Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn paź 21, 2019 12:06 am



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 94 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona
 Kopciuszek sado-maso- pragnienia kobiet ? 
Autor Wiadomość
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lip 20, 2014 2:17 pm
Posty: 587
Lokalizacja: Skoki
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Kopciuszek sado-maso- pragnienia kobiet ?
No cóż, wypróbujmy dział nauka:

Temat dość „ostry”, ale zadziwiający socjologicznie. Kopciuszek sado-maso. Idealny na ten dział – jako zjawisko psychospołeczne – trzeba jednak przeczytać ten tekst aby się do niego odnieść.

Książki Ciachciacz - reklama odniosły ogromny komercyjny sukces. Przytaczam artykuł Piotra Milewskiego – próbującego zdiagnozować zjawisko. Zamieszczam również tekst Mariusza Grabowskiego - Pejcz i kajdanki w pojedynku z postępem : wskazuje on nie tylko na ogromny sukces finansowy trylogii, ale przede wszystkim na ogromne zainteresowanie tematyką wśród kobiet.

Skąd bierze się popularność takiej literatury wśród kobiet?
Ta popularność, to nie dane „wyssane z palca”. Moja obserwacja środowiska potwierdza ten fakt. Przeczytałem dwa pierwsze tomy trylogii i jestem... zdegustowany. Kobieta przedstawiana jest w tych książkach w sposób przedmiotowy, no przesadzam – raczej w sposób patriarchalny.
Co sprawia zatem, że wbrew medialnym trendom (tutaj wątek Jak kobiety mogą współdziałać w sprawach zapobiegania przemocy) kobiety akceptują taką rolę?
A może są to tylko pragnienia związane z perwersją seksualnych przeżyć? Czy też może jest to akceptacja społecznych ról?

_________________
"Po Darwinie nie jesteśmy już upadłymi aniołami, a co najwyżej robiącymi karierę szympansami" -D.Morris


So lut 21, 2015 2:47 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Pn cze 13, 2011 6:22 pm
Posty: 3305
Lokalizacja: podkarpackie
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kopciuszek sado-maso, czyli czego pragną kobiety
Czego pragnie człowiek?

_________________
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą


So lut 21, 2015 5:55 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lip 20, 2014 2:17 pm
Posty: 587
Lokalizacja: Skoki
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kopciuszek sado-maso, czyli czego pragną kobiety
mareta napisał(a):
Czego pragnie człowiek?


Nie bardzo rozumiem zapytanie.

_________________
"Po Darwinie nie jesteśmy już upadłymi aniołami, a co najwyżej robiącymi karierę szympansami" -D.Morris


N lut 22, 2015 9:03 am
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 5:06 pm
Posty: 4312
Lokalizacja: Poznań
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kopciuszek sado-maso, czyli czego pragną kobiety
Rafał Kozłowski napisał(a):
mareta napisał(a):
Czego pragnie człowiek?


Nie bardzo rozumiem zapytanie.


Pytanie jest banalnie jasne i oczywiste. Skoro film jest o pragnieniach określonego typu, to najpierw należy określić w prosty sposób czego pragnie człowiek jako taki. Wieczne zbawienie to tylko jedno z pragnień części ludzkości, co z resztą ?
Dlatego pytanie jest wyjątkowo sensowne. Zostawmy psychologizowanie, wymądrzenie uważających się uczonych w temacie. Odpowiedź może być nawet jednozdaniowa.

Czego więc pragnie człowiek ?


N lut 22, 2015 11:22 am
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lip 20, 2014 2:17 pm
Posty: 587
Lokalizacja: Skoki
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kopciuszek sado-maso, czyli czego pragną kobiety
Robur napisał(a):
Rafał Kozłowski napisał(a):
mareta napisał(a):
Czego pragnie człowiek?

Nie bardzo rozumiem zapytanie.


Pytanie jest banalnie jasne i oczywiste. Skoro film jest o pragnieniach określonego typu, to najpierw należy określić w prosty sposób czego pragnie człowiek jako taki. Wieczne zbawienie to tylko jedno z pragnień części ludzkości, co z resztą ?
Dlatego pytanie jest wyjątkowo sensowne. Zostawmy psychologizowanie, wymądrzenie uważających się uczonych w temacie. Odpowiedź może być nawet jednozdaniowa.

Czego więc pragnie człowiek ?


Po pierwsze: rzecz dotyczy książek (film to dodatek do zagadnienia).
Po drugie: wątek założyłem w dziale nauka, gdyż sama lokalizacja wątka wskazuje w jakim kontekście chcę na ten temat rozmawiać. Jego lokalizację zmieniła moderatorka merss, na co wyraziłem zgodę.
Chyba jednak zbyt pochopnie to zrobiliśmy, bo lokalizacja tematu w dziale Społeczeństwo i historia nadaje tematowi zabarwienie sensacji obyczajowej, a nie jest to przedmiotem poruszanego zagadnienia.

Potraktuj więc ten temat jako zaproszenie do naukowej analizy i... przeczytaj linkowane treści.

pozdrawiam

_________________
"Po Darwinie nie jesteśmy już upadłymi aniołami, a co najwyżej robiącymi karierę szympansami" -D.Morris


N lut 22, 2015 12:26 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lip 09, 2014 11:23 am
Posty: 1526
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kopciuszek sado-maso, czyli czego pragną kobiety
Rafał Kozłowski napisał(a):
A może są to tylko pragnienia związane z perwersją seksualnych przeżyć? Czy też może jest to akceptacja społecznych ról?



Rafale, z historii związanej z tą marną książczyną imho więcej można się dowiedzieć o mechanizmach popkultury niż o mężczyznach i kobietach.
Multipleksy na gniota o sadomaso dla inteligentnych inaczej rezerwują po 2-3 sale - w tym samym czasie sensowny film -" Gett : The Trial of Viviane Amsalem" (pozycja kobiety wobec religijnego sądu rabinackiego) można obejrzeć tylko w kinach studyjnych.


Pn lut 23, 2015 2:12 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 5:06 pm
Posty: 4312
Lokalizacja: Poznań
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kopciuszek sado-maso, czyli czego pragną kobiety
Verbal
Cytuj:
(...) z historii związanej z tą marną książczyną imho więcej można się dowiedzieć o mechanizmach popkultury niż o mężczyznach i kobietach.


Partyjski strzał Verbalu !

Cały czas mamy różne opinie, komentarze medialne, pokazaną sprzeczność z ustawą itp. Tylko co z tego wynika? Niewiele. Nawet przytoczone komentarze z pewna nieśmiałością, dość oględnie zwracają uwagę, że nowa forma łysenkizmu via ZSRR, zwana obecnie genderem nijak ma sie do zjawiska wywołanego przez film (albo jeszcze gorzej).


Kicz jest tęsknotą za pięknem, próbą naśladowania i dążenia do jego ideału. Produkowana obecnie popkultura jest właśnie takim kiczem tęsknot i pragnień człowieka. Przykład co zostaje kiedy zabierze się jemu duchowość, sprowadzi uczucia wyższe do rynsztoka, seksualizuje każdą dziedzinę życia. Naturalne cechy które można wykorzystać twórczo dla drugiego znajdują ujście w innym miejscu. Cóż Łaska bazuje na naturze.

Dlatego najpierw trzeba odpowiedzieć na pytanie marety, tu nieco rozszerzone, potem uzyskać możemy odpowiedź na tytułowe pytanie:

Ku czemu zmierza, czego pragnie człowiek ?


Wt lut 24, 2015 10:59 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lip 09, 2014 11:23 am
Posty: 1526
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kopciuszek sado-maso, czyli czego pragną kobiety
Robur napisał(a):
V Produkowana obecnie popkultura jest właśnie takim kiczem tęsknot i pragnień człowieka.
Ku czemu zmierza, czego pragnie człowiek ?


Chyba się nie zgodzę.
To wszystko już było- od zawsze.Jak istniał oryginalny Globe Theatre to plebs też dostawał miejscówki - stojące , za jednego penny.Różnica polegała na tym ,że z równą chęcią chodził na jarmarczne trawestacje Szekspira - strywializowane , wyrwane z kontekstu kawałki sztuk , byle te drastyczniejsze.Temu samemu służyły przedstawienia hecarzy , które później przekształciły się w cyrk. ( sztuka , heh , cyrkowa !)
Kicz istniał zawsze - zanim jeszcze , używając Twojej retoryki , ktokolwiek komukolwiek zabierał duchowość.Kwestia różnicy potrzeb zwyczajnie.Rozwarstwienia a nie uniwersalnych potrzeb człowieka.
Jedyne co się zmieniło to ekspansywność - bo i środki nynie inne.
Kicz ma się poruszać w obrębie zastanej konwencji , nie otwiera nowych drzwi i nie zadaje pytań.Dlatego jeleń na rykowisku wygląda zawsze z grubsza tak samo.Jakąś potrzebę jakiejś części ludzkości zaspokaja.
A ludzie w kinie , no cóż , nie wiem czy by tak lecieli chmarami gdyby wiedzieli ,że pewien markiz już drzwi otworzył jakieś prawie 300 lat temu- tylko literacko znacznie lepiej.
Poza bazą wspólnych instynktów ludzie się zbyt różnią - by bez zastrzeżeń wierzyć każdemu kto ogłasza jakoby ma najlepszą receptę na ludzkie pragnienia.


Wt lut 24, 2015 2:21 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Cz lut 19, 2015 10:48 pm
Posty: 921
Płeć: kobieta
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kopciuszek sado-maso, czyli czego pragną kobiety
Verbal, ja Cię proszę, nie porównuj de Sade'a z tym czymś ;) Aczkolwiek ja osobiście uważam, że w tej kwestii (tzn oświecenia oglądaczy 50SoG, że już coś takiego było i to bardziej) niewiele by zmieniło.
Bo, jak zgaduję (a zgaduję, bo ani tego "arcydzieła" nie czytałam, ani tym bardziej nie mam zamiaru oglądać, mnie to akurat nie kręci, za to czytałam trochę na temat) tutaj wabikiem jest to, że to to właśnie taki de Sade dla ubogich. "Romantyczny" tfu jego mać. Bo większość kobiet tak naprawdę wcale nie tęskni za sado-maso (chociaż są też takie, i to wcale nie jest znikomy procent).
Druga kwestia to ta, że w Polsce przeciętna kobieta o seksie nie rozmawia. To be i fe. A tu nagle wyjechano z książką, którą czytają "wszyscy", więc się można pokazać i nie wstyd (no, zależy w jakim towarzystwie :P), można się zaczytywać w opisach zagryzając wargi. Jak nastolatka.


Wt lut 24, 2015 3:11 pm
Zobacz profil
Czuwa nad wszystkim
Czuwa nad wszystkim

Dołączył(a): Pt mar 26, 2004 5:06 pm
Posty: 4312
Lokalizacja: Poznań
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kopciuszek sado-maso, czyli czego pragną kobiety
ad Verbal

Generalnie trudno cokolwiek tu zarzucić, to pewna ocena tamtejszych czasów. Wywodzi się też z niej pojęci High Church - Low Church, dwie inne rzeczywistości liturgiczne.
Plebs był zapatrzony w wyższą kulturę klas panujących i je próbował często koślawo naśladować. Obecnie rolę klas panujących do naśladowania przejęli celebrycie niczym sie wyróżniający ze społeczeństwa.

Pytanie jest,[/b] czego pragnie człowiek zgodnie z naturą własną ?[/b]
Dla mnie wykrzywiona popkultura jest efektem życia niezgodnie z naturę i brakiem duchowości. Potem kilka linków, sprzeczne opinie z których mamy wysnuć jakieś wnioski. Zamiast genderowego miotania sie, potrzeba zintegrowanej wizji człowieka na bazie której można zrozumieć i ocenić pojawianie się tytułowego przykładu.


Śr lut 25, 2015 11:09 am
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lip 09, 2014 11:23 am
Posty: 1526
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kopciuszek sado-maso, czyli czego pragną kobiety
Robur napisał(a):
Pytanie jest,[/b] czego pragnie człowiek zgodnie z naturą własną ?[/b]
Dla mnie wykrzywiona popkultura jest efektem życia niezgodnie z naturę i brakiem duchowości. , potrzeba zintegrowanej wizji człowieka na bazie której .............


W ocenie popkultury zapewne pozostaniemy przy swoim.Nie uważam, że obecnie jest "bardziej wykrzywiona" niż była kiedyś.Nawet w pewnych aspektach imho się trochę ucywilizowała - choćby na przykładzie tego co wyrabiano ongiś w ramach popularnych freak shows a co zrobiono w XXI wieku z odnalezionym artefaktem takiego freak show czyli ciałem Julii Pastrany.
Pytanie powstaje po co komu zintegrowana wizja człowieka albo raczej na jakiej płaszczyźnie zintegrowania i po co?
Chcesz poznać ludzkie pragnienia na bazie natury to się trzeba odwołać do czasów przedkulturowych bo cała reszta to kultura.


Śr lut 25, 2015 12:13 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lip 09, 2014 11:23 am
Posty: 1526
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kopciuszek sado-maso, czyli czego pragną kobiety
Torri napisał(a):
Bo większość kobiet tak naprawdę wcale nie tęskni za sado-maso (chociaż są też takie, i to wcale nie jest znikomy procent).
a.



Znana kwestia i oczywista.Kobieta może fantazjować o gwałcie ale to nie oznacza wiadomo czego ;)
Podobnie jak mężczyzna może fantazjować w stylu Kandaulesa nie śpiesząc się jednak w realu do udzielania swojej Rodopy.


Śr lut 25, 2015 12:17 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lip 20, 2014 2:17 pm
Posty: 587
Lokalizacja: Skoki
Płeć: mężczyzna
wyznanie: nie chcę podawać
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kopciuszek sado-maso, czyli czego pragną kobiety
Wydaje się, że to, o co tak bardzo walczą kobiety, tj. równość z mężczyzną w „każdym calu” (nie mylić z równouprawnieniem), nie jest „wpisana” genetycznie w kobietę. Przedstawiona lista fantazji kobiet 7 fantazji seksualnych kobiet, które powinieneś znać ,świadczy nie tylko o pragnieniach bycia zdominowaną, ale także o... pragnieniu przeżycia zdrady, seksu w miejscu publicznym... (dalej w artykule).

”[...]Tak naprawdę "listonosz" jest synonimem seksu z nieznajomym; „[...]Nadobne białogłowy chętnie oddałyby się w ręce całkowicie nieznanego mężczyzny”

”[...]Kolejna zaleta seksu z nieznajomym: nie ponosimy żadnych emocjonalnych konsekwencji”

”Męska dominacja to bardzo częsta fantazja kobiet. Nie przyznajemy się do tego głośno, ale ta myśl siedzi w nas gdzieś, bardzo głęboko.”

”Wyzwolone z mitu zwiewnego i uległego Kopciuszka, jak najszybciej chcą do niego wrócić - w łóżku. Nie, nie chodzi tu o wygarnianie popiołu i oddzielanie grochu. Współczesne bizneswoman marzą o kajdankach, chustach i niewoli.”

”Seks grupowy marzy się wielu kobietom. Co ciekawe, w dowolnych kompilacjach. Paniom często przypisuje się tendencję do homoerotyzmu. Te całusy niewinne i komentowanie urody koleżanek, nie są przypadkowe”


...i ciekawy artykuł fantazje seksualne to nie wstyd
[...]
”Fantazjują wszyscy albo prawie wszyscy. Nie każdy jednak ma odwagę się do tego przyznać. A szkoda, bo i po co się wstydzić swych erotycznych wyobrażeń? Marzenia, nawet te najbardziej wyuzdane, nie należą bowiem do dewiacji seksualnych. To całkiem normalna, a czasami wręcz pożądana część naszego życia. Dzięki nim możemy uciec od nużącej codzienności, dodać pikanterii związkowi, albo dowiedzieć się czegoś ciekawego o swoich potrzebach i o nas samych. Seksuolodzy przyznają nawet, że niekiedy takie fantazjowanie ma działanie terapeutyczne – sprawia bowiem, że stajemy się bardziej otwarci i odważni podczas zbliżeń w rzeczywistości."

„Kiedyś mój facet powiedział mi, że chciałby patrzeć, jak kocham się z innym. Trochę mnie to przeraziło, bo pomyślałam, że on mnie nie kocha…” – napisała na forum Sugarbabe. No właśnie, wyznawanie swoich ukrytych pragnień osobie, z którą jesteśmy uczuciowo związani, nie zawsze jest dobrym pomysłem.”

”[...]Kobiety za to często marzą o seksie, w którym użyta jest przemoc – o związaniu, chęci bycia zdominowaną, o totalnej bezbronności.”


Gdyby ktoś chciał zasięgnąć informacji o naszej (ludzkiej) predyspozycji seksualnej, to polecam artykuł Seks tylko z jednym?

”Homo sapiens prezentuje najbardziej skomplikowane strategie seksualne w całym zwierzęcym królestwie. Na przestrzeni wieków wypróbowaliśmy wszystkie możliwe ustawienia."

no cóż... dość już artykułów aby wskazać o co mi chodzi

Wszyscy fantazjujemy o tym, czego pragniemy. Fantazjujemy, bo to bezpieczne przeżycie, bez konsekwencji.
Popularność książek świadczy o głębokich pokładach kobiecych pragnień, jak różnych od społecznych wyobrażeń kobiety, jako strażniczki „domowego ogniska”.

W dobie rozpowszechnionych środków antykoncepcyjnych zdrada, romans, flirt „uwolniła” kobietę od konsekwencji niechcianej ciąży, umożliwiając realizację własnych fantazji.

Czy zatem fantazji powinniśmy się bać? Czy jest ona równoznaczna ze zdradą? Czy pragnienie fizycznego kontaktu z innym partnerem jest zdradą wobec aktualnego partnera? – to pytania na jakie można odpowiedzieć znając zarówno ludzką biologię, jak i... własne słabości.

Przypomina mi się tekst Marii Ossowskiej z książki (którą zresztą gorąco polecam) Prostytucja – studium zjawiska cyt.”Prostytucja jest konieczna, aby ocalić kobiety uczciwe. Polityk legalizując ją, postępuje jak ten, kto stawia owcom drąg do ocierania się, żeby ocalić drzewa. […] Zaspokajanie pragnień z uczciwymi kobietami ma stokroć gorsze konsekwencje społeczne.

Popularność książek, bo o nich piszę (nie o filmie !!), wskazuje na, głębokie utajenie seksualnych pragnień (w szczególności kobiet). Fantazje rozładowują napięcia seksualne. Nie są one grzechem wobec uświęconych związków, dopóty, dopóki pozostają fantazjami umysłu. Ich realizacja, a pokusa jest duża – pisałem o tym wyżej, rodzi wrażenie „społecznej rozwiązłości seksualnej”. Owoc zakazany jest „najsmaczniejszy”. Nie jest to jednak demon grzesznych pragnień, a okazja na realizację fantazji.

Fantazjujmy zatem, to ludzka rzecz. Zastanówmy się jednak, czy fizyczna realizacja tych fantazji nie przynosi zbyt wielu szkód.

Odpowiedzi:
Verbal
Proszę Verbal... zrozum, co chcę powiedzieć i nie przyrównuj książek o Grey'u do kategorii „Ulissesa” Joyce'a.
Kicz o jakim piszesz odniósł niebywały sukces komercyjny – wypadałoby się zastanowić nad źródłami tego sukcesu, co staram się uczynić.

@Robur
Trudno mi uznać seksualność człowieka jako rynsztok. Dziwi mnie wrogie nastawienie kościoła katolickiego do seksualności człowieka. To czynność niezwykle przyjemna i cel naszego człowieczego istnienia, dlaczego więc sobie jej odmawiać. W imię czego i dlaczego?
Wiara w Boga w żaden sposób nie jest sprzeczna z przyjemnościami doznań cielesnych.

Odpowiadając na Twoje uporczywe pytanie:
Ku czemu zmierza, czego pragnie człowiek?

Odpowiadam:
Człowiek dąży do szczęścia. Tak po prostu.

Gotów jestem na polemikę, dlaczego „duchowość religijna ” człowieka jest bardziej wartościowa od świeckiego pojęcia szczęścia człowieka?

@@ pozdrawiam

_________________
"Po Darwinie nie jesteśmy już upadłymi aniołami, a co najwyżej robiącymi karierę szympansami" -D.Morris


Śr lut 25, 2015 8:11 pm
Zobacz profil
Gaduła
Gaduła

Dołączył(a): Śr kwi 18, 2012 12:28 pm
Posty: 674
Płeć: kobieta
wyznanie: katolik w pełnej łączności z papieżem
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kopciuszek sado-maso, czyli czego pragną kobiety
Rafał Kozłowski napisał(a):
Wszyscy fantazjujemy o tym, czego pragniemy. Fantazjujemy, bo to bezpieczne przeżycie, bez konsekwencji.


W kwestii fantazji seksualnych to akurat nie do końca prawda jest.
Fantazje są pierwszą fazą cyklu dewiacyjnego licznych sprawców przemocy seksualnej, jedną z kolejnych faz tegoż cyklu jest jak najbardziej realizacja. I raczej trudno tu mówić, że to ich fantazjowanie jest bez konsekwencji.
Istnieje też coś takiego jak fantazje seksualne uporczywe i związane z urazem przemocy seksualnej - bardzo odlegle od tego, czego osoba dotknięta nimi pragnie.
Zatem - na pewno nie wszyscy, jak napisałeś.


Śr lut 25, 2015 10:21 pm
Zobacz profil
Niesamowity Gaduła
Niesamowity Gaduła

Dołączył(a): Śr lip 09, 2014 11:23 am
Posty: 1526
Płeć: mężczyzna
wyznanie: bezwyznaniowiec
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Kopciuszek sado-maso, czyli czego pragną kobiety
Rafał Kozłowski napisał(a):
Proszę Verbal... zrozum, co chcę powiedzieć i nie przyrównuj książek o Grey'u do kategorii „Ulissesa” Joyce'a.
Kicz o jakim piszesz odniósł niebywały sukces komercyjny – wypadałoby się zastanowić nad źródłami tego sukcesu, co staram się uczynić.


Rafał , nie porównuję. Rozumiem co chcesz powiedzieć tylko ja to widzę inaczej.
Sukces komercyjny tej (tfu ) książki niespecjalnie się różni mechanizmem od komercyjnych sukcesów Zmierzchu czy Kodu da Vinci.Nie ma znaczenia ani jakość literacka ani to czy autor ma w ogóle coś czytelnikowi do powiedzenia ani nawet to czy bezczelnie zrzyna (Brown zerżnął pomysł z książki odległej od 2 dekady , cwaniaczek wiedział ,że tamta pozycja miała mniejszy zasięg rażenia).
W przypadku Grey'a autorka zastosowała często polecany chwyt marketingowy polegający na wstępnej publikacji prac w necie i tworzeniu bazy czytelników co daje możliwość korygowania swoich przyszłych publikacji według uwag odbiorców no i rozpoczyna marketing szeptany.Pozostaje tylko napisać pod określony typ czytelnika (w korporacjach się mówi o "stargetowaniu") i uda się albo nie.Tu się udało.
Dalej , w oszołomieniu sukcesem komercyjnym , tysiące gadających głów w mediach zaczną wypisywać jakieś pseudoanalizy - no bo trzeba jakoś skomentować skoro wszyscy komentują.I na koniec nikt już sobie nie uświadamia,że w tych komentarzach można by spokojnie zastąpić tytuł książki nazwą jakiejś pasty do zębów - bo w sumie na jedno wychodzi.

Imho , niczego się tu o kobietach generalnie nie dowiemy , najwyżej czegoś tam o tej grupie kobiet (czy mężczyzn i kobiet) pod którą został "stargetowany" ten produkt książkopodobny ale i to będzie dość trywialne bo fantazje seksualne mają bogatą literaturę seksuologiczną , psychologiczną , antropologiczną itp itd


Cz lut 26, 2015 12:39 pm
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 94 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL