek jest bezsporny.

-że spowodują upadki rządów (Henry L. Stimson)

Przykład mądrego przewidywania połączony z wyobrażeniami aktualnymi w tamtym okresie. Miano na myśli sobie prawy rząd na ustalonych zasadach i jego obalenie przez chaos. Stało się nieco inaczej. W ramach demokracji ruchy wpłynęły i wpływają na władze, wręcz ustalając zasady społeczne. Na pewno spowodowały w jakieś części upadek rządów o mentalności takich jak ówczesne, obecnie ich nie ma.


heh , że przekształcają się w ośrodki kajzerowskiej propagandy (1917 - jednak z gazet nowojorskich ( “For Woman Suffrage or for the Kaiser?”)


Bezpośrednio to nie nastąpiło. Natomiast ktoś trzeźwo rozumiał zasady wojny psychologicznej. Przykład ZSRR finansujący antywojenne filmy podczas wojny wietnamskiej, ruch pacyfistyczne w USA to już klasyk. Wywołanie chaosu, zamętu wewnętrznego u przeciwnika "w domu" to świetny oręż.

-że cofną ludzkość o tysiąc lat (Dr. William Thompson Sedgwick )

Nazwijmy to współcześnie regresem cywilizacyjnym. On istnieje i przyznają to nawet intelektualne środowiska lewicowe. Nie zastąpi go rozwój technologii, cywilizacja jest znacznie szerszym pojęciem. Na pewno nie można demonizować sufrażystek, niemniej miały wpływ, teraz mają jako feministki poprzez zmianę mentalności, destrukcje tego co było.


Teraz może coś normalnego. Recenzja pewnej książki, wyjaśnia to co nie jest zawarte w prostych pytaniach WielkiMasakratora , a także powód cofania się cywilizacyjnego.

Recenzja ukazała się w Wall Street Journal, obecnie jest w archiwum.

Tu dwa skróty tłumaczenia.
http://tocowazne.pl/n/znana-feministka- ... e-kobietom
http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/89562 ... ciw-gender

Oba tłumaczenia pomijają sporo szczegółów za WSJ zamieszczam pełen tekst który zgrałem przed umieszczeniem w archiwum.

What you're seeing is how a civilization commits suicide," says Camille Paglia. This self-described "notorious Amazon feminist" isn't telling anyone to Lean In or asking Why Women Still Can't Have It All. No, her indictment may be as surprising as it is wide-ranging: The military is out of fashion, Americans undervalue manual labor, schools neuter male students, opinion makers deny the biological differences between men and women, and sexiness is dead. And that's just 20 minutes of our three-hour conversation.

When Ms. Paglia, now 66, burst onto the national stage in 1990 with the publishing of "Sexual Personae," she immediately established herself as a feminist who was the scourge of the movement's establishment, a heretic to its orthodoxy. Pick up the 700-page tome, subtitled "Art and Decadence From Nefertiti to Emily Dickinson, " and it's easy to see why. "If civilization had been left in female hands," she wrote, "we would still be living in grass huts."

The fact that the acclaimed book—the first of six; her latest, "Glittering Images," is a survey of Western art—was rejected by seven publishers and five agents before being printed by Yale University Press only added to Ms. Paglia's sense of herself as a provocateur in a class with Rush Limbaugh and Howard Stern. But unlike those radio jocks, Ms. Paglia has scholarly chops: Her dissertation adviser at Yale was Harold Bloom, and she is as likely to discuss Freud, Oscar Wilde or early Native American art as to talk about Miley Cyrus.

Neil Davies

Ms. Paglia relishes her outsider persona, having previously described herself as an egomaniac and "abrasive, strident and obnoxious." Talking to her is like a mental CrossFit workout. One moment she's praising pop star Rihanna ("a true artist"), then blasting ObamaCare ("a monstrosity," though she voted for the president), global warming ("a religious dogma"), and the idea that all gay people are born gay ("the biggest canard," yet she herself is a lesbian).

But no subject gets her going more than when I ask if she really sees a connection between society's attempts to paper over the biological distinction between men and women and the collapse of Western civilization.

She starts by pointing to the diminished status of military service. "The entire elite class now, in finance, in politics and so on, none of them have military service—hardly anyone, there are a few. But there is no prestige attached to it anymore. That is a recipe for disaster," she says. "These people don't think in military ways, so there's this illusion out there that people are basically nice, people are basically kind, if we're just nice and benevolent to everyone they'll be nice too. They literally don't have any sense of evil or criminality."

The results, she says, can be seen in everything from the dysfunction in Washington (where politicians "lack practical skills of analysis and construction") to what women wear. "So many women don't realize how vulnerable they are by what they're doing on the street," she says, referring to women who wear sexy clothes.

When she has made this point in the past, Ms. Paglia—who dresses in androgynous jackets and slacks—has been told that she believes "women are at fault for their own victimization." Nonsense, she says. "I believe that every person, male and female, needs to be in a protective mode at all times of alertness to potential danger. The world is full of potential attacks, potential disasters." She calls it "street-smart feminism."

Ms. Paglia argues that the softening of modern American society begins as early as kindergarten. "Primary-school education is a crock, basically. It's oppressive to anyone with physical energy, especially guys," she says, pointing to the most obvious example: the way many schools have cut recess. "They're making a toxic environment for boys. Primary education does everything in its power to turn boys into neuters."

She is not the first to make this argument, as Ms. Paglia readily notes. Fellow feminist Christina Hoff Sommers has written about the "war against boys" for more than a decade. The notion was once met with derision, but now data back it up: Almost one in five high-school-age boys has been diagnosed with ADHD, boys get worse grades than girls and are less likely to go to college.

Ms. Paglia observes this phenomenon up close with her 11-year-old son, Lucien, whom she is raising with her ex-partner, Alison Maddex, an artist and public-school teacher who lives 2 miles away. She sees the tacit elevation of "female values"—such as sensitivity, socialization and cooperation—as the main aim of teachers, rather than fostering creative energy and teaching hard geographical and historical facts.

By her lights, things only get worse in higher education. "This PC gender politics thing—the way gender is being taught in the universities—in a very anti-male way, it's all about neutralization of maleness." The result: Upper-middle-class men who are "intimidated" and "can't say anything. . . . They understand the agenda." In other words: They avoid goring certain sacred cows by "never telling the truth to women" about sex, and by keeping "raunchy" thoughts and sexual fantasies to themselves and their laptops.

Politically correct, inadequate education, along with the decline of America's brawny industrial base, leaves many men with "no models of manhood," she says. "Masculinity is just becoming something that is imitated from the movies. There's nothing left. There's no room for anything manly right now." The only place you can hear what men really feel these days, she claims, is on sports radio. No surprise, she is an avid listener. The energy and enthusiasm "inspires me as a writer," she says, adding: "If we had to go to war," the callers "are the men that would save the nation."

And men aren't the only ones suffering from the decline of men. Women, particularly elite upper-middle-class women, have become "clones" condemned to "Pilates for the next 30 years," Ms. Paglia says. "Our culture doesn't allow women to know how to be womanly," adding that online pornography is increasingly the only place where men and women in our sexless culture tap into "primal energy" in a way they can't in real life.

A key part of the remedy, she believes, is a "revalorization" of traditional male trades—the ones that allow women's studies professors to drive to work (roads), take the elevator to their office (construction), read in the library (electricity), and go to gender-neutral restrooms (plumbing).

" Michelle Obama's going on: 'Everybody must have college.' Why? Why? What is the reason why everyone has to go to college? Especially when college is so utterly meaningless right now, it has no core curriculum" and "people end up saddled with huge debts," says Ms. Paglia. What's driving the push toward universal college is "social snobbery on the part of a lot of upper-middle-class families who want the sticker in the window."

Ms. Paglia, who has been a professor of humanities and media studies at the University of the Arts in Philadelphia since 1984, sees her own students as examples. "I have woodworking students who, even while they're in class, are already earning money making furniture and so on," she says. "My career has been in art schools cause I don't get along with normal academics."

To hear her tell it, getting along has never been Ms. Paglia's strong suit. As a child, she felt stifled by the expectations of girlhood in the 1950s. She fantasized about being a knight, not a princess. Discovering pioneering female figures as a teenager, most notably Amelia Earhart, transformed Ms. Paglia's understanding of what her future might hold.

These iconoclastic women of the 1930s, like Earhart and Katharine Hepburn, remain her ideal feminist role models: independent, brave, enterprising, capable of competing with men without bashing them. But since at least the late 1960s, she says, fellow feminists in the academy stopped sharing her vision of "equal-opportunity feminism" that demands a level playing field without demanding special quotas or protections for women.

She proudly recounts her battle, while a graduate student at Yale in the late 1960s and early '70s, with the New Haven Women's Liberation Rock Band over the Rolling Stones: Ms. Paglia loved "Under My Thumb," a song the others regarded as chauvinist. Then there was the time she "barely got through the dinner" with a group of women's studies professors at Bennington College, where she had her first teaching job, who insisted that there is no hormonal difference between men and women. "I left before dessert."

In her view, these ideological excesses bear much of the blame for the current cultural decline. She calls out activists like Gloria Steinem, Naomi Wolf and Susan Faludi for pushing a version of feminism that says gender is nothing more than a social construct, and groups like the National Organization for Women for making abortion the singular women's issue.

By denying the role of nature in women's lives, she argues, leading feminists created a "denatured, antiseptic" movement that "protected their bourgeois lifestyle" and falsely promised that women could "have it all." And by impugning women who chose to forgo careers to stay at home with children, feminists turned off many who might have happily joined their ranks.

But Ms. Paglia's criticism shouldn't be mistaken for nostalgia for the socially prescribed roles for men and women before the 1960s. Quite the contrary. "I personally have disobeyed every single item of the gender code," says Ms. Paglia. But men, and especially women, need to be honest about the role biology plays and clear-eyed about the choices they are making.

Sex education, she says, simply focuses on mechanics without conveying the real "facts of life," especially for girls: "I want every 14-year-old girl . . . to be told: You better start thinking what do you want in life. If you just want a career and no children you don't have much to worry about. If, however, you are thinking you'd like to have children some day you should start thinking about when do you want to have them. Early or late? To have them early means you are going to make a career sacrifice, but you're going to have more energy and less risks. Both the pros and the cons should be presented."

For all of Ms. Paglia's barbs about the women's movement, it seems clear that feminism—at least of the equal-opportunity variety—has triumphed in its basic goals. There is surely a lack of women in the C-Suite and Congress, but you'd be hard-pressed to find a man who would admit that he believes women are less capable. To save feminism as a political movement from irrelevance, Ms. Paglia says, the women's movement should return to its roots. That means abandoning the "nanny state" mentality that led to politically correct speech codes and college disciplinary committees that have come to replace courts. The movement can win converts, she says, but it needs to become a big tent, one "open to stay-at-home moms" and "not just the career woman."

More important, Ms. Paglia says, if the women's movement wants to be taken seriously again, it should tackle serious matters, like rape in India and honor killings in the Muslim world, that are "more of an outrage than some woman going on a date on the Brown University campus."


Ms. Weiss is an associate editorial features editor at the Journal.


Dlatego teraz łatwo zrozumieć jak bezsensowny jest spór o definicje, są przecież różne, niech tak zostanie. Istotne jest do czego gender prowadzi, a nie formułki takie, czy inne. Dlaczego sześc wydawnictw odrzuciło jej książkę?

Ze strachu. Aby nie narazić się wpływowym środowiskom feministek. De facto Paglia ma racje, z ludzi robi sie poprzez gender idiotów lub raczej bezmyślne istoty zamknięte w czterech ścianach współczesnych stereotypu określanych jako "postęp" który jest cofaniem się w rozwoju.

cbdo.


Cz lut 12, 2015 10:58 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lip 09, 2014 11:23 am
Posty: 1526
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Gender się kończy?
Robur napisał(a):
[

A nie stało sie tak ?

Przykład mądrego przewidywania połączony .


[Bezpośrednio to nie nastąpiło.

-że cofną ludzkość o tysiąc lat (Dr. William Thompson Sedgwick )

Nazwijmy to współcześnie regresem cywilizacyjnym. Recenzja pewnej książki, .



Nie stało się.
Nie było przykładem mądrego przewidywania tylko histerii polemicznej.
Przyznanie amerykańskim kobietom praw wyborczych w roku 1920 nie wywołało żadnego z prorokowanych zdarzeń.Wszystkie przemiany miały (jak to zwykle w odniesieniu do społeczeństw ) tło wieloczynnikowe.

Owszem , oczywiście. Koincydencja czasowa z perspektywą wejścia USA w konflikt światowy nie miała związku z Kajzerem.Krótko i węzłowato.Niczego tu nie zmieni tworzenie fałszywych analogii z wydarzeniami odległymi o 50-60 lat

Co do regresu cywilizacyjnego to szeroki temat , tło wieloczynnikowe - zresztą dyskusyjne.Bez związku z udzieleniem kobietom praw wyborczych.

Do recenzji odniosę się oddzielne choć , imho , odnoszenie się do recenzji książki zamiast do książki uważam za lekko absurdalne.


Cz lut 12, 2015 12:23 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lip 09, 2014 11:23 am
Posty: 1526
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Gender się kończy?
Arwena napisał(a):
[

1. jednakże same opinie nie mają rangi argumentu mogącego obalać twierdzenia, tezy adwersarza w polemice.


2Była swego czasu inicjatywa rodziców dzieci uczęszczających do przedszkola, gdzie prowadzono realizację jednego z programów równościowych dla dzieci. Obecnie ta strona dokumentująca to zdarzenie jest niedostępna.

3 Funkcja prewencyjna w prawie ma w sobie element nauczający
No , dlatego niektóre zakresy gender badają przyczyny tych wypaczeń

4 Pudło w Twojej analizie.

5 Jeżeli stygmatyzuje się owych chłopców, jako z gruntu sprawców przemocy ,niejako stawającymi się nimi z samego faktu.



ad1 Jak przedstawisz jakąś tezę to się będzie można zastanowić czy jest coś do obalania. Na razie nawet nie nazwałaś tych ew cech ani nie udowodniłaś ich "naturalnego " tła. To co mam niby obalać ?

ad2 Czyli wracamy do tego co stwierdziłem.Powtórzę : pogadamy jak będziesz w stanie pokazać coś konkretnego.

ad3 Miejsce na edukację jest gdzie indziej.To miejsce to się szkoła nazywa.

ad4 Nie przedstawiłem żadnej analizy.Najwyżej luźne uwagi

ad5 W jednym z postów pokażę kto ich stygmatyzuje.Na przykładzie osoby przywoływanej przez Robura.


Cz lut 12, 2015 1:30 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lip 09, 2014 11:23 am
Posty: 1526
Płeć: mężczyzna
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Gender się kończy?
Robur napisał(a):
[
Teraz może coś normalnego. .


Do dyskusji czy normalnego.
Po pierwsze to mało komfortowe odnosić się do recenzji książki a nie do samej książki. Ale dobra , można spróbować.
Po drugie :''Nazwijmy to współcześnie regresem cywilizacyjnym. On istnieje i przyznają ........ niemniej miały wpływ, teraz mają jako feministki poprzez zmianę mentalności, destrukcje tego co było." Pytanie- od kiedy "destrukcja tego co było" jest z automatu regresem cywilizacyjnym ?
Po trzecie : stopniowo cała ta wymiana postów skręca z rozmowy o kulturowych rolach płci w stronę krytyki feminizmu radykalnego.Kompletne nieporozumienie.Zagadnienia omawiane przez gender wykraczają daleko poza ekscesy feminizmu radykalnego ani ja też bronić radykalizmów nie zamierzam.

Pani Paglia.Nie znam jej książki ale przegląd netowy zdaje się pokazywać takiego publicystę typu "brilliant ignorance". Zna się na sztukach plastycznych ale komentuje wszystko - od Rihanny po problemy społeczne.A wszystko podane dobrym językiem , efektownie pod względem literackim.Mam sporo dystansu do takich publicystów - często jak się zejdzie na poziom szczegółów to mało miąższu zostaje.
Jej słynna ponoć fraza już to pokazuje : "There is no female Mozart because there is no female Jack the Ripper." Najwyraźniej p Paglii brakuje wiedzy szczegółowej albo nie umie zrobić prostego serczu nazwisk w necie.
W tym artykule z kolei : http://time.com/3444749/camille-paglia- ... hend-evil/ Paglia pokazuje kompletnie niezrozumienie tego czym jest gwałt sprowadzając całą gamę wariantów do jednego (zresztą najrzadszego) tj seryjnego mordercy.W dodatku łączy to męskim atrybutem bycia wzrokowcem.Na kapitalnie p Paglia stygmatyzuje tu mężczyzn :) - prawie tak jak te feministki , które zwalcza:)

Z tekstu , który przytoczyłeś , Robur :

1"If civilization had been left in female hands," she wrote, "we would still be living in grass huts." - z takimi opiniami się nie dyskutuje.Wzięte nie wiadomo z czego , bez uzasadnienia , bez refleksji.Taki tam bon mot.
2 "none of them have military service—hardly anyone, there are a few"-- no trzeba chyba uwzględnić fakt ,że postęp technologiczny sprawił także ,że umiejętności wojskowe wymagają wysokiej specjalizacji.Czasy pospolitego ruszenia minęły.
3."So many women don't realize how vulnerable they are by what they're doing on the street," she says, referring to women who wear sexy clothes." - p Paglia chyba zapomina ,że nie mieszka w Jemenie.Czy czasem nie jest typem "butch" ?
4."Primary-school education is a crock, basically" - o ile wiem to w US są do wyboru praktycznie wszystkie modele edukacji - to się zmieniło ?
5."but now data back it up: Almost one in five high-school-age boys has been diagnosed with ADHD, boys get worse grades than girls and are less likely to go to college." - kompletnie nie na temat
6."bserves this phenomenon up close with her 11-year-old son, Lucien" - fascynujące tylko z przykładu żaden dowód
7."adding that online pornography is increasingly the only place where men and women in our sexless culture tap into "primal energy" in a way they can't in real life." - jeszcze bardziej fascynujące.Chce nas przekonać ,że pornografia to imitacja tego co powinno być ???
8.Wreszcie p Paglia podkreśla jednak , co chyba przeoczyłeś , zasadność rozważań o kulturowej roli płci : ""I want every 14-year-old girl . . . to be told: You better start thinking what do you want in life. If you just want a career and no children............... Both the pros and the cons should be presented."Nie zapominajmy ,że nie było to osiągalne dla kobiet 100 lat temu.


Cz lut 12, 2015 2:32 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 07, 2007 11:01 pm
Posty: 627
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Gender się kończy?
Jak się wszystko skończy kalifatem to ocena wszelakich przemian ostatnich się zmieni.

_________________
https://www.salon24.pl/u/smocze-opary/


Cz lut 12, 2015 2:54 pm
Zobacz profil WWW
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): N paź 26, 2014 6:37 pm
Posty: 679
Płeć: kobieta
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Gender się kończy?
Typowe. Jako argumenty - wywody niedouczonego publicysty. W ten sposob mozna udowodnic ze kosmici rzadza swiatem.

_________________
- Ale za to przepiliśmy dziesiątaka. Choć za Karła, za brodatego, ale piliśmy.


Cz lut 12, 2015 3:07 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Wt sty 27, 2015 3:48 pm
Posty: 521
Płeć: kobieta
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Gender się kończy?
Robur napisał(a):
Panowanie nad rzędem dusz, zwłaszcza w celu samego panowania.


To wyrwane z kontekstu zdanie jest sednem w dyskusji o gender. Kościół walczy o panowanie nad rzędem dusz, obawiam się jednak, że nie zatrzyma rewolucji kulturowej. Każdy człowiek ma prawo do szczęścia bez względu na groźby i prośby autorytetów moralnych. Rodzina to nie zawsze miła Bogu sielanka, ale też często ognisko patologii i niczym niezasłużone cierpienie domowników. Nie każdy jest w stanie unieść swój krzyż, a wtedy jedyną alternatywą bywa rozwód. Oczywiście niekoniecznie kościelny, bo kogo na to stać? Na domiar złego Kościół odwraca się od rozwodników stosując odpowiedzialność zbiorową na zasadzie "czy ty strzelasz, czy do ciebie strzelają - jeden huk". Nie jest sztuką potępić z ambony przemoc w rodzinie, ale nieść pomoc i ulgę jej ofiarom. Kościół przez 1000 lat zrobił mniej dla poprawy jakości życia kobiet, niż feministki przez 100, ale to te ostatnie wskazuje się jako źródło patologii. Hipokryzja.


Cz lut 12, 2015 3:45 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Cz mar 08, 2007 7:53 pm
Posty: 2590
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Gender się kończy?
Verbal napisał(a):
Arwena napisał(a):
[

1. jednakże same opinie nie mają rangi argumentu mogącego obalać twierdzenia, tezy adwersarza w polemice.


2Była swego czasu inicjatywa rodziców dzieci uczęszczających do przedszkola, gdzie prowadzono realizację jednego z programów równościowych dla dzieci. Obecnie ta strona dokumentująca to zdarzenie jest niedostępna.

3 Funkcja prewencyjna w prawie ma w sobie element nauczający
No , dlatego niektóre zakresy gender badają przyczyny tych wypaczeń

4 Pudło w Twojej analizie.

5 Jeżeli stygmatyzuje się owych chłopców, jako z gruntu sprawców przemocy ,niejako stawającymi się nimi z samego faktu.



ad1 Jak przedstawisz jakąś tezę to się będzie można zastanowić czy jest coś do obalania. Na razie nawet nie nazwałaś tych ew cech ani nie udowodniłaś ich "naturalnego " tła. To co mam niby obalać ?

ad2 Czyli wracamy do tego co stwierdziłem.Powtórzę : pogadamy jak będziesz w stanie pokazać coś konkretnego.

ad3 Miejsce na edukację jest gdzie indziej.To miejsce to się szkoła nazywa.

ad4 Nie przedstawiłem żadnej analizy.Najwyżej luźne uwagi

ad5 W jednym z postów pokażę kto ich stygmatyzuje.Na przykładzie osoby przywoływanej przez Robura.


1.) Teza została przeze mnie zaprezentowana w pierwszym moim poście w tym temacie.

A jeśli idzie o cechę różniającą mężczyzn i kobiety, to siła, która zahacza o agresję, gdy jest wykorzystywana przez płeć brzydką w celu np. obrony siebie, czy innych, bądź rywalizacji, walki pomiędzy sobą.

Chcesz jeszcze by udowadniać Ci naturalne tło owej cechy u osobników męskich gatunku homo sapiens w odróżnieniu od osobników żeńskich ?

2.) To był konkret, ale ok zostawmy to, Polska nie jest jeszcze gotowa na bezpardonowe równościowe nauczanie. Przyznają to wszak same organizacje lewicujące.

3.) To w szkole do tej pory, pomimo braku gender nie nauczali, że nie należy wykorzystywać agresji w codziennym życiu?

4.)No to pudło, w Twoich luźnych uwagach, które nota bene slizgają się po powierzchni, co by wskazywało na to, że nie dostrzegasz lub nie chcesz dostrzrec sedna.

5.) Dość trudno się rozmawia gdy nie odnosisz się do przedstawionej i uargumentowanej manipulacji stosowanej w feministyczno - lewackich kampanich anty przemocowych, tylko zmieniasz wątek.

Na koniec
pytanie kontrolne:

Czy ty Verbal potrafisz prać, gotować, wynosić śmieci, czy wykonywać inne czynności domowe, będąc w związku z kobietą, czy potrzebujesz do tego gender, by Cię tego nauczył :?:


Cz lut 12, 2015 11:04 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2015 3:18 am
Posty: 1277
Płeć: mężczyzna
wyznanie: religia niechrześcijańska
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Gender się kończy?
Smok Eustachy napisał(a):
Jak się wszystko skończy kalifatem to ocena wszelakich przemian ostatnich się zmieni.


Akurat niezdefiniowany (wciąż przez Ciebie) gender do kalifatu nas nie zbliża. Opresje ze strony fundamentalistów muzułmańskich wobec kobiet są wszak znacznie większe niż opresje ze strony fundamentalistów katolickich.

_________________
Jestem z powrotem. Cieszycie się? Znów zadam parę trudnych pytań i znów odpowiedzią będzie "ad personam" :(


Pt lut 13, 2015 12:11 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 29, 2012 1:03 pm
Posty: 835
Lokalizacja: dyspensa:)
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Gender się kończy?
Verbal napisał(a):
Soul33 napisał(a):
Dzikie zwierzęta nie napadają na plemiona ludzi. Prędzej obrona jest potrzebna przed innymi ludźmi. Tak gwoli ścisłości.

Do dyskusji. http://www.worldcrunch.com/culture-soci ... s/c3s9750/

Tutaj opisano przypadki kilku zwierząt naraz atakujących pojedyncze osoby. Gdy ludzie trzymają się w grupie, wtedy zwierzęta ich nie atakują.

Wśród Masajów panuje przekonanie, że każdy młody wojownik powinien upolować lwa. I bynajmniej to nie ludzie giną w tych starciach. Wbrew powszechnemu mniemaniu, człowiek jest najbardziej niebezpiecznym stworzeniem na sawannie. A skoro lew nie ma szans, to nie wiem, jaki drapieżnik mógłby zabić człowieka. Pewnie tylko hipopotam, ze względu na przewagę masy.

A tak na marginesie, to podobno właśnie hipopotamy zabijają najwięcej turystów w Afryce. Dlatego, bo turyści, na widok hipopotama, postanawiają zrobić sobie "zdjęcie z hipciem".

_________________
Non ridere, non lugere, neque detestari, sed intelligere.


Pt lut 13, 2015 12:50 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2015 3:18 am
Posty: 1277
Płeć: mężczyzna
wyznanie: religia niechrześcijańska
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Gender się kończy?
A propos hipopotamów:
https://www.youtube.com/watch?v=Su7GkqwxG08

_________________
Jestem z powrotem. Cieszycie się? Znów zadam parę trudnych pytań i znów odpowiedzią będzie "ad personam" :(


Pt lut 13, 2015 1:02 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 29, 2012 1:03 pm
Posty: 835
Lokalizacja: dyspensa:)
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Gender się kończy?
Poza tym potrafi biegać z prędkością 30 km/h. Żaden człowiek przed nim nie ucieknie.

_________________
Non ridere, non lugere, neque detestari, sed intelligere.


Pt lut 13, 2015 1:13 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 25, 2015 3:18 am
Posty: 1277
Płeć: mężczyzna
wyznanie: religia niechrześcijańska
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Gender się kończy?
Sprinter dałby radę na prostej, a inny szybki i zwinny gość wykorzystałby małą (w porównaniu) masę i robił szybkie zwroty. Coś jak torreador z bykiem. Choć nawet wprawieni torreadorzy się mylą, a więc przypadkowy turysta faktycznie może mieć problem.


Tyle, że chyba odchodzimy od tematu.

Może Ty, Soul, znasz jakąś definicję gendera?? Bo Smoka nijak doprosić się nie mogę...

_________________
Jestem z powrotem. Cieszycie się? Znów zadam parę trudnych pytań i znów odpowiedzią będzie "ad personam" :(


Pt lut 13, 2015 1:17 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 07, 2007 11:01 pm
Posty: 627
Lokalizacja: Kraków
Płeć: mężczyzna
wyznanie: katolik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Gender się kończy?
Dostales wszystko na tacy

_________________
https://www.salon24.pl/u/smocze-opary/


Pt lut 13, 2015 1:38 am
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 387 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 ... 26  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL